polka.4
13.09.08, 19:51
Bardzo ciekawy tekst,dzięki któremu łatwiej mi teraz zrozumieć fascynację Sierakowskiego Kaczyńskimi i PiS-em.Nieraz miałam wrażenie że Kaczyński zabrał mu hasła i receptę na naprawę rzeczywistości.Nie godzę się natomiast ze stwierdzeniami że PO się radykalizuje.W pełni popierałam gazetę kiedy broniła dr.Garlickiego,walczyła z ustawą lustracyjną i broniła Wałęsy ale nie mogę zgodzić się że Premier mówiąc o kastracji pedofilów przesadził.Sukcesy Ziobry i Kaczyńskiego nie wzięły się znikąd;proszę przypomnieć sobie poprawne politycznie pokrętne teksty autorytetów prawniczych nt.obrony koniecznej.Potrafię czytać ze zrozumieniem ale nijak nie mogłam zrozumieć długich wywodów uzasadniających zamknięcie na długie miesiące człowieka który się bronił i nieopatrznie nie pozwolił się zabić.Jakoś w tej chwili prawo udało się zmienić i łaskawie pozwolono nam się bronić.Wyobrażam co by sie działo gdyby Tusk zaczął mówić językiem uznanych autorytetów seksuologii i prawa.Niestety czasem należy użyć ostrzejszych słów;ludzie doskonale wiedzą że są to słowa przesady ale jednocześnie idzie jasny przekaz że Premier to też człowiek i ma takie same odruchy jak oni,nie stawia wyżej praw przestępcy niż ofiary.Ciekawe że Zapatero bożyszcze lewicy wprowadza podobne prawo.Zamiast przez tydzień oskarżać Premiera może warto by zaprosić specjalistę który by wyjaśnił kto jest prawdziwym pedofilem,którego należy leczyć a czasem do końca życia trzymać w zakładzie psychiatrycznym a kto zwykłym zwyrodnialcem i dewiantem;dla tych ostatnich tylko surowe wyroki takie jakie w tej chwili są w innych państwach europejskich. Niee jakieś rok-trzy.