Dodaj do ulubionych

Rosja grozi antytarczą

07.08.08, 07:23
Jesli Zachód czyni jakieś kroki militarne (a czyni ich bardzo dużo)
to jest normalne, gdy Rosja informuje o projektach przeciwdziałania -
to grożby i straszenie.
Martwi mnie ta powolna amerykańska militaryzacja Europy. Po upadku
ZSRR oczekiwano, że napiecie militarne będezie spadać - nie spada,
odwrotni - rośnie . Bazy w Kosowie, Bułgarii, Rumunii, tarcza - to w
sumie powazna sprawa.
Obserwuj wątek
    • ogul_bobra paszli atomnyje ustrojstwa na Polszu 07.08.08, 08:39
      Niech przenoszą bombowce, byle nie rakiety. Na wojnę z Rosją się nie
      zanosi. Bombowiec sam nie poleci zbombardować celu, a w rakietach
      jak się zjebią ruskie sterowniki, to będzie: paszli atomnyje
      ustrojstwa na Polszu
    • kapitan.kirk Oj, moja przepona :-DDD 07.08.08, 09:02
      > Wczoraj ambasador Rosji w Mińsku zagroził umieszczeniem na
      > Białorusi i w Kaliningradzie rakiet i bombowców

      Rakiety wycelowane w Polskę oraz bombowce taktyczne stacjonują na
      Białorusi i pod Kaliningradem od dawna - nikt ich w każdym razie po
      1991 nie wycofywał i dotąd mozna je we względenj obfitości podziwiać
      na zdjęciach satelitarnych.

      > Według ambasadora odpowiedzią może być zainstalowanie w obwodzie
      > kaliningradzkim i na Białorusi rakiet ziemia-ziemia Iskander-M,
      > które wchodzą właśnie na wyposażenie armii rosyjskiej. Iskandery z
      > Kalingradu byłyby wycelowane w umieszczoną w Polsce wyrzutnię, te
      > z Białorusi - w radar, na budowę którego zgodzili się już Czesi.

      O planach przezbrojenia w iskandery do 2015 roku 5 brygad
      rakietowych - w tym w Obwodzie Kaliningradzkim i na Białorusi -
      wiadomo od 2002 roku. Straszenie tym, co już dawno się stało lub co
      i tak zamierzało się zrobić jest - by tak rzc - niebyt straszne.

      > Rosjanie mieliby też przenieść bombowce strategiczne do baz na
      > Białorusi i pod Kaliningradem.

      Miły gest, dzięki któremu w razie czego znalazłyby się one w zasięgu
      naszej artylerii. Ciekawe tylko po co - czyżby Rosjanie na serio
      zakładali, że nic poza bombowcem strategicznym nie zdoła pokonać 50
      km dzielących Kaliningrad od Polski...? ;-P

      > Tym razem ambasador zastrzegł, że wyklucza "instalację broni
      > jądrowej".

      To miło; tylko co z bronia atomową składowaną JUŻ TERAZ m.in. w
      Czkałowsku i Czerniachowsku, której istnienie potwierdzone jest
      zdjęciami satelitarnymi i której nigdy nie wycofano?

      > Odpowiedzią na tarczę powinna być nowa międzypaństwowa struktura
      > wojskowa przypominająca wojenne struktury radzieckie.

      A są już jacyś chętni?? Pewnie Armenia i Tadżykistan, które jak nikt
      w świecie narażone są na strategiczne ataki rakietowe USA :-DDD

      > Łukaszenka lubi powtarzać Rosjanom: - Między Zachodem a Moskwą nie
      > macie żadnego żołnierza, poza 65-tysięcznym dobrze wyposażonym i
      > wyszkolonym wojskiem białoruskim.

      Jak widac u baćki Łuki kiepsko nie tylko w sferze politycznej, ale i
      z edukacją. Obecnie siły zbrojne Białorusi liczą sobie 49,5 tys.
      regularnego wojska, a bon mot o dobrym wyposażeniu i - zwłaszcza -
      wyszkoleniu nadaje się do kabaretu.

      > Dwa lata temu Rosja przekazała Białorusi baterie nowoczesnych
      > rakiet S-300, które otrzymała stacjonująca tuż przy granicy z
      > Polską 115. Brygada Obrony Przeciwlotniczej.

      Dla ścisłości, Białoruś posiada własne S-300 od początku swojego
      istnienia i przed nastaniem ery baćki Łuki zdążyła nawet kilka
      odsprzedać wraz z wyrzutnią do USA.

      Przy tym wszystkim, przytoczone wypowiedzi rosyjskich ekspertów -
      zadziwiająco mądre.

      Pzdr
      • bf109 Iskandery w Kaliningradzie już dawno są 07.08.08, 10:09
        Są tam z flotą bałtycką, MiG 25, wyrzutniami Toczka, haubicami i
        paroma innymi środkami zdolnymi przenosić broń jądrową, które od
        dawna tam były, są i pewnie będą aż do reszty nie zgniją.
        I jakoś nie mam złudzeń że 65 tys. białoruska armia bez problemu
        wgniecie w ziemię nasze 150 tys. wojska które co najwyżej zaskoczy
        ich inwazją biskupów polowych i różnych generałów hurtowo
        produkowanych przez kaczorów przy każdej okazji obchodów jakiegoś
        święta.
        Amen
        • kapitan.kirk Re: Iskandery w Kaliningradzie już dawno są 07.08.08, 10:34
          Istotnie, znane jest zdjęcie satelitarne z 2002 przedstawiające w
          porcie w Bałtijsku coś co przypomina mobilną wyrzutnię Iskander.
          Tyle, że to raczej nadinterpretacja analityków, bo wiadomo niemal na
          pewno, że tamtejsza brygada rakietowa uzbrojona jest tylko w
          mniejsze pociski Toczka. Iskanderów na razie w ogóle jest bardzo
          mało - pomimo oficjalnego rozpoczcia produkcji w 1999, do tej pory w
          służbie są zaledwie trzy baterie, czyli łącznie 12 wyrzutni; i nawet
          na ostatniej defiladzie w Moskiwe występowały nie pojazdy wojskowe
          tylko przemalowane fabryczne prototypy. Stąd też ambitne plany
          przezbrojenia 5 brygad do 2015 roku (wg nowych etatów byoby to 60
          wyrzutni) wydają się być mało realne.

          A MiGów-25 akurat w Kaliningradzie nie ma; bojowych nie ma już
          zresztą prawie w ogóle.

          Pzdr
          • pimpus18 Kapitanie, 07.08.08, 10:38
            Ty jesteś taki mądry, to może byś nas tu laików uświadomił: co to są te Iskandery i na czym polega ich nowa jakość?

            Czy nie lepiej się jednak dogadać z Ruskimi
            • kapitan.kirk Re: Kapitanie, 07.08.08, 10:50
              Na tym, że jest to pocisk nieporównanie nowocześniejszy od
              dotychczas dożywajacych swoich dni w rosyjskich brygadach pocisków
              Elbrus (czyli popularnych SCUDów). Nie chodzi nawet tylko o większy
              zasięg (ok. 500 km wobec nieco ponad 300 km), co o lepszą mobilność,
              niższą emisję termiczną i radiową (co utrudnia wykrycie wyrzutni)
              nowocześniejsze systemy naprowadzania, wynikającą z nich wiekszą
              celność (ok. 70m, wobec 550m w Elbrusie), mozliwość strzelania
              niemalże "z marszu" (bateria Elbrusów musi niekiedy rozwijać się
              nawet przez kilka godzin) i w ogólę masę innych zalet. Rosjanie są
              też o tyle dumni, że nikt takich rakiet poza nimi nie ma - NATO w
              ogóle od wielu lat podobnych nie używa (w naszej doktrynie ich rolę
              pełni lotnictwo taktyczne i pociski manewrujące), a pozostałe kraje
              są o mniej więcej generację "rakietową" wstecz.

              Pzdr
              • pimpus18 Re: Kapitanie, 07.08.08, 11:15
                no pominąłeś jednak dość ważne szczegóły - w polskiej wiki jak zwykle słabo, w angielskiej też coś mało.
                W niemieckiej znalazłem takie ciekawostki:

                Apogeum lotu dla pocisku o zasięgu 280 km wynosi tylko 50 km, co utrudnia znacznie jego namierzenie. Ma płaski quasibalistyczny tor lotu trudny do obliczenia.

                W ostatniej fazie lotu wykonuje na zasadzie przypadkowości wiele manewrów wymijających z przeciążeniami 25-30g.
                Wypuszcza także wiele atrap w czasie ostatniej fazy lotu.
                Znajduje się tam też 30 kilogramowa radiostacja zakłucająca.
                Całość malowana jest specjalną absorbującą farbą.

                A Ruscy mają w tym doświadczenie.
                Polecam artykuł (w NIE): Tajemnica ruskiej farby
                www.nie.com.pl/art7475.htm
                • kapitan.kirk Re: Kapitanie, 07.08.08, 11:41
                  Wszystko się zgadza. Btw. 280 km to zasięg eksportowej wersji
                  Iskander-E, która nie jest używana w Rosji (na eksport zmniejszono
                  nieco zasięg z uwagi na międzynarodowe traktaty zabraniające handlu
                  rakietami o zasiegu ponad 300 km).
                  Pzdr
      • pimpus18 Kapitanie, 07.08.08, 10:26
        zamiast się roztkliwiać nad swoją przeponą, byłoby lepiej, gdybyś się zastanowił: dlaczego Poczobut wypisuje tu takie brednie.

        Czy Iskandery w ogóle z Białorusi mogą dolecieć do tego radaru w Czechach?

        Porównanie amerykańskiej tarczy w Polsce z systemem antyrakietowym wokół Moskwy.

        Ruscy będą strzelać do tej tarczy rakietami międzykontynentalnymi, dokładniej - jakie to uspokajające - wycelują w nią tylko jedną.

        "Rosyjski" ekspert Felgenhauer chyba jest na urlopie.
        Oni zawsze wiedzą, kogo zapytać, żeby usłyszeć porządaną odpowiedź i odwrócić uwagę od mniej miłych aspektów zagadnienia.

        Ale taka przecież jest już praca propagandystów.

        • kapitan.kirk Re: Kapitanie, 07.08.08, 10:42
          pimpus18 napisał:

          > Czy Iskandery w ogóle z Białorusi mogą dolecieć do tego radaru w
          Czechach?

          Z wielkim trudem i ewentualnie na samej granicy zasięgu, który
          najprawdopdobniej zamyka się w zakresie maksymalnym 400-500 km.
          Mogłyby natomiast oczywiscie razić cele na większości terytorium
          Polski.

          > Porównanie amerykańskiej tarczy w Polsce z systemem antyrakietowym
          wokół Moskwy

          A co złego jest w takim porównaniu? Kolejne nietatktowne
          przypomnienie, że system przeciwko któremu tak gwałtownie protestują
          Rosjanie jest w ich posiadaniu od ponad 30 lat...?

          > Ruscy będą strzelać do tej tarczy rakietami międzykontynentalnymi,
          dokładniej -
          > jakie to uspokajające - wycelują w nią tylko jedną.

          A co w tym absurdalnego? Topole mogą celnie strzelac na odległość
          nawet tylko 3 tys. kilometrów (prowadzono takie próby), a jedna
          głowica wieloczłonowa w zupełności i z zapasem wystarczy na
          załatwienie całego polsko-czeskiego komponentu Tarczy.

          > "Rosyjski" ekspert Felgenhauer chyba jest na urlopie.
          > Oni zawsze wiedzą, kogo zapytać, żeby usłyszeć porządaną odpowiedź
          i odwrócić u
          > wagę od mniej miłych aspektów zagadnienia.
          > Ale taka przecież jest już praca propagandystów.

          A konkretniej co masz im do zarzucenia? Gdzie napisali/powiedzieli
          coś nieprawdziwego lub tendencyjnego?
          Pzdr
          • iwanniegrozny Re: Kapitanie, 07.08.08, 10:55
            kapitan.kirk napisał:


            > A co złego jest w takim porównaniu? Kolejne nietatktowne
            > przypomnienie, że system przeciwko któremu tak gwałtownie protestują
            > Rosjanie jest w ich posiadaniu od ponad 30 lat...?
            >

            A tu akurat nie masz racji. System ten (tak samo jak podobny w USA, tylko)
            działa na mocy układu z 1972 r o zakazie narodowych systemów ABM. Art. 3
            zezwalał na zbudowanie po jednym systemie "rejonowym" - wokół stolicy lub
            lądowego zgrupowania rakiet balistycznych
            • kapitan.kirk Re: Kapitanie, 07.08.08, 11:00
              Owszem - system rosyjski był i jest zgodny z układem o ograniczeniu
              ABM, a USA - nie jest (i dlatego wypowiedzieli układ). A w praktyce
              są jakieś różnice...? Oczywiscie poza tą, że system rosyjski nie
              jest w stanie obronić całego terytorium państwa i jest wyposażony w
              głowice nuklearne ;-)

              Pzdr
              • iwanniegrozny Re: Kapitanie, 07.08.08, 11:26
                Zadając pytanie czy są jakieś różnice, sam sobie na nie odpowiedziałeś. I o tę
                różnicę jest cały zatarg
              • pimpus18 Re: Kapitanie, 07.08.08, 11:27
                I tak dotknęliśmy sedna sprawy:
                Jeśli się jankesi z kimś układają, a potem stwierdzają, że im to już nie pasuje, to czują się już nieskrępowani układem.

                Poza tym istotą tych obronnych systemów było to, że mogły być instalowane na terytorium USA i ZSRR.

                USA ma też (oczywiście) i takie. Te też mogły by je bronić (he, he) przed irańskimi i jakimiś innymi rakietami.
                • kapitan.kirk Re: Kapitanie, 07.08.08, 11:52
                  Co nie zmienia faktu, że Rosjanie Tarcze od dawna mają, a Amerykanie
                  jeszcze nie - i tu, jak się zdaje, najbardziej Rosjan boli, bo nikt
                  wszak nie lubi tracić monopolu.
                  Pzdr
                  • pimpus18 Re: Kapitanie, 07.08.08, 12:07
                    tu już nieco przeginasz pałę.
                    Amerykanie wg Ciebie tarczy antyrakietowej nie mają(?!). Takie brednie są już poniżej Twojego normalnego poziomu.

                    Na razie to jankesi chcą mieć monopol we wszystkim.
                    Każdy w miarę rozsądny człowiek musi widzieć, że na dłuższą metę do niczego (dobrego) to nie prowadzi.
                    • kapitan.kirk Re: Kapitanie, 07.08.08, 12:12
                      pimpus18 napisał:

                      > tu już nieco przeginasz pałę.
                      > Amerykanie wg Ciebie tarczy antyrakietowej nie mają(?!).

                      Jako spójny system jeszcze nie działa, więc spokojnie można
                      powiedzieć, że nie mają. I możesz byż pewien, że nawet największe
                      spiskowe zajoby z Rosji i z innych krajów nie oskarżają USA o
                      utrzymywanie jakiejś "tajnej tarczy" (bo coś takiego jest po protu
                      niemożliwe).
                      Pzdr
                      • pimpus18 Tu Korea Płn. i Iran, Bin Ladeny, Ali Akty 07.08.08, 13:04
                        - tarcza wciąż nie działa. Skandal.

                        Ale coś tam chyba jednak działa
                        • kapitan.kirk Re: Tu Korea Płn. i Iran, Bin Ladeny, Ali Akty 07.08.08, 13:53
                          "Cos tam" istotnie działa, ale nie działa jeszcze Tarcza jako spójny
                          system. Żaden skandal, bo i tak trzymają się w terminach.
                          Pzdr
                  • iwanniegrozny Re: Kapitanie, 07.08.08, 12:09
                    kapitan.kirk napisał:

                    > Co nie zmienia faktu, że Rosjanie Tarcze od dawna mają, a Amerykanie
                    > jeszcze nie - i tu, jak się zdaje, najbardziej Rosjan boli, bo nikt
                    > wszak nie lubi tracić monopolu.
                    > Pzdr

                    Nie do końca tak. Amerykanie mieli zgodnie z układem ABM system "Safeguard"
                    wokół bazy Grand Forks, ale potem sami go rozbroili czy "zakonserwowali"
                    • kapitan.kirk Re: Kapitanie, 07.08.08, 12:14
                      Oficjalnie Safeguard działał niecały rok, ale faktycznie wiadomo, że
                      nigdy nie osiagnął gotowości bojowej. Obecnie, na potrzeby "nowej"
                      Tarczy, odbudowuje sie niektóre pozostałe z tamtych czasów bazy,
                      m.in. na Alasce i w Górach Skalistych.
                      Pzdr
                      • iwanniegrozny Re: Kapitanie, 07.08.08, 12:19
                        Właśnie, wspominając o bazie na Alasce i "tamtych czasach" - samo jej powstanie
                        już wtedy było naruszeniem układu ABM - bo to już była druga baza, a można było
                        mieć po jednej (zgodnie z protokołem z 1974 r od Układu z 1972)
          • pimpus18 Re: Kapitanie, 07.08.08, 11:41
            > Z wielkim trudem i ewentualnie na samej granicy zasięgu, który
            > najprawdopdobniej zamyka się w zakresie maksymalnym 400-500 km.
            > Mogłyby natomiast oczywiscie razić cele na większości terytorium
            > Polski.
            >

            Czyli Poczobut pisze głupoty. Zobacz sobie na mapę.
            O celach w Polsce Poczobut się tu nie rozwodził.

            > A co w tym absurdalnego? Topole mogą celnie strzelac na odległość
            > nawet tylko 3 tys. kilometrów (prowadzono takie próby), a jedna
            > głowica wieloczłonowa w zupełności i z zapasem wystarczy na
            > załatwienie całego polsko-czeskiego komponentu Tarczy.
            >

            Tutaj widać dobrze, że ta tarcza jest nową jakością w Europie.
            Topole przeznaczone są do czegoś innego. Będą do niej strzelać z Kamczatki tymi Topolami?
            Taka tarcza jest dobrym celem dla rakiet średniego zasięgu, które są od 20 lat zakazane w Europie.

            > A konkretniej co masz im do zarzucenia? Gdzie napisali/powiedzieli
            > coś nieprawdziwego lub tendencyjnego?

            A dlaczego to "rosyjscy" eksperci uważają, że Rosja ma strzelać do Gruzji i w Armenię Iskanerami?
            Nie widzą w tej tarczy żadnej nowej jakości w zagrożeniu dla Rosji i Europy?

            GW od wielu już dni milczy na temat agresji Gruzji na Płd. Osetię.
            • kapitan.kirk Re: Kapitanie, 07.08.08, 11:50
              pimpus18 napisał:

              > Czyli Poczobut pisze głupoty. Zobacz sobie na mapę.
              > O celach w Polsce Poczobut się tu nie rozwodził.

              Zgadza się, i dlatego zapewne cytowani w artykule eksperci rosyjscy
              tonują całą sprawę.

              > Tutaj widać dobrze, że ta tarcza jest nową jakością w Europie.
              > Topole przeznaczone są do czegoś innego. Będą do niej strzelać z
              Kamczatki tymi
              > Topolami?

              Jeśli już, to raczej z północnego Uralu, bo szybciej dolecą. Pociski
              stamtąd już zresztą przecież od dawna wycelowane są w Europę (od
              czasu "traktatowego" zlikwidowania rakiet średniego zasiągu), więc
              nie bardzo rozumiem co w tym widzisz dziwnego lub zaskakującego.

              > Taka tarcza jest dobrym celem dla rakiet średniego zasięgu, które
              są od 20 lat
              > zakazane w Europie.

              Ano właśnie.

              > A dlaczego to "rosyjscy" eksperci uważają, że Rosja ma strzelać do
              Gruzji i w A
              > rmenię Iskanerami?

              Bo ewentulny konflikt z Gruzją czy z Armenią jest z pewnością
              bardziej prawdopodobny niż z NATO. NATO posiada też pewne środki do
              zwalczania pocisków taktyczo-operacyjnych, a tamte kraje nie, więc
              użycie takiej broni przeciwko nim dałoby niewątpliwie lepsze skutki.

              > Nie widzą w tej tarczy żadnej nowej jakości w zagrożeniu dla Rosji
              i Europy?

              Raczej nie, bo też specjalnie nowej jakości ona nie wprowadza -
              przynajmniej w przypadku "pełnoskalowego" konfliktu zbrojnego w
              Europie (tfy, zgiń przepadnij...).

              Pozdrawiam
              • pimpus18 Re: Kapitanie, 07.08.08, 12:32
                piszesz:
                > > Taka tarcza jest dobrym celem dla rakiet średniego zasięgu, które
                > są od 20 lat
                > > zakazane w Europie.
                >
                > Ano właśnie.

                Co to właściwie ma znaczyć?

                > Bo ewentulny konflikt z Gruzją czy z Armenią jest z pewnością
                > bardziej prawdopodobny niż z NATO. NATO posiada też pewne środki do
                > zwalczania pocisków taktyczo-operacyjnych, a tamte kraje nie, więc
                > użycie takiej broni przeciwko nim dałoby niewątpliwie lepsze skutki.
                >
                A to?

                jeszcze pozostaje Tobie (i tym ekspertom) wyjaśnić: dlaczego to użycie tej broni byłoby korzystne?

                > Jeśli już, to raczej z północnego Uralu, bo szybciej dolecą. Pociski
                > stamtąd już zresztą przecież od dawna wycelowane są w Europę (od
                > czasu "traktatowego" zlikwidowania rakiet średniego zasiągu), więc
                > nie bardzo rozumiem co w tym widzisz dziwnego lub zaskakującego.
                >

                Twoim zdaniem Ruscy nie mogą mieć żadnych rakiet?
                A dlaczego właściwie o tej tarczy nie decyduje Europa ani nawet NATO?

                > Raczej nie, bo też specjalnie nowej jakości ona nie wprowadza -
                > przynajmniej w przypadku "pełnoskalowego" konfliktu zbrojnego w
                > Europie (tfy, zgiń przepadnij...).
                >
                To też musiałbyś dokazać, a oprócz wielkich konfliktów bywają też inne powody.

                Jakość serwowanej tu informacji pokazuje wymowne milczenie w sprawie eskalującego konfliktu Gruzji z Płd. Osetią.


                • kapitan.kirk Re: Kapitanie, 07.08.08, 12:45
                  pimpus18 napisał:

                  > > Ano właśnie.
                  > Co to właściwie ma znaczyć?

                  Ma to znaczyć, że Rosja nie posiada pocisków średniego zasięgu (tj.
                  500-5.500 km), gdyż pozbyła się ich na mocy traktatu z USA. W
                  zwiazku z czym do ewentualnego zwalczania celów w Europie musi w
                  razie czego używać pocisków balistycznych o zasięgu globalnym, bo po
                  prostu nie ma nic innego; i stąd m.in. próby (skuteczne) strzelania
                  Topolami na minimalnym zasięgu. Rzecz jest znana, oczywista i nigdy
                  nie była żadną tajemnicą, nie rozumiem zatem co Cię w tym tak
                  bulwersuje lub denerwuje?

                  > > Bo ewentulny konflikt z Gruzją czy z Armenią jest z pewnością
                  > > bardziej prawdopodobny niż z NATO. NATO posiada też pewne środki
                  > > zwalczania pocisków taktyczo-operacyjnych, a tamte kraje nie,
                  więc
                  > > użycie takiej broni przeciwko nim dałoby niewątpliwie lepsze
                  skutki.
                  > A to?

                  "A to" co?

                  > jeszcze pozostaje Tobie (i tym ekspertom) wyjaśnić: dlaczego to
                  użycie tej bron
                  > i byłoby korzystne?

                  Jakiej broni i przeciwko komu, bo już się trochę pogubiłem?

                  > Twoim zdaniem Ruscy nie mogą mieć żadnych rakiet?

                  Skąd ten wniosek, na litość boską???

                  > A dlaczego właściwie o tej tarczy nie decyduje Europa ani nawet
                  NATO?

                  Od kwietnia br. już (współ)decyduje, choć na razie czysto
                  teoretycznie. Konkrety mają zostać omówione na najbliższym szczycie
                  w grudniu.

                  > To też musiałbyś dokazać, a oprócz wielkich konfliktów bywają też
                  inne powody.

                  To raczej ty mi "dokaż", co takiego mogłaby owa Tarcza niezwykłego
                  zdziałać w razie czego?

                  Pzdr
                  • pimpus18 Re: Kapitanie, 07.08.08, 12:56
                    A może ta tarcza jest tym powodem, żeby zrezygnować z tego układu i posiadać rakiety średniego zasięgu?

                    No właśnie to mnie tak bulwersuje.

                    Wiesz, z tymi Iskanderami na Gruzję i Nagorny Karabach wyjechali ci eksperci od Poczobuta.
                    Dlaczego one mogłyby być tak pomocne w rozwiązaniu tych konfliktów?
                    A nie lepiej już tymi Topolami z Uralu?

                    Tak, tak. UE i NATO zdecydują o tarczy.
                    Kto głupi, może się już z tego cieszyć. A Ty masz do tego jakieś przesłanki?

                    > To raczej ty mi "dokaż", co takiego mogłaby owa Tarcza niezwykłego
                    > zdziałać w razie czego?
                    >

                    W razie ataku północnokoeańskiego czy irańskiego? He, he.

                    • kapitan.kirk Re: Kapitanie, 07.08.08, 13:59
                      pimpus18 napisał:

                      > A może ta tarcza jest tym powodem, żeby zrezygnować z tego układu
                      i posiadać ra
                      > kiety średniego zasięgu?
                      > No właśnie to mnie tak bulwersuje.

                      Żaden problem - pocisków Oka po muzeach jeszcze troche stoi,
                      wystarczy odrysować, zapuścić maszyny... ;-)

                      > Wiesz, z tymi Iskanderami na Gruzję i Nagorny Karabach wyjechali
                      ci eksperci od
                      > Poczobuta.
                      > Dlaczego one mogłyby być tak pomocne w rozwiązaniu tych konfliktów?
                      > A nie lepiej już tymi Topolami z Uralu?

                      Podczas wojny w Czeczenii Rosjanie masowo używali pocisków Elbrus
                      (poprzedników Iskandera), wystrzeliwując ich co najmniej 52 szt.
                      Więc pytanie o celowość takiego postepowania to raczej do nich, a
                      nie do mnie. Podobno wywierają duży efekt psychologiczny nawet jak
                      nie trafiają, więc co dopiero jak zaczną trafiać ;-)

                      > Tak, tak. UE i NATO zdecydują o tarczy.
                      > Kto głupi, może się już z tego cieszyć. A Ty masz do tego jakieś
                      przesłanki?

                      Owszem, NATO - czyli pośrednio także wiekszość UE - będzie
                      współdecydować o tarczy. Przesłanką by tak sądzić są ustalenia NATO
                      podjet na ostatnim szczycie w Bukareszcie. Głupi też w samej rzeczy
                      jestem.

                      > > To raczej ty mi "dokaż", co takiego mogłaby owa Tarcza
                      niezwykłego
                      > > zdziałać w razie czego?
                      > W razie ataku północnokoeańskiego czy irańskiego? He, he.

                      W razie jakiegokolwiek konfliktu w Europie z Rosja jako stroną.
                      Pzdr
    • kacap_z_moskwy Rosja grozi antytarczą 07.08.08, 09:47
      Cos dawno tak nie smialem :)

      A kto straszy? Znaczy, amerykanie nas w TEJ chwili juz strasza tarcza? Znaczy polacy nasz strasza tarcza? Tak? Logika.
      Tylko sie odpowiada na straszenie :)

      A mozna poczytac NORMALNYCH ekspertow? Nie tych, co mowia to, co trzeba. Iskanderow niewele? Uuuuh, niech tak bedzie :) Wogule, konflikt jest z Gruzia, a nie miedzy Armenia i Azerbajdzanem :)
      • hohlik3 Re: Rosja grozi antytarczą 07.08.08, 10:01
        A i znajda sie tacy co po analizach "szpecow" z OSW lub innych rodzimy "mendrcow" napisza ze rosyjska armia sie rozpadla;)
        • hohlik3 teym czasem ciekawsze jest to 07.08.08, 10:04
          www.ruvr.ru/main.php?lng=pol&q=1946&cid=54&p=06.08.2008
          Procesy integracyjne postepuja, powoli wylania sie ksztalt nowej unii
        • kapitan.kirk Re: Rosja grozi antytarczą 07.08.08, 10:13
          Rosyjska armia się nie rozpadła; po prostu jej poziom wyposażenia i
          gotowości bojowej jest obecnie bardzo niski i na razie nie widać
          symptomów poprawy (większośc wzrostu budżetu obronnego - obecnie
          już ponad połowę - pochłania utrzymanie sił strategicznych).

          Pzdr
          • kacap_z_moskwy Re: Rosja grozi antytarczą 07.08.08, 10:26
            Wiesz, mimo ze masz wieksza wiedze w sprawach wojskowych niz piszace tu dzienikarze, to nie masz juz racii. Jak bym nie mial znajomych w wojsku, bo bym nie wiedzial. Ale ze realnie sie juz duzo zmenia - to fakt. Duzo jeszcze co robic - tez fakt. Ale ze wyksztalcenie jest slabe? U jednostek gotowosci bojowej - znakomite. A jak zaczeli latac i morza zwiedzac - to i tam sie poprawia. I beda awarije, beda rozne wypadki - bo trzeba sie uczyc, a bez tego sie nie da. Ale byc pod wrazeniem, ze wiekszosc idzie na sile strategiczne, jest mydlace.
            • kapitan.kirk Re: Rosja grozi antytarczą 07.08.08, 10:58
              To nie jest wrażenie, tylko fakty - np. w 2006 modernizacja sił
              strategicznych pochłonęła blisko 60% srodków przeznaczonych na
              modernizację całych sił zbrojnych. I nie ma w tym nic dziwnego ani
              dla Rosji uwłaczającego, bo po prostu "zabawki" strategiczne są
              najdroższe, a budżet obronny Rosji nadal mimo wszystko niewielki
              (przypominam, że na razie zaledwie ok. trzykrotnie wyższy od
              polskiego, przy siłach zbrojnych formalnie kilkunastokrotnie
              większych). A poprawa niewątpliwie kiedyś następować będzie, ale na
              razie jest tylko coraz gorzej. Jeśli dotychczasowy wzrost wydatków
              wojskowych zostnie utrzymany (tj. jeśli z dzisiejszych 38 mld $
              zrobi się w 2012 prognozowane 61 mld $), to dno sprzętowe i
              infrastrukturalne zostanie osiągnięte ok. 2015 - i potem faktycznie
              może być już tylko lepiej ;-)

              Pozdrawiam
          • pimpus18 No tak gdzie to zagrożenie? 07.08.08, 10:29
            Coś się tu kupy nie trzyma.
            A ta tarcza to nadal na Iran i Koreę Płn?
    • hohlik3 Ten Poczobut niezle bzdury wypisuje,tyle w temacie 07.08.08, 09:58

    • lubat Rosja grozi antytarczą 07.08.08, 10:06
      Podobno wśród wojskowych jest powiedzenie, że wybitni generałowie przygotowują
      się do wojny, jaka była ostatnio, średniacy - do przedostatniej. A
      amerykańscy/polscy stratedzy ciągle tkwią w przed-przedostatniej.
      Jeśli już jankesi "przekonają" nasz bantustan do zgody na okupację skrawka (w
      końcu to tylko poniemieckiego) terytorium, to nie trzeba będzie nawet różnych
      iskanderów czy bombowców. Wystarczy doborowy oddział komandosów białoruskich,
      by sprawę załatwić i ponownie wyzwolić nasze terytorium, tak jak to już raz
      zrobili w 45.
      Kiedyś w tygodniku NIE było zestawienie porównawcze armii naszej i
      białoruskiej. By nie psuć humoru, nie będę pisać o wyniku porównania.

      Że co? Obronią nas Niemcy, Francuzi lub Amerykanie? W przypadku dwóch
      pierwszych jakoś nie wierzę (cóż, jestem człowiekiem słabej wiary) a w
      przypadku Amis - chroń nas panie Boże przed ich wyzwalaniem. Wyzwolenie Iraku
      powinno być wystarczającą przestrogą dla wszystkich.
      • kapitan.kirk Re: Rosja grozi antytarczą 07.08.08, 10:10
        lubat napisał:

        > Kiedyś w tygodniku NIE było zestawienie porównawcze armii naszej i
        > białoruskiej. By nie psuć humoru, nie będę pisać o wyniku
        porównania.

        :-DDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
        Ależ napisz, napisz - pośmiejemy się razem; choć możliwe, że z
        czego innego...
        Pzdr
        • pimpus18 To pewnie to: 07.08.08, 10:34
          nr /2005
          www.nie.com.pl/art6088.htm
          Jak w piosence: śmiech może zdrowie dać, gdy jest się z czego śmiać.
          Miłej lektury życzę.
          • pimpus18 Re: To pewnie to: nr 32/2005 07.08.08, 10:38
          • lubat Re: To pewnie to: 07.08.08, 10:42
            Dzięki pimpus, to je to. Jakoś nie mogłem wcześniej tego znaleźć.
            • pimpus18 Tak, pomiąchali tam z tym archiwum okrutnie 07.08.08, 10:55
              Chyba już uchwyciłem ich przewodnie zamyślenia w tym względzie.

              No chyba, że znowu się coś zmieni. Ale to przecież dziennik (cotygodniowy) dla wesołków.
          • kapitan.kirk Potwierdza to moją opinię, 07.08.08, 11:38
            ...że NIE to gazeta dla naiwnych ignorantów, a główną przeszkodą w
            pracy redaktorów są nosy przeszkadzające im pisać na klawiaturze. A
            co do tzw. merita:

            1.) Baćko zza Buga nie ma "nieco ponad 70 tysięcy" żołnierza, tylko
            ok. 49,5 tys., z czego armia lądowa liczy sobie 28 tys. ludzi; jest
            zatem prawie czterokrotnie mniejsza od naszej. I od 1999 nie ma tam
            żadnych "korpusów armijnych" ani nawet zwykłych dywizji.

            2.) Białoruś istotnie podaje oficjalne wyposazenie w postaci m.in.
            ok. 1,8 tys. czołgów i 2,5 tys. innych wozów bojowych, czyli mniej
            więcej dwa razy więcej niż RP. Tyle że nijak nie da się to pogodzić
            z faktem, że armia białoruska składa się dziś zaledwie z trzech
            brygad zmechanizowanych w Grodnie, Słonimu i w Mińsku (Polska ma ich
            dwanaście, w tym pięć pancernych, plus dodatkowo trzy lekkie), czyli
            wg etatów białoruskich posiada w
            linii najwyżej 360 sprawnych czołgów i drugie tyle BWP. Pozostaje
            zatem zagadką, czemu baćka jako jedyny w Europie przedstawia sprzęt
            od wielu lat zmagazynowany i czekający na litościwego złomiarza jako
            pozostający w składzie wojska. Propaganda? Ale kto dziś - poza red.
            Rozenkiem - boi sie takiej propagandy...? Warto też dodac, że
            jedynie ok. 70 białoruskich czołgów to względnie nowoczesne T-80;
            pozostałe to coraz bardziej antyczne, nie zmodernizowane T-72.
            Polska zaś posiada 128 (od 2009 będzie w sumie 244) nowocześniejsze
            czołgi Leopard 2 i 233 czołgi PT-91.

            3.) Białoruskie siły powietrzne liczą sobie obecnie 198 samolotów -
            88 myśliwskich i 110 bombowych oraz szturmowych. PSP docelowo od
            grudnia będa liczyć 128 samolotów - 48 wielozadaniowych, 32
            myśliwskie i 48 bombowych. Gotowość bojowa sił białoruskich jest
            oceniana przez wywiad NATO na 40%, co oznacza, że do walki gotowych
            jest na bieząco ok. 50 samolotów. W Polsce wskaźnik tem wynosi ok.
            80% (i jest jednym z najwyższych w świecie), co daje ok. 100
            samolotów stale gotowych do walki. O sprawności samolotów i
            wyszkoleniu załóg odpowiednio świadczy też fakt, że roczny nalot na
            Białorusi wynosi 16-20 godzin a w Polsce średnio 120 godzin (w
            przypadku F-16 ok. 160 godzin, a w przypadku lotnictwa
            transportowego nawet 240 godzin) Warto też dodać, że najnowszy
            białoruski sprzęt lotniczy to 23 szt. Su-27 produkcji z lat 1988-
            1990 i kraj ten nie ma żadnego samolotu, który w ogóle byłby w
            stanie nawiązać skuteczną walkę powietrzną z polskimi F-16 B52+.

            4.) Dywagacje nt. granic naturalnych z Białorusią, mostów,
            rozlokowania wojsk itp., jakby żywcem wyjęte z podęczników
            wojskowych z lat 30., wypada litościwie pozostawić bez komentarza.

            5.) Białoruś istotnie posiada brygadę "specnazu"; jednak Polska -
            trzymając się takiej terminologii - ma nawet dwie, lepiej zreszta
            uzbrojone i wyszkolone. Redaktor pominął też taktownie sposób, w
            jaki białoruski Specnaz miałby się znaleźć na naszych tyłach (czyżby
            teleportacja...?).

            6.) W artykule nie ma w ogóle więcej konkretnych danych, tylko ochy
            achy oraz mętne aluzje historyczno-polityczne, mając - jak to zwykle
            w NIE - zasypać czytelnika gęstwa pustosłowia.

            Ot i tyle; nie ma nawet sensu na takie rzeczy zwracać przesadnej
            uwagi. A jak ktoś chce się chce pośmiać, to polecam propagandowy
            film z wielkich manewrów białorsukich w 2005 - nawet przy minimum
            wiedzy militarnej, tarzanie sie po podłodze zapewnione ;-D

            Pzdr
            • pimpus18 Re: Potwierdza to moją opinię, 07.08.08, 11:59
              Tylko jaka jest właściwie ta Twoja opinia?

              NIE bardzo umiejętnie tropi i wyszydza absurdy?
              Przepraszam bardzo, ale na absurdy i zwykłe brednie wypisywane tutaj regularnie, nie reagujesz prawie w ogóle. Czyżby Ci to nie przeszkadzało?

              Jeśli pamiętasz ten słynny film Kubricka (w polskiej wersji językowej nie jest w przybliżeniu tak śmieszny jak w orginale), będzie Ci łatwiej to zrozumieć.
              • kapitan.kirk Re: Potwierdza to moją opinię, 07.08.08, 12:20
                pimpus18 napisał:

                > Tylko jaka jest właściwie ta Twoja opinia?

                Względem czego? Jeśli chodzi o armię białoruską, to moja opinia jest
                taka, że jest ona obecnie skromna liczebnie i dość pocieszna pod
                względem wyposażenia i wyszkolenia. Jesli chodzi o artykuł w NIE, to
                według mojej opinii jego Autor operuje fałszywymi informacjami i
                nieuzasadnionymi merytorycznie sugestiami, w nader ignoranckiej
                zresztą oprawie.

                > NIE bardzo umiejętnie tropi i wyszydza absurdy?

                NIE patologicznie łże w sprawach militarnych, czasami nawet
                najprawdopodobniej za pieniądze (jak ze sprawą Patrii/Rosomaka).

                > Przepraszam bardzo, ale na absurdy i zwykłe brednie wypisywane
                tutaj regularnie
                > , nie reagujesz prawie w ogóle. Czyżby Ci to nie przeszkadzało?

                Na niektóre reaguję, na inne nie, bo mnie nie interesują.
                Pozdrawiam
                • pimpus18 Re: Potwierdza to moją opinię, 07.08.08, 12:46
                  a ja nie wiem, czemu się tak jeżysz.

                  Było tam (w tym artykule w NIE) kilka luźnych dywagacji na temat (absurdalnego przeciesz) konfliktu z Białorusią, a Ty wyjeżdżasz od razu z grubymi rurami, z ewangeliczną powagą (Łagowski).

                  A po co oni mieliby właściwie najechać (czy nawet Ruscy) na Pomroczną?
                  Zdrowego rozsądku (może ze względów zawodowych) wyraźnie Ci brakuje.

                  Ty puszczasz płazem zadziwiająco wiele bredni.
                  Czyżby tak mało Cię interesowało?

                  • kapitan.kirk Re: Potwierdza to moją opinię, 07.08.08, 14:02
                    pimpus18 napisał:

                    > Było tam (w tym artykule w NIE) kilka luźnych dywagacji na temat
                    (absurdalnego
                    > przeciesz) konfliktu z Białorusią, a Ty wyjeżdżasz od razu z
                    grubymi rurami, z
                    > ewangeliczną powagą (Łagowski).

                    Jesli są to tylko absurdalne dywagacje i zawarte tam tezy nie mają
                    dla Ciebie znaczenia, to dlaczego w ogóle używasz tego artykułu jako
                    argumentu???

                    > A po co oni mieliby właściwie najechać (czy nawet Ruscy) na
                    Pomroczną?

                    Po nic, rzecz prosta - i tak samo my nie mamy powodu najeżdżać na
                    nich.

                    > Zdrowego rozsądku (może ze względów zawodowych) wyraźnie Ci
                    brakuje.
                    > Ty puszczasz płazem zadziwiająco wiele bredni.
                    > Czyżby tak mało Cię interesowało?

                    Wszystko to niestety diagnoza zadziwiająco trafna.
                    Pzdr
            • lubat Re: Potwierdza to moją opinię, 07.08.08, 13:59
              towarzyszu kapitanie, może jakiś link na potwierdzenie swoich rewelacji?
              Ja rewanżuję się danymi BND, przepraszam, że to w pogańskim języku, ale nazwy
              sprzętu i cyferki są czytelne jak chińskie hieroglify - w każdym dialekcie.

              de.wikipedia.org/wiki/Wei%C3%9Frussische_Streitkr%C3%A4fte
              • kapitan.kirk Nie bardzo rozumiem 07.08.08, 14:07
                Przecież tu wszystko mniej więcj potwierdza to co napisałem, a
                przeczy artykułowi z NIE? Trzymając się Twojego źródła, tu w trochę
                mniej pogańskim języku:
                en.wikipedia.org/wiki/Armed_Forces_of_Belarus
                en.wikipedia.org/wiki/Belarusian_Air_Force
                Nie są to żadne "rewelacje" tylko powszechnie znane fakty,
                publikowane w polskiej i zagranicznej prasie militarnej (nie
                wyłączając rosyjskiej).

                Pzdr
    • heterofob2 tym bardziej tarcza jest potrzebna 07.08.08, 11:33
      • hohlik3 Cytat z Wikipedii 07.08.08, 12:03
        "Dale Herspring from Kansas State University said in 2008 that, "The Russian military will be back about 2020. In 2015, it will be in sort of a decent shape. But they say this openly, that before Russia will be in a position to be a military power, it will be 2020."[4] However, a senior U.S. administration official said, referring to the whole armed forces in October 2007, that Russia was once again "indisputably the number two military power in the world"
        • kapitan.kirk Re: Cytat z Wikipedii 07.08.08, 12:30
          Pod względem wielkości sił strategicznych Rosja jest niewątpliwie
          numerem dwa na świecie. Pod względem potencjału sił konwencjonalnych
          też na razie z pewnością miesci sie w pierwszej piątce, a i pewnie
          poza pierwszą dziesiątkę w najgorszym nawet razie nie spadnie
          (gorzej z realną skutecznością i poziomem gotowości bojowej).
          Natomiast w porównaniu z potencjałem NATO Rosja jest oczywiście
          militarnym karzełkiem i tak już najprawdopodobniej pozostanie.

          Pzdr
          • nikola_piterski2 Re: Cytat z Wikipedii 07.08.08, 12:48
            kapitan.kirk napisał:
            > Natomiast w porównaniu z potencjałem NATO Rosja jest oczywiście
            militarnym karzełkiem i tak już najprawdopodobniej pozostanie.

            Czy nie dlatego, ze kazda czesc tego "olbrzymu", z ktorego sklada
            sie NATO, jest tchorzem, caly "olbrzym" jest takim tchorzliwym, ze
            boi sie nawet Polnocnej Korei?!
            Siedzcie cicho, jesli nie chcecie znow uciekac do Rumunii!

            A to Silach Zbrojnych Bialorusi:

            ru.wikipedia.org/wiki/%D0%92%D0%BE%D0%BE%D1%80%D1%83%D0%B6%D1%91%D0%BD%D0%BD%D1%8B%D0%B5_%D1%81%D0%B8%D0%BB%D1%8B_%D0%91%D0%B5%D0%
            BB%D0%BE%D1%80%D1%83%D1%81%D1%81%D0%B8%D0%B8

            • nikola_piterski2 Re: Cytat z Wikipedii 07.08.08, 12:51
              ru.wikipedia.org/wiki/%D0%92%D0%BE%D0%BE%D1%80%D1%83%D0%B6%D1%91%D0%BD%D0%BD%D1%8B%D0%B5_%D1%81%D0%B8%D0%BB%D1%8B_%D0%91%D0%B5%D0%
              BB%D0%BE%D1%80%D1%83%D1%81%D1%81%D0%B8%D0%B8
            • kapitan.kirk Nie otwiera mi się :-( 07.08.08, 14:10
              nikola_piterski2 napisał:

              > Siedzcie cicho, jesli nie chcecie znow uciekac do Rumunii!

              A można wiedzieć przed kim? :-DDD
              Pzdr
              • nikola_piterski2 Re: Nie otwiera mi się :-( 07.08.08, 14:47
                kapitan.kirk napisał:

                > nikola_piterski2 napisał:
                >
                > > Siedzcie cicho, jesli nie chcecie znow uciekac do Rumunii!
                >
                > A można wiedzieć przed kim? :-DDD
                > Pzdr


                Jak to przed kim? Przed Kor. Polnocnej, jesli amerykanska tarcza nie
                powstanie.

          • iwanniegrozny Re: Cytat z Wikipedii 07.08.08, 14:38
            Dużym problemem jest starzenie się bazy technicznej przemysły wojskowego w Rosji oraz de facto rozpad systemu kształcenia zawodowego (poczynając od tzw. "zawodówek" i kończąc na kształceniu kadr inżynierskich) - spuścizna po anarchii lat 90-ch. W niektórych przedsiębiorstwach wykwalifikowani robotnicy są w wieku przedemerytalnym lub emerytalnym. Takie braki się nadrabia później bardzo dużym kosztem
    • morda11 Rosja grozi antytarczą 07.08.08, 12:23
      Czego te Wańki wiecznie się boją? A co to w końcu za różnica, czy
      te ichnie rakiety będą na Sachalinie, czy koło Królewca (to miasto
      tak się nazywa po polsku!). Przecież ich zasięg jest globalny. To
      jest infantylny wygłup!
    • krakus24a Ruska dzicz jest zagrożeniem dla świata 07.08.08, 12:43
      tymi działaniami pokazują że należą do państw bandyckich! Trzeba w
      Polsce wybudować elektrownie atomowe dla energii i wyprodukować
      kilka głowic jądrowych które skierujemy w Moskwę!
      • pimpus18 Czy od czasu przyjęcia do NATO 07.08.08, 13:00
        psycholi w Pomrocznej przybyło czy wręcz przeciwnie? I dlaczego?

        Jeśli ktoś wie, niech zadzwoni na Teleaudio.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka