edi54
01.08.08, 09:08
Wyrokowanie w tym kraju szczesliwie wciaz nalezy do sadow.
To jest ostatnia instytucja publiczna w tym kraju ,ktorej
jeszcze wierze.Pan Prof.Zbigniew Cwiakalski slusznie zauwaza,
ze rozdzieranie szat w tej ( i podobnych sprawach)przez osrodki
polityczne jest wysoce niestosowne.Celuje w tym pisuar ,ktory
za czasow Ziobry haniebnie sie zapisal w historii polskich organow
scigania.Taki wlasnie mechanizm przerzucania wlasnych win
na innych ,zwany projekcja ,jest doskonale znany na gruncie
psychologii.W tym wypadku na fenomen projekcji naklada sie
zwygla agitacja polityczna pisuarow (jakze w ich wykonaniu
odrazajaca).Zas sam Ziobro powinien znalezc sobie jakas pozyteczna
prace w kanalizacji miejskiej ,by byc blizej jemu podobnym
(szczurom).