Dodaj do ulubionych

Jaruzelski zeznaje ws. stanu wojennego. Dzień II

06.10.08, 10:45
IPN do bani
Obserwuj wątek
    • kwia Jaruzelski zeznaje ws. stanu wojennego. Dzień II 06.10.08, 10:59
      oskarżony nie zeznaje, tylko składa wyjaśnienia, Gazeto
      • skubi6 Dlaczego skazanie Jaruzelskiego jest ważne 06.10.08, 11:09
        Oto wyjaśnienie, dlaczego skazanie Jaruzelskiego jest ważne dla dzisiejszej
        Polski. W wielkim skrócie: nie skazując go, naruszymy publiczne poczucie
        sprawiedliwości, a to jest bardzo szkodliwe:
        www.skubi.net/rozliczenia.html

        -----------------------

        Inne:

        www.skubi.net/euro.html
        www.skubi.net/pieniadz.html
        • koloratura1 Re: Dlaczego skazanie Jaruzelskiego jest ważne 06.10.08, 11:33
          skubi6 napisał:

          > Oto wyjaśnienie, dlaczego skazanie Jaruzelskiego jest ważne dla dzisiejszej
          > Polski. W wielkim skrócie: nie skazując go, naruszymy publiczne poczucie
          > sprawiedliwości,

          Wnosząc z sondaży, to raczej całym tym procesem - o ewentualnym wyroku skazującym nie mółwiąc - naruszamy "publiczne poczucie sprawiedliwości".
          • remik.bz Zwolenicy : przeciwnicy stanu wojennego, po 50 % 06.10.08, 12:36
            koloratura1 napisała:

            > skubi6 napisał:
            >
            > > Oto wyjaśnienie, dlaczego skazanie Jaruzelskiego jest ważne dla
            dzisiejsz
            > ej
            > > Polski. W wielkim skrócie: nie skazując go, naruszymy publiczne
            poczucie
            > > sprawiedliwości,
            >
            > Wnosząc z sondaży, to raczej całym tym procesem - o ewentualnym
            wyroku skazując
            > ym nie mółwiąc - naruszamy "publiczne poczucie sprawiedliwości".

            Media podają ,że dawniej zwolenników stanu wojennego było więcej niż
            przeciwników.
            Obecnie jest "pół na pół" a liczba przeciwników rośnie.
            • marcinxxx_3 Odp... sie pan od generala! 06.10.08, 13:00
              pl.youtube.com/watch?v=AWrk80LRONE
              • slon2002 ma rację ale racja jego jest zasrana jak on sam 06.10.08, 14:23
            • mirmat1 Kompletna zmiana lgarstw-zagrozenia zZSRR nie bylo 06.10.08, 13:03
              remik.bz napisał:
              > Media podają ,że dawniej zwolenników stanu wojennego było więcej
              niż przeciwników.
              > Obecnie jest "pół na pół" a liczba przeciwników rośnie.
              M: widac, ze dalej trudno bylo klamac bandziorom z WRONy
              o "zagrozeniu" ze strony sowieckiej agresji. Faktem bylo, ze
              rozpoczela sie w tym czasie ofensywa militarno-ekonomiczna Ronalda
              Reagana wobec ktorej bolszewia nie miala odpowiedzi. Tak wiec
              zostawiono Jaruzelskiemu wolna reke. A ten (ku uciesze swoich
              przelozonych na Kremlu) uzyl ta swobode by rozprawic sie z Polakami.
              No i za to dostal od Putina order na Placu Czerwonym z okazji
              upamietnienia zwyciestwa Stalina.
              • 1410_tenrok jaruzelski nie poszedł nawet na pogrzeb matki, 06.10.08, 13:29
                ze strachu przed władzł, choc był ministrem oborny narodowej, nie
                wszedł do koscioła, jedynie stał poza murami cmentarza. I tyle na
                ten temat, a kto wierzy w jego łgarstwa niech przeczyta jego
                biografie, napisaną przez płka Kowalskiego na podstawie dokumentów
                MON.
                Jaruzelskij to ruski janczar, całe życie. Jaruzelskij to żaden
                polski patriota.
                • ursynow95 Re: jaruzelski nie poszedł nawet na pogrzeb matki 06.10.08, 13:56
                  "jaruzelski nie poszedł nawet na pogrzeb matki"
                  W 1964 r moj tata tez nie wszedl do kosciola na pogrzebie swojego
                  ojca. Ja z mama i rodzenstwem bylismy, a tata stal
                  przed kosciolem i widzialam, ze byl sledzony.Przyjechalo dwoch panow
                  z W-wy pokonujac 120km. Chodzilam wtedy do ostatniej klasy
                  podstawowki.
                  Nie chcial lamac obowiazujacych przepisow, a mial na utrzymaniu
                  czworo dzieci.Taki mielismy wtedy system.
                  Tak wiec General nie mogl uczestniczyc w calej ceremonii.
                  Nie chcial lamac obowiazujacego prawa.
                  • pies.na.padline Re: jaruzelski nie poszedł nawet na pogrzeb matki 06.10.08, 14:08
                    Polsce się nie stawia ultimatum!
                  • 1410_tenrok zwłaszcza obowiązującego prawa...... 06.10.08, 17:37
                    chyba padne ze smiechu! Takiego prawa nie było, a jedynie było to
                    bardzo źle widziane........
                • feldmarschall_von_tux jaruzelski nie poszedł nawet na pogrzeb matki, 06.10.08, 13:56
                  Przecież ten dzisiejszy Michnik to totalitarysta. Demokratą jest ten,
                  kto jest po mojej stronie. Kto się ze mną nie zgadza, jest faszystą i
                  nie można mu podać ręki. A tylko Michnik wie na czym polega demokracja
                  i tolerancja. On jest tutaj sędzią, alfą i omegą.
                • ursynow95 Re: jaruzelski nie poszedł nawet na pogrzeb matki 06.10.08, 13:57
                  1410_tenrok napisał:

                  > ze strachu przed władzł, choc był ministrem oborny narodowej, nie
                  > wszedł do koscioła, jedynie stał poza murami cmentarza. I tyle na
                  > ten temat, a kto wierzy w jego łgarstwa niech przeczyta jego
                  > biografie, napisaną przez płka Kowalskiego na podstawie dokumentów
                  > MON.
                  > Jaruzelskij to ruski janczar, całe życie. Jaruzelskij to żaden
                  > polski patriota.

                  Nie twoj interes czy byl na pogrzebie czy nie. Gdzie jest u licha ta
                  demokracja!
                  • europacierz Juz odpisales komuchu a teraz spieprzaj dziadu 06.10.08, 14:04
                  • 1410_tenrok No i co z tego, że nie moj? 06.10.08, 17:42
                    Rzecz w tym, że zachował sie jak wierny kundelek i tyle! Tak, jak w
                    czasach służenia Rokossowskiemu; tak jak w czasu bycia głównym
                    szefem zarządu politycznego WP, tak jak w czasach bycia szefem
                    szatabu generalnego......
                    Cóż za kariera....... Dowódca dywizji bez doswiadczenia; szefa
                    sztabu gneralnego bez doswiadczenia.........
                    Ale wiedział jak wysyłac elewów ASG na lanie studentów. Pieknie
                    burzył koscioły garnizonowe i cudownie walczył z tzw. "zażydzeniem"
                    elwupu. A i wspaniale wkraczał do CSRS oraz cudownie dowodził z
                    gabinetu jednostkami elwupu w '70 roku na Wybrzeżu. Wot kakoj
                    czudesnyj gjenerał!
              • remik.bz I jeszcze sprawa "bojówek Solidarności" 06.10.08, 13:32
                mirmat1 napisał:
                M: widac, ze dalej trudno bylo klamac bandziorom z WRONy
                > o "zagrozeniu" ze strony sowieckiej agresji.

                Myslę ,że do takiej powolnej zmiany stanowiska doprowadziła mozolna
                praca fachowców- mlodych historyków z IPN-u.
                Oni nie kieruja się emocjami czy propaganda , tylko rzetelnie
                wykonują swoją robotę.
                Przedstawiają dowody- dokumenty.
                Myślę,że obok dokumentów na temat propagandowej akcji pt "mniejsze
                zło" dość duże wrażenie zrobiły wytyczne dotyczące "bojówek
                Solidarnośći".
                Ujawniane są dokumenty (np w TV program misja specjalna) pokazujące
                zmasowana akcję propagandową PZPR-u o tym jak to "bojówki
                Solidarnosci zbroiły sie , przygotowywały się bicia i wieszania
                komuchów"
                Usilowano stworzyć wrażenie ,że niemal w kazdym zakladzie sa jacys
                bojówkarze gdzieś tam ukryci z nożami , łomami ,bronią , granatami
                nawet.
                Mnie szczególnie zaciekawił dokument odwolujący tę "akcję propagandy
                bojówkowej" w 1989 r z uwagi na zbliżający sie okragły stół.
                • europacierz Ile jeszcze "madrosci" komucha na czołowce portalu 06.10.08, 14:02
                  ?? ta relacja to farsa, wybielanie zbrodniarza
                • kartel_miedziowy_tuska I jeszcze sprawa "bojówek Solidarności" 06.10.08, 14:09
                  kiedy Gazeta pozbędzie się garbu jakim od jakiegoś czasu jest dla
                  niej Adam Michnik, trzymany już chyba tylko z litości...
                  kataryna.blox.pl/html
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=85577346&a=85585663

























                  • bagienne_dno To po cholere tu siedzies i klepiesz 06.10.08, 15:18
                    swoje wypociny? Masz czerwony problem, bys chciał aby wszystko było sterowane
                    ode góry jak za Gierka nie?
                • mirmat1 Tragedia Polski bylo to, ze "bojówek" nie bylo ! 06.10.08, 19:18
                  remik.bz napisał:

                  > mirmat1 napisał:
                  > M: widac, ze dalej trudno bylo klamac bandziorom z WRONy
                  > > o "zagrozeniu" ze strony sowieckiej agresji.
                  >
                  > Myslę ,że do takiej powolnej zmiany stanowiska doprowadziła
                  mozolna
                  > praca fachowców- mlodych historyków z IPN-u.
                  > Oni nie kieruja się emocjami czy propaganda , tylko rzetelnie
                  > wykonują swoją robotę.
                  > Przedstawiają dowody- dokumenty.
                  > Myślę,że obok dokumentów na temat propagandowej akcji pt "mniejsze
                  > zło" dość duże wrażenie zrobiły wytyczne dotyczące "bojówek
                  > Solidarnośći".
                  > Ujawniane są dokumenty (np w TV program misja specjalna)
                  pokazujące zmasowana akcję propagandową PZPR-u o tym jak to "bojówki
                  > Solidarnosci zbroiły sie , przygotowywały się bicia i wieszania
                  > komuchów" Usilowano stworzyć wrażenie ,że niemal w kazdym
                  zakladzie sa jacys bojówkarze gdzieś tam ukryci z nożami ,
                  łomami ,bronią , granatami nawet.
                  > Mnie szczególnie zaciekawił dokument odwolujący tę "akcję
                  propagandy bojówkowej" w 1989 r z uwagi na zbliżający sie okragły
                  stół.
                  M: ta propaganda dzialala jak obosieczny miecz bo mogla wzmagac
                  nadzieje Polakow na rewolucyjny zryw. Komune rozwalil Ronald Reagan
                  ze swoimi bilionowymi (trylionowym $$ w slownictwie amerykanskim)
                  zbrojeniami, po spolu z ekonomicznym naciskiem 10 milionowej
                  Solidarnosci i wojskowym wyposazonych przez CIA Afganskich
                  mudzahadinow, Contrasow w Nikaragule, i partyzantce w Angoli,
                  Mozambiku czy Etiopii.
                  W tej sytuacji Jaruzel i jego WRONa mogla skonczyc jak Caucescu i
                  zaoszczedzic Polakom "Okraglego Stolu" i calego 16 lecia UBekistanu.
                  Ale niestety, TW Bolek zalatwil, ze rewolucji NIE BYLO.
              • wirusx Re: Kompletna zmiana lgarstw-zagrozenia zZSRR nie 06.10.08, 15:45
                mirmat1 napisał:

                dostal od Putina order na Placu Czerwonym z okazji
                > upamietnienia zwyciestwa Stalina.
                ----------------------------------------------
                I za takie "osiągniącia" powinien odpowiadać ten sowiecki agent w
                mundurze polskiego oficera, który udaje zbawcę narodu...
            • koloratura1 Re: Zwolenicy : przeciwnicy stanu wojennego, po 5 06.10.08, 13:27
              remik.bz napisa> Media podają ,że dawniej zwolenników stanu wojennego było więcej niż
              > przeciwników.
              > Obecnie jest "pół na pół"

              Mało?

              Zresztą sformułowanie jest fatalne; tu nie chodzi o "za" czy "przeciw" stanowi wojennemu, tyko czy Jaruzelski miał prawo sądzić,że swym działaniem zapobiega większemu złu.

              • remik.bz Re: Zwolenicy : przeciwnicy stanu wojennego, po 5 06.10.08, 13:38
                koloratura1 napisała:

                > remik.bz napisa> Media podają ,że dawniej zwolenników stanu
                wojennego było
                > więcej niż
                > > przeciwników.
                > > Obecnie jest "pół na pół"
                >
                > Mało?
                >
                > Zresztą sformułowanie jest fatalne; tu nie chodzi o "za"
                czy "przeciw" stanowi
                > wojennemu, tyko czy Jaruzelski miał prawo sądzić,że swym
                działaniem zapobiega w
                > iększemu złu.


                Wg historyków z IPN-u Jaruzelski wiedział ,że nie bedzie interwencji
                radzieckiej a teza "mniejszego zła " została stworzona do celów
                propagandowych- usprawiedliwienia decyzji o stanie wojennym
                >
                • der.hausmeister.von.zoppot Re: Zwolenicy : przeciwnicy stanu wojennego, po 5 06.10.08, 13:56
                  Prof. Władysław Bartoszewski uważa, że generał Wojciech Jaruzelski
                  jest "jednym z największych przestępców w historii Polski". Decyzję o
                  wprowadzeniu stanu wojennego określił jako "ogromną katastrofę
                  społeczną i klęskę psychologiczną".
                  forum.gazeta.pl/forum/info/forum/send.jsp?f=902&w=85577346&a=85583793












































                • gruss_aus_machu_picchu Re: Zwolenicy : przeciwnicy stanu wojennego, po 5 06.10.08, 14:07
                  Chciałbym Państwu ogłosić, że powołuję zespół, który opracuje program
                  pod wszystko mówiącym hasłem - "Dostęp do komputera dla każdego ucznia".
                  Tak jak każdy polski uczeń ma prawo do ciepłego posiłku,
                  tak powinien mieć też dostęp do komputera, oprogramowania edukacyjnego
                  i internetu.
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=85577346&a=85585396

































                • maruda.r Re: Zwolenicy : przeciwnicy stanu wojennego, po 5 06.10.08, 16:48
                  remik.bz napisał:

                  > Wg historyków z IPN-u Jaruzelski wiedział ,że nie bedzie interwencji
                  > radzieckiej a teza "mniejszego zła " została stworzona do celów
                  > propagandowych- usprawiedliwienia decyzji o stanie wojennym

                  **********************************

                  To historycy IPN byli wówczas we WRON? Bo tylko z tej perspektywy można oceniać,
                  co widział i wiedział wówczas Jaruzelski.

              • pisuar_nr_001 Re: Zwolenicy : przeciwnicy stanu wojennego, po 5 06.10.08, 13:43
                Stefan Konstanty Myszkiewicz-Niesiołowski - to pełne nazwisko
                polityka Platformy, który denerwował się, że IPN nie umieścił go na
                liście represjonowanych w czasach PRL - podobnie jak nie ma tam Lecha
                Wałęsy i Tadeusza Mazowieckiego.







































              • golden_urinal Re: Zwolenicy : przeciwnicy stanu wojennego, po 5 06.10.08, 14:08
                Macierewicz dostarczył do Sejmu informacje, kto z posłów, senatorów,
                ministrów i wojewodów był odnotowany w dokumentach MSW jako
                konfident.
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=85577346&a=85584930






































            • bowpoz Re: Zwolenicy : przeciwnicy stanu wojennego, po 5 06.10.08, 16:26
              Jak poumierają wszyscy świadkowie tamtego czasu a pozostaną tylko
              ci, którzy swą wiedzę czerpią od tzw. historyków z IPN to liczba
              przeciwników wzrośnie do 100%
              Bo kto żył w tamtym czasie i miał oczy otwarte ten widział te
              niekończące się strajki, pogotowia strajkowe, kłótnie o przywileje
              pracownicze, żądania zwolnienia niewygodnych dyrektorów lub zbyt
              wymagających szefów. Protesty, protesty, protesty. W listopadzie
              przed stanem wojennym strajkowało lub ogłaszało pogotowie strajkowe
              tysiące zakładów. A jeśli nawet jakiś zakład chciał pracować to nie
              mógł, bo mu z innych nie przywieźli potrzebnych surowców (sam w
              takim zakładzie pracowałem). I tak w kółko, a w sklepach puste półki
              i ocet, tak chętnie pokazywane w TV jako symbol PRL-u. A to nie
              wynalazek PRL-u tylko Solidarności !
              Już to wystarczyło żeby zrobić porządek.
              A co robili wodzowie Solidarności? W swym zaślepieniu czy głupocie
              chcieli wyzwalać Europę Wschodnią! (patrz : „Posłanie do Narodów
              Europy Wschodniej”). I kto ? I gdzie by ich powstrzymał ? W tamtej
              sytuacji geopolitycznej ZSRR by z pewnością nie pozwolił na
              systematyczne rozmontowywanie systemu. I choć bardzo, bardzo nie
              chciał to by MUSIAŁ interweniować! I wcale nie musieli interweniować
              zbrojnie WYSTARCZYŁO ŻEBY ZAKRĘCILI KURKI Z ROPĄ I GAZEM ...
        • 1stanczyk "naruszymy publiczne poczucie sprawiedliwości..... 06.10.08, 13:33
          "naruszymy publiczne poczucie sprawiedliwości, a to jest bardzo szkodliwe:"

          Nie czytalem i nie zamierzam bo nie ma czasu na detale: wystarczyl mi "wielki
          skrot"

          To samo "publiczne poczucie sprawiedliwości", ktore od dwudziestu lat pozwala
          honorowac i wyrozniac tajne, donosicielskie, sprzedajne, prl-owskie szmatlawe
          scierwa !
          Takie "publiczne poczucie sprawiedliwości" jest gowno warte i bardzo dobrze, ze
          "zostanie naruszone".

          Re: Dlaczego skazanie Jaruzelskiego jest ważne
      • zigzaur Re: Jaruzelski zeznaje ws. stanu wojennego. Dzień 06.10.08, 11:22
        Niemniej jednak może być przesłuchiwany jako świadek w tej samej sprawie.
      • tacx Re: Jaruzelski zeznaje ws. stanu wojennego. Dzień 06.10.08, 11:54
        Rosjanie nie musieli whodzić. Oni już tu byli i mieli kilkanaście tyś wojska
        które w kazdej chwili mogło wyjechać na ulice. Gadanie ze nic nam nie groziło ze
        strony ZSRR jest nielogiczne . Wystarczył jeden rozkaz i w ciągu pięciu minut
        wokół gdańska , poznania , szczecina i Wawy mielibyśmy rosyjskie dywizje.
        wystarczy przypomnieć sobie borne Sulinowo, legnicę i inne bazy sowieckie. Tam
        nie były ufoludki tylko radziecki żołnierz pod pełnym uzbrojeniem.
        • zigzaur Re: Jaruzelski zeznaje ws. stanu wojennego. Dzień 06.10.08, 13:07
          Aczkolwiek ilość sowieckich wojsk stacjonowanych w PRL była niewielka (jak na
          sowieckie warunki, rzecz jasna), bo rzędu 50 tysięcy. To jednak w samej NRD
          stacjonowało ich około pół miliona i ze 30 tysięcy w ówczesnej Czechosłowacji. W
          zachodnich "riespublikach" (Ukraina, Białoruś, Królewiec) liczebność sowieckich
          wojsk przekraczała 2 miliony. Mam na myśli tylko wojska lądowe i taktyczne
          lotnictwo, nie uwzględniam bezpieki.
    • kvakva Dzień II 06.10.08, 11:02
      Dzień drugi procesu - farsy.
    • adax1 Jaruzelski zeznaje ws. stanu wojennego. Dzień II 06.10.08, 11:04
      Pomimo, że mam 27 lat i w grudniu 81. nie odróżniałem gówna od papu
      to i tak uważam, że stan wojenny był stanem wyższej konieczności i
      wyborem mniejszego zła. Panie Generale, historia to osądzi
      najlepiej. Przykre tylko jest to, że kosztuje to Pana dużo zdrowia.
      Pozdrawiam
      • yuzzek Re: Jaruzelski zeznaje ws. stanu wojennego. Dzień 06.10.08, 11:21
        co ma Pan na myśli pisząc, że historia osądzi? Bo większość
        historyków, również zachodnich, po zbadaniu dostępnych materiałów
        uznała, że nie było żadnej relanej groźby interwencji sowietów. Było
        zgoła odwrotnie: to tow. gen. Jaruzelski prosił o "bratnią" pomoc.
        Ale nawet gdyby było inaczej to Jaruzelski jest odpowiedzialny za
        zło (przyjmijmy na potrzeby wywodu, że "mniejsze") które spowodował.
        Rozważmy następującą abstrakcyjną sytuację. Ktoś staje przed
        alternatywą: albo kogoś pobije albo kogoś okradnie. Jeżeli wybierze
        mniejsze zło, tzn. okradnie to czy będzie za swój wybór zwolniony z
        odpowiedzilności? Mam nadzieję, że nie. Co najwyżej można by uznać
        powyższą alternatywę za okoliczność łagodzącą. Ale nie dotyczy to
        już konkretnego przypadku pana Jaruzelskiego, z powodu faktów
        historycznych. Stan wojenny nie był ucieczką przed interwencją
        sowietów: był próbą złamania ruchu "Solidarności" i walką o
        utrzymanie władzy.
        Czy łatwiej teraz Panu odróżnić gowno od papu?
        Pozdrawiam
        • zigzaur Re: Jaruzelski zeznaje ws. stanu wojennego. Dzień 06.10.08, 11:28
          Zetknąłem się z poglądem, że Kreml dał Jaruzelskiemu zgodę na "stan wojenny" w
          celu przetestowania sprawności przebiegu totalnej mobilizacji kraju w warunkach
          zbliżonych do wojny. Czy na Kremlu wyciągnięto jakieś wnioski z przebiegu i
          wyników tej operacji, tego nie wiadomo.
        • muphygen Re: Jaruzelski zeznaje ws. stanu wojennego. Dzień 06.10.08, 11:52
          Być może zachodni historycy nie wracali do PRL w 1981 przez granicę z NRD albo czechosłowacką i nie widzieli stacjonujących tam jednostek czekających tylko na wejście (zemstę za 56 i 68).

          Jaruzelski nie może być winien tego, że tak czy siak będzie źle, winnego to możesz szukać na konferencji w Jałcie i Teheranie
          • yuzzek Re: Jaruzelski zeznaje ws. stanu wojennego. Dzień 06.10.08, 12:09
            współcześni historycy nie biegali również po antycznych polach
            bitew, a mimo to coś wiemy o tych czasach. Sam fakt, że wojska
            sowieckie stacjonowały w Polsce nie przesądza, czy zostałyby użyte w
            tej konkretnej sytuacji czy jakiejkolwiek innej. (argument zemsty
            jest słabowity: sowieci trzymali wszystkich za pysk, za co tu
            jeszcze się mścic, może za okupację Moskwy w 1610?)
            Jasne, Jałta winna wyborów Jaruzelskiego. A może jednak Adam, co to
            zerwał jabłko z drzewa poznania? Czy tow. Jaruzelski to człowiek
            bezwolny? Ktoś go do wspołpracy z sowietami zmusił? Kto mu kazał
            budować komunizm w Polsce? Chce go Pan wybielić, ale sądzę, że tow.
            Jaruzelski nie chciałby być postrzegany jako bezwolna marionetka
            Historii
            • muphygen Re: Jaruzelski zeznaje ws. stanu wojennego. Dzień 06.10.08, 12:17
              Sądzę, że jakby biegali, to by jednak więcej wiedzieli, to że coś wiemy to to
              jest mało. Tak jak ze stanem wojennym.

              Argument zemsty nie jest słaby, Polacy bardzo chętnie w 1938 zaatakowali
              Zaolzie, jeżeli nadarzyła się okazja. NRD też bardzo chętnie wkroczyła do
              Czechosłowacji w 1968.

              Jaruzelski nie był bezwolny, ale w 1980/81 nie miał dużego wyboru, nie mógł
              zorganizować Okrągłego Stołu, mógł liczyć na to, że nie wejdą (co byłoby bardzo
              dużym ryzykiem) albo zrobić stan wojenny, miał dużo mniejsze pole manewru niż
              Piłsudzki w 1926.

              Jaruzelski nie jest z mojej bajki, ale wyróżnia się odpowiedzialnością jak mało
              kto w polskiej historii, w przeciwieństwie do dowodców Powstania Warszawskiego.
              Może to piękne, ale głupie pozbawić życia 200 tys. Polaków. Tak się kończy ryzyko
              • tepicpo Re: Jaruzelski zeznaje ws. stanu wojennego. Dzień 06.10.08, 12:48
                muphygen napisał:

                > Sądzę, że jakby biegali, to by jednak więcej wiedzieli, to że coś wiemy to to
                > jest mało. Tak jak ze stanem wojennym.
                >
                > Argument zemsty nie jest słaby, Polacy bardzo chętnie w 1938 zaatakowali
                > Zaolzie, jeżeli nadarzyła się okazja. NRD też bardzo chętnie wkroczyła do
                > Czechosłowacji w 1968.
                >
                > Jaruzelski nie był bezwolny, ale w 1980/81 nie miał dużego wyboru, nie mógł
                > zorganizować Okrągłego Stołu, mógł liczyć na to, że nie wejdą (co byłoby bardzo
                > dużym ryzykiem) albo zrobić stan wojenny, miał dużo mniejsze pole manewru niż
                > Piłsudzki w 1926.
                >
                > Jaruzelski nie jest z mojej bajki, ale wyróżnia się odpowiedzialnością jak mało
                > kto w polskiej historii, w przeciwieństwie do dowodców Powstania Warszawskiego.
                > Może to piękne, ale głupie pozbawić życia 200 tys. Polaków. Tak się kończy ryzy
                > ko
                podejcie typowe, dla kogoś, kogo wychowali czerwoni rodzice
                • kartel_miedziowy Re: Jaruzelski zeznaje ws. stanu wojennego. Dzień 06.10.08, 13:00
                  Byli esbecy masowo składają podania o zatrudnienie w "Gazecie
                  Wyborczej" ze względów humanitarnych. Konfidenci i ich oficerowie
                  prowadzący chcą adiustować teksty, nie wychodząc z domu
                  blog.rp.pl/rybinski/2008/06/29/moj-serwis-czyli-niezbednik-polaka/
























                • ryba_pi1a Re: Jaruzelski zeznaje ws. stanu wojennego. Dzień 06.10.08, 13:38
                  to atak spamerów... to trzeba ignorować - taki atak trwa 20 - 30 minut najlepiej nie
                  zwracać uwagi na posty pisane w odpowiedzi ....
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=85229436&a=85232697











































          • mari2501 Re: Jaruzelski zeznaje ws. stanu wojennego. Dzień 06.10.08, 13:04
            w 1981 przez granicę z NRD albo
            > czechosłowacką i nie widzieli stacjonujących tam jednostek czekających tylko na
            > wejście (zemstę za 56 i 68). a co my nibu im zrobilismy w 56 roku zaco mieli
            by sie mscic ?
            • gruss_aus_peru Re: Jaruzelski zeznaje ws. stanu wojennego. Dzień 06.10.08, 13:16
              Tam, gdzie możliwe jest budowanie bez ustaw i tego politycznego
              sporu, zrobimy wszystko na 100 proc., a jak będzie trzeba to na 120
              proc. - dodał [Tusk].







































        • stanstan1 Re: Jaruzelski zeznaje ws. stanu wojennego. Dzień 06.10.08, 12:38
          Nie wiem ile pan ma lat i czy wobec tego pamięta pan atmosferę tamtych dni?.Prasa związkowa straszyła nas,że z braku węgla staną elektrownie i elektrociepłownie,stanie kolej a to spowoduje brak żywności i td,w efekcie mielismy się nie doliczyć wiosną wielu bliskich i znajomych(pisał tak np.ważny działacz "Soldarności" z Bydgoszczy p.Kulerski-żałuję że te pisma gdzieś posiałem,bo mialem jeszcze kilka lat po stanie wojennym).Prasa rządowa również nie pozostawała w tyle w straszeniu społeczeństwa.Jak wiadomo po wprowadzeniu stanu wojennego nic takiego się nie stało(z wyjątkiem kilkunastu ofiar pacyfikacji).A swoją drogą ciekawe,czv przywódcy strajku i blokady kopalni "Wujek"nie mają żadnych wyrzutów sumienia z powodu śmierci swoich kolegów,przecież ten jeden z nielicznych protestów był z góry skazany na porażkę.
          Pozdrawiam stan
          • zigzaur Re: Jaruzelski zeznaje ws. stanu wojennego. Dzień 06.10.08, 13:26
            Winę za śmierć górników z "Wujka" i innych ofiar ponoszą wyłącznie ci, którzy
            strzelali albo wydali rozkazy strzelania.
      • fajny-miquel Re: Jaruzelski zeznaje ws. stanu wojennego. Dzień 06.10.08, 11:23
        I mily ADAXIE1 badz szczesliwy, ze tego tak naprawde nie
        doswiadczyles na wlasnej skorze.
        A ja mam 55 lat. Wtedy w 81r. mialem lat 28. Nigdy nie dzialalem w
        zadnej politycznej organizacji opozycyjnej, zajety raczej tym aby
        rodzinie zabezpieczyc jako taki byt i moje zle wspomnienia to tylko
        kolejki, walka o mieszkanie, jedzenie dla dzieci itp. Nikt mnie nie
        bil i nie wiezil.
        Dzieki ciezkiej pracy po 89 roku powodzi mi sie dzisiaj bardzo
        dobrze. Ale zawsze mam poczucie, ze ktos mi ukradl te 8 lat zycia
        ukradl dzieki swojej iditycznej decyzji. Czesto zadaje sobie
        pytanie, w ktorym puncie zycia bym byl gdyby nie stan wojenny?
        Zapytaj sie rodzicow czy maja podobne odczucia......
        Dlatego chce, zeby ktos za to odpowiadal...i zeby nikt inny czegos
        podobnego nie popelnil w przyszlosci moim dzieciom...
        • hanzal dokładnie tak, zmarnowana dekada 06.10.08, 11:27
          widać to nawet we wszelkich statystykach, nawet "bratnie" kraje obozu w tym
          czasie rozwijały gospodarke, rosło im PKBP

          a my ten czas stracilismy, Byłem dzieckiem, ale dokładnie pamiętam tą atmosferę
          beznadziejności

          te upokarzające kolejki za wszystkim, ten brak czegokolwiek, to potworne
          zakłamanie w życiu publicznym, kłamstwo na każdej stronie każdej gazety,

          totalnie zmarnowany czas i potencjał narodu,
          • zigzaur Re: dokładnie tak, zmarnowana dekada 06.10.08, 11:40
            Dokładnie.
            Okres od puczu z grudnia 1981 do Okrągłego Stołu to historia nędzy,
            beznadziejności, desperackich emigracji, rozpaczliwej działalności szarej strefy
            gospodarczej, sadystycznego terroru, najbardziej plugawego bezprawia i obłudnego
            cynizmu Urbana i Rakowskiego.

            Co by o Gierku nie mówić, w tych czasach nieco poprawił się dobrobyt, bardzo
            zresztą względny. Czasy Jaruzelskiego to regres.
            • koham.mihnika.copyright Re: dokładnie tak, zmarnowana dekada 06.10.08, 12:04
              za Gierka, przynajmniej szwedzkie dezodoranty byly, za Slepowrota tylko Trybuna
              Ludu i ocet.
              • pantanal Re: dokładnie tak, zmarnowana dekada 06.10.08, 13:14
                Zapomniałeś o zapałkach! Mam 66 lat i pamiętam doskonale te czasy. WRON mógł
                wypiąć się na gospodarkę planową i tak, jak dziś Chińczycy, przeprowadzić
                reformy pod osłoną bagnetów. Zabrakło inteligencji, wyobraźni i dobrej woli.
                Dlatego w 1989 r. po prostu zbankrutowali. Ale bankrutom wszystkiego się nie
                wybacza!
        • koloratura1 Re: Jaruzelski zeznaje ws. stanu wojennego. Dzień 06.10.08, 11:48
          fajny-miquel napisał:

          >
          > A ja mam 55 lat. Wtedy w 81r. mialem lat 28. Nigdy nie dzialalem w
          > zadnej politycznej organizacji opozycyjnej, zajety raczej tym aby
          > rodzinie zabezpieczyc jako taki byt i moje zle wspomnienia to tylko
          > kolejki, walka o mieszkanie, jedzenie dla dzieci itp. Nikt mnie nie
          > bil i nie wiezil.

          Jestem kilka lat od Ciebie starsza, w opozycji trochę działałam, choć na pewno nie tyle, żeby teraz podstawiać pierś do orderów.

          > Dzieki ciezkiej pracy po 89 roku powodzi mi sie dzisiaj bardzo
          > dobrze.

          Mnie również i to dzięki temu samemu.

          > Ale zawsze mam poczucie, ze ktos mi ukradl te 8 lat zycia
          > ukradl dzieki swojej iditycznej decyzji. Czesto zadaje sobie
          > pytanie, w ktorym puncie zycia bym byl gdyby nie stan wojenny?

          Niewykluczone, że gdyby nie ta "idiotyczna decyzja", nie byłbyś w żadnym "punkcie życia", bo by Cię w ogóle nie było, "dzięki" interwencji "bratnich pomocników".

          > Zapytaj sie rodzicow czy maja podobne odczucia......

          Jako "rodzic" - odpowiadam: mam odczucia zupełnie inne od Twoich...

          > Dlatego chce, zeby ktos za to odpowiadal...i zeby nikt inny czegos
          > podobnego nie popelnil w przyszlosci moim dzieciom...

          Też bym tego chciała, tylko może za to i parę innych rzeczy powinni odpowiadać, np., ci z Jałty, jeśli już sięgać do historii...
          • fajny-miquel Re: Jaruzelski zeznaje ws. stanu wojennego. Dzień 06.10.08, 12:10
            Szanowna Koloraturo nie siegaj do Jalty prosze..
            To nie sa logiczne argumenty. Stalin, Churchil, Roosvelt dawno
            ziemie gryza, a WRONA jeszcze zywa i ma sie dobrze jak widac pewnie
            z tymi emeryturami im dobrze...Kiszczaka nawet stac na bimbanie
            sobie z sadu..A jeszcze jest wielu ktorzy temu przyklaskuja!!!
            Gdzies, kiedys trzeba temu plozyc kres i nie mozna pozostawiac osadu
            tylko samej historii
            • koloratura1 Re: Jaruzelski zeznaje ws. stanu wojennego. Dzień 06.10.08, 13:33
              fajny-miquel napisał:

              > Szanowna Koloraturo nie siegaj do Jalty prosze..

              Dlaczego?
              Przeciez gdyby nie Jałta...

              > To nie sa logiczne argumenty.

              Mam inne zdanie.

              > Stalin, Churchil, Roosvelt dawno
              > ziemie gryza, a WRONA jeszcze zywa

              Przypuszczam, że i tak wyroku nie doczeka.

              Wtedy będą w identycznej sytuacji i już tylko historia będzie osądzać...




              • edgar_ii Re: Jaruzelski zeznaje ws. stanu wojennego. Dzień 06.10.08, 13:34
                A gdzie to niby jest napisane?







































      • hanzal Re: Jaruzelski zeznaje ws. stanu wojennego. Dzień 06.10.08, 11:24
        Panu Jaruzelskiemu, można nawet i przebaczyć, są precedensy np w RPA - ale tam
        sprytnie wymyślono, że członkom i funkcjonariuszom reżimu przebaczy się ich
        zbrodnie, ale pod warunkiem że szczerze poinformują o zbrodniach reżimu.

        Jaruzelski ma zasługę , największą taką że po latach rujnowania tego kraju
        zdecydował się w końcu bez wojny domowej oddać władzę

        A mógł przecież strzelać i zrobic wojnę

        Ale brakuje w tym wszystkim zwykłego przyznania sie do winy, wyznania tych win

        Trochę jak w kościele, grzechy mogą byc odpuszczone jeśli sie je wyzna i
        szczerze za to żałuje

        Tymczasem od Jaruzelskiego, Kiszczaka i całej reszty nie słyszymy żalu, nie
        słyszymy szczerzego przyznania.
        Słyszymy tylko KŁamstwa, wybielanie się za wszelką cenę, karmienie bajkami.

        Jaruzelski wydał wojnę narodowi żeby nie przyszli źli Ruscy i nie zrobili
        jeszcze gorzej

        Wcześniej w 1970 roku pozwolił strzelać do robotników na wybrzeżu z jakiego
        powodu ? przed czym chronił ?

        a jak pierwszy wyrwał się w 1968 do szturmowania Czechosłowacji to przed kim
        bronił Czechów ?

        Wybaczenie Tak, ale nie za darmo, bo to byłaby zła nauka na przyszłość
        • muphygen Re: Jaruzelski zeznaje ws. stanu wojennego. Dzień 06.10.08, 11:55
          Jeżeli przeczytasz uważnie jego zeznania, to doczytasz, że on się czuje
          odpowiedzialny za wszystkie ofiary stanu wojennego, niemniej jednak nie może się
          i nas okłamać mówiąc, że to była zła decyzja. To było jedyne racjonalne wyjście.
        • koloratura1 Re: Jaruzelski zeznaje ws. stanu wojennego. Dzień 06.10.08, 12:07
          hanzal napisał:

          >
          > Tymczasem od Jaruzelskiego, Kiszczaka i całej reszty nie słyszymy > żalu, nie
          > słyszymy szczerzego przyznania.

          Akurat gdy idzie o stan wojenny, oni na pewno są w swych zeznaniach szczerzy: uratowali kraj przed większą katastrofą.

          > Słyszymy tylko KŁamstwa, wybielanie się za wszelką cenę, karmienie bajkami.

          Co do tych "kłamstw" i "bajek" - zdania są podzielone...

          > Jaruzelski wydał wojnę narodowi żeby nie przyszli źli Ruscy i nie zrobili
          > jeszcze gorzej

          DOKŁADNIE!

          > a jak pierwszy wyrwał się w 1968 do szturmowania Czechosłowacji to przed kim
          > bronił Czechów ?

          Właśnie DLATEGO, że to zrobił, dobrze wiedział, czym "pomoc bratnich krajów" pachnie. A, dodatkowo, zdawał sobie sprawę z tego że Polacy to nie Czesi i na pewno opór byłby większy i ofiar więcej.

          > Wybaczenie Tak, ale nie za darmo, bo to byłaby zła nauka na przyszłość

          Żadne "wybaczanie"; nie ma czego (gdy idzie o stan wojenny).
          Co do r. 1970, 1968 (Czechosłowacja), 1976 - owszem, należy wytoczyć uczciwy proces i - moim zdaniem - skazać.
          • premier.z_kaszub Re: Jaruzelski zeznaje ws. stanu wojennego. Dzień 06.10.08, 13:09
            Słaby tekst. Nie ma co komentować









































      • tepicpo Re: Jaruzelski zeznaje ws. stanu wojennego. Dzień 06.10.08, 12:44
        adax1 napisała:

        > Pomimo, że mam 27 lat i w grudniu 81. nie odróżniałem gówna od papu
        > to i tak uważam, że stan wojenny był stanem wyższej konieczności i
        > wyborem mniejszego zła. Panie Generale, historia to osądzi
        > najlepiej. Przykre tylko jest to, że kosztuje to Pana dużo zdrowia.
        > Pozdrawiam


        Zbrodniarzy ine sądzi historia a sąd. Nie rozumiem, dlaczego typ pokroju jaruzelskiego miałby się sprawiedliwości wywinąć. Mam tylko nadzieję, że nie przekreci się przed wydaniem wyroku.
      • toporowa Re: Jaruzelski zeznaje ws. stanu wojennego. Dzień 06.10.08, 14:39
        adax1 napisała:

        Pomimo, że mam 27 lat i w grudniu 81. nie odróżniałem gówna od papu
        to i tak uważam, że stan wojenny był stanem wyższej konieczności i
        wyborem mniejszego zła.Panie Generale, historia to osądzi
        najlepiej. Przykre tylko jest to, że kosztuje to Pana dużo zdrowia.
        Pozdrawiam

        Młodzieńcze, ależ Ty nadal nie odróżniasz od siebie tych dwóch rzeczy jakie
        wymieniłeś.
        To co napisałeś jest tego koronnym dowodem.
        Pragnę Cie jedynie poinformować, że dość spora liczba ludzi została zamordowana
        lub pozbawiona zdrowia w czasie stanu wojennego przez funkcjonariuszy
        specjalnych instytucji dowodzonych przez Generała, którego dobre samopoczucie
        tak Ci leży na sercu
        Tak przynajmniej wynika
    • skubi6 Sprawiedliwość historyczna, sprawiedliwość bieżąca 06.10.08, 11:05
      Karanie Jaruzelskiego, to nie jest sprawa bieżąca, to nie jest sprawa ważna na
      krótką metę: nawet przy pełnej bezkarności Jaruzelski nie popełni nowych
      przestępstw (nie zwoła WRONy, nie będzie strzelać w kopalni Wujek).

      A więc karanie Jaruzelskiego jest sprawą historyczną, ma znaczenie w długiej
      prespektywie czasu.

      Natomiast karanie polityków, którzy czynią zło dziś, w demokratycznej Polsce, to
      potrzeba bieżąca: chodzi o to, żeby kary odstraszały. Karząc dziś Kacyzńskich za
      zniszczenie wywiadu wojskowego uzyskamy bardzo konkretny efekt: potem żaden
      polityk nie odważy się zrobić czegoś podobnego, czyli niszczyć struktur państwa
      dla doraźnej korzyści politycznej.

      Ale jest związek między karaniem Jaruzelskiego (czyli pewnego rodzaju "polityką
      historyczną") a bieżącym karaniem dzisiejszych polityków. Ten związek, to
      ludzkie poczucie sprawiedliwości: jeśli nie ukaramy Jaruzelskiego, to nię będzie
      można uzasadnić wobec opinii publicznej karania za to zło, które dzieje się dziś.

      Więcej o tym: www.skubi.net/rozliczenia.html

      -----------------------

      Inne:

      www.skubi.net/euro.html
      www.skubi.net/pieniadz.html
      • ar.co Re: Sprawiedliwość historyczna, sprawiedliwość bi 06.10.08, 11:20
        Skoro karanie Jaruzelskiego to sprawa historyczna, to kiedy ruszy
        proces autorów zamachu majowego z 1926 r.? Wina bezwarunkowo
        większa, liczba ofiar - wielokrotnie większa, podstaw prawnych
        żadnych, a w dodatku był to pucz przeciw władzom, wybranym w
        demokratycznych wyborach i na podstawie demokratycznej konstytucji,
        czego nie można powiedzieć o konstytucji PRL. Tymczasem obecnie ci,
        którzy najgorliwiej oskarżają Jaruzelskiego, jednocześnie
        najgorliwiej apoteozują puczystę Piłsudskiego (dobrze, że jego
        kontakty z KK nie wyglądały najlepiej, bo jeszcze by PiS wystąpił o
        jakieś "santo subito"). A zatem - kiedy w ramach historycznej
        sprawiedliwości ruszy proces zbrodniarza, który "ma na rękach krew"
        prawie 400 ofiar, nie wspominając już o takich drobnostkach, jak np.
        gen. Zagórski?
        • skubi6 W sprawie Piłsudskiego zgadzam się co do zasady 06.10.08, 11:31
          W sprawie Piłsudskiego zgadzam się co do zasady z przedpiścą: zamach majowy był
          czymś ohydnym. Ale:

          - Piłsudski zrobił wiele dla Polski. Mamy tu więc zbrodnię popełnioną przez
          skądinąd wielkiego patriotę, któremu Polska zawdzięcza niepodległość. Jaruzelski
          całe życie był sługą ZSRR, jego życie polegało na trzymaniu za mordę Polski w
          imieniu ZSRR. Jaruzelski ma jedno na swoją korzyść: pokojowo oddał władzę przy
          okrągłym stole. To duża zasługa, ale tylko jedna, wobec całej masy podłości;
          stan wojenny był tylko jedną z tych podłości. Nie można porównywać Jaruzelskiego
          do Piłsudskiego, nawet jeśli obaj dokonali wojskowego zamachu stanu.

          - Piłsudski dawno umarł, więc procesu mieć nie będzie. Chyba wszyscy uczestnicy
          przewrotu majowego umarli, więc żadnego procesu (nawet pomniejszych płotek) być
          już nie może.

          www.skubi.net/rozliczenia.html
          www.skubi.net/euro.html
          www.skubi.net/pieniadz.html
          • muphygen Re: W sprawie Piłsudskiego zgadzam się co do zasa 06.10.08, 11:58
            A to nie polityka Piłsudzkiego i jego przydupasów doprowadziła do tego, że w
            1939 z państw granicznych jedynym sojusznikiem była Rumunia (do której spieprzył
            rząd)? Czy może mając choć wsparcie jednego sojusznika byłoby trudniej dokonać
            IV rozbioru Polski (pak Ribbentrop-Mołotow)? A czy jego polityka na Ukrainie nie
            doprowadziła potem to zemsty Ukraińców i tragedii na Wołyniu?

            Zastanów się dobrze i zobacz, że polityka ma ciut więcej kolorów niż biały
            czerwony jakie widzisz.

        • zigzaur Re: Sprawiedliwość historyczna, sprawiedliwość bi 06.10.08, 11:37
          Niestety, ale tak już jest, że UDANE zbrojne przewroty są źródłem legalnej władzy.
          Czy można np. unieważnić takie wydarzenia jak:
          - obalenie monarchii Burbonów we Francji
          - obalenie dyktatury Jakobinów
          - obalenie Dyrektoriatu przez Napoleona
          - obalenie Napoleona przez koalicję
          - obalenie Ludwika XVIII przez Napoleona
          - powtórne obalenie Napoleona I przez koalicję
          - przewroty w 1838 i 1848
          - obalenie Napoleona III
          - powstanie tzw. komuny paryskiej i obalenie tejże
          - kapitulację rządu M. Petaina i zrzeczenie się przezeń suwerenności
          - obalenie rządu Petaina przez De Gaulle
          ?

          A wymieniłem tutaj zdarzenia tylko z jednego kraju, Francji, z okresu historii
          krótszego niż 250 lat.

          No i które z tych wydarzeń były legalne a które nielegalne?
    • 12.12a1 Jaruzelski zeznaje ws. stanu wojennego. Dzień II 06.10.08, 11:09
      Ten cały akt oskarżenia jest moim zdaniem wyjątkowo kiepski,wygląda mi na to że
      A.Macierewicz go pisał prokuratorom albo przedstawił im jak ma
      wyglądać.Jaruzelskiego w stan oskarżenia powinni postawić sami komuniści,bo
      sprzeniewierzył się Konstytucji PRL-u i zgodził się na okrągły stół,a tym samym
      wyraził zgodę na oddanie władzy (ówczesna Konstytucja chyba nie przewidywała
      takiej możliwości).
      • eti.gda Re: Jaruzelski zeznaje ws. stanu wojennego. Dzień 06.10.08, 11:30
        12.12a1 napisał:

        > Ten cały akt oskarżenia jest moim zdaniem wyjątkowo
        kiepski,wygląda mi na to że
        > A.Macierewicz go pisał prokuratorom albo przedstawił im jak ma
        > wyglądać.Jaruzelskiego w stan oskarżenia powinni postawić sami
        komuniści,bo
        > sprzeniewierzył się Konstytucji PRL-u i zgodził się na okrągły
        stół,a tym samym
        > wyraził zgodę na oddanie władzy (ówczesna Konstytucja chyba nie
        przewidywała
        > takiej możliwości).

        Nie przewidywała.
        "Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy!" (Władysław Gomułka)
        "Jeśli myślicie, że kiedyś dojdziecie do władzy, to się mylicie!"
        (J. Kaczyński)
    • profanum_vulgus Nie spuściło się gówna w '89 to teraz jest smród 06.10.08, 11:11
      i jeszcze długo będzie się roznosił.
      W krajach normalnych (Czechy, Niemcy) bardzo szybko
      pozbyto się komunistycznego ścierwa.
      • piesek-preriowy Re: Nie spuściło się gówna w '89 to teraz jest sm 06.10.08, 11:39
        Nie opowiadaj głupot. Nie dalej jak 3 lata temu przez Czechy przetoczyła się
        dyskusja lustracyjna (ostra, ale niepodobna do naszego tu jazgotu), zaś w
        Niemczech problem zamieciono pod dywan, dopóki wymrze ostatnie pokolenie, a
        ludzie zmądrzeją i zamienią infantylną frustrację "bo on był w Staaaaasiiiii..."
        na zwykły pragmatyzm i historyczny rozsądek.
        • europacierz To trzeba pomoc komuchom żeby wyzdychali 06.10.08, 12:07
          jak sami nie chcą
          • liszka_agnieszka To trzeba pomoc komuchom żeby wyzdychali 06.10.08, 13:12
            Zastał Polskę murowaną a zostawi jedno wielkie boisko














      • eti.gda Re: Nie spuściło się gówna w '89 to teraz jest sm 06.10.08, 11:45
        profanum_vulgus napisał:

        > i jeszcze długo będzie się roznosił.
        > W krajach normalnych (Czechy, Niemcy) bardzo szybko
        > pozbyto się komunistycznego ścierwa.

        Jeśli chodzi i Czechy, to nie pozbyto się. Rzeczywiście, członkowie
        KPCz zostali odsunięci na 10 lat od życia politycznego, ale obecna
        partia Komusticka Strana Cech a Moravy ma wielu przydstawicieli w
        Izbie Deputowanych i w Senacie. Komuniści czescy (i słowaccy też)
        nawet nie próbowali sie przemalowywac i dalej występuja pod starą
        nazwą.
      • km1957 Re: Nie spuściło się gówna w '89 to teraz jest sm 06.10.08, 13:36
        Tez zaluje, bo mozna sie bylo wtedy przy okazji pozbyc scierwa, ktore dzis
        potrafi tylko bluzgac
        • premier.z_kaszub Re: Nie spuściło się gówna w '89 to teraz jest sm 06.10.08, 13:59
          Ja należę do tej większości osób, można nawet powiedzieć, że do tych
          "wszystkich osób", które jak widziały Maleszkę na korytarzu, to
          myślały tylko, jak przejść do innej windy - powiedziała Milewicz.
          forum.gazeta.pl/forum/info/forum/send.jsp?f=902&w=85577346&a=85584312








































        • kowarex Pytanie do wszystkich! 06.10.08, 14:00
          Ile było ofiar zamachu majowego Piłsudskiego? O tym się nie mówi.
          Pozdrawiam.
    • rojczer Nie grzebajcie Millera za życia... 06.10.08, 11:13
      O ile mi wiadomo, Leszek Miller jeszcze żyje. Pisanie więc o nim: "Na sali
      jest za to b. Leszek Miller", jest - delikatnie mówiąc - pisaniem życzeniowym.
      A co, "Gazeto..." z noblesse oblige?
      • koham.mihnika.copyright Re: Nie grzebajcie Millera za życia... 06.10.08, 11:24
        coz, tow. Miller jest politycznym trupem i to niezle zasmiardlym.
        jedynie spetrifikowana SO moze sobie pozwolic na takiego czlonka , co nie wie,
        kiedy skonczyc?.
        Wzialby sie za za porzadkowanie osiedlowych smieci i bylby zysk, a tak to tylko
        obciach.
        • zigzaur Re: Nie grzebajcie Millera za życia... 06.10.08, 11:41
          Może "b." to skrót od "bydlak"?
    • presentation1 ...Niech zyje towarzysz Miller....... 06.10.08, 11:23
      Czy razem z Jaruzelskim wezmie takze ofiary stanu wojennego na swoje sumienie.
      • muphygen Re: ...Niech zyje towarzysz Miller....... 06.10.08, 12:02
        Lepiej wziąc znacznie przeszacowane 100 osób, niż nie wiadomo ile po wkroczeniu
        Ruskich ew. powstaniu. Co byś zrobił na miejscu Jaruzelskiego?

        Zresztą na przykładzie Gruzji ostatnio, wierzyłbyś, że by nie wkroczyli?
        • j.pitera_c.zenona Re: ...Niech zyje towarzysz Miller....... 06.10.08, 12:54
          Skrajna nieodpowiedzialnosc Tuska































        • tepicpo Re: ...Niech zyje towarzysz Miller....... 06.10.08, 13:09
          muphygen napisał:

          >
          > Zresztą na przykładzie Gruzji ostatnio, wierzyłbyś, że by nie wkroczyli?
          Jaruzelski jest zbrodniarze, który juz dawno powinien być zdegradowany. Brak mu honoru żołnieża, jest zwykłym pospolitym przestępcą. Podawanie przykładu Gruzji, któa znajduje się w zupełnie innej kofiguracji politycznej jest nonesensem. Poza tym na niekorzyść zbrodniarza świadczą dokumenty, z których wynika, ze sowieci nie mieli nawet zamieru ryzykowac wejścia, mając na głowie kampanię afgańską.
    • don-vito-corleone Sprawa fundamentalna: 06.10.08, 11:26
      Czy wprowadzenie stanu wojennego w jakikolwiek sposób mogło przeszkodzić
      wejściu obcych wojsk na teren Polski? Co zmieniał stan wojenny? Nie uszczelnił
      przecież granic, nie podniósł morale wojska ani nie polepszył jego uzbrojenia.
      W armii funkcjonuje termin zwany stanem podwyższonej gotowości bojowej. Czy
      nie chodziło zatem o władzę i zamordyzm?
      • zigzaur Re: Sprawa fundamentalna: 06.10.08, 13:35
        Na jakieś 2 tygodnie przed 13 grudnia ktoś, jakiś gienierał po woroszyłowce, być
        może Hupałowski, Siwicki czy Tuczapski, wymyślił tak zwane "terenowe wojskowe
        grupy operacyjne". Polegało to na tym, że trepy właziły do wszystkich możliwych
        państwowych instytucji, od PGR do żłobków i rządziły się. Przy okazji stwarzały
        komiczne sytuacje popisując się swoją niekompetencją.
        To oczywiście było rozpoznanie.

        Ale jednocześnie oderwanie zawodowej kadry wojskowej od codziennych obowiązków
        było UTRATĄ GOTOWOŚCI BOJOWEJ wojska. Jest to najcięższe wojskowe przestępstwo,
        jeszcze gorsze od rabowania i zabijania cywilnej ludności.
        • feldmarschall_von_tux Re: Sprawa fundamentalna: 06.10.08, 13:46
          Kancelaria Premiera wysłała rano do CBA bardzo ostry w treści list
          nawiązujący do publikacji dotyczących współpracy CBA z FBI.














    • cartahena Miller? 06.10.08, 11:28
      A co mnie obchodzi, co uwaza na ten temat Miller? Czy on jest jakims
      autorytetem w tej sprawie? Wrecz przeciwnie, wg mnie jego poparcie
      dla tez generala jest akurat czynnikiem, ktory zmniejsza ich
      wiarygodnosc.
      A juz smieszne jest epatowanie wiekiem oskarzonych, ze starzy sa.
      No, mlodzi to oni nie sa, bo dlugo czekali na proces.
    • janusz0910 Jaruzelski zeznaje ws. stanu wojennego. Dzień II 06.10.08, 11:31
      Tłumaczenie Jaruzelskiego: pałowałem was, żeby nie spałowali was obcy. Jestem
      bohaterem - podziękujcie mi za te pały i czołgi na ulicach. To w skrócie jest
      jego logika, a idioci chcą stawiać mu za to pomniki.
    • milo_1 Dzięki Ci Generale...ocaliłeś Polskę..... 06.10.08, 11:34
      .....nie powtórzyła się Praga i Budapeszt.....i za to JP II był także Tobie wdzięczny....
      Na barykadach "historii" zbyt dużo zginęło Polaków aby można było pozwolić sobie na inne rozwiązanie...
      Powstanie Warszawskie jest tego żywym przykładem ....
      Historia a nie PiSbolszewicy ocenią Twoją decyzję, która była jedynym rozsądnym rozwiązaniem....
      • eti.gda Re: Dzięki Ci Generale...ocaliłeś Polskę..... 06.10.08, 11:37
        milo_1 napisał:

        > .....nie powtórzyła się Praga i Budapeszt.....i za to JP II był
        także Tobie wdz
        > ięczny....
        > Na barykadach "historii" zbyt dużo zginęło Polaków aby można było
        pozwolić sobi
        > e na inne rozwiązanie...
        > Powstanie Warszawskie jest tego żywym przykładem ....
        > Historia a nie PiSbolszewicy ocenią Twoją decyzję, która była
        jedynym rozsądnym
        > rozwiązaniem....

        A ja nie wiem, po co ten proces. Chyba po to, żeby wszystko odbyło
        sie zgodnie z "procedurami", bo wyrok juz dawno zapadł. A Jaruzelski
        po co niszczy sobie zdrowie i czyta te swoje wypociny? Przeciez i
        tak nie będzie to miało wpływu na wyrok.
      • 1410_tenrok a ty milo co? Szaleju sie nażarłes? 06.10.08, 18:59
        Jaruzelskoj Polszy przed niczym nie spasił! Pryszoł nakaz iz Moskvy
        to tanki na Poljaczkov pojechali!

        Taka jest prawda! Ani on Polak, ani też bohater, chyba że Sovetskovo
        Sojuza!
    • gdenough Jaruzelski zeznaje ws. stanu wojennego. Dzień II 06.10.08, 11:37
      Poroces Jaruzelskiego i lustracja Walesy to zemsta polskiego gowniarstwa nad
      bohaterami nie tak dawnej przeszlosci. Kiedy IPN zajmie sie przyniesieniem
      przed sad prawdziwych przestepcow y glupich mordercow czyli idiotow ktorzy
      wymyslili y doprowadzili do Powstania Warszawskiego z 1944 roku?
    • paralela1 Zgroza! Co on pirniczy ten aparatczyk 06.10.08, 11:38
      Przypomniała mi się ta komusza mentalność betonu
      • paralela1 Gdy Breżniew powiedział ze przez Polskę radziecki 06.10.08, 11:40
        sałdat niedojada, Jaruzelski poczuł groze sytuacji i głębokie zrozumienie jako
        też żołnierz
        • zigzaur Re: Gdy Breżniew powiedział ze przez Polskę radzi 06.10.08, 11:42
          Co gorsza, to nie był rok 1941, kiedy to radziecki sołdat mógł poddać się
          Niemcom do niewoli, gdzie miał szansę na posiłek.
          • paralela1 Re: Gdy Breżniew powiedział ze przez Polskę radzi 06.10.08, 11:44
            No tak, radziecki żołnierz miał jeszcze bardziej przekichane
    • paralela1 Ge. J. to jednak partyjny beton 06.10.08, 11:47
      W pełnej krasie komunistyczna nowomowa
    • gdenough Jaruzelski i IPN? 06.10.08, 11:49
      Kiedy ludzie ze zdrowym rozsadkiem zarzadaja rozwiazania y postawia przes sad
      wszysztkich tych durniow ktorzy IPN zorganizaowali torturuja za jego przeslona
      cale polskie spoleczenstwo, glownie za opowiadanie dupereli z chrznem 40 lat
      temu jakiemus Ubekowi. Wciagu 2 lat sledzenia dzialanosci IPN jeszcze nie
      czytalem zeby oni skazali kapusia za spowodowanie smierci lub powaznych strat
      materialnych komukolwiek. Proces Jaruzelskiego nie wchodzi do kategorii
      kapusiow-tera torturuja starszego statysty ktory pomogl wyzwolic Polske od
      komunizmu. Reszta Europy i swiata ( ja zyje poza Europa) nie moze sie polskiej
      glupocie politycznej nadziwic,
      • paralela1 Re: Jaruzelski i IPN? 06.10.08, 11:51
        Nie było deubekizacji porządnej i wszędzie siedzą (np w sądach) UBecy, TW i
        komunistyczna sitwa
        • milo_1 Re: Jaruzelski i IPN? 06.10.08, 12:05
          paralela1 napisała:

          > Nie było deubekizacji porządnej i wszędzie siedzą (np w sądach) UBecy, TW i
          > komunistyczna sitwa

          _____________________________

          Zapomniałeś SBeku dodać PiSuar i IPN....oraz UKŁAD.....
          bi.gazeta.pl/im/4/4198/z4198654X.jpg
          który utrzymywał ciebie przy życiu ...ale niedługo będziesz pozbawiony tego co ci się nie należy....
          A teraz wiadomo,dlaczego Kaczyńscy nie zabrali się za ustawę o uSBEKIZACJI ,aby pozbawić przywilejów wcale nie małą grupę UBeków....SBeków ,którzy na ciepłych
          emeryturkach żyją sobie dostatnio i CAŁY CZAS byli SBecy na forach GW wiją się jak węże, dwoją się i troją aby swym mocodawcom wylizać d....pę ....ale smród SBecki czuć na odległość....
    • mark6 Najbliżsi jego przyjaciele chcieli nas wymordować 06.10.08, 11:49
      ten nasz "bohater" tylko nas dobrze skopał!!
      Wot gieroj. Powinniśmy być jemu wdzięczni!!!
      • kali23 Bezczelny komuch.Przez 35 lat niszczył Polskę i 06.10.08, 12:08
        polaków, teraz udaje idiotę."Beton" z butów wyziera tego starego
        pierdziela.To nie polski Generał ,to zdrajca.
        • urubamba_1 Bezczelny komuch.Przez 35 lat niszczył Polskę i 06.10.08, 12:56
          Właśnie dyskutowaliśmy tu w redakcji i zdecydowaliśmy, że
          "Gazeta" nie może ponosić ryzyka
          trzymania nieubezpieczonego korespondenta [...]
          Zaraz dostaniesz faksem zwolnienie. Widzisz, nie jesteśmy
          bezwzględnymi kapitalistami tylko humanitarnymi demokratami...
        • government_of_si1ly_walks Bezczelny komuch.Przez 35 lat niszczył Polskę i 06.10.08, 13:02
          Wierni czytelnicy domagają się powrotu red. Maleszki











    • milo_1 O tym wiedział jedynie JP II....... 06.10.08, 11:55
      Jaruzelski wiedział o roli Kuklińskiego a wręcz był inicjatorem jego przerzutu na zachód ,bo to była jedyna i okazało się jakże skuteczna zapora dla Sowietów przed wejściem do Polski.

      Wysokiej rangi oficer z najbliższego otoczenia Jaruzelskiego zdradza Amerykanom tajniki gry na wypadek próby przejęcia przez "Solidarność" władzy w Polsce !!!!!!!!
      I o to właśnie chodziło, aby powstrzymać tych ,którzy ze wschodu...z zachodu i z południa czekali aby "dokopać" polaczkom za Budapeszt i Pragę ....zwłaszcza Pragę...a i NRD-owcy daliby sobie upust....
      Sowieci mieliby czyste rączki bo do brudnej roboty mieli innych ,którzy na taką chwilę tylko czekali....

      To była pokerowa zagrywka Jaruzelskiego i Kuklińskiego ......

      Przerzut Kuklińskiego wraz z całą rodziną na zachód pozostaje w dalszym ciągu tajemnicą i bez pomocy ówczesnych służb, lojalnych Jaruzelskiemu byłby po prostu niemożliwy......
      Chwała Kuklińskiemu......zabrał swoją tajemnicę na tamtą stronę....
      Natomiast Jaruzelski nikomu nie zdradzi prawdy .......
      • paralela1 kretyn :)))))) 06.10.08, 11:56
        hahhahahahaaaaaa
        • piemont12 paralela1..kretynka-szambowniczka ... 06.10.08, 12:14
          hahahahahaaaaa
          • min_nowak paralela1..kretynka-szambowniczka ... 06.10.08, 12:58
            po ujawnieniu przez dawnych kolegów Maleszki jego agenturalnej
            przeszłości, w redakcji "Gazety Wyborczej" zapadły decyzje, że
            pozostanie on w pracy, że będzie nadal redaktorem
            i że nadal będzie publikował...












      • pan-kabak Genialne! 06.10.08, 12:10
        Mam nadzieję, że nie przegapiłeś terminu konkursu "Nowej
        Fantastyki", bo rozwijając tę koncepcję masz szansę na pierwszą
        nagrodę.
        • milo_1 Re: Genialne! 06.10.08, 12:11
          pan-kabak napisał:

          > Mam nadzieję, że nie przegapiłeś terminu konkursu "Nowej
          > Fantastyki", bo rozwijając tę koncepcję masz szansę na pierwszą
          > nagrodę.

          _________________________

          Pożyjemy......zobaczymy....:))))
      • zigzaur Re: O tym wiedział jedynie JP II....... 06.10.08, 13:24
        Dość sensacyjnie brzmi ten wątek ale nie jest wcale absurdalny.

        Nie wszyscy uwzględniają ważny aspekt z historii komuny. Mianowicie politykę NRD
        wobec PRL. Sytuacja wyglądała mniej więcej tak:

        Rządzące NRD komuchy chciały, aby NRD odgrywała taką rolę, jaką odgrywały Prusy
        w XVIII i na początku XIX wieku wobec Rosji: posłusznego wasala, popieranego we
        władaniu ziemiami polskimi i wspieranego w ekspansji na Niemcy. To oczywiście
        skończyło się z chwilą zjednoczenia Niemiec po wojnach 1864, 1866 i 1870. W
        każdym razie, enerdowskie jednostki i szkoły wojskowe nosiły imiona
        Scharnhorsta, Gneisenau, Yorcka von Wartenburg, Clausewitza, Bluchera i innych.
        Wychowanie polityczne żołnierzy NVA podkreślało sojusze prusko-rosyjskie
        zwłaszcza za czasów wojen z Napoleonem, kiedy to Francuzi byli przedstawiani
        jako okupanci a Polacy jako anarchiczni buntownicy zaś wojna niemieckich państw
        feudalnych z Napoleonem w roku 1813 była nazywana "wojną wyzwoleńczą" i nikomu
        nie przeszkadzało, że symbolika z tych czasów (mundury, pieśni, sztandary,
        odznaczenia) była bogato wykorzystywana przez Hitlera i SS.
        NRD miała ambicje być sojusznikiem nr 1 CCCP w Europie i z natury rzeczy
        podsrywała pozycję PRL. Wiadomo, że Stasi utrzymywała w PRL siatkę wywiadowczą.
        Ohydne antyżydowskie ekscesy z marca 1968 były we wschodnim Berlinie bardzo mile
        widziane, ponieważ przyprawiały w całym świecie Polakom gęby antysemitów, co w
        pewnym sensie łagodziło złą reputację Niemców. W okresie Okrągłego Stołu w
        zagadkowy sposób straciło życie kilku związanych z podziemną "Solidarnością"
        księży: Suchowolec, Zych, Niedzielak. Wygląda na to, że zostali zabici przez
        profesjonalistów, niekoniecznie z MSW czy KGB. Widocznie liczono na wybuch
        żywiołowych zamieszek w Polsce.

        Niektóre niemieckie źródła podają, jakoby Gorbaczow był gotów "podarować"
        Honeckerowi Szczecin, Wrocław i może jeszcze coś, żeby tylko NRD nie zjednoczyła
        się z RFN i nie przystąpiła w ten sposób do NATO. Być może te same obietnice
        wysuwał wobec RFN za cenę wystąpienia tego kraju z NATO. W każdym razie w
        Niemczech Gorbaczow jest wręcz ubóstwiany.
      • europacierz Tak, tak Jaruzelski obalił komune i wybrał Wojtyłe 06.10.08, 14:06
        na papieża
        • d_tux Tak, tak Jaruzelski obalił komune i wybrał Wojtyłe 06.10.08, 14:08
          Premier [Tusk] odrzuca projekt dotyczący bezpieczeństwa
          państwa i relacji z głównym sojusznikiem w polityce międzynarodowej,
          bo "mogłoby to zostać odebrane przez opinię publiczną
          jako sukces prezydenta"!
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=85577346&a=85585168








































    • paralela1 Kiszczak nie przychodzi żeby "złagodzić obraz WRON 06.10.08, 11:55
      Z kiszczakiem NIE WYGLĄDALIBY JUŻ NA BEZRADNYCH STARUSZKÓW ALE NA APARAT UCISKU
      TAKI JAKIM BYLI
    • kijwoko Jaruzelski zeznaje ws. stanu wojennego. Dzień II 06.10.08, 11:56
      "- Przypisuje mi się usprawiedliwianie stanu wojennego groźbą rosyjskiej
      interwencji. To - cytując Gombrowicza - "robienie mi gęby" - mówił dziś
      Wojciech Jaruzelski przed Sądem Okręgowym w Warszawie."

      Jezeli moge cos polecic w publicznym radio i jezeli komus by sie kiedys
      nudzilo w niedziele o 22:30, to na jedynce sa 'spotkania z historia'.
      Prowadzaca jest tragiczna, ale zaproszeni goscie maja i wiedze i umiejetnosc
      przekazania jej w bardzo przyjemny sposob. Wczoraj prof. Pawel Wieczorkiewicz
      wypowiadal sie o PRL lat 70 i 80-tych. Co mial do powiedzenia na temat
      mozliwosci wkroczenia Rosjan i innych "bratnich krajow" do Polski pod koniec
      1981 roku? Genralnie to, ze rozwazajac interwencje obawiali sie, ze polskie
      wojsko bedzie do nich strzelac (sczegolnie do Niemcow), bardzo silnej
      partyzantki opartej o owczesne wojsko polskie oraz ze chetni do wkroczenia
      byli tylko Niemcy i Czesi, ale... ze trudno powiedziec o realnosci
      interwencji, bo decyzja mogla zapasc zupelnie niespodziewanie... na daczy przy
      wodce (historia zna takie przypadki)
      Pewnie za jakis czas pojawi sie na stronach radia mp3 z tej audycji, goraco
      polecam.
      • kijwoko Re: Jaruzelski zeznaje ws. stanu wojennego. Dzień 06.10.08, 17:34
        Mam link:
        www.polskieradio.pl/jedynka/tajnahistoriapolski/default.aspx?id=16220
    • paralela1 a Jaruzelski nie prosił w Moskwie o interwencję??? 06.10.08, 12:00
      I taka wersję trzeba wyjaśnić
      • jama.314 A z kim wprowadzał Jaruzelski stan wojenny? 06.10.08, 12:12
        Kto mu powiedzał NIE ! Setki tysięcy żołnierzy,ZOMO,Milicji , robotników tez, i
        co?! Ci ludzie zyją wsród nas; strajkują, drą morde
        przeciwko rządom,lub popierają, i uważają,że to co robili 27 lat temu
        to normalka!!! Tylko nieliczni sie postawili Jaruzelskiemu i za to
        są poniewierani i lżeni!..OTO POLSKA CZASÓW KACZYNSKICH I RYDZYKA !!
        • paralela1 Re: A z kim wprowadzał Jaruzelski stan wojenny? 06.10.08, 12:14
          Paranoiku Kaczyńscy Pis rzadził 2 lata, zamknęli cię wtedy w psychiatryku że nic
          nie wiesz?
          • jama.314 paralela1, jesteś jak psia kupa na środku chodnika 06.10.08, 12:17
            którą,każdy wrażliwy człowiek, omija z obrzydzeniem...

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=74891904&a=74907348
            • paralela1 z mordy takiego czerwonego betonu 06.10.08, 12:19
              to komplement
              • bart.j paralela1..lubisz nurzać sie w szambie?! 06.10.08, 12:23
                gdzie wyczytałas,że jama314, to czerwony beton? Odwrotnie, ona właśnie
                wali w czerwonych ,jak w bęben!
                To ty,jesteś typowym tworem UB-SB..ten sam język.
                • wet3 Re: bart.j 06.10.08, 14:22
                  bart.j napisał: > paralela1..lubisz nurzac sie w szambie?!

                  > gdzie wyczytałas,że jama314, to czerwony beton? Odwrotnie, ona
                  właśnie
                  > wali w czerwonych ,jak w bęben!
                  > To ty,jesteś typowym tworem UB-SB..ten sam język.

                  bartt.j - typowy przedstawiciel czerwonego szamba dal glos!
                  PS - Twoje i klona - jamy.314 slownictwo jest uzywane tylko przez
                  czerwone szambo.
            • wet3 Re: jama.314 - czerwony klon 06.10.08, 14:13
              jama.314 napisał: > paralela1, jestes jak psia kupa na srodku
              chdnika którą,każdy wrażliwy człowiek, omija z obrzydzeniem...

              Czeronych klonow poznaje sie bezblednie po slownictwie jakiego
              uzywaja. Poza inwektywami oraz obrzucaniem lajnem o blotem na nic
              wiecej ich nie stac. Twoje wypowiedzi sa stekiem beznadziejnych
              glupot i obrazliwych bzdur, czerwona gnido!
        • piemont12 Re: A z kim wprowadzał Jaruzelski stan wojenny? 06.10.08, 12:15
          jama.314 napisał:

          > Kto mu powiedzał NIE ! Setki tysięcy żołnierzy,ZOMO,Milicji , robotników tez,
          > i
          > co?! Ci ludzie zyją wsród nas; strajkują, drą morde
          > przeciwko rządom,lub popierają, i uważają,że to co robili 27 lat temu
          > to normalka!!! Tylko nieliczni sie postawili Jaruzelskiemu i za to
          > są poniewierani i lżeni!..OTO POLSKA CZASÓW KACZYNSKICH I RYDZYKA !

          nic dodać....
          • tuks_nie_jest_dozorca Re: A z kim wprowadzał Jaruzelski stan wojenny? 06.10.08, 13:18
            Skrajna nieodpowiedzialnosc Tuska










































        • bart.j Re: A z kim wprowadzał Jaruzelski stan wojenny? 06.10.08, 12:26
          jama.314 napisał:

          > Kto mu powiedzał NIE ! Setki tysięcy żołnierzy,ZOMO,Milicji , robotników tez,
          > i
          > co?! Ci ludzie zyją wsród nas; strajkują, drą morde
          > przeciwko rządom,lub popierają, i uważają,że to co robili 27 lat temu
          > to normalka!!! Tylko nieliczni sie postawili Jaruzelskiemu i za to
          > są poniewierani i lżeni!..OTO POLSKA CZASÓW KACZYNSKICH I RYDZYKA !

          prawdziwe....
        • czarna.sotnia A z kim wprowadzał Jaruzelski stan wojenny? 06.10.08, 13:33
          Jego zdaniem, w Polsce powinien zostać zorganizowany proces wzorowany
          na procesach norymberskich. "Kłamstwem" profesor określił główny
          argument dla wprowadzenia stanu wojennego, czyli groźbę inwazji wojsk
          sowieckich na Polskę.

























    • loppe Jaruzelski zeznaje ws. stanu wojennego. Dzień II 06.10.08, 12:06
      Co i raz u nas głośno politykach zdolnych do rozwalania ale już nie
      do budowania.

      To nie przypadek, tak samo jak nie przypadkiem jest 1 linia metra
      nacały kraj zbudowana przez 20 lat.

      To samo dzieje się aktualnie z budową cudu, bo znów rozwalić,
      pogonić drugiego Polaka od steru łatwo, ale zbudować... :)
    • kruder76 Oczom nie wierzę 06.10.08, 12:16
      Komunistyczni zbrodniarze pouczają nas o swojej wersji historii. Na dokładkę
      pojawia się na sali ten kmiotek z Pabianic. Kiedy w końcu to towarzystwo trafi
      do więzienia?
      • pmww Re: Oczom nie wierzę 06.10.08, 14:56
        Jeśli faktycznie urodziłeś się w 1976 to raczej niewiele możesz wiedzieć o
        tamtych czasach a pogląd oparty na opowieściach przeciwników Jaruzela jest wart
        tyle samo co pogląd oparty na jego zeznaniach.
    • wyksztalciunio Jaruzelski zeznaje ws. stanu wojennego. Dzień II 06.10.08, 12:17
      Jeśli IPN,agentura PISu tak chętnie zajmuje się "zbrodniami" stanu
      wojennego.To kiedy zajmie się,zbrodniczym rozkazem wywołania Powsta-
      nia Warszawskiego.Tamtym autorom stawia się pomniki.Tych chce się
      karać,że ocalili kraj przed krwawą masakrą.
      Minęła właśni rocznica zakończenia tragicznego wydarzenia.A Kaczory
      nawet dzioba nie otworzyły.Boruta w "Obronie Konwiktorskiej" pisał
      jak ludność "witała" powstańców wychodzących z kanałów po kapitula-
      cji."-Macie ich,wojsko...Wojny im się zachciało.Cał miasto
      zniszczyli.Ludzki dobytek,szczeniaki,spalili!
      Ludzie stali wzdłuż ścian z pospuszczanymi głowami,nie patrząc nawet
      na przechodzących żołnierzy.Odprowadził nas tylko pełen gorzkiej
      nienawiści wzrok tych,którzy przed chwilą rzucili nam tragiczne os -
      karżenie.
      Czyż mogło nas spotkać jeszcze coś gorszego?Chyba śmierć nie jest
      straszniejsza od tych pełnych nienawiści słów!Jeszcześmy mieli w pa-
      mięci łzy radości i entuzjazm ulicy na widok naszych mundurów i bia-
      ło czerwonych sztandarów.Wtedy nikt nie nazywał nas niszczycielami
      miasta,barbarzyńcami,bandytami.A przecież my byliśmy tacy sami."
      Niech gó...arstwo z IPNu,nad tym się choć chwilę zaduma!
      • milo_1 Generał powstrzymał serię "idiotycznych zrywów".. 06.10.08, 12:23
        wyksztalciunio napisał:

        > Jeśli IPN,agentura PISu tak chętnie zajmuje się "zbrodniami" stanu
        > wojennego.To kiedy zajmie się,zbrodniczym rozkazem wywołania Powsta-
        > nia Warszawskiego.Tamtym autorom stawia się pomniki.Tych chce się
        > karać,że ocalili kraj przed krwawą masakrą.
        > Minęła właśni rocznica zakończenia tragicznego wydarzenia.A Kaczory
        > nawet dzioba nie otworzyły.Boruta w "Obronie Konwiktorskiej" pisał
        > jak ludność "witała" powstańców wychodzących z kanałów po kapitula-
        > cji."-Macie ich,wojsko...Wojny im się zachciało.Cał miasto
        > zniszczyli.Ludzki dobytek,szczeniaki,spalili!
        > Ludzie stali wzdłuż ścian z pospuszczanymi głowami,nie patrząc nawet
        > na przechodzących żołnierzy.Odprowadził nas tylko pełen gorzkiej
        > nienawiści wzrok tych,którzy przed chwilą rzucili nam tragiczne os -
        > karżenie.
        ________________________

        Dokładnie .... super wyłuszczenie "patriotyzmu" tych , którzy bratnią krwią
        wpisali się na karty historii jako "BOHATEROWIE".....
        • 1410_tenrok Co ty milo pitolisz! 06.10.08, 21:48
          Wezmy dwa powstania:
          a. w Paryżu
          b. w Warszawie

          W Paryżu garstka Francuzów rzuciła sie na Niemców, a alianci
          oddaleni byli od miasta o 200 km! Pierwotnie alianci wcale nie
          zamierzali wyzwalac miasta, ponieważ chcieli je obejsc, ale Francuzi
          wyprosili to na nich, aby ruszono na pomoc powstaniu. I wojska gen.
          Leclerca (dywizja pancerna wolnych Francuzów) jako pierwsze dotarły
          do walczącego miasta, wspomagając powstanie..... Niemiecki komendant
          zaminował całe miasto, aby je w całosci wysadzic w powietrze, jak
          życzył sobie jego szef A.H. Ale generał v. Choltitz nie wykonał
          jednak rozkazu zniszczenia Paryża, ponieważ uznał go za bezsensowny.
          W ten sposób powstanie paryskie odniosło sukces!

          A też wezmy powstanie w Warszawie. Rosjanie bliżej niż 200 km, stale
          nawołują do insurekcji w Warszawie. Kiedy insurekcja wybucha to
          patrzą i klaszczą w łapki, a Berlinga za kare, że probował pomogac
          powstancóm, to nawet odsuwają od dowodzenia (na szczescie nie ginie
          z powodu zatrucia ołowiem przeze smiersz). Alianckim samolotom z
          pomocą dla powstania rosjanie zakazują lądowania na terytorium na
          wschód od Wisły. Kiedy wreszcie stalin sie zgadza na lądowania, to
          już musztarda po obiedzie....... I tak Niemcy mordują setki tysięcy
          cywilów (większość rekami rosyjskimi - RONA oraz ukrainskimi),
          następnie rabują miasto i je niszczą.

          Tak, tak. Dwa powstania, a jakie różne....... Cóż, tu Amerykanie, a
          tu Rosjanie!

          I nie nudz konia milusiu, bo to nie ładnie tak nudzic jak tovarisc
          miller (mówią, że ruski szpion)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka