Dodaj do ulubionych

Dlaczego Maleszka odszedł z "Gazety"?

26.06.08, 07:36
Formalnie Maleszka odszedł z GW, to znaczy, że została rozwiązana umowa o
pracę, jednak prawo pozwala na kontynuację współpracy dwóch podmiotów
oczywiście bez takiej umowy. Ten wybieg prawny ma podwójne dno i każdy, kto
choć przez krótką chwilę zainteresował się prawem pracy wie na czym to polega.
Tylko nasuwa się jeszcze jedno pytanie: czy w GW sądzicie, że ludzie są aż
tak naiwni, żeby uwierzyć w tego typu tłumaczenie? Co zaś się tyczy celów
jakie przyświecały kierownictwu, gdy pozostawiono Maleszkę w GW, to z całą
pewnością nie było w tym ani krzty miłosierdzia. Mowa o etyce, dawaniu
kolejnych szans itp., pozwala przedstawić siebie jako ludzi o wielkim sercu.
Przecież jednak, nie znamy się od dzisiaj i wiemy na co kogo stać w GW.
Ponadto Maleszka był i jest cennym źródłem informacji i każdy wie, że napisze
wszystko, o co się go poprosi lub mu się to zleci. Hipokryzja GW jest tak
ogromna, że trudno wyrazić to w słowach, nie używając wulgaryzmów.
Obserwuj wątek
    • art1973_0 Dlaczego Michnik nie odszedł z Gazety? 26.06.08, 08:25
      Dlatego, że nie może dopuścić do przeprowadzenia lustracji i
      dekomunizacji. Po roku 89-tym Michnik i reszta grubą krechą chcieli
      oddzielić społeczeństwo od poznania części historii własnego narodu
      i rozliczenia komunistycznych zbrodni. Znamienna jest scena z
      filmu "Trzech kumpli", gdy pewien SB-ek w kraciastej koszuli mówi o
      tym jak bezpieka znalazła miejsce w nowej rzeczywistości(rady
      nadzorcze banków, wiedzą do kogo dzwonić jak syn ma się dostać na
      studia, jak żona ma wygrać przetarg). Mamy zatruty wymiar
      sprawiedliwości, korporacje prawnicze, system bankowy, media. Można
      wymieniać i wymieniać. Prawie 20 lat po upadku komuny. Jak to
      powiedział Frasyniuk, chciałoby się Wam "ludzie honoru", którym nie
      jest wszystko jedno, dać w mordę, "policjanci niepamięci".
    • whiskeyjack Koziol ofiarny 26.06.08, 09:50
      teraz linia Gazety bedzie wygladac tak:
      Agenci SB nie istnieli (a jak istnieli, to tylko wirtualnie -
      stworzeni przez falszujacych dokumentacje Esbekow) z wyjatkiem
      jednego Maleszki - jednego JEDYNEGO agenta SB, ktory komus
      zaszkodzil...

    • tom1003 Dlaczego Maleszka odszedł z "Gazety"? 26.06.08, 10:03
      Maleszka jest ucieleśnieniem polityki Gazety Wyborczej.
      Kłamać, iść w zaparte, a potem zerżnąć głupa.
      Tak wygląda każda sprawa w wydaniu michnikowej szmaciarni (obojetnie czy chodzi
      o Bolka czy wyimaginowany gwałt na Agacie)

      Maleszka to małe piwo. Wątpię, aby mógł wpaść na nazwanie komunistycznych
      zbrodniarzy "ludźmi honoru". Zdolna do tego była natomiast inna KUR.WA.
    • alan.ski Dlaczego Maleszka odszedł z "Gazety"? 26.06.08, 14:39
      No tak GW narobiła sobie niezłego bigosu. I to, nie bójmy się tego
      określenia, przez głupotę swojego redaktora naczelnego. Nie pierwszą
      zresztą. Już mi się nie chce wymieniać wszystkich. Jednak pamiętam,
      że to GW daje nam możliwość wyrażania opinii często im nie
      przychylnych a czasami, wyciąga z tego wnioski. Jestem tym rzadkim
      przypadkiem, który mając negatywny stosunek do Adama Michnika wcale
      nie popiera Kaczyńskich.
    • alba20 Dlaczego Maleszka odszedł z "Gazety"? 26.06.08, 15:23
      Chciałoby się powiedzieć: nareszcie Maleszka przestanie Was firmować.
      Miłosierdzie nie powinno dotyczyć takich wieloletnich złoczyńców.
      Oglądałam film z rosnącym przygnębieniem. W jakim kraju my nadal
      żyjemy ? Mało kto pamięta o zamordowanym studencie, byli SB-cy
      triumfują, dziennikarza, który ujawnił listę agentów wyrzucono z
      pracy, a zdrajca redaguje teksty dziennika o solidarnościowej
      prowieniencji i nie kryje cynizmu.
      Chwała autorkom filmu i telewizji TVN, że go wyemitowała.
      Jedna czytelniczka może nic dla Was nie znaczy, ale rozważałam
      rozbrat z "Wyborczą". Powyższe oświadczenie redaktorów budzi
      nadzieję na koniec wybaczania Jaruzelskiemu, Kiszczakowi, Boniemu,
      Wałęsie...
      • antidotunazalganiewubekistanie GWno nie wybacza tylko tym wstrętnym kaczorom 26.06.08, 15:59
        oprócz Dodalda oczywiście
      • alan.ski Re: Dlaczego Maleszka odszedł z "Gazety"? 26.06.08, 18:56
        Ręce opadają. Wymieniać jednym tchem Jaruzela i Wałęsę! Nie bardzo
        wiem co oznacza ta 20-tka w nicku. Pewnie wiek. Kurcze ale poziom a
        matura pewnie w kieszeni. Szkoda słów. Mali ludzie atakują kupą (a
        może kupami - luźnymi!)
        • alba20 Re: Dlaczego Maleszka odszedł z "Gazety"? 26.06.08, 19:56
          Chciałabym mieć wiecznie 20 lat, ale byłam po prostu 20. Albą.
          A lat mam dokładnie dwa razy tyle. Zdążyłam więc zaangażować się we
          wrocławski NZS i strajki na tamtejszym uniwersytecie pod koniec lat
          90.(notabene z szefem sztabu wyborczego Tuska - J.Protasiewiczem).
          Tak więc, może nie jestem aż tak małym człowiekiem (pewnie w
          domyśle: z PiS-u).
          A i Jaruzelski i Wałęsa byli prezydentami RP - niefortunnymi,
          zgodzisz się.
          Co do matury, to ja akurat jestem tejże egzaminatorem. Natomiast
          M.Boni podczas negocjacji z oświatowymi związkami zawodowymi
          pozwalał sobie w ub.tyg. na krzyki pod adresem predstawicieli
          oświatowej "Solidarności".
          I to nie jest zdrada i podłość do kwadratu ?
          • xanaxy Re: Dlaczego Maleszka odszedł z "Gazety"? 26.06.08, 21:27
            alba20 napisała:
            BONI - jak Maleszka!!! Tez Agent. Tusk ga wziol. Dlaczego??? Bo UB-
            ek Boni przekonal Tuska, ze jest O.K. Jak Maleszka, jak Walesa,jak
            Damiecki, Piwowski,@Wachowski,Szczypiorski,Dzieduszycki /hrabia/
            i ...Dziedzic,Woloszanski i ..tysiace ...BEZ Herberta,mnie i
            mniejszosci!!! Pacewiczowi /IQ _185./ - w morde!!!!
            > Chciałabym mieć wiecznie 20 lat, ale byłam po prostu 20. Albą.
            > A lat mam dokładnie dwa razy tyle. Zdążyłam więc zaangażować się
            we
            > wrocławski NZS i strajki na tamtejszym uniwersytecie pod koniec
            lat
            > 90.(notabene z szefem sztabu wyborczego Tuska - J.Protasiewiczem).
            > Tak więc, może nie jestem aż tak małym człowiekiem (pewnie w
            > domyśle: z PiS-u).
            > A i Jaruzelski i Wałęsa byli prezydentami RP - niefortunnymi,
            > zgodzisz się.
            > Co do matury, to ja akurat jestem tejże egzaminatorem. Natomiast
            > M.Boni podczas negocjacji z oświatowymi związkami zawodowymi
            > pozwalał sobie w ub.tyg. na krzyki pod adresem predstawicieli
            > oświatowej "Solidarności".
            > I to nie jest zdrada i podłość do kwadratu ?
      • xanaxy Re: Dlaczego Maleszka odszedł z "Gazety"? 26.06.08, 21:22
        Do Alby cos tam !!! TVN?? Nadalo? Tam wszyscy sa ...Maleszkami
        biedny Alby! Walter ...pierwszy!!! I by zmylic ten film nadal!!!
        Ludzie ...bezpieka nadal rzadzi ...wszedzie! Przylkalady??? Nz
        zy6czenie, bi chce mi sie ...rzygac. Na kur...y!!!!
    • timoszyk Re: Dlaczego Maleszka odszedł z "Gazety"? 26.06.08, 18:14
      Mozna odniesc wrazenie, ze redaktorom GW gleboko wryly sie w pamiec
      katechetyczne nauki o chrzescijanskim milosierdziu, synu marnotrawnym, ktory
      powraca na lono rodziny sprawiedliwych...
      Niezaleznie jednak od powyzszego trzeba sobie jasno powiedziec, ze rozstania po
      tak wielu latach wspolpracy i przyjazni rzadko bywaja latwe, a czesto wrecz
      niemozliwe. Zbyt mocno bowiem splataja sie zyciorysy, decyzje, by ot tak sobie
      powiedziec czesc, bez wnikania jakie tego moga byc dalekosiezne konsekwencje.

      Tak na marginesie, dobrze by bylo wiedziec, czy Maleszka otrzymal kiedys pewna
      ilosc akcji Agory. Zgodnie z prawem nie jest to chyba zadna tajemnica?

      Waclaw Timoszyk
    • kataryna.kataryna Dlaczego napisaliście, że odszedł na własną prośbę 27.06.08, 10:31
      A teraz się chwalicie, że go wylaliście?
    • tom1003 Dlaczego Maleszka odszedł z "Gazety"? 27.06.08, 10:32
      Czy poglądy Michnika i Maleszki oraz pisane przez nich teksty w sprawie
      lustracji różniły się czymkolwiek zasadniczym?

      Maleszka odszedł, w Gazecie nie zmieniło się nic.
      Linia Michnika-Maleszki w Gazecie Wyborczej wiecznie żywa.
    • ar.co Oświadczenie redaktorów ''Gazety'' ws. Lesława ... 27.06.08, 10:50
      I ta właśnie wielkoduszność nigdy nie zostanie Gazecie wybaczona -
      nie w tym katolickim kraju. Prawdziwy-Polak-Katolik nie zna
      słowa "miłosierdzie".
      • kajmanus Re: Oświadczenie redaktorów ''Gazety'' ws. Lesław 27.06.08, 10:57
        oprócz miłosierdzia jest jeszcze sprawiedliwość.....ale tacy jak Ty pewnie tego
        nie rozumieją
    • tom1003 Dlaczego Maleszka odszedł z "Gazety"? 27.06.08, 11:01
      To nie Maleszka, ale inna K.u.RwA oglosiła komunistycznych zbirów ludźmi honoru.


      Czy poglądy Michnika i Maleszki oraz pisane przez nich teksty w sprawie
      lustracji różniły się czymkolwiek zasadniczym?

      Maleszka odszedł, w Gazecie nie zmieniło się nic.
      Linia Michnika-Maleszki w Gazecie Wyborczej wiecznie żywa.


      pl.youtube.com/watch?v=s-v8JvVg_7w
    • ptaq1979 Dlaczego Maleszka odszedł z "Gazety"? 28.06.08, 00:24
      Od 89 roku dowieczny problem natury moralnej wraca do nas jak
      bumerang - co jest wazniejesze: przebaczenie czy sprawiedliwosc?
      Przez wiele lat bylem pod wrazeniem tego jak ludzie, ktorzy dostali
      po grzbiecie w czasach PRL-u potrafili zrezygnowac z zemsty po
      latach. Slynna wywiad na lamach GW gdzie Michnik przebacza
      Kiszczakowi i jemu podobnym budzily we mnie najwiekszy szacunek.
      Zgadzalem sie z naczelnym GW ze idea "grubej kreski", dzieki ktorej
      pozwolono ludziom dawnego systemu normalnie funkcjonowac w nowych
      czasach zwyciezyla nad idea rozliczenia. Idea ta mowila rowniez ze
      ich przeszloscia powinni zajac sie historycy a nie prokuratorzy, a
      co do zajmowania przez te osoby stanowisk publicznych powinno
      decydowac spoleczenstwo na drodze demokratycznych wyborow.
      Niemniej rowniez z coraz wiekszym niepokojem i odraza czytalem o
      calkowitym brataniu sie z ludzmi starego systemu (slynne "wspolne
      picie wodki" AM z Urbanem albo ostatnie pogodzenie sie Walesy z
      Kwasniewskim). Jednoczesnie potepiano coraz bardziej osoby, ktore
      domagaly sie sprawiedliwosci po latach. Bracia Kaczynscy,
      Wassermann, Macierewicz czy po stronie dziennikarskiej Wildstein
      byli uwazani za szalencow ktorzy grzebia w starych popiolach i
      domagaja sie napisania historii na nowo. Chce podkreslic ze nigdy
      nie sympatyzwalem za w/w panami i generalnie obce mi bylo ich
      postrzeganie rzeczywistosci, niemniej od jakiegos czasu coraz
      bardziej draznily mnie bezpardonowe ataki na te osoby, ktore byly
      znacznie ostrzejsze od atakow na np ekipe Millera z czasow slynnych
      afer. Uwazalem ze cos jest nie tak z naszym krajem, mediami,
      spoleczenstwem skoro najwieksze autorytety (rowniez moje) zgodnie
      pietnuja ludzi, ktorzy moze w dosc opentanczy sposob, ale jednak
      daza do pokazania prawdy. Zeby dotrzec do szerszej publicznosci
      zaczli korzystac z mediow ojca Rydzyka, bo w innych nie bylo za
      bardzo miejsca na takie poglady. I teraz jak grom z jasnego nieba
      spadaja na nas te 2 afery: Bolka i Ketmana. Znamienne zdanie napisal
      Wildstein w swoim ostatnim artykule w Rzeczpospolitej: "Czułem, że
      powstaje dokument, jakiego w Polsce nie było. Fakt, że trzeba było
      czekać na niego 19 lat od upadku komunizmu, dużo mówi o naszej
      rzeczywistości." Zwolennicy grubej kreski najwyrazniej bowiem nie
      przewidzieli jednego - nasze spoleczenstwo, mechanizmy demokratyczne
      nie wyksztaltowaly sie jeszcze w wystarczajacy sposob aby moglo
      skutecznie dochodzic do prawdy. Jak powiedziala autorka dokumentu,
      jest ona przekonana ze wg dostepnych obecnie dokumentow mozna by
      wskazac mordercow Pyjasa - dlaczego po tylu latach nie wskazano? W
      tym tygodniu skazano rowniez po zbrodniarzy w sprawie pacyfikacji
      kopalni "Wujek" - tak na marginesie dopiero w zeszlym roku zapadly
      pierwsze wyroki skazujace (przypadkowo gdy ludzie PiSu zaczeli
      naciskac w tej sprawie). Niestety bardzo przygnebiajace jest to ze
      przez zrobienie grubej kreski pozwolono by prawda historyczna nie
      ujrzala swiatla dziennego... Ale moze ostatnie wydarzenia beda jakby
      oczyszczeniem dla naszego narodu?
      • swiniopas6 Re: Dlaczego Maleszka odszedł z "Gazety"? 28.06.08, 08:26
        Jestem w stanie zrozumiec wielkodusznosc Michnika
        chociaz mam obawy, ze jej podloze jest bardziej prozaiczne
        niz sie widzi na gole oko. Po prostu Maleszka zbyt wiele wiedzial
        o solidaruchach z gornej polki by mozna go bylo bez obaw wypuscic
        na zer mediow. Ogladalem co jedynie CzI 3 Kumpli na youTube, wkrotce
        zreszta zdjeta po interwencji TVN, jej prawnego dystrybutora.
        Moge wiec sobie wyobrazic, ze nobliwe panie w wieku balzakowskim co
        tam sie wypowiadaja o owych trzech przesympatycznych mlodziencach
        sprzed lat, bywaly obiektem seksualnych uniesien przystojnego
        Staszka Pyjasa no i reszty owej kompanii. Wszak serce nie woda...
        a co taki Maleszka wie o samym Michniku?
        Ja sam, zaprzyjazniony przez lata z posagowym dzis solidaruchem,
        wzbudzilem jego oburzenie i odraze gdy w ramach jublu lokalnego jaki
        ow politykier organizowal, napisalem ze jest on synem niepismiennego
        murarza i lokalnej chlopki. Co bylo nie tylko prawda ale tez
        ulepszeniem PRL-owskiej wersji ze to syn foksdojcza i SS- mana.
        No coz, ci ludzi co kiedys kreowali przyszlosc, dzis b. pragna
        kontrolowac przeszlosc, swoj zapis w historii. Nie powinno byc na to
        zgody.
    • artcos Dlaczego Maleszka odszedł z "Gazety"? 29.06.08, 02:25
      Niech to diabel swisnie, Panie i Panowie, czy w tym kraju juz tylko ateisci tacy
      jak ja maja jakiekolwiek odruchy chrzescijanskie?
      Przeciez ten CZLOWIEK jest w dzisiejszej Polsce nadzwyczajnym studium przypadku,
      do tego najzupelniej nieszkodliwym, a mogacym nas wiele nauczyc o samych sobie.
      • 1zorro Dziwne, ze w ogole w GW pracowal...... 29.06.08, 07:50
        jego miejsce bylo albo w pierdlu albo.....
    • mokradlo5 Oświadczenie redaktorów ''Gazety'' ws. Lesława ... 30.06.08, 05:11
      juz placze, przy okazji nie moznaby tak poznac prawdziwe zydowskie
      imie i nazwisko tego Ma-leszki.Rozumiem,ze agent Maleszka, powinien
      byc wylacznie agentem Miedzynarodowki Zydowskiej,jak obecnie agent
      Szechter-Michnik
    • tatapykpyk zakłamianie 03.07.08, 10:48
      Szkoda że wyborcza nie była tak wielkoduszna w stosunku do
      umierającego Kalabińskiego (patrz dzisiejsza Rzepa str 2)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka