Dodaj do ulubionych

Nauczycielki o koleżance z pracy: Trzeba ją psy...

15.09.08, 07:47
Polskie piekiełko małomiasteczkowe... Ohyda. A ta nauczycielka nie ma szans
wyjścia z tej sytuacji niestety. Taki los...
Obserwuj wątek
    • krociech W polskich szkołach 15.09.08, 07:50
      to niestety standard.
      • tepetoja Re: W polskich szkołach 15.09.08, 08:27
        krociech napisał:

        > to niestety standard.

        ano niestety jest... i nie widze szansy na zmiane dopóki nauczyciel nie będzie
        dobrze wynagradzany za konkretne pensum godzin. Póki co w szkolnictwie lądują
        często ci którzy nie powinni sie tam zaleźć. Nie wiem czy znajdzie sie jakiś
        rząd który uzdrowi szkolnictwo... wątpie
        • parazyd Przykład płynie z góry 15.09.08, 09:40
          Paniusie z Zadudpia Dolnego zapatrzyły się pewnie na naszych
          polityków.
      • bogulo2 Zapomniałeś dodać... 15.09.08, 09:55
        w polskich PAŃSTWOWYCH szkołach

        postuluję likwidację państwowego szkolnictwa
        • dkrysiak Re: Zapomniałeś dodać... 15.09.08, 11:15
          Ja też :) I piszę to z pozycji nauczyciela szkoły publicznej. Tylko
          komercjalizacja systemu edukacji jest w stanie zmienić cokolwiek. Dlaczego jest
          tak, że w prywatnych szkołach (uczyłem przez 2 lata także w policealnej szkole
          zaocznej) nikt nie ma czasu na podchody? Każdy wie co leży w zakresie
          obowiązków, wie z czego jest rozliczany, nie ma czasu na roztrząsanie, czy
          któryś nauczyciel ma lepiej czy gorzej niż ja - jak się cokolwiek nie podoba, to
          można nowej umowy nie podpisać (ja tak zrobiłem po 2 latach pracy).
          Do tego problem feminizacji zawodu - faceci są prości i jak mają problem to
          sobie powiedzą, dadzą po szlagu i pójdą na piwo. A kobiety... ufffff....knucie,
          podchody, obrabianie d... za plecami...Typowe (nie tylko w zawodzie
          nauczycielskim)....
          • iluminacja256 Re: Zapomniałeś dodać... 15.09.08, 12:46
            Zawsze się zastanawiam skąd się biorą te stereotypy o tym jak to
            faceci daja sobie po mordzie i od razu jest ok - ida na piwo. Chyba
            stąd, ze ludzie którzy to pisza, nie mieli nigdy kontaktu z tą drugą
            stroną . Gwarantuję ci, z e faceci sa takimi samymi intrygantami,
            piszącymi donosy i wykańczajacymi swoich przeciwników/
            kontrkandydatów w białych rękawiczkach przez podkładanie im swiń,
            łazenie za swoimi przełozonymi krok w krok i donoszenie co sie
            dzieje u tego i tego , a wreszcie - i to jest najgorsze - upór,
            który nigdy nei pozwala im isc na jakikolwiek kompromis, a w
            rezultacie rozwala wszystko. Tam gdzie w grę wchodiz prestiz i
            władza, mozesz swobodnie zapomnieć o jakimś męskim honozre i
            solidarnosci, nie łudż sie, ze jest inaczej.

            Co nie zmeinia faktu, z ezaróno wrsód kobiet , jak i męzczyzn jest
            co neico ludzi fair, szkoda tylko, z e maja od poczatku pzrerabane,
            bo nie chcą wchodizć w układy.
    • chuck.norris Nauczycielki o koleżance z pracy: Trzeba ją psy... 15.09.08, 07:54
      Klasyczny przykład. Mąż na stanowisku z przyzwoitymi zarobkami, a żona bawi
      się w nauczycielstwo. Nie robi tego z powołania czy pieniędzy, ale dla zabicia
      czasu, spotkania się z koleżankami, poplotkowania.
      I oto zjawiła się pani z lepszymi kwalifikacjami, ale spoza śmietanki. No więc
      trzeba jej dowalić.

      Generalnie to współczuję pokrzywdzonej nauczycielce, bo raczej pracy w tym
      mieście nie znajdzie ( w edukacji ). Dyrektorzy szkół znają się dobrze i
      wymieniają opiniami o pracownikach. Żaden z nich nie chce mieć nauczyciela,
      która "mąci".
      Żal mi dzieci, których pseudonauczycielki są zdolne do psychicznego znęcania
      się nad drugim człowiekiem
      • ilonka45 Re: Nauczycielki o koleżance z pracy: Trzeba ją p 15.09.08, 13:07
        Wspolczuje tej nauczycielce, widze, ze nic sie nie zmienilo od
        lat..moja matka (po studiach) "musiala" odejsc z pracy w panstwowej
        instytucji, po tym jak nakryla zonatego dyrektorka z taka jedna
        mezatka (po podstawowce), ktora potem awansowala bardzo szybko,
        pewnie "zdolna" byla niesamowicie.....Krew mnie zalewa, jak czytam o
        takich przypadkach, bezkarnosci tych wrednych ustawionych suk i
        cierpieniu psychicznym odwaznej uczciwej kobiety.
    • guyb Re: Nauczycielki o koleżance z pracy: Trzeba ją p 15.09.08, 07:54
      Oto właśnie nasz kraj. Teraz prokuratura będzie ścigać ofiarę. I jak
      tu ma być normalnie?
      • on-na Re: Nauczycielki o koleżance z pracy: Trzeba ją p 15.09.08, 07:57
        Na małomiasteczkowe układy nie ma rady... Koleżanki zawiniły a
        pokrzywdzoną będą skarżyć, polska paranoja.
    • brylant1 to niestety standard Polskich szkół!!! 15.09.08, 08:09
      Poznałem to na własnej skórze (a właściwie żona) kiedy odbywała staż (mieścina
      ok 13tyś luda). Intrygi, puszczanie plot itp najgorsze jest to że robiły to
      podstarzałe prukwy które mnie uczyły w podstawówce - jak to dobrze poznać
      prawdziwe oblicze człowieka!
      Niestety to wszystko odbywa się kosztem dzieci bo w szkołach uczą "układy" oraz
      mierne pedagogi, bo "gdzie ona teraz pracę znajdzie jak ją zwolnią" - może u
      męża na budowie?
      Poznając te fakty oczywiście dziecka swojego to tej szkoły już nie posłaliśmy!
    • mal49 Nauczycielki??? 15.09.08, 08:13
      Zwykła banda prymitywów!
      I coś takiego ma uczyć dzieci?
      Nie dziwię się, że lawinowo rośnie przestępczość wśród młodych.
      A tę "panią prokurator" należy przykładnie ukarać i zakazać wykonywania zawodu.
    • maureen2 Nauczycielki o koleżance z pracy: Trzeba ją psy... 15.09.08, 08:13
      he,he,miejscowy komendant z miejscowym prokuratorem pogadali sobie
      przy okazji spotkania u fryzjera i ustalili przebieg dochodzenia,
      żeby dzieciom krzywda się nie działa i znajomi mieli pracę w szkole.
      • mreck Re: Nauczycielki o koleżance z pracy: Trzeba ją p 15.09.08, 08:18
        zastanawiajace, że to kobiety są mistrzyniami w takich intrygach.
        • maureen2 Re: Nauczycielki o koleżance z pracy: Trzeba ją p 15.09.08, 08:24
          nie są mistrzyniami,bez przesady,z relacji wynika,że to głupie
          prowincjonalne babska korzystające w "pańskich" przywilejów mężów,
          tu szycha pan komendant,tu radny,ktory jest niejako organem założy-
          cielskim dla różnych instytucji w gminie,czyli daje kasę. Zrobiły
          aferę,a potem prosiły prokuratorkę o umorzenie,i policję o niewykry-
          cie sprawców,a radny postraszył dyrektora szkoły,żebu nie był zbyt
          praworządny,bo nie dostanie kasy. I to jest rzeczywistość banalna.
          Nie wiem tylko dlaczego takie oburzenie i domaganie się sprawy,
          zgłosiła,zrobiła dokumentację i wystarczy.
        • rikol Re: Nauczycielki o koleżance z pracy: Trzeba ją p 15.09.08, 12:58
          A co powiesz o sejmie i panach tam bedacych? Taki np. Lyzwinski - bedzie wzorem
          cnot i boahterem anegdot przez pokolenia, co?
        • wyjadacz_parkietuf Re: Nauczycielki o koleżance z pracy: Trzeba ją p 15.09.08, 13:15
          To przecież proste. Stare przysłowie mówi:
          "Kobieta kobiecie kobietą...."

          Wpisz sobie tylko inne słóko zaczynające się na "k"

          mreck napisał:

          > zastanawiajace, że to kobiety są mistrzyniami w takich intrygach.
    • hermina5 [...] 15.09.08, 08:16
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • gulcia77 Re: Nauczycielki o koleżance z pracy: Trzeba ją p 15.09.08, 08:25
        Moja serdeczna przyjaciółka jest nauczycielka w średniej wielkości mieście. Z
        natury idealistka, przez kilka lat pracy miała świetne wyniki, co bardzo się
        kadrze nie spodobało. Dodatkowo jej teściowa, z którą ma poważny konflikt, ma
        układy w kuratorium. W efekcie od dwóch lat nie może znaleźć pracy. wot polska
        rzeczywistość...
        • nutkajski [...] 15.09.08, 08:31
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • aw34 Nauczycielki o koleżance z pracy: Trzeba ją psy... 15.09.08, 08:27
      Przekazmy całą władzę nad oświatą w rece samorzadów jak chce p.
      minister to dopiero się zacznie. Nie będą się liczyc kwalifikacje i
      umiejetności tylko to czyją żoną jest paniusia. Ohyda.
      • zi-k Re: Nauczycielki o koleżance z pracy: Trzeba ją p 15.09.08, 08:39
        Racja mreck ,faceci dadzą sobie w ostateczności po ryju i po sprawie a kobiety
        potrafią rozpamiętywać pewne sprawy przez lata.
        • korallina Re: Nauczycielki o koleżance z pracy: Trzeba ją p 15.09.08, 08:45
          takie rozwiązanie zdecydowanie byłoby epsze. Ale wyobraź sobie, gdyby pani Czesława przyłożyła pani Marzenie - tamta pobiegłaby do koleżanki zastępcy prokuratora, tamta założyłaby sprawę, w efekcie pani Czesłąwa mogłaby pożewgnać się z pracągdziekolwiek jako nauczycielka. Facet dałby w mordę i miał spokój, a kobieta byłaby ciągana po sądach do nieprzytomności. Niestety, Polska nie pozwala kobietom na siłowe rozwiązywanie spraw...a szkoda, czasami by się przydało ;)
          • maureen2 Re: Nauczycielki o koleżance z pracy: Trzeba ją p 15.09.08, 08:51
            powinna wytargać ją za ja..,he,he i niech robi jej sprawę u znajomej
            prokurator o molestowanie seksualne,jak się bawić,to się bawić.
            • hermina5 Re: Nauczycielki o koleżance z pracy: Trzeba ją p 15.09.08, 08:56
              Wszyscy tu jestescie tacy mądrzy, ale tak naprawdę to co ona powinna
              zrobić ? Takie sprawy majamiesjce , choc w innej formie i to na
              poziomie o wiele wyzszych niż jakaś szkółka na zadupiu.
              I czasem nmam wrazenei, ze biorac pod uwagę polskie układy i wtyki
              oraz prawodawstwo, to naprawdę najlepei jest osobę
              zainteresowanadorwac gdzieś w zaułku bez swiadków i monitoringu,
              przypie...ć i poinformowac, z ejak pisnie słowem , to kolejny raz
              już na ulice nie wyjdzie bo się jej tak twarz zdefasonuje. Ten kraj
              nas sam tego uczy .
              • maureen2 Re: Nauczycielki o koleżance z pracy: Trzeba ją p 15.09.08, 09:05
                no i myslenie ma przyszłość i wyzwala inicjatywę
        • tadjan Re: Nauczycielki o koleżance z pracy: Trzeba ją p 15.09.08, 17:54
          zi-k napisał:

          > Racja mreck ,faceci dadzą sobie w ostateczności po ryju i po
          sprawie a kobiety
          > potrafią rozpamiętywać pewne sprawy przez lata.
          --------------------------------
          Czyżby? To wy nie wiecie jacy potrafią być infantylni nauczyciele-
          mężczyźni,...... nic babom nie ustępują, oczywiście nie wszyscy ale
          wielu.
    • allspice Nauczycielki o koleżance z pracy: Trzeba ją psy... 15.09.08, 08:32
      Straszna opowieść o środowisku nauczycielskim i w dodatku
      małomiasteczkowym...i te panie uczą dzieci i mają wpływ na ich
      wychowanie...Okropne!
    • insmy [...] 15.09.08, 08:35
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • hermina5 Re: Nauczycielki o koleżance z pracy: Trzeba ją p 15.09.08, 08:40
        Najbardziej przekichane w tym zawodzie mają młodzi nauczyciele i
        nauczycielki, którym sie czegoś chce - takie towarzystwo wzajemnej
        adoracji po prostu jest w stanie psychicznie wykończyć i to
        niejednego. Jedyną radą wg mnei jest , przepraszam za sformułowanie,
        wypie...nie ze szkoły nauczycieli po 55 roku zycia ( naprawdę ,
        pokolenia zmieniaja sie teraz szybciej niz 20 lat temu, oni często
        nie wiedza na jakim świecie zyją ) oraz tych, którzy w ogóle nei
        maja sukcesów zawodowych na poziomie dobrym, ( zadnych konkursów
        przedmiotowych, olimpiad, duza ilosc ocen miernych z przedmiotu,
        kiepskie wyniki matur i kwalifikacji do szkól srednich)
        Taka czystka pozwoliłaby na naplyw do zawodu nauczycieli młodych -
        moze cos by sie ruszyło.
        • ewwwwa Re: Układy nie zależą od wieku nauczyciela tylko 15.09.08, 09:49
          od dyrektora. Mobbing najczęściej jest na nauczycielach dobrze
          wykształconych, uczciwych i stosujących jednakowe wymagania do
          wszystkich uczniów. Są to w większości nauczyciele przedmiotów
          ścisłych. Dyrektor wchodzi w układy, robi przekręty, napuszcza i
          stosuje naciski na nauczycielach. Uczeń powinien mieć prawo wyboru
          nauczyciela, a egzaminy zewnętrzne bez ściągania. Dyrektor to nikomu
          nie potrzebny twór.
          • iluminacja256 Re: Układy nie zależą od wieku nauczyciela tylko 15.09.08, 10:03
            Nie zgodze sie z tobą. Dyrektor moz przymykać oko na mobbing i tym
            samym mu sprzyjać, ale duszny, cięzki, plotkarski i intrygancki
            klimat tworzą sami nauczyciele. Stazysci i kontraktowi słyszą od
            nich pod swoim adresem takie komplementy, ze zal gadać - o jaju
            mądrzejszym od kury , o głupkowatosci na poczatku pracy
            itp...Państwo zdaje sie ratują sie w ten sposób przed tym co ich
            przeraza - niejedn nauczyciel na początku swojej pracy ma do niej
            zaopał , energię i 2 razy lepesze wykształcenie i przygotowanie niz
            oni po 20 latach czytania tych samych notatek. I kończy sie to
            neistety zazwyczaj tak, ze kilka kwok zbiera się w kupę i zaczyna
            gnębić kogoś kto jest od nich lepszy. Sama byłam swiadkiem, jak 54
            letnia nauczycielka opie...ła 30 letniego nauczyciela przy
            klasie , tylko dlatego, z e kiedyś był jej uczniem i to w taki
            sposób jakby nadal nim był i to kiepskim. Ale to jego uczniowie
            wygrywali olimpiady, nie jej... Polska szkoła jets taka jak cała
            Polska - preferuje przeciętnosc, szarosc, bylejakość i mase - nic
            jej tak nie zagraza jak polot, dobre chęci, dobry kontakt z uczniem
            i wspólpraca. Gdyby było dobzre, nikt by nie potrzebował szkól
            społecznych.
            • ewwwwa Re: Układy nie zależą od wieku nauczyciela tylko 15.09.08, 10:49
              Do pracy idzie się pracować, a nie na pogaduchy. A takie opieprzanie
              przy uczniach świadczy o braku kultury i powinno być napiętnowane
              przez dyrektora na radzie pedagogicznej. Kultura nauczyciela nie
              zależy od jego wieku, tak samo też potrafią się zachowywać młodzi, a
              często nawet gorzej. Najlepsi starzy nauczyciele w większości
              uciekli ze szkoły. Zostali niedouczeni dyrektorzy, starzy
              nauczyciele dokształceni zaocznie i młodzi gniewni. W szkole nie ma
              rozliczania z jakości pracy i nauczyciele boją się reformy. Wyniki
              na olimpiadach nie są dobrym miernikiem. Współczuję ambitnym.
        • peterthepole Re: Nauczycielki o koleżance z pracy: Trzeba ją p 15.09.08, 16:21
          hermina5 napisała:

          > Najbardziej przekichane w tym zawodzie mają młodzi nauczyciele i
          > nauczycielki, którym sie czegoś chce - takie towarzystwo wzajemnej
          > adoracji po prostu jest w stanie psychicznie wykończyć i to
          > niejednego. Jedyną radą wg mnei jest , przepraszam za sformułowanie,
          > wypie...nie ze szkoły nauczycieli po 55 roku zycia ( naprawdę ,
          > pokolenia zmieniaja sie teraz szybciej niz 20 lat temu, oni często
          > nie wiedza na jakim świecie zyją ) oraz tych, którzy w ogóle nei
          > maja sukcesów zawodowych na poziomie dobrym, ( zadnych konkursów
          > przedmiotowych, olimpiad, duza ilosc ocen miernych z przedmiotu,
          > kiepskie wyniki matur i kwalifikacji do szkól srednich)
          > Taka czystka pozwoliłaby na naplyw do zawodu nauczycieli młodych -
          > moze cos by sie ruszyło.

          Mylisz sie, znam doklanie podobna sytacje jaka miala miejsce w Szkole przy
          Ambasadzie RP w Londynie, byla pani dyrektor z nominacji Romana Giertyha przez 2
          lata pracy doprowadzila szkole niemalze do ruiny, mobbing,lapowki, wyprowadzanie
          pieniedzy z kasy szkolnej byly na porzadku dziennym
          Przez 2 lata jej dzialalnosci cale grono pedagogiczne bylo jednago zdania, ta
          pani nie moze dluzej piastowac tego stanowiska, ale jak to w zyciu bywa gdy
          przyszlo co do czego i pani dyrektor obiecala pewne zatrudnienie na przyszly rok
          w zamian za opinie, ktora pozwolilaby jej przedluzyc kontrakt zrobily sie 2
          obozy, jeden skladajacy sie glownie z mlodych nauczycielek murem stanal po
          stronie pani dyrektor, drugi skladajacy sie z nauczycielek z kilkunastoletnim
          stazem pracy postanowil sprawe poruszyc i wraz z rodzicami pozbyli sie jej, ale
          po przyjsciu nowej dyrekzji z obozu ktory przeciwstawil sie korupcji i
          mobbingowi pozostalao o ile sie nie myle tylko jedna nauczycielka.

          Pisze o tym, bo ten przyklad pokazuje, ze mlody nauczyciel zrobi doslownie
          wszystko by dostac i utrzymac prace, takiemu nauczycielwi zadko zalezy na szkole
          i uczniach, mlody nauczyciel nie wyrobil sobie jeszcze tych wartosci.
      • kinste [...] 15.09.08, 08:44
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • hugow Nauczycielki o koleżance z pracy: Trzeba ją psy... 15.09.08, 09:02
      Czas zlikwidowac przymusowy obowiazek szkolny - i wprowadzic znaczna - nawet
      12 krotna podwyzke plac dla nauczycieli.
      Teraz z powodu niskich plac - wiekszosc nauczycieli to ludzie zbyt glupi aby
      zyc z pomocy spolecznej a o zbyt wysokim mniemaniu o sobie aby żebrać...
      Jaka placa - taka praca
    • galan12 takie bydło włóczy się potem z plakatami na demons 15.09.08, 09:04
      takie bydło włóczy się potem z plakatami na demonstracjach zamiast pracować
    • aunap Nauczycielki o koleżance z pracy: Trzeba ją psy... 15.09.08, 09:14
      A co na to wielkie ministerstwo , cicho sza czy tak ma być by prokurator i policjant mieli taką władzę w prowincji, bo to tak wygląda.
    • j_2 Nauczycielki o koleżance z pracy: Trzeba ją psy... 15.09.08, 09:40
      Uwazam ze te "nauczycielki" to prymitywne baby,ktore nie maja sumienia!Jak
      ktos taki moze uczyc w szkole?Dzieki takim belfrom powstaja nowe
      potwory.Powinni je zamknac przynajmniej na rok za szykanowanie,obraze
      mienia,zastraszanie i za nekanie!A w sadzie sa nienormalni skoro nie uznali
      tego nagrania.Jesli czyta to nekana Pani,to przekazuje,ze jest Pani dzielna
      kobieta,a dobro zwyciezy,przynajmniej mam taka nadzieje!
    • anias54 Nauczycielki o koleżance z pracy: Trzeba ją psy.. 15.09.08, 09:43
      " A to Polska wlasnie"... Niestety, tak jest chyba w kazdej gminie,
      miescie, dzielnicy. Nie kwalifikacje, a powinowactwo, kolesiostwo i
      lizusostwo rzutuje na ocene pracy nauczyciela, przydzial godzin,
      dyzurow, itp. Przepracowalam 30 lat i o malo nie skonczylam w
      psychiatryku. I tylko bylym uczniom zawdzieczam poczucie sensu mojej
      pracy.Takie knucia i intrygi to super rozrywka dla niedouczonych
      pind po tzw." sorbonach". Szkoda polskich dzieci i mlodziezy!
    • bambussi klasyczna polska powiatowa...(znaczy samorządowa) 15.09.08, 09:43
      i w praktyce miastem rządzą krewni i znajomi komendata policji,
      prokuratora rejonwaego miejscowego proboszcza, najbogatszego
      biznesmena z okolicy i dyrekotra szpitala...

      tym w praktyce są "samorządy"
      • maureen2 Re: klasyczna polska powiatowa...(znaczy samorząd 15.09.08, 09:48
        bo po to idzie się do władzy,żeby pożyć i dzieci miały dobrze,no
        i nie ma co się oburzać i liczyć na władze,licz zawsze na siebie
        • maureen2 Re: klasyczna polska powiatowa...(znaczy samorząd 15.09.08, 10:24
          i chodzi o to,żeby lepiej było naszym a nie waszym,no i żeby naszych
          było więcej,to bedzie nam lepiej,a wam gorzej,ale sprawiedliwie.
      • aleczasy Re: klasyczna polska powiatowa...(znaczy samorząd 15.09.08, 12:21
        popieram strzał w dziesiątke
    • j_2 Nauczycielki o koleżance z pracy: Trzeba ją psy... 15.09.08, 09:43
      Te panie powinny w szybkim tempie udac sie do psychiatry,bo zachowuja sie
      gorzej niz zwykle kryminalistki.Co za prymitywne baby!Szacunek i wspolczucie
      dla nekanej,lepiej doksztalconej nauczycielki.
    • fiolka691 Nauczycielki o koleżance z pracy: Trzeba ją psy.. 15.09.08, 09:59
      Reczywistość polskiej szkoły: małostkowość, wzajemne zazdrości i
      ogólne błoto. Niezależnie od miejscowości.
    • swan_ganz generalnie nie ma innego wyjścia jak zwolnić to 15.09.08, 10:08
      "ciało pedagogiczne" w całości... Włącznie z tym ich posranym
      szefem....
      Ludzie, przecież oni uczą nasz dzieci, kształtują kolejne pokolenie
      a czy trzeba udowadniać jaki to będzie kształt gdy kształtujący
      rzeźbi w goownie? ("...może by jej płaszcz ... wysmarować?")
      Poza tym; nauczyciel ma mieć autorytet u swoich uczniów, który
      właśnie w wyniku tej publikacji upadł był na pysk i już się nigdy
      nie podniesie... W każdym razie gdybym mieszkał w Łukowie; nigdy bym
      nie dopuścił by pedagodzy o takich "zasadach" etyczno-moralnych
      miały jakikolwiek kontakt z moim dzieckiem bo młodego człowieka
      zwichnąć jest bardzo łatwo. Natomiast ponowne prostowanie go to
      niemalże syzyfowa praca...
    • maniakon Nauczycielki o koleżance z pracy: Trzeba ją psy.. 15.09.08, 10:16
      na wyzszych uczelniach jest podobnie - wychodzi katolickie
      wychowanie, biegusiem do kosciolka zeby nie wyjsc z wprawy
    • niekarmictrola Nauczycielki o koleżance z pracy: Trzeba ją psy.. 15.09.08, 10:25
      straszne to
      ale ciesze sie, ze ten temat podjela Rzeczpospolita, ze pani nie poszla z tym do
      Faktu czy Superekspressu
      cieszy równiez ze nazwiska tych pseudonauczycielek i zaprzyjaźnionej pani
      prokurator zostaly wymienione bez zadnego ukrywania
      • niekarmictrola Re: Nauczycielki o koleżance z pracy: Trzeba ją p 15.09.08, 10:28
        z ciekawosci zajrzalam na strone szkoly
        te panie opiekuja sie klasami 1-3
        przerazajace ze to z takimi "autorytetami" dzieci stykaja sie na samym poczatku
        swojej edukacji
        • aleczasy Re: Nauczycielki o koleżance z pracy: Trzeba ją p 15.09.08, 12:26
          właśnie w klasach 1-3 to najbardziej prymitywne nauczycielki myślą że małe
          dzieci to nic nie zobaczą i to prawda ,dlatego powinno im się najbaczniej przyglądać
    • malepiffko za malo pracy za duzo pieniedzy 15.09.08, 10:27
      wezcie sie do roboty! 18 godz tygodniowo-placone za 40. 9,5 miecha w
      pracy maksymalnie, placone za 13. ot i problem. dolozyc roboty to
      czasu na knucie nie bedzie,.
    • mmikki "ciała pedagogiczne" ku... ich mać 15.09.08, 10:57
      i takie tłuki mają dzieci uczyć? oczywiście, podwyżki im dać!
    • truscaffka no i to są baby własnie... 15.09.08, 10:58
      faceci daliby sobie raz czy dwa po pysku i sprawa byłaby załatwiona...sama
      jestem babą i pracuje w babskim "cyrku" - to jest masakra po prostu jaki baby
      ferment potrafią stworzyć ...
      • iluminacja256 Re: no i to są baby własnie... 15.09.08, 11:19
        No to popracuj sobie kiedyś w szkołach wyzszych , gdzie pracują ci
        faceci, co rzekomo " dają sobie po gebie i spokój"
        Ego rozbuchane do granic mozliwosci, podkładanie sobie swiń na
        kazdym kroku, niemoznosc ustalenia jednej rzeczy przez rok i tak w
        kółko...Niestety, ale masz za dobre zdanie , bo po prostu nigdy nie
        widziałaś , jak to potrafi wyglądać od tamtej strony. Moz emniej
        intryg, za to o wiele więcej spraw ambicjonalnych , o które
        potrafią sie nei odzywać z cła katedrą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka