Dodaj do ulubionych

Jaruzelski: doszło do "uchybienia konstytucyjnego"

02.10.08, 15:30
Dajcie spokój tym staruszkom !!!

I zejdźcie z Hermaszewskiego !!!
Obserwuj wątek
    • marian391 Rewelacyjne odkrycie prokuratora Piątka 02.10.08, 16:23
      W końcu wyjasniona zostanie największa zagadka. Prok Piętek ma
      dowody, że nie groziła interwencja zewnętrzna. Pogratulować pozimu
      intelektulnego temu panu.
      • cz27 Re: Rewelacyjne odkrycie prokuratora Piątka 03.10.08, 00:04
        marian391 napisał:

        > W końcu wyjasniona zostanie największa zagadka. Prok Piętek ma
        > dowody, że nie groziła interwencja zewnętrzna. Pogratulować pozimu
        > intelektulnego temu panu.Ja jestem świadkiem naocznie widziałem
        żołnierzy Czecho słowackich,byli ukryci pod choinkami na Szrenicy
        po stronie Czeskiej,prawie najechałem nartami na tych wystraszonych
        bojców. 12 grudzień godz,15 80r Służe jako świadek Generałowi..
      • przemek05 Re: ta sprawa jest akurat dobrze zbadana 03.10.08, 00:31
        Sa protokoly z posiedzien sowieckiego politbiura, wypowiedzi
        Suslowa, itp. Zagrozenie interwencja, jesli w ogole bylo, to tylko w
        1980. W 1981 Moskwa byla zajeta wojna w Afganistanie do tego
        stopnia, ze nie widziala mozliwosci interwencji. A Jaruzelowi, ktory
        sie do niej zwrocil o wsparcie, odpowiedziala, zeby sobie radzil sam.
    • kot.kot1 Sowieckie wypowiedzi, ze nie wejdą 02.10.08, 17:11
      robione na kilka dni przed 13 grudnia, tylko całkowity polityczny
      głupiec, albo prokurator z IPN może odczytać w tej sposób, że Ruscy
      umywają ręce od Polski i Polacy mogą robić co chcą, w tym obalic
      komunizm. Oni przecież wiedzą, że machina stanu wojennego jest
      gotowa i wściekają się, że Jaruzelski nie mówi im kiedy ruszy, bo
      sam się waha. Więc naciskają - Towarzyszu Jaruzelski Wy sami
      musiecie sobie poradzić z kontrrewolucją! Ale musicie sobie
      poradzić, bo (i tu w domyśle) nie, to....! Tak to trzeba czytać i
      sądmusi - jeśli będzie sądem prawdziwym - dopuścić, że tak też można
      odczytać wypowiedzi sowieckie. I wtedy żaden sąd prawdziwy
      Jaruzelskiego i reszty nie skaże.
      A przypuszczenie, że Sowieci Breżniewa, Susłowa, Czernienki
      wypuściliby Polskę - perłę w sowieckim imperium z rąk - jest
      przejawem głupoty politycznej niewyobrażalnej. na szczęście tacy
      durnie dziś nie są niebezpieczni, ale w roku 1981
      • kot.kot1 Re: Sowieckie wypowiedzi, ze nie wejdą 02.10.08, 17:18
        Uzupełniam ostatni fragment, bo tekst poszedł przed skończeniem:
        "Ale musicie sobie poradzić, bo (i tu w domyśle) jak nie, to....!
        Tak to trzeba czytać i sąd musi - jeśli będzie sądem prawdziwym -
        dopuścić, że tak też można odczytać wypowiedzi sowieckie. I wtedy
        żaden sąd prawdziwy Jaruzelskiego i reszty nie skaże.
        A przypuszczenie, że Sowieci Breżniewa, Susłowa, Czernienki
        wypuściliby Polskę - perłę w sowieckim imperium z rąk - jest
        przejawem głupoty politycznej niewyobrażalnej. Na szczęście tacy
        durnie dziś nie są niebezpieczni, ale w roku 1981 byli niebezpieczni
        i byli w "Solidarności".
        • gerea Re: Sowieckie wypowiedzi, ze nie wejdą 02.10.08, 17:49
          I tak można było tekst zrozumieć, nawet bez korekty. Tak, masz
          rację.
          Być może generał nie miał żadnych wizji i był politykiem wyraźnie
          ograniczonym swoją "wojskowością", ale nie był politykiem cynicznym -
          jak większość dzisiaj - i był człowiekiem honoru: żadne
          porozumienie okrągłego stołu nie zostało naruszone. Przypomnienie
          Łukaszenki i Kim Jong-ila wyraźnie pokazuje różnicę.

          Niestety, jest on "łatwy do bicia".

          Ja bym jednak oczekiwał od niego czegoś innego: prawdziwej,
          osobistej refleksji, o tym, co on odczuwał, czego się bał, o czym
          myślał. To znaczy, żeby chwilowo przestał być wymusztrowanym
          wojskowym, nieokazującym subiektywizmu i "nieprawomyślności", a stał
          się człowiekiem, który używa zwrotów nieoficjalnych, zato
          osobistych.
          Tak się chyba nie stanie, bo on już się nie zmieni - a mi szkoda, bo
          wielu ludzi właśnie to chciałoby od niego usłyszać...
          • gerea Re: Sowieckie wypowiedzi, ze nie wejdą 02.10.08, 17:49
            Kurdę sam błędy popełniam :D :D :D
            • cz27 Re: Sowieckie wypowiedzi, ze nie wejdą 03.10.08, 00:10
              gerea napisał:

              > Kurdę sam błędy popełniam :D :D :Papież Wojtyła przeprowadzał
              sobie pogaduszki z generałem,myślę że o dziwkach wtedy nie
              rozprawiali.
              • burlasino Jaruzelski i jego dramatyczne wybory 03.10.08, 00:55
                Wojtyła, jako człowiek inteligentny i przenikliwy, a przy tym
                dobrze poinformowany, doskonale wiedział, że Jaruzelski nie miał
                innego wyjścia jak wprowadzić stan wojenny i przeciąć wrzód, który
                groził nieobliczalnymi konsekwencjami. Oczywiście, jako
                przedstawiciel formacji opozycyjnej wobec komunistycznych władz
                Polski, nie mógł oficjalnie pochwalać decyzji Jaruzelskiego, ale
                wielokrotnie i przy różnych okazjach okazywał mu poważanie i nigdy
                osobiście nie potępił.
                Jaruzelski, jako szef państwa komunistycznego, był zakładnikiem
                sytuacji dziejowo - politycznej i musiał postępować adekwatnie do
                tej sytuacji, choćby jego osobiste poglądy i odczucia rozmijały się
                ze służbowymi racjami. Wojtyła wiedział o tym doskonale, gdyż sam
                znajdował się w identycznej sytuacji, choć w odmiennych warunkach
                ustrojowych. Wystarczy wyobrazić sobie, że Wojtyła doszedł do
                wniosku, iż wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że żadnego
                Boga nie ma, a Kościół Katolicki to instytucja bez autentycznej
                boskiej "legitymacji" - samowładna i uzurpatorska (jak zresztą w
                istocie jest :). Czy w takim przypadku Wojtyła mógłby pewnej
                niedzieli otworzyć okno papieskiej biblioteki i powiedzieć urbi et
                orbi: "Mili moi, przykro mi, ale z tym całym bogiem i kościołem to
                blef. Przepraszam i proszę o wybaczenie. A teraz idźcie w pokoju i
                żyjcie uczciwie bez tego >kłamstwa rzymskiego<"
                Czy taki "zwrot" w polityce Watykanu byłby możliwy? Czy ludzkość
                przetrwałaby taką "woltę" bez konsekwencji - wielkich wstrząsów
                społecznych, zawieruchy, a może i wojen?
                Jaruzelski był właśnie takim "papieżem socjalizmu" w Polsce, który
                w 1981 r. nie mógł obalić tego ustroju pokojowo, nie powodując
                katastrofy dla narodu i państwa. Nie była do tego przygotowana
                ówczesna Solidarność, która nie potrafiłaby wypełniać ani roli
                demokratycznej opozycji ani - tym bardziej - demokratycznej władzy.
                Nie było też po temu warunków zewnętrznych, i to niezależnie od
                tego czy wierzy się w groźbę sowieckiej interwencji czy nie.
                Stosowanie więc współczesnych kryteriów oceny do sytuacji sprzed
                ponadćwierćwiecza i agresywne domaganie się głowy Jaruzelskiego
                jest po prostu nieuczciwe i znamionuje małostkowość oraz niskie
                pobudki. Mnie osobiście bardzo smuci i zawstydza to, że moim kraju
                ludzie tego formatu moralnego, etycznego i intelektualnego zajmują
                pozycje, które pozwalają im inspirować oraz wcielać w życie tak
                obrzydliwe procesy jak ten, w którym z polityka, który znalazł się
                w dramatycznej sytuacji, usiłuje się przez mściwość zrobić łobuza i
                kryminalistę.
          • xarp żadne porozumienie ... nie zostało naruszone 02.10.08, 22:36
            co tyle może świadczyć o honorze generała, co i o słabości systemu,
            który reprezentował.

            Zejdźmy na ziemię. Tytuł artykułu jest trafny - "Testament...".
            Generał przedstawia swoją wersję. Kto oglądał jego wystąpienie, może
            zgodzić się z moim poglądem - wiele spraw przemyślał dopiero późno po
            fakcie i w obliczu oskarżenia.

            Dla mnie wiele z jego tłumaczeń, np. co do procedur w ówczesnym
            państwie polskim, brzmi po prostu bałamutnie. Jeśli rzeczywiście jest
            człowiekiem honoru, to niech nie chowa się za tłumaczenia typu "w '83
            przy zniesieniu stanu wojennego Sejm stwierdził, że było to najlepsze
            w tym czsie rozwiązanie (cyt. z pamięci). Niech po prostu powie, że w
            tym czasie uważał, że wiedział co jest najlepsze dla kraju i tym się
            kierował w swych samowolnych i nie popartych prawem rozwiązaniach.
          • przemek05 Re: Czlowiek honoru, powiadasz... 03.10.08, 00:46
            A ja dodam, ze za tym "czlowiekiem honoru" trup slal sie gesto:
            1968: general kieruje, na rozkaz Moskwy, wojsko do Czechoslowacji.
            Gina ludzie w Jicinie.
            1970: Broniac skompromitowanego rezymu Gomulki jest
            wspolodpowiedzialny za uzycie wojska przeciw robotnikom na Wybrzezu.
            Dziesiatki ofiar.
            1981 - kop. Wujek...
            Malo jeszcze? Dziekuje serdecznie za taki "honor"
            • burlasino Re: Czlowiek honoru, powiadasz... 03.10.08, 01:08
              Młody Kolego,
              Wychwalne dziś władze II Rzeczpospolitej, z czczonym i wielbionym
              marszałkiem - zamachowcem Józefem Piłsudskim na czele, mają
              na "koncie" grubo więcej ofiar niż "czerwiec, grudzień, i Wujek"
              razem wzięte. W latach 1923-39 zabito podczas manifestacji i
              protestów ponad 500 osób, a drugie tyle zginęło w wyniku zamachu
              stanu 1926 r. Nie usprawiedliwia to bynajmniej winych śmierci
              stoczniowców na Wybrzeżu czy górników z Wujka, ale pokazuje, że
              wszelkie oceny należy ważyć i uwzględniać różne punkty odniesienia.
              W "ostoi demokracji" USA w 1972 roku zastrzelono na Uniwersuytecie
              Kent czworo demonstrujacych studentów i to bez stanu wojennego. Do
              demonstrantów strzelano też w 1968 r. we Francji i w 1970 r. w
              W.Brytanii (znów górnicy). "Zbrodnie" polskiej "komuny" nie sa więc
              żadnym ewenementem na skalę światową, a występkiem, jakie mają na
              koncie władze wielu państw, w tym także szczycących sięlegalizmem i
              demokratycznym systemem rządów.
              • przemek05 Re: interesujacy ponkt widzenia 03.10.08, 01:18
                Skoro inni zabijali, to czemu nam nie wolno. Ten punkt widzenia do
                mnie nie przemawia, a poza tym, niemlodym juz, skoro pamietam 81r.
                • burlasino Re: interesujacy ponkt widzenia 05.10.08, 16:42
                  Nie napisałem bynajmniej, ze "skoro inni zabijali to i nam wolno",
                  a nawet uprzedziłem ten idiotyczny argument. Postaraj się więc
                  wymyślić coś bardziej oryginalnego. Poczyń też jakieś (minimalne
                  choćby) refleksje nad tym jak postępują władze, które mienią się
                  domokratycznymi i uczciwymi, bo na to bynajmniej się nie zdobyłeś.
                  Pamiętać 1981 r. to i możesz, ale na pewno nic z tego nie
                  razumiałeś, bo inaczej nie wypisywałbyś bzdur.
        • vhxter Re: Sowieckie wypowiedzi, ze nie wejdą 02.10.08, 20:28
          Owszem, istnialo spore prawdopodobienstwo, ze jednak nie wejda. Nie musieli. W
          owym czasie stacjonujacy na terenie Polski kontyngent Armii Radzieckiej byl
          okolo 1.5 raza liczniejszy od calego LWP, ze o jakosci i ilosci wyposazenia juz
          nie wspomne. Sowieci nie musieli WCHODZIC, oni juz tu BYLI i wystarczyloby, zeby
          WYSZLI z lasow... Reszty mozna sie domyslic. Na miejscu bylo tez potencjalne
          dowodztwo calej operacji - w koncu sztab sil Ukladu Warszawskiego miescil sie
          rowniez w Polsce (Legnica), nie brak bylo tam utalentowanych oficerow z praktyka
          czechoslowacka lub nawet wegierska.

          Zreszta - teraz, prawie 30 lat pozniej rozwazania w stylu "weszliby - nie
          weszliby, chcieli - nie chcieli" sa dosc dziwne. Teraz wiadomo tylko jedno na
          pewno - nie weszli. I jest pewne, ze nie weszli w glownej mierze dzieki temu, ze
          wiadomego grudniowego poranka m. in ja, podobnie jak moich rowiesnikow, nie
          moglismy w TV obejrzec bardzo wowczas popularnego porannego programu dla dzieci...
          • mdzj Wyszli z lasu. Na szczęście na tym poprzestali. 02.10.08, 23:29
            > Owszem, istnialo spore prawdopodobienstwo,
            > ze jednak nie wejda.
            > Nie musieli.
            > W owym czasie stacjonujacy na terenie Polski kontyngent Armii
            Radzieckiej byl okolo 1.5 raza liczniejszy od calego LWP,
            > ze o jakosci i ilosci wyposazenia juz nie wspomne.
            > Sowieci nie musieli WCHODZIC, oni juz tu BYLI
            > i wystarczyloby, zeby WYSZLI z lasow...

            WYSZLI z lasu! Na szczęście niedaleko i dosyć niemarawo.
            W początkach stanu wojennego, ze swojego okna mogłem oglądać czołgi
            z czerwoną gwiazdą.

            Mieszkam w W-wie, w dzielnicy graniczącej z Rembertowem.
      • przemek05 Re: A skad te cytaty... 03.10.08, 00:39
        "Towarzyszu Jaruzelski...itd". Moze jakies zrodlo historyczne warto
        by wymienic. A jesli takowego nie ma, to nalezy potraktowac ten
        tekst jako political fiction.
    • dastychlive Genrrał Jaruzelski ma wiele racji 02.10.08, 17:49
      Wysłuchałem dziś wyjaśnień generała Wojciecha Jaruzelskiego. Są
      spójne, logiczne, nienapastliwe. Ten proces powinien się toczyć
      przed Trybunałem Stanu, a nie w sądzie powszechnym jako proces
      karny. Zarzuty IPN "grupa przestępcza..." są absurdalne i
      pozbawione podstaw. Nie można sprowadzać decyzji polityczno-
      wojskowych organów państwa do poziomu przestępczych działań jakiejś
      mafii, a takie są oskarżenia wobec polityków i wojskowych PRL.
      Jednakże, jeśli już doszło do takiego procesu, to powinien się
      toczyć jawnie, z uczciwą relacją mediów, dając szanse obu stronom
      na przedstawienie swych racji.
      Może proces ten przybliży prawdę o stanie wojennym i
      okolicznościach, które do niego doprowadziły.
      • spejsmen Proces polityczny 02.10.08, 18:02
        Wstyd mi, ze takowe procesy polityczne sie znow w Polsce odbywaja.
        Czyzbym mial znow emigrowac, tak jak to zrobilem w roku 1981?
        • artur666 Szmaty zostana... 08.10.08, 16:39
          Z jednej strony pocuag juz odjechal, a z drugiej strony tych czerwonych choojow
          ktorzy tworzyli ten system byl wycial do pnia.
          Jak sobie pomysle ile szmat chowalo pod plaszczykiem komuny....
          ale problem w tym, ze takie szmaty znajda zawsze takiego kto ich utrzymuje.....
          Szmacie obojetnie pod jaka flaga zyje.
    • miroo Jaruzelski:dla Mnie jest jednym 02.10.08, 18:35
      z wielkich polskich bohaterów XX wieku...
      • uznam4 Re: Jaruzelski:dla Mnie jest jednym 02.10.08, 19:39
        Podpisuję się pod wypowiedzią, mojego przedmówcy.
      • przemek05 Re: Ale sie usmialem... 03.10.08, 00:57
        Fakt, ze kierowani przez niego ludzie niezle sie sprawili na
        Wybrzezu, strzelajac dzielnie do elementow antysocjalistycznych w
        70r, bohaterstwem sie tez wykazali, zdobywajac Hradec Kralove w 68r,
        niszczac tym zakusy prokapitalistycznej czeskiej szajki. A i w 81r
        dzielnie palowali i pokazali tym kocmoluchom z kop. Wujek, gdzie
        raki zimuja.
        A i moja skromna osobe jeden z naslanych przez generala bohaterow
        tak dzielnie gonil 17 grudnia 81 z Krakowskiego Przedmiescia w
        strone Wisly, zem ledwo byl uszedl. I racje mial, bom stanu
        wojennego nie docenil, nalezalo mi sie palowanie. :-)

    • bowpoz Jaruzelski: doszło do "uchybienia konstytucyjnego 02.10.08, 18:48
      Wprowadzenie stanu wojennego było uzasadnione – tak uważa nadal
      prawie połowa Polaków. I to pomimo nachalnaj propagandy w środkach
      przekazu. Dlaczego? Bo kto żył w tamtym czasie i miał oczy otwarte
      ten widział te niekończące się strajki, pogotowia strajkowe, kłótnie
      o przywileje pracownicze, żądania zwolnienia niewygodnych dyrektorów
      lub zbyt wymagających szefów. Protesty, protesty, protesty. W
      listopadzie przed stanem wojennym strajkowało lub ogłaszało
      pogotowie strajkowe tysiące zakładów. A jeśli nawet jakiś zakład
      chciał pracować to nie mógł, bo mu z innych nie przywieźli
      potrzebnych surowców (sam w takim zakładzie pracowałem). I tak w
      kółko, a w sklepach puste półki i ocet, tak chętnie pokazywane w TV
      jako symbol PRL-u. A to nie wynalazek PRL-u tylko Solidarności !
      Już to wystarczyło żeby zrobić porządek.
      A co robili wodzowie Solidarności? W swym zaślepieniu czy głupocie
      chcieli wyzwalać Europę Wschodnią! (patrz : „Posłanie do Narodów
      Europy Wschodniej”). I kto ? I gdzie by ich powstrzymał ? W tamtej
      sytuacji geopolitycznej ZSRR by z pewnością nie pozwolił na
      systematyczne rozmontowywanie systemu. I choć bardzo, bardzo nie
      chciał to by MUSIAŁ interweniować!
      PRL nie był rajem i działo się tam też wiele zła. Sierpień 80 był
      słusznym protestem.
      Lecz nie liczące się z realiami , nieodpowiedzialne działania
      części przywódców Solidarności, mogły doprowadzić do katastrofy
      narodowej. Swoją nieodpowiedzialność wykazują zresztą do dzisiaj,
      potrafią świetnie wprowadzać destrukcję , chaos, nienawiść, gorzej z
      konstruktywnym działaniem.
      • prawdziwek1 Re: Jaruzelski: doszło do "uchybienia konstytucyj 02.10.08, 19:13
        bowpoz-całkowicie się zgadzam z Tobą.Na Generała plują oszołomy z SOLIDARNOŚCI
        którzy nic dobrego dla Polski nie zrobili.Sprzedali za bezcen cały majątek
        narodowy i doprowadzili miliony Polaków do nędzy i bezrobocia.W latach 80-tych
        ciągła dyzstrukcja i niebotyczne żądania płacowe doprowadziły do pustych półek
        sklepowych.Szczytem głupoty są te ich 21 postulatów którymi się chełpią ale jak
        doszli do władzy to jakoś dziwnie o nich zapomnieli.Generał Jaruzelski to
        Bohater Narodu Polskiego,gdyby nie On to miliony Polaków mieszkałoby z białymi
        niedzwiedziami na Syberii.
        • tomekjeden Re: Jaruzelski: doszło do "uchybienia konstytucyj 02.10.08, 21:00
          prawdziwek1 napisał:

          > bowpoz-całkowicie się zgadzam z Tobą.Na Generała plują oszołomy z SOLIDARNOŚCI
          > którzy nic dobrego dla Polski nie zrobili.Sprzedali za bezcen cały majątek
          > narodowy i doprowadzili miliony Polaków do nędzy i bezrobocia.W latach 80-tych
          > ciągła dyzstrukcja i niebotyczne żądania płacowe doprowadziły do pustych półek
          > sklepowych.Szczytem głupoty są te ich 21 postulatów którymi się chełpią ale jak
          > doszli do władzy to jakoś dziwnie o nich zapomnieli.Generał Jaruzelski to
          > Bohater Narodu Polskiego,gdyby nie On to miliony Polaków mieszkałoby z białymi
          > niedzwiedziami na Syberii.


          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

          Zawsze znajdą się obrońcy faszyzmu i faszystowskich przywódców. Tak dzieje się
          wszędzie na świecie. Można zaryzykować opinię, że rozziew poznawczy i kulturowy
          pomiędzy zwolennikami faszyzmu a zwolennikami demokracji i pluralizmu jest tak
          duży, że szanse między nimi na normalny dialog są nikłe. Jaruzelski jest
          antypolskim faszystą czystym i zdecydowanym. Jego faszystowska partia, PZPR,
          mordowała robotników, deptała prawa obywateli i prześladowała Polaków walczących
          o niepodległość Polski, programowo i systematycznie. Jaruzelski jest podłym
          niskim zdrajcą, sowieckim aparatczykiem, któremu wraża jest idea Polski wolnej,
          Polski demokratycznej. Dzisiaj czasy są inne. Po dwudziestu latach od obalenia
          sowieckiej faszystowskiej dyktatury w Polsce faszyści, którym nie w smak wolność
          i pluralizm, mają prawo bronić autorów faszystowskiego antypolskiego puczu. Mają
          prawo bronić faszystowskich bandziorów z PZPR. Wolno im. I dobrze.

          Trzeba jednak pamiętać, że stan wojenny był wprowadzony dla obrony
          faszystowskiej sowieckiej dominacji w Polsce. Oto prawie 40 lat po zakończeniu
          II wojny władza morduje niewinnych ludzi, osadza ich w obozach internowania,
          brutalnie usuwa niezależne związki zawodowe. Jeżeli Jaruzelskiemu tak zależało
          na życiu obywateli to dlaczego ich mordował, dlaczego więził niewinnych ludzi,
          dlaczego walczył z ideą niepodległej Polski? Jaruzelski, sowiecki faszysta,
          tchórz i bandzior przejdzie do historii jako zdrajca i morderca niewinnych Polaków.



          • marek.lipski Jaruzelski.tomekjeden,demokracja? LINK 02.10.08, 21:39
            1.www.fsr.alpha.pl/hzuzi.php
            Nie ja ani wy bedziecie oceniac podzial
            EU przez USA i Rosje i wojtka.........
            Podalem jeden z makabrycznych linkow o Polsce Solidarnosciowej
            i jej zbrodniach na polskim spoleczenstwie.

            Demokracja w Polsce 2008?Absurd.....Dyktatura dla niewolnikow,
            nie tylko placowych.................
          • renap Re: Jaruzelski: doszło do "uchybienia konstytucyj 02.10.08, 22:34
            Ile ty masz lat?
          • willie1950 Re: Jaruzelski: doszło do "uchybienia konstytucyj 06.10.08, 09:12
            Robaczywy jakiś ten prawdziwek...
            I od tego zarobaczenia pochrzanił mu się faszyzm z komunizmem.

            ;-)
            • willie1950 Sorry... 06.10.08, 09:15
              Sorry: pochrzaniło się oczywiście jednemu tomkowi... :-)
              • tomekjeden Re: Sorry... 11.10.08, 17:06
                willie1950 napisała:

                > Sorry: pochrzaniło się oczywiście jednemu tomkowi... :-)

                xxxxxxxxxxxxxxxxxxx

                Systemy komunistyczne i faszystowskie są prawie identyczne. PRL było państwem
                opartym na mechanizmie władzy par excellance faszystowskim. Można zrozumieć
                powody, dla których zwolennicy Jaruzelskiego nie lubią tej prostej i oczywistej
                prawdy, tkwiąc w oczy mydlącym przeświadczeniu, że różnice ideologiczne między
                faszyzmem i komunizmem przeniosły się na sposób rządzenia. Nic takiego nie miało
                miejsca. PZPR była jedyną legalną partią, a jej rządy opierały się na kontroli
                wszystkich aspektów życia, na cenzurze, na uniemożliwieniu wolnej działalności
                związkowej, surowej polityce paszportowej i ostrej walce z działaczami opozycji
                walczącymi o wolną i demokratyczną Polskę. Komunizm to czerwony faszyzm. I tyle.
      • xarp Zauważ, że paradoksalnie, wprowadzając stan 02.10.08, 22:44
        wojenny w takim a nie innym trybie, ówczesna władza sama dała
        najlepsze świadectwo, jak traktuje zapisy (ówczesnej) Konstytucji.
      • przemek05 Re: Ja tez pamietam 81r, 03.10.08, 01:07
        ...ale pamietam zupelnie co innego. Jaruzelski, zamiast porozumiec
        sie z Glempem i Walesa, zwodzi ich, a o swoich planach mowi szczerze
        tylko... w Moskwie.
        13 grudnia osiaga szczyt arogancji: bez wyroku zatrzymuje pisarzy,
        naukowcow, rozwiazuje stowarzyszenia... Jego siepacze bija kogo
        popadnie. Sam sie nawachalem gazu lzawiacego. Efekt: zapasc
        gospodarcza, spadek dochodu narodowego, stracone 10 lat...
    • tomekjeden Zbrodnia bez zbrodniarza, polaczki i Polacy. 02.10.08, 18:58
      Zbrodniarz Miloszewicz też był taki giętki w słowie. Niewinny i współczujący
      swoim ofiarom. Jaruzelski i współpracujący z nim inni faszystowscy komuniści są
      winni mordu na niewinnych ludziach, ofiarach stanu wojennego. Wystarczy porównać
      to co Jaruzelski napisał i powiedział w latach 80. z tekstem dzisiejszym by
      szybko skonstatować, że jest on cynicznym i tchórzliwym łgarzem i manipulantem.
      Proces Jaruzelskiego i jego gangu jest mocno spóźniony. To tak jakby procesy
      norymberskie odbyły się w połowie lat 1960.. Stan wojenny był zbrodnią
      popełnioną na narodzie polskim. Zbrodnia jest. Wyraźna, rzetelnie zapamiętana,
      zapisana. Tylko zbrodniarzy nie ma. No cóż, jedni lubią być poniżani i bici,
      inni chcą być wolni, chcą być dumnymi panami swojego losu. Paljaczyszki i Polacy.
      • galba00 szkoly widac konczyles, ale nie te co trzeba,.... 02.10.08, 19:05
        ....skad w tobie tyle nienawisci?
        Podziwiam tez twoja odwage, bo wtedy gdy byla w cenie, to ciebie nie bylop, a teraz to tak latwo pluc.....niczym to nie grozi......
        chociaz kto, wie - nie kryj sie pod nickiem - odslon twarz a zobaczymy....
        • macarthur za to decyzja o powstaniu warszawskim 02.10.08, 19:16
          jest do dzisiaj czczona i pieśni śpiwewają, Jaruzel powinien pójść w
          ślady ówczesnego dowództwa podziemia i najlepiej najechać Moskwę,
          h..j że zginęłoby 2 miliony Polaków ale szbelka byłaby górą
        • tomekjeden Re: szkoly widac konczyles, ale nie te co trzeba, 02.10.08, 20:18
          galba00 napisał:

          > ....skad w tobie tyle nienawisci?
          > Podziwiam tez twoja odwage, bo wtedy gdy byla w cenie, to ciebie nie bylop, a t
          > eraz to tak latwo pluc.....niczym to nie grozi......
          > chociaz kto, wie - nie kryj sie pod nickiem - odslon twarz a zobaczymy....

          xxxxxxxxxxxxxxxxxx

          Nudne to już jest. To argumentowanie, że krytyka faszystowskiego komunistycznego
          ustroju i jego aparatczyków opiera się na nienawiści. Nazwij mnie Pan jeszcze
          warchołem i wrogiem ZSRR, jedynego gwaranta polskiej wolności i niepodległości,
          wrogiem socjalizmu i mas pracujących. Być może będzie Panu do twarzy z taką
          terminologią. Albo lepiej przeczytaj Pan sobie wypowiedzi Jaruzelskiego z lat
          80.. Ile tam jest agresji wobec tych, którzy dążyli do tego by Polska była
          krajem wolnym i demokratycznym. A Pan coś o jakimś pluciu. A odkrycie mojego
          imienia i nazwiska. Parę kliknięć w wyszukiwarkę i będzie Pan je miał. Tak w
          minutę, czy dwie.
          • scibor3 Re: szkoly widac konczyles, ale nie te co trzeba, 02.10.08, 20:23
            W wyszukiwarkę trzeba wpisać szambo czy gnojek?
            • tomekjeden Re: szkoly widac konczyles, ale nie te co trzeba, 02.10.08, 20:36
              scibor3 napisał:

              > W wyszukiwarkę trzeba wpisać szambo czy gnojek?

              xxxxxxxxxxxxxxx

              Co SB-eku? Przeszkadza ci swobodna wymiana myśli? (Wpisałem szambo i gnojek i
              wyskoczyło: Jaruzelski.)
              • scibor3 Re: szkoly widac konczyles, ale nie te co trzeba, 02.10.08, 21:30
                Jak się widzi takie mendy jak ty, to człowiek zaczyna żałować, że to jego
                przesłuchiwali w Mostowskich a nie on przesłuchiwał. A co do wzmiankowanych
                przez ciebie SB-ków. Powiem ci w tajemnicy, że ci z którymi mnie los zetknął
                posiadali więcej kultury osobistej niż ty kiedykolwiek będziesz posiadał,
                choćbyś do końca życia po 8 godzin dziennie pobierał lekcje savoir vivre.
                • tomekjeden Re: szkoly widac konczyles, ale nie te co trzeba, 02.10.08, 21:54
                  scibor3 napisał:

                  > Jak się widzi takie mendy jak ty, to człowiek zaczyna żałować, że to jego
                  > przesłuchiwali w Mostowskich a nie on przesłuchiwał. A co do wzmiankowanych
                  > przez ciebie SB-ków. Powiem ci w tajemnicy, że ci z którymi mnie los zetknął
                  > posiadali więcej kultury osobistej niż ty kiedykolwiek będziesz posiadał,
                  > choćbyś do końca życia po 8 godzin dziennie pobierał lekcje savoir vivre.

                  xxxxxxxxxxxxxxxx

                  Aha. No to już do czegoś zmierzamy. Ciekawe bardzo wynurzenia. Pisz dalej. Nie
                  krępuj się. Śmiało, bardzo proszę. Przejrzałem Twoje inne posty. Za trolla,
                  plagę forum, Ciebie mają. A ja wprost przeciwnie. Uważam, że jesteś typowym
                  obrońcą Jaruzelskiego. Pisz, pisz. Emeryturkę mają Ci obniżyć? Nie mylę się?
                  • scibor3 Re: szkoly widac konczyles, ale nie te co trzeba, 02.10.08, 22:03
                    Trudno dostać emeryturkę w wieku 40-tu lat. Nie jestem PiS-dzielcem, aby
                    pobierać 300 zł za posiedzenie na którym się nie było. No i napisz, misiu, skąd
                    ten troll i plaga. Ciekaw jestem toku rozumowania takich umysłów jak twój. Na
                    99% będzie to - ma inne zdanie, to znaczy, że komuch i SB-ek. Wiele się mylę?
                    • tomekjeden Re: szkoly widac konczyles, ale nie te co trzeba, 02.10.08, 22:20
                      scibor3 napisał:

                      > Trudno dostać emeryturkę w wieku 40-tu lat. Nie jestem PiS-dzielcem, aby
                      > pobierać 300 zł za posiedzenie na którym się nie było. No i napisz, misiu, skąd
                      > ten troll i plaga. Ciekaw jestem toku rozumowania takich umysłów jak twój. Na
                      > 99% będzie to - ma inne zdanie, to znaczy, że komuch i SB-ek. Wiele się mylę?

                      xxxxxxxxxxxxxxxxxx

                      Nie chce mi się już znowu grzebać w archiwum. Mylisz się zupełnie. Tu nie idzie
                      o inne zdanie. Tu idzie o to, że obrońcy Jaruzelskiego bronią takiego systemu
                      społecznego, w którym swobodna wymiana myśli, czyli głoszenia innego zdania,
                      jest mocno zagrożona, a nawet systemowo zabroniona. A to już zajeżdża SB-ecją.
                      Kulturowo przynajmniej. I stąd dyskusja ze zwolennikami Jaruzelskiego może być
                      raczej mało owocna. Bo, jeżeli Jaruzelski ma rację, to ja nie mam prawa żadnego
                      głosić racji przeciwnych. Przeczytaj sobie wypowiedzi Jaruzelskiego z lat 80.. I
                      może zobaczysz, jak ten ponury człowiek dzisiaj cynicznie łże, manipuluje, i
                      stara się uciec od odpowiedzialności za świadome poniżenie ludzi, za świadome
                      gloryfikowanie faszystowskiego komunistycznego partyjnego jedynowładztwa, za
                      świadome uznanie sowieckiej hegemonii w Polsce, za świadome poparcie dla
                      zniewolenia Polski.
                      • scibor3 Re: szkoly widac konczyles, ale nie te co trzeba, 03.10.08, 00:55
                        Jeżeli zależy ci na wolności słowa to czego bronisz to czemu wzbraniasz tego
                        Jaruzelskiemu? Nie, ty dążysz do tego, że dozwolone inne zdanie musi być takie
                        jak twoje. Coś a'la Wałęsa: miała być demokracja a tu się ktoś ze mną nie
                        zgadza. I tak właśnie rozumiesz wolność słowa i demokrację. Co do mnie, ja
                        zawsze tą wolność miałem, bo wyrwać mój niewyparzony jęzor to jedynie, chyba
                        tylko z głową. I w PRL i w III RP. Co do hegemonii i zniewolenia. Przypomnij mi
                        kiedy nasze wojsko znalazło się w kolonialnych podbojach w Afganistanie? Kto aż
                        piszczy aby zainstalować bazy obcego wojska w Polsce? Co zmieni to, że
                        zagłosujesz na PiS a nie PO czy SLD? Gó.wno. Masz atrapę wolności i demokracji.
                        W PRL chociaż zakres wolności osobistej był większy. O polityczną nie stoję. I
                        tak to jest złudzenie optyczne, że masz na coś wpływ.
                        Nie, nie jestem zwolennikiem Jaruzelskiego. Raczej jego przeciwnikiem. Chociaż,
                        lepiej było by powiedzieć, że byłym przeciwnikiem. Tyle, że to był prawdziwy mąż
                        stanu a nie żałosne, złodziejskie, pokurcze jakie się teraz dorwały do władzy. Z
                        takim człowiekiem można się nie zgadzać i go jednocześnie szanować.
                        • tomekjeden Re: szkoly widac konczyles, ale nie te co trzeba, 03.10.08, 19:52
                          Trudno się z Tobą rozmawia. Jaruzelskiemu nie wzbraniam wolności słowa. Wprost
                          przeciwnie jakiś czas temu napisałem post, że jego proces musi być uczciwy. W
                          tym samym, chyba poście, życzyłem mu dobrego zdrowia. Zdrówko jest
                          najważniejsze. Piszesz: "ty dążysz do tego, że dozwolone inne zdanie musi być
                          takie jak twoje.". Nie rozumiem tego argumentu. Różnica zdań nie musi koniecznie
                          być nakierowana na zmianę opinii adwersarza. Piszesz, że zawsze miałeś wolność,
                          dodając, że "W PRL... zakres wolności był większy..." Z tym to nawet Jaruzelski
                          się teraz nie zgadza. Pytasz się, w nawiązaniu do moich uwag o kolaboracji
                          Jaruzelskiego z sowiecki hegemonem w Polsce, "Co do hegemonii i zniewolenia.
                          Przypomnij mi kiedy nasze wojsko znalazło się w kolonialnych podbojach w
                          Afganistanie?" Odpowiadam na Twoje pytanie, rozumiejąc, że, jako zwolennik
                          Jaruzelskiego, przez "nasze wojsko" rozumiesz wojska radzieckie. Otóż sowieci
                          weszli do Afganistanu w grudniu roku 1979. Weszli dokładnie w Boże Narodzenie,
                          kiedy reakcja wolnego Zachodu jest mniej czujna i stanowcza. Według szacunków
                          komuniści afgańscy i ich sowieccy sojusznicy wymordowali w Afganistanie ponad 1
                          500 000 ludzi. Dzisiaj wojsko polskie, nie LWP podporządkowane sowietom,
                          uczestniczy w odbudowywaniu demokratycznego Afganistanu. Oczywiście możesz się z
                          tą interpretacja nie zgadzać. Nic Ci się z tego powodu nie stanie. Ot jeszcze
                          jedna inna od oficjalnej opinia. Za rządów Jaruzelskiego za otwarte głoszenie
                          poglądów niezgodnych z linią PZPR groziły szykany, bezrobocie, więzienie,
                          pobicie, a nawet śmierć. Twoja hipokryzja jest porażająca. Piszesz, że
                          Jaruzelski: "...to był prawdziwy mąż stanu a nie żałosne, złodziejskie, pokurcze
                          jakie się teraz dorwały do władzy. Z takim człowiekiem można się nie zgadzać i
                          go jednocześnie szanować." Jeżeli Jaruzelski był mężem stanu, to mężami stany
                          byli również Hitler, Mussolini, czy Pinochet. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem
                          braci Kaczyńskich, których uważam za spadkobierców i przekazicieli kultury
                          rządów komunistycznych w Polsce. Jednak za krytykowanie ich nic mi nie grozi.
                          Wolno mi. Czy naprawdę wyobrażasz sobie możliwość, skoro "zawsze miałeś wolność"
                          Twoje słowa, istnienia takiego forum w czasach kiedy rządził Jaruzelski? Ten
                          cyniczny faszystowski komunistyczny cwaniak i bandzior i w tym by Tobie racji
                          nie przyznał.
                      • burlasino Re: szkoly widac konczyles, ale nie te co trzeba, 06.10.08, 10:37
                        tomekjeden napisał:

                        > Tu idzie o to, że obrońcy Jaruzelskiego bronią takiego systemu
                        > społecznego, w którym swobodna wymiana myśli, czyli głoszenia
                        > innego zdania, jest mocno zagrożona, a nawet systemowo
                        > zabroniona. A to już zajeżdża SB-ecją. Kulturowo przynajmniej. I
                        > stąd dyskusja ze zwolennikami Jaruzelskiego może być raczej mało
                        > owocna. Bo, jeżeli Jaruzelski ma rację, to ja nie mam prawa
                        > żadnego głosić racji przeciwnych.

                        To Ty się mylisz. Tu nie idzie o obronę żadnego "systemu
                        społecznego", ale obronę Jaruzelskiego, jako człowieka, który w
                        określonych uwarunkowaniach podejmował takie, a nie inne decyzje,
                        zajmował taką, a nie inną postawę.
                        Fakt, że w PRL istniało ograniczenie wolności słowa nie podlega
                        dyskusji, nikt uczciwy i rozumny tego nie kwestionuje. Aby jednak
                        wyciągać z tego faktu tak daleko idące wnioski, jak Ty, trzeba by
                        najpierw dowieść, że w ówczesnych uwarunkowaniach geopolitycznych
                        możliwa była inna jakość rządzenia niż miało to miejsce w PRL. I
                        nie wyskakuj tu przypadkiem z przykładem rachtycznej opozycji i
                        opozycjonistów w PRL, bo tupać nóżką na podwórku to każdy może, ale
                        zupełnie czymś innym jest próba "odwrócenia historii" na poziomie
                        państwa i jego władz. Jakie szanse powodzenia miały wówczas takie
                        próby pokazują dobitnie przykłady Imre Nagy'a oraz Aleksandra
                        Dubceka. Ten ostatni wprawdzie nie staracił życia, ale utracił
                        wszelki wpływ na sprawy swego kraju. Jaruzelski wybrał inną drogę -
                        pozostanie w nawie państwowej i sterowanie nią w kierunku
                        liberalnym, co w rezultacie dorowadziło do pokojowego demontażu
                        całego światowego systemu sowieckiego.

                        > Przeczytaj sobie wypowiedzi Jaruzelskiego z lat 80. I może
                        > zobaczysz, jak ten ponury człowiek dzisiaj cynicznie łże,
                        > manipuluje, i stara się uciec od odpowiedzialności za świadome
                        > poniżenie ludzi, za świadome gloryfikowanie faszystowskiego
                        > komunistycznego partyjnego jedynowładztwa, za świadome uznanie
                        > sowieckiej hegemonii w Polsce, za świadome poparcie dla
                        > zniewolenia Polski.

                        Samo czytanie wypowiedzi nie wystarczy. Trzeba jeszcze umieścić je
                        we właściwym kontekście historyczno - politycznym i dopiero wtedy
                        oceniać. Ty tego nie potrafisz lub świadomie pomijasz ten kontekst
                        i dlatego twoje konstatacje są fałszywe. A ponieważ - pomimo
                        zwracania Ci na to uwagi - trzymasz się ich jak pijany płotu,
                        prowadzi to do wniosku, że albo jesteś dość ograniczony, albo
                        ciepisz na rodzaj psychozy - natręctwa lub manii prześladowczej.
                        • tomekjeden Re: szkoly widac konczyles, ale nie te co trzeba, 11.10.08, 13:59
                          No cóż. "burlasino" potwierdza moje argumenty o rozziewie kulturowym pomiędzy
                          zwolennikami Jaruzelskiego, czy zwolennikami totalitaryzmu, a tymi, którzy
                          hołdują zasadom państwa cywilizowanego i wolnego. Jaruzelski od roku 1945
                          pracował na rzecz sowieckiej czy to okupacji, czy ogólnej hegemonii, w Polsce.
                          Najpierw jako oficer sowieckiej Informacji Wojskowej, a później jako członek
                          zbrodniczej i antypolskiej mafijnej PZPR. Jaruzelski nie ma nic wspólnego z
                          demontażem imperium sowieckiego. Jego wypowiedzi z lat 80. świadczą dobitnie o
                          tym, że kierował się on faszystowskim zasadom monopolu władzy i partyjnego
                          jedynowładztwa, i że wszelkie zmiany późniejsze, wraz z odzyskaniem przez Polskę
                          niepodległości, zostały na nim wymuszone nową sytuacją (pieriestrojka, Lech
                          Wałęsa i Solidarność), która była sprzeczna z jego planami i myśleniem
                          politycznym. Przypisywanie mi choroby psychicznej przez "burlasino" nie dziwi
                          mnie. Jest to klasyczna metoda walki SB z ludźmi niewygodnymi dla PRL-owskiego
                          faszystowskiego systemu. Metodę tę do perfekcji opracowało KGB.

                          Rzeczywiście trudno się rozmawia ze zwolennikami totalitaryzmu i Polski zniewolonej.
                  • burlasino Tomekjeden - wyrocznia 06.10.08, 10:07
                    tomekjeden napisał:
                    > Przejrzałem Twoje inne posty. Za trolla,
                    > plagę forum, Ciebie mają. A ja wprost przeciwnie.

                    Nistety, standard "trollowania" na forum wyznaczają tacy jak ty -
                    zakompleksieni i sfrustrowani, ziejący nienawiścią, agresywni
                    wrogowie PRL i wszystkiego, co z nią związane. Jest to niewątpliwie
                    postawa patologiczna, o czym dobitnie świadczy właśnie poziom
                    agresji i całkowite nieprzejednanie czyli zupełna odporność na
                    argumenty. Oskarżanie przeciwników o "trollowanie" to oczywista
                    konsekwencja wszystkich, wymienionych wyżej "atrybutów".
                    • tomekjeden Re: Tomekjeden - wyrocznia 11.10.08, 13:42
                      burlasino napisała:

                      > tomekjeden napisał:
                      > > Przejrzałem Twoje inne posty. Za trolla,
                      > > plagę forum, Ciebie mają. A ja wprost przeciwnie.
                      >
                      > Nistety, standard "trollowania" na forum wyznaczają tacy jak ty -
                      > zakompleksieni i sfrustrowani, ziejący nienawiścią, agresywni
                      > wrogowie PRL i wszystkiego, co z nią związane. Jest to niewątpliwie
                      > postawa patologiczna, o czym dobitnie świadczy właśnie poziom
                      > agresji i całkowite nieprzejednanie czyli zupełna odporność na
                      > argumenty. Oskarżanie przeciwników o "trollowanie" to oczywista
                      > konsekwencja wszystkich, wymienionych wyżej "atrybutów".

                      xxxxxxxxxxxxx

                      Nic nie rozumiem z tego postu.
            • szambolan_prezydenta Wpisałem w google"szambo" 02.10.08, 22:26
              scibor3 napisał:

              > W wyszukiwarkę trzeba wpisać szambo czy gnojek?

              Wyskoczyła wypowiedź o Dyrektora:
              Że w pałacu prezydenckim zwanym szambem mieszka oszust Kaczyński i jego pierwsza
              czarownica.
              O boże o Dyrektorze to mój pan!!
          • c.rayback Re: szkoly widac konczyles, ale nie te co trzeba, 02.10.08, 21:28
            Cytuje za Wikipedia:

            "Faszyzm (wł. fascismo, od łac. fasces – wiązki, rózgi liktorskie oraz wł. fascio – wiązka, związek) – doktryna polityczna powstała w okresie międzywojennym we Włoszech, sprzeciwiająca się demokracji parlamentarnej, głosząca kult państwa (statolatrię, silne przywództwo oraz solidaryzm społeczny). Faszyzm podkreślał niechęć wobec zarówno liberalizmu, jak i komunizmu. Początkowo nazwa odnosiła się tylko do włoskiego pierwowzoru, później była stosowana wobec pokrewnych ruchów w latach 20. i 30. XX wieku, zwłaszcza narodowego socjalizmu w Niemczech, oraz współczesnych ruchów wywodzących się z partii faszystowskich (neofaszyzm).

            Wielu różnych naukowców różnie definiuje faszyzm, niemniej poniższe elementy są najczęściej wymieniane jako integralne części faszyzmu: nacjonalizm, etatyzm, militaryzm, totalitaryzm, antykomunizm, korporacjonizm, populizm oraz opozycja do politycznego i ekonomicznego liberalizmu."

            Czyli nie wiesz o czym mowisz.

            A porownujac rozmowcow do SB-kow wlasnie przegrales dyskusje.
            • tomekjeden Re: szkoly widac konczyles, ale nie te co trzeba, 02.10.08, 21:40
              Masz Pan dalszy cytat z tego artykułu w Wikipedii. Różnica tylko taka, że
              Mussoliniego powieszono za kopyta, a Jaruzelski nadal łże i mąci. Porównując
              rozmówców do SB-ków właśnie przegrałem dyskusję? Dlaczego? Coś osobiście Pana
              trąciłem? Trudno.


              "Wzór modelu państwowego"

              "Państwo faszystowskie, najwyższa i najpotężniejsza forma osobowości, jest siłą,
              ale siłą duchową" – Benito Mussolini

              Państwo faszystowskie charakteryzuje się dyktatorskim sprawowaniem władzy,
              którego podporą jest monopartyjny system parlamentarny. Funkcje ustawodawcze i
              wykonawcze przejmował wódz: we Włoszech Duce – Mussolini, który łączył
              różnorakie stanowiska znane z państw demokratycznych: prezydenta, premiera,
              zwierzchnika sił zbrojnych oraz głównodowodzącego. Bezpośrednio jemu podlegał
              szeroki aparat policyjno-kontrolny, który miał cały szereg zadań z dziedziny
              kontrwywiadowczo-inwigilacyjnych. Dodatkowo eliminował faktycznych opozycyjnych
              jak i domniemanych przeciwników politycznych. Mussolini dysponował potężnym
              urzędem "OVRA", który łączył zadania policyjne, kontrwywiadowcze i
              ogólnonarodową walkę propagandową.

              W państwie wszystkie stanowiska, zarówno te najniższego jak i najwyższego
              szczebla, obsadzane były członkami zaplecza politycznego wodza, czyli jedynej
              partii sprawującej władzę: Narodowa Partia Faszystowska. Jeszcze przed
              przejęciem władzy w skład elektoratu tych ugrupowań wchodziły w zasadzie
              wszystkie warstwy społeczne, choć uogólniając można przyjąć iż wywodziły się one
              przede wszystkim z tzw. klasy średniej (miejskiej i wiejskiej, po
              drobnomieszczaństwo i małych oraz średnich przedsiębiorców), ale również z
              niższych klas społecznych, takich jak np. robotnicy. Faszyzm nigdy nie był
              popierany przez klasę inteligencką.

              Zachowywano jednak pewne pozory parlamentaryzmu. Posłów obywatele wybierali z
              jednej listy wyborczej. Jednakże o wszystkim decydował w praktyce dyktator.
              Parlament odgrywał rolę propagandowo-edukacyjną dla społeczeństwa. To w nim
              członkowie partii wyrażali postanowienia wodza, cele polityczne i metody ich
              uzyskiwania. Sądownictwo stanowiło niezależną władzę, jednakże tworzono
              specjalne sądy partyjne, obyczajowe oraz dążono do obsadzania stanowisk sędziów
              oraz prokuratorów przez ludzi związanych ze sprawującą opcją polityczną.
              Docelowo program państwa faszystowskiego zakładał całkowite przejęcie
              sądownictwa przez odpowiednie organy partii."

              Wypisz wymaluj PRL.

              • scibor3 Re: szkoly widac konczyles, ale nie te co trzeba, 02.10.08, 22:07
                No patrz pan. A ja pamiętam, że w PRL były trzy partie. Legalne.
                • tomekjeden Re: szkoly widac konczyles, ale nie te co trzeba, 02.10.08, 22:35
                  scibor3 napisał:

                  > No patrz pan. A ja pamiętam, że w PRL były trzy partie. Legalne.

                  xxxxxxxxxxxxxxxxxx

                  I widzisz Pan. Ja pamiętam, że jeszcze był klub PAX-u. Oprócz PZPR, SLD i PSL.
                  Nad tym wszystkim fasadową pieczę miał Front Jedności Narodu. Oczywiście to
                  wszystko była farsa, bo wolnych wyborów nie było w PRL-u. Polecam fragment
                  artykułu o faszyzmie, z Wikipedii, cytowany przeze mnie kilka postów powyżej.
                  Pamiętam, jak, prawie 40 lat temu, o fasadowej roli FJN mówiliśmy na zajęciach z
                  polityki, czy z ekonomii, na drugim bodajże roku moich studiów na UW. Prowadząca
                  zajęcia tylko studentów przestrzegała, żeby na egzaminie nie mówić, że w Polsce
                  nie ma wolnych wyborów. No ale później przyszła ustawowo nadrzędna rola PZPR, i
                  faszyzm został usankcjonowany w komunistycznym prawodawstwie.
              • burlasino Łże-tomekjeden 06.10.08, 09:22
                tomekjeden napisał:
                > Masz Pan dalszy cytat z tego artykułu w Wikipedii. Różnica tylko
                > taka, że Mussoliniego powieszono za kopyta, a Jaruzelski nadal
                > łże i mąci.

                Pomijając kulturę wypowiedzi, to "definicję" faszyzmu z Wikipedii
                możesz sobie wywiesić na ścianie. Jest ona napisana tendencyjnie, z
                pobudek czysto politycznych na określony obstalunek, sprzecznie z
                elementarną wiedzą naukową. Nic dziwnego skoro w Wikipedii każdy
                niewydarzony politykier i frustrat może napisać co mu się żywnie
                podoba.
                Rzeczywista, encyklopedyczna definicja faszyzmu brzmi, mniej więcej
                tak:
                Faszyzm (włoski: fascismo, od fascia – wiązka, związek), nazwa
                masowych ruchów politycznych mających skrajnie nacjonalistyczny,
                antydemokratyczny, antyliberalny i antymarksistowski charakter,
                zmierzających do stworzenia totalistycznego, monoportyjnego
                państwa, reprezentującego interesy agresywnej burżuazji.
                Ideologia faszyzmu nie stanowiła jednolitego, zwartego systemu
                światopoglądowego lecz była eklektycznym połączeniem różnych,
                czasem wykluczających się elementów, usiłujących uzasadnić
                teoretycznie idee etnocentryzmu, elitaryzmu i „wyższości rasowej”.
                Podstawę tej ideologii stanowił mit „misji dziejowej” własnego
                narodu i jego wyższości nad innymi narodami oraz mit wroga –
                sprawcy wszelkiego zła. Takim wrogiem dla faszyzmu włoskiego
                był „zgniły liberalizm”, a dla faszyzmu niemieckiego – „Żyd”, przy
                czym jako „twór żydowski” przedstawiano zarówno komunizm jak i
                żydowską plutokrację.
                Charakterystycznym elementem faszyzmu był faszystowski kodeks
                moralny głoszący zasadę bezwzględnej wierności i ślepego
                posłuszeństwa "„wodzowi"” którego wola wyznaczała ramy
                obowiązujących norm, zarówno moralnych jak i prawnych.
                Innym elementem faszyzmu były organizacje bojowe, niezależne od
                organów państwa, podległe tylko partii faszystowskiej, dokonujące
                czynów bezprawnych wobec przeciwników faszyzmu.

                Jeśli naprawdę nie widzisz zasadniczych różnic pomiędzy faszyzmem a
                ustrojem politycznym PRL i pomiędzy Mussolinim, a Jaruzelskim, to
                można ci tylko współczuć. Ale jeśli rozumiesz i kłamiesz świadomie
                w żywe oczy, to nie ma o czym z Tobą dyskutować.
                • tomekjeden Re: Łże-tomekjeden 11.10.08, 14:11
                  Definicja faszyzmu, podana przez "burlasino" to definicja, tyle, że bez
                  regionalnych różnic, faszystowskiego komunistycznego PRL-u. To, że Jaruzelski
                  jest faszystą nie wymaga żadnych wyjaśnień. Wystarczy prześledzić życiorys,
                  działania, i wypowiedzi tego sowieckiego komunistycznego aparatczyka. Jak mówię,
                  emerytowani SB-ecy, czy im podobni, będą starać się oszukać podstawowe pojęcia
                  wyznaczające mechanizm faszyzmu. A takie fałszowanie języka jest, samo w sobie,
                  częścią dyskursu faszystowskiego właśnie. Stąd ten zdecydowany rozziew kulturowy
                  między zwolennikami państwa wolnego a zwolennikami państwa komunistycznego
                  faszystowskiego totalitarnego. To, że różnice między Jaruzelskim a Mussolinim są
                  nieznaczne, nie oznacza, że nie ma o czym ze mną dyskutować. Można ze mną
                  dyskutować. Tylko trzeba mieć argumenty.
        • scibor3 Re: szkoly widac konczyles, ale nie te co trzeba, 02.10.08, 20:20
          Wybacz mu. Ten człowiek ma mleko pod nosem, choć może to i sperma.
          • tomekjeden Re: szkoly widac konczyles, ale nie te co trzeba, 02.10.08, 20:38
            scibor3 napisał:

            > Wybacz mu. Ten człowiek ma mleko pod nosem, choć może to i sperma.

            xxxxxxxxxxxxxxxxx

            Jaruzelski ma pod nosem sowieckiego sierpa i młota. Przypatrz mu się uważnie,
            SB-ecki dziadygo.
            • bowpoz Re: szkoly widac konczyles, ale nie te co trzeba, 02.10.08, 21:02
              tomekjeden - nie nadajesz się do dyskusji, jesteś zatruty jadem
              nienawiści. Obce są ci ideały sierpnia 80 skoro obrzucasz
              inwektywami tych, którzy myślą inaczej niż ty.
              • tomekjeden Re: szkoly widac konczyles, ale nie te co trzeba, 02.10.08, 21:17
                bowpoz napisał:

                > tomekjeden - nie nadajesz się do dyskusji, jesteś zatruty jadem
                > nienawiści. Obce są ci ideały sierpnia 80 skoro obrzucasz
                > inwektywami tych, którzy myślą inaczej niż ty.

                xxxxxxxxxxxxxxxxx

                Nic nie ma we mnie nienawiści. Pisze Pan jakieś brednie o "jadzie nienawiści",
                że "nie nadaję się do dyskusji". Skąd Pan bierze takie pokrętne argumenty?
                Przecież tematem jest Jaruzelski i stan wojenny, nie ja. Uważam zwolenników
                Jaruzelskiego za ludzi, którzy wolą system totalitarny, którzy wolą niewolę od
                wolności. Sądzę, że mocne słowa, skierowane przeciwko brutalnej i prymitywnej
                antypolskiej dyktaturze są całkowicie zasadne. Pan może sądzić, jak jest do
                końca nie wiem, że mordowanie robotników, więzienie i poniżanie ludzi, ostra
                państwowa ingerencja w życie intelektualne narodu, że są to rzeczy, o których
                nie należy mówić ujemnie. (Bo co? Mówienie o nich ujemnie kłóci się z ideałami
                Sierpnia 80?) A ja uważam wprost przeciwnie, że taka haniebna próba upodlenia
                ludzi wymaga jednoznacznego potępienia, bez żadnych manipulacji, ambiwalencji i
                zwykłego łgania.
                • marek.lipski Od 1961 do 1988 co roku miliony Polakow na kontrak 02.10.08, 21:59
                  1.Od 1961 do 1988 co roku miliony Polakow na kontraktach nie tylko
                  w bloku wschodnim ale w Europie,krajach arabskich,USA itd.
                  budimex,pagart itd......

                  To byla dyktatura?Lub brak wolnosci?

                  2.Mieszkania za dolary w ciagu tygodnia!!!1

                  3.Miales kwalifikacje miales bez PZPR pieniadze na kontach
                  nie tylko polskich....

                  Miliardy dolarow na konsumcje przeslane przez nie tylko Polonie,
                  ale przez Polakow na polskich paszportach.

                  To dotyczylo robotnikow jak chcieli ale i fachowcow itd...



                  • tomekjeden Re: Od 1961 do 1988 co roku miliony Polakow na ko 02.10.08, 22:06
                    marek.lipski napisał:

                    > 1.Od 1961 do 1988 co roku miliony Polakow na kontraktach nie tylko
                    > w bloku wschodnim ale w Europie,krajach arabskich,USA itd.
                    > budimex,pagart itd......
                    >
                    > To byla dyktatura?Lub brak wolnosci?
                    >
                    > 2.Mieszkania za dolary w ciagu tygodnia!!!1
                    >
                    > 3.Miales kwalifikacje miales bez PZPR pieniadze na kontach
                    > nie tylko polskich....
                    >
                    > Miliardy dolarow na konsumcje przeslane przez nie tylko Polonie,
                    > ale przez Polakow na polskich paszportach.
                    >
                    > To dotyczylo robotnikow jak chcieli ale i fachowcow itd...

                    xxxxxxxxxxxxxx
                    >

                    Panie Marku, jasne, że wielu żyło się nieźle w PRL-u, mnie w to wliczając. Ale
                    nie to jest probierzem wolności i demokracji. Strasznie coś Pan przesadza.

        • jozek_robotnik Nie wiesz skąd? 02.10.08, 22:24
          Zawsze znajdą się obrońcy kaczyzmu i kaczystowskich przywódców.

        • burlasino Re: szkoly widac konczyles, ale nie te co trzeba, 03.10.08, 01:16
          Pamiętaj, galba00, nigdy nie kłóć się z idiotą, bo ludzie mogą nie
          spostrzec różnicy. :)
      • areabis Re: Zbrodnia bez zbrodniarza, polaczki i Polacy. 05.10.08, 10:13
        Polacken (polaczki) tak mówili o Narodzie Polskim hitlerowcy .
        • tomekjeden Re: Zbrodnia bez zbrodniarza, polaczki i Polacy. 11.10.08, 17:37
          areabis napisał:

          > Polacken (polaczki) tak mówili o Narodzie Polskim hitlerowcy .


          xxxxxxxxxxxxxxxxx

          Nie rozumiem. Polaczek to słowo polskie, nie niemieckie, określające, w tym
          kontekście, Polaka, który woli mieszkać w Polsce zniewolonej. Na zniewolonych
          Polaków Rosjanie mówili "poljaczyszki". W obu przypadkach mamy do czynienia z
          sufiksem zdrabniającym, sugerującym, że mamy do czynienia z kimś kto nie dorósł
          do bycia Polakiem. Niemieckie "Polack, "Polacken"" należy do innej grupy wyrazów
          obraźliwych, i jest etymologicznie identyczne z amerykańskim "Polack, Polacks"".
          Polacken to nie to samo co polaczki.
    • areabis Chapeau bas ! Panie Generale ! 02.10.08, 19:55
      Historia odda Panu sprawiedliwość ! Kto wie , czy bliźnięta też nie
      będą kiedyś sądzone ?!
      • gerea Re: Chapeau bas ! Panie Generale ! 02.10.08, 20:18
        Historia lubi oddawać sprawiedliwość. Wolałbym jednak, by, mając
        taką okazję, nie czekać, aż ten człowiek umrze. Jest naprawdę cudem,
        że w roku 2008 ten człowiek jest wśród nas. Odejdzie lada moment.
        Bardzo bym chciał, by w te ostatnie lata nie wylewać na niego tyle
        pomyj, chociażby przez szacunek do tej właśnie Historii, która i tak
        wszystkich rozsądzi - niekoniecznie z naszymi dzisiejszymi chęciami.

        Człowieka nie powinno się doceniać jedynie po śmierci.
        • tomekjeden Re: Chapeau bas ! Panie Generale ! 02.10.08, 20:33
          gerea napisał:

          > Historia lubi oddawać sprawiedliwość. Wolałbym jednak, by, mając
          > taką okazję, nie czekać, aż ten człowiek umrze. Jest naprawdę cudem,
          > że w roku 2008 ten człowiek jest wśród nas. Odejdzie lada moment.
          > Bardzo bym chciał, by w te ostatnie lata nie wylewać na niego tyle
          > pomyj, chociażby przez szacunek do tej właśnie Historii, która i tak
          > wszystkich rozsądzi - niekoniecznie z naszymi dzisiejszymi chęciami.
          >
          > Człowieka nie powinno się doceniać jedynie po śmierci.

          xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

          Tu nie o "Historię" idzie. Tu idzie o cywilizowaną praworządność i zbadanie
          odpowiedzialności za zbrodnię, jaką był stan wojenny. To, że na ten proces
          trzeba było czekać bez mała 20 lat, jest już skandalem samo w sobie. Polacy mają
          prawo mieć poczucie, że żyją w cywilizowanym kraju, a nie w jakiejś
          postkomunistycznej dżungli, w której dygnitarze antypolskiej totalitarnej partii
          mogą czuć się bezkarni i prawić jakieś cyniczne łgarstwa o swojej patriotycznej
          i zbawczej historycznej roli. W każdym kraju jest jakiś procent ludzi gotowych
          bronić faszyzmu, "autorytetów" z partii totalitarnej, cynicznego zakłamania
          wbrew faktom jasnym i wyraźnym. To na takich ludziach opierają się reżymy
          faszystowskie. Są również ludzie, którzy chcą być niezależni i wolni. To w nich,
          przede wszystkim, uderzył ten sowiecki i antypolski "generał". No cóż, to też
          jest rola zagrana w historii.
          • prawdziwek1 Re: Chapeau bas ! Panie Generale ! 02.10.08, 20:46
            tomekjeden-Ty Solidaruchowy oszołomie,kiedy wprowadzisz w życie swoje 21 postulatów.
            • tomekjeden Re: Chapeau bas ! Panie Generale ! 02.10.08, 21:01
              prawdziwek1 napisał:

              > tomekjeden-Ty Solidaruchowy oszołomie,kiedy wprowadzisz w życie swoje 21 postul
              > atów.

              xxxxxxxxxxxxxxxxxx

              prawdziwek1 napisał:

              > bowpoz-całkowicie się zgadzam z Tobą.Na Generała plują oszołomy z SOLIDARNOŚCI
              > którzy nic dobrego dla Polski nie zrobili.Sprzedali za bezcen cały majątek
              > narodowy i doprowadzili miliony Polaków do nędzy i bezrobocia.W latach 80-tych
              > ciągła dyzstrukcja i niebotyczne żądania płacowe doprowadziły do pustych półek
              > sklepowych.Szczytem głupoty są te ich 21 postulatów którymi się chełpią ale jak
              > doszli do władzy to jakoś dziwnie o nich zapomnieli.Generał Jaruzelski to
              > Bohater Narodu Polskiego,gdyby nie On to miliony Polaków mieszkałoby z białymi
              > niedzwiedziami na Syberii.


              xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

              Zawsze znajdą się obrońcy faszyzmu i faszystowskich przywódców. Tak dzieje się
              wszędzie na świecie. Można zaryzykować opinię, że rozziew poznawczy i kulturowy
              pomiędzy zwolennikami faszyzmu a zwolennikami demokracji i pluralizmu jest tak
              duży, że szanse między nimi na normalny dialog są nikłe. Jaruzelski jest
              antypolskim faszystą czystym i zdecydowanym. Jego faszystowska partia, PZPR,
              mordowała robotników, deptała prawa obywateli i prześladowała Polaków walczących
              o niepodległość Polski, programowo i systematycznie. Jaruzelski jest podłym
              niskim zdrajcą, sowieckim aparatczykiem, któremu wraża jest idea Polski wolnej,
              Polski demokratycznej. Dzisiaj czasy są inne. Po dwudziestu latach od obalenia
              sowieckiej faszystowskiej dyktatury w Polsce faszyści, którym nie w smak wolność
              i pluralizm, mają prawo bronić autorów faszystowskiego antypolskiego puczu. Mają
              prawo bronić faszystowskich bandziorów z PZPR. Wolno im. I dobrze.

              Trzeba jednak pamiętać, że stan wojenny był wprowadzony dla obrony
              faszystowskiej sowieckiej dominacji w Polsce. Oto prawie 40 lat po zakończeniu
              II wojny władza morduje niewinnych ludzi, osadza ich w obozach internowania,
              brutalnie usuwa niezależne związki zawodowe. Jeżeli Jaruzelskiemu tak zależało
              na życiu obywateli to dlaczego ich mordował, dlaczego więził niewinnych ludzi,
              dlaczego walczył z ideą niepodległej Polski? Jaruzelski, sowiecki faszysta,
              tchórz i bandzior przejdzie do historii jako zdrajca i morderca niewinnych Polaków.
      • przemek05 Re: pantalon bas, plutot 03.10.08, 01:13
        A to w celu pokazania odpowiedniej czesci ciala wroniej klice, ktora
        dla obrony przywilejow wojsko przeciw spoleczenstwu uzyla.
    • kemot696 Jaruzelski: doszło do "uchybienia konstytucyjnego 02.10.08, 20:27
      Pozdrowienia i szacunek dla Pana Generała. Piękna polszczyzna ,
      której dziś już nie uświadczysz w mediach. Chwała :)
    • jola_z_dywit_2006a Jak by sie nie zadawal z gownirzami z S i KORu to 02.10.08, 21:19

      by mial spokoj i powazanie na stare lata za to ze nie pozwolil na przelew krwi.

      Bialorusini nie sa glupi i ogladaja polska TV i takiego bledu nie zrobia by
      oddac wladze Kaczynskim, Tuskom, Maciarewiczom itp.

      P.S.
      W 1981 nienawidzilem Jaruzelskiego, dzisiaj dziekuje mu ze nie zostalem zrobiony
      w koni jak mlodziez Warszawy w 1944r.
    • kitikitik Re: Jaruzelski: doszło do "uchybienia konstytucyj 02.10.08, 21:27
      militaro napisał:
      > Dajcie spokój tym staruszkom !!!
      > I zejdźcie z Hermaszewskiego !!!
      Zawsze ktoś walczy o „dobro narodowe”. Komuniści też walczyli o ideały i za nie
      siedzieli w więzieniach. Dla wszystkich „walczących o demokrację” najważniejsze
      było i jest koryto, żeby się do niego dostać i trwać przy nim nieustannie z
      pokolenia na pokolenie i jeszcze z tego tytułu otrzymać uprzywilejowaną
      emeryturę, a najlepiej nie opłaconą składkami w wysokości pokrywającej jej
      koszty, aż do osiągnięcia średniej życia (mundurowi i inni, którzy nie płacą
      składek w ogóle oraz grupy zawodowe mające znaczące przywileje, a czasem nawet
      pomniki).
      _____________
      IPN, urząd prezydenta, wszystkie zbędne urzędy i instytucje oraz rady nadzorcze
      do natychmiastowej likwidacji, a liczebność sejmu i senatu zredukować czterokrotnie.
      _____________
      Demokracja, to wybór w okręgach jednomandatowych do samorządów, sejmu i senatu.
      _____________
      Najwredniejsze istoty, jakie kiedykolwiek zamieszkiwały Ziemię, to ludzie.
    • andykon Jaruzelski: doszło do "uchybienia konstytucyjnego 02.10.08, 21:59
      natura ludzka -kazda!! nie jest bez wad ,wiec odwet, nienawisc, agresja,
      zazdrosc jest nam przypisana-majac swiadomosc ich szkodliwosci, starajmy sie
      minimalizowac ich wplyw na nasze zycie .
      dawniej "burzuj" dzisiaj "lewak"- nie dajmy sobie prac mozgow.
      pozdrawiam
    • jozek_robotnik Chciałbym mieć taką jasność umysłu w jego wieku 02.10.08, 22:18
      O ile oczywiście dożyję.

      Głęboki ukłon i szacunek Panie Prezydencie.
      • kat_ja1 Re: Chciałbym mieć taką jasność umysłu w jego wie 02.10.08, 22:27
        Jaruzelski, jak zwykle umiejętność wypowiedzi, nienapastliwość,
        kultura.....rzadko spotykane, wystarczy przeczytać wypowiedzi na forum...Uczcie
        się PIS-uary, może za 50 lat, też będziecie potrafili się
        wypowiedzieć....zamiast szczekać...
      • xarp Jasności umysłu w wieku 80+ można 02.10.08, 22:51
        użyć do odpowiadającej swym interesom (i przekonującej postronnych)
        interpretacji swego postępowania sprzed ćwierćwiecza (+).
    • princealbert Generał - IPN 1 : 0 02.10.08, 23:02
      Słuchając go, nie da się nie zauważyć jego intelektualnej wyższości nad
      prokuratorem i jego mocodawcami.

      Nie jestem fanem Jaruzela ale w tym wypadku ma rację, proces karny to nędzna
      próba pognębienia go. I tyle.
    • mokradlo5 Jaruzelski: Jestem niewinny 02.10.08, 23:22
      belkot zyda, ktory ratuje wlasna skore, biedaczek zapomnial o
      bezposrednich i posrednich ofiarach tzw.stanu wojennego, o tysiacach
      bezprawnie wiezionych itd. Wojskowa Rada Ocalenia Wlasnych
      Zydowskich Dup, to byl jedyny cel
      • tsetse2000 Re: Jaruzelski: Jestem niewinny 02.10.08, 23:56
        Aleś trąba, Wtórny Rozpad Osoby Nienormalnej
      • barbara444 Re: Jaruzelski: Jestem niewinny 03.10.08, 00:04
        Szanowny przedmowco. Jaruzelski raczej nie jest Zydem, Przeciez on kiedys pomogl
        Moczarowi wyczyscic troche wojsko z elementow niebezpiecznych.

        Jaruzelski Moczarowi poswieceniem w wojnie nigdy nie dorownal. Moczar byl
        nadgorliwy w latach zaraz po wojnie w tropieniu tzw. opozycji.

        Jednak to on a nie Jaruzelski zrownal potem w latach 60 tych wszystkich co sie
        poswiecali w wojnie dla kraju.

        Ja widze ze on mial silniejsza charyzme od Jaruzelskiego, a pozytek z niego nie
        byl mniejszy.

        Dopoki nie wprowadzil brutalnych posuniec po koncu 1981.

        Jaruzelski nie mial wyczucia ani w sprawach polityki ani w sprawach ekonomii.

        Lewizna z GW i SLD teraz dziekuje mu za zaproszenie ich do okraglego stolu.

        • mokradlo5 Re: Jaruzelski: Jestem niewinny 06.10.08, 04:55
          Jaruzel-ski i Moczar to zydzi udajacy Polakow, zdradzal ich semicki
          wyglad i maniery
    • bienkiew Jaruzelski: Jestem niewinny 03.10.08, 00:47
      Jaruzelski jest sowieckim agentem (Wolski) i do końca życia musi
      służyć Moskwie. Warto czytać Władimira Bukowskiego, u którego są
      zacytowane błagalne telefonogramy janczara w polskim mundurze do
      politbiura sowieckiego o pomoc. I stała odpowiedź - nie pomożemy!
      Nawet nad grobem szmaciarz nie zdobędzie się na odwagę!
    • 9993artur Jaruzelski: doszło do "uchybienia konstytucyjnego 04.10.08, 21:08
      Stan wojenny zastal mnie w Wiedniu. Wyjechalem z Polski jaka zbudowal dla mnie
      m.in. nasz "wielki patriota" Wojciech Jaruzelski z mysla o studiowaniu w
      Wiedniu, bo wolalem Wieden niz Rzeszow i moja nieszczesna Ojczyzne z szamococa
      sie opozycja by COS zmienic. To szamotanie, nasze ludzkie bezwarunkowe prawo do
      samorealizacji i niezaleznosci zostalo zniszczone i odebrane stanem wojennym.
      Szczerze mowiac nie interesuja mnie realia polskie tamtych czasow i motywy
      usprawiedliwien Pana Generala. Od lat Pan General marzyl o pozycji jaka osiagnal
      i nie wyobrazal sobie by zostal n.p. bohaterem na emigracji rezygnujac z
      uczestniczenia w barbarzynstwie, ktore bierze otwarcie na swoje karki i
      przyznaje, ze winna jest tylko jego, ale nie jest winny. Niestety nikt nie jest
      w stanie podwazyc faktu, ze byl on odpowiedzialny, co sam przyznaje za
      ogloszenie stanu wojennego. Zadna rewolucja nie odbywa sie bez kosztow, ale to
      narod mial decydowac o losach swojego kraju, a nie "patriota" General, ktory
      podejmowal decyzje dla swojej wygody.
      Dzieki stanowi wojennemu nigdy nie wrocilem do Polski i od 1982 roku mieszkam w
      Kanadzie. Dzieki stanowi wojennemu zostalem uchodzca politycznym idac do obozu
      uchodzcow w Traiskirchen pod Wiedniem. To dzieki stanowi wojennemu moj ojcicec,
      ktory byl podpulkownikiem LWP musial jechac dwukrotnie nocnym pociagiem do
      Sztabu Generalnego w Warszaiwe tlumaczyc sie za moje decyzje przed jakims
      blaznem bez klasy i wreszcie kazano mu zdjac mundur i odeslano do rezerwy. To
      dzieki stanowi wojennemu elita polskiego narodu znalazla sie na emigracji, a moj
      kontakt z rodzicami w Polsce jaki mialem przed opuszczeniem Polski zostal
      praktycznie zerwany. Proces autorow stanu wojennego nie jest zadnym aktem
      politycznym lecz dojrzaloscia polskie j demokracji i budowania preznych
      instytucji panstwowych. Czeka na niego miliony Polakow bo byl "zwyklym zamachem
      wojskowym" na ambitne plany Polakow, nasze swiete prawo do samostanowienia.
    • 9993artur Jaruzelski: Jestem niewinny 04.10.08, 21:16
      Stan wojenny zastal mnie w Wiedniu. Wyjechalem z Polski jaka zbudowal dla mnie
      m.in. nasz "wielki patriota" Wojciech Jaruzelski z mysla o studiowaniu w
      Wiedniu, bo wolalem Wieden niz Rzeszow i moja nieszczesna Ojczyzne z szamococa
      sie opozycja by COS zmienic. To szamotanie, nasze ludzkie bezwarunkowe prawo do
      samorealizacji i niezaleznosci zostalo zniszczone i odebrane stanem wojennym.
      Szczerze mowiac nie interesuja mnie realia polskie tamtych czasow i motywy
      usprawiedliwien Pana Generala. Od lat Pan General marzyl o pozycji jaka osiagnal
      i nie wyobrazal sobie by zostal n.p. bohaterem na emigracji rezygnujac z
      uczestniczenia w barbarzynstwie, ktore bierze otwarcie na swoje karki i
      przyznaje, ze wina jest tylko jego, ale nie jest winny. Niestety nikt nie jest
      w stanie podwazyc faktu, ze byl on odpowiedzialny, co sam przyznaje za
      ogloszenie stanu wojennego. Zadna rewolucja nie odbywa sie bez kosztow, ale to
      narod mial decydowac o losach swojego kraju, a nie "patriota" General, ktory
      podejmowal decyzje dla swojej wygody.
      Dzieki stanowi wojennemu nigdy nie wrocilem do Polski i od 1982 roku mieszkam w
      Kanadzie. Dzieki stanowi wojennemu zostalem uchodzca politycznym idac do obozu
      uchodzcow w Traiskirchen pod Wiedniem. To dzieki stanowi wojennemu moj ojcicec,
      ktory byl podpulkownikiem LWP musial jechac dwukrotnie nocnym pociagiem do
      Sztabu Generalnego w Warszaiwe tlumaczyc sie za moje decyzje przed jakims
      blaznem bez klasy i wreszcie kazano mu zdjac mundur i odeslano do rezerwy. To
      dzieki stanowi wojennemu elita polskiego narodu znalazla sie na emigracji, a moj
      kontakt z rodzicami w Polsce jaki mialem przed opuszczeniem Polski zostal
      praktycznie zerwany. Proces autorow stanu wojennego nie jest zadnym aktem
      politycznym lecz dojrzaloscia polskie j demokracji i budowania preznych
      instytucji panstwowych. Czeka na niego miliony Polakow bo byl "zwyklym zamachem
      wojskowym" na ambitne plany Polakow, nasze swiete prawo do samostanowienia.
    • saintmichel Jaruzelski: doszło do "uchybienia konstytucyjnego 05.10.08, 00:03
      A ja się pytam: CO TO K...A JEST ? Podobno Towarzysz Jaruzelski dzwonił w te
      tragiczne grudniowe dni do Moskwy z prośbą o interwencje zbrojną tyle że nasi
      konstytucyjni bracia byli zajęci w Afganistanie i parę innych spraw mieli na
      głowie...
    • ireneusz1975 Pamiętam.... 05.10.08, 03:35
      ...Jak do naszego mieszkania wpadł wójek i krzyczał że będzie wojna! Pamiętam
      jak przyszła do mnie przekochana i ulubiona moja sąsiadka i powiedziała że ona
      zostanie ze mną dzisiaj bo... rodzice nie wrócą z pracy... powiedziała mi
      wtedy że "mama musi być tam gdzie jej mąż i Twój ojciec"... Wrócili po 4
      dniach.... ale wiem i nie mam urazu.... robili, zrobili to co do nich
      należało... MIAłEM 6 LAT! Pamiętam i dzisiaj im dziękuję! Pamiętam jak weszli
      do mieszkania.... wyczerpani, zmęczeni! NIGDY NIE BYLI W ZWIąZKACH ANI W NIE
      BYLI TW! ale byli zmęczeni... Poszli za Wałęsą i są do dzisiaj z tego
      dumi!!!!!! tak jak JA! Tyle pamiętam. Mam 33 lat ale jetem dumny z tego że 4
      dni byłem bez nich i byłem dzielny! TAK JAK ONI...
    • quovadis2 Jaruzelski: doszło do "uchybienia konstytucyjnego 05.10.08, 16:09
      Panie Prezydencie Jaruzelski choc nie zgadzam sie z oficjalnie
      prezentowana przez Pana ideologia to mam do Pana duzo szacunku jako
      do czlowieka ktory wierzyl ze to co robil bylo najlepsze dla narodu
      (co wcale nie znaczy ze bylo to absolutnie dobre) biorac pod uwage
      okolicznosci w jakich Polska sie znajdowala. Gdy czytam panskie
      wypowiedzi odczuwam w nich troske o narod, do pewnego stopnia
      podobna do troski jaka czulem sluchajac jednego z najwiekszych
      Polakow JPII. Takich przywodcow jako narod potrzebujemy. Jest latwo
      opluwac ludzi ktorzy nie moga sie bronic i tu jest nasza slabosc.
      Dajemy wiare malym ludzikom typu Kaczynskich ktorzy kroja i dziela
      narod dla swoich wlasnych celow zamiast prowadzic go do go wielkosci
      wykorzystuja najgorsze jego przywary ktore doprowadzily narod do
      zguby w XVII i XVIII wieku tak i moga doprowadzic teraz.
    • gigus2008 Jaruzelski: Jestem niewinny 05.10.08, 22:33
      Uważam że Jaruzelski jest niewinny.I tu nie tylko on rządził ale
      przecież dużo innych osób które nie zostały pociągnięte do
      odpowiedzialności.Dziwne jest że tylko Jaruzelski jest oskarżany.A
      gdzie jest Gieremek,Mazowiecki,Suchocka i inni którzy mieli
      władzę?????
      • macwoznia Re: Jaruzelski: Jestem niewinny 06.10.08, 06:42
        Widze jak wielu teskni za komuna
        • burlasino Re: Jaruzelski: Jestem niewinny 07.10.08, 16:40
          Być może tęsknią, ale widocznie mają powody. Oni też są Polakami i
          mają prawo do swoich własnych wyobrażeń co dla Polski i narodu jest
          najlepsze. Można się z nimi nie zgadzać, ale nie można uzurpować
          sobie prawa do "jedynie słusznych" poglądów.
          • tomekjeden Łże burlasino 11.10.08, 17:12
            Twierdzenie, że poglądy komunistyczne, czyli faszystowskie, mogą stanowić jakieś
            wyobrażenie tego co dla Polski jest najlepsze, jest stwierdzeniem groźnym. Oto
            bowiem totalitarny zamordyzm jest jakąś godną szacunku wizją Polski. Przecież to
            czerwoni faszyści przypisują sobie prawo do "jedynie słusznych" poglądów.
            Faszyzm powinien być w pełni zabroniony.
            • burlasino Re: Łże burlasino 12.10.08, 16:36
              Jak myślisz, ile zwojujesz swoim ciągłym miotaniem obelg,
              zapluwaniem się z nienawiści itp? Jeśli sądzisz, że w ten sposób
              przekonasz kogoś, to oszczędź sobie zbędnej fatygi. Choć skądinąd
              agresja to typowy sposób kompensowania frustracji, więc pewnie
              musisz tak się zachowywać. Biedaczysko ...
              • tomekjeden Re: Łże-burlasino 15.10.08, 00:28
                Nie rozumiem tego postu w pełni. Burlasino jest jednak gatunkowo typowym obrońcą
                Jaruzelskiego. Nie potrafi podać rzeczowych argumentów, przekręca fakty,
                imputuje jakieś niedorzeczności. No cóż, jeżeli jest się zwolennikiem państwa
                zniewolonego, państwa wrogiego pluralizmowi i wolności słowa, państwa
                kojarzonego z brutalnym komunistycznym faszystowskim reżymem, który nie waha się
                nawet mordować robotników to, zapewne, jest się skazanym na schemat słowa
                martwego, słowa którego celem jest ukrócenie możliwości cywilizowanego dialogu,
                cywilizowanej wymiany zdań.
                • burlasino Schluss, basta, finito! 15.10.08, 11:09
                  Człowieku, mnie dostatecznie upokarza fakt, że jestem skazany na
                  koegzystencję w jednym państwie z takim typkiem jak Ty!
                  Prezentujesz klasyczną "mentalność Pawlaka", który za przyoranie
                  miedzy na dwa palce gotów jest wymierzać sprawiedliwość kosą.
                  Dyskusja z Tobą napawa mnie obrzydzeniem, więc kończę ją
                  definitywnie!
                  • adrem63 Re: Schluss, basta, finito! 15.10.08, 13:03
                    Mam prawie identyczne zdanie w kwestii Jaruzelskiego i stanu
                    wojennego.
                    Twoje teksty jakby z moich myśli wypisane.
                    Podobała mi się ciekawa analogia z JPII.
                    Pozdrawiam !
                    • burlasino Re: Schluss, basta, finito! 15.10.08, 16:53
                      Cieszę się, że mamy podobnie zdanie. Niestety, twoja odpowiedź to
                      jedyna reakcja na mój całkiem poważny i dość obszerny wywód w
                      sprawie Jaruzelskiego. "Normą" na tym forum są raczej bluzgi niż
                      rzetelne odniesienia do argumentów. :(
                      Pozdrawiam wzajemnie.
                  • tomekjeden Re: Schluss, basta, finito! 15.10.08, 22:03
                    burlasino napisała:

                    > Człowieku, mnie dostatecznie upokarza fakt, że jestem skazany na
                    > koegzystencję w jednym państwie z takim typkiem jak Ty!
                    > Prezentujesz klasyczną "mentalność Pawlaka", który za przyoranie
                    > miedzy na dwa palce gotów jest wymierzać sprawiedliwość kosą.
                    > Dyskusja z Tobą napawa mnie obrzydzeniem, więc kończę ją
                    > definitywnie!

                    xxxxxxxxxxxxxxxxxx

                    Znowu nie bardzo rozumiem burlasina. Coś a jakimś Pawlaku z kosą na miedzy. Że
                    jestem jakimś typkiem. Że dyskusja ze mną napawa go obrzydzeniem. Że jest
                    skazany na koegzystencję w jednym kraju ze mną. To jest dopiero problem! To
                    niech burlasino nie dyskutuje ze mną, skoro tak to go męczy. Niech burlasino
                    będzie grzeczny, niech poczyta sobie coś, i niech się nauczy korzystać
                    inteligentnie z książeczek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka