Dodaj do ulubionych

Jak sprzedać Obamę

29.08.08, 08:39
czy nieglosowanie na baraka obame bedzie uznane`za rasizm i
ksenofobie?? chce wiedziec bo jestem am obywatelem i moge glosowac,

czy wpominanie drugiego imienia pana obamy HUSSAIN to rasizm i
ksenofobia, barak hussain obama,

czy wspominanie ze pan barak hussain obama jako dziecko uczeszczal
do szkoly radykalnego islamu WAHABI w jakarcie (indonezja), czy jest
to rasizm, ksenofobia i dyskryminacja na tle religijnym,

chce wiedziec zamin sie zapytam zebym na rsiste nie wyszedl
Obserwuj wątek
    • uookasz Re: Jak sprzedać Obamę 29.08.08, 08:58
      na kogo byś nie głosował to i tak nic nie zmieni. ciągle tylko hasła.. change,
      change, time to change.. a sami nie wiedzą co w rzeczywistości chcą czeńdżnąć
      • afiag Re: Jak sprzedać Obamę 29.08.08, 09:22
        Wybrany zostanie przystojniejszy i ten który ładniej mówi. Normalka. U nas tez
        tak jest. Poza tym Hussein jest taki sympatyczny i ma taką przebojową żonę i
        takie miłe urocze dzieci.
        • dobrasekta Nie przyjechał do Polski - nie zagłosuję na niego! 29.08.08, 09:39
          Olał Polske - w takim razie dlaczego mamy na niego głosować?
          Wole zjeść kiełbasę i popić wódką.

          ---------------
          Wole coś zjeść i tyle
          • poszeklu Re: Nie przyjechał do Polski - nie zagłosuję na n 29.08.08, 13:28
            dobrasekta napisał:

            > Olał Polske - w takim razie dlaczego mamy na niego głosować?
            > Wole zjeść kiełbasę i popić wódką.
            >
            W Berlinie Obama, rzucajac komplementy Niemcom i zapominajac,
            ze obok istnieje takie panstwo jak Polska, ktore jest w
            wielkiej przyjazni z USA, wyraznie pokazal, kto rzadzi Europa.
            Pokazal gdzie ma Polske i wszelkie umowy bezpieczenstwa z
            naszym panstwem.
    • zigzaur Jak sprzedać Obamę? - zastanawiają się 29.08.08, 09:18
      dziennikarze w Nowym Jorku,

      Jak kupić Obamę? - zastanawiają się politycy w Moskwie.
    • zigzaur Do sapera vodicky 29.08.08, 09:21
      Obama uczęszczał do szkoły wahabitów a ty pytasz o konsekwencje tego faktu.
      Stalin uczęszczał do seminarium duchownego a jednak popem nie został.

      W wyborach po prostu wybierasz. Nie masz obowiązku uzasadniania swojego głosu.
      Możesz po prostu powiedzieć: Wybieram McCaina, bo tak chcę.
      • afiag Re: Do sapera vodicky 29.08.08, 09:30
        Do zigzaura.
        W samych wyborach tak jest, masz rację. Idziesz, skreślasz i finito.
        Ale jest jeszcze inny aspekt tej sprawy. Siedzisz w towarzystwie i dyskusja o
        wyborach. Do dziś pamiętam jak na 1 roku studiów odsądzili mnie od czci i wiary
        bo zagłosowałem na kwacha ZAMIAST na Wałęsę jak prawie wszyscy na roku. Bo na
        Kwacha głosowali wg nich komuniści i ludzie ze wsi i małych miasteczek (akurat
        mieszkam w małym miasteczku) i z zawodowym wykształceniem. Nie dało się ich
        przegadać. Nec hercules contra plures. Kwestia słuszności mojego wtedy wyboru
        (mniejsze zło)jest do dyskusji. Ale do dyskusji a nie zakrzyczenia. Saper
        vodicka też może mieć nieprzyjemności jak się kiedyś przyzna nie tam gdzie
        trzeba że głosował na nie tego co trzeba.
      • callisto1 Nie trzeba uzasadniać Panie Zigzaur,ale należy 29.08.08, 12:22
        ostrzegać innych,może nie posiadających ważnej wiedzy lub nie
        interesujących się głębiej polityka ale jednak głosujących.
        Oczywiście ma Pan rację z tym seminarium Stalina....a nie niepokoją
        Pana te skojarzenia? Pańskie ze Stalinem, innego internauty z
        niemieckim kanclerzem co to był wegetarianinem...? Może to i pewien
        rodzaj manipulowania wypowiedziami z mojej strony, ale jednak
        te "luźne" skojarzenia mnie szczerze niepokoją.Pozdrawiam!
    • the_dzidka Nasz nowy wielki brat... 29.08.08, 09:48
      Kiedyś dziennik zaczynał sie od "Pierwszy sekretarz Komitetu
      Centralnego Polskiej Zjednoczonej...", dzisiaj numerem jeden
      wiadomości jest konwent demokratów w Denver, na którym... etc.
      Życiorys kandydata na amerykańskiego prezydenta, materiał Piotrusia
      Kraśko, który drżącym, ciepłym, "uśmiechniętym" aksamitnym głosem
      opowiada o Obamie...
      Nie mam nic osobiście do Obamy. Ale że się tak zapytam: who the fuck
      cares here?!
      • smok_sielski Re: Nasz nowy wielki brat... 29.08.08, 10:18
        > who the fuck cares here?!

        A waznej dla europejczykow wiadomosci o tym, ze 70 imigrantow utonelo probujac
        dostac sie nielegalnie do europy ni ma...
        smok
    • ffffeeee bardzo wazna informacja o przyszlym prezydencie Po 29.08.08, 09:50
      bardzo wazna informacja o przyszlym prezydencie Polski
    • leszekzi Barrack Hussein Obama, muzułmanin, przyszły prezyd 29.08.08, 10:04
      ent Stanów Zjednoczonych. Czas umierać.
    • smok_sielski Jak sprzedać Obamę 29.08.08, 10:15
      Demokraci i republikanie to dwa odcienie tej samej partii - wszyscy sa
      zwolennikami korporacjonizmu, dominacji ameryki w swiecie, wspieraja przemysl
      zbrojeniowy, niskie podatki dla najbogatszych itd. Nie wiem po co sie tym
      podniecac.
      smok
    • kapitalka Bush w młodości była alkoholikiem Obama nie - 29.08.08, 10:45
      dlatego jego sztab gra tą kartą - ma ją po prostu czystą. Poza tym wybory w
      USA to już od dawna wojna medialna i kapmania reklamowa towaru jakim jest
      prezydent. "Konserwę" w USA (jak widać w polskich mediach nie tylko w
      USA)wkurza to że Obamę poparła głównie młoda Ameryka - ta co nie ma problemu z
      internetem i patrzy inaczej na świata niż jastrzębie z obecnej administracji i
      z "konkurencji".
      • zigzaur Re: Bush w młodości była alkoholikiem Obama nie - 29.08.08, 10:55
        Istnieje zupełnie nieuzadniony stereotyp, jakoby Prezydenci z partii Demokratów
        byli miękkimi pacyfistami zaś Prezydenci-Republikanie wojownikami. Tymczasem
        istnieje wiele odwrotnych przykładów.

        Demokraci-twardziele:
        Franklin D. Roosevelt
        Harry Truman
        John F. Kennedy
        Lyndon Johnson
        James Carter
        a i Clinton parę razy przydzwonił

        Republikanie-pacyfiści:
        Richard Nixon
        Gerald Ford
        Georgowie Bushowie - ojciec i syn
        • kapitalka Myślisz stereotypami a tu chodzi o konkretne osoby 29.08.08, 12:18
          - dwóch głównych kandydatów i ich współpracowników.
          A jeżeli wg ciebie Bush senior i Bush junior to pacyfiści to nie znasz znaczenia
          słowa pacyfista - chyba że to była zamierzona z twojej strony ironia. Doucz się
          albo nie daj sobie nic wmawiać i staraj się sam pomyśleć i wyciągnąć wnioski.
          • poszeklu Obama w mlodosci palil hasz, marihuane i pil akloh 29.08.08, 13:24
            Co za glupoty wypisujecie, ze jest czysty. Wlasnie jego
            obrazek ma odpowiadac amerykanskiej wersji, ze robil
            wszystko co mlodzi amerykanie i dlatego jest fajny.
            • kapitalka Ale nie był alkoholikiem, ćpunem itp. 31.08.08, 12:33
              Właśnie o to chodzi - prawie każdy Amerykanin robił w młoodści to co Obama - ale
              w przeciwieństwie do Busha - nie miał bogatej rodzinki, która to wszystko
              tuszowała. Jednym słowem pokazuje że wszystko jest dla ludzi ale w rozsądnych
              granicach a za swoje czyny trzeba brać odpowiedzialność. A co do McCaine'a - po
              pierwsze za stary, po drugie za wojowniczy, po trzecie za konserwatywny itd.
              Ale podejrzewam że jego wesprze lobby zbrojeniowe i dlatego może wygrać.
      • zigzaur Pewien kanclerz Niemiec był abstynentem i wegeta- 29.08.08, 11:00
        rianinem. A do tego ani razu nie zdradził żony z sekretarką. I co z tego?
    • polyg3n Jak sprzedać Obamę 29.08.08, 11:08
      a kim ma być jak nie normalnym ludziem?:)
    • kapitalka Gdyby nic nie mówiono o dzieciństwie Obamy - zaraz 29.08.08, 12:31
      by był podejrzany o wszystkie przypadłości i grzechy, jak się mówi o jego
      dzieciństwie to też jest wam źle ?
      Dyletanci - od kilkudziesięciu lat (właściwie od JFK) w czasie kampanii
      dzieciństwo każdego kandydata na prezydenta USA jest prześwietlane przez
      dziennikarzy i sztaby kontrkandydatów. Jak kandydował Bush jr to jego sztab
      tuszował i przemilczał jego dzieciństwo a najbardziej burzliwą młodość aż do
      przemiany i objawienia.
      Wszystkie kampanie w USA to targowisko i wielki spektakl - tylko konserwatystów
      irytuje że Obamie tak dobrze idzie, że zmobilizował biedniejszą część
      społeczeństwa amerykańskiego a nie jak Bush a teraz McCain - tę bogatszą. Prawda
      jest taka że statystycznemu Amerykaninowi jest coraz gorzej (zapytajcie tych co
      potracili domy i mieszkania w ciągu ostatnich 3 lat), to że nadal tam ciągną
      miliony ludzi dowodzi tylko tego że ciągle wśród niewykształconych ludzi na
      świecie pokutuje mit USA - państwa dobrobytu. Potem jak juz przyjeżdżają to
      okazuje sie że udało się jednemu na tysiąc a reszta ląduje w kartonach na ulicy
      - ale mit pokutuje nadal - bo z tych kartonów żaden głos nie dochodzi za to ten,
      ktoremu się udało pociągnie za sobą następne rzesze naiwnych jak lemingi...
    • hildegunst taki sam pic będzie u nas z Tuskiem w 2010. 29.08.08, 12:34
      okrągłe słowka, frazesy, puste obietnice.

      Zobaczymy, jaka będzie cena jabłek. :-P
    • rijselman12.0 Jak sprzedać Obamę 01.09.08, 08:46
      Anons...-Wymienie obame na przednie amortyzatory do malego Fiata.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka