Dodaj do ulubionych

Katolicka agencja adopcyjna będzie przyjmować w...

    • and_nowak Absurdy politycznej poprawności 30.07.08, 11:40
      Polityczna poprawność coraz bardziej zanurza się w absurdzie.
      Niedługo będą wymagać, by na lekcjach religii u katolików mogli się uczyć
      muzułmanie, oczywiście zgodnie ze swoją wiarą i przekonaniami.

      To nie jest żadana nowoczesność, czy tolerancja, to jest HIPOKRYZJA.

      Co stoi na przeszkodzie, aby islamska organizacja pomagała dzieciom
      muzułmańskim? Jak dla mnie, nic.
      A co przeszkadza, by na polskie oazy zabierano dzieci katolickie?
      Nota bene: na większości kolonii organizowanych przez księży dopuszczani są
      innowiercy i ateiści. Nie uczestniczą oni w mszach itp.

      I wreszcie co przeszkadza, aby organizacja KATOLICKA zajmowała się jedynie
      katolikami?
      Przecież geje mogą sobie założyć własną organizację! Ostatnio zoranizowali
      własną olimpiadę, więc potrafią się organizować. BTW: Czy na olimpiadzie mogli
      startować heterycy? ;-)))

      Aha, nadzieja, że geje nie pójdą do katolickiej organizacji, to pobożne
      życzenia. NA PEWNO TAM PÓJDĄ, ot tak dla zasady. :-(


      Disclaimer: nie trzeba być homofobem, ani anty-katolem. Można przejawiać ZDROWY
      ROZSĄDEK i na jego podstawie dokonywać osądów. Nie na zasadzie "przecz z
      różowymi", czy "dowalić czarnym".
      • pe1 Re: Absurdy politycznej poprawności 30.07.08, 11:51
        Przejawianie zdrowego rozsądku to na przykład zwracanie uwagi na wyniki
        oficjalnych rządowych badań. A nie zaciskanie oczu na fakty, jak to robią tzw.
        katolicy.
        • n0e2008 Re: Absurdy politycznej poprawności 30.07.08, 11:54
          szczerze to ja akurat w pewnym sensie się zgodzę z przedmówcą. tzn w takim, że
          agencje katolickie mogłyby mieć swoje zasady. kto nie chce ich przestrzegać
          zawsze może pójść gdzie indziej, sprawa prosta. narzucanie prawem porządku jest
          moim zdanie błędne.
          • pe1 Re: Absurdy politycznej poprawności 30.07.08, 12:18
            n0e2008 napisał:

            > szczerze to ja akurat w pewnym sensie się zgodzę z przedmówcą. tzn w takim, że
            agencje katolickie mogłyby mieć swoje zasady.

            A ja jednak nie. Bo są finansowane z publicznych pieniędzy.
            • n0e2008 Re: Absurdy politycznej poprawności 30.07.08, 12:47
              jeżeli dostają publiczne pieniądze to masz rację
        • grubymisiek1 Re: Absurdy politycznej poprawności 30.07.08, 11:58
          pe1 napisał:

          > Przejawianie zdrowego rozsądku to na przykład zwracanie uwagi na
          wyniki
          > oficjalnych rządowych badań. A nie zaciskanie oczu na fakty, jak
          to robią tzw.
          > katolicy.
          Robienie czegoś na podstawie rządowych badań nie jest żadnym
          przejawem czegokolwiek. Katolicy gdziekolwiek mają prawo organizować
          swoje instytucje w taki sposób jaki uważają za stosowne pod
          warunkiem, że nie naruszają praw jednostki do wolnego wyboru. Jak
          geje chcą mieć dzieci to nie muszą korzystać z agencji katolickiej
          bo są inne. Jak muzułmanie z Afryki otworzą klinikę gdzie dokonuje
          się obrzezania kobiet (pod przymusem) to trzeba ją zamknąć bo jest
          to instytucja kalecząca ludzi. Proste.
          • pe1 Re: Absurdy politycznej poprawności 30.07.08, 12:16
            Ale tu nie chodzi o działania religijne tylko o funkcję społeczną, za którą
            dostają państwową kasę. A ta kasa pochodzi od wszystkich podatników, również
            nie-katolików. Dlatego wydawaniem tej kasy nie mogą się kierować sprzecznymi z
            prawem (bo dyskryminującymi) regułami w imię jakiejkolwiek religii.
      • grubymisiek1 Re: Absurdy politycznej poprawności 30.07.08, 12:02
        Masz rację. Ale dla higieny czasem i czarnym i różowym i tęczowym
        trzeba dowalić jak za bardzo ideologizują.
    • sasklacz86 Adopcja 30.07.08, 11:56
      Nie mam nic przeciwko homoseksualistom, biseksualistom. Freddy Mercury jest
      wręcz jednym z moich idoli (niezależnie od tego że jestem hetero). Mógłbym
      pogadać z gejem, napić się z nim piwka, podyskutować o polityce , czemu nie
      (orientacja nie ma tutaj dla mnie znaczenia, ważne co człowiek sobą
      reprezentuje). Jednak muszę powiedzieć szczerze że jestem szczęśliwy że byłem
      wychowywany w rodzinie kobieta-mężczyzna. Istotą adopcji było to by pary które
      nie mogą posiadać biologicznie własnych dzieci miały taką możliwość. Kobieta i
      mężczyzna są w stanie potencjalnie spłodzić dziecko (tak jest i już, nie moja
      wina) pary homoseksualne niekoniecznie. Jak dla mnie dziecko może (i powinno)
      być uczone tolerancji (w tym również dla osób innej orientacji) jednak nie
      powinno być wychowywane przez pary homoseksualne. Naprawdę mi przykro ale
      potencjalnie 2 kobiety i 2ch mężczyzn nie jest w stanie (na obecnym poziomie
      ewolucji) w żaden sposób spłodzić dziecka. Co bardziej porywczy geje i lesbijki
      mogą na mnie w duszy pluć i obrzucać obelgami jednak jakoś nie czuję z tego
      powodu wyrzutów sumienia. Popierałem zawsze by mogli zakładać legalne związki
      homoseksualne (bo co w tym złego), mogą się całować na ulicy i okazywać czułość
      na ulicy (i nawet wstyd mi za ludzi, że coś takiego też może być przedmiotem
      zakazu i debat) ale dziecko to już osobny byt który nie ma prawa podjęcia
      decyzji w jakim związku chciałoby się wychowywać stąd istnieje dla mnie
      domniemanie wychowywania takiego dziecka przez osoby mające potencjał spłodzenia
      go.
    • sasklacz86 Adopcje 30.07.08, 11:58
      Nie mam nic przeciwko homoseksualistom, biseksualistom. Freddy Mercury jest
      wręcz jednym z moich idoli (niezależnie od tego że jestem hetero). Mógłbym
      pogadać z gejem, napić się z nim piwka, podyskutować o polityce , czemu nie
      (orientacja nie ma tutaj dla mnie znaczenia, ważne co człowiek sobą
      reprezentuje). Jednak muszę powiedzieć szczerze że jestem szczęśliwy że byłem
      wychowywany w rodzinie kobieta-mężczyzna. Istotą adopcji było to by pary które
      nie mogą posiadać biologicznie własnych dzieci miały taką możliwość. Kobieta i
      mężczyzna są w stanie potencjalnie spłodzić dziecko (tak jest i już, nie moja
      wina) pary homoseksualne niekoniecznie. Jak dla mnie dziecko może (i powinno)
      być uczone tolerancji (w tym również dla osób innej orientacji) jednak nie
      powinno być wychowywane przez pary homoseksualne. Naprawdę mi przykro ale
      potencjalnie 2 kobiety i 2ch mężczyzn nie jest w stanie (na obecnym poziomie
      ewolucji) w żaden sposób spłodzić dziecka. Co bardziej porywczy geje i lesbijki
      mogą na mnie w duszy pluć i obrzucać obelgami jednak jakoś nie czuję z tego
      powodu wyrzutów sumienia. Popierałem zawsze by mogli zakładać legalne związki
      homoseksualne (bo co w tym złego), mogą się całować na ulicy i okazywać czułość
      na ulicy (i nawet wstyd mi za ludzi, że coś takiego też może być przedmiotem
      zakazu i debat) ale dziecko to już osobny byt który nie ma prawa podjęcia
      decyzji w jakim związku chciałoby się wychowywać stąd istnieje dla mnie
      domniemanie wychowywania takiego dziecka przez osoby mające potencjał spłodzenia
      go.
      • n0e2008 Re: Adopcje 30.07.08, 12:01
        nie mogą mieć dzieci ZE SOBĄ. ale w ogóle mogą, jak najbardziej. i często mają.
        • sasklacz86 Re: Adopcje 30.07.08, 12:28
          "celibat jest dewiacją! nie występuje w przyrodzie! zakazać dewiantom w
          sukienkach nauczania naszych dzieci!"

          odbiegając na chwile od tematu. Groteskowe jest to że walcząc o wolność sam
          wykazujesz się brakiem tolerancji co wskazuje wyżej przytoczony dopisek.
          Generalizacja, powiedzieć że każdy ksiądz to dewiant to jak stwierdzenie że
          każdy gej to pederasta. Celibat to kwestia wyboru, kiedyś powstał po to by
          księża nie mogli spładzać dzieci które by dziedziczyły majątki kościelne, teraz
          to kwestia wyboru i filozofii.
          • n0e2008 Re: Adopcje 30.07.08, 12:57
            zmień słowo 'celibat' na 'homoseksualizm' i otrzymasz argumentację niektórych
            konserwatystów... a powinni spojrzeć na swoje podwórko, kto tu jest dewiantem...

            dewiacja, z definicji, to odbieganie od normy. popęd płciowy i dążenie do
            związków jest normalne. ograniczanie popędu normalne nie jest.
            • cecora Re: łoj 30.07.08, 13:12
              oj dzieciuchno celibat jako nie posiadanie partnera oraz jako nieposiadanie
              potomstwa jak najbardziej występuje w przyrodzie.
              W przyrodzie nie występuje natomiast naturalne posiadanie dzieci przez tę samą płeć.

              Dziecko idź się biologi poucz pomimo wakacji.
              • heterofob2 czym jest celibat 30.07.08, 14:11
                celibat w krk to nie jest powstrzymywanie się od stosunków płciowych (i
                ewentualnie płodzenia potomstwa), lecz zobowiązanie, aby nie zawrzeć związku
                małżeńskiego i nie uznać dziecka za swoje.

                czyli możesz mieć kochanki i kochanków, ale nie możesz mieć żony.
                możesz mieć potomstwo, ale nie możesz mieć spadkobierców.

                (jeszcze nie znalazłem wytycznych, czy ksiądz może zawrzeć małżeństwo cywilne z
                mężczyzną, chyba tego krk jeszcze nie uregulował, czyli teoretycznie można, a
                wtedy wyszłoby, że krk dyskryminuje księży-hetero, dając wolną rękę księżom--homo)
              • n0e2008 Re: łoj 30.07.08, 15:02
                nie rozumiesz chyba czym jest celibat. celibat, zgodnie ze słownikiem, to dobrowolna abstynencja seksualna. podkreślam DOBROWOLNA. nie spowodowana tym, że akurat w pobliżu nie ma partnera. w tym przypadku to nie celibat, tylko normalny efekt doboru naturalnego.

                co do końcowych dywagacji personalnych - niestety szkołę skończyłem dawno temu aczkolwiek biologii zawsze chętnie się douczam :)

                posiadanie dzieci przez tą samą płeć nie występuje oczywiście, natomiast występuje wychowywanie potomstwa przez tą samą płeć. to ta istotna różnica. jak nie wierzysz to "idź się biologii poucz".
            • sasklacz86 Re: Adopcje 30.07.08, 13:17
              Nietrafny argument. W takim ujęciu również i dążenie do związków przez
              homoseksualistów do związku jest nienormalne bowiem odbiega od normy. Normy mają
              to do siebie że je wyznacza ogół.

              Często w dyskusji padają porównanie do świata zwierząt, że to jest u zwierząt
              normalne a to nie. Podstawowy błąd - człowiek również jest zwierzęciem więc
              jeżeli zachowuje się odmiennie od innych zwierząt postępuje również "po
              zwierzęcemu". Poza tym trochę idiotyczne jest porównywanie się do zwierząt.
              Wiele gatunków zwierząt (jeżeli komuś bardzo zależy to podam jakie) dla
              przykładu zabija młode innej samicy żeby jej młode przeżyły. Teraz niech ktoś
              odważy się przenieść to na grunt ludzki i powiedzieć ze zachowujemy się
              nienormalnie również tak nie robiąc.

              Poza tym przejawem skrajnej dyskryminacji jest założenie, że człowiek dąży do
              związków i to jest normalne a ograniczanie tego popędu już nie jest. Idąc tropem
              tego myślenia można dojść do wniosku że monogamia jest nienaturalna bowiem
              zmniejsza szanse na przedłużenie gatunku, a niektórzy nienormalni wierzą w coś
              takiego jak miłość i chcą być sobie wierni.

              Człowiek w przeciwieństwie do zwierząt jest zwierzęciem inteligentnym ,
              potrafiącym myśleć abstrakcyjnie. Może najść go refleksja dotycząca własnego
              życia dlatego pewne wybory które są "naturalne dla zwierząt" może zakwestionować.

              Ja osobiście bym w celibacie nie mógł żyć ale nie widzę nic nienormalnego w tym
              że ktoś jest w stanie się poświęcić się służbie dla tego w co wierzy z czym
              często gęsto kolidowałoby założenie rodziny.
              • n0e2008 Re: Adopcje 30.07.08, 14:58
                > Poza tym przejawem skrajnej dyskryminacji jest założenie, że człowiek dąży do
                > związków i to jest normalne a ograniczanie tego popędu już nie jest.

                Dewiacja - odbieganie od normy. Załóżmy, że normą jest większość. Większość nie ogranicza popędu płciowego. Ergo celibat jest dewiacją - z semantycznego punktu widzenia.

                >Idąc trope
                > m
                > tego myślenia można dojść do wniosku że monogamia jest nienaturalna bowiem
                > zmniejsza szanse na przedłużenie gatunku, a niektórzy nienormalni wierzą w coś
                > takiego jak miłość i chcą być sobie wierni.

                Nie prawda, w przyrodzie występują zarówno monogamia, seryjna monogamia jaki poligamia. W różnych warunkach różne zachowania płciowe zapewniają sukces ewolucyjny/reprodukcyjny. Ponieważ ciąża u ludzi trwa 9 miesięcy, a później dziecko przez długi czas (co najmniej kilka lat) nie jest w stanie funkcjonować samo, monogamia (czy też seryjna monogamia) wydaje się optymalnym rozwiązaniem u człowieka.

                > Ja osobiście bym w celibacie nie mógł żyć ale nie widzę nic nienormalnego w tym
                > że ktoś jest w stanie się poświęcić się służbie dla tego w co wierzy z czym
                > często gęsto kolidowałoby założenie rodziny.

                Dla mnie każdy może żyć jak chce, tylko zanim zacznie pouczać innych niech spojrzy na siebie.
                • sasklacz86 Adopcje 30.07.08, 15:49
                  Twierdzenie że większość nie ogranicza swojego popędu miało być tutaj użyte by
                  zdyskredytować celibat. Przynajmniej ja to tak odczytałem. Słowa następnego
                  zdania (dewiant w sukience) raczej na to wskazują jednoznacznie. Nie czarujmy
                  się, słowo dewiacja zostało użyte nie bez powodu. Raczej wiąże sie z nim
                  negatywną ocenę. Spróbuj powiedzieć na spokojnie gejowi że jest dewiantem i
                  zobaczysz czy będzie uradowany.

                  Co do argumentów o seryjnej monogamii, monogamii i poligamii w kontekście
                  natury. Patrzenie na człowieka przez pryzmat zwierząt jest głupie. Zwierzęta nie
                  wytworzyły cywilizacji i kultury. Gdybyśmy byli wierni naturze wyglądałoby to
                  następująco. Mamy jedno staro - heteroseksualistów i drugie stado
                  homoseksualistów. Te 2 stada nie dyskutowałyby ze sobą o to co jest lepsze i o
                  równouprawnieniu tylko zadziałało by prawo silniejszego czyli jedno stado by
                  rzuciło się na drugie i je zagryzło zamiast stosować dyplomacje i dialog (które
                  też są zresztą wynaturzeniem, słyszał ktoś o tym żeby zwierzęta dyskutowały ze
                  sobą ?

                  W ogóle samo pojęcie demokracji jest nienaturalne. Jeżeli znajdziesz argument że
                  demokracja występuje w naturze to wybuduję Ci pomnik. Demokracja jest
                  nienaturalna ergo nie powinniśmy jej stosować czyli słabsi (mniejszości) nie
                  mają prawa głosu i nie powinny w ogóle się odzywać.

                  Czy naprawdę chcecie brać przykład z natury? Zauważyłem, że powstaje nam nowa
                  filozofia. Prawdziwy animalizm. O wspaniałe zwierzęta, pokażcie nam drogę... ;)

                  www.youtube.com/watch?v=S7Ujw_76YZI
                  • sasklacz86 Re: Adopcje 30.07.08, 16:08
                    Argument że coś występuje w naturze nie jest dla mnie argumentem tylko faktem.
                    Nie oznacza to że należy iść w tym kierunku czy oceniać zachowanie ludzkie przez
                    pryzmat tego. Mogę odpowiedzieć na takie argumenty że rasa biała będąc
                    silniejsza od rasy czarnej zniewoliła ją i zmusiła do pracy niewolniczej. No i
                    co by w tym złego z punktu widzenia natury ? Silniejszy wygrał ze słabszym.
                    A może powinienem jak to w naturze występuje zabijać inne dzieci żeby moje miały
                    większe szanse na przeżycie ?
                    To co było w naturze już przerabialiśmy kiedyś jak byliśmy trochę bardziej
                    owłosieni. Teraz mamy jednak większą kontrolę nad naturą i własnymi popędami. Z
                    punktu widzenia natury gwałtem nie jest niczym złym, nawet często w niej
                    występuje. Ja jednak jestem się powstrzymać jak widzę ładną dziewczynę na ulicy
                    żeby nie zostawić w niej nasienia.
                  • n0e2008 Re: Adopcje 31.07.08, 11:01
                    naprodukowałeś się, naprodukowałeś i nie zauważyłeś, że ta sygnaturka to ironia?
                    oczywiście, że to ma na celu zdyskredytowanie celibatu tak jak i podobne zdanie
                    tylko ze słowem 'homoseksualizm' zamiast 'celibat' miałby na celu
                    zdyskredytowanie homoseksualistów.
          • pe1 Re: Adopcje 30.07.08, 12:57
            A znasz znaczenie słowa "ironia" ?
          • sharn1 Re: Adopcje 30.07.08, 13:20
            sasklacz86 napisał:

            > "celibat jest dewiacją! nie występuje w przyrodzie! zakazać
            dewiantom w
            > sukienkach nauczania naszych dzieci!"
            >
            > odbiegając na chwile od tematu. Groteskowe jest to że walcząc o
            wolność sam
            > wykazujesz się brakiem tolerancji co wskazuje wyżej przytoczony
            dopisek.
            > Generalizacja, powiedzieć że każdy ksiądz to dewiant to jak
            stwierdzenie że
            > każdy gej to pederasta. Celibat to kwestia wyboru, kiedyś powstał
            po to by
            > księża nie mogli spładzać dzieci które by dziedziczyły majątki
            kościelne, teraz
            > to kwestia wyboru i filozofii.


            Nie od dzisiaj wiadomo że wszelkie środowiska walczące o tzw.
            tolerancję najbardziej tej tolerancji odmawiają każdemu mającemu
            inne zdanie, że tylko wspomnę o lewackich bojówkach które niczym nie
            różnią się od tych nazistowskich. Geje czy Żydzi podobnie - wymagają
            tolerancji nie dopuszczając jednocześnie do tego żeby ktoś mógł mieć
            na pewne tematy inne zdanie niż oni.
            • n0e2008 Re: Adopcje 30.07.08, 15:08
              > Nie od dzisiaj wiadomo że wszelkie środowiska walczące o tzw.
              > tolerancję najbardziej tej tolerancji odmawiają każdemu mającemu
              > inne zdanie, że tylko wspomnę o lewackich bojówkach które niczym nie
              > różnią się od tych nazistowskich.

              To ciekawe bo nie widziałem jeszcze ani nie słyszałem o 'lewackich bojówkach
              niczym nie różniących się od nazistowskich'. to by znaczyło, że albo są to
              ludzie bijący kapitalistycznych wyzyskiwaczy albo prawicowych aktywistów. tylko
              gdzie te przypadki? jakoś nie słyszałem? czyżby jednak tylko jedna strona
              uprawiała tu kult siły i stosowała argument przemocy? kto stworzył Redwatch? I
              czy powstał lewacki odpowiednik, np Naziwatch?

              Sam sobie odpowiedz na te pytania.
              • n0e2008 Re: Adopcje 30.07.08, 15:08
                kapitalistycznych wyzyskiwaczy miało być w cudzysłowiu oczywiście :) wolny rynek
                przede wszystkim.
    • grubymisiek1 Katolicka agencja adopcyjna będzie przyjmować w.. 30.07.08, 12:00
      Piąteczka.
    • evva-m Katolicka agencja adopcyjna będzie przyjmować w... 30.07.08, 16:08
      Myślę, ze sposób w jaki nawołuje ojciec Rydzyk o pieniądze daje dożo do
      myślenia, podchodzi do tego psychologicznie, najpierw szuka wrogów w tym
      przypadku rząd, potem ukazuje siebie i swoich zwolenników jako ofiary, co
      powoduje chęć zemsty za wszelka cenę, do sympatyków nie docierają żadne
      argumenty, bo nienawiść przerasta ponad wszystko, wtedy można osiągnąć
      wszystkie cele jakie ma się w planach.Te sama strategie prowadził Hitler,
      Stalin i im podobni, każdy kto trochę myśli może sam dojść do wniosku kto
      pasuje do tych stereotypów.Dlatego Tadeusz Rydzyk nie jest dla mnie ojcem i
      bardzo wstydzę się za niego jako samodzielnie myśląca katoliczka.W imieniu po
      chrześcijańsku myślących katolików przepraszam za ojca Rydzyka.
    • silk67 Katolicka agencja adopcyjna będzie przyjmować w.. 30.07.08, 16:27
      oby twój syn był gejem !!!!!
    • heterofob2 definicja rodziny 31.07.08, 09:31
      tym, którzy pojęcie rodziny zawężają do schematu "mąż + żona + dzieci"
      (pomijając samotnych rodziców i schemat mąż + mąż + dzieci oraz żona + żona +
      dzieci) przypomnę, że jeszcze całkiem niedawno rodzinę definiowano nieco
      inaczej: małżeństwo mógł zawrzeć mężczyzna dopiero dwudziestopięcioletni, co
      motywowano stosując pojęcia "tradycyjnego małżeństwa" i "tradycyjnej rodziny":
      aby zawrzeć małżeństwo, mężczyzna musiał mieć ukończone dwadzieścia jeden lat
      (podczas gdy kobiecie wystarczało osiemnaście), w domyśle: aby móc rodzinę utrzymać.

      różnicę usunięto, chociaż na gruncie ideologii katolickiej była to rewolucja
      moralna odnośnie podziału ról między mężczyzną i kobietą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka