nefnef
07.08.08, 20:52
Nic dziwnego. Igrzyska stały się terenem walk politycznych a wszelkie
konflikty z tym związane są skrzętnie podgrzewane przez media, które przecież
żyją z sensacji. Zresztą „tradycja” to stara a Monachium warto pamiętać ku
przestrodze.