Dodaj do ulubionych

Rosja szuka nowych obywateli na Ukrainie

23.09.08, 07:45
A dlaczego nie ma tekstu, ze tak samo moga byc obywatelami Rosji urodzone na trenie Rosji obywateli Belorussii, Kazachstanu czy Gruzii? Wiecej napisze, nawet obywatel Polski. Ale czy to sie rozni od ustaw o obywatelstwie innych krajow? Naprzyklad w US kazdy kto sie urodzil na ziemi stanow jest obywatelem US. Spokojnie nim zostaje. O "izraelczykach" nawet nie wspominam, gdzie obywatelstwo dostaje kazdy, kto mial choc krople krwi zydowskiej odrazu :)

Albo mieszkancy Peczorskogo rajona Pskowskoj oblasti Rosyjskiej Federacii dostaja obywatelstwo Estonii (panstwa EU) tylko za to, ze kiedys ten teren wedlug mysli estonskiej nalerzal do Estonii. Albo kazdy kto zyl na terenie bylej Finlandii (nie wazna narodowosc) dostaje obywaelstwo na raz-dwa. Albo kazdy kto zyl, albo go przodkowie zyli na terenie dzisiejszej Lotwy (nie wazna narodowosc! i znajomosc jezyka) do 1940 roku. Czy mamy sie bac tych krajow?

Mysle ze na Ukrainie sami nie rozumieja co sie dzieje u nich. Jedna czesc kraju nie chce drugiej.

Potem po co w glowach GW kreci na temat floty? Kazde posuniecie w tej sprawie ma sie odbywac wedlug porozumienia o flocie. Ukraina nie moze wprowadzic nic nowego w go poruszaniu, bo prawo miedzynarodowe lub umowy miedzynarodowe sa wyzsze niz krajowe. A sczislosci co do poruszania floty sa opisane w umowie na jej temat. Generalowie ukrainskie nawet nie myslali nic robic, bo sam dekret byl tylko dla powietrza. A Rosja zapowiedziala, ze jak Ukraina zlamie umowe o flocie, to Rosja jest wolna od wielkiej umowy z Ukraina, w ktorej Rosja uznaje Ukraine w jej dzisiejszej postaci. A umowa o flocie jest jej czescia. A przestanie istnienia umowy z Ukraina otwera nowa fale "rozmow" o Krymie i wschodnich i poludniowych (o nich czesto zapomonaja, choc Odessa nie jest ukrainska i nie chce jej byc) terenow.

A tez dodam, ze ukraincy przyjmuja obywatelstwo rosyjskie nie z powodow jazdy do Rosji. Bo moga to zrobic w dowolnej chwili bez zadnych utrudnien tylko z dowodem tozsamosci. I pracowac w Rosji spokojnie moga z obywatelstwem Ukrainy. Co i mln robia na codzien. Przyjmija, bo chyba czuja sie zwiazani z Rosja. Na Krymie jak naibardziej.

Obserwuj wątek
    • kacap_z_moskwy Tez dodam 23.09.08, 07:51
      Ze na zdjeciu jest stara faga. Juz dawno takiej nie ma. Jest Andrejewskij stiag. Jak zwykle manipulacja czytelnikami. Tak jak z firmami im stalina i putina :) Taki wymysl ma byc prawda wedlug GW :)
      • poszeklu Imperializm Rosji pokazuje stare tradycje podboju 23.09.08, 14:44
        Imperializm Rosji pokazuje stare tradycje podboju,
        czy to Rosji carskiej, czy sowieckiej. Zawsze napadac,
        mordowac, krasc, gwalcic i niszczyc. Po Ruskach
        zostawla tylko ziemia, niebo, trupy i zgliszcza.
        • kacap_z_moskwy Re: Imperializm Rosji pokazuje stare tradycje pod 24.09.08, 10:20
          Po polskich podbojach nawet tego nie zostawalo. Dlatego widac bardziej Rosje woleli sasiedzi, niz Polske :)
          • mops1111 Zanim jadaczke otworzysz to sie zastanow 25.09.08, 13:02
            kogo Polska napadla w ciagu ostatnich dwoch wiekow a kogo Rosja. Mam
            ci wyliczyc??
    • studiodesign To plagiat 23.09.08, 08:38
      Skopiowali naszą "Kartę Polaka".
    • jk2007 Tatarzy Kryma tez chca rosyjskie obywatelstwo! 23.09.08, 08:58
      wlasnie apeluja do wladz Rosji i Tatarstanu
    • hohlik3 Bielecki nie klam, Rosjan ma "baby boom"!!! 23.09.08, 09:56
      "Choć oficjalnym uzasadnieniem dla nowego prawa jest łatanie dziury demograficznej za pomocą imigracji (Rosja co roku kurczy się o 700 tys. ludzi)"
      Pa rok obecny sa do dane nieprawdziwe, Rosja obecnie po reformach socjalnych przezywa silny wzrost liczby urodzen
      www.russiatoday.com/features/news/30620
      • eva15 Rosja ma "baby boom" i to duży 23.09.08, 12:19
        GW udaje uporczywie Greka i cytuje stare dane a Rosja ma już
        tymczasem "baby boom", a to dopiero początek. Gdy wprowadzono
        ogromną pomoc finansową dla matek pisałam od razu, że w Rosji ruszy
        fala urodzeń. Mimo, że była to prognoza oczywista nie docierała do
        forumowych bystrzaków.

        Tymczasem, a potwierdziła to niedawna dyskusja zachodnich
        demografów, przy tak wielkim wsparciu matek, nie ma szans by nie
        posypały się masowo dzieci. Jeden z zach. profesorów stwierdził, że
        ten baby boom przerośnie wkrótce wszystko co było na Zachodzie po
        wojnie.

        To plus umiejętna polityka ściągania Rosjan z zagranicy oraz
        zasiedlanai atrakcyjnymi zawodowo obcokrajowcami spowoduje szybki
        przyrost liczby mieszkańców Rosji już w najbliższych latach.

        Tymczasem kraje, które nie robią NIC u siebie by zatrzymać równie
        negatywne trendy, jakie były niedawno w Rosji, nadal martwią się,
        (bądź jak wielu Polaków cieszą), że Rosja wymiera. Nie widzą, że to
        wymierają oni.
        • wolf34 Re: Rosja ma "baby boom" i to duży 23.09.08, 14:30
          eva15 napisała:


          >
          > Tymczasem, a potwierdziła to niedawna dyskusja zachodnich
          > demografów, przy tak wielkim wsparciu matek, nie ma szans by nie
          > posypały się masowo dzieci. Jeden z zach. profesorów stwierdził,
          że
          > ten baby boom przerośnie wkrótce wszystko co było na Zachodzie po
          > wojnie.
          >Na to żeby odwrócić negatywne demograficzne skutki dekady lat 90
          potrzeba minimum półtorej dekady.

          > To plus umiejętna polityka ściągania Rosjan z zagranicy oraz
          > zasiedlanai atrakcyjnymi zawodowo obcokrajowcami

          Na razie realnie nie ma ani masowego ściągania Rosjan z
          zagranicy,ani milionowego legalizowania/dawania obywatelstwa
          cudzoziemców


          spowoduje szybki
          > przyrost liczby mieszkańców Rosji już w najbliższych latach.

          Po prawie 2 dekadach spadku?To byłby sukces.....
          A w tym roku zgonów będzie nadal więcej niż urodzeń choć trend zmian
          na lepsze jest widoczny
          • eva15 Demografia Rosji - urodzenia żywe i zejścia 23.09.08, 15:56
            wolf34 napisał:

            >Na to żeby odwrócić negatywne demograficzne skutki dekady lat 90
            > potrzeba minimum półtorej dekady.

            Zależy co masz na myśli. 300 milionowego stanu z przed ostatecznego
            rozpadu ZSRR Rosja nie osiągnie, to oczywiste, ale na wyjście na
            plus potrzeba będzie, przy zachowaniu względnej stałości aktualnych
            parametrów, maksymalnie 2 - 2,5 lat. Powtarzam wychodząc z obecnego
            przyrostu rzędu 10% w stosunku 2007/2006 i zakładając, że spadek
            śmiertelności się utrzyma się przynajmniej na podobnym poziomie.

            Postanowiłam podejść do sprawy naukowo i sprawdzić dane u óródła
            zamiast żonglować różnymi liczbami na forum. Przy czym warto
            zaznaczyć, że 2007 jest dopiero 1. rokiem działania reformy
            wspierającej kobiety.
            Otóż mimo to już w 1. roku liczba urodzeń żywych wzrosła wg
            Federalnego Urz. Stat. z 1.479 mln (2006) na 1.610 mln dzieci(2007),
            czyli o ca 10%. Jednocześnie spadła śmiertelność z 2.167 mln (2006)
            do 2.080 mln osób (2007).

            Czyli saldo negatywne zmniejszyło się wciągu tylko jednego roku o
            całe 217.000 osób z -687 tys.(2006)na -440 tys.(2008).
            Skoro netto przyrasta ponad 200 tys. obywateli to trzeba jeszcze
            nieco ponad 2 lata, by zlikwidować ów 440-tysięczny niedobór i wyjść
            na plus.
            Ponadto podejrzewam, że zgodnie z wszelką logiką przyrost nat. w 2.
            i następnych latach reformy będzie większy niż w 1.
            Podaję link do Federalnego Urz. Stat., po kliknięciu u góry można
            przejść do następnych tabel:

            www.gks.ru/scripts/db_inet/dbinet.cgi

            > Na razie realnie nie ma ani masowego ściągania Rosjan z
            > zagranicy,ani milionowego legalizowania/dawania obywatelstwa
            > cudzoziemców

            Specjalny program ma ruszyć, z tego co wiem, bodaj od stycznia, ale
            Russlanddeutsche są już teraz werbowani i tak np. w tv satelitarnej
            w Niemczech widziałam "tymi oczyma" jak podawano dotąd można się w
            Niemczech zwrócić, jeśli zdecyduje się na powrót do Rosji.
            pokazywane są też reportaże o pierwszych wracających.

            Jeszcze raz powtarzam - piszę w czasie przyszłym a nie w przeszłym
            dokonanym, to dopiero początki. Rzecz w tym, że Rosja walczy, ma
            progrymy, a PL i Zachód nie robią NIC, lub prawie nic by odwrócić
            równie dramatyczny trend.


            • snellville Re: Demografia Rosji - urodzenia żywe i zejścia 23.09.08, 16:12
              Ty eVA do tego naukowo????...wot durna!
              Sciagaj gacie ,przyjerzdzaj do Polski,naprztykamy ci nowch
              bolszwiczkow ile tylko bedziesz chciala.
              Bedziesz tak myslec jeszcze cie glowka rozboli,zacznij myslec dupa
              jak normalna ruska kobieta.
          • kacap_z_moskwy Re: Rosja ma "baby boom" i to duży 24.09.08, 10:23
            Patrzac gdzie. W wielkich miastachod kilku lat jest stabilny plus urodzien.
    • wyksztalciunio Rosja szuka nowych obywateli na Ukrainie 23.09.08, 10:12
      Ruskim generałom marzy się wariant gruziński.Ale z Ukrainą ten numer
      nie przejdzie.Na takim numerze mogą sobie połamać carsko-bolszewicki,
      imperialne kły.
      • kacap_z_moskwy Re: Rosja szuka nowych obywateli na Ukrainie 23.09.08, 10:16
        Jak myslisz sobie wojne ukrainsko-rosyjska? Co bedzie robic ludnosc Kryma i wschodu z poludniem? Walczyc z najzdca? Ale jakim? Tym pod zowtobalkitna flaga, lub pod trojkolorowa? Jak beda reagowac w samej ukrainskiej armii? Tam sa Rosjanie i rosyjskojezyczne ukraince, co nie chca wojny z krewnymi. Jak wiec to widzisz? U nas tez nikt nie chce walczyc z Ukraina. I mam nadzieje ze tego nie bedzie. Jak nato z us nic tam nie zapaskudza.
        • borrka Akurat przecietny Rosjanin... 23.09.08, 11:12
          Duzo ma do gadania.
          Chan kaze, a fsb popedzi na karabiny maszynowe i pola minowe.
          Jak zawsze.
          Dotyczyto zreszta nie tylko Rosji.

          Wojna z Ukraina bylaby koncem Rosji.
          I chan Putin dobrze o tym wie.
          20 lat wolnosci od moskalskiego knuta, to cale pokolenie mlodych Ukraincow, ktorzy nawet sluchac nie chca o jakiejs wspolnocie z Rosja.

          Po cichu zarowno Ukraincy, jak i ukrainscy Rosjanie mysla najchetniej o Unii Europejskiej.
          Powrot w objecia kraju rabow i muzikow nikomu sie nie marzy.
          Najmniej donieckim oligarchom .

          A krzyki wojskowych emerytow z Krymu ustana rychlo z przeczyn biologicznych.
          Ich srednia zycia nie jest dluga.
          • eva15 Jak garstka banderowców Rosję pokona 23.09.08, 12:24
            borrka napisał:

            > Wojna z Ukraina bylaby koncem Rosji.

            Ha, ha, ha. Wyjaśnij to bliżej, chętnie poczytam. Skoro, o dziw, o
            dziw, Rosja nie upadła od ostrego ataku dzielnych wojowników
            gruzińskich, upadnie wreszcie od ewentualnego ataku garski
            podstarzałych i przepitych banderowców?

            Borcia, jak jest średnia długość życia ukraińskiego mężczyzny?
            • borrka Poczciwa Efciu... 23.09.08, 13:32
              Zajmij sie lepiej robieniem skarpet na drutach.

              W armii nikogo sie nie pytaja, czy ma rodzine "po drugiej stronie".

              Sadzisz, ze w wypadku konfliktu "bratnie" narody usiada sobie na linii frontu, by przy butelce pogadac o wspolnych, slowianskich korzeniach ?

              Ukraina to spory kraj, niezle, choc niezbyt nowoczesnie uzbrojony, z tradycjami wojskowymi i nacjonalistycznymi.
              Rosja ma ciagle dosc marna, zdemoralizowana armie plus pare dobrych jednostek specjalnych.

              Efekt takie konfrontacji bylby oplakany dla obu stron.
              A ci, jak ich nazywasz "banderowcy" uczyniliby z Moskwy drugi Belfast.
              • eva15 Ukrainiec, Gruzin dwa bratanki? 23.09.08, 13:49
                Gadasz o zwycięskiej armii Ukrainy jak Saakaszwilli o swojej.
              • lubat Re: Poczciwa Efciu... 23.09.08, 14:31
                borrka napisał:

                > W armii nikogo sie nie pytaja, czy ma rodzine "po drugiej stronie".

                A może jednak pytają???


                "...kiedy podczas wojny na Kaukazie prezydent Wiktor Juszczenko wydał dekret
                utrudniający rosyjskiej Flocie Czarnomorskiej swobodne opuszczanie
                dzierżawionego przez Rosję portu w Sewastopolu, to jego polecenia zbojkotowali
                ukraińscy generałowie lękający się otwartego konfliktu z Moskwą."

              • wolf34 Re: Poczciwa Efciu... 23.09.08, 14:36
                borrka napisał:

                > Zajmij sie lepiej robieniem skarpet na drutach.
                >
                > W armii nikogo nie pytają
                >
                > Sadzisz, ze w wypadku konfliktu "bratnie" narody usiada sobie na
                linii frontu,
                > by przy butelce pogadac o wspolnych, slowianskich korzeniach ?

                Nie-Rosjanie i rosyjskojęzyczni przejdą na strone Rosji.

                >
                > Ukraina to spory kraj, niezle, choc niezbyt nowoczesnie uzbrojony,
                z tradycjami
                > wojskowymi i nacjonalistycznymi.

                Tradycje nacjonalistyczne-tylko na Ukrainie Zachodniej.jakie
                tradycje wojskowe ma Odessa czy Charków?Armii Czerwonej?



                >
                > Efekt takie konfrontacji bylby oplakany dla obu stron.

                Ukraina uległaby rozkładowi na części i przestała istniec jako
                jednolite państwo.Jeżeli Juszczenko chce by Krym,Odessa,Charków itd
                odpadły-niech nadal ciągnie kraj do NATO-popiera to zaledwie 25%
                obywateli.
                >
    • pimpus18 GW jest po prostu gazetą rusofobiczną 23.09.08, 10:50
      Tę prostą prawdę trzeba mieć na względzie przy czytaniu kolejnych, codziennych tutaj złych wiadomości z Rosji.

      Jak to się właściwie dzieje, że w wolnej podobno Pomrocznej prawie wszystko jest antyrosyjskie? Jakby komuś na tym bardzo zależało.

      GW,jak prawie wszystko w Polsce, haniebnie milczała, jak żołdactwo gruzińskie zbójecko napadło na Płd. Osetię i mordowało jej obywateli.




      • mops1111 Nastepny glupek albo agent 25.09.08, 13:54
        j.w.
    • loberod Rosja szuka nowych obywateli na Ukrainie 23.09.08, 12:54
      Tak, to wielkie niebezpieczenstwo dla ukrainy, ale takze dla krajow
      baltyckich. Rosja bowiem w swojej wojennej doktrynie wyraznie zaznacza, ze ma
      prawo ingerowac zbrojnie w obronie swoich obywateli za granica. Tak, ze
      wszystko teraz przygotowuje by podporzadkowac sobie dawne kraje sowietskie Ta
      sprawa jest jasna i nie podlega dyskusji. My Polacy powinnismy byc teraz
      bardzo czujni i jeszcze bardzij zaciesniac wspolprace z NATO. Jezeli nie
      chcemy sie oczywiscie dostac pod lapska kacapow.
    • pop_ivan Re: Rosja szuka nowych obywateli na Ukrainie 23.09.08, 13:42
      To ja też dorzucę...

      Prawo międzynarodowe przewiduje, że pańswo A mające bazę w państwie B nie może
      używać wojsk z tej bazy w wojnie przeciwko państwu C bez zgody państwa A.
      Oznaczałoby to automatyczne wciągnięcie państwa A w wojnę przeciwko państwu C.

      Teraz na przykładzie

      Jeśli Rosja chciałaby swojej użyć marynarki z Sewastopola (Ukraina) przeciwko
      Gruzji to Ukraina ma pełne prawo nie wpuścić marynarki spowrotem do Sewastopola
      ( wypływac moga kiedy i gdzie chcą )bo jeśliby się zgodziła na uzupełnianie
      paliwa czy uzbrojenia w Sewastopolu to oznaczałoby, że popiera Rosję w wojnie
      przeciwko Gruzji.

      Jeśli ukraińscy generałowie bali się egzekwować polecenia swojego prezydenta to
      znaczy, że powinni zostać ukraińskimi szeregowymi lub odejść na emeryturę.

      • lubat Re: Rosja szuka nowych obywateli na Ukrainie 23.09.08, 14:43
        pop_ivan napisał:

        > Jeśli ukraińscy generałowie bali się egzekwować polecenia swojego prezydenta to
        > znaczy, że powinni zostać ukraińskimi szeregowymi lub odejść na emeryturę.

        Jest jeszcze inna alternatywa. Jeśli generałowie jawnie ignorują
        polecenie/rozkaz naczelnego wodza, to powinien natychmiast ustąpić, lub postawić
        nieposłusznych przed sądem. Pozostawienie tego tak bez rozstrzygnięcia odsuwa
        Ukrainę od struktur europejskich na wiele lat.
        To tylko w Polsce może nie wzbudzać zdumienia, ale w krajach rzeczywiście
        demokratycznych jest to oznaka "bananowości" państwa i z całą pewnością nie
        sprzyja jego wejściu do UE, czy (w mniejszym stopniu) NATO.
    • lubat Na zupełnie inny temat 23.09.08, 14:56
      Kogo interesuje rosyjskie spojrzenie na niedawne "tsunami" na rynkach
      finansowych świata, jego źródłach, polecam niezły tekst tym, którzy są w
      stanie go przetrawić.

      www.vesti7.ru/news?id=12644
      • pimpus18 Lubat, 23.09.08, 15:31
        ten tekst jest skryptem z tego materiału filmowego:

        rutube.ru/tracks/1036164.html?v=07f262fe5b227b0b73077cc04a957e82
        Wczoraj chyba C_k polecił go Evie.

        Zaglądaj też czasem na rutube, spodoba Ci się.

        • lubat Re: Lubat, a może eva15 23.09.08, 15:53
          Dzięki pimpus!

          Do ciebie, lub Evy prośba, któreś z was podawało kiedyś link dotyczący
          europejskości, a nie tylko rosyjsko-niemieckiej proweniencji gazociągu
          północnego. Jeśli ktoś z was ma go pod ręką, warto przypomnieć matołom
          dyskutującym pod artykułem:

          gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5724332,Ekspert___skandaliczne__dzialania_USA_ws__Gazociagu.html
          • eva15 Posiłki na front zostały rzucone 23.09.08, 16:31
            Ale czy to matołom pomoże? Natomiast Tobie (Pimpusiowi, Herrowi7, C-
            K itd.)polecam, jeśli Cię/Was temat interesuje dyskutowałam go u
            Szczęśniaka. Linka rzuciłam razem z posiłkami.
        • eva15 Drogi Pimpusiu, 23.09.08, 16:05

          mocie Recht, nawet to już obejrzałam.
          • eva15 Re: Drogi Pimpusiu, Lubacie etc 23.09.08, 19:18

            Znacie obaj niemiecki. Czytając ostatnie wagrażanie się Rice Rosji
            przyszła mi do głowy piosenka R. Meya, może Wam się w kontekście
            artykułu spodoba:


            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=85052769&a=85054024
            • pimpus18 Droga Evo 23.09.08, 22:42
              Ja, tolles Lied, und die Worte hast Du auch gleich nachgeliefert.
              Blog Pana Szczęśniaka już wcześniej – dzięki Tobie – zauważyłem.

              Cały ten zgiełk z powodu tego kryzysu ekonomicznego przybiera moim skromnym
              zdaniem kształty groteskowe.
              Słabsi na umyśle pokrzykują i się wymądrzają, bardziej światli preferują das
              kultivierte Parlieren ( nie wiem jak to zgrabnie powiedzieć po polsku).
              Nie odnoszę wrażenia, żeby to wszystko posuwało sprawy zrozumienia zjawiska
              do przodu.
              Mi to przypomina złożony (bardzo) i odwieczny problem: Jak zdobyć pieniądze,
              kobietę i sławę? Jest taki fajny film Kondratiuka (Janusza), jeśli jeszcze nie widziałaś,
              to serdecznie polecam.
              Ogólnie zadyma jest maksymalna i raczej nikt nic nie wie. Jedni przejmują się tym
              bardzo, inni w ogóle – w myśl maksymy postfilozofów chyba: Radujmy się,
              bo i tak nic nie da się zrobić.

              Jak myślisz: można Panu Szczęśniakowi zadać jakieś proste pytania?
              Ja mam pewne obawy. Zwykle ekspertów szybko wyprowadzam tym z równowagi,
              a w przypadku Pana Szczęśniaka chciałbym tego uniknąć.
              Nie próbowałaś już tego u niego? I czy ewentualnie nie mogłabyś tego spróbować?

              To mogłoby być ciekawe, ale niestety rodzi to pewne zagrożenia.



              • eva15 Drogi Pimpusiu, 24.09.08, 00:18
                >bardziej światli preferują das kultivierte Parlieren ( nie wiem jak
                >to zgrabnie powiedzieć po polsku).

                Salonowe (dosłownie: kulturalne) gardłowanie?

                >Jest taki fajny film Kondratiuka (Janusza), jeśli jeszcze nie
                > widziałaś, to serdecznie polecam.

                Chyba nie znam, jak się wabi?

                > Ogólnie zadyma jest maksymalna i raczej nikt nic nie wie.

                Stwierdzenie godne Sokratesa. Kupuję na pniu w aktualnej sytuacji.

                > Jak myślisz: można Panu Szczęśniakowi zadać jakieś proste pytania?
                > Ja mam pewne obawy. Zwykle ekspertów szybko wyprowadzam tym z
                >równowagi(...),

                Moje spostrzeżenia są takie, że p. Szczęśniak jest ciekawym
                specjalistą, ale raczej mało locker und cool, eher steif und betond
                ernsthaft. Już samo to rodzi pewne zagrożenia.

                > Nie próbowałaś już tego u niego?

                Nur ansatzweise

                >I czy ewentualnie nie mogłabyś tego spróbować?

                Ale mnie podpuszczasz... Poza tym - nie jestem pewna, że wiem (moja
                wrodzona skromność się kłania) jakie pytania chciałbyś zadać.

                • pimpus18 Ja czytałem tam u Szczęśniaka, Evo, 24.09.08, 01:11
                  ale ale dotykane przez Ciebie tam problemy, były już inne, dalej posunięte.

                  Nie myślisz, że problemy bliższe tym podstawowym bardziej się tu nadają do dyskusji?
                  I chyba łatwo można ocenić, ile każdy z tego kapuje.

                  Ten film właśnie nazywa się tak:

                  www.filmweb.pl/f6535/Jak+zdobyć+kobietę%2C+pieniądze+i+sławę,1969/opisy
                  Te pytania oczywiście zależą od tego, jak miałaby się potoczyć dyskusja.
                  Ja jestem zwolennikiem wymiany myśli, interaktywności – czy byłby zainteresowyny
                  np. w podtrzymywaniu rozmowy. Na głoszeniu swoich, jedynie słusznych poglądów
                  mi raczej nie zależy.

                  Początek mógłby być taki:
                  Jest ten przeogromny dług publiczny – chyba już w każdym kraju. Rządy dbają,
                  żeby kolejne budżety były zbilansowane, spłata procentów pochłania już ogromne
                  i realne sumy.
                  Czy jednak możliwe jest spłacenie tego zadłużenia?
                  Czy komuś jest wygodne, żeby było ono wysokie i czerpie z tego korzyści?

                  Przyznasz, że są to zdumiewająco proste pytania, a nigdzie nie można na nie znaleźć odpowiedzi i ilu właściwie rozumie istotę tego problemu.

                  Tobie nie chodzą po głowie takie problemy?


                  • eva15 Pytam i nie błądzę 24.09.08, 01:39
                    pimpus18 napisał:

                    > Jest ten przeogromny dług publiczny – chyba już w każdym kraju.

                    W prawie każdym wyjątkiem np. Rosji, Chini Iranu. Taki zupełny
                    przypadkowey przypadek, że te państwa stronią od (poważnych,
                    uzależniających) długów jak od dżumy.

                    >Rządy dbają, żeby kolejne budżety były zbilansowane

                    Iiii tam, te zadłużne zachodnie wcale nie, ani trochę, może z
                    wyjątkiem ostatnio ockniętych, solidnych (mimo wszystko) Niemiec.

                    > spłata procentów pochłania już ogromne i realne sumy.

                    Anoooo.....

                    > Czy jednak możliwe jest spłacenie tego zadłużenia?

                    Iiii tam. Spójrz na Hamerykę, jak ma zrobić?

                    > Czy komuś jest wygodne, żeby było ono wysokie i czerpie z tego
                    korzyści?

                    Ciepło, ciepło. I jeszcze raz warto powtórzyć, że to taki
                    przypadkowey przypadek, że Rosja, Chiny i Iran stronią od
                    (poważnych, uzależniających) długów jak od dżumy.

                    > Tobie nie chodzą po głowie takie problemy?

                    Oj, chodzą mi chodzą i czasem sobie je dyskutuję także i na forum
                    m.in. z kyle_broflowskim.
                    Ale raczej na pewno nie są to pytania na które uzyskasz odpowiedź na
                    polskich forach włącznie z tym Szczęśniakowym.
                    • eva15 Re: Pytam i nie błądzę 24.09.08, 01:42

                      I jeszcze - spasibo za podrzutka do filmu.
    • snellville Rosja szuka nowych obywateli na Ukrainie 23.09.08, 15:38
      Rusyfikacja w nowym stylu.Mam nadzieje ze sie Ukraincy nie
      nabiora,przeciesz jak ktos cos za darmo daje jest to gowno warte.
      Ale fiutynek kombinuje,ale sie kreci,cos mu wszystko ostanio nie
      wychodzi....hehehe.
      Niech zostawi ta mloda panienke,Viagra do konca mu rozum odbierze.
    • kutnowianka Rosja szuka nowych obywateli na Ukrainie 23.09.08, 20:10
      Ten gangster Putin nie na prozno uwaza, ze rozpad ZSRR to najwieksza tragedia
      20. wieku. Teraz chce odbudowac swoje strefy wplywu. Niestety tzw. prosci
      Rosjanie tez sa zadni wielkiego imperium. Uwazaja, ze np. Litwa jest niezbedna
      rosji dla zachowania jej(rosji) integralnosci. Polska tez lezy wedlug nich w
      strefie rosyjskich wplywow i koniec i nie ma dyskusji. Oj bedzie goraco.
    • ekszha Durny Moskal zawsze bedzie durnym Moskalem 23.09.08, 21:04

      Cala Ukraina czeka na wyjazd rosjan i sie nie do czeka tak jak ja
      sie nie doczekam wyjazdu Evy.
      • eva15 Re: Durny Moskal zawsze bedzie durnym Moskalem 24.09.08, 01:46
        ekszha napisał:

        >
        > Cala Ukraina czeka na wyjazd rosjan i sie nie do czeka tak jak ja
        > sie nie doczekam wyjazdu Evy.


        Z raju
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka