Dodaj do ulubionych

Biłam cię? Powiedz mi to prosto w oczy

16.09.08, 07:31
Kuratorka ma problemy z deklem, dodam ze w/g co jest opisane jest gorsza niż
ta dyrektorka.
Powinna natychmiast stracić swoje stanowisko.
Obserwuj wątek
    • miedzianakonefka U mnie na wsi 16.09.08, 07:35
      gimnazjaliści rozbijają sobie bejzbolami głowy i straszą nożami w przerwie
      między jednym winem a drugim.
      • sokolasty Re: U mnie na wsi 16.09.08, 08:47
        Jakoś nie spodziewam się, że w ZS są same grzeczniutkie aniołki. OTOH przeginać
        nie można - złe jest naparzanie uczniów po głowach, złe jest nakładanie
        nauczycielowi kubła na głowę.
        • gazaj W gimnazjum jest młodzież, a nie dzieci 16.09.08, 18:16
          a zarówno dziecko, jak i młodzież, nie powinna obmawiać nauczyciela
          za jego plecami, czego oczekuje GW i niektórzy kommentatorzy.

          Jeżeli uczeń oskarża nauczyciela, to powiniem mieć odwagę powiedzieć
          to przy nim. Nie należy uczyć go obmawiania za plecami oskarżanego.
      • debil13 Re: nagrać kamerą i internet i link do interPOlu 16.09.08, 11:12
        bo na POlskqa POlicję już nikt nie liczy. Robią prywate i kase.
        Zabrać im przywileje i dać uprawnienia prywatnej POlicji a z
        ubezpieczenia obowiązkowego szkoły odszkodowanie
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=84707441&a=84721776
    • g_m11 Biłam cię? Powiedz mi to prosto w oczy 16.09.08, 08:18
      W tym tygodniu frontalny atak GW na nauczycieli czy to przypadek? Ale i bez
      tego wiadomo ,że oswiata to matrix. Jak byscie zobaczuli ile kilogramów
      dokumentacji musi wytworzyc przecietny nauczyciel a jakbyscie troche tego
      poczytali to juz nikt niczemu by sie nie dziwił. Z tych lżejszych i bardziej
      zrozumiałych : ..kompetencje ucznia do liczenia w zakresie od 1 do..)
      • quosoo Re: Biłam cię? Powiedz mi to prosto w oczy 16.09.08, 08:37
        > dokumentacji musi wytworzyc przecietny nauczyciel a jakbyscie
        troche tego
        > poczytali to juz nikt niczemu by sie nie dziwił. Z tych lżejszych
        i bardziej
        > zrozumiałych : ..kompetencje ucznia do liczenia w zakresie od 1
        do..)


        Naprawdę uważasz, że to obowiązek wytwarzania dokumentacji powoduje
        bicie uczniów po głowach oraz podrzucanie koleżankom gówna do
        kieszeni płaszcza?
        • migiem_migiem popracuj trochę z gimnazjalistą 16.09.08, 10:52
          będziesz miał ochote go nei tylko bić po głowie, ale mu ją urwać.
          Uczniowie prowokuja nauczycieli, zwracaja sie do nich jak chca ina
          wszytko maja jedna wymówkę, nauczycielowi nic nie wolno. nic. Co ma
          zrobic mloda anglistka, kt. proopnujac gimnazjalistom zabawę na
          koniec lekcji, bo zostalo kilka minut, slyszy: "mozemy sie zabawic w
          ciateczko, ja sie na nie s.puszcze, a pani je zje"??? a potem on
          jest niewinny, a ona nie wytrzymala. Oczywiscie tluczenie ucznia po
          glowie nie jest metoda, ale wezmy po uwage warunki w kt. znajduje
          sie nauczyciel w gimnazjum- jednej wielkiem buzujacej, czesto
          agresywnej, kupy hormonow!
          • mgla_jedwabna Re: popracuj trochę z gimnazjalistą 16.09.08, 13:59

            Chamstwo smarkaterii tez nie usprawiedliwia przemocy. Hormony nie usprawiedliwiaja chamstwa. Bo inaczej wpadamy w bledne kolo, w ktorym wszystkim wszystko wolno z jedna wymowka - bo nie wytrzymali.
          • qasher Re: popracuj trochę z gimnazjalistą 16.09.08, 15:26
            migiem_migiem napisała:

            > będziesz miał ochote go nei tylko bić po głowie, ale mu ją urwać.
            > Uczniowie prowokuja nauczycieli, zwracaja sie do nich jak chca ina
            > wszytko maja jedna wymówkę, nauczycielowi nic nie wolno. nic. Co ma
            > zrobic mloda anglistka, kt. proopnujac gimnazjalistom zabawę na
            > koniec lekcji, bo zostalo kilka minut, slyszy: "mozemy sie zabawic w
            > ciateczko, ja sie na nie s.puszcze, a pani je zje"??? a potem on
            > jest niewinny, a ona nie wytrzymala. Oczywiscie tluczenie ucznia po
            > glowie nie jest metoda, ale wezmy po uwage warunki w kt. znajduje
            > sie nauczyciel w gimnazjum- jednej wielkiem buzujacej, czesto
            > agresywnej, kupy hormonow!

            nie bede sie licytowac, ale wina nie lezy jedynie po stronie uczniow
            jednoczesnie oni prowokuja, ale i skads ten przyklad musza miec...

            moze nie jestem w wieku, w ktorym bedziecie brali mnie na powaznie, ale tak to
            wyglada, w klasie mamy jedna czarna owce, ktora zreszta niedlugo odejdzie... a
            nauczycielka wyzywa sie na wszystkich, oczywiscie facetow, a czasem emocje
            ponosza by jej oddac, bo nikt z was chyba nie siedzialby cicho slyszac (o ile
            moge zacytowac) "ty pie...ny nieuku przychodz mi tutaj i plac za to
            ubezpieczenie albo dostaniesz 2 szmaty", badz "a moze mam ci to wyryc cyrklem na
            dupie zebys wreszcie zapamietal?!"... a to tylko fragmenty, w miejsce kropek
            mozecie dostawic rzucanie wszelakiego rodzaju rzeczami i sztuczne zanizanie
            oceny, zwykle plci przeciwnej, bo wiadomo, swoj do swojego nic miec nie bedzie :)

            _____________
            Uczeń gimnazjum...
            • kylax To sie nadaje do prokuratora. 17.09.08, 23:12
              Radze powiadomic prokurature i nie tracic czasu na kuratorium.
              Takie teksty, jezeli to prawda, kwalifikuja nauczycielke do wywalenia z roboty
              na zbity pysk.
        • g_m11 Re: Biłam cię? Powiedz mi to prosto w oczy 16.09.08, 11:13
          Chciałem powiedzieć , że poznajac rzeczywistosc oświatowa mozna sie dziwić bez
          końca.Zreszta każda rzeczywistośc urzednicza zadziwia swoja paranoją i
          wynaturzeniami.
          > Naprawdę uważasz, że to obowiązek wytwarzania dokumentacji powoduje
          > bicie uczniów po głowach oraz podrzucanie koleżankom gówna do
          > kieszeni płaszcza?
      • mgla_jedwabna Re: Biłam cię? Powiedz mi to prosto w oczy 16.09.08, 13:55

        I ty uwazasz, ze przemeczenie biurokracja usprawiedliwia przemoc? Ciekawe, co bys powiedzial, gdyby urzedniczka przylala ci segregatorem w leb zamiast zalatwic twoja sprawe, bo przemeczona ta biurokracja i miala dosc nachalnych petentow?
        • g_m11 Re: Biłam cię? Powiedz mi to prosto w oczy 16.09.08, 14:39
          Urzednik nie musi mnie walic segregator bo procedurami wystarczajaco moze mi
          uprzykrzyć życie . Nauczyciel nie ma żadnych narzedzi dyscyplinowania uczniów a
          tym bardziej nakłaniania do nauki. Nie wiadomo ile z tego tekstu to prawda a ile
          manipulacja redaktora czy tez uczniów i ich rodziców.Moze być tez i tak ,że
          nauczycielka za duzo wymaga i bezstresowo wychowywane dzieci nie moga tego
          znieść. I o ile z matematyka moga mieć trudności to z wiedza jak pozbyć sie
          nauczyciela problemu nie mają. Nie twierdze ,że tak to było ale mogło tak
          być.Emocje to zły doradca.
    • k31457 Biłam cię? Powiedz mi to prosto w oczy 16.09.08, 09:14
      Jak to bywa sa dobre i zle dzieci dobrzy i zli dorosli.Moze tej pani
      nie chce sie juz pracowac,albo czula sie nietykalna?
    • abalko Biłam cię? Powiedz mi to prosto w oczy 16.09.08, 09:18
      a czy ktos pomyslal, ze moze nauczyciel tez ma prawo do obrony i do
      sprawiedliwosci

      odeszlam z zawodu z powodu nieuczciwosci rodzicow i dzieci - 11-
      letnich. to co sa w stanie wymyslec ludzie o nauczycielu i jego
      zachowaniu przechodzi ludzkie pojecie. moja dyrekcja nigdy nie
      prosila na rozmowe nauczyciela - tego skutkiem byly koszmarne
      pomowienia i potworne plotki, w ktore swiecie wierzyla.

      w tej szkole zostali tylko ci, ktorzy nie mieli odrobiny szacunku do
      wlasnej osoby - jaki jest jej poziom, mozna sobie latwo wyobrazic.

      uczenie dzieci, jest tez uczeniem odpowiedzialnosci za slowa i
      uczciwosci Prosze Panstwa
      • shelmahh Re: Biłam cię? Powiedz mi to prosto w oczy 16.09.08, 09:37
        wywalić dyrektorkę i kuratorkę! już sam sposób "przesłuchania" jest godny
        pożałowania..wilczy bilet jeszcze na drogę dyrektorce aby nie mogła znaleźć
        pracy w zawodzie i może reszta nauczycieli by się ogarnęła w swojej postawie
        względem uczniów ale też i szkoły!

        • rokets_w Re: Biłam cię? Powiedz mi to prosto w oczy 16.09.08, 21:46
          shelmahh napisał:

          > wywalić dyrektorkę i kuratorkę! już sam sposób "przesłuchania" jest godny
          > pożałowania..wilczy bilet jeszcze na drogę dyrektorce aby nie mogła znaleźć
          > pracy w zawodzie i może reszta nauczycieli by się ogarnęła w swojej postawie
          > względem uczniów ale też i szkoły!
          -----------------------------------------------------------------
          A ja bym dał wilczy bilet tym kłamliwym bachorom i zakaz jakiejkolwiek
          ukończenia szkoły. To inne bachory zaczęły by się uczyć i szanować nauczycieli.
          Przede wszystkim rodzice są winni bo i ich ocenie dzieci ich są niewiniątka a
          nauczyciel wstrętny niesprawiedliwy.
          I przestańcie co niektórzy pisać pierdoły bo sami się do tej hałastry nieuków
          nalezycie
      • annalipke Re: Biłam cię? Powiedz mi to prosto w oczy 16.09.08, 13:40
        Trzy lata temu znalazłam się w podobnej sytuacji.
        I też odeszłam. Myślę, że jest nas dużo więcej. Wrażliwych, z pasją,
        tych, których nie ma w szkołach...
        Chyba brakowało mi siły przebicia.
        Dziś może jestem mniej wrażliwa - żądałabym konfrontacji: ja,
        szanowna dyrekcja, drodzy rodzice i kochani uczniowie... Chociaż
        szanowna dyrekcja robiła mi niezapowiedziane hospitacje (ku uciesze
        kochanych uczniów i drogich rodziców) ...i tak święcie wierzyła.
        A po studiach taki miałam zapał do pracy z młodzieżą...
        • annalipke Re: Biłam cię? Powiedz mi to prosto w oczy 16.09.08, 13:46
          ...oczywiście nie popieram o metod takich jak bicie czy obrażanie.
          • qasher Re: Biłam cię? Powiedz mi to prosto w oczy 16.09.08, 15:40
            Wy powinniście dawać przykład i nauczać, na przekór wszystkiemu, właśnie taka
            jest praca nauczyciela, jeśli tego nie potraficie, to nie nadajecie się do
            zawodu, bo wierzcie mi, radość z tego, że jeden z tej trzydziestki wyrośnie w
            życiu na kogoś, bo na taką drogę go naprowadziłyście jest ogromna :)
      • mgla_jedwabna Re: Biłam cię? Powiedz mi to prosto w oczy 16.09.08, 14:07
        Jakos w przypadku nauczycielki agresywnie wrzeszczacej "bilam cie? powiedz mi to w oczy!" nie wierze w niewinnosc, raczej w bezczelna pewnosc, ze ma plecy i jest nie do ruszenia.

        Rowniez z powodu takich przypadkow jak abalko, nalezy przesluchiwac dzieciaki w obecnosci rodzicow i specjalisty-psychologa. Oni sa m.in. po to, zeby wylapac, kiedy dzieciak mowi prawde, a kiedy cos kreci. Dla dobra wszystkich.

        Poza tym niedopuszczalna jest sytuacja, w ktorej ofiara przemocy jest przesluchiwana w obecnosci sprawcy. Niedopuszczalna jest rowniez sytuacja, w ktorej sprawca nadal ma kontakt z ofiara, ba, pracuje na stanowisku, ktore sprawia, ze znajduje sie z ofiara w relacji zaleznosci. Ale o czyms takim jak izolacja ofiary od sprawcy oraz zawieszanie w obowiazkach sluzbowych osob, wobec ktorych toczy sie postepowanie o naruszenie uprawnien zwiazanych z tymiz obowiazkami sluzbowymi, to mozna w Polsce tylko pomarzyc. Jak rowniez o rzetelnych przesluchaniach, a nie takiej parodii, ktora ma miejsce obecnie, i IMHO, sklania wystraszone/bezczelne (przypadek z artykulu/ przypadek abalko) dzieciaki do odmowy zeznan albo opowiadania glupot (tez zaleznie od przypadku).
        • abalko Re: Biłam cię? Powiedz mi to prosto w oczy 16.09.08, 16:24
          jakos nie bardzo wierze w wykrywanie klamstw przez panie psycholog z
          poradni - one tez boja sie rodzicow, dla swietego spokoju, podobnie
          jak dyrektorzy szkol wola przytaknac dziecku.

          to jest po prostu jedno ogromne bagno - postawienie czlowieka, ktory
          powinien byc autorytetem dla mlodziezy w charakterze bezbronnej
          marionetki, ktora mozna w dowolny sposob ponizyc. to nie moze byc
          tak, ze tylko jedna, teoretycznie slabsza strona, ma prawo do
          dochodzenia swoich praw.

          o dobru dziecka, jakim jest przygotowanie go do zycia zawodowego i w
          spoleczenstwie jakos nikt tu nie mowi, a szkoda...
    • krwe Biłam cię? Powiedz mi to prosto w oczy 16.09.08, 09:19
      dopóki nauczyciele będą kiepsko zarabiali,panoszyć się bedą ludzie bez talentu i
      pasji do tego zawodu.całe pokolenia są wychowywane przez takich pseudo
      nauczycieli,co tylko generują,kompleksy,brak normalnej samooceny, przemoc czy
      inne patologie.tę matematyczkę powinno się wywalić na kopach, razem z tą od
      siedmiu boleści kurator pożal sie boże.niech rowy kopią a nie dzieci wychowywać.
    • hans564 Cwaniactwo i prymitywizm ... 16.09.08, 09:28
      ... pani dyrektor mogła jeszcze przyjść na przesłuchanie oprócz adwokata z pejczem, miałaby wówczas wszystkie argumenty w ręce. :-(
    • inozwpl Re: Biłam cię? Powiedz mi to prosto w oczy 16.09.08, 09:37
      To juz kolejny artykuł pt - jacy to nauczyciele źli. Zbliża się
      strajk w szkołach więc trzeba nastawić społeczeństwo przeciw tym
      złym.
      Zaczyna mi się przypominać czas przeszły - jesteśmy sterowani.
      Przecież najprościej napuścić jednych na drugich.

      Ciekawe czy doczekam się artykułów pt co jest dobre w polskiej
      szkole?
      A tak na marginesie – większość osób (i to zdecydowana) potrafi
      pisać, czytać, myśleć, wyciągać wnioski tylko dzięki tym okrutnym
      nauczycielom –
      Pozdrawiam – nauczyciel.
      • trv Bzdury opowiadasz. 16.09.08, 10:11
        Sorry, ale większość nauczycieli to nieudacznicy życiowi wyładowujący swoje
        frustracje na uczniach.

        Pisać i czytać nauczyli mnie rodzice jeszcze przed zerówką, wiedzę historyczną i
        przyrodniczą zgłębiałem sam a matematyki lub też inaczej poprawnego
        analitycznego myślenia nauczyłem się dopiero na zajęciach z logiki matematycznej
        i ogólnej na studiach na pierwszym kierunku studiów. Poszło mi to o tyle dobrze,
        że jak byłem kompletnym matematycznym idiotom w LO to skończyłem matematykę
        jako drugi kierunek.

        Przez 8 klas podstawówki i 4 klasy liceum miałem tak marnych nauczycieli
        matematyki, że szkoda się o tym wypowiadać. Kończąc szkołę z matmy nie
        wiedziałem nic. Moi koledzy z LO, na 120 osób z całego mojego rocznika na studia
        techniczne dostało się jakieś 15 osób, na przyrodnicze około 5 i z 20 na różnego
        rodzaju ekonomie.
        Reszta to typowe humanistyczne filologie, socjologie lub politologie bo ludzie
        mieli braki lub wstręt do matmy, głownie dzięki wspaniałym nauczycielom.
        • inozwpl Re: Bzdury opowiadasz. 16.09.08, 10:22
          No cóż - miałeś pecha z tą matmą - ale sam piszesz później trafiłeś
          na innych, którzy potrafili cię nauczyć (jeśli wolisz - to sam się
          nauczyłeś).
          Chcę tylko powiedzieć jedno. Wśród nauczycieli (jak i wśród innych
          zawodów), pracują różni ludzie. Są tacy którzy nigdy nie powinni być
          nauczycielami i tacy których pamiętasz do końca życia.
          Dlatego bardzo mnie wkurza, że większość komentujących traktuje
          nauczyciela jako "wroga".
          Jest jeszcze jeden problem który w tym artykule się pojawił -
          młodzież bardzo dokładnie wie jak się zachować w sytuacji gdy
          cos "przeskrobie" Milczenie często spotykaną formą obrony.
          Pamiętaj, że bardzo łatwo kogoś oskarżyć, a forma relacji z danego
          zdarzenia nie zawsze jest obiektywna. Inaczej to samo zdarzenie
          będzie widział rodzić, a inaczej posądzony nauczyciel.
        • migiem_migiem czyli zmarnowales 12 lat w szkole? 16.09.08, 11:00
          to niebywałe! Moze chodziles do kiepskich szkół. A skoro miales tak
          madrych, chetnych do nauki i dysponujacych czasem rodzicow, po co w
          ogole chodziles do szkoly? nauczyciele to nieudacznicy zyciowi? a
          moze uczen- beton? w kazdym bądź razie j.polski chyba opuszczałeś..
          • trv Czyżby urażony nauczyciel? 16.09.08, 13:16
            Czyżby urażony nauczyciel? Cóż, to niestety widać po typowej argumentacji ad
            personam która jest tak lubiana przez waszą grupę zawodową.
            A żeby nie było, że się czepiam - mam stwierdzoną i potwierdzoną dysekcje i
            dysortografie (badania zrobione w czasach, kiedy jeszcze mało kto wiedział co to
            jest), plus do tego dyskalkulie.
            Skończyłem dwa kierunki studiów co do których wyżej wspomniane przypadłości
            praktycznie dyskwalifikują możliwość podjęcia takowych (filozofia i matematyka)
            - osiągnąłem to tylko dzięki własnej ciężkiej pracy. Błędów ortograficznych
            raczej w moich wypowiedziach nie uświadczysz, i żeby nie było, nie używam
            słownika w FF. Błędy stylistyczne czy interpunkcja, owszem zdarzają się ale
            czekam na dogłębną analizę popełnionych błędów.

            Czy zmarnowałem 12 lat - tak i to tylko ze względu, że tak nakazywało PRAWO a
            matura była mi niezbędna do podjęcia studiów.
            • inozwpl Re: Czyżby urażony nauczyciel? 16.09.08, 14:05
              Jeśli dobrze zrozumiałem to te 12 lat w szkole było czasem
              zmarnowanym.
              Jak będziesz miał dzieci to ucz je sam - 12 lat - pytanie czy Twoje
              dzieci nie powiedzą Tobie po 12 latach że zmarnowałeś im życie.
              Aaaa - jeszcze jedno
              jeśli masz takie problemy i osiągnąłeś to co Tu przedstawiasz - to
              szczerze gratuluję.
              A te 12 lat o których wspomisz chyba jednak nie poszły na marne.
              • trv Re: Czyżby urażony nauczyciel? 16.09.08, 16:25
                Problem w tym, że to nie jest zasługa szkoły czy nauczycieli.
                Nie twierdze, też że sam systme oświaty jest zły. Problemem są często
                nauczyciele którym się nie chce a dla których uczeń to tylko cyferka w
                dzienniku. Jestem w stanie zrozumieć, że w 30 osobowej klasie może być duży
                problem z indywidualnym podejściem do ucznia ale nie można popadać w skrajność.
                Do tego niestety większość nauczycieli z którymi miałem styczność prezentowała
                zerowy poziom merytoryczny oraz wręcz ujemny poziom pedagogiczny.
                Mi się to tylko dzięki własnej pracy oraz pomocy udzielonej mi przez rodziców i
                poradnie psychologiczno pedagogiczną. Problem w tym, że znam wielu dyslektyków w
                których chęć do pracy nad samym sobą została zabita właśnie przez nauczycieli.
        • as2324 Re: Bzdury opowiadasz. 16.09.08, 21:54
          To trzeba było chociaż na lekcje polskiego chodzić... A tak w ogóle
          łatwo mówić, oceniać, krytykować. Stań przed trzydzieską aroganckich
          smarkaczy i spróbuj ich zmobilizować do nauki. Przyjdź chociaż na
          tydzień, a potem możemy dyskutować.
          • trv Jeszcze jeden do kolekcji. 17.09.08, 22:43
            Jeszcze jeden urażony wielki nauczycielski autorytet?
            Cóż moja odpowiedź dla Ciebie jest taka sama jak dla Pana Migiem-migiem.
        • kiviwa Re: Bzdury opowiadasz. 17.09.08, 18:52
          Ja mam, niestety podobne doświadczenia dot. umiejętności naszych
          nauczycieli. Jestem prawnikiem, ale z cała pewnością nie zawdzięczam
          tego nauczycielom z podstawówki i z ogolniaka. Zamiast zachęcać,
          skutecznie obrzydzali mi naukę swoim podejściem, a teraz obserwuję
          to samo w przypadku moich dzieci.
          Na palcach jednej ręki mogę wyliczyć nauczycieli, którym się chciało
          uczyć, którym zależało na tym by dzieciaki polubiały ich przedmiot,
          a dzięki temu miały ochotę na jego naukę.
    • solardragon przecież to niepełnoletni !!!!! 16.09.08, 09:37
      jakim kurcze ciudem rodzice pozwolili by przesłuchiwano ich dziecko nie w ich
      obecności ?????? NIE MIEŚCI MI SIĘ TO W GŁOWIE ....

      poza tym uczniowie powinni byli nagrać na komókce sceny bicia czy poniżania na
      lekcji - sprawa zakończyła by się zanim nauczyciel rozpoczął by przesłuchania
      • kenobi07 Re: przecież to niepełnoletni !!!!! 16.09.08, 09:53
        "- Syn wyszedł z płaczem! - opowiada jedna z matek. - Nie powiedział wszystkiego. Siedziałam obok i prosiłam: Mów! A on na to, że chce już wyjść..." zanim zaczniesz komentować naucz się czytać tekst ze zrozumieniem, tego uczyli kiedyś w podstawówce.
    • niekarmictrola Re: Biłam cię? Powiedz mi to prosto w oczy 16.09.08, 09:46
      nie wiem, czy ta pani bila czy nie bila
      ale powiedzcie mi jak to jest - przeciętny uczen gimnazjum przewaznie tylko tym,
      ze nie moze byc sadzony jak dorosly rozni sie od pospolitego bandyty ale jak ma
      stanac na takim przesluchaniu to biedne maleństwo potrzebuje niebieskiego pokoju
      pełnego zabawek zeby w komfortowych warunkach zdac relacje z tego co sie dzialo
      na lekcji
      • nowy99 Re: Biłam cię? Powiedz mi to prosto w oczy 16.09.08, 10:12
        Ręce opadają na koszmarny nieprofesjonalizm nauczycieli (dyrektor
        nie zarabia mało - nie ma więc tłumaczenia, że nie ma motywacji, czy
        motywatora).
        Tak chcą uczyć szacunku młodego człowieka do drugiego śmiertelnika?
        Ciekawe, czy w kontaktach z innymi dorosłymi też wali ich po głowach
        i wyzywa - szybko by ją odizolowali od zdrowej części społeczeństwa.
        Przeraża brak szacunku do młodzieży, brak zaufania i dobrego
        nastawienia - to niestety również błąd powtarzający się w postawie
        rodziców: brak szacunku i uszanowania odmiennego zdania u młodego
        człowieka. Szkoła zabija indywidualizm, wkłada w ramki, narzuca
        kierunek myślenia, działania - to opinie dzisiejszych słynnych
        naukowców, którzy jako dzieci mieli szczęście się temu oprzeć.
        Albo dlaczego mówimy: zła młodzież, gnoje, bydło - jakie mamy prawo
        tak obrażać... Oni są tacy jak my, (albo trochę lepsi i wrażliwsi),
        bo przy nas wzrastają, niestety. To my, wielcy nieomylni dorośli,
        jesteśmy temu winni.
        Więcej wiary w młodych, zaufania do ich dobrych zamiarów i - na
        Boga - SZACUNKU !!!!!
        • krwe Re: Biłam cię? Powiedz mi to prosto w oczy 16.09.08, 10:23
          nowy99-dziękuję za Twe słowa.Dajesz mi wierzyć w normalność.Trzymaj się!
    • tsuranni i bardzo dobrze - musi być i marchewka i kij 16.09.08, 10:15
      to są metody wychowawcze sprawdzone od tysięcy lat. Dzięki nowym
      metodom wychowawczym mamy tylko chamstwo, spędy technojebów i
      graffiti na każdym murze. Lać tą gó...arzerię i patrzeć czy równo
      puchnie! Brawa dla nauczycielki!

      • krwe Re: i bardzo dobrze - musi być i marchewka i kij 16.09.08, 10:24
        piszesz o swoich dzieciach?współczuje im.
      • wgrzeg1980 Re: i bardzo dobrze - musi być i marchewka i kij 16.09.08, 10:31
        Teraz kuratorium przesłuchuje uczniów i ich rodziców. Tyle że w obecności
        nauczycielki, która nie przyznaje się do zarzutów i jej adwokata.

        polska jezyka, trudna jezyka! :D Czy logicznego formulowania tekstow nie ucza na
        studiach dziennikarskich? Na pewno macie tam przedmiot zwany logika tyle, ze
        pewnie zdajecie go metoda polowkowa. (Scislowcy zwlaszcza matematycy beda
        wiedzieli co to za metoda) :) Dla humanistow wyjasnienie: 'polowka' na stol
        profesora na zaliczeniu i 3.5 wpada do indeksu!
      • trusiaa Re: i bardzo dobrze - musi być i marchewka i kij 16.09.08, 10:34
        suranni napisał:

        > to są metody wychowawcze sprawdzone od tysięcy lat. Dzięki nowym
        > metodom wychowawczym mamy tylko chamstwo, spędy technojebów i
        > graffiti na każdym murze. Lać tą gó...arzerię i patrzeć czy równo
        > puchnie! Brawa dla nauczycielki!

        Gratuluję, jeśli bicie i wyzwiska traktujesz jako normalne i pożądane metody
        wychowawcze. Jeżeli Tobie zdarzy się np. zapomnieć biletu i kanar obrzuci Cię
        stekiem wyzwisk, a może użyje siły fizycznej to uznasz to za w pełni uzasadnione?
    • awersja Jakaś głupia ta... 16.09.08, 10:34

      ...nauczycielka - "która nie przyznaje się do zarzutów i jej adwokata"... Po
      co wybierała adwokata, do którego teraz nie chce się przyznać...?!
      • mreck Re: Jakaś głupia ta... 16.09.08, 10:46
        ech, nie ma to jak nauczyciel. Miodzio nie życie.
        • awersja A swoją drogą... 16.09.08, 11:00

          ...aby policja lub prokuratura mogła przesłuchać nieletniego wymagane jest
          spełnienie wielu rygorystycznych warunków przesłuchania. Kuratorium to jednak
          inna para kaloszy - tam nie obowiązuje cywilizacja...

          Nic dziwnego, że po takich ciężkich przeżyciach nauczyciele jednoczą się w
          ZNP... a później piją tam wino i grają w karty... (np. tydzień temu w siedzibie
          oddziału ZNP Łódź-Bałuty).
    • liselle Biłam cię? Powiedz mi to prosto w oczy 16.09.08, 11:34
      Jakby mi moje dziecko przyszło do domu i powiedziało, że nauczycielka je szarpie
      i bije książką po głowie, to by sie ta "szanowna" osoba z rozumem nie pozbierała.
    • qasher a jednak nie tylko u mnie tak jest :D 16.09.08, 14:44
      nasza matematyczka to zwykła feministka z męskim ego:) do dziewczyn na proszę
      czy "może ci pomóc", a my słyszymy ciągle, byśmy zamknęli mordę czy ryj...
      czasem rzuci w nas kredą, długopisem, ostatnio rzuciła dziennikiem

      ale cóż, takie uroki bycia facetem :)
    • breslauer2001 Prawo w Polsce... 16.09.08, 15:42
      Jak widać nie przepisy są problemem, tylko ludzie je stosujący... Owszem nauczycielka ma prawo do obrony... Tak jak np. ktoś, kto Cię napadł na ulicy... Tylko czy w takim wypadku ze spokojem zeznawałbyś w pokoju, w którym siedzi Twój oprawca ze swoim adwokatem??? Miał rację Pietrzak, opisując sytuację w Polsce:"To byłoby śmieszne, gdyby nie było PRAWDZIWE!"
      • abalko Re: Prawo w Polsce... 16.09.08, 16:29
        zdaje sie ze to zupelnie rozne sa sytuacje...dziecku zdaje sie nic
        nie zagraza... tu chodzi po prostu o uczciwosc

        o wiele trudniej jest klamac w zywe oczy, prawda?
    • pawel90_18 Biłam cię? Powiedz mi to prosto w oczy 16.09.08, 17:18
      ja też miałem matematyczke w gimnazjum która nas biła ale
      przynajmniej czegoś nas nauczyła i chwała jej za to, pozatym
      mieliśmy wtedy ,,motywacje'' do zgłębiania wiedzy matematycznej
    • kiviwa Biłam cię? Powiedz mi to prosto w oczy 16.09.08, 17:21
      A ja uważam, iż taka postawę nauczycieli i jeszcze w dodatku
      dyrektorów, powinno sie piętnować. Agresja budzi agresję, czy tej
      dyrektorki nikt tego nie uczył, jakiż z niej pedagog skoro nie
      potrafi sobie poradzić z dziećmi nie używając siły.
      Napiszcie proszę, jak ukarano za to tę panią, bo mam nadzieję, że
      otrzyma zasłużona karę. Zasługują na to te dzieci, które narażono na
      tak skandaliczny tok przesłuchań!
      • qasher Re: Biłam cię? Powiedz mi to prosto w oczy 16.09.08, 18:20
        Coś w tym jest, na przykład mogę podać moją klasę, wszyscy spokojni, panujący
        nad emocjami mimo, iż burza hormonalna daje się we znaki, to robi to po szkole,
        a nie w trakcie... a już rok od kiedy mamy sadystkę-matematyczkę połowa moich
        znajomych dzień w dzień się z innymi leje, nawet z tak błahego powodu jak inny
        kolor sznurówki czy włosów...
    • eeddgar Pani Ola robi wszystkich w konia. 16.09.08, 19:44
      Ciekawy jestem czy pani Lewińska autorka tekstu świadomie zamieszcza
      w tekście kłamstwa, czy też jest tak naiwną dziennikarką, że wierzy
      w każdego otrzymanego smsa? Pisze już któryś z kolei artykuł na ten
      temat i w każdym z nich przytacza te same stwierdzenia. Chodzi jej o
      wyjaśnienie sprawy czy też o podgrzanie atmosfery? A może spełnia
      życzenia sfrustrowanej rodzinki?.
      • ponia.only Re: Pani Ola robi wszystkich w konia. 26.09.08, 16:52
        Myślę,że tych sfrustrowanych rodzinek jest nieco więcej, nawet nie
        domyślasz się ile....
    • jot10 Biłam cię? Powiedz mi to prosto w oczy 17.09.08, 12:31
      Mnie tam moi nauczyciele z podstawówki (uczęszczałem na przełomie lat 50-tych i 60-tych) przynajmniej nauczyli refleksu.
      Jeżeli oczęta nie były zwrócone na Jego Wieliczestowo - od tablicy leciała kreda.
      Unikanie kredy osiągnęliśmy do perfekcji.
      Gorzej,jak dochodziło do wymierzania kary (najczęściej kantem)linijką.
    • kylax A nauczyciele to swiete krowy??? 17.09.08, 23:09
      Heh, smieszy mnie te polskie uwazanie nauczyciela za jakis nadzawod. Praca jak
      kazda inna i za bledy trzeba placic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka