uzi4u
23.09.08, 17:05
Naiwniactwem byłoby oczekiwanie, że adwokaci dobrowolnie zgodzą się na
zwiększenie ich liczby, a co za tym idzie realny spadek swoich dochodów. W tej
sytuacji jest oczywiste, że mając wpływ na trudność testu dopuszczającego,
został on ustawiony na poziomie praktycznie nieosiągalnym dla większości. W
ten sposób i zostały zachowane pozory o wielkich zmianach jakie zaszły i
wszystko zostało po staremu. Czyli wilk syty i owca cała :)
G.