Dodaj do ulubionych

Zachowanie pracodawcy

06.12.13, 15:24
Moja koleżanka dostała skierowanie z Urzędu Pracy do pracodawcy, który poszukiwał pracownika biurowego. Jedynym wymaganiem, zawartym w ofercie było wykształcenie wyższe. Koleżanka poszła z tym skierowaniem i z CV do tego faceta (właściciel małej firmy spedycyjnej), a on do niej z pytaniem: -Kto Pani dawał jeść przez ostatnie 5 lat? Ona na to, że rodzice, bo ona studiowała. A on do niej na to, że takiego darmozjada, co nigdzie jeszcze nie pracował, to dawno by z domu wywalił. I nie chciał jej nawet podpisać tego skierowania, że jej nie przyjmuje, mimo ze powiedział, że on szuka specjalistów (za 1680zł/brutto), a nie takich, co nigdzie nie pracowali.
Koleżanka we łzach zadzwoniła do mnie, poradziłem jej, żeby poszła z tym do UP. Ona tak zrobiła i w poniedziałek u tego pana pojawi się kontrola...
Co sądzicie o takim zachowaniu? Facet daje ogłoszenie do UP, w wymaganiach nie określa poziomu doświadczenia, oferuje najniższą krajową i takie cyrki. W głowie mi się to nie mieści...
Obserwuj wątek
    • saqigar Re: Zachowanie pracodawcy 06.12.13, 15:49
      A to tam sa jakies inne oferty? Pamietam doswiadczenia postudyjne. Wszystkie 2 byly tego typu. Pierwsza - nauczyciel w podstawowce, ktoremu zabiera sie % z pensji, jesli dziecko nie zda. Druga - grafik komputerowy, pelny etat, dostepnosc 24h/dobe, z wynagrodzeniem 600zl na reke (stare czasy).
      Szczera odpowiedz, co sie mysli o panu pracodawcy i opinia do UP jest wlasciwym srodkiem wyrazu.
    • to_ja_tola Re: Zachowanie pracodawcy 06.12.13, 15:50
      Co za burak...Dobrze że poszła z tym do UP.
      Mysli jeden z drugim ze jak ma firme to moze pomiatac pracownikiem.Pozatym skoro zgłosił sie do UP oznacza ze juz przerobił ogloszenia w prasie i nikt sie nie zgłasza bo pana znają.A z UP musi mu sie pracownik zjawic.
    • iwoniaw Re: Zachowanie pracodawcy 06.12.13, 16:13
      Cóż, pana pracodawcę chyba nieźle pogięło. Może sobie zatrudniać kogo chce i mieć dowolne zdanie o cudzym sposobie życia i jego przydatności do czegokolwiek, ale skoro wystawia oferty do UP, to ma psi obowiązek podpisywać kwity nieprzyjętym, których urząd do niego skierował.
      Reakcja znajomej jest właściwa.
      • brzydula_betty Re: Zachowanie pracodawcy 06.12.13, 16:40
        iwoniaw napisała:

        > Cóż, pana pracodawcę chyba nieźle pogięło. Może sobie zatrudniać kogo chce i mi
        > eć dowolne zdanie o cudzym sposobie życia i jego przydatności do czegokolwiek,
        > ale skoro wystawia oferty do UP, to ma psi obowiązek podpisywać kwity nieprzyję
        > tym, których urząd do niego skierował.
        > Reakcja znajomej jest właściwa.

        A wiesz ile osób przychodzi tylko po kwit bo muszą się tam pojawić jeśli UP ich wysłał?
        Nie mówię, że z tą dziewczyną tak było. Facet burak. Ale jakoś umotywował ten brak podpisu? jeśli uznał, że dziewczyna się nie nadaje to w sumie powinien to napisać. A kontrola to z jakiej kategorii? z PIP czy z UP? jeśli to drugie to co niby mają u niego kontrolować? trochę dziwne...
    • anorektycznazdzira Re: Zachowanie pracodawcy 06.12.13, 19:37
      Wszędzie są chamy i buraki, niechże się dziewczyna nie przejmuje tylko robi burdę w UP.
      Pracodawca oczywiście nie ma przymusu chcieć pracownika bez doświadczenia, ale nie ma prawa nikogo obrażać a jeśli ma minimum oleju w głowie, to powinien sprecyzować oczekiwania w ofercie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka