Dodaj do ulubionych

Kompleks Kaliguli

08.07.08, 09:08
Hmm, nie sądzi Pan, Panie Jacku, że skandalem byłoby, gdyby Lech Kaczyński NIE
mianował Ziobry ministrem sprawiedliwości? Konstytucja nie daje prezydentowi
specjalnego pola manewru. Pisanie o Jarosławie Kaczyńskim jako o bliźniaku
prezydenta, a nie o jednym z najważniejszych polskich polityków, też jest
niepoważne. Ogólnie to tekst mocno zaniża poziom.
Obserwuj wątek
    • doc.torov Re: Kompleks Kaliguli 08.07.08, 10:39
      "mm, nie sądzi Pan, Panie Jacku, że skandalem byłoby, gdyby Lech Kaczyński NIE
      mianował Ziobry ministrem sprawiedliwości?"

      POrezydent NIE podpisął nominacji sędziów, Traktatu Lizbońskiego i wielu innych
      dokumentów i według "niezaleznych dziennikarzy" z ŁRZepy nie ma żadnego skandalu.

      Co do Ziobry - mógł przecież oświadczyć swemu partyjnemu przełożonemu że nie
      podpisze nominacji Ziobry.

    • amdrzej11 Kompleks Kaliguli 08.07.08, 12:57
      Hehehehehe...Jaki kompleks ma w takim razie Jacek Zakowski?
    • stribog Kaliguli? E tam. Prędzej Dyzmy. 08.07.08, 13:51
    • marcin23waw Ja czekam az Prokurator zajmie sie Panem 08.07.08, 15:07
      jest Pan podejrzany o publicystyczna legitymizacje postkomunistycznego systemu
      opartego na przywilejach dawnych towarzyszy i morderców, z koncesjonowanym
      wolnym rynkiem, kontrolowana demokracja (przez takie postacie jaka Pan),
      skorumpowanymi sadami i politykami. Jest Pan podejrzany o wspoludzial w
      niesprawiedliwosci jaka spotkała ofiary PRL w "wolnej Polsce", rowniez o to ze
      tepił Pan cała moca swojego napompowanego "autorytetu" ludzi którzy tej
      sprawiedliwosci sie domagali. Jest Pan podejrzany o intelektualne lenistwo
      badz podłosc w stosunku do ofiar IIIrp (Falzman, Panko, Karpa, i in.) poniewaz
      nie zadal Pan sobie trudu analizy realnych procesów spolecznych zachodzacych
      za "zaslona w rajskie ptaki".
      Całe szczescie prokurator nie jest potrzebny zeby ocenic Pana publicystyke
      jako intelektualne oszustwo, cyniczna manipulacje, prymitywna propagande
      wyzutą z zasad przyzwoitosci.
      Prokurator nie jest mi potrzebny zeby Pana nie czytac, jak i całej GWyborczej.
      • free_europe 110% racji + Janina Paradowska 09.07.08, 11:54
        Dwóch największych szkodników publicystycznych wyniesionych na
        piedestały jako autorytety. Czemu oni? Nic tak nie sprzyja karierze
        w obecnych mediach jak przecietność intelektualna połączona ze
        sprawnym nosem wyczuwajacym natychmiast w którą strone wieje wiatr.
        Przepraszam M.Olejnik - zapomniałbym o niej:)
      • jedynybubu Re: Ja czekam az Prokurator zajmie sie Panem 10.07.08, 14:17
        Sądząc po komentarzach najszerszą grupą czytelników GW są jej
        przeciwnicy.
        A nawiązując do wcześniejszego komentarza, jeżeli brak rzeczowych
        argumentów w dyskusji przechodzi Pan do argumentów (bez)siły.


        Pozdrawiam
    • gburiaifuria Re: Kompleks Kaliguli 08.07.08, 15:34
      airborell napisał:
      >Pisanie o Jarosławie Kaczyńskim jako o bliźniaku
      > prezydenta, a nie o jednym z najważniejszych polskich polityków, też jest
      > niepoważne. Ogólnie to tekst mocno zaniża poziom.
      >

      a jak inaczej mozna pisac o blizniaku prezydenta niz, ze jest wlasnie
      blizniakiem. To , ze przy okazji blizniak zrobil sie premierem wbrew
      wczesniejszym obietnicom, bylo szczytem nepotyzmu i niczym poza tym, lepiej sie
      tym nie chwalic, bo to hanba narodowa.
      • airborell Re: Kompleks Kaliguli 13.07.08, 07:22
        >> a jak inaczej mozna pisac o blizniaku prezydenta niz, ze jest wlasnie
        blizniakiem.

        Można by tak pisać, gdyby bliźniak prezydenta przypadkiem nie był przywódcą
        największej frakcji w parlamencie. Jak już, to Lech jest bratem Jarosława (kto
        komu meldował "wykonanie zadania"?).
    • 1-edziadek Kompleks Kaliguli 08.07.08, 17:43
      Kilka dodatkowych argumentów do artykułu J. Żakowskiego dla nie
      całkowicie przekonanych (dla zaślepionych apologetów bliźniaków to
      także za mało):
      1. Powoływali się i stawili za wzory oraz zasady II RP, w której
      człowiek honoru nie spłacający swoich długów był skazany na śmierć
      polityczna, towarzyską itd. Ponieważ swoją zbankrutowaną partię PC
      zlikwidowali aby nie spłacać długów tak jak dranie różnego
      autoramentu nazywający siebie „biznesmenami” na początku III RP,
      którzy zaciągali, naciągali, ogłaszali upadłość i śmiali się z
      uczciwych naiwniaków, bracia powinni znaleźć się na politycznym
      śmietniku. Także nikt uczciwy nie powinien podać im ręki.
      2. Jak komuniści stosował „zasadę każda metoda jest dobra w słusznej
      sprawie”, należy dodać w słusznej wg siebie i dla siebie. Inne
      dosadne pasujące powiedzenie to „Jak Kali ukraść to dobry
      uczynek...” Przykład: jak powołać komisję Rywina dla dokopania SLD
      przed wyborami to dobrze, jak wyjaśnić machloje PiS to nie wolno.
      3. Wyrzucali ze stanowisk porządnych urzędników na różnych
      szczeblach aby wsadzić swoich hochsztaplerów, przestępców a w
      najlepszym razie niemoty nie mające pojęcia o pracy i znów kłania
      się komuna z „bierny ale wierny”. Najgorsze w tym było chwalenie
      się, gdy trzeba było wsadzić do więzienia kilku drani chwalili się
      jako przykład walki o uczciwość. O zgrozo, wielu dało nabrać się na
      takie argumenty i przewrotną woltę godną Richelieu.
      4. Najgorsza cecha J. Kaczyńskiego, to niemożliwość współpracy z
      żadna partią a nawet ze swoimi zaufanymi współpracownikami jeśli
      spróbują mieć inne zdanie. Toż to jak jedynie słuszna partia i osoba
      I sekretarza, przepraszam nieomylnego przewodniczącego. On ma
      szczególny dar aby burzyć, skłócić, kneblować usta i forować
      lizusów. A jeden ze zjazdów PiS to wypisz wymaluj spęd lub zjazd
      PZPR z krzykaczami w głębokiej komunie. Nawet Jaruzelski zmądrzał i
      głosił „kto nie przeciw nam ten z nami”, a Wielki Prezes wrócił do
      starego, skompromitowanego hasła komuny „kto nie z nami ten przeciw
      nam!”
      5. Aby nie przedłużać ostatni argument medyczny: jest udowodnione,
      że u bliźniąt jedno jest dominujące. Prawdopodobnie J. mówiąc po
      męsku ma 3 jajka a L. jedno na co mieliśmy wiele dowodów, jednym z
      nich zdalne sterowanie w czasie negocjacji i ciągłe konsultacje.
      Mamy więc ubezwłasnowolnionego (no może nie całkowicie) prezydenta.
      Sytuacja przypomina jak Krzaklewski z tylnego siedzenia kierował
      samochodem za którego kierownicą siedział Buzek i chyba większość z
      nas pamięta jak ta jazda skończyła się dla Polski?
      I to by było na tyle panie Jacku,nadal próbować przekonać następnych
      w czym bardzo pomaga bulterier PiSdziaków i wielu oszołomów. Dzięki
      wynalazcy pilota (wnioskuję go do Nobla) mogę ich natychmiast
      kasować.
      pozdrawia Zgred nigdy nie będący w partii.
    • black-andrzej24 Kompleks Kaliguli 08.07.08, 18:38
      Też mam pewien kompleks – kompleks politycznej głupoty. Jak coraz
      bardziej słucham naszych polityków, komentatorów czy propagandzistów
      politycznych to zastanawiam się czy ludzka głupota i analfabetyzm
      nie jest zaraźliwa. Śmieszą mnie oskarżenia że jak oskarża się
      jakiegoś polityka to od razu podnoszą się głosy o politycznej
      naglące, natomiast jak ten sam polityk oskarża innego polityka
      złowieszczego obozu to o politycznej naglące nie ma już mowy, nawet
      jak dowody są mizerne. Dlaczego Panie redaktorze tak się dzieje?
    • halibuter [...] 08.07.08, 21:00
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • buttercuo Oj te porównania 08.07.08, 23:18
      Panie redaktorze w wolnym czasie proponuję przeczytać dla rozrywki Rolanda
      Auguet`a "Kaligula" .
      • pak4 Re: Oj te porównania 09.07.08, 11:05
        Poniekąd się zgodzę, choć czy Auget ma rację, tego nie wiem.
        W każdym razie, o ile łatwo piętnować błędy i wynaturzenia PiS i Kaliguli, to bardzo trudno byłoby wskazać, że kierują nimi podobne zasady. Takie porównanie wydaje się raczej odwoływać do wyobraźni (gdzie Kaligula ma dobrze ugruntowaną opinię), a nie do głębszych przemyśleń.
    • 2lkad1 Re: Kompleks Kaliguli - mocne, ale jak widać 09.07.08, 08:46
      niewystarczające, sądząc po wywodach "airsick'a" i wielu innych.
      Nie dotrze, bo prawda boli...
      Jednak daje do myślenia nawet czerwonej szmacie, która ocknęła się
      nad klawiaturą i wydała piajcki bluzg.
      Ukłony...
    • abba15 komu ta POsłuszna glisda chce się POdlizać? 09.07.08, 16:01
    • antidotunazalganiewubekistanie Kompleks UBeka 09.07.08, 21:48
      Ciężki rozum, jak na kacu,
      Oto obraz tych pajaców,
      Nigdy nic nie myślą sami,
      Podpierają się mediami!

      Pluć na Polskę i Polaków,
      To domena tych prostaków,
      Zdrada kraju, prezydenta,
      O tym marzy taka męta!

      Kiedy w sieci coś przeczyta,
      Już Polaków jadem wita,
      Dawno wyszło z worka szydło,
      łżeżydokomuna to B Y D Ł O!
    • zbyleon Kompleks Incitatusa 10.07.08, 07:24
      Równie wesoło mogę sugerować panu kompleks Incitatusa i nawet wiem
      kto jest pana Kaligulą!
      patrz :
      www.dziennik.pl/opinie/article204122/Niech_sobie_dziadunio_pokrzyczy.html
    • urtasa Czyta 10.07.08, 13:09
      Ten tekst czyta się jak "Trybunę Ludu". Piękny, piękny styl propagandowy,
      trafi na śmietnik jak "Trybuna Ludu".
    • wronskipacewicz red. Szechter ( Michnik ) , guru Żakowskiego mówi: 11.07.08, 08:28
      Sztuka dialogu według Adama Michnika
      Autorzy Rzeczpospolitej 07-07-2008, ostatnia aktualizacja 07-07-2008
      01:45
      Czyli jak redaktor naczelny „Gazety Wyborczej” polemizuje z
      historykami IPN, autorami książki „SB a Lech Wałęsa”

      „Znam ten typ ludzi, znam ich mentalność i język. To język psów
      gończych, które ścigają ofiarę, by ją rozszarpać na strzępy”.

      „Lechowi Wałęsie zajrzało w oczy nieszczęście w grudniu 1970 r., gdy
      na ulicach strzelano do ludzi, gdy rządziły terror i strach, nikt
      nie znał dnia jutrzejszego. Trzeba być pętakiem, by nie zdawać sobie
      z tego sprawy”.

      „Dlatego będę nieodmiennie uważał za pętaków tych małych ludzi,
      którzy nieomylnie wyczuwają dobrą koniunkturę dla łajdactwa. W swej
      mniemanej cnocie, w której widzą przywilej dla polowania na cudze
      grzechy, polubili kondycję psów gończych, które kąsają, a potem
      wytykają ukąszonemu otwarte rany”.

      „Co powoduje, że ludzie, którzy wynieśli pod niebiosa Lecha Wałęsę i
      wylewali kubły pomyj na jego krytyków, poniewierają teraz swoim
      idolem? Kiedy czytam ich teksty, mam wrażenie, że owładnięci pokusą
      zniszczenia Lecha, zamiast mózgu mają w czaszce zaciśniętą pięść”.

      „Pętak pojmuje demokrację jako wolność plucia na ludzi. Wolno mu tak
      sądzić, głupota i nikczemność nie są ścigane w państwie
      demokratycznym. (...) Nie rozumieją tego pętaki dnia dzisiejszego,
      gdy nazywają Lecha Wałęsę – śladem ubeckich fałszywek – agentem SB”.

      „Jarosław Kaczyński obwieścił, że książka dwóch autorów z IPN
      to „cios w establishment od kilkunastu lat oparty na radykalnym
      kłamstwie”. Tak oto ideologia nagonki została już zdefiniowana i
      ogłoszone wezwanie do czynu. (...) Nieszczęsne psy gończe niegodnych
      myśliwych. Pętaki są wreszcie w swoim żywiole – mogą bezkarnie
      plugawić dobre imię gigantów życia publicznego, kultury czy nauki.
      Określenia „pętaki” używam w pełni świadomie”.

      (...) „archiwa „bezpieki” to rupieciarnia, śmietnik (...) istotą
      tych archiwów jest prowokacja, kłamstwo i szantaż. Pisanie
      publicznych donosów, organizowanie nagonek na podstawie tych
      archiwów jest tożsame z upowszechnianiem historycznego fałszu; jest
      pośmiertnym zwycięstwem bezpieki”.

      „Okrągły Stół – miejsce, gdzie utorowana została droga do wolnej
      Polski – musi być zohydzony, oblany pomyjami, spalony na stosie
      zbiorowej nienawiści. Taki jest wymóg rewolucji moralnej i IV RP.
      Pętaki mają pełne ręce roboty”.
      „Pętak powie, że ta litania obrzydzenia jest zamachem na swobodę
      badań naukowych, że jest chęcią reglamentowania prawdy przez ten sam
      establishment, który domaga się prawdy o pogromach antysemickich w
      Jedwabnem i w Kielcach”.

      „Nie mówcie, demaskatorzy, że bronicie prawdy, którą inni –
      establishment? układ? – chcą ukrywać. To wy kłamiecie. W całej tej
      opowieści o Lechu Wałęsie, którą powtarzacie, choćby to wszystko
      naprawdę się wydarzyło, mimo to jest to nieprawda”.

      „Odpieprzcie się od Lecha Wałęsy”.

      Adam Michnik, „Zła przeszłość i psy gończe, czyli odpieprzcie się od
      Wałęsy” („Gazeta Wyborcza”, 5 – 6.07.2008)

      • jago dzieki za przypomnienie! Swietne argumenty :-) 11.07.08, 11:31
        No wlasnie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka