Dodaj do ulubionych

Generał Sikorski został zamordowany przez Bryty...

25.06.08, 13:24
Ciekawe
Obserwuj wątek
    • noise213 Generał Sikorski został zamordowany przez Bryty.. 25.06.08, 13:44
      jestem pewien, że to na 100% prawda, albo na zlecenie Sowietów lub Brytyjczyków.
      MI6 czy jak to się nazywa wykończył też księzną Dianę, więc Sikorski to była dla nich bułka z masłem
      • zigzaur To nie brytyjski wywiad zabił Lady Di, ale 25.06.08, 14:04
        francuskie podziemie.
        • bushevik Anglicy to zrobili, nie na darmo to utajniajo 25.06.08, 14:42
          tyle lat juz minelo od wojny, nawet ruskie archiwa sa otwarte, ale
          nie angielskie.
          • 2pogoniarz Re: Anglicy to zrobili, nie na darmo to utajniajo 25.06.08, 14:49
            z ruskimi archiwami bywa roznie,a co do angielskich to maja byc
            odtajnione ok 2050r. i bedzie tam wiele rewelacji,mozecie byc pewni
            • lukaszngw Re: Anglicy to zrobili, nie na darmo to utajniajo 25.06.08, 15:03
              miały być odtajnione wcześniej i nagle przedłużyli. Nie ma gwarancji, że w 2049
              roku na przykład nie przedłużą klauzuli do 2100 roku.
              • edek47 Albo bedzie pozar... 25.06.08, 15:52
                ktory strawi wiekszosc dokumentow.
          • uniaeuropejska1 Re: Anglicy to zrobili, nie na darmo to utajniajo 25.06.08, 16:14
            I o co tyle krzyku?Że Brytyjczycy kogoś zabili? No jakby to Bolek
            zabił to co innego.W IPN powołanoby cały nowy wydział do zbadania
            zbrodni Bolkowej.
            Cenckiewicz i Gontarczyk coś o tym napiszą?
        • edek47 Czyli byl to zwasowany atak... 25.06.08, 15:49
          francuskich kretow , dzdzownic i innych robali.
    • monster1972 nie zdziwiłbym sie, gdyby to prawda byla... 25.06.08, 13:52
      skoro są bez winy, to czemu utajniają akta na tyle lat?

      Polak-ateista
      • gandalph Re: nie zdziwiłbym sie, gdyby to prawda byla... 25.06.08, 14:10
        monster1972 napisał:

        > skoro są bez winy, to czemu utajniają akta na tyle lat?
        >
        > Polak-ateista
        Przyczyn może być wiele, poza tym wcale niekoniecznie za śmiercią
        gen. Sikorskiego musieli stać Brytyjczycy, prędzej podejrzewałbym
        Amerykanów. Wbrew pozorom, najmniejszy interes mieli w tym Niemcy.
        Rosjanie? Możliwe, ale podejrzewam, że hipoteza związana z Philbym
        jest bardzo wygodną dla kogoś zasłoną dymną, Philby był wtedy, w
        1943 r., raczej na to "za krótki". Bardzo długie ręce miała
        natomiast tzw. "dwójka"; dodajmy do tego dziwny zbieg okoliczności:
        30 czerwca aresztowanie gen. "Grota", 4 lipca- "katastrofa"
        gibraltarska. Kogo kryją Brytyjczycy? Nie wiadomo, może własną
        nieudolność z 1943 r.?
        • turpin raczej niewiele z tego wyniknie 25.06.08, 14:40
          Przeczytałem na ten temat chyba wszystko, co jest powszechnie
          dostępne i zarazem nie stanowi zapisu historii oczywistej choroby
          psychicznej autora, i mam wrażenie, że żadna z podstawowych i
          alternatywnych tez nie trzyma się do końca kupy. To chyba w dalszym
          ciągu (przynajmniej z naszej perspektywy) jedna z największych
          tajemnic II Wojny Światowej.

          Co by nie mówić o cynicznym Alibionie i bezczelnych Jankesach, coś
          takiego nie za bardzo byłoby w stylu i jednych i drugich, a
          konsekwencje polityczno-wojskowe rypnięcia się sprawy byłyby
          niewyobrażalne (200 tys zbuntowanego i uzbrojonego po zęby chłopa
          między własnymi szeregami).

          Przypuszczam, że Anglicy przedłużyli tajność arhiwaliów, by ukryć
          nie tylko swoją nieudolność kryminalistyczną, ale może bardziej
          skandaliczny stopień penetracji swoich służb specjalnych, a
          Gibraltaru w szczególności, przez sowietów. Jeśli isotnie było to
          morderstwo, to ci ostatni i polscy przeciwnicy polityczni Generała
          wydają się jedynymi sensownymi kandydatami na sprawców.

          Sekcja wyjaśni, albo i nie wyjaśni. ŚP Generał, wedle przekazów,
          był już mocno nadpsuty w trakcie pogrzebu, a to ze względu na upał i
          niewłaściwy sposób przechowywania, zatem szanse na to, że nastąpiło
          coś w rodzaju mumifikacji zwłok, są minimalne i zwłoki są najpewniej
          zeszkieletowane. Jedyne pozytywne znalezisko, na które można
          liczyć, to byłby ślad od pocisku na którejś z kości lub sam pocisk.
          Urazów kostnych, jakie mogły doznać zwłoki w trakcie katastrofy nie
          da się raczej odróżnić od przyżyciowych urazów zadanych np. tępym
          narzędziem przed katastrofą, badając szkielet i jakieś zasuszone
          resztki skóry.

          Jest jeszcze jeden aspekt sprawy
          • bushevik nie badz az taki naiwny 25.06.08, 14:51
            piszesz:
            > Co by nie mówić o cynicznym Alibionie i bezczelnych Jankesach, coś
            > takiego nie za bardzo byłoby w stylu i jednych i drugich,

            co Anglicy i Amerykanie wyrabiali w przeszlosci i to nawet tak
            niedawnej to ja sie dziwie ze po tym wszystkim Ty masz takie o nich
            mniemanie.
            Ten caly pic z bronio masowego razenia w Iraku, ze niby tam byla wg.
            wywiadu ang. i ameryk. a do dzis nie mogo znalezc, i NIGDY nie
            znjado bo jej nie bylo. Te wojny z malymi i ubogimi panstwami jak
            Grenada, Afganistan itp. Wydupczenie Polski pod koniec 2 Wojny
            Swiat., uzyli naszych zolnierzy takze do swoich celow a potem
            rzucili jak ochlap dla Stalina. Nie cierpie tych faryzeuszy i
            sprzedawczykow Angoli.

            > a konsekwencje polityczno-wojskowe rypnięcia się sprawy byłyby
            > niewyobrażalne (200 tys zbuntowanego i uzbrojonego po zęby chłopa
            > między własnymi szeregami).

            konsekwencje to sa wtedy jak sie wie kto to zrobil, a tu sie nie wie
            bo Angole nadal wszystko trzymajo tajne, mimo tak duzego uplywu
            czasu. Nawet archiwa KGD w Rosji sa dostepne ale nie archiwa
            Anglikow. Oni nawet przedluzajo tajnosc do 2050 !
            • wilhelm4 Re: nie badz az taki naiwny 25.06.08, 15:20
              No i Arabow("Palestynczykow") zrobili w konia.
            • turpin Re: nie badz az taki naiwny 25.06.08, 19:08
              Niezły komentarz do pierwszego zdania mojego postu :)
              • warturek Re: nie badz az taki naiwny 26.06.08, 07:29
                Jesli general zginął z ręki brytyjczyków-sprzymierzeńców to obawiają się dziś dalej solidnych konsekwencji z uwagi m. in. na rosję, której morderstwa ostatnio na Wyspach Brytyjskich są tak krytykowane. Okaże się że rosja nie robi nic innego co kraje zachodnie i wieloletni wysiłek dobrego image legnie w gruzach. Na pewno odbije się ta informacja na stosunkach z Polską. Perfidia sojusznika wyjdzie na jaw, a przecież do dziś mają za co dziękować polakom.
          • gandalph Re: raczej niewiele z tego wyniknie 25.06.08, 17:07
            turpin napisał:

            >> Co by nie mówić o cynicznym Alibionie i bezczelnych Jankesach,
            coś
            > takiego nie za bardzo byłoby w stylu i jednych i drugich, a
            > konsekwencje polityczno-wojskowe rypnięcia się sprawy byłyby
            > niewyobrażalne (200 tys zbuntowanego i uzbrojonego po zęby chłopa
            > między własnymi szeregami).
            >

            Admirała Darlana jednak sprzątnęli...

            > Przypuszczam, że Anglicy przedłużyli tajność arhiwaliów, by ukryć
            > nie tylko swoją nieudolność kryminalistyczną, ale może bardziej
            > skandaliczny stopień penetracji swoich służb specjalnych, a
            > Gibraltaru w szczególności, przez sowietów.
            Gibraltar był spenetrowany przede wszystkim przez Niemców, tzn.
            Abwehrę, być może także przez Hiszpanów; w końcu ileś tam prób
            sabotażu odnotowano.

            Jeśli isotnie było to
            > morderstwo, to ci ostatni i polscy przeciwnicy polityczni Generała
            > wydają się jedynymi sensownymi kandydatami na sprawców.
            >
            > Sekcja wyjaśni, albo i nie wyjaśni. ŚP Generał, wedle przekazów,
            > był już mocno nadpsuty w trakcie pogrzebu, a to ze względu na upał
            i
            > niewłaściwy sposób przechowywania, zatem szanse na to, że
            nastąpiło
            > coś w rodzaju mumifikacji zwłok, są minimalne i zwłoki są
            najpewniej
            > zeszkieletowane. Jedyne pozytywne znalezisko, na które można
            > liczyć, to byłby ślad od pocisku na którejś z kości lub sam
            pocisk.
            > Urazów kostnych, jakie mogły doznać zwłoki w trakcie katastrofy
            nie
            > da się raczej odróżnić od przyżyciowych urazów zadanych np. tępym
            > narzędziem przed katastrofą, badając szkielet i jakieś zasuszone
            > resztki skóry.
            >
            > Jest jeszcze jeden aspekt sprawy
      • 2560a Re: nie zdziwiłbym sie, gdyby to prawda byla... 25.06.08, 15:47
        monster1972 napisał: skoro są bez winy, to czemu utajniają akta na
        tyle lat?Polak-ateista
        ------
        1.Utajniaja akta by nie bylo wojny na teczki jak w RP.
        2.Cala teoria oparta jest na zalozeniu ze alianci liczyli sie ze
        zdaniem Sikorskiego. Tak nie bylo wiec sensacyjne dewagacje nie sa
        warte funta klakow.
      • edek47 Anglicy uwielbiaja byc podejrzanymi... 25.06.08, 15:55
        to takie ich niewinne zboczenie.
      • waldemar591 Re: nie zdziwiłbym sie, gdyby to prawda byla... 25.06.08, 19:04
        monster1972 napisał:

        > skoro są bez winy, to czemu utajniają akta na tyle lat?
        > Polak-ateista
        ******************************************************

        W ksiazce "Syn Lawrientija Berii opowiada", Sergo Beria twierdzi, ze zamach Brytyjczykow na Sikorskiego "to sprawa udowodniona".
        Mowi, ze Churchill nie chcial dopuscic do jakichkolwiek rozmow polskiego rzadu na emigracji z rzadem Zwiazku Radzieckiego.

        Zofia Lesniowska, corka Gen. Sikorskiego podobno byla kilkukrotnie ostrzegana, zeby nie leciala z ojcem na Bliski Wschod (w tym rowniez przez w. Churchilla).

        Po "wypadku" Anglikom najbardziej zalezalo na odnalezieniu "czarnej teczki", ktora adiutant Generala zawsze nosil przy sobie, czesto przykuta kajdankami do przegubu.
        Gen. Sikorski nie mial zaufania do sejfow Londynu i "Londyniszcza" - najwazniejsze dokumenty zawsze wozil ze soba.
        Teczke wydobyto wraz z workiem poczty dyplomatycznej - to wszystki przewieziono do Londynu i nigdy nie zwrocono rzadowi emigracyjnemu.
        Bylo to brutalne naruszenie zywotnych tajemnic ponoc sojuszniczego rzadu polskiego...

        Do dzis mozna tylko miec przypuszczenia co do zawartosci teczki.
        Mogly byc tam wazne dokumenty wiezione z Iraku.
        Z pewnoscia natomiast zawierala stale wozony z Generalem zapis tajnej audiencji udzielonej w Buckingham Palace Sikorskiemu w lipcu 1941 roku przez Ksiecia Kentu w obecnosci Plk. Cazaleta.
        Byly to brytyjskie gwarancje nienaruszalnosci polskich granic wschodnich.
        Ksiaze Kentu zginal w "wypadku", podobnie Plk. Cazalet.
        Zgineli wiec wszyscy trzej uczestnicy spotkania w sprawie brytyjskich gwarancji: Ksiaze, Sikorki, Cazalet.
        "Zniknela" rowniez teczka, najpewniej zawierajaca protokol ze spotkania.
    • untochables Re: Generał Sikorski został zamordowany przez Bry 25.06.08, 13:54
      jakoś mnie to nie dziwi, że anglicy nas sprzedali sowietom a że
      sikorski był na przeszkodzie to trzeba go było usunąć z drogi
      • giewont Re: Generał Sikorski został zamordowany przez Bry 25.06.08, 15:31
        untochables napisał:

        > jakoś mnie to nie dziwi, że anglicy nas sprzedali sowietom a że
        > sikorski był na przeszkodzie to trzeba go było usunąć z drogi

        Sikorski nie był "na przeszkodzie".
        To właśnie Sikorski był za porozumieniem z Sowietami.
        Sikorski wyprzedawał polskie interesy w zamian za osobistą popularność u Aliantów.
        Nadchodził moment transakcji odwrotnej: osobistą popularność u Aliantów miał
        wymienić na polskie interesy.
        Dlatego zginął.
        Jego śmierć została skoordynowana w czasie z zatrzymaniem Roweckiego - załatwił
        to agent w KG AK /domysł/.
        Usunięcie obydwu przywódców spowodowała tyle zamieszania, że zdezorganizane było
        całe planowanie /liczne źródła/ - co z kolei umożliwiło dalszy krok -
        przeprowadzenie powstania w Warszawie.
        Agentura w KG AK powstanie to wywołała, agentura w Londynie załatwiła że
        powstańcy zostali uznani, za kombatantów DOPIERO 30 sierpnia.
        Po powstaniu w getcie było absolutnie jasne, że powstnaie przeżyją niedobitki a
        miasto zostanie obrócone w morze ruin.
        Dlaczego nie powtórzyć tego na większą skalę, w mieście w którym skupiała się
        większość inteligencji przeciwna nowym porządkom.
        W mniejszych ośrodkach np Lwów wystarczyło sowieckie sonderaktion
        na profesorach /styczeń 45/. Zdarzenie które w polskiej świadomości jest niemal
        nieobecne.
        W odróżnieniu od akcji niemieckiej w Krakowie tu nie mógł wstawić się Mussolini
        skutkiem czego większość profesorów wróciła do domu.
        Nawiasem, na wieść o wybuchu powstania Hitler nie posiadał się z radości /twardy
        fakt historyczny/, cytuję z pamięci: "problem polskiej inteligencji został
        rozwiązany na 70 lat do przodu".
        Były to słowa wypowiedziane pierwszego dnia walk. On jakoś wiedział.

        • zigzaur Re: Generał Sikorski został zamordowany przez Bry 25.06.08, 18:03
          Zostało udowodnione, że Grota wydali Niemcom komuniści.

          Co ciekawe, Grot był przez długie miesiące przetrzymywany w obozie, sorry, w
          łagrze Sachsenhausen. Został zamordowany na osobisty rozkaz Reichshenia 1
          sierpnia 44. Wyglądało na to, że Niemcy (a może tylko Reichshenio na własną
          rękę) szukali porozumienia z AK. Na wieść o wybuchu powstania w Warszawie
          Reichshenio kazał Grota zabić. Akurat wtedy.
        • tornson A jakie były polskie interesy? 29.06.08, 16:41
          Kolaboracja z Hitlerem którą uprawiały antykomunistyczne polskojęzyczne bandy?

          giewont napisał:

          > Sikorski nie był "na przeszkodzie".
          > To właśnie Sikorski był za porozumieniem z Sowietami.
          > Sikorski wyprzedawał polskie interesy w zamian za osobistą popularność u Aliant
          > ów.
          • giewont Re: A jakie były polskie interesy? 02.07.08, 22:43
            tornson napisał:

            > Kolaboracja z Hitlerem którą uprawiały antykomunistyczne polskojęzyczne bandy?

            1. Nie było antykomunistycznych polskojęzycznych band.
            Były:
            - bandy polskojęzyczne i te owszem, kolaborowały z Gestapo /np. Nowotko/
            - oddziały antykomunistyczne. Zdarzył się i owszem, lokalny incydent
            neutralności o znaczeniu taktycznym między NSZ a Werhmachtem w celu bezpiecznego
            przejścia do strefy amerykańskiej.

            2. Z Hitlerem kolaborowały m. in:
            ZSRR 39-41
            Francja 40-44
            oraz cały szereg pomniejszych krajów.

            3. Hitler mógł doprowadzić do wojny WYŁĄCZNIE dzięki kredytom otrzymanym od
            amerykańskich bankierów.

          • giewont Re: A jakie były polskie interesy? 02.07.08, 22:47
            A polskie interesy to było domaganie się respektowania zobowiązań sojuszniczych
            jakie przyjęła Anglia wciągając Polskę do wojny.
            Czy było to wykonalne to inna rzecz. Z całą pewnością polskim interesem nie było
            jednostronne uwolnienie Anglii od jasno sformułowanych zapisów umowy w zamian
            za poklepanie po plecach.
      • tornson Re: Generał Sikorski został zamordowany przez Bry 29.06.08, 16:38
        untochables napisał:

        > jakoś mnie to nie dziwi, że anglicy nas sprzedali sowietom a że
        > sikorski był na przeszkodzie to trzeba go było usunąć z drogi
        A jaką niby przeszkodą był Sikorski? Wysłałby samodzielną brygadę
        powietrzno-desantową by przegoniła Armię Czerwoną?
    • peperro Generał Sikorski został zamordowany przez Bryty... 25.06.08, 13:59
      Dawać IPN !!!!!!!!!!
    • oldbruno Generał Sikorski został zamordowany przez Bryty.. 25.06.08, 14:05
      Ekshumacja zwłok może najwyżej wyjaśnić, czy to katastrofa lotnicza była przyczyną zgonu, czy też była inna przyczyna. Ale od tego do oskarżania Brytyjczyków jest bardzo daleka droga. A generalnie słów należy używać z większym umiarkowaniem, o czym teraz zbyt często się zapomina.
      • pocalujta_wujta Nie? 25.06.08, 15:03
        No chyba masz racje bo pewnie jesli zostal zamordowany przed lotem to Niemcy
        pewnie zapakowali jego zwolki do brytyjskiego samolotu po cichu by upozorowac
        wypadek.

        Inna wersja to pewnie taka ze zostal zgladzony przez Niemcow albo Japonczykow a
        Brytyjczycy przestraszeni, ze na nich spadnie wina zapakowali zwloki do samolotu
        upozorowali wypadek.

        Ktora wersje wolisz?

        Jesli zostanie udowodnione ze zginal od zupelnie czegos innego to z pewnoscia w
        tym morderstwie maczali palce Brytyjczycy i ponosza wspolwine jesli nie cala
        wine - jedyny logiczny wniosek. To ze nie wiemy w jakich okolicznosciach i kto
        naprawde to zlecil to jest inna sprawa. Nam wystarczy na razie brutale
        stwierdzenie faktu dlaczego Brytyjczycy utajniaja ddokumenty na ponad 100 lat.
    • giewont Przyczyną utajnienia akt jest jedno nazwisko: 25.06.08, 14:05
      Victor Rothschild.
      Jego prawą ręką był Retinger.
      Retinger załatwił, że rząd polski mieścił się w pałacyku Rotschilda /twardy fakt/
      Można się tylko domyślać ilości podsłuchów /domysł/.
      Przyjaciółmi Victora Rotschilda byli /twardy fakt/ Blunt, Philby /obecny w
      Gibraltarze w czasie zabójstwa, twardy fakt/, McLean i Burgess.
      Czwórka najważniejszych agentów Stalina /twardy fakt/.
      Kto był piątym najważniejszym agentem? No... trudne pytanie, tego do dziś
      nierostrzygnięto.
      Rotschild via Retinger zakładał Unię Europejską i tu jest cała trudność.
      Niektórzy mogliby nabrać podejrzeń.
      Dlaczego przyjaciele Rotschilda pracowali dla Stalina? Oficjalnie - bo im się
      brytyjskie społeczeństwo nie podobało /relacje, wspomnienia/.
      Ja zaś skromnie przypuszczam, że pewne kręgi finansowe kontrolowały w ten sposób
      przebieg wojny aby toczyła się ona zgodnie z planem.
      Ze taki plan istniał to z kolei można wyczytać u Rauschinga w książce wydanej w
      39: że wybuchnie wojna którą Niemcy sromotnie przegrają ale że odrodzą się jako
      naród przewodzący zjednoczonej Europie. I że jakieś straszne wydarzenie, jakaś
      ofiara odbędzie się w miejscu które ma w nazwie Birk. I więcej tego typu co w
      prasie polskiej w 39 zostało określone jako kompletne fantazmaty i urojenia. Kto
      nie wierzy niech sobie sprawdzi sam.
      Jeśli nawet ujawnią rzecz w 2050 to już będzie w innej rzeczywistości: wszyscy
      będą mieć rfid pod skórą a jak ktoś podskoczy to przekona się że za Stalina
      panowała większa wolność.
      • zigzaur Re: Przyczyną utajnienia akt jest jedno nazwisko: 25.06.08, 14:28
        ŻADNA wojna nie przebiega zgodnie z pierwotnym planem.

        Helmut von Moltke (junior) miał nawet takie powiedzonko:

        "Każdy plan jest bardzo dobry. Do pierwszego kontaktu z nieprzyjacielem."
        • giewont Re: Przyczyną utajnienia akt jest jedno nazwisko: 25.06.08, 15:11
          zigzaur napisał:

          > ŻADNA wojna nie przebiega zgodnie z pierwotnym planem.
          >

          Masz takie zdanie, szanuję.
          Moim zdaniem przebieg i wynik obydwu wojen był cały czas pod kontrolą.
          • edek47 Dwie wojny swiatowe byly nie do unikniecia. 25.06.08, 16:24
            Ale co z tego wynika, JEZELI WYMKNELY SIE SPOD KONTROLI decydentow?
            • hetmanwiechu nihil novi 25.06.08, 19:07
              to ze Sikorski mogl zostac zabity przez Rosjan, Brytyjczykow, lub
              Rosjan i Brytyjczykow wiadomo od dawna. Wikipedia pisze o tym dosc
              otwarcie. Uklady miedzy silami sa, nie ma co ukrywac. Ale uklady
              istnieja tylko miedzy silnymi jednostkami. Os Stalin - Londyn -
              Waszyngton to ewolucyjna rzeczywistosc i nie ma co marudzic lub sie
              dziwic. W tej osi zwyciezca byl tylko i wylacznie wujek Stalin. My,
              Polacy, to jestesmy tylko piakami w grze i tylko czasami uda sie
              komus podskoczyc, Sikorski, a jak sie podskakuje za wysoko to final
              gry jest szesc stup pod ziemia.

              Zeby byc czescia ukladu trzeba miec silna ekonomie, byc niezaleznym
              i w wiekszosci samowystarczalnym, trzeba tez miec mocnych liderow.
              My niestety tego nie potrafimy zrobic. Mielismy 18 lat na to zeby
              poprawic infrastrukture, zbic na tym konkretna kase, a teraz jest
              zapozno. Kacapy znow sa silne, Niemcy jeszcze silniejsze, a Polaczki
              tylko potrafia uzalac sie nad swoja historia i biegac do kosciolka.
              Wezmy sie wreszcie w garsc ludzie, nie ma co rozdrapywac histori lub
              sie jej zrzekac. Trzeba isc do przodu, ofensywnie.
      • yapo2 Re: Przyczyną utajnienia akt jest jedno nazwisko: 25.06.08, 14:39
        Czy to byl Rauching, jak piszesz, czy tez moze Rauschning i jaki
        jest tytul kisazki?
        • giewont Re: Przyczyną utajnienia akt jest jedno nazwisko: 25.06.08, 15:04
          yapo2 napisał:

          > Czy to byl Rauching, jak piszesz, czy tez moze Rauschning

          Zgadza się, Rauschning, moja literówka.

          i jaki
          > jest tytul kisazki?

          Jak sam widzisz o literówki jest bardzo łatwo.
          • yapo2 Re: Przyczyną utajnienia akt jest jedno nazwisko: 25.06.08, 18:17
            :) tytulu nie pamietsz? Popatrz, facet mial wizje europy a mimo to
            uwazaja go za szarlatana do dzisiaj, nawet w powaznych zrodlach.
            Jeszcze tylko brakuje mu szalenstwa w rodzinie, homoseksualizmu oraz
            postepujacego pijanstwa zeby jego opis byl dla mediow kompletny.
            Natomiast taki Blake czy Philby to patrioci ktorzy chcieli zbawic
            swiat a ktorym sie tylko to nie udalo. Czyzby?
          • drojb Re: Giewont, pewnie na Zająca głosowałeś 25.06.08, 19:22
            Masz podobny typ umysłowości - teorie spiskowe zamiast logiki.
      • swiniopas6 Re: Przyczyną utajnienia akt jest jedno nazwisko: 26.06.08, 01:40
        Kretynie cos spadl z Giewontu: rzad polski w Londynie sie miescil
        w Hotelu Rubens, niemalze npko Buckingham Palace. (fakt bardziej twardy niz
        bzury wyssane z palca przez ciebie)
    • lech.niedzielski To napewno robota SLD !!! 25.06.08, 14:06
      To te kuminsty Go zatłukły !!!
      Precz z komunom !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • tom.gorecki Re: To napewno robota SLD !!! 25.06.08, 14:17
        tAK, PRECZ Z KOMUNOM, ALE PRZEDE WSZYSTKIM PRECZ Z POSTKOMUNOM!
        • 2pogoniarz Re: To napewno robota SLD !!! 25.06.08, 14:49
          amen
        • edek47 Komuna , ktora kaze poscic... 25.06.08, 16:33
          JEST POSTKOMUNA. POSTKOMUNA byla za czasow PRL-u.Towarzysz Gomulka
          kazal poscic przez dwa dni w tygodniu: w pomiedzialek i piatek.
        • tom.gorecki Re: To napewno robota SLD !!! 30.06.08, 09:41
          Hej to cytat był... :P
    • bergman1 Drezno -pokazali co potrafią. 25.06.08, 14:22
      takiego czegoś się nie zapomina.
      • zigzaur Re: Drezno -pokazali co potrafią. 25.06.08, 14:31
        W odwecie za Warszawę, Rotterdam, Londyn, Coventry itd.
      • langston Warszawa 720tys zabitych przez Niemcow 25.06.08, 15:01
        Nie porownuj Drezna do RZEZI warszawy dokonanej przez Niemcow!
      • dachs Mieszkańcy Drezna też pokazali co potrafią. 25.06.08, 15:53
        und zwar, an allen Fronten (na wszystkich frontach) od Westerplatte, przez
        Warszawę, Lidice i Coventry. Użalmy sie na nimi.
    • mooseman I tak wszystkiemu jest winien TW Bolek... 25.06.08, 14:22
      ... a także określone siły, łże elity, układ i inni szatani, ktorzy są tam
      czynni. A Kuroń mordował naszych w Katyniu.
    • jarus16 Polscy historycy uważają...... 25.06.08, 14:23
      polscy historycy uważają..... pożal się Boże, co oni mogą wiedzieć na temat
      historii jeśli uprawiają politykę historyczną.
    • kwaczynsky_pan Ech, jak ciezko byc Polakiem... :( 25.06.08, 14:44
      Jestem Polakiem z urodzenia i z wyboru. Lecz mam taki problem, iz
      nie pasuje mie etos martyrologiczny - wole chadzac przyozdobiony
      laurowym wiencem. Niestety ciezko dac odpor tym wszystkim miazmatom
      porazki: wciaz nas sprzedawano, atakowano, rozbierano, oszukiwano...
      tyra nas ta historia, tyra, nawet kibicowanie naszej reprezentacji
      to kolejny powod do histerycznego placzu i rwania wlosow na
      udreczonej glowie... na litosc boska... co z tym zrobic? Przeciez
      nawet najswiezsze duze zwyciesto, nota bene odniesione nad nami
      samymi, czyli przedzierzgniecie sie komunizmu w demokracje,
      deprecjonowane jest jako humbug (tzw. bolkizacja rzeczywistosci).

      Skad pociecha? Gdzie sie zwrocic po otuche? Jesli komus przychodzi
      do glowy jakis niekwestionowany, radosny fakt z naszej historii
      (poza Grundwaldem ;p ), to prosze o podanie (moze niech powstanie
      taka lista - litania dla Polaka nie cierpiacego cierpiec).
      • kseventeen Re: Ech, jak ciezko byc Polakiem... :( 25.06.08, 15:13
        przyłączam się do apelu. Dodaję:

        2. Bitwa Warszawska (nazywana przez umniejszających znaczenie - Cudem nad Wisłą). Decydująca o losach Europy.

        3. Odsiecz Wiedeńska - Decydująca o losach Europy

        4. Rozkodowanie Enigmy - (brytyjczycy początkowo przypisywali sobie to co było dziełem Polaków) - Znaczące dla wygranej Aliantów z Nazistami.

        5. Brygada spadochronowa gen. Sosabowskiego. - walcząca jak LWY w Holandii. - niepowodzenie przypisano gen. Sosabowskiemu - brytyjscy partacze.
        • wilhelm4 Re: Ech, jak ciezko byc Polakiem... :( 25.06.08, 15:25
          morderstwa na zlecenie Napoleona ("polscy Kozacy")

          POLSKIE powstania na Slasku

          zamordowanie Theofila Kupki (Ziwazek/Bund)

          otrucie Adalberta("Wojciecha") Korfantego

          napad na Czechoslowacje

          ........


          i maaaasa innych sukcesow......
          • edek47 Re: Ech, jak ciezko byc Polakiem... 25.06.08, 17:29
            Nie przesadzaj,a z ta Czechoslowacja to juz zupelnie przegiales
            sprawe.Zaolzie bezprawnie zajeli Czesi z koncem I w.s.
            • 2560a Re: Ech, jak ciezko byc Polakiem... 25.06.08, 17:48
              edek47 napisał:
              Nie przesadzaj,a z ta Czechoslowacja to juz zupelnie przegiales
              sprawe.Zaolzie bezprawnie zajeli Czesi z koncem I w.s.
              ---------
              Eeee, sam przesadzasz. Wazne bylo, zesmy napadli ,jak IIIRzesza, na
              Czechow. Wazne jest co jest teraz a nie kiedys.
              Ja sam pamietam jak nucilem za moim ojcem "Jedna bomba atomowa i
              wrocimy znow do Lwowa..."
              A tak serio. Gdybym mial wskazac na kogos, zakladajac ze to byl
              zamach, to stawiam na naszych. Ciagle spiecia , bitwy i wielkie
              wojny w rzadzie londynskim mogly doprowadzic do wszystkiego.
              Na obcych stawiam mniej bo nie mielismy dla nich zadnego
              politycznego znaczenia. Traktowali nas jako mieso armatnie.A jakby
              musieli sie kogos pozbyc to zwlok by nie znaleziono!I swiadek by nie
              przezyl ! I scenariusz bylby lepszy.
        • edek47 Nie bylo wcale tak zle... 25.06.08, 17:09
          Bitwa pod Legnica - choc przegrana, ZATRZYMALA TATARSKO - MONGOLSKA
          DZICZ i uratowala tylki dupkom z ZACHODU EUROPY, pozniej byl jeszcze
          KIRHOLM 'przejazdzka' po SZWEDACH ,WOJNA MOSKIEWSKA za Wladyslawa
          IV,CZYLI ODCHAMIANIE Rosjan...co ty chcesz, czlowieku ?
          • tw52 Re: Nie bylo wcale tak zle... 25.06.08, 19:46
            > Bitwa pod Legnica - choc przegrana, ZATRZYMALA TATARSKO -
            MONGOLSKA
            > DZICZ i uratowala tylki dupkom z ZACHODU EUROPY

            bitwa pod Legnica niczego nie zatrzymala. Mongolowie mogli swobodnie
            wygrywac dalej. jedynym powodem ich powrotu na wschod byla smierc
            chana i sprawa sukcesji.
            • zigzaur Re: Nie bylo wcale tak zle... 26.06.08, 13:51
              Wtedy Mongołowie ponieśli klęskę na Morawach, od księcia Wilhelma z Rużemberka.
              Poza tym, nawet wygrana bitwa pod Legnicą zużyła ich siły.

              Np. Napoleon wygrał pod Borodino ale jednak się wykrwawił.

              Np. Pod Stalingradem zginęło znacznie więcej Rosjan niż Niemców ale jednak uważa
              się tę bitwę za rosyjskie strategiczne zwycięstwo.
      • remik.bz A moze tak wzrost dochodów ? 25.06.08, 15:14
        kwaczynsky_pan napisała:
        radosny fakt z naszej historii
        > (poza Grundwaldem ;p ), to prosze o podanie (moze niech powstanie
        > taka lista - litania dla Polaka nie cierpiacego cierpiec).

        Ja może troche żartobliwie, ale podam przykład "z życia".
        Może to bedzie egoizm (nie kazdego przyklad dotyczy) , ale dla mnie
        takim radosnym faktem jest dosłownie lawinowy, wręcz skokowy wzrost
        dochodów statystycznego Polaka w ciągu ostatnich dwudziestu lat.
        Wiem ,ze to nie takie piękne jak np Powstanie Wielkopolskie czy
        Konstytucja 3-go maja.

        Nie znam dokladnych liczb, ale po prostu obserwuje kolegów -
        równolatków. Wyszło mi ,ze w prawdziwych pieniądzach (np USD) każdy
        z nas zarabiał pod koniec lat 80- tych ok 17 USD miesięcznie (kadra
        inzynierska).
        Teraz w granicach 2000-2500 USD.
        Taki wzrost zarobków o ok. 130 X w ciągu 20 lat to chyba pozytywny
        moment w naszej historii.
        A co było przyczyna tego "skoku" - wszyscy wiemy.
        • kwaczynsky_pan Re: A moze tak wzrost dochodów ? 25.06.08, 15:52
          To bardzo pocieszajacy fakt! :)
        • ezavv Re: A moze tak wzrost dochodów ? 25.06.08, 16:10
          Witam,
          jeżeli jako inżynier szanowny rozmówca ma 2000 - 2500 USD, co daje
          około 5000 - 6000 PLN, to gratuluję pracodawcy. Mimo tego, że
          trochę uzbierało się dyplomów (poza inż jeszcze mgr - kilka
          specjalizacji), to niestety, nie zarabiam tyle (...). W ramach
          weryfikacji, mimo, że pracowałem swego czasu u dobrego pracodawcy,
          przyszła mania restrukturyzacji, która polegała na masowych
          zwolnieniach, nazywanych najczęściej dobrowolnymi odejściami, a
          tych, którzy zostali, ostali się przerzucano do innych, najczęściej
          nie związanych z wiedzą, doświadczeniem czynności, zajęć. Dodatkowo
          odbierano uzbieraneprzez lata "duśki". Możliwe, że z racji wieków
          wszedł kolega (jak mniemam) na miejsce zwolnione przez grono osób,
          które odeszły. Nie zajmuję się aspektem doświadczenia i wiedzy -
          szkoda strzępić ozora. W miejsce doświadczonych przyjmowano i
          przyjmuje się spolegliwych, swoich. Po co komu ktoś, kto się postawi
          w sprawie realizacji niewykonalnego, absurdalnego zadania, które
          wykona spolegliwy. Znam także firmy, które dobrze, a nawet bardzo
          dobrze płacą, jednakże pracują w nich jednostki. Przeciętna,
          niestety jest porażająca - jest znacznie niższa od wskazanego
          przedziału. Taka jest posla rzeczywistość. Wzrost zarobków nie jest
          taki, jak podano - bo relatywnie patrząc zarabiałem więcej przed
          laty. Fakt, że mam więcej, jednak życie jest znacznie droższe.
          Swoiście i złośliwie przytykając, jak według przykładu wzrosło o
          podaną wielkość (dziwne wyliczenie), to w przypadku ptaszka oraz
          oleum w głowie powinno także przyrosnąć tyle samo, a jest chyba
          inaczej - normalnie lub absurdum górą - zmalałó (...)
          • 2560a Re: A moze tak wzrost dochodów ? 25.06.08, 17:15
            ezavv napisał: Witam,jeżeli jako inżynier szanowny rozmówca ma 2000 -
            2500 USD, co daje około 5000 - 6000 PLN, to gratuluję pracodawcy.
            Mimo tego, że trochę uzbierało się dyplomów (poza inż jeszcze mgr -
            kilka specjalizacji), to niestety, nie zarabiam tyle ......
            ----------
            Jako obywatel zarabiajacy srednio 12000 USD+benefity miesiecznie
            nie rozumiem co twoj tekst ma wspolnego ze sprawa Sikorskiego.
            Powiadasz ze jakies dyplomy ci sie uzbieraly. Sprawdz, moze
            przeterminowane i stad twoja frustracja.
      • edek47 Grunwald ... 25.06.08, 16:43
        POLITYCZNIE I MILITARNIE nie zostal wykorzystany,tyle, ze przez
        jedno popoludnie sprano dupska obludnemu Zachodowi.
        • gandalph Re: Grunwald ... 25.06.08, 17:00
          edek47 napisał:

          > POLITYCZNIE I MILITARNIE nie zostal wykorzystany,tyle, ze przez
          > jedno popoludnie sprano dupska obludnemu Zachodowi.

          Może byś to bliżej uzasadnił? Bo moje zdanie na ten temat jest
          zupełnie inne.
          • edek47 Re: Grunwald ... 25.06.08, 17:18
            Nie przepedzono Krzyzactwa z ziem polskich,A MOZNA BYLO.
            • zigzaur Re: Grunwald ... 25.06.08, 18:11
              Ten temat pokusił się wyjaśnić, oczywiście przy pomocy luźnej hipotezy, Paweł
              Jasienica w swej książce "Polska Jagiellonów". W taki oto sposób:

              Bitwa pod Grunwaldem była wojskowym absolutnym zwycięstwem Polski i narodów
              sprzymierzonych. Zresztą, po bitwie Władysław II Jagiełło dysponował
              nieruszanymi rezerwami.

              Jednakże nie zlikwidował całkowicie zakonnego państwa, choć mógł to zrobić.

              Jasienica postawił pytanie: A czy w ogóle miał zamiar?

              Wyobraźmy sobie taką sytuację:
              Totalna klęska Krzyżaków i likwidacja ich państwa, oczywiście przez przyłączenie
              do Polski.
              I co się dzieje dalej?
              W chwili bitwy grunwaldzkiej Władysław Jagiełło ma 60 lat. Jest bezpotomnym
              wdowcem. Po jego ewentualnej śmierci unia Polski z Litwą przestaje istnieć.
              Silna Polska nie potrzebuje sojuszu z Litwą przeciwko Krzyżakom. Za to Litwa
              potrzebuje czyjejś pomocy przeciwko Moskwie. Liczyć może tylko na polską pomoc.
              Ale Polskę trzeba jakoś do tego zmusić. Najlepiej przy pomocy pokonanych ale
              jeszcze nie dobitych do końca Krzyżaków.

              Ot, taka praktyka "równowagi europejskiej".

              Zresztą, Jagiełło, jeszcze przed chrztem i koronacją na polskiego króla, wykonał
              podobną zagrywkę. Trwała wielka bitwa na Kulikowym Polu między moskiewskim
              księciem Dymitrem a chanem Mamajem. Jagiełło szedł na wschód jako sojusznik
              Tatarów. Nie śpieszył się jednak i nie wziął udziału w bitwie. Na wieść o
              moskiewskim sukcesie zawrócił. Widocznie wtedy też nie chciał, aby ktoś osiągnął
              zupełną przewagę. Bał się nadmiernego wzrostu siły Tatarów a spowodował wzrost
              siły Moskwy.
            • gandalph Re: Grunwald ... 26.06.08, 01:20
              edek47 napisał:

              > Nie przepedzono Krzyzactwa z ziem polskich,A MOZNA BYLO.

              I tu się mylisz, to wcale nie było takie proste, jak przedstawia
              chocby Jasienica, a mogło przynieść, w razie powodzenia, bardzo
              niedobre konsekwencje.
      • alan.ski Re: Ech, jak ciezko byc Polakiem... :( 25.06.08, 16:48
        No tak, kolega niewątpliwie jest Polakiem. Tylko Polak, w naturalnej
        ludziom chęci poznania, może dopatrywać się przyczyn
        martyrologicznych (i jeszcze to rwanie włosów!!). Na góry się
        wchodzi, bo są. A zagadki historii należy rozwiązywać, bo też
        występują. I tyle. Każdy ma swoją opinię na ten temat. Każda nowa
        informacja zbliża nas do rozwiązania tajemnicy, co wcale nie oznacza
        iż zostanie rozwiązana do końca. Normalni ludzie kolego, nie dostają
        przy tym wypieków na twarzy (w kolejce pod IPN nie stałem). Z
        Anglikami to sprawa skomplikowana. Byłem dwukrotnie ostatnio na
        miejscu zdarzenia. Coś mi nie pasuje. Z jednej strony ewidentnie
        kręcą ale, jak ktoś przytomnie zauważył, można było wysłać nad ocean
        jeden Mosquito (wszystko działo się w nocy) i sprawa by była
        załatwiona. Pies z kulawą nogą nie wiedział by co się właściwie
        stało. Nawet pilot nocnego myśliwca nie miał by zielonego pojęcia
        kogo załatwił. Został by naprowadzony i koniec. Do dziś nie wiemy
        jak zginął Glenn Miller, chociaż to oczywiście inna sprawa. Ale, jak
        zwykle, są wątpliwości. Może chodziło o jakieś dokumenty. Worek z
        pocztą, w tajemniczy sposób wypadł. Czekamy na dalszy bieg wypadków
        z bladym obliczem!
        • kwaczynsky_pan Re: Ech, jak ciezko byc Polakiem... :( 25.06.08, 17:10
          Drogi Panie,

          Nie tak latwo doprowadzic mnie do wypiekow, choc przyznaje, iz temat
          bardzo interesujacy. Watek martyrologiczny pojawil sie przy temacie
          smierci Generala, gdyz, jakby nie patrzec, jesli okaze sie on ofiara
          tych czy innych sluzb, koterii, ugrupowan, to bedzie to kolejne
          ziarenko na pustyni narodowego cierpietnictwa. Nic na to nie
          poradze, iz wciaz i wciaz bombarduja mnie akurat tego rodzaju
          informacje; znaczy sie - niezbyt pocieszajace.

          Rys martyrologiczny nijak sie ma do zaprzeczania 'naturalnej checi
          poznania'. Slowo o cierpiniu bylo raczej podsumowaniem atmosfery
          unoszacej sie nad polskimi dziejami. Tyle i tylko tyle.
          • alan.ski Re: Ech, jak ciezko byc Polakiem... :( 25.06.08, 20:52
            kwaczynsky_pan napisała:

            > Drogi Panie,
            >
            > Nie tak latwo doprowadzic mnie do wypiekow, choc przyznaje, iz
            temat
            > bardzo interesujacy. Watek martyrologiczny pojawil sie przy
            temacie
            > smierci Generala, gdyz, jakby nie patrzec, jesli okaze sie on
            ofiara
            > tych czy innych sluzb, koterii, ugrupowan, to bedzie to kolejne
            > ziarenko na pustyni narodowego cierpietnictwa. Nic na to nie
            > poradze, iz wciaz i wciaz bombarduja mnie akurat tego rodzaju
            > informacje; znaczy sie - niezbyt pocieszajace.
            >
            > Rys martyrologiczny nijak sie ma do zaprzeczania 'naturalnej checi
            > poznania'. Slowo o cierpiniu bylo raczej podsumowaniem atmosfery
            > unoszacej sie nad polskimi dziejami. Tyle i tylko tyle.

            Niestety z tekstu tak to wynikało. Temat jest natomiast inny.
            Walczmy z cierpiętnictwem ale, jak to rzadko bywa, z sensem. Jeżeli
            Sikorski został zamordowany to wtedy nie jest to cierpiętnictwo
            tylko cierpienie. Proszę się wczuć w sytuację ówcześnie żyjących.
            Ciąg zdarzeń. Katyń, aresztowanie Grota, śmierć Sikorskiego. Można
            oszaleć ze szczęścia. Trudno tu mówić o tym, że sami sobie byliśmy
            winni (jak to zazwyczaj bywało!). Warto o tym pomyśleć. Głowa służy
            nie tylko do noszenia czapki.
      • aekielski Re: Ech, jak ciezko byc Polakiem... :( 29.06.08, 12:54
        Bardzo ładnie i mądrze napisane,ale te głąby nie będą tego czytać.
      • strzelec51 Re: Ech, jak ciezko byc Polakiem... :( 29.06.08, 14:59
        Przylaczam sie do opinii - precz z etosem martyrologicznym. A zwyciestw i sukcesow w historii Polski wcale nie malo. Rok 1989 to najswiezszy przypadek wymiaru niemal globalnego.

        Dorzuce rok 1920, zwyciestwo pod Warszawa w wojnie polsko-bolszewickiej. To zwyciestwo mialo znaczne reperkusje dla Europy w kategoriach co by bylo gdyby... Sowieci zwyciezyli.

        Oraz awans Agnieszki Radwanskiej do IV rundy Wimbledonu. ;)
    • jk2007 a katastrofa samolota CASA w Miroslawcu? 25.06.08, 14:55
      zostali zamordowani przeciwnicy tarczy
      • aramba Re: a katastrofa samolota CASA w Miroslawcu? 25.06.08, 15:09
        Ja rozumiem, że musisz się wszędzie wcisnąć z tą waszą ruską propagandą, ale
        może odpuść chociaż tutaj, dobrze?
        • zigzaur Re: a katastrofa samolota CASA w Miroslawcu? 25.06.08, 17:50
          Raczej to była rosyjska akcja sabotażowa w celu zamordowania wysoko wyszkolonych
          polskich dowódców lotnictwa,

          W mordowaniu polskich oficerów Rosjanie mają doświadczenie.

          Oczywiście, zaraz będą się wypierać.
      • wilhelm4 Re: a katastrofa samolota CASA w Miroslawcu? 25.06.08, 15:27
        A to moze polski Zydek Jack the Ripper tez jest niewinny.
        To pewnie tylko rusckie szpicle mu te mordy wcisli ?
    • strzelec51 Skandal 25.06.08, 14:59
      Przedłużenie okresu utajnienia akt dotyczacych okolicznosci smierci
      gen. Sikorskiego do 2050 roku jest zwyczajnie skandalem i to na duza
      skale. Osobiscie nie podejrzewam aby to Brytyjczycy zgladzili
      Sikorskiego, z drugiej strony - jakiez to jest uzasadnienie dla
      trzymania tego wszystkiego w tajemnicy? Polskie wladze powinny w tej
      sprawie stanowczo zareagowac. Sprawa smierdzi.
      • kseventeen Re: Skandal 25.06.08, 15:16
        sprawa cuchnie jak niemyte jajka londyńskiej ulicznicy
    • rijselman12.0 Generał Sikorski został zamordowany przez Bryty.. 25.06.08, 15:18
      Temat zostal "przetarty" ponad 30 lat temu,a tylu ludzi ma jeszcze
      zludzenia? -Sikorski nie byl sam...-jak "alianci" zalatwili
      serbskiego Sikorskiego-Michajlowicza?
      • wet3 Re: Generał Sikorski został zamordowany przez Bry 25.06.08, 15:23
        Anglicy, prawdopodobnie w porozumieniu z Amerykanami, pozbyli sie
        Skorskiego gdyz popsulby im do cna Teheran, Jalte i Poczdam. Nie mam
        pod tym wzgledem najmniejszych watpliwosci.
        • kseventeen Re: Generał Sikorski został zamordowany przez Bry 25.06.08, 15:32
          Roosvelt na prośbę Stalina
    • wilhelm4 Generał Sikorski został zamordowany przez Bryty... 25.06.08, 15:28
      Polska w Zaolziu: 35.000 zolnierzy
      Bonaparte w Egipcie: 30.000 zolnierzy

      hmmm......
      • jk2007 Re: Generał Sikorski został zamordowany przez Bry 25.06.08, 17:12
        a pilot Czech uratowal sie
        • 2560a Re: Generał Sikorski został zamordowany przez Bry 25.06.08, 17:20
          jk2007 napisał: a pilot Czech uratowal sie
          ------
          Nooo, wlasnie. A moze to Czesi nam zamordowali jenerala? Dlaczego?
          Za Zaolzie! Ma sens? Ma!Trzeba pojsc tym sladem.
          • jk2007 Re: Generał Sikorski został zamordowany przez Bry 25.06.08, 17:25
            pilot E.Prchal oswiadczyl pred komisja sledcza ze slyszal wybuch
            pod kabina
    • levy A gdyby alianci nie współpracowali ze Stalinem? 25.06.08, 15:36
      "Według jednej z nich, Sikorski został zamordowany na zlecenie
      Brytyjczyków, gdyż był przeciwny współpracy aliantów ze Stalinem."

      Abstrahując od tego czy rzeczywiście śmierć generała to sprawka
      Brytyjczyków i, jeśli to prawda, jak wielkim było to sukinsyństwem,
      to co byłoby gdyby zgodzili się z nim i nie współpracowali z ZSRR?
      Czy wojna nie trwałaby dłużej? Albo Niemcy mogliby się pozbierać?
      Oczywiście - Amerykanie i Anglicy poświęcili Europę Wschodnią ale za
      cenę szybszego zakończenia wojny.
      • gandalph Re: A gdyby alianci nie współpracowali ze Staline 25.06.08, 16:59
        levy napisał:

        > "Według jednej z nich, Sikorski został zamordowany na zlecenie
        > Brytyjczyków, gdyż był przeciwny współpracy aliantów ze Stalinem."
        >
        > Abstrahując od tego czy rzeczywiście śmierć generała to sprawka
        > Brytyjczyków i, jeśli to prawda, jak wielkim było to
        sukinsyństwem,
        > to co byłoby gdyby zgodzili się z nim i nie współpracowali z ZSRR?
        > Czy wojna nie trwałaby dłużej?
        To teza mocno naciągana. Wojna z Niemcami mogła zakończyć się w roku
        1942-3; są przesłanki przemawiające za tym, że Roosevelt uczynił
        wszystko, co możliwe, aby tę wojnę maksymalnie przeciągnąć (a Stalin
        dodał swoje). Inna rzecz, że w takim przypadku (tzn. zakończenia
        wojny w roku 1943), jej wynik byłby zupełnie inny. Polska opozycja
        taką możliwość widziała, Sikorski przejrzał na oczy chyba trochę za
        późno. Dlatego uważam brytyjski udział w "sprzątnięciu" Sikorskiego
        za niedorzeczny. Najprędzej była to robota polskiego wywiadu,
        Amerykanów albo Rosjan bądź opozycji anty-churchillowskiej(w takiej
        kolejności). Chyba, że motywem było coś, o czym jak dotąd nie wiemy.
        Brytyjczyków obciąża utajnienie sprawy, ale jeśli wziąć pod uwagę
        moment katastrofy (dwa-trzy dni po zamachu na Churchilla, na parę
        godzin przed Kurskiem, na parę dni przed lądowaniem na Sycylii), to
        wcale się nie dziwię, że chcieli za wszelką cenę uniknąć skandalu.
        Wreszcie, weźmy pod uwagę, że może to nie generał Sikorski był
        prawdziwym celem zamachu, a posłużył tylko zamaskowaniu
        rzeczywistego celu, albo po prostu znalazł się w niewłaściwym
        momencie, w niewłaściwym miejscu? A może nie wszystko o nim wiemy?
        Może Brytyjczycy właśnie jego chronią?
        Komisja badająca sprawę w 1943 r. niczego znaleźć nie mogła, bo
        składała się po prostu z ekspertów od katastrof lotniczych, a nie z
        prawników ani specjalistów od kryminalistyki. Ciekawe dlaczego?
        Dlaczego z góry założono, że to katastrofa?

        Albo Niemcy mogliby się pozbierać?
        > Oczywiście - Amerykanie i Anglicy poświęcili Europę Wschodnią ale
        za
        > cenę szybszego zakończenia wojny.
        >
        To nieprawda. Realizowany był plan Roosevelta jeszcze sprzed wojny:
        maksymalne osłabienie Niemiec, degradacja Francji i (przede
        wszystkim) Wielkiej Brytanii z pozycji mocarstwa, osłabienie
        Japonii, podział stref wpływów z Sowietami. Maluczcy się nie
        liczyli... Plan powstał w 1937-8 roku. Dopiero w Jałcie Roosevelt
        nieco otrzeźwiał (tzn. w chwilach, kiedy w ogóle jeszcze coś do
        niego docierało), ale było już za późno na woltę.
    • adalberto3 "Tygodnik Powszechny" tuz przed kolejna rocznica 25.06.08, 15:38
      .. szuka sensacji. Mord czy zamach ? Jaki sens mialoby dokonywanie
      podobnego czynu w zasiegu reflektorow ze skaly giblartarskiej ?
      Miejsce upadku samolotu zostalo bardzo szybko oswietlone. Jego
      zatoniecie bylo obserwowane. Faktem jest, ze po smierci Sikorskiego
      nie byla przeprowadzana sekcja. Ogledziny wykazaly obrazenia glowy,
      ktore byly prawdopodobna przyczyna smierci. Nigdy nie mial w
      zwyczaju zapinac pasow podczas startu, a tego dnia dodatkowo
      zazyczyl sobie podrozowac w lozku. Metalowe lozko wstawiono do
      pomieszczenia, ktore w tym typie samolotu sluzylo do zaladowania
      bomb. Podczas sledztwa Anglicy w niewielkim stopniu skupiali sie na
      ewentualnym bledzie pilota, ktory stosowal dosc orginalny sposob
      startu (po poczatkowym nabraniu wysokosci lot koszacy celem
      zwiekszenia szybkosci i ponowne nabranie wysokosci). Tego wieczora
      B-24 mial prawie maksymalna wage startowa. Przy transporcie bomb nie
      bylo to problemem, natomiast transport osob i inne rozmieszczenie
      ciezkosci przy starcie sprawialo klopoty.
      Zamach bylby znacznie latwiejszy nad otwartym oceanem. Szczatki
      samolotu w trakcie wojny bylyby w praktyce nie do odnalezienia.
      • prchal Re: "Tygodnik Powszechny" tuz przed kolejna roczn 26.06.08, 13:31
        Jakże łatwo snuć hipotezy o spisku, a z góry odrzucać hipotezę o wypadku
        spowodowanym przez załogę. Czynią to też poważni historycy jak np.Tadeusz
        A.Kisielewski, autor opasłych ksiąg na temat katastrofy gibraltarskiej.
        Lekceważy się przy tym, bez komentarza, fakty materialne.
        Hipoteza,że pośrednią przyczyną katastrofy mógł być błąd co-pilota polegający na
        przestawieniu zaraz po starcie klap skrzydłowych, zamiast schowania podwozia,
        jest trudna do odrzucenia.
        Wskazują na to:
        -nienaturalna, bezpośrednio po starcie, konfiguracja samolotu z WYSUNIĘTYM
        PODWOZIEM i schowanymi klapami (fakt materialny!)
        -osiadanie samolotu bezpośrednio po oderwaniu od pasa startowego (świadkowie!),
        przy starcie na morze w noc bezksiężycową (czyli w warunkach trudnych do oceny
        wzrokowej przez pilotów!)
        Czynienie "zarzutów" kapitanowi, że się uratował, bo miał nałożoną kamizelkę
        jest absurdalne. Pytać należałoby, czemu pozostali nie przestrzegali
        elementarnych w lotnictwie zasad bezpieczeństwa (np.zapinanie pasów
        bezpieczeństwa, nałożenie kamizelek!)
        Rzeczywiście przypominają się niekompetentne i sensacyjne komentarze w związku z
        katastrofą CASA 2008
    • lepszawina Sprzeciwianie się Brytyjczykom źle się skończy 25.06.08, 15:54
      Sprzeciwianie się Brytyjczykom źle się skończy
      Robienie na złość Amerykanom Ruskim
      Brytyjczykom czy Niemcom zawsze
      źle się kończy tylko o tym media już nie doniosą
    • jk2007 Generał Sikorski byl niemeckim agentem 25.06.08, 15:59
      przekazal Niemcom brytyjski plan okupacji Norwegii
    • preminger zamordowany przez Bryty.. 25.06.08, 16:04
      moze to i prawda, tylko dlaczego pisze o tym żydo-katolicki Tygodnik, czy Enigma
      dalej nadaje ?
      • 2berber Inne wersje sprawców śmierci też musimy dopuścić 25.06.08, 17:00
        Warto uczyć się historii II RP i II wojny światowej.
        Ja uważam że najbardziej zainteresowani usunięciem
        Sikorskiego byli nasi rodacy. Aparat urzędniczy i wojskowy
        II RP. Historia sięga puczu majowego a szczególnie
        dużo zyskali na śmierci Sikorskiego "leśni dziadkowie"
        internowani na wysepce?
    • henrykkreuz to akurat jest oczywiste 25.06.08, 16:47
      Gdyby tego mordu dokonali rosjanie to na 100% akta angielskie byłyby
      dawno temu odtajnione, po prostu byłyby wykorzystane politycznie
      przeciwko ZSRR. Utajnienie tych akt dowodzi, że to brytyjczycy
      dokonali mordu i dlatego ujawnienie akt jest dla nich niekorzystne.
      Z tego też powodu pozostają utajnione.
      Dziwię się kolejnym władzom RP, że nie żądają ich odtajnienia, a do
      tego jeszcze angażują militarnie Polskę z WB.
      Czy takim można wierzyć?
    • alinka1986 Generał Sikorski został zamordowany przez Bryty.. 25.06.08, 16:51
      Winston Churchill maczal w tym palce, tak mowila moja nauczycielka z historii, taka hipoteze postawila analizujac jakies papiery historyczne i zapiski jakis gosci, mowila, ze Churchill prosil jakąs babkę, w ktorej byl zabujany, zeby nie leciala tym samolotem co sikorski, ale ona polecila, niby potem Churchill dlugo chodzil przybity. to co mowila wydaje sie prawdopodobne, no ale tez troche naciągane, nie wiem, trudno powiedziec, bo jak dotąd to nie spotkalam sie z tym w zadej ksiazce......
      • jk2007 Re: Generał Sikorski został zamordowany przez Bry 25.06.08, 17:10
        alinka1986 napisała:

        > Winston Churchill maczal w tym palce, tak mowila moja
        nauczycielka z historii,
        > taka hipoteze postawila analizujac jakies papiery historyczne i
        zapiski jakis g
        > osci, mowila, ze Churchill prosil jakąs babkę, w ktorej byl
        zabujany, zeby nie
        > leciala tym samolotem co sikorski, ale ona polecila, niby potem
        Churchill dlugo
        > chodzil przybity.

        Churchill prosil corke gen.Sikorskiego zeby nie leciala tym
        samolotem
        • alinka1986 Re: Generał Sikorski został zamordowany przez Bry 25.06.08, 17:52
          dzieki za przypomnienie, nie pamietalam wlasnie kim ona byla i wolalam napisac "babka" w senie kobieta:), a nie ze stara :) zeby nie bylo, ze gadam glupoty.
    • alinka1986 Generał Sikorski został zamordowany przez Bryty.. 25.06.08, 16:55
      jednak prawda jest to, ze to na zlecenie Brytyjczkow, sikorski zostal zamordowany........nie mam co do tego zadnych watpliwosci
      • drojb Re: A szkoda, bo wątpliwości służą myśleniu 25.06.08, 19:24
    • champagne_fr Re: Generał Sikorski został zamordowany przez Bry 25.06.08, 17:10
      nie WIERZE TYGODNIOWI powszechnemu.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka