Dodaj do ulubionych

Miller o dowódcach Powstania: Oszołomy, maniaka...

    • telford Miller o dowódcach Powstania: Oszołomy, maniaka.. 04.10.08, 01:23
      gdyby ktos kiedys cie zapytal co to hipokryzja pokaz ten artykol
    • pangea_ultima W końcu ktoś miał odwagę powiedzieć to głośno!!! 04.10.08, 01:35
      Najgłupsze i nikomu niepotrzebne powstanie. Rosjanie doskonale wiedzieli, że
      tylko nas podpuścić, a będziemy szaleć z przysłowiową szabelką.
      Po co mieli ganiać za resztkami inteligencji, choć to wątpliwe, skoro ta sama
      dała się wyciąć.
      Inna sprawa to ta, że jesteśmy narodem, który uwielbia umartwiać się i
      świętować za miliony złotych przegrane bitwy i bitewki.
      • brat187 Re: W końcu ktoś miał odwagę powiedzieć to głośno 04.10.08, 01:42
        Ta nędzna kreatura polityczna kończy plując bohaterom w twarz.
        • bwwald07 Re: W końcu ktoś miał odwagę powiedzieć to głośno 04.10.08, 01:45
          brat187 napisał:

          > ... kończy plując _____ofiarom_____ w twarz.
    • gdenough Miller o dowódcach Powstania: Oszołomy, maniaka.. 04.10.08, 01:53
      Miller ma 100% racji i wszyscy ktorzy tego nie widza powinni zrobic sobie
      egzamin z IQ i historii. My jestesmy specjalistami od popelniania historycznych
      nonsensow, ale takiej g;upoty jak powstanie Warszawskie to ja sobie nie
      przypominam, Moze tylko LIberum Veto i proces Jaruzelskiego moga sie do tego
      porownac. Przepraszam, zapominalem o IPN-toz to kretynizm. Ja mieszkam poza
      Polska od 1966 roku tak ze widze te glupoty z oczyszczonej perspektywy.
    • marysia57 Re: Miller o dowódcach Powstania: Oszołomy, mania 04.10.08, 02:55
      Ciekawa jestem jakie zdanie pan Miller ma na temat powstania
      zydowskiego w gettcie warszawskim?. Przeciez ono tez bylo
      rozpaczliwym zrywem z gory skazanym na niepowodzenie.Obawiam sie, ze
      pan Miller nie zdobedzie sie na krytyke powstania w gettcie z powodu
      politycznej poprawnosci, ktora nakazuje pokazywac Zydow jako
      BOHATEROW i ofiary a Polakow jako kolaborantow, tchorzy i
      pijakow.Wszystko co Polskie to zdeptac, bohaterow zminimalizowac,
      akcje uzanac za bezowocne itd to jest cel pseudo-polakow typu
      Millera. Wsyd niech ci bedzie i hanba panie Miller, zapomniales ze
      miliony ludzi na Swiecie uwaza ze lepiej umrzec niz zyc w
      niewoli.Ponadto zauwaz panie Miller ze twoi wspolbratyncy zydzi
      nigdy ale to nigdy nie traca czasu na pisanie o ulomnosciach zydow w
      czasie 2WS, o zydowskiej policji o donosach,o morderstwach
      dokonywanych na polakach o roli komunistow zydowskich po 2 WS,nigdy
      nie krytykuja powstania w gettcie.A przeciez tomy na ten temat pisac
      mozna. Nigdy, bo chca aby SLOWO PISANE o nich przetrwalo
      nieskazitelne.Z bandytow Bielskich ktorzy rabowali i mordowali
      polakow a nigdy nie zabili zadnego niemca zrobili "PARTYZANOW
      BOHATEROW" Kazdy przejaw domagania sie ukarania zbrodniarzy -
      zydowskich komunistow okrzykuja jako przejaw antysemicki. Jakiz ty
      masz interes w tym aby analizowac i upokazac polskich przywodcow
      powstania?Jakie masz prawo krytykowac ludzi ktorzy walczyli przeciw
      niemieckim okupantom a rownoczenie pragneli obronic Polske przed
      zajeciem jej przez Sowietow. NIE MASZ TAKIEGO PRAWA.
      • grzesiu.k Re: Miller o dowódcach Powstania: Oszołomy, mania 04.10.08, 09:07
        marysia57 napisała:

        Ciekawa jestem jakie zdanie pan Miller ma na temat powstania zydowskiego w
        gettcie warszawskim?. Przeciez ono tez bylo
        rozpaczliwym zrywem z gory skazanym na niepowodzenie.Obawiam sie, ze
        pan Miller nie zdobedzie sie na krytyke powstania w gettcie z powodu
        politycznej poprawnosci, ktora nakazuje pokazywac Zydow jako
        BOHATEROW i ofiary a Polakow jako kolaborantow, tchorzy i
        pijakow.Wszystko co Polskie to zdeptac, bohaterow zminimalizowac,
        akcje uzanac za bezowocne itd to jest cel pseudo-polakow typu
        Millera. Wsyd niech ci bedzie i hanba panie Miller, zapomniales ze
        miliony ludzi na Swiecie uwaza ze lepiej umrzec niz zyc w
        niewoli.... i to co dalej.

        podpisuję się pod powyższym obydwiema rękami.
        i po raz kolejny powtórzę, że to forum w tematach związanych z historią polski
        ostatniego półwiecza (z okładem, jak w przypadku powstania warszawskiego) skupia
        nadreprezentację ludzi o mentalności niewolników. i jeszcze to (przypadkowe ? he
        he) zestawienie tematów- gen. jaruzelski-bohater, powstanie warszawskie-kaprys
        niewydarzonych tchórzliwych akowców.
        gazet(k)o trzymaj dalej ten kurs, a zajmiesz należne ci miejsce na śmietniku
        historii.

        ps. obstawiam, że u millera w dużym pokoju na ścianie wisi plakat "AK zapluty
        karzeł reakcji".
      • paero123 Re: Miller o dowódcach Powstania: Oszołomy, mania 06.10.08, 15:47
        marysia57 napisała:

        > Ciekawa jestem jakie zdanie pan Miller ma na temat powstania
        > zydowskiego w gettcie warszawskim?. Przeciez ono tez bylo
        > rozpaczliwym zrywem z gory skazanym na niepowodzenie.

        Różnica jest zasadnicza - Żydzi wiedzieli jaki będzie koniec getta i nie mieli
        nic do stracenia, mogli umrzeć jako ofiary lub z bronią w ręku. Polacy mieli
        natomiast wybór, Niemcy być może mieli w planach zburzenie Wwy ale po
        wysiedleniu ludności, i nie wysiedleniu do obozów
        • paero123 Re: Miller o dowódcach Powstania: Oszołomy, mania 06.10.08, 15:50
          i jeszcze powst.w getcie to 1943 a PW 1944 r. - zupełnie inny kierunek frontu i
          inne okoliczności geopolityczne
    • arkadiusz.knapik W tym opluwaniu jest sporo prawdy 04.10.08, 03:00
      Wiele osób buduje swoje życie na splendorze bohaterstwa duchów z przeszłości.
      Ta zimna nieemocjonalna analiza i bezlitosny rachunek faktów może wiele osób
      zaboleć. Przecież cały nasz system edukacji bazuje na takich eposach. Rzucony,
      ciężki kawałek do przełknięcia. Dla poprawnych politycznie tego typu fakty
      psujące idealny świat bohaterskiej historii są nie do przejścia. Ostatnio
      będąc w Beskidzie Wyspowym dowiedziałem się na przykład że oficjalna wersja o
      partyzantach ukrywających się w tamtych górach nie pokrywa się do końca z
      faktami o uciekających z domu chłopcach chowających się po lesie razem z mniej
      honorowymi obywatelami, rabującymi okolice. Czasami zabili jakiegoś Niemca i
      wtedy w odwecie Niemców jakaś wioska płonęła i tyle było tego bohaterstwa.
      Fakt jest że nie przyłożyliśmy ręki do holokaustu, nie sprzedaliśmy swojej
      moralności, walczyliśmy o wartości w które wierzyliśmy. Moglibyśmy wyjść dużo
      lepiej na tej wojnie stojąc po stronie silniejszego i razem z nim kopiąc
      słabego, ale nie zrobiliśmy tego. A teraz kolejne pokolenie Żydów jest
      wychowywane w syjonistycznej propagandzie antypolskiej. Młodzi ludzie
      przyjeżdżają Z Izraela do miejsc zagłady i manifestują swój uraz i żal do nas.
      Smutne to wszystko. Na ideologiach ktoś musi jednak korzystać skoro cały czas
      nakłądem sił i środków pierze się umysły różnym ludziom.
      • o00 Re: W tym opluwaniu jest sporo prawdy 04.10.08, 03:23
        Doprowadzono do zniszczenia pięknego miasta, stolicy, jej całego
        dorobku materialnego i zdeponowanego w niej dorobku narodowego,
        zginęły setki tysięcy ludzi.

        Czy historia potoczyłaby się inaczej, gdyby powstania nie było? Czy
        odzyskalibyśmy wolność później, gdyby powstania nie było? NIE.

        Za to mielibyśmy dzisiaj "Paryż północy", piękne, wielkie miasto,
        wielkie muzea, bogate biblioteki i archiwa, wspaniałe ulice, place,
        pałace, i warszawian ("prawdziwych").

        Ale NIE plujcie na powstańców. Bo czy macie pewność, że w obliczu
        takiego samego zagrożenia, nie zachowalibyśMY się tak samo?
        • zigzaur Re: W tym opluwaniu jest sporo prawdy 04.10.08, 11:54
          Nieco mniejszym zniszczeniom uległy: Poznań, Łódź i Kraków. Czy te miasta
          rzeczywiście wyglądają jak europejskie metropolie?

          Zresztą, zbytnia centralizacja w stolicy żadnemu państwu jeszcze na dobre nie
          wyszła.
          • iluminacja256 Re: W tym opluwaniu jest sporo prawdy 07.10.08, 10:09
            Mała poprawka . Łodz jest jedynym chyba miastem w Polsce, w którym
            mozna naprawdę znalezc miejsca zywcem pamiętajace II WŚ i kompletnie
            nie remontowane od tego czasu.
    • gresiek nareszcie jakas osoba publiczna powiedziala to co 04.10.08, 04:10
      nareszcie jakas znana (co nie oznacza automatycznie ze szanowana) osoba
      publiczna powiedziala to co i ja na temat powstania mysle.
      abstrachujac od dokonan leszka millera w swiecie polskiej polityki trudno sie z
      nim nie zgodzic. my polacy (rowniez ci "prawdziwi" a moze przede wszystkim oni)
      mamy taka dziwna sklonnosc do awanturnictwa i porywania sie z motyka na slonce.
      do dzialan opartych na zasadzie "jakos to bedzie. magiczne myslenie i wiara w
      cuda nie raz juz w historii doprowadzila ten narod na skraj katastrofy.
      potrafimy inicjowac wydarzenia, ktore w konsekwencji daja prace grabarzom i
      poetom no i matkom oplakujacym swoich synow...
      ile razy slyszalem teze z ust wspolczesnych "patriotow"-politykow ze bez
      powstanczo-niepodleglosciowych zrywow nie bylo by nas, narodu polskiego. co za
      bzdura totalna... znam narody, coby daleko nie szukac, czechow, ktorzy prawie
      wcale nie walczyli, dali sie nawet zaanektowac niemcom i co? wygineli? przestali
      istniec? zatracili swoj jezyk i historie? nic takiego sie nie stalo. natomiast
      my, po prostu uwielbiamy swoje ofiary, masy trupow ociekajacych krwia i lzami,
      to nas kreci. w zasadzie to nie wiem kogo tak naprawde...

      pare razy natknalem sie na wspomnienia ludzi bioracych udzial w kampani
      wrzesniowej '39 roku. oni rowniez, jako mlodzi kadeci, byli karmieni propaganda,
      jaka to potega jestesmy, jaka to sile reprezentujemy, jaka potega jest nasza
      sliczna kawaleria na konikach. i co? pierwsze tygodnie wrzesnia przyniosly
      ogromne rozczarowanie, mit prysl, zludzenia polegly pod cialami ludzi i koni
      miazdzonych niemieckimi czolgami.
      tak wlasnie wyglada to nasze bohaterstwo i walecznosc w wielkim skrocie.

      ostatnie "tance wojenne" polskich politykow wokol gruzji i tarczy antyrakietowej
      pokazaly po raz kolejny, ze historia polski uczy polakow tego, ze niczego nikogo
      nie nauczyla. pana prezydent w czasie obchodow dnia wojska, stwierdzil ze na
      armie nie mozna zalowac pieniedzy. zastanawiem sie co mial na mysli? konflikt z
      rosja? jezeli wlasnie tak, to po raz kolejny udowodnil ze jego intelekt nie jest
      najwyzszej proby... pan prezydent z radoscia by wydal rozkaz do boju, im wiecej
      swiezych trupow tym lepiej dla niego! tym lepiej i czulej beda go wspominaly
      przyszle pokolenia (o ile takie po takim konflikcie mialyby okazje zaistniec). a
      ja, w razie konfliktu zbrojnego z ruskimi, bedac na miejscu prezydenta rp,
      natychmiast zarzadzilbym kapitulacje coby zaoszczedzic ofiar, krwi, lez i
      niepotrzebnego cierpienia. i co z tego ze nazwano by mnie tchorzem? czy czechow
      ktos dzis nazywa tchorzami? a przyszle pokolenia by mnie pewnie strasznie
      krytykowaly (lustrowaly?) za brak kolejnych ofiar do oplakiwania... pewnie tez
      dlatego srodowiska "prawdziwych polakow" tak strasznie nienawidza jaruzelskiego,
      co nie urzadzil im w 1981 krwawej jatki. a taka byla piekna okazja na nastepne
      setki swiezych trupow do oplakiwania! a tu tylko raptem 100 osob, czyli mniej
      wiecej tyle ile ginie "prawdziwych polakow" w swych malowanych stalowych
      rumakach w ciagu 2-3 wikendow na polskich drogach. no ale to juz zupelnie inny
      temat :)
      pozdrawiam i zycze szczesliwego wikendu!
      • zigzaur Do greśka 04.10.08, 11:49
        Obawiam się, że i ciebie historii nauczał jakiś były politruk z LWP, opierający
        się na podręczniku stalinowskim, pisanym przy wykorzystaniu pruskiej
        polakożerczej propagandy.

        Fakty są takie:
        1. Polska polityka ma istotnie pewne negatywne nawyki. Powstały one za czasów
        rządów Wazów: Zygmunta III, Władysława IV i Jana Kazimierza. To ci właśnie
        królowie snuli różne fantasmagorie a swych wydumanych planów nigdy nie
        realizowali do końca. To oni porywali się z motyką na słońce i liczyli, że
        "jakoś to będzie".
        2. Latem roku 1939 istotnie panowały w Polsce dość buńczuczne nastroje, panowało
        przekonanie o rychłym upadku hitlerowskich Niemiec. A dlaczego? Ano dlatego, że
        polski wywiad dokładnie penetrował Niemcy i wiedział, że Wehrmacht ma zapasy na
        3 tygodnie walki. Nikt nie spodziewał się, że Hitler popełni tak idiotyczny
        krok, jak zaproszenie CCCP do ekspansji na zachód. Zaproszenie Rosjan do Wilna
        czyli tuż pod Królewiec było równoznaczne z wpuszczeniem ich do Berlina. A
        Rosjanie już wcześniej zaliczyli Berlin: w 1762 i w 1813. Gdyby walki wybuchły
        najpierw na froncie zachodnim albo gdyby Francja NATYCHMIAST zaatakowała po 1
        września, Niemcy błyskawicznie by padły a Hitler zostałby potraktowany przez
        Niemców dokładnie tak, jak Mussolini przez Włochów (z tą różnicą, że Evy Braun
        jednak by nie powieszono za nogi).
        Nikt rozsądny nie spodziewał się, że Francja, wsparta brytyjską blokadą morską
        nie zaatakuje. Zresztą, pierwotnie Hitler planował atak najpierw na zachodzie
        przeciwko Francji a potem mógł liczyć na ugięcie się Polski i przyjęcie przez
        Polskę roli posłusznego sojusznika Niemiec (jak np. Rumunia).

        A teraz spójrz na mapę rozmieszczenia polskich wojsk 1 września 1939 i wyobraź
        sobie, że na froncie francusko-niemieckim wybuchają walki angażujące 80 % sił
        niemieckich.
        Wtedy polskie wojska atakują: Armia Pomorze zajmuje Gdańsk (dowódcą był ten sam
        generał Bortnowski, który zajmował Zaolzie), Armia Kraków wkracza na Górny
        Śląsk, Armia Poznań idzie na Wrocław, Grupa Narew zajmuje Prusy Wschodnie.

        W pierwszych dniach września 1939 samobójstwo popełniła nie Polska ale Niemcy i
        Francja. Rok 1945 dokładnie pokazał, czym się skończyła decyzja Hitlera o ataku
        na Polskę. Francja wypadła z grona mocarstw i utraciła swe imperium kolonialne.

        I dzisiaj tych dwóch samobójców ma ambicje kształtowania polityki Europy!
        • gresiek Re: Do greśka 05.10.08, 02:15
          no tak, nie jestem historykiem ani nawet humanista a edukacje historii mialem w
          liceum juz po 1989 (aczkolwiek ksiazki, jak dobrze pamietam, byly jeszcze
          starych, jedynie slusznych wydan). moja wiedza w zasadzie ogranicza sie do
          wspolczesnej historii i nia sie amatorsko interesuje. :)

          jezeli jest/bylo tak jak piszesz to zgadzam sie z toba, ze obrona w 1939 roku
          miala sens, szkoda tylko, ze polski wywiad nie mial informacji na temat ruskiej
          kamapnii wrzesniowej :/
          zupelnie inna sytuacja jest jednak (chyba) w przypadku powstania warszawskiego.
          tam, o ironio, liczono na ruskich i sie zawiedziono... w tym sensie liczono, ze
          po pierwsze, niemcy bojac sie ruskich uciekna a nie przystapia do zmasowanego
          ataku i po drugie jak ruscy wejda do wawy to wawa bedzie juz "wyzwolona" od
          niemcow z ustanowionymi polskimi wladzami. jednakze watpliwosci co do sensu
          wybuchu powstania byly ogromne, jak to wszystko wygladalo w detalach to pewnie
          sie nie dowiemy nigdy. bor-komorowski byl do samego konca w wielkiej rozterce co
          zrobic o czym bardzo fajnie opowiedzial kiedys jan nowak jezioranski.

          nawiazalem tez troche do stanu wojennego (tu tez bym chcial poznac twoja opinie
          na temat mojego wnioskowania ponizej) i znowu nie wnikajac w zadne zaawansowane
          szczegoly nie wierze, ze jestesmy w stanie, na czele z mlodymi-gniewnymi
          historykami ipn, rozstrzygnac czy wprowadzenie stanu wojennego bylo sluszne czy
          niesluszne. choc wielu z nich twierdzi, ze sowieci nie planowali interwencji
          (skad oni to tak na 100% wiedza?).
          a pewnosci miec nie mozemy chocby z tego powodu, ze:
          1) nie wiemy co siedzialo w glowach sowieckich generalow (w 1980-82) i nie
          dowiemy sie tego nigdy, na jakiekolwiek by sie nie powolywac dokumenty, doktryna
          i plany mogla sie zmienic szybko (nie mozna zapominac, ze sowieci mieli w polsce
          swoje wojska).
          2) nie sadze, ze sowieckie archiwa wojskowe z pelna (?) dokumentacja tamtych
          czasow sa otwarte i dostepne dla polskich historykow... i czy nie ma w nich
          przypadkiem jakis tajnych planow ewentualnej inwazji na prl.
          co sie tyczy pkt. 1), co by sie stalo, gdyby jaruzel nie wprowadzil stanu w
          1981? byc moze, sowieccy generalowie, obserwujac poglebiajacy sie chaos w
          polsce, strajki i umacniajaca sie w protestach solidarnosc byc moze w pewnym
          momencie postawili by ultimatum jaruzelskiemu i spolce, "albo bedzie porzadek
          albo my go zrobimy", kto wie czy tak by sie historia nie potoczyla? przeciez to
          byla zimna wojna, zelazna kurtyna i jeszcze pare lat do pieriestrojki zostalo! a
          to ze ruski mogl w latach 80-tych bronic swojej strefy wplywow w polsce pokazal
          chocby w 1991 roku na litwie i teraz w gruzji, ruski generalnie nie liczy sie z
          konsekwencjami swoich akcji, no moze teraz o drobine bardziej, odkad maja nowa
          klase spoleczna czyli milionerow, ktorzy maja duuuzo do stracenia.

          oczywiscie stan wojenny byl zlem, bo kazda tego typu sytuacja prowadzi do
          spolecznej traumy, nie wspominajac tych, ktorzy byli wiezieni czy przesladowani
          (wlaczaja w to ich rodziny). co do tego nie ma watpliwosci. ale zawsze sie
          zastanawiam, i przyznam, ze w tym miejscu brakuje mi wiedzy, co by bylo gdyby
          stanu wojennego nie wprowadzili? juz w 1981-82 mielibysmy okragly stol? jak
          sytuacja by sie rozwinela/mogla rozwinac?
          ciekawy jestem twojej i nie tylko twojej opinii.
          pozdrawiam,
          g
      • veneda1 zamkni sie tchorzu bo utne jezyk 05.10.08, 18:39

        skad takie tchorzliwe sicerwa sie biora w Polsce? Sadzac z tego
        forum, to wiekszosc Polakow jest tchorzami. Co sie stalo z
        bohaterami? Bohaterzy zgineli w Powstaniu.

        gresiek napisał:

        > nareszcie jakas znana (co nie oznacza automatycznie ze szanowana)
        osoba
        > publiczna powiedziala to co i ja na temat powstania mysle.
        > abstrachujac od dokonan leszka millera w swiecie polskiej polityki
        trudno sie z
        > nim nie zgodzic. my polacy (rowniez ci "prawdziwi" a moze przede
        wszystkim oni)
        > mamy taka dziwna sklonnosc do awanturnictwa i porywania sie z
        motyka na slonce.
        > do dzialan opartych na zasadzie "jakos to bedzie. magiczne
        myslenie i wiara w
        > cuda nie raz juz w historii doprowadzila ten narod na skraj
        katastrofy.
        > potrafimy inicjowac wydarzenia, ktore w konsekwencji daja prace
        grabarzom i
        > poetom no i matkom oplakujacym swoich synow...
        > ile razy slyszalem teze z ust wspolczesnych "patriotow"-politykow
        ze bez
        > powstanczo-niepodleglosciowych zrywow nie bylo by nas, narodu
        polskiego. co za
        > bzdura totalna... znam narody, coby daleko nie szukac, czechow,
        ktorzy prawie
        > wcale nie walczyli, dali sie nawet zaanektowac niemcom i co?
        wygineli? przestal
        > i
        > istniec? zatracili swoj jezyk i historie? nic takiego sie nie
        stalo. natomiast
        > my, po prostu uwielbiamy swoje ofiary, masy trupow ociekajacych
        krwia i lzami,
        > to nas kreci. w zasadzie to nie wiem kogo tak naprawde...
        >
        > pare razy natknalem sie na wspomnienia ludzi bioracych udzial w
        kampani
        > wrzesniowej '39 roku. oni rowniez, jako mlodzi kadeci, byli
        karmieni propaganda
        > ,
        > jaka to potega jestesmy, jaka to sile reprezentujemy, jaka potega
        jest nasza
        > sliczna kawaleria na konikach. i co? pierwsze tygodnie wrzesnia
        przyniosly
        > ogromne rozczarowanie, mit prysl, zludzenia polegly pod cialami
        ludzi i koni
        > miazdzonych niemieckimi czolgami.
        > tak wlasnie wyglada to nasze bohaterstwo i walecznosc w wielkim
        skrocie.
        >
        > ostatnie "tance wojenne" polskich politykow wokol gruzji i tarczy
        antyrakietowe
        > j
        > pokazaly po raz kolejny, ze historia polski uczy polakow tego, ze
        niczego nikog
        > o
        > nie nauczyla. pana prezydent w czasie obchodow dnia wojska,
        stwierdzil ze na
        > armie nie mozna zalowac pieniedzy. zastanawiem sie co mial na
        mysli? konflikt z
        > rosja? jezeli wlasnie tak, to po raz kolejny udowodnil ze jego
        intelekt nie jes
        > t
        > najwyzszej proby... pan prezydent z radoscia by wydal rozkaz do
        boju, im wiecej
        > swiezych trupow tym lepiej dla niego! tym lepiej i czulej beda go
        wspominaly
        > przyszle pokolenia (o ile takie po takim konflikcie mialyby okazje
        zaistniec).
        > a
        > ja, w razie konfliktu zbrojnego z ruskimi, bedac na miejscu
        prezydenta rp,
        > natychmiast zarzadzilbym kapitulacje coby zaoszczedzic ofiar,
        krwi, lez i
        > niepotrzebnego cierpienia. i co z tego ze nazwano by mnie
        tchorzem? czy czechow
        > ktos dzis nazywa tchorzami? a przyszle pokolenia by mnie pewnie
        strasznie
        > krytykowaly (lustrowaly?) za brak kolejnych ofiar do
        oplakiwania... pewnie tez
        > dlatego srodowiska "prawdziwych polakow" tak strasznie nienawidza
        jaruzelskiego
        > ,
        > co nie urzadzil im w 1981 krwawej jatki. a taka byla piekna okazja
        na nastepne
        > setki swiezych trupow do oplakiwania! a tu tylko raptem 100 osob,
        czyli mniej
        > wiecej tyle ile ginie "prawdziwych polakow" w swych malowanych
        stalowych
        > rumakach w ciagu 2-3 wikendow na polskich drogach. no ale to juz
        zupelnie inny
        > temat :)
        > pozdrawiam i zycze szczesliwego wikendu!
        • gresiek Re: zamkni sie tchorzu bo utne jezyk 06.10.08, 23:00
          jezeli wierzysz w zycie pozagrobowe, a widze ze jestes prawdziwym polskim
          katolikiem i wierzysz, to badz sobie bohaterem, nawet takim z powstania
          warszawskiego. dla mnie mozesz zginac chocby juz dzis, na poczet przyszlych
          wojen i powstan. ale mnie do tego nie mieszaj. nie mieszaj mnie w jakies mzonki
          narodowosciowo-wyzwolencze ktore tylko prowadza do lez, cierpien, zlamanych
          zyciorysow i takich smutnych nadetych uroczystosci jakich mamy w polsce od groma.
          pozdrawiam!
    • power_mac Miller jak Janusz Palismród... 04.10.08, 04:19
      Niestety towarzyszu Miller straciłem do Was resztki szacunku, które
      miałem do Was po Waszym oderwaniu się od "oficjalnej" lewicy
      sygnowanej autorytetem byłego ministra sportu w ostatnim rządzie
      PRL. Wicie rozumicie na dzień dzisiejszy może byście się zajęliście
      tymi, których moskiewscy zwierzchnicy zrzucali to tu to tam dla
      szeroko rozumianej destabilizacji. Niewątpliwie kapitan Kloss
      odcisnął swoje piętno na Waszej umysłowości i szala wyższości
      (geograficznie) prawosłanej Wielkanocy nad katolickim Bożym
      Narodzeniem wzięła górę... A może to raczej późniejsza
      indoktrynacja na kumitecie cyntrolnym sprawiła, że Wasz
      swiatopogląd stał się bezmierną nicością jak wartości, które wyraża
      sobą Wasze z KGB bożyszcze, towarzysz Putin.

      Łolaboga historiografia, łolaboga z Was autorytet (w niepamięci
      narodu przecież)niczym Janusz Palismród. Wydajże jeszcze okrzyk do
      PIN-u o raport o stanie zdrowia przywódców Powstania. Ale po co?
      Przecież już towarzysz go spreparował.
      Jak długo cień PRL-u będzie nas bezkarnie straszył?!
    • xs550 Miller o dowódcach Powstania: Oszołomy, maniaka... 04.10.08, 05:14
      Od powstania minely juz 64 lata. Chyba mozemy spojrzec sie na to wydarzenie bez emocji i ocenic je w miare obiektywnie. Nie ma po co sie napinac w jedna czy w druga strone.
    • cozy Miller o dowódcach Powstania: Oszołomy, maniaka... 04.10.08, 05:18
      Miller, ale Cię obsrało.
      • freiko sam sobie strzel w leb 04.10.08, 06:04
        jak przyjdzie odpowiednia chwila przyjdziemy i kazemy ci strzelic
        sobie w leb. Obiecuje ci to nedzna medo z nizin spolecznych.
    • mcgoo Miller o dowódcach Powstania: Oszołomy, maniaka.. 04.10.08, 05:24
      co by Miller nie zrobil,czasy jego premierowania Millera kojarza mi
      sie z syfem i ciemna noca .. i zaloscia ze helikopter rozbil sie tak
      slabo
    • 79er pan Miller oczywiscie powitalby Sovietow chlebem.. 04.10.08, 06:02
      pan Miller oczywiscie pragmatycznie powitalby Sovietow chlebem.... i
      wodeczka,
      zamiast bredzic moze lepiej zajal by sie opisywaniem tego do czego
      pan Miller najlepiej sie nadaje a wiec jak skutecznie zainstalowano
      na prawie pol wieku ekipe sovieckich pacholkow ktora sprowadzila
      Polske do statusu kolonii sovieckiej a Polakow do roli niewolnikow,
      jak mordowano wiezino patriotow i jak zniewolono polskie umysly
      czego efekty widac do dzisiaj chocby w GW i na tym forum
    • neiden Miller o dowódcach Powstania: Oszołomy, maniaka... 04.10.08, 06:26
      faktem jest ze ci co rozpetali powstanie nie mieli pojecia o
      strategi wojskowej ,jest faktem.typowo polskie jest to ze nie wolno
      polakom posiadac broni.ale w chwili konfliktu zmuszaja ten narod do
      walki z "golymi rekami".polska inteligecja!
    • peolle Miller o dowódcach Powstania: Oszołomy, maniaka... 04.10.08, 06:35
      Jeden oszołom prawdę ci powie o innych oszołomach. To smutne że,dopiero teraz
      publicznie ktoś się zdobył na tak oczywiste stwierdzenie że dowódcom powstania
      Sąd Polowy nie medale. Jak tak dalej pójdzie to wstąpię do SLD zaraz potem
      popełnię sepuku .
    • presentation1 ...Slownictwo Millera............. 04.10.08, 07:03
      przypomina wczesny PRL.Zeby bronic(wiadomo jakich generalow), atakuje sie innych generalow.
      • krzych.korab Bronisz ludzi którzy skazali miasto i ludność na 04.10.08, 07:08
        zagładę i nie mam tu na myśli Niemców.
      • krzych.korab Na co liczyli? Że Ruscy będą głupsi od nas? Że 04.10.08, 07:10
        staną w obronie wrogów? Od dowódców należy wymagać myślenia !.
    • krzych.korab A wytarczyło patrzeć jak Niemcy i Ruscy wymordowu- 04.10.08, 07:20
      -ją się.My nie woleliśmy skazać miasto i ludność na zagładę.
      • zigzaur Re: A wytarczyło patrzeć jak Niemcy i Ruscy wymor 04.10.08, 11:33
        W innym miejscu napisałem, że Warszawa doskonale nadawała się, z niemieckiego
        punktu widzenia, do uporczywej obrony, podobnie jak uporczywie Sowieci bronili
        się w Stalingradzie. Pozycja obronna Warszawy była jeszcze korzystniejsza niż
        Stalingradu, bo w Stalingradzie obrońcy mieli Wołgę za plecami zaś w Warszawie
        Wisła oddzielałaby atakujących Rosjan od broniących się Niemców.
        Niemcy planowali zapędzić ludność Warszawy do robót ziemnych przy budowie
        umocnień, pod ostrymi rygorami. W tych warunkach mogło dojść do
        niekontrolowanego buntu młodzieży i załamaniu się systemu dowodzenia AK. Ofiar
        byłoby z pewnością wcale nie mniej. Miasto zostałoby również zniszczone.
        • paero123 Re: A wytarczyło patrzeć jak Niemcy i Ruscy wymor 06.10.08, 16:06
          Nie znam się na tym ale czy Rosjanie musieli zdobywać Wwę? Nie mogliby
          ewentualnie broniacych się Niemców poddać oblężeniu, odciać Wwę od dostaw
          żywności, energii etc. a zima wymusiłaby kapitulację?
          Czy Wwa była jakimiś polskimi Termopilami, ze nie można było iść na zachód w
          kier Berlina bez zajecia Wwy?
    • krzych.korab Komuna odbudowała Warszawę? Żałujecie,mielibyście 04.10.08, 07:24
      gdzie świętować.I w jakiej scenerii.
    • 1sz-truten Miller o dowódcach Powstania: Oszołomy, maniaka.. 04.10.08, 07:31
      Po prostu menda!

      jak juz ktos wczesniej napisal
      dokladnie konczy zupelnie inazej jak zaczynal

      czy ktos wogule czyta ten jego blog?
      • krzych.korab Czy kliknąłeś na pajacyka? 04.10.08, 07:37
    • konrad.ludwik02 Leszek Miller odsłonił oblicze i wszedł w buty ... 04.10.08, 07:40
      Leszek Miller odsłonił oblicze i wszedł w buty swoich protoplastów:
      Bieruta, Gomułki, Osóbki, Radkiewicza i Roli-Żymirskiego ...
      Bez słowa refleksji przechodzi nad kapitalnym stwierdzeniem gen.
      Okulickiego "Niedźwiadka", że Powstanie winno zmusić Świat do
      rewizji zbrodniczych alianckich decyzji Teheranu, nie wspomina i o
      tym, że Okulicki zapłacił za to życiem w stalinowskiej katowni.
      Kiedy latem 1980 r. zapytałem czechosłowackiego oficera,
      biwakującego wraz z rodziną na Wybrzeżu, co sądzi o Powstaniu,
      odpowiedział: "Welce szpatni!" Gdy mu odpowiedziałem, że Powstaniu
      może zawdzięczamy, że moja i jego ojczyzna nie stały się dzięki
      niemu sowieckimi republikami - zadumał się i zamilkł! Czyżby dla
      Leszka Millera było to bez znaczenia, podobnie jak dla Wandy
      Wasilewskiej, Zygmunta Berlinga i Bolesława Bieruta, którzy błagali
      Stalina, aby Polskę włączył pod swoje ojcowskie skrzydła?
      • veneda1 Re: Leszek Miller odsłonił oblicze i wszedł w but 05.10.08, 18:44
        konrad.ludwik02 napisał:

        > Leszek Miller odsłonił oblicze i wszedł w buty swoich
        protoplastów:
        > Bieruta, Gomułki, Osóbki, Radkiewicza i Roli-Żymirskiego ...
        > Bez słowa refleksji przechodzi nad kapitalnym stwierdzeniem gen.
        > Okulickiego "Niedźwiadka", że Powstanie winno zmusić Świat do
        > rewizji zbrodniczych alianckich decyzji Teheranu, nie wspomina i o
        > tym, że Okulicki zapłacił za to życiem w stalinowskiej katowni.
        > Kiedy latem 1980 r. zapytałem czechosłowackiego oficera,
        > biwakującego wraz z rodziną na Wybrzeżu, co sądzi o Powstaniu,
        > odpowiedział: "Welce szpatni!" Gdy mu odpowiedziałem, że Powstaniu
        > może zawdzięczamy, że moja i jego ojczyzna nie stały się dzięki
        > niemu sowieckimi republikami - zadumał się i zamilkł! Czyżby dla
        > Leszka Millera było to bez znaczenia, podobnie jak dla Wandy
        > Wasilewskiej, Zygmunta Berlinga i Bolesława Bieruta, którzy
        błagali
        > Stalina, aby Polskę włączył pod swoje ojcowskie skrzydła?

        Panie Konradzie, pieknie napisane. Gen. Okulicki i ludzie jemu
        podobni byli bohaterami. Natomiast Leszek Miller i ludzie jego
        pokroju, to zdrajcy i tchorze - nazwijmy ich po naleznym im imieniu.
    • pumpernik Saddam Husajn napewno ma broń zagłady 04.10.08, 08:00
      Dowódcy Powstania 200 000 niewinnych ludzi w Warszawie.
      Miller i spółka ok. 1 200 000 niewinnych ludzi w Iraku.
      • zigzaur Re: Saddam Husajn napewno ma broń zagłady 04.10.08, 11:30
        A gdzie pełna lista imienna tych niby 1200000 z Iraku? Z numerami turbanów włącznie.
    • giuseppe53 czerwona menda zapomniała,że Rosja z Niemcami 04.10.08, 08:10
      rozpoczęła II-gą wojnę?
      Ta menda zapomniała, że to Rosjanie mają na sumieniu więcej ofiar niż
      narodowi-SOCJALIŚCI z Niemiec?
      Polacy znali od wieków rosyjski knut i nie mieli ochoty ponownie pod nim być.
      Miler to zdrajca i złodziej (on i jego mendy okradały ten kraj od 1944 roku do
      samego końca a i dzisiaj dalej kradną).
      W jego ukochanej Rosji to by już dawno dostał kulę w łeb.
    • felix_macierewicz ulice noszące imiona nieudaczników , morderców,zd 04.10.08, 08:12
      zdrajców, od lewa do prawa powinny raz na zawsze zniknąć z naszych
      miast.
    • carol_p Miller o dowódcach Powstania: Oszołomy, maniaka... 04.10.08, 08:20
      RACJA. Do tego nalezy dodać, że po Powstaniu Warszawskim w świadomości Polaków wytworzył się specyficzny obraz patrioty bohatera. Polski bohater musi zginąć w walce i to w beznadziejnej walce. Wtety będzie doceniony.
      Zauważcie, że nie czci się w Polsce bohaterów, którzy nie dali się zabić, sami zabili i wygrali. Nie czci się bohaterów, którzy umarli ze starości we własnych łóżkach... ot Polskie kuriozum.
      • jola_z_dywit_2006a To nie polskie kuriozum ale kit wciskany nam przez 04.10.08, 08:50

        Watykan, Niemcy i poprawne politycznie media.

        I ci glupsi z nas powtarzaja ten kit jak mantre cieszac sie ze pilsudczycy te
        s...syny wymordowaly cale pokolenie moldziezy. Co rowniez widac na tutejszym forum.

        Ruscy zamordowali lacznie z Katyniem ~50 000 z 6 mln Polakow ktorzy zgineli w
        czasie II WS. Ukraincy - Rzez Wolynska ~ 200 000. Reszte ponad 5 700 000
        zamordowali nasi przyjaciele od tysiaclecia, Niemcy.


        carol_p napisał:

        > RACJA. Do tego nalezy dodać, że po Powstaniu Warszawskim w świadomości Polaków
        > wytworzył się specyficzny obraz patrioty bohatera. Polski bohater musi zginąć w
        > walce i to w beznadziejnej walce. Wtety będzie doceniony.
        > Zauważcie, że nie czci się w Polsce bohaterów, którzy nie dali się zabić, sami
        > zabili i wygrali. Nie czci się bohaterów, którzy umarli ze starości we własnych
        > łóżkach... ot Polskie kuriozum.
        • rynsztokowy_blazen_niesiolek UWAGA!_jola_z_dywit_2006a_To_Rosy jska_Ambasada_!!! 04.10.08, 10:53
          UWAGA !!!!
          Forum opanowane przez rosyjską tajną agenturę !!!!!!
          ------------------------------------------------------------------------------------

          jola_z_dywit_2006a napisał:
          ...........
          > Ruscy zamordowali lacznie z Katyniem ~50 000 z 6 mln Polakow ktorzy zgineli w
          > czasie II WS.
          ...............................................................................

          To typowe łgarstwo
          rozpowszechniane natrętnie i bezczelnie
          przez rosyjską agenturę !!!

          W rzeczywistości rosjanie byli wiekszymi zbrodniarzami
          niż bandyci niemcy - łacznie wymordowali w sowieckich obozach
          koncentracyjnych ponad 50 milionów ludzi !!!!

          a podczas tylko samej II WS wymordowali ok. 1 miliona Polaków !!!
          nie licząc dziesiątków milionów Polaków w czasach rozbiorowych
          (zbrodnicze wywózki na Syberię).

          Cała Syberia usłana jest kośćmi bohaterskich polskich męczenników !!

          PS

          PIŁSUDSKI TO WIELKI POLAK !!!!

          miał rację, że pobił kacapską zbrodniczą hołotę !!!!

          Dzieki niemu Polacy mówią dzisiaj po polsku !!!
          • magic3 Re: UWAGA!_jola_z_dywit_2006a_To_Rosy jska_Ambasa 04.10.08, 13:08
            Oczywiście, że Stalin i Ruscy to najwięksi zbrodniarze w historii. Hitler jest
            dopiero drugi na pudle. Chin, Korei nie liczę-ale Chiny i Korea Płn. to też
            komuna. Tak więc komuna pochłonęła więcej istnień ludzkich niż faszyzm. Komunę
            zaś reprezentował (co z tego, że w schyłkowym okresie?) m. in. tow. Leszek Miller.
    • emeryt21 Miller o dowódcach Powstania: Oszołomy, maniaka... 04.10.08, 08:24
      Uwazam,ze Miller ma racje.Nikt dotad nie odwazyl sie powiedziec
      publicznie tego co wielu takich jak ja mysli w skrytosci ducha.
      Tacy madrzy inaczej byli rowniez przywodcy Solidarnosci.Tylko
      dzialania Jaruzelskiego w pore zapobiegly powszechnej glupocie....
      • zigzaur Re: Miller o dowódcach Powstania: Oszołomy, mania 04.10.08, 11:20
        Powiedz to w twarz rodzinom pomordowanych: Włosika, Przemyka, Popiełuszki,
        górników z Wujka itd., ubecki emerycie!
    • menuet1 Tak właśnie !!! 04.10.08, 08:36
      Takiej właśnie prawdy od historyków oczekuję, nie od polityków. W
      sytuacji kiedy historycy milczą [ pozwalaja na gloryfikację
      oszołomów] to dobrze ,że znajduje się ktoś przypominający 'jak to
      naprawde było'.
      Ileż nobilitacji i dumy jest w 'zginął w Powstaniu' ,ale żaden
      historyk nie podjął tematu sprzeciwu ludności cywilnej i jej strat
      spowodowanych błędnymi decyzjami Powstańców.

      Pora zacząć o tym mówić. Przeciw Teheranowi ,Jałcie i Poczdamowi
      sama 'antysowieckość' nie wystarczy. Za nieudolność i wysyłanie do
      ataku z gołymi rękami kara musi być!!
    • maciek.b4 Miller o dowódcach Powstania: Oszołomy, maniaka... 04.10.08, 09:07
      Bardzo dobrze napisał, szczera prawda. Czeba by zacząć wreszcie o
      tym mówić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka