Zestrzelić szpiegów

08.09.08, 02:50
Dla rownowagi wartoby zauwazyc ze zadne imperium nie jest niewinne.
Nalezaloby wspomniec ze USA "przez pomylke" zestrzelily iranski
samolot pasazerski w 1988r.

Ale o tym sza, prawda? Bo USA to nasz sojusznik.
    • jacek2235 Także Izrael zestrzelił 08.09.08, 07:31
      Także Izrael zestrzelił libijski samolot pasażerski ( pilotem był
      Francuz i Francja zmusiła Izrael do wypłacenia odszkodowania
      rodzinie pilota ) który lecąc do Kairu wleciał jakimś trafem nad
      okupowany przez Izrael Półwysep Synajski. Można powiedzieć "nowa
      międzynarodówka".
      • jacek2235 Sprawa wymaga wyjaśnienia 08.09.08, 07:44
        Jeszcze jedna sprawa wymAGA WYJAŚNIENIA : -Skoro Japończycy
        podsłuchwali niekodowane rozmowy radzieckich pilotów i WIEDZIELI że
        przechwytują oni jakiś samolot nad Sachalinem to mogli ogłosić alarm
        i sprawdzić położenie wszystkich rejsowych samototów lecących obok
        ZSRR o których rozkładzie lotów przecież wiedzieli. Może
        zapobiegłoby to tragedii gdyby Japończycy polecil pilotowi spełnić
        żądania radzieckich pilotów i wylądować na lotnisku na Kamczatce
        • fawad Re: Sprawa wymaga wyjaśnienia 08.09.08, 19:13
          >> gdyby Japończycy polecil pilotowi spełnić
          >> żądania radzieckich pilotów i wylądować na lotnisku na Kamczatce

          Nie było żadnych żądań. Radziecki pilot sam stwierdził, że nawet nie
          próbował nawiązać kontaktu z Boeingiem. Piloci Boeinga do końca nie
          wiedzieli co się stało.

          - TomiK

          • jacek2235 Ale Japończycy mogli mieć kontakt 09.09.08, 07:20
            Ale Japończycy mogli się skontaktować z koreańskim pilotem ( i znali
            angielski ), sprawdzić gdzie się faktycznie znajduje i wtedy stałby
            on się świadomy sytuacji. W tekscie jest mowa o "kilkudziesięciu
            minutach" więc było trochę czasu. Czy zapobiegłoby to katastrofie
            nie wiadomo, ale przymajmniej mogli próbować.
    • forrek Re: Zestrzelić szpiegów 08.09.08, 10:31
      Towarzyszu, to jest artykuł o zestrzeleniu koreańskiego samolotu. Napisz swój, o
      irańskim, i tam rozwijaj tfurczą dyskusję.
    • maaac Re: Zestrzelić szpiegów 08.09.08, 19:54
      > Dla rownowagi wartoby zauwazyc ze zadne imperium nie jest
      > niewinne.
      > Nalezaloby wspomniec ze USA "przez pomylke" zestrzelily iranski
      > samolot pasazerski w 1988r.
      >
      > Ale o tym sza, prawda? Bo USA to nasz sojusznik.




      Istnieje różnica pomiędzy zestrzeleniem punktu na radarze za pomoca
      rakiety przeciwlotniczej w czasie prowadzenia normalnych działań
      wojennych, a strzelaniem z zimną krwią do samolotu o którym w 100%
      wie się że jest to cywilna maszyna.
      U Amerykanów pojawił się syndrom gry komputerowej - zobaczyli punkt
      to bez zastanowienia walnęli - to też zbrodnia ale trudno nazwać to
      celowym morderstwem. Co innego Rosjanie - mieli wiele możliwości by
      nie zabić tych ludzi.
      • acs-13 Re: maaac a wez i popatrz z drugiej strony a nie 08.09.08, 20:23
        tylko zjejczaly polski belkot uskuteczniaj..
        Powiedzmy ze jankesi zamontowali tam kamery i aparature do
        szpiegowania rosyjskich systemow obrnnych i co wtedy ?
        mieliby ot tak puscic plazem ?
        Wiadomo jak bardo dbaja o zycie innych ludzi jankesi, pokazali to
        nieraz popierajac wszelkie zbrodnicze rzady, hunty wojskowe na calym
        swiecie, i wywolujac wojny ot tak dla swoich interesow..
        wszelkie zlo na tej ziemi przychodzi od popie..nej amerykii w
        dalszej kolejnosci ich lokai(chlopcow na posylki)
        • maaac Re: maaac a wez i popatrz z drugiej strony a nie 08.09.08, 21:41
          > tylko zjejczaly polski belkot uskuteczniaj..
          Zacznijmy od tego że nie oceniałem tego co zrobili Rosjanie, a
          porównywałem sytuację Rosjan i Amerykanów w momencie zestrzeliwania
          obu samolotów. Nie da zaś się ukryć, że były całkowicie inne o czym
          wyżej napisałem.

          > Powiedzmy ze jankesi zamontowali tam kamery i aparature do
          > szpiegowania rosyjskich systemow obrnnych i co wtedy ?
          > mieliby ot tak puscic plazem ?
          Rosjanie poderzewali, że tak było? Ok - no jasne, dla kogoś kto
          cały czas kombinuje, knuje, kręci i kłamie tak jak to robi Kreml
          oczywiste bardziej będzie, że to podstęp skierowany przeciwko nim, a
          nie zwykły wypadek. Ale nie o tym. Popatrze na sprawę uczciwie, a
          nie z poziomu wroga jankesów (to był koreański, a nie amerykański
          samolot ale to szczegół). Lecąćy pasażer to nie samolot myśliwski -
          to "wolno" lecąca krowa. On nie może nagle dodać gazu, zrobić
          spiralą zwód do ziemi, wyrównać 50m nad powierzchnią i błyskawicznie
          zwiać do swoich. Rosjanie mieli kupe czasu by próbować jakoś
          zamanifestować swoją obecność. Próbować zmusić ich do lądowania na
          swoim lotnisku. Jakieś strzały ostrzegawcze z karabinu. Wystrzelenie
          rakietu przed nosem. Lot przed dziobem. Machanie skrzydłami.
          Cokolwiek. Nawet co może być dla ślepego kremlofila szokujące próba
          łączności radiowej - długości fal cywilnych maszyn przecież nie są
          rzadną tajemnicą. Co zrobili? NIC!!! Jeszcze raz NIC. Podlecieli od
          tyłu i walnęli do niego tak, że do końca piloci nawet nie wiedzieli
          co się stało!!!! Jeszcze raz NIC nie zrobili by posadzić ten samolot
          na rosyjskim lotnisku co dało by im bez wątpienia możliwość zbadania
          tej super nowoczesnej szpiegowskiej aparatury, która jak sugerujesz
          mogła być na pokłądzie tego samolotu. Jeżeli nie chcieli jej
          zobaczyć i zbadać to są tylko dwie możliwości - albo dowodzący całą
          akcją to bezdenny idiota, albo morderca, który doskonale zdawał
          sobie sprawę, że tam nie ma czego szukać.
          Potrafisz mi podać jakieś trzecie wyjście dlaczego nie spróbowano
          przejąć tego samolotu?

          > Wiadomo jak bardo dbaja o zycie innych ludzi jankesi, pokazali to
          > nieraz popierajac wszelkie zbrodnicze rzady, hunty wojskowe na
          > calym swiecie, i wywolujac wojny ot tak dla swoich interesow..
          > wszelkie zlo na tej ziemi przychodzi od popie..nej amerykii w
          > dalszej kolejnosci ich lokai(chlopcow na posylki)
          Piedu, pierdu, pierdu. Pewnie winą Amerykanów była i wojna Rosjan w
          Afganistanie i pacyfikacja Berlina, Czech czy Węgier. Jasne że rządy
          Ameryki to nie aniołki i sporo mają na sumieniu. Jednak GUŁAG to
          Kreml zbudował, a nie Waszyngton. Amerykańscy żółnierze walczący w
          Europie byli bohaterami a nie budowniczymi Alaski tak jak ci z Armii
          Czerwonej wprost z Moskwy pomaszerowali na Syberię. Jakoś tak
          kretyńsko się składa że kraje okupowane przez Amerykanów o ile nie
          przyjeżdżali tam zewnętrzni "wyzwoliciele" to raczej bogaciły się i
          wyraźnie odstają od tych "wyzwalanych" przez ZSRR. Popatrz na Koreę
          Północną i Południową, na RFN i NRD i przestań wreszcie opowiadać
          bajki.
          • jacek2235 Przypominam inny przypadek KAL 09.09.08, 07:30
            Przypominam że wcześniej inny samolot KAL naruszył przestrzen
            powietrzną ZSRR nad Morzem Barentsa i był zmuszony do lądowania,
            zginęło wtedy kilka osób. Skoro Rosjanie zestrzelili samolot nad
            Sachalinem w OSTATNIM MOMENCIE przed opuszczeniem ich przestrzeni
            powietrznej to widać też mieli wątpliwości. W przeciwnym przypadku
            samolot spadłby na Sachalin a nie do oceanu. Pózniejsze zaprzeczenia
            ZSRR przypomonalą Kaczyńckiego, który zapewniał że nie zagłuszał
            telefonów pielegniarek okupujących pomieszczenie w jego biurze i
            świadczą że byli oni ( Rosjanie )tym wydarzeniem bardzo wystraszeni.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja