Dodaj do ulubionych

Zybertowicz nie trafił z wyborem "parafrazy"

16.10.08, 08:08
Biedny Andrzej - nie dość iż PARAFRAZA mu nie wyszła, za to zęby
wychodzą z powodu PARADONTOZY, którą ma od lat. Oczywiście w wyniku
spisku wiadomych sił...
PARAPROFESOR !
Obserwuj wątek
    • starod Re: Zybertowicz nie trafił z wyborem "parafrazy" 16.10.08, 18:55
      japolak napisała:

      > Biedny Andrzej - nie dość iż PARAFRAZA mu nie wyszła, za to zęby
      > wychodzą z powodu PARADONTOZY, którą ma od lat. Oczywiście w
      wyniku
      > spisku wiadomych sił...
      > PARAPROFESOR !
      Najwyższy czas wysłać tych "piaskowych dziadków" do niańczenia
      wnuków (dotyczy to nie tylko ałtorytetów PiSuaru ale i W.
      Bartoszewskiego, Religii i im podobnych). Przynoszą Polsce tylko
      szkody, przy minimum korzyści, a szczególnie dotyczy to
      RadyjoMaryjnych pseudoprofesorów jak własnie Sielbertowicz, Nowak
      czy Bembder.
    • sygne Triumf 16.10.08, 21:28
      Adam Michnik 28.04.1990 r.:"W stanie wojennym, po 13 grudnia i siedząc w
      kryminale, ja nie byłem aż tak ostrożny, żebym dzisiaj musiał być aż tak odważny".
      Wiwat Gazeta Wyborcza - zawsze w pierwszym szeregu walczących o prawdę i wolność
      słowa!
    • oakpark Dziennikarz "Wyborczej" jak Zybertowicz - I co? 15.12.08, 14:21
      « Angela Merkel na szczycie„Wyborcza” kapituluje w sprawie
      Zybertowicza?
      Sławomir Zagórski, szef działu naukowego „Gazety Wyborczej” po raz
      drugi ostro skrytykował Jarosława Gowina za przygotowaną przez niego
      ustawę w sprawie in vitro. Zagórski oburza się, iż nowe prawo zakaże
      korzystania ze sztucznego zapłodnienia parom obciążonym genetycznie.

      Zagórski pisze: Gratuluję panu posłowi wspaniałej inicjatywy. Do tej
      pory atakowałem pana na tych łamach za niefrasobliwość i niewiedzę.
      Teraz dostrzegam jednak złą wolę. Masz niedobre geny - zapomnij o
      posiadaniu dzieci albo ródź chore.

      A następnie porównuje Gowina do pewnego nierozgarniętego urzędnika:
      Przypomina mi to pamiętne stwierdzenie wiceministra zdrowia za
      rządów Belki - Rafała Niżankowskiego. „Jeśli ktoś ma złe geny - jego
      strata” - oznajmił w Brukseli”.

      Zagórski nawiązuje do listu napisanego przez Niżankowskiego do
      Davida Byrne’a, szefa Dyrektoriatu ds. Zdrowia i Ochrony Konsumentów
      w Brukseli. Był to głos w dyskusji na temat raportu o zdrowiu
      Europejczyków. Oto pełna treść listu (tłumaczenie za „Gazetą
      Lekarską”, nr 1, 2005 r.):

      ——————————-

      Dziękuję za przesłany mi dokument pt. “Zapewnić dobre zdrowie
      wszystkim. Proces refleksji dla nowej strategii zdrowia Unii
      Europejskiej” (org. Enabling Good Health for All. A reflection
      process for a new EU Health Strategy). To bardzo dobry artykuł i
      solidna podstawa do dyskusji (nad zdrowiem). Skoro pan sugeruje
      rozpoczęcie dyskusji, chciałbym wyrazić swój osobisty komentarz.
      Nie podoba mi się stwierdzenie “dla wszystkich” (org. for all ) z
      dwóch powodów. Po pierwsze - jest to nierealne. To niemożliwe, by
      zaoferować dobrego zdrowia wszystkim mieszkańcom Europy, ponieważ
      niektórzy nie chcą być w dobrym zdrowiu - oni potrzebują być chorzy,
      by odgrywać swoje społeczne role; lub ponieważ mają złe geny albo po
      prostu nie maja szczęścia w życiu. Drugim powodem, dla którego nie
      lubię frazy “dla wszystkich” jest bliski związek tego stwierdzenia z
      komunistycznym sloganem (odzwierciedlający utopijną ideologię
      komunizmu - przyp. red).
      Pokładam wielką wiarę, że oświata zdrowotna dzieci w szkołach
      powinna być zaakcentowana w tym tekście (dokumencie - przyp. red.).
      Jest znanym zjawiskiem, że w niektórych populacjach wskaźniki
      zdrowia wiążą się z dochodem narodowym brutto. Biedne kraje mają
      mniej zdrowych obywateli, za wyjątkiem krajów z dobrym programem
      wychowania zdrowotnego jak np. Sri Lanka. Uważam, że w Europie
      powinniśmy oddziaływać na zachowania zdrowotne obywateli na wielu
      płaszczyznach. A co ważniejsze, to że edukacja zdrowotna dzieci to
      długoterminowa inwestycja na rzecz lepszego zdrowia i to powinno być
      stosownie zaakcentowane.
      Mam nadzieję, że nie ustanie pan w kształtowaniu skutecznej
      europejskiej polityki zdrowotnej.

      Z poważaniem
      Rafał Niżankowski

      (wytłuszczenie moje - mm)

      ——————————————–

      Zacytowane przez Zagórskiego sformułowanie „Jeśli ktoś ma złe geny -
      jego strata” w owym liście nie pada. Zagórski zastosował więc w
      swoim felietonie tę samą metodę, z powodu której reprezentujący
      Adama Michnika mecenas Piotr Rogowski skierował sprawę do sądu
      przeciwko prof. Andrzejowi Zybertowiczowi. Czyżby oznaczało to,
      iż „Wyborcza” uznała racje Zybertowicza i przestała się przejmować
      precyzyjnością cytatów?

      Istnieje oczywiście możliwość, iż gdzieś, kiedyś Niżankowski użył
      stwierdzenia „Jeśli ktoś ma złe geny - jego strata”. Przypuszczam
      jednak, że Zagórski po prostu sparafrazował w swoim felietonie tezę
      listu byłego wiceministra.

      Adwokat Rafała Niżankowskiego może teraz spokojnie wystosować pozew
      o naruszenie dóbr osobistych przeciwko Zagórskiemu. Dziennikarz „GW”
      nie powinien oczywiście za tę parafrazę odpowiadać przed sądem,
      jednak ciekaw jestem linii obrony mecenasa Rogowskiego, gdyby do
      takiej rozprawy doszło.

      P.S. Podkreślam, iż nie podzielam opinii wyrażanych przez Rafała
      Niżankowskiego w cytowanym liście. Osobiście uważam je za niezbyt
      mądre.
      -----------------------------------------------

      I nic. Elita dziennikarstwa ma pozwolone na o wiele wiecej, niz
      jakis tam naukowiec.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka