Dodaj do ulubionych

Wymarzone wakacje: karaluchy na stołówce, chleb...

06.08.08, 16:19
i to się nadaje do prasy
Obserwuj wątek
    • kizhook Wymarzone wakacje: karaluchy na stołówce, chleb... 06.08.08, 16:21
      chodzi o chińską triadę? wymyślne tortury brrr.....
    • bioprazol byłem z nimi na wyjeździe 06.08.08, 16:22
      i było super!!! Pewnie znowu nagonka wyborczej na zamówienie! wstyd
      • mikolaj.plank Re: byłem z nimi na wyjeździe 06.08.08, 16:28
        Sponsor legły wszawa - i wszystko jasne :)
        • obi76 Re: byłem z nimi na wyjeździe 06.08.08, 16:30
          dlatego wszystkie wyjazdy planuje sam, mam taniej i wiem czego sie
          spodziewac
          • kukoc Re: byłem z nimi na wyjeździe 06.08.08, 20:16
            moze podzielisz sie swoimi doswiadczeniami i opowiesz wszystkim skad wiesz co
            zastaniesz na miejscu. Sam wakacje planowalem na rozne sposoby z biur
            turystycznych na wlasna reke z noclegiem w domkach campingowych. polach
            namiotowych w hotelach, hostelach a takze na tzw wariata jechalem gdzies i
            korzystalem z goscinnosci mieszkancow jakos nigdy nie mialem pewnosci czy to co
            zastane na miejscu bedzie odpowiadac, fotografiom, opisom, jedynym wyjatkiem sa
            wyjazdy kiedy nie mam zarezerwowanego noclegu wtedy biore to co widze i to co mi
            sie podoba, ale na taki sposob spedzania wakacji nie kazdy moze sobie pozwolic.
      • bestyjka Re: byłem z nimi na wyjeździe 06.08.08, 16:37
        zwykły wczasowicz - jasne.....

        jak firma narozrabia to potem pr'em musi nadrabiać. porażka....
        • robal.po.angielsku Re: byłem z nimi na wyjeździe 06.08.08, 17:03
          Wczasowicz w czasie urlopu, poza urlopem pan dziennikarz...

          I takie przysłowie mi do głowy przychodzi: ..urwa, ..urwie łba nie urwie.
        • dezindoktrynator Re: byłem z nimi na wyjeździe 07.08.08, 01:14
          Jeśli chodzi akurat o Triadę, to ja z definicji nie ufam biurom, które podają w prospektach ceny dalekie od rzeczywistych, każąc doliczać wszystkie dodatkowe opłaty drobnym drukiem. A Triada właśnie w ten mało uczciwy sposób robi biznes.
          Wszystkim mieszkającym bliżej zachodniej granicy polecam niemieckie biura podróży, które nie mogą i nie pozwalają sobie na robienie klientów w przysłowiowego wała.
      • furgazm Re: byłem z nimi na wyjeździe 07.08.08, 01:48
        Dokladnie. Smierdzi artykulem na zamowienie na odleglosc. Opisane w nim sytuacje
        to standard obowiazujacy w polskich biurach podrozy. Jak ma byc fajnie, to
        trzeba wydac min. 4000 klocki od osoby. wtedy karaluchy pod poduchy, a
        szczypawki..itd. Patrzac na tegoroczny rynek uslug turystycznych, kogo moze
        bolec triada? chyba tylko Itake. Sorry, Nowa Itake Sp. z o.o. :)
    • irman10 Re: Wymarzone wakacje: karaluchy na stołówce, chl 06.08.08, 16:30
      I to jest na głównej stronie portalu jako pierwszy nius? Rzeczywiście skandal
      jak cholera. Chleb w basenie hahaha. Może jakiś dzieciak go wrzucił, a obsługa
      nie zdążyła usunąć? Karaluchy na stołówce? Wiadomo nic przyjemnego, ale w
      krajach śródziemnomorskich to żadna rewelacja. Może rzeczywiście przegięcie z
      godziną wylotu, no ale jak było w umowie ...

      Takie informacje to wstyd dla portalu.
      • grzeniu22 Re: Wymarzone wakacje: karaluchy na stołówce, chl 06.08.08, 16:41
        Dobrze, że GW nagłaśnia takie afery. Biura zbijają ogromną kasę a przy tym
        działają nieuczciwie. Ja z Triady w życiu nie pojadę na wywczasy, również ze
        względu na opinie znajomych. Poza tym Triada akurat ma "świetny" chwyt
        marketingowy przy podawaniu cen- do podawanych w ogłoszeniach trzeba doliczyć
        niemal wszystko. Mnie to zniechęca, bo nie lubię, jak się ludzi robi w bambuko.
        A poza tym- trzeba organizować sobie wczasy i jeździć samemu. No, ale trzeba
        znać choć trochę język i mieć nieco chęci...
        Ciekawe, że wczasy w ogóle od kilku lat jakoś nie staniały, mimo, że EUR i dolar
        mocno spadły! Kto na tym zarabia?
        • captainkiwi Re: Wymarzone wakacje: karaluchy na stołówce, chl 06.08.08, 16:45
          grzeniu22 napisał:

          > Ciekawe, że wczasy w ogóle od kilku lat jakoś nie staniały, mimo, że EUR i dola
          > r
          > mocno spadły! Kto na tym zarabia?

          Nie staniały? Staniały i to bardzo! Ten rok jest specyficzny, a determinuje tą
          specyfikę fakt, iż ropa stoi na niezwykle wysokim poziomie.

          Więc bez pisania głupot. Kilka lat temu wycieczki zagraniczne (i to nawet
          autokarowe, nie piszę już o samolotowych) były w większości aksjomatem luksusu.
          Dziś są na wyciągnięcie ręki dla większości.
      • alinaw1 Re: Wymarzone wakacje: karaluchy na stołówce, chl 06.08.08, 20:18
        To już niczym w FAKCIE albo innej bulwarówce! Tytuł zapowiadał jakąś
        aferę na sto fajerek, a tu pani dziennikarzynka (ten co gasdał to
        jej narzeczony?) wymyśliła news! Nie lubię Triady tak jak nie lubię
        wszelkich masówek ale ta historia absolutnie nie nadaje sie na
        czołówkę opiniotwórczego portalu!
    • steras Wymarzone wakacje: karaluchy na stołówce, chleb... 06.08.08, 16:36
      dlatego wybieram od 6 lat itakę, żadne inne biuro nie jest lepsze, no chyba że niemieckie tui czy neckermann, ale niewielu na nich stać.Wcale nie reklamuję tego biura, ale mają najlepszą organizację najładniejsze rezydentki i najlepszych przewodników. Karaluchy to normalka w tropikach (sam zabiłem ze 6 w Tunezji w licu 08'). Normą też jest, że wymeldować się trzeba z pokoju do 12.00. Ale trzeba też umieć samemu załatwić sobie w recepcji jakieś lokum do czasu wyjazdu z z hotelu ( to dużo nie kosztuje).Wiem że osoby pierwszy raz wyjeżdżające mają mnóstwo pretensji o wszystko, ale to są wakacje. A Polacy od razu zamieniają się w inspektorów SANEPIDU czy Bóg wie kogo jeszcze. Ja zawsze trafiam tak, że z obsługą w hotelu można się dogadać, jak rezydentka nie daje rady, czy nie ma czasu.To też tylko ludzie i nie wymagam, żeby ktoś mi przyjeżdżał w środku nocy do hotelu żeby zmienić pokój, bo głośno, gorąco, czy śmierdzi.
      Ostatnio w Tunezji przeszkadzało ludziom że animacje są po angielsku czy niemiecku. Przy odrobinie dobrej woli można jednak zrozumieć wiele i dobrze się bawić, a nie pisać od razu skargę.Osobiście polecam obsługę wycieczek w Tunezji w Hammamecie (rezydentki, przewodnika Pana Jacka). Ludzie trochę luzu, przecież cały następny rok będziecie tyrać w stresie a wy się martwicie że karaluchy są. Poszukajcie u siebie w domach czy piwnicach a wtedy narzekajcie.Pozdrawiam:)
      • nowy99 Re: Wymarzone wakacje: karaluchy na stołówce, chl 06.08.08, 18:44
        No- wszystko się zgadza - w Itace karaluchy są nieodłączną atrakcją
        w każdej wycieczce, do tego pluskwy, najbardziej ohydne pokoje w
        hotelu, najmniejsze i naj obleśniejsze łazienki itp itd - wszystko
        pod szyldem 5 gwiazdek i za cenę 3500/os. ale jak mówisz nie
        skupiajmy się na tym, płaćmy i niech dalej rżną nas w żywca!
    • warsawer2 bzdury 06.08.08, 16:37
      błagam... litości... ewidentny materiał na zamówienie GAZETY.pl,
      sezon ogórkowy i nie mają co robić! Jeden karaluszek go zszokował
      (co to za koleś?) Byłem z TRIADĄ wiele wiele razy i zawsze było
      super. Polecam (a jak ktoś jeździ do tanich hoteli i to jeszcze w
      GRECJI to moje gratulacje gościu!)
      • xxara Re: bzdury 06.08.08, 16:40
        Na kilometr czuc, ze pracownicy TRIady podszywaja sie pod
        forumowiczow. Dajcie spokoj.
        Mam nadzieje ze ludzie pojda po rozum do glowy i sami zaczna sobie
        organizowac wypoczynek - warto sprobowac to wcale nie takie trudne,
        a polskie biura podrozy - to nedza straszna
      • mytravels Re: bzdury 06.08.08, 16:45
        ok, wiec jaka wg. Ciebie powinna byc cena za 3* hotel w Grecji, abym mogl
        wymagac rozsadnej jakosci uslug (czyt. czysty hotel, porzadne jedzenie (bez
        zgnitej kapusty i zimnego mielonego z resztek z calego tygodnia, wylot w dniu w
        ktorym opuszczam hotel, 500m do plazy a nie do linii brzegowej)?
        • nowy99 Re: bzdury 06.08.08, 18:53
          Żadna liczba gwiazdek nie zagwarantuje Polakom wakacji w Grecji, w
          czystości - Grecy to brudasy - weźcie to na zawsze do swych głów.
          Jedynym wyjściem jest szukać hoteli NOWYCH, nie remontowanych... A
          polskie biura powinny obniżyć ceny za wczasy w Greckich brudnych
          hotelikach, najwyższy czas. Niestety nasze biura chcą mieć duuuże
          zyski....:( I dlatego trza to nagłaśniać i reklamować takie wczasy z
          żądaniem zwrotu części kosztów - zachęcam, sama czekam na wynik
          reklamacji - z Itaki:(
          • kosmosiki Bzdury 06.08.08, 21:29
            > Grecy to brudasy - weźcie to na zawsze do swych głów.

            Weź przejedź się nad polskie morze to zobaczysz brudasów - wystarczy na przykład
            plaża we Władku. Syf, nikt nie sprząta, mało kto wie do czego służy śmietnik,
            dwa tojtoje na pięć milionów ludzi. Ludzie srają i szczają w lasku jakieś 5m od
            plaży... Ohyda.

            > Jedynym wyjściem jest szukać hoteli NOWYCH, nie remontowanych...

            Ach to jednak trzeba szukać dobrych, sprawdzonych hoteli? To jednak nie wszyscy
            Grecy to brudasy? Tak szybko się optyka zmienia?

            Jak rozumiem w Polsce każdy stary, nieremontowany, peerelowski hotel to jest
            szczyt czystości?
            • kadanka Re: Bzdury 06.08.08, 22:12
              ale u nas nie ma wielkich robali, a tam sa bo to inna strefa
              klimatyczna! i niestety karaluchi moga sie pojawic tez w 4 i 5
              gwiazdkowym hiltonie, nie ma reguly. jak ktos mdleje i pawiuje na
              widok karalucha wiekszego niz 1,5 cm to lepiej niech nie podrozuje
              na poludnie od polski. proponuje skandynawie
              • kosmosiki Re: Bzdury 06.08.08, 22:18
                > ale u nas nie ma wielkich robali,

                Za to można na plaży czy w jej okolicach w kupę wdepnąć, no i prysznica raczej
                nie uświadczysz, ale w sumie po co komu przysznic skoro woda ma 14 stopni i się
                nie kąpiesz. ;]

                > a tam sa bo to inna strefa klimatyczna! i niestety
                > karaluchi moga sie pojawic tez w 4 i 5 gwiazdkowym
                > hiltonie, nie ma reguly.

                Teoretycznie mogą, często włażą np. jaszczurki na taras. W praktyce wystarczy
                (jeżeli mowa o hotelu) po prostu dbać o czystość, często opróżniać pojemniki na
                śmieci, hotel zorganizować tak aby część gospodarcza i śmietniki były oddalone
                od części mieszkalnej i restauracji, odpowiednimi środkami spryskać drogi (rury
                itp.), którymi takie bydle może wejść i nie powinien to być problem.

                > jak ktos mdleje i pawiuje na widok karalucha wiekszego
                > niz 1,5 cm to lepiej niech nie podrozuje
                > na poludnie od polski. proponuje skandynawie

                Ciekawe jak by zareagowali na małpę grzebiącą im w szafie (Indie, prawidłowa
                reakcja - gonić kijem)? :)))
        • kosmosiki tyle 06.08.08, 21:18
          > ok, wiec jaka wg. Ciebie powinna byc cena za 3*
          > hotel w Grecji, abym mogl wymagac rozsadnej
          > jakosci uslug (czyt. czysty hotel, porzadne
          > jedzenie (bez zgnitej kapusty i zimnego
          > mielonego z resztek z calego tygodnia,

          Kreta. Biuro to chyba TUI albo Neckermann (nawet nie wiem).

          Hotel ****, duży kompleks, kilka basenów, kilka barów, animacje (jak ktoś nie
          potrafi sobie samemu zorganizować czasu to może skorzystać), hotelowa plaża z
          leżakami 150m od bramy hotelu (sam teren hotelowy to miał z 1000m), fajny teren
          (zadbany, dużo zieleni, kwiatów - przy upale to bardzo pomaga).

          Pokoje nowiutkie, czyste, LCD w każdym pokoju, sprzątanie raz dziennie jak na
          hotel przystało.

          Do jedzenia nie mam zarzutów - szwedzki stół. Jakiś wysokich lotów to nie było
          (ale ja jestem wybredny), ale z ok. 50 różnych dań zawsze się coś dobrego
          znalazło. Nie, że te pozostałe były złe tylko po prostu tak jakoś na jedno
          kopyto. Kelnerzy mili i profesjonalni. 4 posiłki dziennie (śniadanie, lunch,
          lody/kawa, kolacja).

          1400 zapłaciłem.

          Jedyne co mnie wku***ło to All Inclusive bo to ściema była - alkohol był ale
          tylko piwsko i lokalny szit, nawet dobrego wina nie było. Może to normalne w
          przypadku AI ale kiedyś było inaczej. Kiedyś z tego co pamiętam to AI faktycznie
          oznaczało AI czyli wszystko w cenie (cokolwiek w barze, wszystkie urządzenia
          (np. korty) w hotelu itp.). Ale z drugiej strony za tę cenę to nie ma co narzekać.

          A i wylot opóźnił się o 4h, więc trzeba było poczekać 4h na lotnisku. Jak dla
          mnie żadna tragedia - to normalne przy tych cenach (ludzie najtańsze linie
          lotnicze mają prawo się spóźnić).

          Ogólnie jestem bardzo zadowolony, ale fakt wycieczka była z polecenia i
          właściwie po znajomości, normalnie by było ok. 1600.
          • kosmosiki Re: tyle 06.08.08, 21:23
            > 1400 zapłaciłem.

            A i jeszcze dodam, że celowo wybraliśmy termin właściwie przed sezonem (końcówka
            maja). Cena była niższa z tego powodu ale i też pogoda bardziej cywilizowana
            (20-30st.), w diskobarach właściwie wszystko było w ogromnej promocji. :) W
            sensownym klubie zapłaciłem 30 EUR za 4 piwa i 10 tekil (szoty 30cl) - ciekawe
            gdzie nad tym marnym polskim morzem bym się za tyle zabawił? :)

            Teraz w październiku Tunezja 2 tygodnie też z tego biura.

            Po prostu prawda jest taka, że nie należy przesadnie oszczędzać, należy jeździć
            w miejsca sprawdzone - co za problem wygooglać informacje o miejscowości i danym
            hotelu? Wszystko się znajdzie - opinie o wyżywieniu, zakwaterowaniu, zdjęcia.
          • kosmosiki Re: tyle 06.08.08, 21:40
            Dokładnie ten hotel: www.cactusbeach.gr/en/index.html

            Polecam z czystym sumieniem. :)
      • herr_wolf Re: bzdury 06.08.08, 17:09
        jak kupujesz tani makaron albo ryż to czy znaczy że mogą tam być robaki ?
        • mytravels Re: bzdury 06.08.08, 17:50
          Ja rozumie, ze moze istniec oferta tansza, dla mniej zamoznego, czy mniej
          wymagajacego klienta, ale niech BP nie wciskaja klientom kitu, ze to hotel 3*
          albo 4*.
          W tym roku bylem z Itaki, hotel reklamowany jako 3,5*, w pokoju jak byk wisiala
          kartka z oficjalna kategoria 1*.
      • kadanka nie dowiedza sie nic o danym kraju i potem szok! 06.08.08, 22:09
        boze jaka bulwersacja ze karaluch ma 3 centymetry! bo to poludnie
        europy, naprawde mozna bylo wczesniej sprawdzic, czym sie
        charakteryzuje flora i fauna grecji. i sie zastanowic czy nam sie to
        podoba i czy chcemy tam jechac. chleb w basenie. no coz, jakis
        genialny gosc hotelowy sobie wrzucil. a ze nie sprzatneli od razu?
        tu tez sie klania metnalnosc kraju poludniowego. na slicznej krecie
        po ulicach wala sie pelno papierow, folii i tez nic. jakos nie widac
        sluzb porzadkowych ktore by to sprzataly. bo to kraj poludniowy. ale
        oprocz robali i lekkiej abnegacji ma tez cudowne morze, zarcie,
        kulture. i chyba po to tam sie jedzie! hotel 3 gwiazdkowy wyraznie
        oznacza, ze moga byc niedociagniecia. jak ktos chce sterylnej
        czystosci, to niech jedzie do 5+. a karaluchy i tak moga byc, bo tam
        wszedzie sa. ale nie, polakom nie dogodzi:/
    • raryczek Wymarzone wakacje: karaluchy na stołówce, chleb... 06.08.08, 16:40
      wszyscy wiedzą, że Triada oferuje najtańszą ofertę na rynku, ale w
      wyborczej chcieli by kupić super towar z logo "jedynka" (jak w
      supermakecie?) za marna kasę? następną razą będą biadolić, że w
      hostelu nie przywitał ich standart z Marriota :)
      płacisz - wymagasz, płacisz słabo to i nie wymagaj za dużo, o co ta
      afera???
      (coś węża w kieszeni ma finansowiec w Wyborczej, skoro nie stać na
      lepsze wakacje Pani Reporter)
    • mytravels Wymarzone wakacje: karaluchy na stołówce, chleb.. 06.08.08, 16:41
      Niestety taka jest prawda, jakosc uslug w Polsce jest wyjatkowo niska i co
      gorsza nikomu nie zalezy na ich podwyzszeniu. I to juz nie chodzi o karaluchy
      czy chleb w basenie, ale np. skonstruowanie oferty w ten sposob, ze wymeldowanie
      z hotelu jest dzien wczesniej niz odlot.
      Byle tanio i byle byl jak najwiekszy przemial wczasowiczow (max oblozone miejsca
      w samolocie).
      Dlaczego lecac z niemieckim biurem podrozy (np. z Frnakfurtu) za bardzo zblizona
      cene, mam jakosc uslug na poziomie nieosiagalnym dla polskich biur podrozy?
      • kadanka Re: Wymarzone wakacje: karaluchy na stołówce, chl 06.08.08, 22:17
        oh really? ja bylam z niemieckim biurem pegasus w egipcie. jakosc
        hotelu byla naprawde podla, ale i cena smieszna wiec nie mam
        pretensji. NIEWAZNE JAKIE BIURO, WAZNE JAKI HOTEL!!!niemieckie biura
        tez korzystaja z kiepskich hoteli. plusem takich wyjazdow jest to ze
        sa tanie! jak ktos chce miec luksus, to i trzeba zaplacic "troszke"
        wiecej niz 1400za 2 tygodnie:/ ale u nas panuje mentalnbosc
        paniska: Płacę (co z tego ze 1400/2 tygodnie czyli smieszna kase)
        wiec wymagam! 6 gwiazdek, jaccuzi,laboratoryjnej czystosci,
        prywatnej plazy pod nosem, wspanialej kuchni... ehh
        • mytravels Re: Wymarzone wakacje: karaluchy na stołówce, chl 06.08.08, 23:10
          Glupi ten argument 1400 za 2 tyg., bo akurat zaplacilem 2x wiecej, czy to wciaz
          za malo, zeby oczekiwac przyzwoitego standardu (nie mowie o zadnych "neonach" -
          kolejny bzdetny argument o oczekiwaniach pokroju mariotta). Nie zawsze mam czas
          i ochote, zeby prowadzic prywatne sledztwo ad. hotelu, dlaczego nie moge choc
          troche zaufac BP? Problem wlasnie na tym polega, ze niezaleznie od ceny, jadac z
          polskim BP mozna wdepnac w gowno.
    • mesa_lina1 Wymarzone wakacje: karaluchy na stołówce, chleb.. 06.08.08, 16:44
      Błagam !!czy dziennikarze mogliby pisać po Polsku, naprawdę nie mówi
      się "na stołówce", nie wchodzi sie przecież na jej dach. Mówi się W
      STOŁÓWCE
      • voyager747 Re: Wymarzone wakacje: karaluchy na stołówce, chl 06.08.08, 20:25
        po polsku też się pisze z małej litery ( jeśli kogoś pouczasz) :)
    • mateusztt ale się triadowcy tutaj miotają :) 06.08.08, 16:45
      brud i karaluchy to standard, i nie ma czym tu mowic ?
      Rozumiem ze gdyby na było czysto i bez robactwa to byłby prawdziwy
      news ?
      Zapamiętajcie tą firmę i unikajcie za wszelką cenę
    • noemi_1 Wymarzone wakacje: karaluchy na stołówce, chleb... 06.08.08, 16:57
      I bardzo dobrze, należało im się. Też z nimi wyjeżdżałam - za
      pierwszym razem dojechałam do innej miejscowości niz miałam (a nie
      było to last minute) o czym dowiedziałam się, gdy pilotka kazała
      wysiadać. Powiedziała, żebysmy sie wyluzowali, nawet nie przeprosiła.
      Problem w tym, ze wyluzować się mielismy z innymi znajomymi w
      Paralii oddalonej o kilka kilometrów od miejsca naszej
      niespodziewanej wysiadki...
      Biegające karaluchy, niezamykające się drzwi do toalety, dostawka na
      polówce - pół w łazience, pół w pokoju zamiast standardowego
      trzeciego łóżka - to tylko niektóre z tematów poruszanych przez
      wypoczywających ludzi na spotkaniach z rezydentem...
      I kompletny brak poszanowania klienta przez Triadę.
      Tanie, a uczciwe biura informują, że hotel jest dalej od morza, jest
      słabiej wyposażony, w poblizu hałaśliwej ulicy, itp. I to wpływa na
      cenę, a nie inna niz zaplanowana miejscowość, karaluchy, itd.
    • herr_wolf Chciwość polskich biur podróży przekracza granice 06.08.08, 17:06
      wszelkiej wyobraźni...teraz już wiem jakiego biura unikać.Niemcy za takie same pieniądze lepszy standard i CZYSTO,ale polskie biura chcą jak największą marżę często kosztem klientów,dobrze wiedzą że w danym hotelu jest syf ale i tak wysyłają tam ludzi.

      Dobrze że piszecie o takich sprawach takie "biznesy" trzeba wyrwać z korzeniami.Ja z Triadą na pewno już nie pojadę.
      • przemol_1975 Re: Chciwość polskich biur podróży przekracza gra 06.08.08, 22:27
        Do Herr Wolfa

        Widzę, że kolega powtarza takie zasłyszane teorie.... Bez pokrycia w
        faktach:
        1. Kurs euro/zł powoduje, że ceny w zł są dużo korzystniejsze gdyż
        biura kontraktowały wakacje w roku 2007 gdy kurs euro do dinara czy
        euro do lir (turecki) był wyższy. Płacą teraz i już sporo na
        przeliczeniu zyskali.
        2. Porównaj dwa siostrzane portale weg.de i fly.pl (oferty last
        wylot 8-9.08)
        Najtańsza kreta z Polski (2*) 14 dni - 1797 pln
        z Niemiec (2*) 11 dni - 759 EURO = 2500 i tak jest ze wszystkim

        Turcja 3 * 2 posiłki - 14 dni z Polski - 1598 PLN
        z niemiec - 570 EURO = 1881 PLn

        Kiedyś faktycznie z noiemiec było taniej ale teraz z niemiec wylot
        na 7 dni kosztuje tyle co z Polski na 2 tyg
    • blublublu Wymarzone wakacje: karaluchy na stołówce, chleb... 06.08.08, 17:11
      no coz, takie rzeczy moga sie przytrafic kazdej firmie i w kazdym
      hotelu, szczegolnie w Grecji.
      Podobna oferte ma Neckermann, za to za duzo wyzsza cene. Ja trafilem
      z Neckermanem do 3+* pseudohotelu, na grecka wies, we wschodniej
      czesci Rodos, 2 km od plazy, obok farmy strusi. Plastikowe naczynia
      ze stolowki myto w misce na dworze. Nozy nie bylo;-). Na jedzenie
      trzeba bylo polowac, tak malo go podawano. W zagrzybionej lazience
      nie zamykaly sie zaplesniale od wilgoci drzwi. Domyslam sie, ze tak
      jak nasz pokoj mogly wygladac slumsy w Brazylii. Generalnie brud,
      smrod i ubostwo za calkiem spore pieniadze. Na szczescie za spora
      doplata (50%), po wielu telefonach i rozmowach udalo nam sie
      przeniesc do teoretycznie gorszego hotelu w miescie Rodos, ktory
      wart byl swoich 3*, ale przy okazji zamieszany przez mrowki i
      karaluchy. Do Grecji juz raczej sie nie wybiore, wole Hiszpanie i
      Portugalie.
      Reklamacje nie odniosly skutku, zaproponowano mi 3% rabat ;-).
      Jalumuzny nie przyjalem. W zwiazku z powyzszym Neckerman juz nigdy
      nie przekona mnie ani olbrzymiej grupy znajomych do swojej oferty.
      W Triadzie przynajmniej stosunek jakosci do ceny jest na rozsadnym
      poziomie, czego nie mozna powiedziec o ofercie Neckermana.
      Wybierajac bardzo atrakcyjna cenowo oferte w Triadzie nikt n o r m
      a l n y nie spodziewa sie chyba luksusow.
      Ostatnio, po raz pierwszy bylem z Triada na Kubie i trudno byloby mi
      sie do czegokolwiek przyczepic. Biorac pod uwage atrakcyjna cene
      (ten sam hotel za cene o 50% nizsza niz w Exim Tours) przygotowany
      bylem na niemile niespodzianki, ktorych nie bylo. Wyjazd byl
      zorganizowany perfekcyjnie, wiec moge Triade polecic.
    • herr_wolf Widzę że niektórzy Polacy lubią BRUD 06.08.08, 17:14
      I robactwo ich nie szokuje,karaluchy to zagrożenie dla zdrowia i to że dla niektórych to "normalne" jest dla mnie szokujące - może powiniście się zaopatrzyć w mydło i częściej go używać.

      to że wycieczka jest tania albo hotek *** to nie znaczy że mają w nim biegać robaki niestety tylko w polsce taki "standard" usług to powszechność
    • vivio Grecja to syf, piękny, ale jednak syf. 06.08.08, 17:31
      Taka jest Grecja i Grecy. Piękny kraj, ale niestety brudny, jakość
      hoteli i serwis - mizeria, drogi - słabe, oznakowanie - fatalne,
      autobusy - stare itp. itd. Chcecie dobraj jakości usług - nie
      jedźcie do Grecji. Proste.
      • vivio Re: Grecja to syf, piękny, ale jednak syf. 06.08.08, 17:33
        podbijam i potwierdzam raz jeszcze
      • mike-great Prawdziwi turyści jeżdżą do Szwajcarii i Belize... 06.08.08, 20:33
        Prawdziwi turyści jeżdżą do Szwajcarii i Belize...
        Triada to syf syfów...
      • kosmosiki Bzdura 06.08.08, 21:25
        > Taka jest Grecja i Grecy. Piękny kraj, ale niestety brudny, jakość
        > hoteli i serwis - mizeria,

        Bzdura, po prostu nie należy brać najtańszych ofert.

        > drogi - słabe, oznakowanie - fatalne,

        Normalne drogi mają, o wiele lepsze niż w Bolandii.

        > autobusy - stare itp. itd.

        Tam gdzie ja byłem to autobusy (te liniowe) były nowe i wypasione.

        > Chcecie dobraj jakości usług - nie jedźcie do Grecji. Proste.

        Bzdura. Może byłeś na kontynencie w jakimś zapadłym regionie.
    • stanislaw32 TRIADA 06.08.08, 17:32
      A oto nasza przygoda z Triada ilustrowana zdjeciami:

      fotoforum.gazeta.pl/72,2,889,71779394,71779394.html
      • wojtek37k Re: TRIADA 06.08.08, 17:37
        Z nami nawet karaluchy są wypasione .

        TRIADA
      • tosc Re: TRIADA 06.08.08, 21:29
        Z TRIADĄ jeździ się tylko raz : pierwszy i ostatni.
        • delayla Re: TRIADA 07.08.08, 01:07
          ciekawe,bo ja byłam w Triadą rok temu, a w tym roku też jadę:)
    • ant_dod Takie pogrywanie z klientem ma krotkie nogi 06.08.08, 17:41
      I Triada to zrozumie jak zla reputacja przelozy sie na spadek zyskow.
      Konsument jest dzis tym, ktory ma wladze...
    • reyamtet Re: Triada 06.08.08, 17:53
      Bylam na urlopie we Wloszech z Triada w Sorrento kilka lat temu. Najgorszy
      wyjazd mojego zycia. Glogowe racje zywnosciowe, obiad nakladany lyzka na talerz
      przez kucharza, brak mozliwosci dokladki, przeterminowane produkty (maslo i dzem
      z data spozycia sprzed kilku miesiecy), brzydkie ciemne zawilgocone pokoje.
      Oczekiwanie kilkugodzinne na zakwaterowanie w hoteliku na jakims placu (autokar
      wyrzucil wycieczke, bo musial wracac do Polski, a my czekalismy na rezydenta -
      pojawil sie po 5 godzinach!!! i to po interwencji telefonicznej do Polski i
      tamtejszej policji).
      nikomu nie polecam, sama wiecej NIGDY nie skorzystalam z uslug Triady, jak widze
      nic sie nie zminilo.
    • hamlet1111 Re: Wymarzone wakacje: karaluchy na stołówce, chl 06.08.08, 18:36
      PRZED WYKUPIENIEM wyjazdu na wczasy ZAWSZE należy sprawdzić w
      internecie komentarze o miejscu zakwaterowania. Uniknie sie wtedy
      rozczarowań. Kto tego nie robi sam jest sobie winny.

      Szczególnie że TRIADA jest znana z tego że rezerwuje najgorsze nory
      dla wczasowiczów, żeby miec największą przebitę na cenie

      To tak jakby ktoś zarezerwował przez pośrednika hotel w Polsce za
      cenę 4 giwazdek, a mieszkał w żadnogwiazdkowym. TRIADA tak własnie
      robi.
    • neuro99 Wymarzone wakacje: karaluchy na stołówce, chleb... 06.08.08, 18:43
      Popielniczka w stołówce też? Fuujj.... Czy może film z karaluchem był w innym
      miejscu kręcony?
      • atott Re: Wymarzone wakacje: karaluchy na stołówce, chl 06.08.08, 22:16
        jakas naciagana ta stolowka , i ciemno jakos i ta popielniczka na
        podlodze , moze we wlasnym domu nakrecili sobie ten filmik???
        basen tez przypomina raczej wieksze akwarium...
        sciema sciema sciema
    • milewidziany Wymarzone wakacje: karaluchy na stołówce, chleb.. 06.08.08, 18:57
      Dlatego nigdy nie pojadę na wakacje do hotelu, choćby 5*.
      W takim kombinacie nastawionym na zysk jesteś anonimowy i nikt Cię
      nie słucha bo akurat w tym momencie nie ma nikogo kto za coś
      odpowiada. Raz się naciąłem w Turcji, na dodatek połowę hotelu
      zajmowali chałaśliwi Niemcy- że też się jeszcze nie nauczyli siedzieć
      cicho !!! Natomiast jak się chce to można znależć mały hotelik
      lub pensjonat, gdzie Cię obsługuje często sam właściciel i jemu też
      możesz wyjawić swoje uwagi oraz zaczerpnąć cennych informacji.
    • uzman Artykuł na zamówienie? 06.08.08, 19:22
      Nie jestem związany z Triadą, a osobiście uważam, że to jedna z
      gorszych, najtańszych firm, ale forma artykułu prypomina PRL-owskie
      kroniki filmowe. Żałosne!
    • szkudlarek82 czytaj opinie klientów zanim pojedziesz 06.08.08, 19:23
      Ja zawsze czytam opinie zanim skorzystam z jakiegokolwiek biura - w przypadku
      biur podróży nie zawsze cena jest najważniejsza
      Tutaj jest masa opinii i przestróg
      www.bozo.pl/Turystyka/Biura-podrozy/
    • ddb2 Wymarzone wakacje: karaluchy na stołówce, chleb... 06.08.08, 19:37
      Straszne biuro.
      Pare lat temu, gdy mialam nieszczescie wybrac sie z nimi na
      wycieczke, dokwaterowali do pokoju obcych mi ludzi, mezczyzne i
      kobiete, ktorzy na dodatek sie nie znali wzajemnie i polozyli ich w
      malzenskim lozku naszego apartamentu. No, szczyt wszystkiego!
    • bbxx Wycieczka to nie cukier w markecie 06.08.08, 19:40
      Troche wyobraźni, jeśli wycieczki kosztują mniej niż u konkurencji to albo
      jakość jest niższa albo koszty stałe stanowią na tyle mały procent kosztów że
      się to opłaca.

      Triada to troche i jedno i drugie.

      Darmowe numery GW, Wprost, Polityki, zapraszam.
      kiosk internetowy
      • bigtomas Re: Triada 06.08.08, 19:46
        Z Triadą jeździ się tylko raz. Pierwszy i ostatni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka