Dodaj do ulubionych

14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu z ...

14.06.08, 08:04
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • evatka 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu z .. 14.06.08, 08:21
      Dlaczego nic się nie mówi o ojcu dziecka?schował się za plecami
      rodziców, maminsynuś i udaje,że jego to nie dotyczy?biedna Agata
      musi borykac się z tym sama? niech się pokaże, on będzie żył
      spokojnie, a ona ma już przekichane
      • amelka33 Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 09:09
        z tego co mi wiadomo, chłopoak i jego rodzice chcą by Agata urodziła dziecka i
        oferują wszelką pomoc. To oczywiście nie pasuje do historii opowiadanej przez
        Wyborczą, dlatego jej tu nie przeczytamy. Fajne dziennikarstwo, prawda?
        • demonsbaby Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 09:13
          rzeczywiście dajmy decydować dzieciom jak żyć. Jeszcze tylko ślub,
          sami niech się utrzymują z pracy rąk - bo przecież zdobęda teraz
          bezproblemowo wykształcenie, ale nie zapomnijmy im nadać wszystkich
          praw z tą odpowiedzialnością karną włącznie - jako ludziom dorosłym.
          CO ZA DEBILIZM PANUJE W TYM KRAJU!
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 10:35
            ", po ich wizycie w warszawskim szpitalu. Szpital nie przeprowadził aborcji - bo
            dostał informację o decyzji sądu rodzinnego."

            To się nie zgadza z poprzednimi wersjami! Wcześniej Gazeta pisała, że o decyzji
            sądu rodzinnego o ograniczeniu praw rodzicielskich matce dowiedziały się one
            później: Po wyjściu ze szpitala w Warszawie, gdy poprosiły o pomoc policję, gdyż
            śledziła je aktywistka katolicka. Policja na posterunku sprawdziła, że matka
            Agaty ma decyzją sądu ograniczone prawa rodzicielskie.

            Jak szpital w Warszawie mógłby dostać faks z sądu? Skąd sąd wiedział, gdzie
            dziewczyna aktualnie jest i że chce dokonać aborcji? Ktoś musiałby poinformować
            sąd, że dziewczyna się znajduje aktualnie w tym i tym szpitalu i zmusić sąd do
            wysłania faksu.

            Mnie się to kupy nie trzyma.
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 10:37
              Jeszcze jedno - skąd również aktywiści katoliccy oraz ksiądz wiedzieli, że
              dziewczyna znajduje się w szpitalu w Warszawie? Jedyna możliwość to że
              dziewczyna sama księdza powiadomiła dokładnie o miejscu swojego pobytu. Mało
              prawdopodobne wydaje mi się, żeby śledził ją potajemnie z Lublina do Warszawy!
              • lmblmb Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 10:59
                W tekście jest, że dziewczyna sama zaprosiła księdza. Czy coś w tym dziwnego? A
                co do zmiany wersji przez Wyborczą, dziennikarka sama pewnie nie od razu znała
                wszystkie fakty.
                • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 11:05
                  > A
                  > co do zmiany wersji przez Wyborczą, dziennikarka sama pewnie nie od razu znała
                  > wszystkie fakty.

                  Oj nieprawda. Prześledź kolejne wersje GW. W pierwszej wersji GW było o faksie z
                  sądu do szpitala. W drugiej - o tym, że o ograniczeniu praw rodzicielskich matka
                  dowiedziała się na posterunku policji. W kolejnej - znowu o faksie z sądu do
                  szpitala. To się kupy nie trzyma.
                  • lejbakogelmogel Re: Niech się zwróci do Müllera - obiecał pomoc 14.06.08, 11:24
                    Müller obiecał pomoc w zabiciu dziecka, oczywiście.
                    • wdakra Re: Niech się zwróci do Müllera - obiecał pomoc 14.06.08, 11:48
                      lejbakogelmogel napisał:

                      > Müller obiecał pomoc w zabiciu dziecka, oczywiście.

                      Kłamiesz. Miller obiecał pomoc w umozliwieniu Agacie przeprowadzenia aborcji za
                      granicą.
                      • sharn1 Re: Niech się zwróci do Müllera - obiecał pomoc 14.06.08, 11:51
                        wdakra napisała:

                        > lejbakogelmogel napisał:
                        >
                        > > Müller obiecał pomoc w zabiciu dziecka, oczywiście.
                        >
                        > Kłamiesz. Miller obiecał pomoc w umozliwieniu Agacie przeprowadzenia aborcji za
                        > granicą.


                        Przecież to to samo. (?)
                        • wdakra Re: Niech się zwróci do Müllera - obiecał pomoc 14.06.08, 11:57
                          sharn1 napisał:

                          > wdakra napisała:
                          >
                          > > lejbakogelmogel napisał:
                          > >
                          > > > Müller obiecał pomoc w zabiciu dziecka, oczywiście.
                          > >
                          > > Kłamiesz. Miller obiecał pomoc w umozliwieniu Agacie przeprowadzenia abor
                          > cji za
                          > > granicą.
                          >
                          >
                          > Przecież to to samo. (?)


                          Nie. Aborcja jest aborcją, a zabicie dziecka jest zabiciem dziecka. jak ktoś nie
                          odróżnia embrionu od dziecka, to powinien trafić do ośrodka dla
                          niepełnosprawnych umysłowo.
                          • sharn1 Re: Niech się zwróci do Müllera - obiecał pomoc 14.06.08, 12:03
                            wdakra napisała:

                            > Nie. Aborcja jest aborcją, a zabicie dziecka jest zabiciem dziecka. jak ktoś ni
                            > e
                            > odróżnia embrionu od dziecka, to powinien trafić do ośrodka dla
                            > niepełnosprawnych umysłowo.


                            Embrion to małe nienarodzone dziecko. Reszta klasyfikacji to tylko sprawa ideowa.
                            • myszo-skoczek Re: Niech się zwróci do Müllera - obiecał pomoc 14.06.08, 12:07
                              nie myśli, nie czuje itp
                              • ja_tusek_wasz_niemiec_nadzorca Müller i Cwiokalski - pomoga wyskrobac dziewczynke 16.06.08, 16:17
                                To starzy fachowcy. Im reka nie drgnie przy zabijaniu.
                            • wdakra Re: Niech się zwróci do Müllera - obiecał pomoc 14.06.08, 12:10
                              sharn1 napisał:

                              > wdakra napisała:
                              >
                              > > Nie. Aborcja jest aborcją, a zabicie dziecka jest zabiciem dziecka. jak k
                              > toś ni
                              > > e
                              > > odróżnia embrionu od dziecka, to powinien trafić do ośrodka dla
                              > > niepełnosprawnych umysłowo.
                              >
                              >
                              > Embrion to małe nienarodzone dziecko. Reszta klasyfikacji to tylko sprawa ideow


                              Wg SJP dziecko, to człowiek OD URODZENIA do wieku młodzieńczego, a od
                              zapłodnienia do urodzenia to zarodek lub embrion. Antyaborcjoniści dokonują
                              manipulacji nazywając embrion dzieckiem. Ponadto aborcja jest usunięciem zarodka
                              z organizmu kobiety, a nie jego zabiciem. Śmierć zarodka po aborcji wynika z
                              tego, że nie jest on w stanie przeżyć poza organizmem kobiety. Jak zostanie
                              skonstruowana sztuczna macica, to pro-liferzy bedą sobie mogli takowe nabywać i
                              hodować te usunięte zarodki do upojenia.
                              • sharn1 Re: Niech się zwróci do Müllera - obiecał pomoc 14.06.08, 12:16
                                wdakra napisała:
                                > Wg SJP dziecko, to człowiek OD URODZENIA do wieku młodzieńczego, a od
                                > zapłodnienia do urodzenia to zarodek lub embrion. Antyaborcjoniści dokonują
                                > manipulacji nazywając embrion dzieckiem. Ponadto aborcja jest usunięciem zarodk
                                > a
                                > z organizmu kobiety, a nie jego zabiciem. Śmierć zarodka po aborcji wynika z
                                > tego, że nie jest on w stanie przeżyć poza organizmem kobiety. Jak zostanie
                                > skonstruowana sztuczna macica, to pro-liferzy bedą sobie mogli takowe nabywać i
                                > hodować te usunięte zarodki do upojenia.


                                To dlaczego jeśli ktoś zabije kobietę w ciąży często jest sądzony jak za podwójne zabójstwo a nie za zabicie jednego człowieka i jednego embriona?
                                • iluminacja256 Re: Niech się zwróci do Müllera - obiecał pomoc 14.06.08, 13:58
                                  O ile wiem to tylko i wyłacznie w Stanach pojawił się projekt
                                  takiego sądzenia - nie wszedl zresztą w zycie, bo kazdy stabn miał
                                  na tn temat inny pomysł
                                • figrut Re: Niech się zwróci do Müllera - obiecał pomoc 16.06.08, 05:12
                                  > To dlaczego jeśli ktoś zabije kobietę w ciąży często jest sądzony jak za podwój
                                  > ne zabójstwo a nie za zabicie jednego człowieka i jednego embriona?

                                  W PŚ jest zapis tego typu "za zabicie żony męża śmierć, za spowodowanie
                                  poronienia u żony kara pieniężna". Nawet w Biblii życia poczętego nie uznaje się
                                  za życie istniejące i tak samo wartościowe, jak życie człowieka narodzonego.
                  • lucyfer_we_wlasnej_osobie Może dziennikarze z GW w końcu ustalą jedną wersję 14.06.08, 11:29
                    Po raz kolejny mówi się o "czynie zabronionym", czyli obcowaniu (nieletniego!) z
                    nieletnią, a pan Pacewicz i pani Ostałowska z uporem maniaków mówią o gwałcie.

                    Gdzie tu logika? Gdzie tu podstawowa rzetelność i obiektywizm?


                    • sharn1 Re: Może dziennikarze z GW w końcu ustalą jedną w 14.06.08, 11:32
                      lucyfer_we_wlasnej_osobie napisał:

                      > Po raz kolejny mówi się o "czynie zabronionym", czyli obcowaniu (nieletniego!)
                      > z
                      > nieletnią, a pan Pacewicz i pani Ostałowska z uporem maniaków mówią o gwałcie.
                      >
                      > Gdzie tu logika? Gdzie tu podstawowa rzetelność i obiektywizm?



                      Heloł! To wyborcza! Jaka rzetelność i obiektywizm ty bezczelny typie?
                      • lucyfer_we_wlasnej_osobie biję się w pierś... 14.06.08, 11:34
                        ...i posypuję głowę popiołem ;)
                      • myszo-skoczek Re: Może dziennikarze z GW w końcu ustalą jedną w 14.06.08, 11:34
                        może wspierająca antysemitów rzeczpospolita ma rację??
                        • sharn1 Re: Może dziennikarze z GW w końcu ustalą jedną w 14.06.08, 11:36
                          myszo-skoczek napisała:

                          > może wspierająca antysemitów rzeczpospolita ma rację??

                          Antysemici to źli ludzie natomiast tu nie rozmawiamy o rzeczpospolitej tylko o wyborczej i JEJ rzetelności.
                    • wdakra Re: Może dziennikarze z GW w końcu ustalą jedną w 14.06.08, 11:49
                      lucyfer_we_wlasnej_osobie napisał:

                      > Po raz kolejny mówi się o "czynie zabronionym", czyli obcowaniu (nieletniego!)
                      > z
                      > nieletnią, a pan Pacewicz i pani Ostałowska z uporem maniaków mówią o gwałcie.
                      >
                      Gwałt tez jest czynem zabronionym.
                      • lucyfer_we_wlasnej_osobie Re: Może dziennikarze z GW w końcu ustalą jedną w 14.06.08, 11:50
                        No ale dzisiejsza GW mówi o "czynie zabronionym" w kontekście obcowania z nieletnią.

                        TAK czy NIE ?
              • anuszka_ha3.agh.edu.pl Matka zaprosiła feministki, a córka - księdza? 14.06.08, 11:03
                www.federa.org.pl/?page=news&newsid=423〈=1
                "Za czternastolatką przyjechali do lecznicy przeciwnicy aborcji. To
                prawdopodobnie oni powiadomili policję o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. W
                szpitalu pojawili się też zwolennicy aborcji. Z relacji policjantów wynika, że
                między obiema grupami doszło do ostrej wymiany zdań. O zajściu niewiele
                wiedziały pacjentki."

                Co ciekawe, przytacza to również portal organizacji feministycznej.

                To w ogóle dziwna sprawa.

                Feministki wiedziały o miejscu pobytu dziewczyny od jej matki, która je właśnie
                poprosiła o pomoc w znalezieniu szpitala w Warszawie.

                Ale jednocześnie dziewczyna zapraszała księdza do odwiedzin w szpitalu. Ksiądz
                był w szpitalu w Warszawie, rozmawiał z dziewczyną i jej matką - podaje GW.
                Ksiądz od kogoś - prawdopodobnie właśnie od dziewczyny wiedział o miejsu jej pobytu.

                Więc jak to? Matka zaprosiła feministki, a córka zaprosiła księdza?
                • sharn1 Re: Matka zaprosiła feministki, a córka - księdza 14.06.08, 11:13
                  anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

                  > Więc jak to? Matka zaprosiła feministki, a córka zaprosiła księdza?


                  Dokłdnie. Dziecko nie chce aborcji tylko jej matka i dziennikarze GW.

                  Próbują dziewczynkę do tego zmusić a ona się nie daje, więc szuka pomocy gdzie się da.
                  • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Matka zaprosiła feministki, a córka - księdza 14.06.08, 14:49
                    > Dokłdnie. Dziecko nie chce aborcji tylko jej matka i dziennikarze GW.
                    >
                    > Próbują dziewczynkę do tego zmusić a ona się nie daje, więc szuka pomocy gdzie
                    > się da.

                    To też jest w jakimś stopniu prawdopodobne, ale nie wiadomo, czy to prawda.

                    Jest to wersja promowana przez gazety prawicowe. Wersja promowana przez gazety
                    lewicowe jest odwrotna. Jak to możliwe, żeby różne gazety podawały kompletnie
                    różne informacje? Jedyna możliwość, to że dziennikarze nie znają faktów a
                    zmyślają bajeczki. Każda gazeta tworzy bajeczkę pod swoich czytelników.
                • nick1111 Re: Matka zaprosiła feministki, a córka - księdza 14.06.08, 14:01
                  anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

                  > Ale jednocześnie dziewczyna zapraszała księdza do odwiedzin w
                  szpitalu.

                  Dziewczyna nie zapraszała księdza. Wczoraj ksiądz sam oświadczył, że
                  o całej sprawie powiadomiła go ze szpitala osoba, której danych nie
                  zdradzi. Czytaj - KK ma swoją "esbecję" i siatkę kapusiów, tak jak
                  dawniej komuna. W normalnym kraju zajęłaby się tym z urzędu
                  prokuratura, choćby tylko z powodu złamania tajemnicy lekarskiej.

                  Zaproszenie od Agaty, które pokazywał ksiądz, zostało napisane
                  później, a jego forma też budzi pewne wątpliwości. Podobnie zresztą,
                  jak jej oświadczenie o tym, że chce aborcji. Prawdopodobnie obie
                  strony podtykały zahukanej dziewczynie swoje papiery, a ona
                  podpisywała. To wszystko można znaleźć w artykułach, które były tu
                  wczoraj.
                  • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Matka zaprosiła feministki, a córka - księdza 14.06.08, 14:09
                    > Dziewczyna nie zapraszała księdza. Wczoraj ksiądz sam oświadczył, że
                    > o całej sprawie powiadomiła go ze szpitala osoba, której danych nie
                    > zdradzi.

                    Oczywiście masz rację, ale potem już go zapraszała listownie.

                    > Czytaj - KK ma swoją "esbecję" i siatkę kapusiów, tak jak
                    > dawniej komuna. W normalnym kraju zajęłaby się tym z urzędu
                    > prokuratura, choćby tylko z powodu złamania tajemnicy lekarskiej.

                    Oczywiście masz rację, jeżeli ktoś wezwał księdza bez woli dziewczyny (a tak
                    wynika z doniesień prasowych), to popełnił przestępstwo i prokuratura powinna mu
                    się dobrać do dupy.


                    > Zaproszenie od Agaty, które pokazywał ksiądz, zostało napisane
                    > później, a jego forma też budzi pewne wątpliwości. Podobnie zresztą,
                    > jak jej oświadczenie o tym, że chce aborcji. Prawdopodobnie obie
                    > strony podtykały zahukanej dziewczynie swoje papiery, a ona
                    > podpisywała.

                    Jest to też w jakimś stopniu prawdopodobne, ale nie pewne. Ani ja, ani ty, ani
                    dziennikarze nie mają pewności, więc nie twórzmy mitów.
              • sharn1 Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 11:11
                anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

                > Jeszcze jedno - skąd również aktywiści katoliccy oraz ksiądz wiedzieli, że
                > dziewczyna znajduje się w szpitalu w Warszawie? Jedyna możliwość to że
                > dziewczyna sama księdza powiadomiła dokładnie o miejscu swojego pobytu. Mało
                > prawdopodobne wydaje mi się, żeby śledził ją potajemnie z Lublina do Warszawy!
                >


                Skąd pseudodziennikarzyny z wyborczej wiedzą gdzie jest ta dziewczynka? I organizacje proaborcyjne? Tym powinna zająć się prokuratura...
                • lejbakogelmogel Re: Lepiej zostać młodziutką mamą niż opłakiwać... 14.06.08, 11:32
                  Lepiej dla dziewczynki jeśli zostanie młodą mamą,
                  niż opłakiwanie śmierci dziecka, którego się zabiło.
                  Pomyśl Agato, jeśli to bedzie córka, to będzie jak
                  młodziutka koleżanka za parę lat.
                  • myszo-skoczek Re: Lepiej zostać młodziutką mamą niż opłakiwać.. 14.06.08, 11:35
                    o ile obie dożyją

                    czasami niechciana ciąża wyrządza w psychice gorsze szkody niż aborcja
                    • lejbakogelmogel Re: Lepiej zostać młodziutką mamą niż opłakiwać.. 14.06.08, 11:40
                      Jeśli lekarze są zdania, że nie będzie problemu z rodzeniem
                      to trzeba im wierzyć.
                      Gdyby dziecko mialo przeszkadzać w jej życiu, to może po
                      urodzeniu oddać. Tysiące bezdzietnych małżeństw przyjmie
                      to dziecko z miłością i radością.
                      • myszo-skoczek Re: Lepiej zostać młodziutką mamą niż opłakiwać.. 14.06.08, 11:42
                        to dlaczego nie przyjmują z zapchanych sierocińców, gdzie 3/4 dzieci nigdy nie
                        znajdzie domu?? :)
                        • myszo-skoczek Re: Lepiej zostać młodziutką mamą niż opłakiwać.. 14.06.08, 11:43
                          ma 25% szans, że popełni samobójstwo w czasie ciąży
                          • myszo-skoczek Re: Lepiej zostać młodziutką mamą niż opłakiwać.. 14.06.08, 11:45
                            No więc nowe życie ! Pełne niespodzianek.
                            A ludzie ? Normalni. O aborcji powiedziałam jak na razie 3 osobom - żadna się
                            nie oburzyła. Ostatnio rozmawiałam z księdzem. A zdziwicie się na pewno, gdy
                            zacytuję to, co powiedział.

                            "Aniu. Jeżeli nie mogłaś zrobić inaczej, to widocznie tak miało być. Życzę Ci
                            szczęscia".

                            Czy tak mógł powiedzieć ksiądz ?

                            Mógł ! I powiedział.


                            A syndromu poaborcyjnego nie ma. Nie ma, nie było, nie będzie. Kobiety, które go
                            odczuwają, to kobiety napiętnowane, wychowane tak, aby żałowały. Niektórzy
                            sądzą, że piszę ten blog, aby sama się usprawiedliwić. Nie. Pomagam Wam !
                            Naprawdę pomagam Wam, ludziom, którzy są bombardowani milionem błednych
                            informacji o aborcji. Nie da się walczyć ze środkami masowego przekazu, ale
                            można je zmienić. Pomagam kobietom, które do mnie piszą, bo są zrozpaczone.
                            Kuruję te, które myślą, że zrobiły źle, bo ksiądz w ambonie je wyklął.
                            Rozmawiałam z kobietami, tak wieloma, naprawdę. Dzięki przeżyciom odkryłam swoj
                            sens życia - walczyć za naszą wolność. Powołano mnie do tego akurat w Polsce i
                            dobrze. Może to tutaj zaczyna się ta choroba ? Kobiety, które rzekomo wpadały w
                            depresję rozmawiały ze mną owładnięte rozgoryczeniem. Pytam się: dlaczego
                            płaczesz ? Bo jestem mordercą, idiotką, świnią ! A kto Ci tak powiedział ?
                            Wszyscy tak mówią ! I Ty im wierzysz ? Tak ! Dlaczego ? Nie wiem. A gdyby nikt
                            Ci tak nie mówił, to sama, własnymi siłami umysłu doszłabyś do tego, uznałabyś,
                            że popełniłaś błąd ? Nigdy. A więc właśnie. Gdzie zaczyna się prawdziwy żal
                            kobiety a zemsta innych ? Już na starcie. Uwierzcie mi, tak wiele kobiet w duchu
                            nie żałuje swego czynu. Mówię Wam to z pełną szczerością, jako osoba aktywna ich
                            środowisku. Ale społeczeństwo je przeraziło. Przeraziło je dostatecznie. Tak
                            właśnie powstała legenda o syndromie "po". Jeżeli nic się nie działo z kobietą
                            po, to trzeba było coś wymyślić, aby koniecznie odstraczyć od tej aborcji, nie ?
                            Droga syndromu była prawdopodobnie najlepszą drogą.
                          • myszo-skoczek Re: Lepiej zostać młodziutką mamą niż opłakiwać.. 14.06.08, 11:46
                            "Zasypiam...

                            ----------------------------------------

                            Oczy otwierają się powoli...

                            ----------------------------------------

                            A pierwszą osobę, którą widzę to mama...

                            ----------------------------------------

                            Uśmiecha się.

                            ----------------------------------------

                            Usunęłam ciążę.

                            ----------------------------------------

                            Usunęłam i otwieram moje oczy pełne życia... i szczęścia.

                            ----------------------------------------"
                          • myszo-skoczek Re: Lepiej zostać młodziutką mamą niż opłakiwać.. 14.06.08, 11:47
                            "Jakiś czas temu katolicka grupka przysłała mi książeczkę o metodach wykonywania
                            aborcji.
                            To co zobaczyłam - było niczym z książki fantastycznej...
                            Porozrywane szczątki, wzierniki, szczypce...
                            Pomyślałam, że to obrzydliwe.
                            Wolałam się już jednak nie pytać, czego użyją - lepiej od razu mieć to za sobą.
                            Ale i tak musiałam dowiedzieć się prawdy. Lekarze pokazali mi cały sprzęt.
                            Gdzie szczypce, wysysacze mózgów, śruby, noże ?
                            Hmmm...
                            Przecież stał tam najzwyklejszy sprzęt medyczny - sterylny i wyspecjalizowany.
                            Wiercenie ?
                            Nie.
                            Metoda próżniowa.
                            - Zero krwii, to bzdury. - tłumaczy lekrz.
                            - Zero porozrywanego mięsa ?
                            - Oh - lekarz wygląda na lekko zbitego z tropu.
                            - Jak jedną pompką mógłbym wyrwać jakiekolwiek mięso ? Poza tym w tobie nie ma
                            mięsa.
                            - Pompką...
                            - Tak. Wszystko potrwa 15 minut. To jest pompka, która załatwi wszystko w dobrym
                            tonie hmmm - lekarz zaczyna żartować, żeby rozładować atmosfere.
                            - Gotowa ?
                            - Tak. Jeszcze jedno pytanie. Skąd w takim razie te wszystkie obrazki
                            porozrzucanych ciałek ?
                            - To płody, które umarły w brzuchach matki. Poronienia, choroby...
                            - Czyli to nie aborcja ?
                            - Absolutnie. Aborcja tak nie wygląda, zresztą później dokładnie opiszę ci to,
                            co działo się w twoim brzuchu. No to jak z tą gotowością ?
                            - Gotowa, gotowa."
                            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Lepiej zostać młodziutką mamą niż opłakiwać.. 14.06.08, 14:15
                              > - Absolutnie. Aborcja tak nie wygląda, zresztą później dokładnie opiszę ci to,
                              > co działo się w twoim brzuchu.

                              Zrezygnowałabym z takiego lekarza. Pacjent ma prawo dowiedzieć się PRZED
                              zabiegiem dokładnie jak on będzie wyglądał. Jest to podstawowe prawo pacjenta.
                              Lekarz ściemniał, żeby kobiety nie wystraszyć, mimo że wyraźnie życzyła sobie
                              poznać szczegóły.

                              > - Zero porozrywanego mięsa ?
                              > - Oh - lekarz wygląda na lekko zbitego z tropu.

                              No właśnie.

                              Powtarzam po raz kolejny. Najbardziej wpieprza mnie to, gdy ludzie bronią
                              słusznej sprawy za pomocą kłamliwych argumentów. Na uczciwość to już nikogo w
                              tym kraju nie stać?
                              • myszo-skoczek Re: Lepiej zostać młodziutką mamą niż opłakiwać.. 14.06.08, 14:18
                                ona opisała rozmowę z lekarzem - usunęła dziecko w wyniku gwałtu w 2000 roku

                                ostatnio napisała:

                                "Aborcja jest dobrym rozwiązaniem. Wiecie to Wy, wiem to ja... Ona niekiedy
                                ratuje wszystko. Wszystko co macie. Mi uratowała honor, godność, życie i
                                marzenia... To wszystko jest takie ważne. Usunęłam ciążę i nie żałuję.
                                Najlepszym wyrazem wszystkiego był ten blog. Pozdrawiam wszystkie kobiety, które
                                podjęły dobrą decyzję."
                          • lucyfer_we_wlasnej_osobie skąd wzięłaś te 25%? 14.06.08, 11:49
                            Z wyobraźni?

                            Poza tym skąd przekonanie, że Agata nie chce urodzić? Nawet GW kilka dni temu
                            podała, że dziewczyna zdecydowała się urodzić.
                            • myszo-skoczek Re: skąd wzięłaś te 25%? 14.06.08, 11:52
                              'Miliony kobiet na całym świecie są siłą zmuszane do porodu, głodzone i
                              maltretowane. Rośnie liczba samobójstw. Co 4 nastolatka z powodu zajścia w ciąże
                              odbiera sobie życie. Ok. 8 tysięcy kobiet w tym roku umarło ze względu na
                              dosłowne zmuszenie ich do porodu. '
                              • lucyfer_we_wlasnej_osobie Nie odpowiedziałaś na pytanie 14.06.08, 11:56
                                myszo-skoczek napisała:

                                > 'Miliony kobiet na całym świecie są siłą zmuszane do porodu, głodzone i
                                > maltretowane. Rośnie liczba samobójstw. Co 4 nastolatka z powodu zajścia w ciąż
                                > e
                                > odbiera sobie życie. Ok. 8 tysięcy kobiet w tym roku umarło ze względu na
                                > dosłowne zmuszenie ich do porodu. '

                                Poproszę o źródło a nie o twoje własne dywagacje na ten temat.

                                Poza tym nie porównuj sytuacji maltretowanych (przez mężów?) kobiet, które są
                                zmuszane do urodzenia siłą, do sytuacji Agaty, która ma wybór i jak tylko zechce
                                to urodzi dziecko. Może to ten wybór cię boli? Może powinna być przymusowa
                                aborcja z urzędu?

                                • myszo-skoczek Re: Nie odpowiedziałaś na pytanie 14.06.08, 12:08
                                  wikipedia - tam tez jest cytat, który Ty podałeś :-)

                                  ona nie chce urodzić tego dziecka :-)
                                  • lucyfer_we_wlasnej_osobie Re: Nie odpowiedziałaś na pytanie 14.06.08, 12:16
                                    myszo-skoczek napisała:

                                    > wikipedia - tam tez jest cytat, który Ty podałeś :-)

                                    Nie można tak od razu?

                                    > ona nie chce urodzić tego dziecka :-)

                                    Skąd ta pewność? Bo GW tak napisała? GW przynajmniej z 3 razy zmieniała już
                                    wersję co do tego, że dziewczyna chce aborcji.
                                    A może ty po prostu wiesz lepiej? ;)
                                    • myszo-skoczek Re: Nie odpowiedziałaś na pytanie 14.06.08, 12:19
                                      bo jest mnóstwo podpisanych przez nią orzeczeń, a zawahała się tylko wtedy kiedy
                                      ksiądz na nią naciskał
                                      • sharn1 Re: Nie odpowiedziałaś na pytanie 14.06.08, 12:24
                                        Natomiast nie zawahała się kiedy na nią naciskała matka i działaczki feministyczne. teraz jest jasne.

                                        Niedługo minie 12 tydzień i i tak nie będzie można zrobić zabiegu. A jak urodzi to będzie dziękowała Bogu za szczęście którym ją obdarzył...


                                        :)))
                                        • myszo-skoczek Re: Nie odpowiedziałaś na pytanie 14.06.08, 12:27
                                          to nawet jak będzie 13 tydzień to naciągną poniżej 12 tygodnia bo nie da się
                                          tego dokładnie stwierdzić :-)
                                        • wdakra Re: Nie odpowiedziałaś na pytanie 14.06.08, 12:33
                                          sharn1 napisał:

                                          > Natomiast nie zawahała się kiedy na nią naciskała matka i działaczki feministyc
                                          > zne.

                                          Ona twierdzi, że matka na nią nie naciskała, a działaczki feministyczne (FK)
                                          włączyły się do sprawy na wyraźną prośbę matki działającej w swoim i CÓRKI imieniu.
                                          >
                                          > Niedługo minie 12 tydzień i i tak nie będzie można zrobić zabiegu.
                                          W Polsce nie, ale w Anglii wykonuje się aborcje do 24 tygodnia ciąży, więc
                                          zostało sporo czasu. A odpowiedzialność za tak późną aborcję ponoszą
                                          antyaborcjoniści, którzy uniemożliwili jej wcześniejsze przeprowadzenie.
                                          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Nie odpowiedziałaś na pytanie 14.06.08, 14:18
                                            > Ona twierdzi, że matka na nią nie naciskała

                                            W innych mediach ona twierdziła, że matka na nią OWSZEM naciskała.

                                            Dlaczego mamy wierzyć jednej gazecie a nie drugiej?
                                            Wszystkie gazety piszą bajki dla swoich czytelników. Jedni wolą bajkę
                                            aborcyjną, drudzy antyaborcyjną, ale to wszystko są bajki.
                        • lejbakogelmogel Re: Lepiej zostać młodziutką mamą niż opłakiwać.. 14.06.08, 11:50
                          myszo-skoczek napisała:

                          > to dlaczego nie przyjmują z zapchanych sierocińców, gdzie
                          3/4 dzieci nigdy nie znajdzie domu?? :)
                          >
                          Bo matka musi złożyć pisemne oświadczenie, że rezygnuje z dziecka.
                          Wówczas sąd może wydać zgodę na adopcję.
                          Nie ma zapchanych sierocińców, są domy dziecka. Wiele matek
                          zostało zmuszonych trudną sytuacją materialną do oddania tam
                          dzieci i ciągle mając nadzieję na odmianę losu nie oddają dzieci
                          do adopcji. - Tutaj Miller nie pomaga, on pomoże zabić.
                          Nie ma sierocińców ćwoku, są długie wieloletnie oczekiwania
                          bezdzietnych małżeństw na adoptowane dziecko.
                          • myszo-skoczek Re: Lepiej zostać młodziutką mamą niż opłakiwać.. 14.06.08, 11:53
                            jasne, jasne - większośc rodziców tych dzieci nie żyje :-)
                        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Lepiej zostać młodziutką mamą niż opłakiwać.. 14.06.08, 14:11
                          myszo-skoczek napisała:

                          > to dlaczego nie przyjmują z zapchanych sierocińców, gdzie 3/4 dzieci nigdy nie
                          > znajdzie domu?? :)

                          To akurat proste: te dzieci mają rodziców z nieuregulowanym statusem władzy
                          rodzicielskiej (uchylona ale nie odebrana). Takich dzieci ze względów prawnych
                          nie można adoptować. Gdy natomiast dziecko jest oddane po urodzeniu, a matka
                          zrzeka się władzy rodzicielskiej, to w ciągu paru tygodni że tak powiem
                          rozchodzą się na pniu.
                          • myszo-skoczek Re: Lepiej zostać młodziutką mamą niż opłakiwać.. 14.06.08, 14:19
                            ale mozna mu stworzyć rodzinę zastępczą ;-)
                          • myszo-skoczek Re: Lepiej zostać młodziutką mamą niż opłakiwać.. 14.06.08, 14:19
                            nie rozchodzą się po pniu - byłam wolontariuszem w domu dziecka :-P
                            • anuszka_ha3.agh.edu.pl A ty - umiesz przyznawać się do błędów? 14.06.08, 14:42
                              OK, wycofuję. W ostatnich latach nie rozchodzą się na pniu, sprawdziłam w
                              wywiadzie z jedną panią z ośrodka adopcyjnego.
                              www.gazetacz.com.pl/artykul.php?id=744&idm=21
                              A ty - umiesz przyznawać się do błędów?
                              • myszo-skoczek Re: A ty - umiesz przyznawać się do błędów? 14.06.08, 14:50
                                umiem
                                ale kiedy mam rację twardo bronię tego
                                • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: A ty - umiesz przyznawać się do błędów? 14.06.08, 19:15
                                  myszo-skoczek napisała:

                                  > umiem
                                  > ale kiedy mam rację twardo bronię tego

                                  Doskonale. Tu nie masz racji:

                                  > bo jest mnóstwo podpisanych przez nią orzeczeń, a zawahała się
                                  > tylko wtedy kiedy ksiądz na nią naciskał

                                  Nie masz racji, ponieważ wg doniesień prasowych dziewczyna CO NAJMNIEJ wahała
                                  się również przed pójściem do szpitala, kiedy to pisała do koleżanek, że chce
                                  urodzić i że ma myśli samobójcze. Wg niektórych doniesień prasowych być może
                                  również oznajmiła to nauczycielowi.

                                  Nie masz jednak przede wszystkim racji wypowiadając się autorytatywnie: tak
                                  było, tak nie było. Zauważ, że ja opatruję każde stwierdzenie zastrzeżeniem, że
                                  działo się tak wg prasy. Opowiadana przez ciebie wersja jest tylko jedną z
                                  wielu. Również przytoczona przeze mnie wersja jest jedną z wielu. Każda jest
                                  prawdopodobna, żadna pewna.

                                  A teraz proszę o publiczne przyznanie się do błędu.
                                  • myszo-skoczek Re: A ty - umiesz przyznawać się do błędów? 14.06.08, 19:21
                                    przyznam się jeśli udowodnisz mi, że nie mówiłam prawdy - Ty jako pro-life
                                    zawsze będziesz twierdzić, że wątpiła
                                  • maaac Re: A ty - umiesz przyznawać się do błędów? 14.06.08, 21:02
                                    Zauważ że prasa powołuje się na bardzo różne źródła.

                                    Te w których mowa o wahaniach powołuje się na jakieś koleżanki,
                                    nauczycieli itd. Czyli wiadomości na poziomie plotek.

                                    Z drugiej strony masz informacje bezpośrednio od zainteresowanych
                                    czyli od Agaty i jej Matki.

                                    Czy nalezy je traktować z róną powagą?

                                    Przy okazji - a ty byś się nie wahała? Przecież nikt nie twierdzi
                                    że to łatwa i prosta decyzja. Jednak ją podjęła definitywnie.
                              • gruzlica Re: A ty - umiesz przyznawać się do błędów? 14.06.08, 15:21
                                Czy są przypadki wycofania się z trwającej już adopcji?
                                - Bardzo rzadkie, ale są. Szczególnie w okresie dojrzewania. I
                                wówczas, gdy adopcja była przed dzieckiem utajniona
                                Jak ja to mam rozumiec?
                                Czy ja sie moge wycofac z macierzynstwa, bo moj "gowniarz" glupieje
                                w okresie dojrzewania? I ja mam rodzic i oddac to nieszczescie takim
                                ludziom? A oni moga sie wycofac, o sie wtedy z tym biednym dzieckiem
                                stanie? Wroci do przytulku?
                                • gruzlica Re: A ty - umiesz przyznawać się do błędów? 14.06.08, 15:31
                                  przepraszam, to tylko cytat z
                                  wywiadu:www.gazetacz.com.pl/artykul.php?id=744&idm=21
                                  nadal mi sie to w glowie nie miesci! Usunac nie wolno ale "WYCOFAC"
                                  sie wolno???
                      • sharn1 Re: Lepiej zostać młodziutką mamą niż opłakiwać.. 14.06.08, 11:43
                        lejbakogelmogel napisał:

                        > Jeśli lekarze są zdania, że nie będzie problemu z rodzeniem
                        > to trzeba im wierzyć.
                        > Gdyby dziecko mialo przeszkadzać w jej życiu, to może po
                        > urodzeniu oddać. Tysiące bezdzietnych małżeństw przyjmie
                        > to dziecko z miłością i radością.

                        Myślę że feministki i wyborcza woleli by jednak zabić. W imię idei...
                      • wdakra Re: Lepiej zostać młodziutką mamą niż opłakiwać.. 14.06.08, 12:02
                        lejbakogelmogel napisał:

                        Żaden odpowiedZialny lekarz nie da gwarancji, że takich problemów nie będzie.
                        Nieprzypadkowo WHO dla zmniejszenia śmiertelności okołoporodowej matek zaleca
                        podwyższenie wieku, od którego dopuszczalne jest zawieranie małżeństw w krajach,
                        w których ten wiek jest bardzo niski.
                        Donoszenie ciąży i poród w tym wieku grozi powaznymi komplikacjami zdrowotnymi
                        do śmierci włącznie, znacznie większymi niż aborcja, co antyaborcjoniści
                        "dyskretnie" przemilczają.
                        • myszo-skoczek Re: Lepiej zostać młodziutką mamą niż opłakiwać.. 14.06.08, 12:09
                          ale co ich to obchodzi - pójdą do nieba bo uratowali życie, mogąc zabić inne życie
                    • lucyfer_we_wlasnej_osobie Re: Lepiej zostać młodziutką mamą niż opłakiwać.. 14.06.08, 11:47
                      myszo-skoczek napisała:

                      > czasami niechciana ciąża wyrządza w psychice gorsze szkody niż
                      > aborcja

                      Masz na to jakieś dowody czy tak lubisz sobie pogadać?

                      "U kobiet które poddały się zabiegowi aborcji częsciej wystepuje rak piersi,
                      przy kolejnych ciążach dochodzi do poronień samoistnych, często też są one
                      bezpłodne lub dzieci rodzą się z wadami. Skutki te są szczgólnie ciężkie gdy
                      przerywa sie pierwszą ciąże w życiu kobiety bądź jest ona nastolatk"

                      M. Kozakiewicz Zaproszemie do rozmowy, Warszawa 1981, s.176

                      Czy urodzenie nawet niechcianego dziecka, wiąże się z takimi samymi skutkami?
                      • myszo-skoczek Re: Lepiej zostać młodziutką mamą niż opłakiwać.. 14.06.08, 11:51
                        "Aborcja może mieć negatywne skutki psychologiczne i psychiatryczne dla kobiety,
                        która jej się poddała ("zespół poaborcyjny") a także jej partnera i dzieci.
                        Psychiatrzy nie są zgodni czy gorsze następstwa mogą mieć ewentualne negatywne
                        skutki psychiczne wynikające z niechcianej lub nieuświadomionej ciąży, czy też
                        skutki ewentualnego "zespołu poaborcyjnego"."

                        "W związku z tym kolegium wyraziło opinię, że lekarze do których zgłaszają się
                        kobiety proszące o aborcje powinni każdorazowo przeprowadzać wywiad w celu
                        racjonalnej oceny, czy większe ryzyko zaburzeń psychicznych wystąpi w wyniku
                        kontynuowania ciąży czy też w wyniku jej przerwania."
                      • ewolwenta Re: Lepiej zostać młodziutką mamą niż opłakiwać.. 14.06.08, 13:40
                        lucyfer_we_wlasnej_osobie napisał:
                        > M. Kozakiewicz Zaproszemie do rozmowy, Warszawa 1981, s.176

                        To cytat sprzed ćwierć wieku, chyba medycyna poszła na przód od
                        tamtej pory. Poza tym coś mi się zdaje, że ta publikacja nie jest
                        raportem z pracy naukowej, w której użyto odpowiednie metody
                        badawcze.
                      • orlando11 Re: Lepiej zostać młodziutką mamą niż opłakiwać.. 14.06.08, 14:22
                        lucyfer_we_wlasnej_osobie napisał:

                        > myszo-skoczek napisała:
                        >
                        > > czasami niechciana ciąża wyrządza w psychice gorsze szkody niż
                        > > aborcja
                        >
                        > Masz na to jakieś dowody czy tak lubisz sobie pogadać?

                        Znam kobietę, która miała dwoje dzieci i zaszła w ciążę. Chciła ją
                        usunąć, ponieważ nie czuła się na siłach, aby wychowyać trójkę. Mąż
                        jednak się zdecydowanie nie zgodził, i urodziła.

                        Później załamała się nerwowo i przez lata regularnie bywała w
                        szpitalach psychiatrycznych, zanim udało się jej wrócić do względnej
                        równowagi. Jej syn, ten "niechciany", w wieku lat dwudziestu kilku
                        przeszedł na rentę z powodu zaburzeń psychicznych. Dziś jest 40-
                        letnim kawalerem mieszkającym z rodzicami, który żyje z renty i
                        rzadko wychodzi z domu.

                        Słyszałam ostatnio hasło, że nie należy mylić "prawa do życia"
                        z "obowiązkiem rodzenia". I absolutnie się z nim zgadzam.
                  • wdakra Re: Lepiej zostać młodziutką mamą niż opłakiwać.. 14.06.08, 11:54
                    lejbakogelmogel napisał:

                    > Lepiej dla dziewczynki jeśli zostanie młodą mamą,
                    > niż opłakiwanie śmierci dziecka, którego się zabiło.
                    Cos Ci wiadomo o zamiarze zabicia jakiegoś dziecka?To powinnaś niezwłocznie
                    zawiadomic o tym organa ścigania, bo inaczej będziesz współodpowiedzialna za
                    jego zabicie. A jak się miewa twoje sumienie po śmierci dziewczyny z Piły?
                    Milczy? To może w ogole go nie masz?



                    • sharn1 Re: Lepiej zostać młodziutką mamą niż opłakiwać.. 14.06.08, 11:56
                      aborc.bloog.pl/gal,330177,title,Zdjecia-po-zabiegach-aborcyjnych,index.html



                      • myszo-skoczek Re: Lepiej zostać młodziutką mamą niż opłakiwać.. 14.06.08, 12:10
                        "Istnieje wiele dowodów na to, że "zdjęcia" nie są zdjęciami prawdziwymi.
                        Ale zacznijmy od opisywanych na stronie metod. Nie wiem w jakich latach
                        powstawała ta witryna, ale:
                        wysysanie, skrobanie, "zatruwanie solą", wyciąganie to metody stosowane
                        najczęsciej w Niemczech przed wojną światową. W owym czasie aborcja była
                        dozwolona w Niemczech tylko dla Żydów, których Hitler chciał się pozbyć, w tym
                        celu wykonywano aborcję w jak najmniej sterylny, humanitarny sposób, z jak
                        największą szkodą dla pacjentki -> dlaczego, nie muszę tłumaczyć.
                        Obecnie wykonuje się metodę próżniową, za pomocą małej pompki. Pompka nie może
                        urwać głowy, nóg czy jakichkolwiek części ciała, a tymbardziej nie może przeciąć
                        skóry i spowodować krwotoku ( na zdjęciach ukazanych na stronie jest dużo krwii ).
                        Na ostatnim zdjęciu na ciele pokazane są czarne plamy - wiecie cóż to jest ? To
                        jest późna faza obumarłych komórek -> płód był martwy już w brzuchu kobiety.
                        Żadne sprzęty do aborcji nie powodują czernienia skóry. Jeżeli to naprawdę była
                        aborcja ( w co wątpię ) to musiała być przeprowadzana już na martwym płodzie;
                        zdrowy płód ( nawet jeżeli był zdrowy przed śmiercią ) tak nie wygląda...
                        Zwróćcie uwagę na żółte grube rękawice, jedna z dłoni jest w nie ubrana
                        trzymając część ciała. Takich rękawic używa się do zabiegu ? Co najwyżej w ogrodzie.
                        Kolejny kruk -> na pierwszym zdjęciu rzekomy płód nie ma jeszcze rozwiniętego
                        mózgu ani nawet czaszki( co widać po jego kształcie )a... już urosły mu oczy,
                        usta, ręce, długie palce... ? Jak wiadomo wszystkie impulse są przekazywane z
                        mózgu - skąd więc nos na zdjęciu jest tak wykształcony, jakby był gotowy do
                        oddychania ? Przyjrzyjcie się tym zdjęciom bardzo dokładnie.
                        A i jeszcze jedna sprawa -> zdjęcia płodów po takich prywatnych zabiegach nie
                        mogą być udostępnione do wiadomości publicznej bez zgody kobiety - jestem
                        ciekawa, czy decydując sie na aborcję ( zakładam że była poczytalna i wiedziała
                        co robi ) ta osoba bardzo chciała pokazać zdjęcia innym, zeby zobaczyli jakie to
                        "zło" i okrucieństwo, przecząc swoim decyzjom ...... ?

                        Jest na to jedna jedyna rada - dokładnie przyglądać się zdjęciom, a wtedy
                        dostrzeżemy wiele absurdów."
                        • sharn1 Re: Lepiej zostać młodziutką mamą niż opłakiwać.. 14.06.08, 12:19
                          Jasne. Zadzwonimy do pana...

                          :))
                          • myszo-skoczek Re: Lepiej zostać młodziutką mamą niż opłakiwać.. 14.06.08, 12:22
                            raczej do Pani :-)
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Ojciec Agaty nie wyraził zgody na aborcję? 14.06.08, 10:56
            Poza wszystkim dziwi mnie lekceważenie roli mężczyzn w tej sprawie. Wg
            niektórych doniesień prasowych ojciec Agaty nie wyraził zgody na aborcję u
            córki. Wszyscy to olali. Gdy podałam to wczoraj na kilku wątkach na forum -
            internauci też olali. Ojciec się nie liczy. Ojciec jest tylko reproduktorem,
            zdaniem internautów. Rodzina - to matka.

            "Problem może być też ze zgodą rodziców. – W dokumentacji medycznej nie ma słowa
            o tym, czy ojciec dziewczynki zgadza się na zabieg. Kiedy poprosiłem rodziców do
            siebie, ten człowiek, który jest obcokrajowcem, nie powiedział ani słowa, więc
            trudno powiedzieć, jakie jest jego stanowisko – mówi Jacek Solarz, p. o.
            dyrektora szpitala im. Jana Bożego w Lublinie, gdzie przebywa 14-latka. –
            Przeprowadzenie zabiegu przerwania ciąży wymaga absolutnej pewności lekarza co
            do rzeczywistych intencji wszystkich zainteresowanych."

            www.rp.pl/artykul/147897.html
            • demonsbaby Re: Ojciec Agaty nie wyraził zgody na aborcję? 14.06.08, 11:03

              wybacz a co facet może wiedzieć na temat fizjonomii ciąży i noszenia
              ciązy przez dziecko, którego nie ukrywajmy nie tylko niedojrzała do
              donoszenia macica, ale też kościec może byc nie przygotowany? Mam
              rozumieć, że to ojciec wyjaśni córce na czym polega poród, burza
              hormonów, przyjemność obejmowania kibla przy porannych mdłościach,
              rozerwanie doopska w trakcie porodu, itd.? Owszem zdanie się liczy,
              ale nalezy przeanalizowac wszystkie "za" i "przeciw". Gdybyś to ty
              jako matka ponioosła porażkę na polu pedagogicznym swojej nieletniej
              córki, kwestię obciążenia organizmmu ciążą, obowiązków matczynnych,
              w tym karmienia, opieki całodobowej - pozostawiłabyś do wyajśnienia
              ojcu nieletniej? No to gratuluję podejścia
              • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Ojciec Agaty nie wyraził zgody na aborcję? 14.06.08, 11:07
                demonsbaby napisała:

                > wybacz a co facet może wiedzieć na temat FIZJONOMII CIĄŻY

                No ty jako kobieta to wiedzą nie błyszczysz. Proponuję zabrać ci prawo do
                posiadania dzieci. ;-)
                • demonsbaby Re: Ojciec Agaty nie wyraził zgody na aborcję? 14.06.08, 11:29
                  anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

                  > demonsbaby napisała:
                  >
                  > > wybacz a co facet może wiedzieć na temat FIZJONOMII CIĄŻY
                  >
                  > No ty jako kobieta to wiedzą nie błyszczysz. Proponuję zabrać ci
                  prawo do
                  > posiadania dzieci. ;-)

                  Ja gratuluję ojca dziecka noszącego płód pod sercem! Trzeba było
                  głosić od początku.
                  >
                  • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Ojciec Agaty nie wyraził zgody na aborcję? 14.06.08, 14:22
                    > Ja gratuluję ojca dziecka noszącego płód pod sercem! Trzeba było
                    > głosić od początku.

                    Yy... a w domu wszyscy zdrowi?
                    • myszo-skoczek Re: Ojciec Agaty nie wyraził zgody na aborcję? 14.06.08, 14:56
                      przeczytaj o co chodzi dokładnie,ok??
              • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Ojciec Agaty nie wyraził zgody na aborcję? 14.06.08, 11:08
                A prawo w Polsce jest prawem i wymagana jest zgoda OBOJGA rodziców.
                • demonsbaby Re: Ojciec Agaty nie wyraził zgody na aborcję? 14.06.08, 11:31
                  anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

                  > A prawo w Polsce jest prawem i wymagana jest zgoda OBOJGA rodziców.
                  a ktoś mu tego prawa ewidentnie odmówił - bo z twoich rzetelnych
                  doniesień wcale taki fakt nie wynika.

                  Rozumiesz pojęcie uświadomienia dziecka przez kobietę, która sama
                  już rodziła i ma pojęcie o życiu oraz ojciec, który pełni równie
                  ważną rolę rodzicielską, ale w kwestii patologii ciąży zna
                  teorię ... czy jest to dla ciebie pojęcie abstrakcyjne?
                  • myszo-skoczek Re: Ojciec Agaty nie wyraził zgody na aborcję? 14.06.08, 11:33
                    oni nie rozumieją, nie docierają do nich żadne argumenty
                    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Ojciec Agaty nie wyraził zgody na aborcję? 14.06.08, 14:25
                      "Oni"?

                      Za to ty i tobie podobni jesteście przykładami typowych Polaków-warchołów, dla
                      których prawo to kawałek papierka. Jak prawo po naszej stronie, to przestrzegać,
                      a jak nie po naszej stronie, to olać.
                    • babsi25 Re: Ojciec Agaty nie wyraził zgody na aborcję? 17.06.08, 17:47
                      wiecie co? a ja jestem takim niechcianym dzieckiem, matka tylko
                      spelnila obowiazek wobec kosciola.A ojciec ja zgwalcil.
                      Cale moje zycie tak juz przebiega, tylko klody pod nogi, a nie
                      jestem juz mlody. Wcale bym jej nie mial za zle, gdyby mnie
                      nieurodzila! To nie zart, powaznie mowie, zaoszczedzila by sobie
                      cierpienia i poniewierania ze strony ojca a mnie wielu innych
                      doswiadczen. Moja rodzina byla zajebista, ale wierzaca, a ja poza
                      strachem przed panem Bogiem za kazde glupie slowo i "zly" uczynek
                      nie dostalem jako dziecko i mlody czlowiek nic, bo i od kogo?
                      Najwazniejsze, ze istnieje, reszte powinienem byl zalatwic sam,
                      robilem, co moglem, ale jak moze stac istota, ktora nie ma nog?
                      Szukam i szukam i jedyna nadzieja dla mnie jest to, ze istnieje moze
                      jakas reinkarnacja, bo bez tego, to zycie nie mialoby dla mnie
                      zadnego sensu...
                • maaac Re: Ojciec Agaty nie wyraził zgody na aborcję? 14.06.08, 13:30
                  Brak zgody to nie to samo co niezgoda. Trochę manipulujesz.
                  • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Ojciec Agaty nie wyraził zgody na aborcję? 14.06.08, 14:24
                    > Brak zgody to nie to samo co niezgoda. Trochę manipulujesz.

                    Ty manipulujesz. Wymagana jest ZGODA a nie BRAK NIEZGODY. Prawo polskie tego
                    wymaga. Bronisz przestrzegania prawa w Polsce, to bądź konsekwentny.
                    • myszo-skoczek Re: Ojciec Agaty nie wyraził zgody na aborcję? 14.06.08, 14:57
                      do sądu wpłynęło kilka zgód podpisanych przez dziewczynkę
                    • maaac Re: Ojciec Agaty nie wyraził zgody na aborcję? 14.06.08, 17:07
                      Jeszcze raz - brak zgody nie jest niezgodą. Pytanie dlaczego nie
                      dało się od tego człowieka uzyskać jednoznacznej wypowiedzi wte lub
                      wewte. Czy nikt nie starał się jej uzyskać? Czy się nad tym
                      zastanawiałaś? Czy tylko będziesz próbować blokować dlatego że jej
                      nie ma?
              • lucyfer_we_wlasnej_osobie Re: Ojciec Agaty nie wyraził zgody na aborcję? 14.06.08, 11:42
                demonsbaby napisała:

                >
                > wybacz a co facet może wiedzieć na temat fizjonomii ciąży i noszenia
                > ciązy przez dziecko, którego nie ukrywajmy nie tylko niedojrzała do
                > donoszenia macica, ale też kościec może byc nie przygotowany? Mam
                > rozumieć, że to ojciec wyjaśni córce na czym polega poród, burza
                > hormonów, przyjemność obejmowania kibla przy porannych mdłościach,
                > rozerwanie doopska w trakcie porodu, itd.? Owszem zdanie się liczy,
                > ale nalezy przeanalizowac wszystkie "za" i "przeciw". Gdybyś to ty
                > jako matka ponioosła porażkę na polu pedagogicznym swojej nieletniej
                > córki, kwestię obciążenia organizmmu ciążą, obowiązków matczynnych,
                > w tym karmienia, opieki całodobowej - pozostawiłabyś do wyajśnienia
                > ojcu nieletniej? No to gratuluję podejścia

                A rodzice ojca to już nic nie mogą powiedzieć?
        • wdakra Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 11:46
          amelka33 napisała:

          > z tego co mi wiadomo, chłopoak i jego rodzice chcą by Agata urodziła dziecka i
          > oferują wszelką pomoc. To oczywiście nie pasuje do historii opowiadanej przez
          > Wyborczą, dlatego jej tu nie przeczytamy.

          Pasuje świetnie. Szczególnie do wersji o gwałcie.
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 14:26
            > > z tego co mi wiadomo, chłopoak i jego rodzice chcą by Agata urodziła dzie
            > cka i
            > > oferują wszelką pomoc. To oczywiście nie pasuje do historii opowiadanej p
            > rzez
            > > Wyborczą, dlatego jej tu nie przeczytamy.

            Poproszę o linka do tej wiadomości.
      • carnack Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 09:15
        evatka napisała:

        > Dlaczego nic się nie mówi o ojcu dziecka?schował się za plecami
        > rodziców, maminsynuś i udaje,że jego to nie dotyczy?biedna Agata
        > musi borykac się z tym sama? niech się pokaże, on będzie żył
        > spokojnie, a ona ma już przekichane

        Widać jak się orietnujesz w sprawie... Tzw. "ojcem" jest gwałciciel, czyli jej
        dziecko jest wynikiem gwałtu. Ciężko by było, żeby zabierał w ogóle głos w tej
        sprawie, nie sądzisz?

        Mnie się to w głowie nie mieści,żeby jakaś banda dewotek z księdzem ciemności na
        czele wywierały presję na 14-latce, która chce usunąć niechcianą ciążę! Czy ktoś
        w ogóle pomyślał, czy dziewczyna ma ochotę wychowywać dziecko gwałciciela -
        zboczeńca, który zrujnował jej życia i psychikę? Przecież to dziecko będzie jej
        jedynie przypominało o tej tragedii a sam dzieciak zawsze będzie "dzieckiem
        gwałciciela". Czy ktoś w ogóle w tym "państwie prawa" myśli o takich rzeczach?
        • svetomir Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 09:33
          carnack napisał:

          > evatka napisała:
          >
          > > Dlaczego nic się nie mówi o ojcu dziecka?schował się za plecami
          > > rodziców, maminsynuś i udaje,że jego to nie dotyczy?biedna Agata
          > > musi borykac się z tym sama? niech się pokaże, on będzie żył
          > > spokojnie, a ona ma już przekichane
          >
          > Widać jak się orietnujesz w sprawie... Tzw. "ojcem" jest
          gwałciciel, czyli jej
          > dziecko jest wynikiem gwałtu. Ciężko by było, żeby zabierał w
          ogóle głos w tej
          > sprawie, nie sądzisz?
          Jaki gwałciciel? Od dawna juz wiadoo, ze gwałtu nie było. Ojcem
          dziecka jest chłopak tej dziewczyny. Widać, że Ty się wogóle nie
          orientujesz w tej sprawie
          • demonsbaby Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 09:38
            został wykluczony czyn noszący znamiona przestępstwa (gwałt), ale
            nie zostało wykluczone działanie noszące znamiona czynu zabronionego
            (współżycie z nieletnią / nieletnim). To oznacza, że litera prawa w
            tym kraju nadal pozostaje naruszona, tylko nikt nie widzi przemocy
            psychicznej zastosowanej na tym dziecvku. Wszelkie kontakty z tą
            nastolatką winny odbywac sie pod nadzorem opiekuna prawnego - temu
            przeczy procesja pro - life i pranie mózgu w wykonaniu rzekomo
            niejakiej pani ordynator.
          • wdakra Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 12:27
            svetomir napisał:

            > Jaki gwałciciel? Od dawna juz wiadoo, ze gwałtu nie było. Ojcem
            > dziecka jest chłopak tej dziewczyny.

            Wiadomo z "Gościa Niedzielnego"? Dziewczynka powiedziała "Newsweekowi", że to
            nie był jej chłopak i był gwałt. Ale Ty wiesz pewnie lepiej. Może w ogóle nie
            uznajesz istnienia czegoś takiego, jak gwałt?
            • sharn1 Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 12:31
              wdakra napisała:

              > svetomir napisał:
              >
              > > Jaki gwałciciel? Od dawna juz wiadoo, ze gwałtu nie było. Ojcem
              > > dziecka jest chłopak tej dziewczyny.
              >
              > Wiadomo z "Gościa Niedzielnego"? Dziewczynka powiedziała "Newsweekowi", że to
              > nie był jej chłopak i był gwałt. Ale Ty wiesz pewnie lepiej. Może w ogóle nie
              > uznajesz istnienia czegoś takiego, jak gwałt?


              A prokuratorowi już tego nie powtórzyła. Ja jakoś wierzę bardziej prokuraturze niż prasie. Choćby dlatego że prasie można opowiadać wszystko a przed prokuratorem trzeba mówic prawdę.
              • myszo-skoczek Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 12:35
                miałaś wgląd do akt sprawy??
              • wdakra Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 12:36
                sharn1 napisał:


                >
                >
                > A prokuratorowi już tego nie powtórzyła. Ja jakoś wierzę bardziej prokuraturze
                > niż prasie.

                To czytaj uważnie. Dziewczynka zgłosiła w prokuraturze gwałt i było oświadczenie
                tejże prokuratury, że sprawdza, czy nie było czynu karalnego (czyli gwałtu).
                • xvqqvx Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 16.06.08, 12:27
                  Wszędzie, gdzie są cytowane wypowiedzi prokuratorów (ew. rzeczników prokuratury) napisano, iż czynem zabronionym jest obcowanie z nieletnią (art. 200 KK).
                  Natomiast wykluczono czyn z art. 197 KK, czyli gwałt.
                  A to, co powiedziała dziennikarzowi? Prokurator i sąd ocenia klasyfikację prawną czynu na podstawie określonych jego cech, czy nie naruszają zapisów określonych artykułów KK, a nie tego, co danej osobie i jej otoczeniu się zdaje.
        • sharn1 Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 11:15
          carnack napisał:

          > Widać jak się orietnujesz w sprawie... Tzw. "ojcem" jest gwałciciel, czyli jej
          > dziecko jest wynikiem gwałtu. Ciężko by było, żeby zabierał w ogóle głos w tej
          > sprawie, nie sądzisz?


          Jaki gwałciciel debilu ciężki? To był jej chłopak od 20 miesięcy. Prokuratura nie postawiła nikomu zarzutu gwałtu.

          • myszo-skoczek Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 11:17
            sharn1 napisał:

            > carnack napisał:
            >
            > > Widać jak się orietnujesz w sprawie... Tzw. "ojcem" jest gwałciciel, czyl
            > i jej
            > > dziecko jest wynikiem gwałtu. Ciężko by było, żeby zabierał w ogóle głos
            > w tej
            > > sprawie, nie sądzisz?
            >
            >
            > Jaki gwałciciel debilu ciężki? To był jej chłopak od 20 miesięcy. Prokuratura n
            > ie postawiła nikomu zarzutu gwałtu.
            >

            nie wolno przeklinać na innych bo to grzech :-D
            • sharn1 Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 11:19
              Nie znam się na grzechach. Wiem jedno morderstwo to zło. Tak było jest i będzie.
              • myszo-skoczek Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 11:23
                to nie morderstwo - to usunięcie zlepku komórek ... szkoda, że to nie dzieje się
                4 lata później :-)
                • sharn1 Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 11:25
                  myszo-skoczek napisała:

                  > to nie morderstwo - to usunięcie zlepku komórek ... szkoda, że to nie dzieje si
                  > ę
                  > 4 lata później :-)

                  Też jesteś zlepkiem komórek. Co nie znaczy że jest przyzwolenie żeby cię wyskrobać łyżeczką, przydeptać i spuścić w kiblu.
                  • myszo-skoczek Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 11:28
                    zostane ginekologiem :-)
                • chvj Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 11:28
                  Drogi zlepku komórek!
                  Po czterech latach nawet Ty miałbyś problem moralny z usunięciem dziecka w wieku przedszkolnym.
                  • myszo-skoczek Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 11:29
                    za 4 lata skończe medycynę :-)
                    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 14:31
                      > za 4 lata skończe medycynę :-)

                      Na Jowisza! Student 2. roku medycyny mówi, że w 11. tygodniu ciąży płód jest
                      "zlepkiem komórek"? Czy wykład z ginekologii i położnictwa już mieliście, czy
                      jeszcze nie? A może ja nie rozumiem, co ty rozumiesz przez zlepek komórek?
                      Proszę, zdefiniuj mi to precyzyjniej!
                      • myszo-skoczek Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 14:59
                        nie myśli, nie rozumuje, nie jest w stanie podejmować decyzji

                        ginekologia jest później
                        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 19:07
                          myszo-skoczek napisała:

                          > nie myśli, nie rozumuje, nie jest w stanie podejmować decyzji
                          >
                          > ginekologia jest później

                          Wg twojej definicji noworodek jest zatem zlepkiem komórek. Rzeczywiście, kurs
                          ginekologii i położnictwa jeszcze przed tobą.
                  • sharn1 Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 11:30
                    chvj napisał:

                    > Drogi zlepku komórek!
                    > Po czterech latach nawet Ty miałbyś problem moralny z usunięciem dziecka w wiek
                    > u przedszkolnym.


                    Nie jeśli by to służyło "sprawie".

                    Che wybił kilka milionów ludzi a do dzisiaj niektórzy masturbują się nad jego podobizną i noszą koszulki z jego facjatą...
                    • monika19829 Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 15.06.08, 02:40
                      Drogi sharn1 ty chyba jestes facetem choc to za malo powiedziane na to kim jestes poprostu brakuje mi slow mzslisy ye jak Agata usunie ta ciaze to to cos pomoze wlasnie nie wrecz przeciwnie to ze jest mloda i popelnila blad to fakt tego sie juz nie zmieni, za glupote placi sie czesto najwzysza kare ale wiez mi ze to wcale nie upowaznia jej do usuniecia tej ciazy 11 tzdyien to juz jest malenki czlowiek ktorz kochał, czuje,i potrzebuje maszej milosci, ale zastanawia mnie gdzie byla matka to do rodzicow nalezy poinformowanie dzieci o skutkach wspolzycia.A jezeli nadal uwazasz ze Agata powinna usunac ciaze i jezeli bylbys po medycznie to powiem Ci ze dziewczna zabieze sie z tego swiata w ciagu roku dlatego ze jej podswiadomosc bedzie sobie wzobrazala jak te dziecko teraz wzglada a jeczssze jedna uwaga do ciebie masz szczescie ze Ciebie mama nie usunela powinienes jej zato podziekowac
                • anuszka_ha3.agh.edu.pl Poproszę o definicję zlepka komórek 14.06.08, 14:29
                  > to nie morderstwo - to usunięcie zlepku komórek

                  Poproszę zatem o definicję zlepka komórek. Najlepiej z przykładowym zdjęciem.

                  Jak mnie wpieprza, gdy ludzie bronią słusznej sprawy za pomocą fałszywych
                  argumentów.
                  • aurita Re: Poproszę o definicję zlepka komórek 14.06.08, 16:01
                    wez jakas ksiazke i przestan nudzic.

                    Czy kijanka to zaba?

                    Mnie wpieprza niewiedza ludzi z edu.pl na ogonku :(
                    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Poproszę o definicję zlepka komórek 14.06.08, 19:09
                      aurita napisała:

                      > wez jakas ksiazke i przestan nudzic.

                      Problem w tym, aurito, że ja jako człowiek z edu.pl mam szacunek do fachowej
                      wiedzy. W żadnym podręczniku medycyny nie ma sformułowania "zlepek komórek".

                      Jeżeli używasz jakiegoś słowa w dyskusji, to musisz zdefiniować jego znaczenie,
                      tak aby rozmówca je rozumiał. Inaczej dyskusji nie ma.
                      • myszo-skoczek Re: Poproszę o definicję zlepka komórek 14.06.08, 19:18
                        no dobra - komórka po wielu podziałach mitotycznych po stadium moruli
                        tartatatata na to samo wychodzi

                        • monika19829 Re: Poproszę o definicję zlepka komórek 15.06.08, 02:47
                          myszo-skoczek napisała:

                          > no dobra - komórka po wielu podziałach mitotycznych po stadium moruli
                          > tartatatata na to samo wychodzi
                          >
                          Czyli jestes zlepkiem komurek to prosze wstaw tu swoje zdiecie abysmy wszyscy mogli zobaczc jak wyglada ten zlepek komurek
                      • myszo-skoczek Re: Poproszę o definicję zlepka komórek 14.06.08, 19:19
                        obawiam się, że jako studentka AGH nie przeczytałaś książek do medycyny - tym
                        bardziej wszystkich
    • aurita Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 08:22
      Co ty bredzisz? GW zawsze byla za skrzywdzonym dzieckiem : Agata !

      Agatko masz jeszcze troche czasu na podjecie tej tak trudnej decyzji. Sama z
      rodzicami. Z osobami ktore Tobie sa zyczliwe.
    • wlodzimierz.ilicz Co to za bzdury? Skoro ciąża była wynikiem czynu 14.06.08, 08:22
      zabronionego przez prawo to każdy, nie tylko rodzice, mogą nakłaniać
      tę nastolatkę do aborcji. Jest to legalne.
      I sądowi nic do tego.
      To matka dziewczynki będzie ponosić konsekwencje lekkomyślności
      córki. Dlatego ma prawo decydować czy usunąć płód, który jak na
      razie ma tylko biologiczne cechy rośliny.
      Wyrośnie z niego dziecko czy człowiek dopiero po odpowiednim
      okresie.
      O ile w ogole wyrośnie, bo to nic pewnego. Określony proces ciąż
      kończy się samoistnym poronieniem.
      • sharn1 Re: Co to za bzdury? Skoro ciąża była wynikiem cz 14.06.08, 11:35
        wlodzimierz.ilicz napisał:

        > To matka dziewczynki będzie ponosić konsekwencje lekkomyślności
        > córki. Dlatego ma prawo decydować czy usunąć płód, który jak na
        > razie ma tylko biologiczne cechy rośliny.
        > Wyrośnie z niego dziecko czy człowiek dopiero po odpowiednim
        > okresie.
        > O ile w ogole wyrośnie, bo to nic pewnego.



        Noworodek też nie jest ukształtowanym człowiekiem.

        Zabijajmy noworodki!

        W imię wolności!
        • myszo-skoczek Re: Co to za bzdury? Skoro ciąża była wynikiem cz 14.06.08, 11:36
          co to znaczy ukształtowany człowiek??
    • eszp Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 08:25
      bolek1965 napisał:

      > I co żydki z wyborczej. Porażka. Udało sie uratować dziecko.
      Szanowny panie!Czytanie ze zrozumieniem tekstu jest stanowczo zbyt
      trudne dla pana.Tekst nie dotyczy "żydków" ani "polaczków". Dotyczy
      dziecka, które jest w ciąży.I brutalnej i przegranej na szczęście
      ingerencji urzędnika kościelnego, który usiłował odebrać matce
      dziecko po to, żeby to dziecko przekształcić w inkubator i zmusić do
      urodzenia dziecka przez dziecko.To takie czytelne. A poza tym
      śmieszy mnie, jak wyznawcy "żydka" Chrystusa pouczają innych, jak
      maja żyć.
    • anal_threat 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu z .. 14.06.08, 08:28
      Ta dziewczyna powinna poddać się aborcji, została zgwałcona i ma tylko 14 lat.
      Kto będzie wychowywał to dziecko, agencje Pro Life czy ona? Niech te wszystkie
      sępy trzymają się od niej z daleka, to jej ciało i jej decyzja. Wszystkie te
      hieny z różnych organizacji bardziej interesują się tym nienarodzonym dzieckiem,
      które w tym momencie jest jakąś mikroskopijną papką, niż życiem tej dziewczyny.
      Jestem jak najbardziej za aborcją, a szczególnie w takich przypadkach.
      Zlikwidować wszystkie organizacje Pro Life i kościół, który miesza się do
      wszystkiego.
      • czuraj222 Ona nie byla zgwalcona ojcem jest 15-latek 14.06.08, 08:40
        jej chlopak, ale tego juz wybiorcza nie napisze, tak kluczowej informacji
        • iluminacja256 Re: Ona nie byla zgwalcona ojcem jest 15-latek 14.06.08, 08:50
          Kluczowej informacji dla czego? Czy to 15 latek czy 30 latek to tak
          samo mamy do czynienia z tzw . czynem zabronionym czykli uprawianiem
          seksu z osobaponizej 15 roku zycia, co w tym kraju jest
          przestepstwem i w zwiazku z tym mozliwosc usuniecia ciązy zapewnia
          jej prawo polskie.

          Proszę, tak brzmi ten casus, na ktry sie powołujecie, ale go nei
          znacie:

          Art. 4a

          1. Przerwanie ciąży może być dokonane wyłącznie przez lekarza,
          w przypadku gdy:
          1) ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej,
          2) badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże
          prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu
          albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu,
          3) zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku
          czynu zabronionego,
          4) (utracił moc).
          2. W przypadkach określonych w ust. 1 pkt 2 przerwanie ciąży jest
          dopuszczalne do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do
          samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej; w przypadku
          określonym w ust. 1 pkt 3 lub 4, jeżeli od początku ciąży nie
          upłynęło więcej niż 12 tygodni.
          3. W przypadkach, o których mowa w ust. 1 pkt 1 i 2, przerwania
          ciąży dokonuje lekarz w szpitalu.
          4. Do przerwania ciąży wymagana jest pisemna zgoda kobiety. W
          przypadku małoletniej lub kobiety ubezwłasnowolnionej całkowicie
          wymagana jest pisemna zgoda jej przedstawiciela ustawowego. W
          przypadku małoletniej powyżej 13 roku życia wymagana jest również
          pisemna zgoda tej osoby. W przypadku małoletniej poniżej 13 roku
          życia wymagana jest zgoda sądu opiekuńczego, a małoletnia ma prawo
          do wyrażenia własnej opinii. W przypadku kobiety ubezwłasnowolnionej
          całkowicie wymagana jest także pisemna zgoda tej osoby, chyba że na
          wyrażenie zgody nie pozwala stan jej zdrowia psychicznego. W razie
          braku zgody przedstawiciela ustawowego, do przerwania ciąży wymagana
          jest zgoda sądu opiekuńczego.
          5. Wystąpienie okoliczności, o których mowa w ust. 1 pkt 1 i 2,
          stwierdza inny lekarz niż dokonujący przerwania ciąży, chyba że
          ciąża zagraża bezpośrednio życiu kobiety. Okoliczność, o której mowa
          w ust. 1 pkt 3, stwierdza prokurator.


          • xvqqvx Re: Ona nie byla zgwalcona ojcem jest 15-latek 16.06.08, 12:29
            > Kluczowej informacji dla czego? Czy to 15 latek czy 30 latek to tak
            > samo mamy do czynienia z tzw . czynem zabronionym czykli uprawianiem
            > seksu z osobaponizej 15 roku zycia, co w tym kraju jest
            > przestepstwem i w zwiazku z tym mozliwosc usuniecia ciązy zapewnia
            > jej prawo polskie.
            Czyli art. 200 KK.

            ALE TO NIE JEST GWAŁT, CZYLI ART. 197 KK!
        • lmblmb Stosunek z 14-latką to prawie to samo, co gwałt. 14.06.08, 11:05
          czuraj222 napisał:

          > jej chlopak, ale tego juz wybiorcza nie napisze, tak kluczowej
          > informacji

          Bo to nieistotne. Stosunek z 14-latką to prawie to samo, co gwałt*). Gość jest
          przestępcą, i jeszcze swoje problemy będzie miał.


          *) W USA to nazywa się "statutory rape", za to miał siedzieć Polański.
          • kataryna.kataryna Re: Stosunek z 14-latką to prawie to samo, co gwa 14.06.08, 11:20
            lmblmb napisał:

            > czuraj222 napisał:
            >
            > > jej chlopak, ale tego juz wybiorcza nie napisze, tak kluczowej
            > > informacji
            >
            > Bo to nieistotne. Stosunek z 14-latką to prawie to samo, co gwałt*). Gość jest
            > przestępcą, i jeszcze swoje problemy będzie miał.



            Agata też bo jeśli chłopak jest jej rówieśnikiem to też popełniła przestępstwo.
        • hypate twierdzi, że została przez niego zmuszona 14.06.08, 11:59
          czemu z góry zakładasz, że kłamie?
          • xvqqvx Re: twierdzi, że została przez niego zmuszona 16.06.08, 12:31
            Teza o "zmuszaniu" pojawiła się pod naciskiem dziennikarzy z GW, którzy nie chcą przyznać się do błędu.
    • blackthorn 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu z .. 14.06.08, 08:30
      "Pojawiło się sześciu wszechpolaków. Skandowali: "To jest Polska, nie Holandia",
      "Feministki to faszystki", "Życiu tak, śmierci - nie"".

      Cos te hasla tych wszechdebilow nietrafione, w szczegolnosci "feministki to
      faszystki", odezwala sie jedna z najbardziej "tolerancyjnych" organizacji w Polsce.
      Zeby ich tak jasny szlag trafil...

      Co do tej dziewczynki, ciekawe czy juz za pozno na aborcje i czy ktos za to
      jakas odpowiedzialnosc ponosi, w szczgolnosci spital za "handel informacjami" i
      ten Ksiadz i jego moherowe kumpele za "znecanie sie psychiczne" nad nia.
    • iluminacja256 Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 08:37
      Wreszcie pierwsze(!) mądre posuniecie w tej sprawie. Fakt, z e sad
      ma podjąć decyzję dopiero w srodę o stanowczo za dlugo - wszyscy
      widzą , z e liczy się tu teraz pzrede wszystki czas. Mam szczerą
      nadzieję, ze wreszcie dziewczyna bedzie mogła podjąć tę dezyzje
      ostatecznie i nikt nie wyciagnie znów w innym szpitalu straszaka
      sumienia, jesli podejmie ją na korzysc aborcji.

      Kazdy człowiek ma prawo do własnego zdania, ja uwazam, ze usuniecie
      ciązy jest dla neij optymalnym rozwiazaniem, ale wprzeciwieństwie
      do księzy itp - w zyciu nei ląziłabym za nią po szpitalach , bo
      tojej prywatna sprawa.

      Szkoda tylko, ze tego co przezyła przez ten tydzuień nijak nie da
      się juz odwrócić, zmienic, ani zapomniec.

      Chory kraj...
      • amelka33 Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 09:16
        Pan Bóg się znalazł! "ja uwazam, ze usuniecie ciązy jest dla neij optymalnym
        rozwiazaniem" a dla dziecka, które się jeszcze nie urodziło co jest optymalnym
        rozwiązaniem? kubeł na odpadki?
        Wszyscy tak zwani obrońcy Agaty mają jedno w głowie: niech sama podejmie
        decyzję, oczywiście pod warunkiem, ze będzie to decyzja o zabiciu dziecka. Jeśli
        podejmie inną, to znaczy że uległa presji katofaszystów.

        • demonsbaby Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 09:21
          o ile wiem dyskusji podlega fakt, że oprócz systematycznego prania
          mózgu w wykonaniu kato-psycholi, a tym samym niemożności podjęcia
          decyzji (w końcu człowiek dorosły by się wahał po intesywnej
          katechizacji) - problematyka zawiązuje się wokół matki nastolatki,
          którą odsunięto od swojego dziecka, a tym samym jej dziecko narażono
          na stres związany z zamieszaniem wokół jej osoby.
        • iluminacja256 Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 09:29
          Gdyby Amelka 33 umiała czytać, a nie tylko zoładkować się to
          przeczytałaby całe zdanie, nie jego fragment. A całe brzmi tak:

          "Kazdy człowiek ma prawo do własnego zdania, ja uwazam, ze usuniecie
          ciązy jest dla neij optymalnym rozwiazaniem, ale wprzeciwieństwie
          do księzy itp - w zyciu nei ląziłabym za nią po szpitalach , bo
          to jej prywatna sprawa. "

          Zmienia postać rzeczy di9ametralnie, co Ameklko? zmienia, bo ja
          uwazam, z elepeij usunąc, ale piszę jasno - to jej decyzja i w
          zyciu nei chodziałabym z ania krok w krok nakłaniajac do usunięcia.
          Trudno ci zrozumieć, to, z ektoś moz edawać innej osobie prawo
          wyboru i akceptować jej wybór, co? No przykro mi, ale to twój
          problem Amelko.
      • telewizja Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 09:36
        Bóg daje życie i tylko Bóg moze je odebrać.I nic ponadto.
        • iluminacja256 Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 09:42
          Pamiętaj o tym wtedy, kiedy zdiagnozują ci raka, albo dostaniesz
          zawału.
        • mdtzjd Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 09:51
          Czyli wszystkie morderstwa to jego sprawka? Dlaczego więc katole mówią o nim
          "dobry bóg"?
          • demonsbaby Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 09:53

            bo katole najczęściej zapominają czym jest tradycja a czym wiara.
            Wyuczeni w psimach, tyle, że czytanych przez klechów, a nie
            samodzielne studia nad ST i NT.
      • telewizja Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 09:41
        chora to jesteś ty kobieto.Nie życzę ci żebyś doświadczyła skutków
        aborcji.spróbuj pomysleć-nie myśl telewizornią itp.
        • iluminacja256 Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 09:47
          Dziekuję:) Sugeruja spróbować czytać ze zrozumieniem, bo widzę, ze
          telewizja na tyle na ciebie działa,że orcz przyjmowania jej nicka,
          zatraciłaś też umiejętnosc składania liter ze zrozumieniem:)
        • demonsbaby Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 09:48

          a co masz takowe przeżycia na koncie? zgdonie z doktryną
          chrześcijaństwa - masturbacja i antykoncepcja też jest czynem
          zabronionym ... może koleżanki z pro-life powinny zacząć budować
          stosy i palić na nich nie tylko czarownice - feministki, ale także
          mastrbantów i te małżeństwa / pary, u których seks nie ma służyć
          prokreacji, ale przyjemności.
    • alex-alexander 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu z ... 14.06.08, 08:40
      A dlaczego ksiadz miesza sie do sprawy? Matka (babcia)nie moze
      naklaniac corki do przerwania ciazy. A dlaczego odwrotnie, urzednik
      koscielny w sutannie namawia do utrzymania ciazy? Jemu wolno miec
      kontakt z dziewczyna a matce nie wolno. Wielkie zaklamanie. Jezeli
      sad zabral corke matce, to rownoczesnie powinien pogonic w diably
      pracownika kosciola.
      • mdtzjd Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 09:53
        > Matka (babcia)nie moze naklaniac corki do przerwania ciazy
        Może, o ile zabieg jest legalny - a w tym wypadku jest.
    • honques "Feministki to faszystki"... 14.06.08, 09:00
      ...powiedzieli wszechpolacy...
    • demonsbaby I co boluś obrażamy korzenie 14.06.08, 09:02
      chrześcijaństwa? Czy z głowy wypadło jakiej narodowości był sam
      mesjasz?

      Proponuję tobie jako "potencjalnemu dawcy nasienia" walczącego w
      obronie życia
      embrionalnego - NIE MAJĄCEGO ZIELONEGO POJĘCIA CZYM JEST CIĄŻA,
      ROZWÓJ
      ŻYCIA W ŁONIE KOBIETY - zabierającego głos w sprawie wychowania
      dziecka - złożenie postulatu zmiany paragrafu kodeksu prawa
      karnego, gdzie mowa jest o czynie zabronionym polegającym na
      współżyciu z nieletnią / nieletnim.
      1. W związku z fizycznym dojrzewaniem dziewczynek w wieku
      najpozniej 12 lat - tzn. pojawienia się pierwszej miesiączki - te
      powinny byc traktowane jako pełnoletnie z nadanymi prawami - od
      udzialu w wyborach po możliwość zakładania komórek jakim jest
      rodzina i karalności pod jaką podlega człowiek dorosły. Środowiska
      katolickie już dowiodły bezsprzecznie, że ciąża dla niedorozwiniętej
      macicy - a o takiej mówimy u dziewczynek mających miesiączkę od 2
      czy 3 lat - nie powodują żadnych uszkodzeń: jak pęknięcie macicy,
      krwotoki wewnętrzne, ciąże pozamaciczne skutkujące bezpośrednim
      zagrożeniem życia, etc.
      2. W związku z tym, że ciąża u dziecka płci żeńskiej jest
      błogosławieństwem, a samodzielna decyzja o usunięciu płodu - jest
      wg. KATOLIKÓW MORALNIE POZBAWIONA PODSTAW każdy mężczyzna od czasu
      kiedy uzyska erekcję z ejakulacją - winien podlegać karze
      pozbawienia wolności lub jej ograniczenia PODCZAS STOSOWANIA
      MASTURBACJI I NIESPOŻYTKOWANIA NASIENIA JAKO NOŚNIKA GENÓW EMBRIONÓW
      NOSZONYCH W KOBIECYCH ŁONACH.
      3. Uściślijmy zgodnie z prawem katolickim, że dzieci płci żeńskiej
      mogą na równi z kobietami być traktowane PRZEDMIOTOWO JAKO
      INKUBATORY DO NOSZENIA DZIECI dla par (oczywiście tylko małżeńskich)
      nie mogących mieć dzieci - BO PRZECIEŻ WSZYSCY UBOLEWAMY NAD
      TRAGEDIĄ TYCH LUDZI W OBLICZU FAKTU, ŻE DZIECI W SIEROCIŃCACH - JEST
      PO PROSTU BRAK!!!
    • wspolna-flaszka.pl -->> Jestem DUMNY z premiera Kaczynskiego << -- 14.06.08, 09:17
      zarcik :-)
      No prosze, 14 lat a juz ma dziecko, a u nas dzialacz partyjny podniesiony do
      rangi premiera w wieku 40 paru lat nawet konta nie ma i mieszka az matka.

      p.
    • tom1003 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu z ... 14.06.08, 09:46
      Przecież teraz te feministyczne cicpie od Nowickiej nie dadzą dziewczynie
      spokoju, dokąd nie wyskrobie tego dziecka.

      www.rp.pl/artykul/147796.html
      Pomyłki nigdy nie sprostowane

      Ciekawe, że zarówno w tym przypadku, jak i w innych tego typu bardzo często
      sprawa zaczyna się od przeinaczenia czy wręcz kłamstwa. „Odmówili aborcji
      zgwałconej 14-latce” – krzyczał duży tytuł na drugiej stronie „Gazety
      Wyborczej” (7 – 8 czerwca 2008 r.). Potem okazało się, że dziewczyna nie
      została zgwałcona, lecz zaszła w ciążę z rówieśnikiem. „Wyborcza” utrzymywała,
      że nieletnia dziewczyna nazwana Agatą domagała się aborcji. W rzeczywistości
      do aborcji dążyła od początku jej matka. Sama dziewczyna nie wiedziała, jak
      postąpić, wahała się, zmieniała zdanie, ulegała presji.

      Nawet kiedy inne media podały prawdziwe informacje, „Wyborcza” nie sprostowała
      swoich pomyłek i nie przeprosiła czytelników za wprowadzenie w błąd.
      • demonsbaby Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 09:50
        ale bardzo mnie cieszy, ze ty dysponujesz faktami w polityce chaosu
        i takimi się dzielisz. Pewnie pochodzą z samego żródła ...
      • sharn1 Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 12:33
        Nie zapominaj o tym, że tylko wyborcza ma monopol na prawdę. TYLKO.

        Mechanizm zwie się michnikowszczyzną.
        • mgr2000 Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 12:41
          A co powiecie na nowe fakty??
          "gazeta lubelska" poinformowała że ksiądz jest ojcem dziecka Agaty.
          Ponoć zaszła w ciąże na religii w asyście obrońców płodów.
    • myszo-skoczek 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu z .. 14.06.08, 09:56
      nie zapominaj jak Pismo jest obrobione i ile niewygodnych ewangelii zostało
      uznanych za herezje
      • demonsbaby Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 10:02
        myszo-skoczek napisała:

        > nie zapominaj jak Pismo jest obrobione i ile niewygodnych
        ewangelii zostało
        > uznanych za herezje


        to chyba logiczne ... w innym razie katolicyzm nie zostałby
        najbardziej wpływową sektą od śmierci piotra, mającej wpływ na
        politykę mocarzy.
    • kozaczek3 Spokojnie.Decyzja w środe,papierek w piątek! 14.06.08, 10:06
      Przyjęcie do szpitala w poniedziałek.
      Badania we wtorek.
      Konsylium w czwartek.
      Jestem przekonany, że nastąpi jakaś nieprzewidziana zwłoka.
      Potem brak lekarza bez tzw sumienia w szpitalu ( nie w gabinecie prywatnym ).
      Decyzja:
      12 tydzień, za późno.
      Potem Sztrasburg.
      Odszkodowanie.
      Ewentualnie alimenty od państwa dla dziecka (tu nie mam pewności.
      Płenta.
      I wilk cały i owca syta.
      • myszo-skoczek Re: Spokojnie.Decyzja w środe,papierek w piątek! 14.06.08, 10:08
        jeśli będzie się źle czuła to tylko to przyspieszy proces aborcji - ale mogą to
        zrobić legalnie w prywatnej klinice :-)

        a poza tym to już nie szpital tylko NFZ znajdzie taką placówkę
      • demonsbaby Re: Spokojnie.Decyzja w środe,papierek w piątek! 14.06.08, 10:08
        kozaczek3 napisał:

        >> I wilk cały i owca syta.
        ciekawe ... szczególnie w ujęciu dziecka, które urodzi dziecko.

        • kozaczek3 Wilki są pod ochroną!(konkordat). 14.06.08, 10:23
          Owce należy strzyc.
          Państwo wypłaci odszkodowanie, owca będzie syta.
          demonsbaby napisała:

          > kozaczek3 napisał:
          >
          > >> I wilk cały i owca syta.
          > ciekawe ... szczególnie w ujęciu dziecka, które urodzi dziecko.
          >
          • demonsbaby Re: Wilki są pod ochroną!(konkordat). 14.06.08, 10:33
            do dawców nasienia wypowiadałam się już tutaj:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=80856478&a=80857639
      • myszo-skoczek Re: Spokojnie.Decyzja w środe,papierek w piątek! 14.06.08, 10:09
        poród - dom dziecka - poprawczak - więzienie :-)
    • aurita Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 10:15
      nie podkladaj sie mocherku. Uwazasz jednak ze Agata chce usunac dziecko? dlatego
      moja wypowiedz o Jej wyborze tak cie wzburzyla?
      Ja nie powiedzialam jakiego wyboru ma dokonac. Bo to jej wybor (o ile w tak
      dramatycznej sytuacji mozna mowic o wyborze...)

      Dzis tutaj krzyczysz a jutro zapomnisz o Agatce bo Rydzyk nowa kampanie wymysli?
      • sharn1 Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 12:09
        aurita napisała:

        > nie podkladaj sie mocherku. Uwazasz jednak ze Agata chce usunac dziecko? dlateg
        > o
        > moja wypowiedz o Jej wyborze tak cie wzburzyla?
        > Ja nie powiedzialam jakiego wyboru ma dokonac. Bo to jej wybor (o ile w tak
        > dramatycznej sytuacji mozna mowic o wyborze...)
        >
        > Dzis tutaj krzyczysz a jutro zapomnisz o Agatce bo Rydzyk nowa kampanie wymysl
        > i?


        Tyle, że jak wieść niesie ona CHCE urodzić co wielu osobom tutaj bardzo, ale to bardzo nie pasuje...
        • myszo-skoczek Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 12:11
          jest podpisane przez nią kilka zgód na aborcję, ale Tobie to nie pasuje
          • sharn1 Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 12:13
            Kilka? Po co? Czyżby je wydawała i wycofywała? Może niezdecydowana jest i ktoś te zgody naniej wymusza?


            Hmmm
            • myszo-skoczek Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 12:15
              raz się nie zgodziła pod namową księdza

              później cały czas wyrażała zgodę
              • sharn1 Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 12:25
                myszo-skoczek napisała:

                > raz się nie zgodziła pod namową księdza
                >
                > później cały czas wyrażała zgodę


                Nawet wyborcza pisała inaczej więc skąd to twierdzenie?

                Są dwie możliwości, albo jesteś blisko sprawy albo kłamiesz.
                IP wskazuje że kłamiesz.
                • myszo-skoczek Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 12:28
                  a co ma IP do tego??
    • abandonner Niedługo minie 12 tydzień ciąży i po sprawie 14.06.08, 10:18
    • vicheer podajcie nazwiska sedziego ktory zamknal Agate 14.06.08, 10:52
      w osrodku dla zdemoralizowanej mlodzierzy. Dziennikarze powinni uwaznie
      przyjrzec sie tej osobie, zbadac jej przeszlosc i osiagniecia zawodowe
      Powinnismy chronic spoleczenstwo przed takimi sedziami. moze niech odejdzie do IPN
      • kataryna.kataryna Re: podajcie nazwiska sedziego ktory zamknal Aga 14.06.08, 11:24
        vicheer napisał:

        > w osrodku dla zdemoralizowanej mlodzierzy.


        Pogotowie opiekuńcze to nie jest ośrodek dla zdemoralizowanej młodzieży.
        • maaac Re: podajcie nazwiska sedziego ktory zamknal Aga 14.06.08, 12:21
          Ale oczywiście to normalne, że się matce odbiera dziecko motywując to
          tym, że namawiała ją do skorzystania z tego co umożliwia jej polskie
          prawo? Jakoś ta sprawa Pani Kataryny nie martwi? I to z podpuszczenia
          ludzi którzy tak gromko krzyczą o wartości rodziny.
    • kozaczek3 Weź Agatko jeszcze te 50tyś od Pro Life 14.06.08, 11:05
      Napisz zobowiązanie, że urodzisz.
      Ale najpierw weź kasę, bo inaczej masz pewne, że czarne oszuka.
      Potem zobowiązanie w którym zaznaczysz, że jak aborcja zostanie dokonana to
      zwrócisz całość.
      A jak już zacznie dochodzić do zabiegu to każdy lekarz może zemdleć przed samym
      zabiegiem.
      Na przykład z radości, że znalazł 10 tyś złotych w swoim samochodzie bo
      zapomniał zamknąć do końca szybę.
      Do tego będziesz miała odszkodowanie z wyroku w Strasburgu i jeszcze może
      państwowe alimenty.
      • sharn1 Re: Weź Agatko jeszcze te 50tyś od Pro Life 14.06.08, 11:10
        kozaczek3 napisał:

        > Napisz zobowiązanie, że urodzisz.
        > Ale najpierw weź kasę, bo inaczej masz pewne, że czarne oszuka.
        > Potem zobowiązanie w którym zaznaczysz, że jak aborcja zostanie dokonana to
        > zwrócisz całość.
        > A jak już zacznie dochodzić do zabiegu to każdy lekarz może zemdleć przed samym
        > zabiegiem.
        > Na przykład z radości, że znalazł 10 tyś złotych w swoim samochodzie bo
        > zapomniał zamknąć do końca szybę.
        > Do tego będziesz miała odszkodowanie z wyroku w Strasburgu i jeszcze może
        > państwowe alimenty.




        Wręcz przeciwnie. Daj się wyskrobać. Gazeta napewno za wyłączność da ci z 50 tysięcy. A jak nie to się zrzucą na to wszystkie Szczuki tego państwa. Tylko pamiętaj - jak będą robić krwawe zdjęcia to masz się uśmiechać jak Alicja Tysiąc. Nie jak Agata Mróz.
        • myszo-skoczek Re: Weź Agatko jeszcze te 50tyś od Pro Life 14.06.08, 11:19
          jakie krwawe zdjęcia??? przy metodze próżniowej lol
    • sharn1 Czy ta wyborcza zostawi ją w spokoju?? 14.06.08, 11:08
      Dzieciak nie wie co się z nią dzieje a jakiś tabloid za nią podąża jak czołg i namawia zabij, zabij, zabij....


      Dajcie jej wreszcie święty spokój! Niech SAMA z ojcem dziecka zdecyduje co ma zrobić, a nie naciskana przez pseudodziennikarzy i feministyczne pokraki które w większości same dzieci nie mają...
      • demonsbaby Re: Czy ta wyborcza zostawi ją w spokoju?? 14.06.08, 11:20
        sharn1 napisał:

        > Dzieciak nie wie co się z nią dzieje a jakiś tabloid za nią podąża
        jak czołg i
        > namawia zabij, zabij, zabij....


        Jasne - apelują po raz kolejny - podczas erekcji z ejakulacją prosze
        zgłosić się do prokuartury w celu donisienia popełnienia
        katolickiego mordu na nośniku genetycznym potencjalnego embriona -
        jeśli wytrysk miał miejsce poza łonem kobiety.


        >
        > Dajcie jej wreszcie święty spokój! Niech SAMA z ojcem dziecka
        zdecyduje co ma z
        > robić,

        Jasne! Niech dzieci decydują o założeniu rodziny, a jak nie Agagtko -
        potraktuj się przedmiotowo jak większość psycho-katoli - zostaŃ
        INKUBATOREM - a jak donosisz i urodzisz bez komplikacji (z dużym
        prawdopodbieństwem niedorozowju macicy w tym wieku) - to oddaj
        dzieciaczka TYM BIEDNYM BEZDZIETNYM MAŁŻEŃSTWOM - BO PRZECIEŻ FAKT
        NIEZAPRZECZALNY - SIEROCIŃCE KŁUJĄ W OCZY PUSTKAMI!

        a nie naciskana przez pseudodziennikarzy i feministyczne pokraki
        które w
        > większości same dzieci nie mają...
        BUAHAHAHA Nie wpadłeś na to, że to właśnie te, które rodziły jako
        dojrzałe kobiety akurat tutaj się udzielają?
    • sharn1 Zabij! Zabij! Zabij! 14.06.08, 11:18
      Poprostu zabij to dziecko! Natychmiast! Bez znieczulenia! Dobro gazety wyborczej, feminizmu i lewactwa leży w twoich rękach!



      ZZZZAAAAAABBBIIIIIIJJJJJJ JEEEEEEEE!!!!!
      • myszo-skoczek Re: Zabij! Zabij! Zabij! 14.06.08, 11:21
        aborcja to nie morderstwo, to usunięcie ciąży

        nie jest w stanie sam funkcjonować nawet w inkubatorze
        • sharn1 Re: Zabij! Zabij! Zabij! 14.06.08, 11:27
          myszo-skoczek napisała:

          > aborcja to nie morderstwo, to usunięcie ciąży
          >
          > nie jest w stanie sam funkcjonować nawet w inkubatorze

          Wielu ludzi chorych nie może funkcjonować samych bez specjalnych urządzeń. Leków.
          Zabijmy wszystkich chorych na cukrzycę. Będzie taniej i przestaną przekazywać złe geny. Oto ci chodzi?

          • myszo-skoczek Re: Zabij! Zabij! Zabij! 14.06.08, 11:30
            masz rozum??
            wiesz co to znaczy, że nie może funkcjonować w inkubatorze??

            i czym różni się cukrzyca :-)
            • lejbakogelmogel Re: Zabij! Zabij! Zabij! - Müller obiecał pomoc. 14.06.08, 11:37
              Miller obiecał pomoc, ale nie finansową dla młodziutkiej
              rodziny. Nie, Miller umie kalkulować, zabójstwo będzie
              mniej kosztować.
              Ten nieodrodny potomek żydokomuny jest zimno wyrachowany.
      • lejbakogelmogel Re: Zło ma na imię "Gazeta Wyborcza" 14.06.08, 11:57
        To ta Gazeta miesza w umysłach czytelników z defektem
        samodzielnego myślenia.
        Stąd te czeredy mysich pomiotów wypisujących głupoty
        na jej forum.
        • wuetend dlatego dla rownowagi sluchaj czasem RM 14.06.08, 12:47
          dzis na ten przyklad dzwonila sluchaczka z pytaniem jak ma odbierac
          TV Trwam. Prowadzacy 3 x dyktowal jej numer telefonu, pod ktorym
          dostanie wiecej informacji.
          RM i TVT ma istna armia samodzielnie myslacych..
    • chvj opamiętajta się! 14.06.08, 11:19
      Znamiene, że dyskusja zawsze tu zjeżdża na tłustym smarze inwektyw
      prosto do rynsztoka. Cóż, Polacy są nerwowym narodem. Zbyt wiele
      najazdów tatarskich. I jeszcze pokolenia żłopania okowity...
      To nie może nie skutkować kondensacją agresji.
      A jeśli już występuje się anonimowo... Ho ho!

      Lecz nie o tym. Drodzy dyskutanci, przyjmijcie wreszcie do
      wiadomości, że
      1. Ciąża Agaty z całym prawdopodobieństwem nie była wynikiem gwałtu,
      ale nawet jeśli, Agata nie jest "skazana" na wychowywanie swojego
      dziecka. Wlaśnie za sprawą ludzi PROLIFE.

      2. Poglądy antyabborcyjne nie muszą iść w parze z wiarą katolicką.
      Obsesyjne odniesienia PROABOW do kościoła, biblii, Jezusa już
      naprawdę są obrazą zdrowego rozsądku!

      Zdaję sobie sprawę, że moje słowa, to groch o ścianę, np. jakies
      demonsbaby w kółko będzie recytowała swoje mantry, rażąc
      przeciwników "argumentami" o znaczeniu plemników...
      • sharn1 Re: opamiętajta się! 14.06.08, 11:24
        chvj napisał:

        > Znamiene, że dyskusja zawsze tu zjeżdża na tłustym smarze inwektyw
        > prosto do rynsztoka. Cóż, Polacy są nerwowym narodem. Zbyt wiele
        > najazdów tatarskich. I jeszcze pokolenia żłopania okowity...
        > To nie może nie skutkować kondensacją agresji.
        > A jeśli już występuje się anonimowo... Ho ho!

        >
        > Zdaję sobie sprawę, że moje słowa, to groch o ścianę, np. jakies
        > demonsbaby w kółko będzie recytowała swoje mantry, rażąc
        > przeciwników "argumentami" o znaczeniu plemników...


        Tu nie chodzi o fakty. Tu nie chodzi o Agatę. Tu chodzi o to żeby sprzedać jak najwięcej Gazety Wyborczej i spowodować, żeby działaczki feministyczne i lewacy usiedli w fotelu z uśmiechem na gębie.

        Nikt nie każe temu dziecku ani jej matce wychowywać dziecka. Nich urodzi i odda. tyle, że jest wiele osób którzy jednocześnie potrafią klaskać Agacie Mróz za jej decyzje w sprawie urodzenia dziecka i jednocześnie stawiać pomnik Alicji Tysiąc za jej wytwałe próby spuszczenia dziecka do kibla.
        • myszo-skoczek Re: opamiętajta się! 14.06.08, 11:32
          gdyby Agata Mróz wstrzymała się z dzieckiem najprawdopodobniej teraz by żyła i
          mogłaby rodzić dzieci, ale sama dokonała samobójstwa
          • sharn1 Re: opamiętajta się! 14.06.08, 11:38
            myszo-skoczek napisała:

            > gdyby Agata Mróz wstrzymała się z dzieckiem najprawdopodobniej teraz by żyła i
            > mogłaby rodzić dzieci, ale sama dokonała samobójstwa


            Koniec dyskusji z Tobą kmiotku.
            • myszo-skoczek Re: opamiętajta się! 14.06.08, 11:40
              widzisz, mam rację :-)
              • sharn1 Re: opamiętajta się! 14.06.08, 11:41
                Nie masz. Poprostu z głupotą się nie dyskutuje.
                • myszo-skoczek Re: opamiętajta się! 14.06.08, 11:43
                  mam
                  gdyby nie urodziła tego dziecka prawdopodobnie byłaby już zdrowa i mogła mieć dzieci
          • orlando11 Re: opamiętajta się! 14.06.08, 14:52
            myszo-skoczek napisała:

            > gdyby Agata Mróz wstrzymała się z dzieckiem najprawdopodobniej
            teraz by żyła i
            > mogłaby rodzić dzieci, ale sama dokonała samobójstwa

            Nie masz racji. Najprawdopodobniej nie mogłaby już mieć dzieci, i
            dlatego nie zabezpieczała się przed ciążą i nie usunęła jej mimo
            ostrzeżeń lekarzy. Znam kobietę, która przeżyła taki przeszczep jako
            osiemnastolatka, i niestety, jest bezpłodna.

            Agata Mróz zaryzykowała, i nie udało się. Ja bym tak nie zrobiła,
            ale to wszystko zależy od indywidualnego przypadku. Ona wiedziała,
            że w razie czego dzieckiem zajmie się mąż i rodzice. Nie skazywała
            córeczki na tułaczkę po sierocińcach czy niepewną adopcję.
            • myszo-skoczek Re: opamiętajta się! 14.06.08, 15:03
              może od początku była bezpłodna, może jej białaczka była wynikiem mutacji
              dlatego była od początku bezpłodna

              niestety przez ciążę organizm był już maksymalnie wyczerpany i zbyt długo zwlekano
      • myszo-skoczek Re: opamiętajta się! 14.06.08, 11:26
        no bo masturbacja to grzech :-D

        a poranne wytryski to nieumyślne spowodowanie przestępstwa

        • chvj Re: opamiętajta się! 14.06.08, 11:29
          :D
          Oto próbka czytania ze zrozumieniem.
      • demonsbaby Re: opamiętajta się! 14.06.08, 11:26
        chvj napisał:


        > Zdaję sobie sprawę, że moje słowa, to groch o ścianę, np. jakies
        > demonsbaby w kółko będzie recytowała swoje mantry, rażąc
        > przeciwników "argumentami" o znaczeniu plemników...

        jakaś koleżko nie jakieś troszkę kultury - to nie jest bolesne.

        Druga rzecz - czytaj teksty ze zrozumieniem - szczególności w
        odnisieniu do "plemników". Skoro zabieg na życiu embrionalnym ma być
        traktowane jako MORD to zgodnie z doktryną katolików PRZESTĘPSTWEM
        JEST:
        - niezużytkownie materiału genetycznego w postaci plemnika - innymi
        słowy - przeciez o tym klecha mówi otwarcie: "kondom
        jest "be", "masturbacja jest grzechem" (zgodnie z chrześcijańskimi
        doktrynami - nie ma grzechów lekkich i cięzkich - grzech to śmierć),
        antykoncepcja to grzech = bo seks ma służyć prokreacji. WIęc jak się
        mamy karać to wszysycy i za wszystko.
        • sharn1 Re: opamiętajta się! 14.06.08, 11:29
          demonsbaby napisała:

          > chvj napisał:
          >
          >
          > > Zdaję sobie sprawę, że moje słowa, to groch o ścianę, np. jakies
          > > demonsbaby w kółko będzie recytowała swoje mantry, rażąc
          > > przeciwników "argumentami" o znaczeniu plemników...
          >
          > jakaś koleżko nie jakieś troszkę kultury - to nie jest bolesne.
          >
          > Druga rzecz - czytaj teksty ze zrozumieniem - szczególności w
          > odnisieniu do "plemników". Skoro zabieg na życiu embrionalnym ma być
          > traktowane jako MORD to zgodnie z doktryną katolików PRZESTĘPSTWEM
          > JEST:
          > -


          I twoja koncepcja upada jeśli ktoś nie jest katolikiem a jest przeciwnikiem aborcji.

          Pa pa...
          • demonsbaby Re: opamiętajta się! 14.06.08, 11:38
            sharn1 napisał:

            >
            > I twoja koncepcja upada jeśli ktoś nie jest katolikiem a jest
            przeciwnikiem abo
            > rcji.
            >
            > Pa pa...
            a w związku z czym? Pewnie z tym, że w tym kraju wpływ na politykę
            i prawodawstwo mają klechy? Przeciez już dopięli swego delegalizując
            zabiego aborcyjne - ktos się pytał wyznawców judaizmu, buddystów,
            muzułman - co oni na to?
            • sharn1 Re: opamiętajta się! 14.06.08, 11:39
              demonsbaby napisała:

              > sharn1 napisał:
              >
              > >
              > > I twoja koncepcja upada jeśli ktoś nie jest katolikiem a jest
              > przeciwnikiem abo
              > > rcji.
              > >
              > > Pa pa...
              > a w związku z czym? Pewnie z tym, że w tym kraju wpływ na politykę
              > i prawodawstwo mają klechy? Przeciez już dopięli swego delegalizując
              > zabiego aborcyjne - ktos się pytał wyznawców judaizmu, buddystów,
              > muzułman - co oni na to?
              >

              Tak. W czasie wyborów każdy ma jeden głos.
              • demonsbaby Re: opamiętajta się! 14.06.08, 11:56
                to referndum zdaje się było podobne do wyborów przed rządami PIS. z
                pełną agitacją racji jedynej i słusznej "moher inside".
              • demonsbaby Re: opamiętajta się! 14.06.08, 11:57
                P.S to nie zaprzecza teorii, że katoli czy nie-katolik musi się
                podporządkować w państwie demokratycznym literze prawa ktolickiego -
                więc wybacz, ale moja koncepcja nie upadła :)
                • sharn1 Re: opamiętajta się! 14.06.08, 12:00
                  demonsbaby napisała:

                  > P.S to nie zaprzecza teorii, że katoli czy nie-katolik musi się
                  > podporządkować w państwie demokratycznym literze prawa ktolickiego -
                  > więc wybacz, ale moja koncepcja nie upadła :)

                  Przykro mi. Turcja nie jest katolicka natomiast prawo tam jest duuużo bardziej sensownie skonstruowane niż w wielu krajach zachdniej Europy. I nie jest oparte na szriacie oczywiście.
        • chvj Re: opamiętajta się! 14.06.08, 11:33
          Lecz co to ma do rzeczy?
          To Ty nie czytasz ze zrozumieniem.
          Co może niekatolików obchodzić, co katolik uważa o swoim seksie.

          > > jakies demonsbaby
          > jakaś koleżko nie jakieś troszkę kultury - to nie jest bolesne.

          Jeśli masz ksywe "demonsbaby", to "jakies". Jakieś "baby", a nie "jakaś". To nie brak kultury, a gramatyka.
          • demonsbaby Re: opamiętajta się! 14.06.08, 11:35
            chvj napisał:


            > Jeśli masz ksywe "demonsbaby", to "jakies". Jakieś "baby", a
            nie "jakaś". To ni
            > e brak kultury, a gramatyka.
            można dyskutować w kwestii interpretacji "baby"
            • chvj Re: opamiętajta się! 14.06.08, 11:58
              "Jakieś" zaróno jeśli "baby" i jeśli "bejbi".
              W żadnym, z dwóch wypadków "jakaś". OK? ;)
              • demonsbaby Re: opamiętajta się! 14.06.08, 12:02
                jedynie dowodzi temu, że nie czytasz używanych przeze mnie
                rodzajników i wybiórczo skupiasz się na przesłaniach "plemnika" - a
                to już wypaczenie mojej swoistej teorii ;)
                • chvj Re: opamiętajta się! 14.06.08, 12:10
                  Nie zauważyłem rodzajników, opierałem się na gramatycznej formie "nicka", zadowolona Pani?

                  Dlaczego wybiórczo? Bo że jest... s w o i s t a , to fakt...
                  • demonsbaby Re: opamiętajta się! 14.06.08, 12:22
                    ale nie zaprzecza naukom kościelnym głosoznym przez klechów (np.
                    tzw. nauki przedmałżeńskie) i nie zaprzecza teorii, że jeżeli
                    będziemy porónywać grzechy = śmierci wg nauki Starego i Nowego
                    Testamentu to aborcja = grzech = mastrubacji = grzech =
                    antykoncepcji = grzech = seks dla przyjemności z zabezpieczeniem =
                    grzech. Nadal brzmi "swoisto"?
                    • myszo-skoczek Re: opamiętajta się! 14.06.08, 12:25
                      oni nie widzą co to sex dla przyjemności :-)
                    • chvj Re: opamiętajta się! 14.06.08, 12:32
                      Świetnie, ale co to ma do rzeczy?
      • lejbakogelmogel Re: Gazeta Wyborcza nie spocznie, aż zobaczy trupa 14.06.08, 11:27
        Wyborcza nie spocznie w wysiłkach doprowadzenia do
        zabicia dziecka, używając w tym celu manipulacji,
        kłamstw i pomówień.
        To koloryt Gazety Wyborczej.
        • myszo-skoczek Re: Gazeta Wyborcza nie spocznie, aż zobaczy trup 14.06.08, 11:41
          chyba pro-life i kościoła

          dopóki nie zobaczą 2 trupów
          • lejbakogelmogel Re: Gazeta Wyborcza nie spocznie, aż zobaczy trupa 14.06.08, 11:43
            Lekarze są innego zdania niż prezentowana przez ciebie
            opinia. Na tym tle twoje gadanie jest bez znaczenia.
            • myszo-skoczek Re: Gazeta Wyborcza nie spocznie, aż zobaczy trup 14.06.08, 11:54
              'Miliony kobiet na całym świecie są siłą zmuszane do porodu, głodzone i
              maltretowane. Rośnie liczba samobójstw. Co 4 nastolatka z powodu zajścia w ciąże
              odbiera sobie życie. Ok. 8 tysięcy kobiet w tym roku umarło ze względu na
              dosłowne zmuszenie ich do porodu."
              • lejbakogelmogel Re: Gazeta Wyborcza nie spocznie, aż zobaczy trupa 14.06.08, 12:00
                Statystyki z piekła lub z Gazety Wyborczej zaczerpnięte.
                Czyli niewiarygodne.
          • chvj Re: Gazeta Wyborcza nie spocznie, aż zobaczy trup 14.06.08, 11:59
            Jakich dwóch trupów???
            Idź, napij się wody ;)
            • myszo-skoczek Re: Gazeta Wyborcza nie spocznie, aż zobaczy trup 14.06.08, 12:04
              siedze trochę w temacie dziewczyn, które zmuszono do domoszenia, ale Ty takie
              masz w dupie
              • chvj Re: Gazeta Wyborcza nie spocznie, aż zobaczy trup 14.06.08, 12:12
                Dziękuję bardzo za powyższy przykład kultury osobistej. Pozwolisz jednak, że zaprzeczę.
                No więc, co wysiedziałeś w temacie zmuszonych do donoszenia (i na kogo)?
                • myszo-skoczek Re: Gazeta Wyborcza nie spocznie, aż zobaczy trup 14.06.08, 12:14
                  to co napisałam, bardzo interesuje mnie psychiatria :-)

                  większość nie miała zespołu po :-)
                  • chvj Re: Gazeta Wyborcza nie spocznie, aż zobaczy trup 14.06.08, 12:19
                    Jaka większość? I skąd te dane?
                    Jeśli chodzi o zespół poaborcyjny, to ja żadnymi danymi nie dysponuję. Znam tylko osobiście dwa "przypadki" kobiet po aborcji. "Zespół" aż huczy. I to od lat 80., kiedy aborcja nie była 'issue'.
                    • myszo-skoczek Re: Gazeta Wyborcza nie spocznie, aż zobaczy trup 14.06.08, 12:20
                      no widzisz - ja znam dużo więcej
                      • myszo-skoczek Re: Gazeta Wyborcza nie spocznie, aż zobaczy trup 14.06.08, 12:21
                        które nie mają symptomu :-)
                      • chvj Re: Gazeta Wyborcza nie spocznie, aż zobaczy trup 14.06.08, 12:22
                        A konkretne dane? Publikacja? Link?
                        • myszo-skoczek Re: Gazeta Wyborcza nie spocznie, aż zobaczy trup 14.06.08, 12:23
                          równie dobrze mogę prosić od Pana

                          godne-zycie.blog.pl/
                          • chvj Re: Gazeta Wyborcza nie spocznie, aż zobaczy trup 14.06.08, 12:31
                            No właśnie - równie dobrze. Toż to ping-pong.
                            Napisałem przecież, że nie dysponuję oficjalnymi danymi. Jeśli więc obaj potuszmy się w sferze trudnych do sklasyfikowania statystycznego subiektywnych obserwacji, możemy niniejszym zakończyć tę część dyskusji.
                            • myszo-skoczek Re: Gazeta Wyborcza nie spocznie, aż zobaczy trup 14.06.08, 12:33
                              z tym, że ja się obracam w tym środowisku
                              • chvj Re: Gazeta Wyborcza nie spocznie, aż zobaczy trup 14.06.08, 12:41
                                W jakim? Gdzie?
                        • myszo-skoczek Re: Gazeta Wyborcza nie spocznie, aż zobaczy trup 14.06.08, 12:24
                          pragnę podkreślić, że takie osoby o tym głośno nie mówią, bo są szczęśliwe i nie
                          chcą żeby jacyś psychopaci ich nękali
    • abrahadabra niech wyjeżdża z Lublina, i robi co zechce. 14.06.08, 11:36
      Co to za Państwo które najpierw przetrzymuje, później wypuszcza a
      jak nie było wskazanego szpitala tak nie ma...
      Żenujący poziom RP pokazała w tej sprawie.
    • krepelx 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu z ... 14.06.08, 11:56
      Popieram program wyborczy Platformy Obywatelskiej
      §
      pkt 74 - Liberalizacja ustawy antyaborcyjnej i przeniesienie aborcji
      z podziemia do bezpiecznych, legalnych zabiegów.

      raslaska.aremedia.net
      • sharn1 Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 11:59
        :))


        Własnie "program". To dobre słowo.
        • myszo-skoczek Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 12:05
          Ty sobie nawet nie zdajesz ile jest aborcji rocznie, jak kwitnie rynek leków
          wczesnoporonnych - te leki są dostępne w każdej aptece :-)
          • jumanji_7 Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 12:08
            myszo-skoczek napisała:

            > Ty sobie nawet nie zdajesz ile jest aborcji rocznie, jak kwitnie rynek leków
            > wczesnoporonnych - te leki są dostępne w każdej aptece :-)

            Z czegoś żyć trzeba :)))
            • sharn1 Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 12:10
              Narkotyki też są dostępne w aptece i co z tego?
              • myszo-skoczek Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 12:12
                jakie??
              • myszo-skoczek Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 12:13
                nie zapominaj, że nawet trucizna w odpowiednich dawkach może być lekiem
            • myszo-skoczek Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 12:12
              no studenci medycyny zazwyczaj tym handlują ;-)
              • jumanji_7 Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 12:14
                myszo-skoczek napisała:

                > no studenci medycyny zazwyczaj tym handlują ;-)

                Oj nie tylko, zdziwiłbyś sie pewnie kto ???
          • krepelx Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 12:13
            myszo-skoczek napisała:

            > Ty sobie nawet nie zdajesz ile jest aborcji rocznie, jak kwitnie
            > rynek leków
            > wczesnoporonnych - te leki są dostępne w każdej aptece :-)

            Zdaję sobie sprawę i wiem też jak kwitnie czarny rynek aborcji bo
            mam sąsiada ginekologa który wykonuje rocznie setki aborcji.
            • sharn1 Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 12:28
              krepelx napisał:

              > myszo-skoczek napisała:
              >
              > > Ty sobie nawet nie zdajesz ile jest aborcji rocznie, jak kwitnie
              > > rynek leków
              > > wczesnoporonnych - te leki są dostępne w każdej aptece :-)
              >
              > Zdaję sobie sprawę i wiem też jak kwitnie czarny rynek aborcji bo
              > mam sąsiada ginekologa który wykonuje rocznie setki aborcji.

              To nadaje się do prokuratury.
              Ale nie sądzę żeby administratorzy tego forum przejmowali się prawem.
              Ja sobie to na wszelki wypadek zostawiam na dysku.
              • myszo-skoczek Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 12:30
                a jak mu to udowodnisz?? lol

                ja też będę ginekologiem i będę pracować w podziemiu - chociaż może prawo się zmieni

              • myszo-skoczek Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 12:33
                z tego linku co Ty dałaś - pomyśl - nikt nie podejmie się aborcji na tak
                rozwiniętym płodzie - to dziecko musiało umrzeć w brzuchu matki - ale żeby
                myśleć trzeba mieć mózg, widze, że z bezmózgowiem też da się żyć
                • sharn1 Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 12:44
                  myszo-skoczek napisała:

                  > z tego linku co Ty dałaś - pomyśl - nikt nie podejmie się aborcji na tak
                  > rozwiniętym płodzie - to dziecko musiało umrzeć w brzuchu matki - ale żeby
                  > myśleć trzeba mieć mózg, widze, że z bezmózgowiem też da się żyć

                  Trzeba mieć wiedzę. W różnych krajach można przeprowadzać aborcję do różnego stadium ciąży.
                  • myszo-skoczek Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 12:56
                    tak aborcję w nawet 9 m-cu ciąży

                    no wybacz - studiuje medycynę i o niczym takim nie mam pojęcia, pani prof. dr
                    hab. n. med. po specjalizacji z ginekologii
                    • myszo-skoczek Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 12:57
                      w innych krajach tak się nie wykonuje aborcji :-)
    • xanatos7 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu z ... 14.06.08, 12:09
      Pierwsze mądre posunięcie w tej sprawie. Idę o zakład że ten donos o tym
      jakoby Agata była nakłaniana do aborcji przez matkę pochodzi od tego
      skretyniałego księdza.

      Kłamie o liście od Agaty i skutecznie przeszkadza jej w podjęciu decyzji.

      Mam nadzieję że dziewczynie uda się przeprowadzić tą aborcję, a prawo zabroni
      tym dewotom wtrącać się w nie swoje sprawy.

      • sharn1 Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 12:11
        xanatos7 napisał:

        > Pierwsze mądre posunięcie w tej sprawie. Idę o zakład że ten donos o tym
        > jakoby Agata była nakłaniana do aborcji przez matkę pochodzi od tego
        > skretyniałego księdza.
        >
        > Kłamie o liście od Agaty i skutecznie przeszkadza jej w podjęciu decyzji.
        >
        > Mam nadzieję że dziewczynie uda się przeprowadzić tą aborcję, a prawo zabroni
        > tym dewotom wtrącać się w nie swoje sprawy.




        Własnie. Publika pragnie krwi a nie tam takiego pitolenia.


        ZABIĆ to dziecko! Natychmiast!
        • jumanji_7 Re: 14-letnia ciężarna Agata może wrócić do domu 14.06.08, 12:18
          sharn1 napisał:


          > Własnie. Publika pragnie krwi a nie tam takiego pitolenia.
          > ZABIĆ to dziecko! Natychmiast!

          Biedne społeczności zawsze są żądne krwi i cudzego nieszczęścia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka