Pijany polski sport

26.08.08, 07:15
Temat picia w sporcie "wyskoczył" z powodu nieudanej olimpiady i
odwagi cywilnej niektórych sportowców. Gdyby medali było więcej
pewnie temacik nie pojawiłby się, tych odważnych ukarano by, no i
byłaby kolejna okazja do wypicia. Dlaczego sportowcy i działacze
mają nie pić, skoro tradycja picia była chyba kultywowana przez
elity polityczne? To politycy do dzisiaj nie wypowiedzieli
skutecznej walki pijaństwu na drogach, a także pijaństwu w zawodach
mundurkowych. Gdy słucha się fałszywej argumentacji Bońka, niepewnej
Drzewieckiego, ogląda podpitych działaczy i trenerów to trudno
skojarzyć to z jakąkolwiek cywilizowaną tradycją, raczej z chorą
subkulturą.


    • sirseb smutna prawda 26.08.08, 08:30
      • da_markos przepita morda drzewieckiego 26.08.08, 16:54
        no jak juz koles mowi takie rzeczy... toz to nic innego jak
        usprawiedliwianie wlasnego alkoholizmu...smutek... zal... zlosc...
        bezradnosc...bezsilnosc ;/
    • toja3003 wyliczenie kilku przypadków 26.08.08, 08:44
      i wniosek "Piją wszyscy. Sportowi dziennikarze też." to przesada.
      Zatem autor tego artykułu, jako sportowy dziennikarz, też napisał to
      po pijaku. Dziwię się zatem, że tak mało wiarygodny teskt ukazuje
      się na łamach renomowanej (?) gazety.
      • ambl Re: wyliczenie kilku przypadków 26.08.08, 17:24
        Dziwię się zatem, że tak mało wiarygodny teskt ukazuje
        > się na łamach renomowanej (?) gazety.'Malo wiarygodny?to spojrz na te pijackie
        mordy na zdjeciu,mnie wystarczy
        • toja3003 he, he - zdjęcie ma być dowodem, że ktoś pije? 27.08.08, 10:10
          Mnie taki "dowód" nie wystarczy.
    • jola5033 Pijany polski sport 26.08.08, 10:05
      To jest obraz polskiego sportu !!!!!!!!!!!!!1
      I takie mamy wyniki.............
    • adrem63 Pijany polski sport ? 26.08.08, 10:30
      Niestety z polskim sportem jest wiele gorzej niż wynikałoby to z
      żartobliwego chyba tekstu Andrzeja Olejniczaka.

      To nie alkohol jest przyczyną „choroby goleniowej” polskiego sportu
      tylko kiepski stan kultury fizycznej z jednej strony i niechęć lub
      brak środków do inwestowania w kulturę fizyczną i sport z drugiej
      strony.

      Jesteśmy na odpowiednim do naszej kultury fizycznej miejscu,
      za Ukrainą, Białorusią i Rumunią.
    • tow.stalin a czemu się dziwić? 26.08.08, 11:07

      skoro pan minister w nierządzie PO z rozbrajającą szczerością
      przyznaje, że polak nie wielbłąd, pić musi bo ma do tego skłonności?
      potem dziwimy się, że na całym świcie mają nas za zapijaczonych
      śmierdzieli, choć pijemy i śmierdzimy mniej od angoli, skoro nasza
      przeswietna władza z radosną gotowością podziela ten pogląd, a na
      dodatek (min. poprzez brak kontroli nad związkami sportowymi)
      wspiera go finansowo?
    • stasieczek5 Pijany polski sport 26.08.08, 15:14
      To sport w Polsce jeszcze istnieje ?!?!
      Kochani, toż to przecież parodia czegoś co nazywa się sportem. Rzecz
      polega na tym u nas, że jeżeli z dyscypliny ( obojętnie jakiej ) nie
      można wyciągnąć kasy - to ta dyscyplina nie istnieje. To jedno. A
      drugie to taki wniosek, że jeżeli dyscyplina jest dochodowa to
      rezultaty SPORTOWE są nieprzewidywalne. Bo tzw. sponsor - jak nie
      zarobi horrendalnych pieniędzy w ciągu roku - wycofuje się z
      interesu i... koniec z dyscypliną, klubem czy sekcją.
      A picie wódki ? No, cóż - to normalne. I ta umiejętność coraz gorsza
      w społeczeństwie. Tak to jest u nus ze wszystkim...
    • tbarbasz Sport? Jaki sport? 26.08.08, 15:50
      A kogo interesuje sport? W cenie są IGRZYSKA!
      Co prawda współcześni gladiatorzy nie walczą na śmierć i życie, ale za to za
      sporą kasę, której wszystko podporządkowano. Kogo obchodzą dziewczęta z skecji
      siatkówki w przysłowiowym Pcimiu Dolnym (wiem, nie ma takiego...)? Polski
      Związek Piłki Siatkowej? Skądże - no chyba wtedy, gdy zrzucą się na sędziów w
      meczu ze Stróżą.
      I tak w każdej dyscyplinie. Działacze mają się dobrze, bo przecież kasa z
      dotacji i innych (prawych i lewych źródeł) płynie, sensownych basenów jak nie
      było - tak nie ma. W basenie sportowym (głębokość od 2.20 do 4,60, wieża 10 m,
      trampoliny etc.) zbudowanym przed wojną w Krakowie wyrosły już spore drzewa
      (ja zdążyłem jeszcze w nim popływać). No i nie ma basenu o parametrach
      olimpijskich.
      O stadionach lekkoatletycznych nie wspomnę... Narodowy zdaje się ma być tylko
      do "kopanej". A kiedyś na 10-lecia były trójmecze LA Polska - Związek
      Radziecki - Stany Zjednoczone!
      W liceum musiałem zaliczyć na WF (miedzy innymi) wymyk/odmyk na drążku, kilka
      prostych figur na poręczach itp. A po południu można było przyjść do szkoły na
      SKS (za friko i nie tylko "elita").

      Jak dziś wygląda obóz szkoleniowy - (na kilku odwiedzałem córki). Trenerzy
      przy piwku (na oko piątym-szóstym) z zawodniczkami, luzik, disco itp. Po co
      trenować młode dziewuchy - wymusi się na klubie dokupienie 2-3 zawodniczek za
      kasę sponsora. I tak znika solidarność drużyny, zaczynają się niesnaski,
      przepychanki... i w konsekwencji porażki.
      A działacza co to obchodzi - o tyle, aby się zakwalifikować na kolejny
      koleżeński wyjazd.
      • maz45 Re: Sport? Jaki sport? 26.08.08, 16:25
        No cóż, tak jest niestety, jak napisałeś. Nawet jeśli gdzieś ktoś chciałby
        zrobić coś dobrego, to szybko przekonuje się, że wszyscy mają to w dupie.
        Minister Drzewiecki obiecał wczoraj w telewizji, że wymusi na związkach
        sportowych reformy i ma na to sposób. Sposób może okazać się niesłychanie
        skuteczny. Nie ma reform, nie ma kasy z budżetu. Koniec, kropka. Nie chcecie
        zmian, kombinujcie jak zdobyć forsę na przetrwanie!
        To rzeczywiście może być bardzo skuteczny bat na tych starych dziadów
        pseudo-działaczy i pijaków. Pytanie tylko, czy starczy mu konsekwencji? Jak znam
        życie, stare skurczybyki znajdą sposób, by przekonać ministra, że dotacje być muszą.
        Oczywiście, nie mam złudzeń, że z PZPN niewiele wskóra, gdyż związek ten jako
        chyba jedyny może całkowicie obejść się bez państwowych dotacji, choć podobno
        jakieś drobne na sport młodzieżowy tam idą.

        W Polsce jest ogromne zapotrzebowanie na sukcesy sportowe. Wszyscy tęsknimy, by
        reprezentacja piłkarska grała na wysokim poziomie, a na igrzyskach tych medali
        było co najmniej 20. Mamy prawo do takich oczekiwań, nasz kraj stać na to! Ale
        potrzebna jest ogromna determinacja osób odpowiedzialnych za polski sport by
        wyplenić z niego wszelkie chwasty i pasożyty. To proces na lata, ale jeśli
        szybko się za to zabiorą, to jest szansa, że już w Londynie odczujemy pierwsze
        pozytywne efekty. Oby...
    • kcramsib Pijany polski sport 26.08.08, 16:45
      No cóż, po prostu właściwy minister na właściwym miejscu...
    • echtom Pijany polski sport 26.08.08, 16:47
      "Pewne jest jednak, że działacze w sporcie muszą mieć klawe życie, bo od lat są
      to ci sami ludzie. Prezes, sekretarz generalny, szef wyszkolenia, kierownik
      kadry - takie stołki gwarantują wieloletnie zwiedzanie świata za darmo, wikt i
      opierunek. I kompletny brak odpowiedzialności za wyniki."

      No właśnie, zwłaszcza ostatnie zdanie. Alkohol przy tym to mały pikuś.
      • jarkoni Re: Pijany polski sport 26.08.08, 17:37
        echtom napisała:

        > "Pewne jest jednak, że działacze w sporcie muszą mieć klawe życie, bo od lat są
        > to ci sami ludzie. Prezes, sekretarz generalny, szef wyszkolenia, kierownik
        > kadry - takie stołki gwarantują wieloletnie zwiedzanie świata za darmo, wikt i
        > opierunek. I kompletny brak odpowiedzialności za wyniki."

        >
        > "No właśnie, zwłaszcza ostatnie zdanie. Alkohol przy tym to mały pikuś".

        Dokładnie tak, zgadzam się z Wami. Działacze byli, są i chyba będą tylko po to.
        Pamiętacie może słynnego Mariana Renke, który zwiedził cały świat i opił się i
        wybawił wiele razy, i jeszcze nazwoził prezentów od innych lokalnych działaczy?
        To ikona bezczelnego sportowego działacza z PRL powielana teraz przez jego
        godnych następców.
        Ad rem.. Prezes Polskiego Związku Judo jest akurat przykładem.
        Pan F. jest typem obieżyświata za kasę swojego związku,
        przywiązanego do stołka, robiącego numery w przetargach itp. itd.
        Polskie judo nie miało żadnych sukcesów od wielu lat, pan F. tryska pewnością
        siebie.
        Byłem na walnym zgromadzeniu PZJ w Spale jesienią tamtego roku.
        W kuluarach większość rozumnych mówiła: "wywalić pana F., odświeżyć i zarząd i
        całe stare judo, i system szkolenia, przygotowań, system obozów itd."
        I co się stało? Stało się "status quo", wszyscy na swoich stołkach, prezes F.
        jak zawsze uśmiechnięty i zadowolony z siebie.

        PS. Przypomnę, że judo było dyscypliną, w której odnosiliśmy duże sukcesy i
        byliśmy mocni. Właśnie w judo, nie w kolarstwie górskim (Maja szacunek)..

        Osobiście nie wierzę, żeby Drzewiecki wstrząsnął całym sportem w Polsce. Za dużo
        układów i układzików. Oczywiście mocne słowa teraz, ale za parę miesiecy się
        rozmyje wszystko. Ja to wiem...

        A jeśli nie: to BRAWO, może w polskim sporcie coś się zmieni..

    • dls na cholerę nam medale za 7,5 mln/szt.? 26.08.08, 16:55
      Coś czuje, że gdyby państwo w ogóle nie dokładało do tego interesu wynik nie był by dużo gorszy, a gdyby nie przywieźli żadnego to przynajmniej nikt by nie miał do nikogo pretensji i było by gites.
      Boiska dla dzieciaków, ścieżki rowerowe, generalnie inwestycje sprzyjające rekreacji i sportowi masowemu - TAK. Finansowanie garstki wyczynowców i bandy pijanych działaczy - NIE.
    • bohdanek-net Pijany!!!!! 26.08.08, 17:13
      a czemu polski sport ma odbiegać od polskiej rzeczywistoći ????? W
      narodzie gdzie większym polem do chwały jest wypicie pół litra na
      głowę niż przebiegnięcie 100 m w 13 sekund ,gdzie pobicie obcych
      kibiców jest bardziej warte niż zwyciestwo w pierwszym kroku
      bokserskim nic nie może żdziwić
      • poki442003 Re: Pijany!!!!! 27.08.08, 11:28
        No i o to cała konkluzja właśnie. Jaki naród, tacy jego przedstawiciele.
    • ambl Pijany polski sport 26.08.08, 17:20
      wiem jedno:za komuny jak bylo to bylo ale wszyscy ci sekretarze
      generalni,prezesi alkoholicy po tej olimpiadzie dostali by kopa w dolna czesc
      plecow i by bylo po sprawie,no ale teraz mamy POdobno demokracje
      • usak Re: Pijany polski sport 26.08.08, 17:32
        Za komuny tez nic by nie bylo. O dozywotniej dyskwalifikacji
        krytykantow dowiedzialbys sie z Wolnej Europy.
        • ambl Re: Pijany polski sport 26.08.08, 17:37
          Jednak dyscyplina byla wieksza(bron Boze nie jestem zwolennikiem tamtych
          czasow)ze przypomne sukcesy Gornika Z. o ktorych nasze kluby moga co najwyzej
          pomarzyc
        • jarkoni Re: Pijany polski sport 26.08.08, 17:38
          Re: Pijany polski sport
          jarkoni 26.08.08, 17:37 Odpowiedz cytując Odpowiedz

          echtom napisała:

          > "Pewne jest jednak, że działacze w sporcie muszą mieć klawe życie, bo od lat są
          > to ci sami ludzie. Prezes, sekretarz generalny, szef wyszkolenia, kierownik
          > kadry - takie stołki gwarantują wieloletnie zwiedzanie świata za darmo, wikt i
          > opierunek. I kompletny brak odpowiedzialności za wyniki."

          >
          > "No właśnie, zwłaszcza ostatnie zdanie. Alkohol przy tym to mały pikuś".

          Dokładnie tak, zgadzam się z Wami. Działacze byli, są i chyba będą tylko po to.
          Pamiętacie może słynnego Mariana Renke, który zwiedził cały świat i opił się i
          wybawił wiele razy, i jeszcze nazwoził prezentów od innych lokalnych działaczy?
          To ikona bezczelnego sportowego działacza z PRL powielana teraz przez jego
          godnych następców.
          Ad rem.. Prezes Polskiego Związku Judo jest akurat przykładem.
          Pan F. jest typem obieżyświata za kasę swojego związku,
          przywiązanego do stołka, robiącego numery w przetargach itp. itd.
          Polskie judo nie miało żadnych sukcesów od wielu lat, pan F. tryska pewnością
          siebie.
          Byłem na walnym zgromadzeniu PZJ w Spale jesienią tamtego roku.
          W kuluarach większość rozumnych mówiła: "wywalić pana F., odświeżyć i zarząd i
          całe stare judo, i system szkolenia, przygotowań, system obozów itd."
          I co się stało? Stało się "status quo", wszyscy na swoich stołkach, prezes F.
          jak zawsze uśmiechnięty i zadowolony z siebie.

          PS. Przypomnę, że judo było dyscypliną, w której odnosiliśmy duże sukcesy i
          byliśmy mocni. Właśnie w judo, nie w kolarstwie górskim (Maja szacunek)..

          Osobiście nie wierzę, żeby Drzewiecki wstrząsnął całym sportem w Polsce. Za dużo
          układów i układzików. Oczywiście mocne słowa teraz, ale za parę miesiecy się
          rozmyje wszystko. Ja to wiem...

          A jeśli nie: to BRAWO, może w polskim sporcie coś się zmieni..
    • kijwoko Pijany polski sport 26.08.08, 17:31
      "Pijany polski sport"

      Moze jakby panstwo zrezygnowalo z akcyzy na alkohol (ile to za spirytus wynosi
      teraz? 45 pln/l?), to mozna by sie czepiac. A tak? Ci panstwo wspomagaja...
      panstwo.
    • sliczny70 Dziennikarze sport. nie maja skrupulow 26.08.08, 17:37
      Dlaczego nie piszecie od dziennikarzach pijakach..? Z jakiej racji
      ukrywacie kolegow? Czytelnicy zasluguja na szacunek! Wstyd...Nie
      rozumiecie, ze nikt nie wierzy wam??? Straciliscie wiarygodnosc!!!
      Idz do pracy fizycznej lepiej!
      • koham.mihnika.copyright pijany dziennikarz obciaza wydawce, sportowca utrz 26.08.08, 22:58
        utrzymuje spoleczenstwo.
        Pijany dzialacz daje zle swiadectwo krajowi, dziennikarz sobie ewentualnie
        pracodawcy. Wielka roznica. Poza tym dziennikarze nie sa idolami, nie zachowuje
        sie jak gwiazdy.

        OK - Monisia i ta piekna od Zerra, to nie sa dziennikarki.
    • menago1916 Błoński! 26.08.08, 17:50
      Skoro pan redaktor powiedział A pisząc o pijących dziennikarzach sportowych,
      może zbierze się na odwagę i powie B wskazując konkretne nazwiska. Case kolegi
      redakcyjnego, niejakiego Roberta B. jest jednym z najciekawszych i równocześnie
      z pewnych względów najbardziej odrażających w zawodzie. Redaktorze, czekamy!
    • chud-awy Pijany polski sport 26.08.08, 17:51
      Pijta, grajta, nie wkur...jta...
      • baba-jaga rozgonic to cale sportowe towarzycho 26.08.08, 17:56
        beda pieniadze dla lekarzy i nauczycieli, a chorych bedzie mniej.
        Chociaz zapijaczone ryje i tak znajda jakas rekompensate, jak te
        pijawki przyczepia sie do bezrobocia albo do 'rehabilitowania'
        niepelnosprawnych. Rzygac sie chce na te Polske sportowa.
    • afore1 Młodzi polacy w końcu mają idoli 26.08.08, 18:31
      Banda pirdólonych pijusów.

      Z pradziada na dziada, z dziada na ojca, z ojca na syna... I teraz widać efekty.
      90% nastolatków to alkoholicy.
    • herr7 już wiemy, gdzie się Olek nabawił... 26.08.08, 19:05
      filipińskiego wirusa.
    • helguera Czy na trzeżwo można pisać 26.08.08, 20:27
      tak debilne teksty jak te które w GW od lat ukazuja się na temat A,.Boruca.Naprawdę wala wszyscy ,nawaleni pismacy piszą o pijanych sportowcach.
      • heniekr Re: Czy na trzeżwo można pisać 27.08.08, 16:05
        Co jest debilnego w tekstach o Borucu?
        Nie pij przed publikowaniem swoich przemyśleń...
    • oloros Pijany polski sport 26.08.08, 21:02
      co tam słychac w polskim sporcie?
      -agenci trzymaja sie mocno...ściany
    • poki442003 Boniek... 26.08.08, 23:16
      "pić można, tylko trzeba wiedzieć kiedy, z kim i gdzie", czyli w czasie
      komentowania dla ogólnopolskiej telewizji Mistrzostw Europy w piłce nożnej.
      Pan Boniek momentami bełkotał jakby od trzech ni nie miał nic bezalkoholowego
      w ustach.
    • brynk ze zdjęcia widać, ze ci też piją 26.08.08, 23:26
    • zmieszany Pijany polski sport 26.08.08, 23:28
      Jestem przerażony poziomem tego artykułu. Autor nie ma bladego pojęcia o czym
      pisze. Do jednego worka wrzuca związki sportowe dyscyplin olimpijskich i związki
      a raczej stowarzyszenia hobbystyczne mające status związku sportowego.
      Drogi autorze zanim coś napiszesz dwa razy się zastanów albo sięgnij po szerszą
      wiedzę. I w psich zaprzęgach i we wrotkach kasa idzie tylko za medale i za
      osiągnięcia które są wyznacznikiem wysokości dotacji. To co te związki otrzymują
      od Państwa to tylko znikomy ułamek w ich budżetach. Nawet jeden grosz od
      Ministerstwa Sportu nie ma prawa być wydany na pensje prezesa czy dyrektora. W
      związkach sportowych dyscyplin olimpijskich jest natomiast tak jak pisze autor.
      Wstyd że dziennikarz renomowanej Gazety nie sprawdzi, nie poczyta, nie dowie się
      a pisze bzdury.
    • brynk Nurowski to wychowanek Kwaśniewskiego - po flaszce 26.08.08, 23:39
      Nurowski obraza niepijących Polaków mówiąc: -"że Polak, Słowianin od czasu do
      czasu musi się napić. - Mamy skłonność do picia jako naród, nie oszukujmy się"
      . Tak oskarżać moze jedynie typ, co ma rodowód komunistyczny,powiązany jest z
      exprezydentem pijakiem - Kwasniewskim. Tusku ! Códotwórco nasz ! Juz czas abyś
      "działaczy"-ochleji na odwykówke dozywotnią wysłaćł. Tego po prawej ze
      zdjęcia tez
Inne wątki na temat:
Pełna wersja