sharn1
03.07.08, 09:23
Donek widzi jak mu sondaże spoadają na łeb na szyje i już się przygotowuje.
Mają przyjechać górnicy, stoczniowcy, lekarze, pielęgniarki, nauczyciele, kolejarze, pocztowcy i parę innych grup których Słoneczko Peru ujęło swiją miłościa domagać się realizacji jego obiecanek wyborczych. Musi się zabezpieczyć.