nit21
30.09.08, 12:04
//Podczas autoryzacji autor wypowiedzi ma bowiem szansę wycofać się z pewnych być może pochopnych lub niejasnych stwierdzeń lub dopilnować, by cytaty z jego wypowiedzi nie zostały zmanipulowane, wyrwane z kontekstu czy zestawione wybiórczo//Upss, to cytat, może już popełniłem przestępstwo? A gdybym to samo powiedział swoimi słowami, to jeszcze gorzej. Bo wyszłoby że zapewne chodziło o czoś innego w tej wypowiedzi. hmm, lepiej pisać tak by się podobało temu udzielającemu wywiadu, może coś jeszcze da ze swojego stołu, by się pożywić? Prawda stara jak świat. Za komuny taką: ) sytuację, czy ktoś się nie omsknął i nie powiedział czegoś czego nie chciał powiedzieć, ale powiedział sprawdzała cenzura. Oni wiedzieli co ktoś chciał powiedzieć, powinien był powiedzieć i może nawet dlaczego. Ale czasy,