Dodaj do ulubionych

Następca i kochanek Haidera stracił pracę

24.10.08, 09:19

"- Łączył nas szczególny związek wykraczający poza przyjaźń - mówił z płaczem.
O tym związku prawdopodobnie wiedziała także żona Joerga Haidera, która
tolerowała tę relację."

****************************************

Dziwni są ci konserwatyści. Deklarują walkę z tym, co robią.

Obserwuj wątek
    • www_mariuszpapa_com Haider 24.10.08, 09:37
      Jest człowiek który nazywał wszystko po imieniu nagle ginie. Teraz trzeba
      dorobić bajkę aby go ośmieszyć i pokazać co zwolennicy Haidera myślą. Czyli są
      gejami ,pijakami i z dala od takich. Idiocie kazali powiedzieć że był z Haiderem
      co za to mu dali pewnie jakąś ciepłą posadkę i sowitą odprawę. Żonie powiedzieli
      że ma tak być bo jak nie to sama zobaczy!!! Teoria spiskowa Tak ,to wszystko
      bardzo grubymi nićmi szyte a trup już nie może się bronić bo żywi mają rację.
      Takie rewelacje można było ujawnić za jego życia ale wiedzieli że to nie
      przejdzie. Głupi w ich knowania uwierzy mądry zbierze fakty i je połączy.
      • boulihacker Re: Haider 24.10.08, 09:43
        Oj ty mądry, mądry...
        • znajomy_jennifer_lopez Lewica to pedały szczęśliwe i radosne 24.10.08, 10:35
          znane z kolorowych parad itp
          Prawica to pedały zastraszone,negujące, wstydzące sie swojego ja, żyjące miedzy młotem instynktu a nakazów (najczęściej Kościoła kat) wyssanym z mlekiem matki słuchaczki Radia Maryja czy innego Maria Rundfunk.
          Które pedzie lepsze? Z dwojga złego myśle że te pierwsze, bo bezpieczniejsze dla społeczeństwa, bez skłonności psychopatycznycyh. Hipokryzja jest niebezpieczna panie Kaczyński. Pozdrowienia dla kryptogejów
          • zigzaur Re: Lewica to pedały szczęśliwe i radosne 24.10.08, 12:01
            Zaś geje haideropodobne mają takie gejowstwo w doopie.
            • pszeszczep666 Re: Lewica to pedały szczęśliwe i radosne 24.10.08, 12:21
              W ogóle najaktywniejści prawicowcy to osoby, które się czegoś wypierają. Jak uczył już Freud wyparcie to bardzo silny mechanizm. Angażowanie się w takią skrajnie prawicową aktywnośc polityczną to w gruncie rzeczy wołanie o pomoc.
              • baby1 ale historie, godne Szekspira. 25.10.08, 11:08
      • jerjar Re: Haider 24.10.08, 09:52
        www_mariuszpapa_com napisał:

        > Jest człowiek który nazywał wszystko po imieniu nagle ginie. Teraz trzeba
        > dorobić bajkę aby go ośmieszyć i pokazać co zwolennicy Haidera myślą. Czyli są
        > gejami ,pijakami i z dala od takich. Idiocie kazali powiedzieć że był z Haidere
        > m
        > co za to mu dali pewnie jakąś ciepłą posadkę i sowitą odprawę. Żonie powiedziel
        > i
        > że ma tak być bo jak nie to sama zobaczy!!! Teoria spiskowa Tak ,to wszystko
        > bardzo grubymi nićmi szyte a trup już nie może się bronić bo żywi mają rację.
        > Takie rewelacje można było ujawnić za jego życia ale wiedzieli że to nie
        > przejdzie. Głupi w ich knowania uwierzy mądry zbierze fakty i je połączy.



        Masz Pan rację panie Papa. Światowe media będące w posiadaniu żydowskiej finansjery uknuły spisek, przepłaciły zastępcę, a nawet dorobiły na zdjęciu jego łzy. Ale nic nie oszuka niezłomnych tropicieli prawdy. Na nic te knowania.


        Niestety ta sprawa jest kolejnym dowodem na to, że politycy, a zwłaszcza konserwatywni populiści mają kilka twarzy.
        Herr Joerg, chwalca Adolfa Hitlera, musiałby za jego czasów nosić różowy trójkącik.
        • zdzisiek66 Re: Haider 24.10.08, 11:47
          > Masz Pan rację panie Papa. Światowe media będące w posiadaniu
          żydowskiej finansjery uknuły spisek, przepłaciły zastępcę, a nawet
          dorobiły na zdjęciu jego łzy.

          A wcześniej podstępnie go upili, a potem wsadzili do samochodu i
          zmusili do dwukrotnego przekroczenia prędkości. Dla Żydów to pestka,
          bo przecież wiadomo, że Amerykańscy Żydzi przekazali Mosadowi tajne
          technologie, wykradzione z latającego spodka, który rozbił się w
          Roswell ;)))

          > Herr Joerg, chwalca Adolfa Hitlera, musiałby za jego czasów nosić
          różowy trójkącik.

          A wychwalani przez niego honorowi SS-mani wykończyli by go w Dachau.
          • zigzaur Re: Haider 24.10.08, 12:42
            Skąd Mossad zdobył oprogramowanie do sterowania układem wtryskowym VW Phaetona?
      • 3miastoorg Re: Haider 24.10.08, 10:31
        za życia też mówiono i pisano o homoseksualiźmie Haidera, ale jeżeli
        wszystkie informacje czerpie się tylko z GW, to potem się wierzy w
        spiskowe teorie i oczernianie... .

        Haider, jak wielu jego kolegów ze skrajnej prawicy był męską
        szowinistyczną ciotą, jak widać nie wierzył w to co mówił, a mówił
        wszystkie te bzdety by zyskać popularność i pogłos wśród typów
        twojego pokroju. Czyli wierzących w bajki o tym że Hitler był ok,
        emigranci jedzą dzieci, a homoseksualizmem zaraża sie przez ucho i
        wzrok.
        • eva15 Re: Haider 24.10.08, 10:56

          Tak, no to podaj jakiś link. Ja nie czytam tylko GW lecz głównie
          prasę niemiecką, niemieckojęzyczną ale jakoś się na te rewelacje nie
          natknęłam za życia Heidera.
          • zigzaur Re: Haider 24.10.08, 12:43
            Bo widocznie nikt nie chciał robić z tego sensacji. Bo widocznie mało kto
            interesował się prywatnością Haidera.
      • lol76 Zdjecia tez klamia??? mariuszpapa 24.10.08, 11:04
        Zdjecia Haidera obejmujacego chloptasiow w klubie geyow tez klamia,
        idioto?

        diepresse.com/images/uploads/b/e/3/347107/APA20071203134554.jpg

        (Jezeli ty widzisz cos innego na tych zdjeciach to znaczy ze jestes
        slepy).

        Jego zastepca specjalnie dla kilku klamstewek zniszczyl sie
        politycznie i socjalnie? Spojrz prawdzie w twarz! Facet byl bi. To
        ze spal ze swoim zastepca absolutnie mi nie przeszakdza. Jego
        orientacja seksualna, zycie prywatne itd itd... takze. Przeszkazda
        mi tylko to ze robil to bedac przywodca faszyzujacej partii, gloszac
        konserwatywne, czesto oparte na rodzinie poglady i bedac wzorem dla
        pewnej czesci oszolomionego spoleczenstwa w Austrii i reszcie
        Europy. H I P O K R Y Z J A.
        Wsadz sobie te teorie spiskowe daleko w dupe czlowieku i poczytaj
        troche to co mowily na temat tego czlowieka (juz od dawna) gazety a
        teraz rowniez i prokuratura.
        • eva15 A co ze zdobywaniem głosów homoseksualistów? 24.10.08, 11:23
          Nie wiem, czy Heider był czy nie był bi. Wiadomo natomiast, że tak
          jego partia jak i partia Strache zabiegały mocno o głosy
          homoseksualistów i bratanie się z nimi, w tym chodzenie do ich
          klubów, należało rzecz jasna do strategi obu tych partii (podobnie
          zresztą jak i innych).

          diepresse.com/home/politik/neuwahlen/417838/index.do?from=suche.intern.portal

          Heider mógł się pederastom podobać, jeszcze bardziej podoba się
          przystojny Strache. Swiadome kokietowanie środowiska pederastów ,
          nawet jeśli tylko dla celów politycznych, jest zawsze grą z ogniem.
          Sam Heider pytany swemu biseksualizmowi jednak przeczył, a za jego
          życia ani jego rzekomi partnerzy, ani zwalczający go przeciwnicy
          polityczni nigdy nie wystąpili z żadnymi dowodami. Do prawd
          ujawnianych nagle dopiero po śmierci należy się odnosić sceptycznie.
          • kanibalin22 Re: A co ze zdobywaniem głosów homoseksualistów? 24.10.08, 11:51
            eva15 napisała:

            > Nie wiem, czy Heider był czy nie był bi.

            Tak naprawde to mnie to nie obchodzi czy byl bi czy nie.
            Najlepsze sa jednak wywiady z tym zaplakanym smarkaczem po smierci
            führera, zachowywal sie tak jakby za zycia byl jego zona.
            Na takie numerki w polityce nie powinno byc miejsca, osmieszyl cala
            ta pomaranczowa bande i rodzine Haidera.

            gdyby facet za zycia glosno przyznal sie do swoich sklonnosci
            seksualnych to nikt by sie tym nie przejal, ale on zawsze gral na
            moraliste, ojca rodziny i meza. On nie mial ciemnych stron i nie
            popelnial bledow, to tylko zarzucal wszystkim innym. Jego wypadek
            ujawnil za duzo prawdy o nim na raz, to wszystko. Jezeli komus
            kiedykolwiek imponowal ten populista, to prosze bardzo, ale wtedy
            nalezy poprawnie pisac jego nazwisko: Haider, nie Heider
            • zigzaur konserwatywny polityk a seks - inny przykład 24.10.08, 12:40
              Jakiś czas temu, bodajże na początku lat dziewięćdziesiątych brytyjską sceną
              polityczną wstrząsnął skandal:

              Oto konserwatywny polityk, znany z publicznych pogardliwych wypowiedzi pod
              adresem kobiet, został znaleziony martwy w swym mieszkaniu.

              To, że martwy, to jeszcze nic. Był ubrany w damską bieliznę: biustonosz,
              haleczka, siatkowe pończochy z pasem, szpilki. W chwili śmierci onanizował się
              ale nie to było przyczyną zgonu.
              Na głowę miał założony worek foliowy, co spowodowało uduszenie. Biegły seksuolog
              stwierdził, że niektórzy ludzie specjalnie zakładają sobie worek foliowy na
              głowę, aby brakiem powietrza zmusić płuca do intensywniejszego wysiłku, co ma
              wzmacniać pewne doznania. Podczas seksu dwu-(lub więcej)-osobowego można liczyć,
              że w razie potrzeby partner (niezależnie od płci) ściągnie ten worek z głowy w
              sytuacji zagrożenia życia. Tutaj jednak miała miejsce orgia jednoosobowa.

              Mniej więcej od tego czasu, zapewne w następstwie jakiejś Dyrektywy UE, na
              opakowaniach z workami foliowymi pojawiły się napisy ostrzegawcze, że taki worek
              może spowodować uduszenie, jeśli znajdzie się na głowie dziecka lub do niego
              wejdzie jakieś małe zwierzę domowe.
          • 3miastoorg Re: A co ze zdobywaniem głosów homoseksualistów? 24.10.08, 12:39
            >Do prawd ujawnianych nagle dopiero po śmierci należy się odnosić
            sceptycznie.

            Macie zdjęcia, macie artykuły oparte na relacjach osób, wiesz, masz
            problem z akceptowaniem faktów które są na wyciągnięcie dłoni.
            Przestaje się dziwić, dlaczego niektorzy ludzie - komory gazowe,
            masową eksterminację w obozach koncentracyjnych mają za fikcję...

            Wasza wiara w wasz światopogląd oślepia was, fakty się nie liczą,
            ponieważ gdybyście brali je pod uwagę, to w co wierzycie runęło by i
            okazaloby sie że jesteście przegrani i wierzyliście w bajki.
            • eva15 Re: A co ze zdobywaniem głosów homoseksualistów? 24.10.08, 13:14
              Z kim wy rozmawiacie? Jestem waszym towarzyszem, że mówicie mi
              na "wy"?
              • 3miastoorg Re: A co ze zdobywaniem głosów homoseksualistów? 24.10.08, 13:19
                nie denerwuj się i odpowiadaj argumentami :)
                Zapewniam ciebie - nie jestem komunistą, ani żydem, ani homo. Nie
                jestem też z PO. :)
                • eva15 Re: A co ze zdobywaniem głosów homoseksualistów? 24.10.08, 13:39
                  A niby jakimi argumentami mam odpowiadać na zwracanie się do mnie
                  per "wy"?
                  • 3miastoorg Re: A co ze zdobywaniem głosów homoseksualistów? 24.10.08, 13:51
                    nie jesteś narodowcem? Nie należysz do skrajnej prawicy?
                    • eva15 Re: A co ze zdobywaniem głosów homoseksualistów? 24.10.08, 14:10

                      Ha, ha, ha. Bystrzak z ciebie niesamowity. Czego się człowiek na tym
                      forum o sobie nie dowie.
                      • 3miastoorg Re: A co ze zdobywaniem głosów homoseksualistów? 24.10.08, 14:40
                        napisz, czemu podjęłaś się obrony dobrego imienia Haidera, chyba nie
                        dlatego że był przystojny i lubił się "bratać" z kim popadnie :)
                        • eva15 Re: A co ze zdobywaniem głosów homoseksualistów? 24.10.08, 15:29

                          Przecież piszę to i to wyraźnie w moich tu postach.
    • kanibalin22 Następca i kochanek Haidera stracił pracę 24.10.08, 10:35
      www.krone.tv/krone/S25/object_id__118565/kmwebtv/index.html
      Warto obejrzec
    • eva15 GW poszłany za takie pomówienia do sądu 24.10.08, 10:51
      Gdyby kogoś z GW na zasadzie "jedna pani drugiej pani" okrzyknięto
      pederastą, to GW natychmiast poszłaby do sądu.

      Heider nie jest z mojej bajki, ale nie w tym rzecz. Wydaje mi się
      mocno podejrzene, że tak wielkie "odkrycie" nastąpiło dopiero po
      jego śmierci. Nawet nienawidzący Heidera szczerze i mocno
      przeciwnicy polityczni nie użyliby tak potężnego środka niszczącego
      go politycznie za życia? Mało to prawdopodobne, przecież to byłaby
      prawdziwa BMR na Heidera.
      • eva15 GW poszłaby za takie pomówienia do sądu 24.10.08, 10:52

      • lol76 eva15 24.10.08, 11:09
        Widaz ze nie sledzisz historii tego czlowieka. O jego rzekomo,
        podejrzanej orientacji seksualnej gazety pisza od ponad dekady.
        Wyszlo to dopiero teraz poniewaz jego zalamany chlopak (przez
        ktorego posredio Haider stracil zycie) 'wyszedl' przed kamerami i
        nie radzac sobei z tym problemem, wszystko wyznal. Kwestia czasu sa
        kolejne publikacje oraz watki z zycia tego czlowieka.
        Ponizsze zdejcia byly publikowane juz dawno:
        diepresse.com/images/uploads/b/e/3/347107/APA20071203134554.jpg

        Partia Haidera byla nazywana partia 'jego chlopcow'. Tez mnei GWno
        denerwuje - tutaj ma jednak racje. Facet byl bi.
        • calcinus Nooo to masz stary przerypane :) 24.10.08, 11:19
          Zlapales jedze na klamstwie, zaraz poleca wyzwiska :)
          • eva15 ty jesteś zdrowo walnięty w czerep 24.10.08, 11:26

            • calcinus O prosze, juz wyzwiska lecą :) 24.10.08, 11:32
              kultura dyskusji na iście niemieckim poziomie :)
              • iv.rzesza.platfusow Re: O prosze, juz wyzwiska lecą :) 24.10.08, 11:35
                Nooooo. Z twojej strony wyzwisk nie ma, bo okreslenie "jedza" jest salonowym zwrotem
                :)
                • eva15 Re: O prosze, juz wyzwiska lecą :) 24.10.08, 11:36

                  On jest stuknięty i nie, co czyni. Ja go nie traktuję poważnie.
              • eva15 Jakie wyzwiska? to fakty. Jesteś stuknięty i cześć 24.10.08, 11:35
                calcinus napisał:

                > kultura dyskusji na iście niemieckim poziomie :)

                Nie zaniżaj jej, wyjedź stąd, zrezygnuj z socjalu, i kultura się
                podniesie.
                • eva15 Re: Jakie wyzwiska? to fakty. Jesteś stuknięty i 24.10.08, 11:38
                  Powiedz biedaku, ty na prawdę nie widzisz, że ja tylko z tobą tak
                  rozmawiam, bo trudno inaczej reagowaś na twoje chamstwo?
                • calcinus Re: Jakie wyzwiska? to fakty. Jesteś stuknięty i 24.10.08, 11:40
                  rozumiem ze w srodowisku (między)NARODOWYCH SOCJALISTÓW zwrot "walnięty w
                  czerep" jest traktowany jako komplement? :)

                  A co do faktow to faktem jest, ze kiedy koncza ci sie argumenty zaczynasz
                  wyzywac, moglbym wrzucuc tutaj pare linkow do roznych dyskusji gdzie z braku
                  argumentow wyzywasz mnie m.in. od zlodzieji, ale po co mam brudzic, to i tak juz
                  wystarczajaco plugawe forum :)
                  • eva15 Jakie wyzwiska? To fakty. Jesteś stukniętyi basta! 24.10.08, 11:44
                    to nie podlega dyskusji
                    • calcinus Ano na przyklad takie wyzwiska: 24.10.08, 11:46
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=35526960&a=35578434
                      przy okazji dyskusji o "obiektywnych niemieckich mediach", gdzie wypunkotwalem
                      ten niemiecki "obiektywizm", w odpowiedzi przeczytalem ze jestem złodziejem :)
                      • calcinus A zeby wszystko bylo jasne: 24.10.08, 11:55
                        Twoje wyzwiska byly odpowiedzia na mojego posta:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=35526960&a=35574546
                        jesli ktos w odpowiedzi na taki post, wyzywa autora od zlodzieji, to nie
                        powinien na forum publicznym uczyc ludzi kultury :)
                        • eva15 basta, poczciwcze pocieszny 24.10.08, 12:05

                          • calcinus jasne ze basta, argumentów zabrakło :) 24.10.08, 12:08
                            ale to i tak duży postep, ze mięsem nie rzucasz, Prozac zaczyna działać :)
                            • eva15 brakło, masz rację, basta! 24.10.08, 12:27
                              • calcinus Schluss, Ende und vorbei, zapomnialas dodac :) 24.10.08, 12:29
                                ;)
                  • iv.rzesza.platfusow Re: Jakie wyzwiska? to fakty. Jesteś stuknięty i 24.10.08, 11:45
                    Codzi o cos takiego:

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=86347149&a=86353466
                    ?
        • eva15 Re: eva15 24.10.08, 11:24

          wpisałam ci się na ten temat u góry, zerknij, zerknij też na b.
          ciekawy artykuł, jeśli znasz niemiecki.
          • lol76 Re: eva15 24.10.08, 11:42
            eva15, ok, zgadam sie z twoja powsciagliwoscia wobec tego tematu.
            Sparwa jest taka ze homoseksualizm trudno jest udowodnic (jezeli
            wiesz co mam na mysli) to jest slowo przeciw slowu. Gay'owi nie
            mozna udowodni ze jest gay'em, wystarczy ze on powie ze nie jest.
            Tak wiec wchodza tutaj w rachube osoby trzecie. W przyadku tej
            sprawy - Stefan. Nie wierze ze dla kawalu ten gosciu nagle oznajmia
            ze mial z Heiderem specjalne stosunki i tym samym publicznie
            wykoncza sie politycznie i socjalnie. Sugeruje wszem i wobec ze jest
            gayem. Co znaczy w konserwatywnej Austrii tylko jedno - odejscie w
            polityczna nicosc (szczegolnie w p-rzypadku polityka
            konserwatywnego). Zakladam sie ze zaraz wyjdzie wiecej
            malych 'spraw', gosciu zacznie wiecej mowic i moze nawet udowodni to
            dalszymi zdjeciami, filmikami. Wcale bym sie nie zdziwil.
            Nie zrozum mnie zle. Za duzo tutaj zbiegow okolicznosci. Mnie nei
            interesuje ze facet byl gay, straight czy bi... Interesuje mnei
            natomiast ze z jednej strony glosil konserwatywny model rodzinny z
            drugiej klocil sie ze swoim chlopakiem w gaybarze (to powie ci juz
            prokuratura), a potem wsiadl i po pijanemu rozbil sie samochodem.
            Jest osoba publiczna, tak wiec jezeli stoi na czele konserwatywnej
            partii, to powienien byc konserwatysta w zyciu prywatnym. Inaczej to
            nie dziala. Jemu wierza ludzie.
            • eva15 Homoseksualizm dźwignią kariery politycznej 24.10.08, 12:03
              Otóż nie wiem, czy tego Stefana to wykończy. Zauważ, że w artykule
              napisano wyraźnie o homoseksulanych kandydatach w partii:

              "Christian Högl, Obmann der Homosexuellen Initiative Hosi Wien und
              selbst SPÖ-Kandidat für die Nationalratswahl"

              Sugerowanie publicznie, że jest się gejem nie łamie dziś tak łatwo
              karier, czasem, jak widać z powyższego cytatu, jest wręcz odwrotnie.
              Podobnie zresztą w Niemczech - w Berlinie i Hamburgu rządzą otwarci,
              nie kryjący się pederaści. Szefem FDP też jest otwarty pederasta,
              pełno jest pederastów u Zielonych. SPÖ jak sam słusznie zauważasz,
              to partia konserwatywna i co? I nic, ma oficjalną frakcję
              homoseksualistów w swych szeregach.

              Tak więc kto wie, być może będzie to dopiero początkiem do pięknej,
              bo owianej heiderowską legendą, kariery Stefana? Zobaczymy, jak
              sprawy się potoczą. Należy przyjąć, że im kto bliżej był Heidera, im
              bardziej mógł dotknąć tego półboga, którego legenda jak widać
              błyskawicznie rośnie, tym większą cieszyć się będzie estymą w
              środowisku.

              Co do przebywania w barze dla homo- to na prawdę dowód na nic, bo
              wiązać się może ze zdobywaniem głsów wyborców. Lesbijki też
              odwiedzał, takie czasy.

              Z tym "po pijanemu" to też taka sprawa. 1,8 promila, to, jak
              powiedział mi zaprzyjaźniony lekarz, ca 3. duże piwa dla mężczyny
              (dla kobiety mniej). Owszem jest się podchmielonym i jest to karalne
              za kierownicą, ale czy jest się pijanym?
              • calcinus Re: Homoseksualizm dźwignią kariery politycznej 24.10.08, 12:13
                Nie wiem co to byl za lekarz, ale 1.8 promila alkoholu etylowego we krwi to jest
                taka ilosc, ktora ZNACZNIE zaburza motorykę i zdolnośc percepcji ergo zdolność
                do prowadzenia pojazdow mechanicznych. Dodatkowo, w zaleznosci od osobowosci,
                taka ilosc etanolu moze spowodowac zachowania ryzykowne, w tym szczegolnym
                przypadku brawurową jazdę pojazdem mechanicznym. Nie wierzysz to poczytaj. I
                koniecznie zmien tego lekarza, on cie od dawna oszukuje :)
                • kanibalin22 Re: Homoseksualizm dźwignią kariery politycznej 24.10.08, 12:27
                  calcinus napisał:

                  > Nie wiem co to byl za lekarz, ale 1.8 promila alkoholu etylowego
                  we krwi to jes
                  > t
                  > taka ilosc, ktora ZNACZNIE zaburza motorykę i zdolnośc percepcji
                  ergo zdolność
                  > do prowadzenia pojazdow mechanicznych. Dodatkowo, w zaleznosci od
                  osobowosci,
                  > taka ilosc etanolu moze spowodowac zachowania ryzykowne, w tym
                  szczegolnym
                  > przypadku brawurową jazdę pojazdem mechanicznym. Nie wierzysz to
                  poczytaj. I
                  > koniecznie zmien tego lekarza, on cie od dawna oszukuje :)


                  1,8 to min. pol butelki czystej wodki, tez bym lekarza zmienila,
                  albo moze byl na bani?
                  • eva15 Ile wypił Heider? Ano 3 piwa. 24.10.08, 12:44
                    kanibalin22 napisała:
                    > 1,8 to min. pol butelki czystej wodki, tez bym lekarza zmienila,
                    > albo moze byl na bani?

                    Ty masz złe informacje, mój lekarz jest OK i nawet na bani wie co
                    mówi. Jak podaje policja, a ta chyba musi wiedzieć najlepiej, 200
                    gr. piwa u mężczyzny ważącego 80 kg (tyle gdzieś ważył pewnie
                    Heider) to 0,18 promila. 8 takich porcji robi nieco ponad te wypite
                    przez Heidera 1,5 l piwa, i zgodnie z danymi policyjnymi oznacza to
                    raptem -1,43 promile alkoholu.

                    www.legnica.policja.gov.pl/www/drukuj.cgi?strona=alkohol&numer=21

                    piro.wikidot.com/teoria#toc2


                    Trudno to nazwać upiciem się. Sorry taka jest prawda i innej prawdy
                    nie ma.
                    • eva15 Re: Ile wypił Heider? Ano 3 piwa. 24.10.08, 12:48

                      I jeszcze jedno: 1,8 promila to ćwierć a nie pół litra czystej wódki
                      (przy umownej wadze Heidera)
                      • eva15 Re: Ile wypił Heider? Ano 3 piwa. 24.10.08, 12:59

                        jeszcze jedno- wersję o 3 piwach Heidera potwierdziła ponoć
                        prokuratura.
                    • kanibalin22 Re: Ile wypił Heider? Ano 3 piwa. 24.10.08, 13:56
                      eva15 napisała:


                      > Ty masz złe informacje, mój lekarz jest OK i nawet na bani wie co
                      > mówi. Jak podaje policja, a ta chyba musi wiedzieć najlepiej, 200
                      > gr. piwa u mężczyzny ważącego 80 kg (tyle gdzieś ważył pewnie
                      > Heider) to 0,18 promila. 8 takich porcji robi nieco ponad te
                      wypite
                      > przez Heidera 1,5 l piwa, i zgodnie z danymi policyjnymi oznacza
                      to
                      > raptem -1,43 promile alkoholu.
                      >
                      > www.legnica.policja.gov.pl/www/drukuj.cgi?strona=alkohol&numer=21
                      >
                      > piro.wikidot.com/teoria#toc2
                      >
                      >
                      > Trudno to nazwać upiciem się. Sorry taka jest prawda i innej
                      prawdy
                      > nie ma.

                      Sluchaj te linki mnie raczej nie interesuja, ale gdybys miala jakies
                      inne namiary Haidera... Wystarczy w centymetrach
                      A poza tym widze, ze jestes lepsza niz Gerichtsmedizin, marnujesz
                      talent
                      • eva15 Re: Ile wypił Heider? Ano 3 piwa. 24.10.08, 14:11

                        Widzę, że nie lubisz, gy ktoś skoryguje twą odpowiedź. Tymczasem z
                        tym pół litra na prawdę mocno przesadziłaś.
                        • kanibalin22 Re: Ile wypił Heider? Ano 3 piwa. 24.10.08, 14:20
                          eva15 napisała:

                          >
                          > Widzę, że nie lubisz, gy ktoś skoryguje twą odpowiedź. Tymczasem z
                          > tym pół litra na prawdę mocno przesadziłaś.

                          A ja widze, ze ty wszystko wiesz najlepiej i walczysz jak brunatna
                          imigrantka o dobre imie tego pana. Ta wypowiedz nie jest moja ale
                          poza twoim lekarzem sa jeszcze inni lekarze i nie mam zamiaru
                          wierzyc akurat twoim wypocinom.
                          Wypij sobie 3 piwka i dmuchnij, jezeli tak lubisz linki to znajdz
                          sobie taki na ktorym pisze gdzie mozna kupic alkomat i zrob to a nie
                          gadaj glupot

                          I jeszcze raz HAIDER nie HEIDER
                • eva15 Re: Homoseksualizm dźwignią kariery politycznej 24.10.08, 12:29
                  calcinus napisał:

                  >I koniecznie zmien tego lekarza, on cie od dawna oszukuje :)

                  No powiedz dokładnie, mój ty nieboraku, od jak dawna?
                  • calcinus Re: Homoseksualizm dźwignią kariery politycznej 24.10.08, 12:35
                    Od dość dawna :)

                    A wracając do tematu: zadalem sobie trudu i przeliczylem z grubsza ile piw
                    musial wypić H. zeby osiagnac taki wynik. Zakladajac ze byl zaprawionym w boju
                    zawodnikiem, wychodzi co najmniej 5 duzych (500ml) piw. Tak wiec IMHO nie nalezy
                    sie tutaj doszukiwac spisku, dziwne moze byc jedynie to ze H. nie rozbil sie
                    wczesniej, jesli mial w zwyczaju jezdzic szybkim samochodem w stanie powaznego
                    upojenia.
                    • eva15 Re: Homoseksualizm dźwignią kariery politycznej 24.10.08, 12:50
                      Te twoje wyliczenia nic nie są warte, zerknij do linków policyjnych,
                      które podałam.
              • floyd13 Re: Homoseksualizm dźwignią kariery politycznej 24.10.08, 12:30
                Pozwolę się niezgodzić z ostatnim Twoim akapitem.
                Kolega kupił jakiś czas temu porządny alkomat (kosztował kilkaset
                złotych), po to by mieć pewność, że za kółkiem nie siada, gdy ma
                więcej niż 0,2 promila.
                Chcieliśmy sprawdzić jego działanie, więc wypiliśmy w ciągu 2-3
                godzin 3 duże piwa (dwa Żywce i jendego Pilsnera Urquella). Po
                godzinie od ostatniego piwa sprawdziliśmy wynik. Zarówno w moim, jak
                i kolegi wypadku był identyczny (mamy podobne warunki fizyczne około
                190 cm i 90 kg) - 0,9 promila.
                Zatem wydaje mi się, choć nie jestem lekarzem, że aby mieć we krwi
                1,8 promila (ciekaw jestem, ile minut/godzin po wypadku badali
                zawartość alkoholu), to trzeba wypić na oko 6 polskich piw.
                Niemieckich/austraickich to pewnie z 7-8.
                • zigzaur Re: Homoseksualizm dźwignią kariery politycznej 24.10.08, 12:53
                  Wytłumaczenie jest bardzo proste:

                  Intencją alkomatu jest pomiar alkoholu zawartego w powietrzu wydychanym z płuc.
                  Kto natomiast dmucha w alkomat natychmiast po wypiciu nawet niewielkiej ilości
                  alkoholu, otrzyma zawyżony wynik pomiaru, bo do alkomatu przedostaną się pary
                  alkoholu z błony śluzowej jamy ustnej i gardzieli.

                  Ja też wykonałem pomiary próbne i wyszło mi:
                  - po wypiciu 0,5 litra piwa 0,3 promila
                  - po wypiciu 100 ml grzanego wina 0,8 promila
                  - po przepłukaniu jamy ustnej płynem do mycia zębów 0,4 promila
                  a ważę 110 kg

                  W pewnym kraju skandynawskim widziałem kontrolę trzeźwości przeprowadzaną w
                  zakładzie przemysłowym. Dozwolony poziom alkoholu dla kierowców wynosi tam 0,2
                  promila zaś regulamin tego zakładu przewidywał 0,0 promila. Kontrolę
                  przeprowadzała służba ochrony zakładu. Przed dokonaniem pomiaru kontrolowany
                  pracownik miał prawo przepłukać jamę ustną szklanką wody. Właśnie po to, aby
                  zbadane zostało powietrze wydobywające się z płuc a nie opary jakiegoś płynu z
                  jamy ustnej.
                  • eva15 Re: Homoseksualizm dźwignią kariery politycznej 24.10.08, 12:58

                    ale z ciebie grubasek!
                    • zigzaur Re: Homoseksualizm dźwignią kariery politycznej 24.10.08, 13:08
                      Nie jestem grubaskiem, bo mam duży wzrost. Zaś wskaźnika BMI zwyczajnie nie chce
                      mi się obliczać.
                      • eva15 Re: Homoseksualizm dźwignią kariery politycznej 24.10.08, 13:10

                        Podaj wzrost, to ci szybko wyliczę.
                        • zigzaur Re: Homoseksualizm dźwignią kariery politycznej 24.10.08, 13:30
                          187 ale czy z wyniku obliczeń cokolwiek wynika?
                          • eva15 Re: Homoseksualizm dźwignią kariery politycznej 24.10.08, 13:38
                            zigzaur napisał:

                            > 187 ale czy z wyniku obliczeń cokolwiek wynika?

                            Zakładając, że jesteśw grupie wiekowej 45-54 lata masz bardzo
                            podwyższony BMI:

                            Ihr BMI: 31.5
                            Normaler BMI für Ihr Alter: 22 - 27

                            www.bmi-rechner.net/bmi.pl

                            Co z tego wynika? Ze masz nadwagę. Ale to samo w sobie nie musi być
                            jeszcze niczym bardzo złym, ważniejsza jest objętość w talii(nieco
                            powyżej pępka). Podaj, to dam ci diagnozę. Za darmo.
                            • zigzaur Re: Homoseksualizm dźwignią kariery politycznej 24.10.08, 13:47
                              Nie mam pod ręką centymetra krawieckiego jedynie zollstock (miarkę sztywną,
                              składaną), wyszło mi coś około 95 cm ale błąd pomiaru jest - z natury rzeczy - z
                              pewnością duży, rzędu 10 cm.
                              Grupa wiekowa jest trafna.
                              Ale czy z tych liczb wynika coś konkretnego akurat dla mojej osoby?

                              Poza tym, nie chciałbym, aby temat moich wymiarów zdominował to forum,
                              poświęcone tematowi zupełnie innemu niż moje zdrowie. Temat sam w sobie jest
                              ciekawy i zamieszczone na tym forum zigzauria są bardzo zróżnicowane tak
                              merytorycznie jak i wyrazowo.
                              • eva15 Re: Homoseksualizm dźwignią kariery politycznej 24.10.08, 13:59

                                Wiem, że grupa wiekowa trafna.
                                Co wynika? Możesz mieć syndrom metaboliczny.
                                • zigzaur Re: Homoseksualizm dźwignią kariery politycznej 24.10.08, 14:04
                                  A skąd wiem?

                                  Nie dramatyzuję. Przemianę materii mam bardzo dobrą. Zaś lekka nadwaga wynika z
                                  siedzącego trybu życia (biurko + samochód) oraz braku pośpiechu. Nie muszę
                                  biegać i pędzić, bo to na mnie czekają. Zatem nie biegam lecz chodzę "mit ruhig
                                  festem Schritt".

                                  Co ważniejsze:
                                  Wskaźniki liczbowe opierają się na pomiarach statystycznych a tu wnioskowanie
                                  jest jednostronne: od indywidualnych pomiarów do ogólnych wskaźników. Natomiast
                                  dla MOJEJ KONKRETNEJ osoby niewiele wynika z takiego wskaźnika.
                                  • eva15 Re: Homoseksualizm dźwignią kariery politycznej 24.10.08, 14:08
                                    zigzaur napisał:

                                    > A skąd wiem?
                                    Bo jestem bystra i spostrzegawcza (choć się nie chwalę)

                                    Pomiary talii mają na prawdę sens, BMI mniej. Zobacz w necie co to
                                    syndrom metaboliczny.

                                    > Nie muszę biegać i pędzić, bo to na mnie czekają.

                                    Komornicy???
                  • floyd13 Re: Homoseksualizm dźwignią kariery politycznej 24.10.08, 13:10
                    Kurczę, przecież napisałem, że od ostatniego piwa do pomiaru minęła
                    ponad godzina, więc nie sądzę, że wynik był zawyżony.
                • eva15 Re: Homoseksualizm dźwignią kariery politycznej 24.10.08, 12:57
                  3 duże piwa to trochę ponad 8 policyjnych porcji a 200 gr. W waszym
                  przypadku to się zgadza, to jest gdzieś ok. 1,27 promila lub nieco
                  mniej jeśli ważycie trochę ponad 90 kg, albo jeśli piwo było dość
                  słabe.

                  www.legnica.policja.gov.pl/www/drukuj.cgi?strona=alkohol&numer=21

                  Heider był mały i szczupły. Myślę, że ważył ok. 80 kg i to też się
                  wtedy zgadza, po 3 piwach miał ca 1,4 - 1,5 promila lub nieco więcej
                  (czyli te podane 1,8%) jeśli tylko piwa były nieco mocniejsze (np.
                  nie 3,5% lecz 4,7%), jeśli pił szybko i na pusty żołądek etc.
                  • calcinus Skoro dla Ciebie policja jest w tym temacie 24.10.08, 13:20
                    autorytetem to prosze bardzo:
                    www.ou.edu/oupd/bac.htm
                    Brzmi chyba jeszcze lepiej niz "Komenda Policji w Legnicy"? :)

                    A prawda jest taka, ze najlepiej na metabolizmie alkoholu zna sie nie policja, a
                    medycyna. Temat ten jest od dawna dokladnie zbadany, i uczą go na 3 semestrze
                    studiow medycznych, na przedmiocie "fizjologia czlowieka". I nie jest to zadna
                    wiedza tajemna, wystarczy 30sek. zeby znalezc w sieci algorytm, wedle ktorego
                    wylicza sie (z grubsza) stezenie alkoholu we krwi badanego. Co tam sobie komendy
                    policji na swoich stronach wypisuja, jest nieistotne.
                  • zigzaur Re: Homoseksualizm dźwignią kariery politycznej 24.10.08, 13:29
                    Tutaj nie ma zależności proporcjonalnej. Przebieg zmian stężenia alkoholu w
                    miarę upływu czasu wynika z jednoczesnego zachodzenia kilku różnych zjawisk:
                    wchłaniania alkoholu i jego rozkładu. Jeśli skonsumujemy dużą ilość wódki w
                    szybkim tempie na pusty żołądek, to poziom alkoholu gwałtownie wzrośnie a potem
                    będzie powoli opadać.
                    Inaczej jest, gdy konsumpcja alkoholu jest rozłożona w czasie: co jakiś czas
                    kieliszek lub szklanka piwa. Wtedy może być tak, że pierwsza porcja alkoholu już
                    się rozkłada a ostatnia jeszcze nie zaczęła się wchłaniać. W każdym razie,
                    moment dokonania pomiaru decyduje o tym, czy alkomat wskaże zawartość alkoholu w
                    fazie wzrastania, w momencie maksimum czy też w fazie spadania.
                    Niemieckie przepisy karne zawierają klauzulę uwalniające sąd od obowiązku
                    dokładnego respektowania wyniku pomiaru. Karze podlega np. prowadzenie pojazdu
                    przy stężeniu powyżej 0,5 promila oraz po spożyciu takiej ilości alkoholu, która
                    takie stężenie wywoła. Oczywiście, tutaj są potrzebne inne, choć pośrednie
                    dowody, np. rachunek z restauracji, zeznania świadków (np. kelnera).

                    W przypadkach bardzo ważnych pomiar zawartości alkoholu wykonuje się dwukrotnie
                    w pewnych odstępach czasu. Właśnie po to, aby sprawdzić, czy pierwszy pomiar
                    nastąpił w fazie narastania czy spadku stężenia.

                    Spożywanie posiłku podczas picia opóźnia wchłanianie ale opóźnia też rozkład
                    alkoholu.

                    Istnieje wiele programów czy apletów do obliczania stężenia alkoholu i jego
                    zmian w czasie. Można sobie wgrać do telefonu komórkowego w javie. W każdym
                    razie, są oparte na wzorach empirycznych a wyniki obliczeń mają charakter
                    przybliżony.

                    W wielu lokalach gastronomicznych, zwłaszcza położonych przy drogach, istnieje
                    możliwość skorzystania z alkomatu za niewielką opłatą.

                    Zupełnie innym zagadnieniem jest ustalanie zawartości alkoholu w ludzkich
                    zwłokach. Tutaj niepewność pomiaru jest jeszcze większa.
                    • eva15 Re: Homoseksualizm dźwignią kariery politycznej 24.10.08, 13:31
                      zigzaur napisał:

                      > Zupełnie innym zagadnieniem jest ustalanie zawartości alkoholu w
                      >ludzkich zwłokach. Tutaj niepewność pomiaru jest jeszcze większa.

                      ale i kary dużo większe
                      • zigzaur Re: Homoseksualizm dźwignią kariery politycznej 24.10.08, 13:40
                        W tym wypadku (najdosłowniej!) ofiarą był ewidentny sprawca. Ja miałem na myśli
                        raczej metody pomiaru, znacznie odbiegające i mniej pewne niż w przypadku
                        badania na żywej osobie.

                        Zresztą, przy każdym wyniku pomiaru należałoby podać jego dokładność, czyli
                        odchyłki na plus i na minus. Zawsze, gdy drogówka mnie łapie na prędkość, zadaję
                        pytanie o dokładność pomiaru, klasę dokładności przyrządu i tym podobne
                        techniczne szczegóły.

                        W tym konkretnym przypadku wynik pomiaru mógł wyglądać: stężenie 1,8 promila z
                        dopuszczalnymi odchyłkami plus 0,4 i minus 0,3.
                        • eva15 Re: Homoseksualizm dźwignią kariery politycznej 24.10.08, 13:47

                          Naturalnie, że amplituty są duże i zależą od wielu czynników.
                          • zigzaur Re: Homoseksualizm dźwignią kariery politycznej 24.10.08, 13:49
                            Nie mylmy dwóch rzeczy:
                            - błędu indywidualnego pomiaru (wynikającego z metody czyli zasady fizycznej), oraz
                            - rozrzutu statystycznego w przypadku wielokrotnych pomiarów dokonywanych na
                            licznych próbkach (tzw. sigma).
                            • eva15 Re: Homoseksualizm dźwignią kariery politycznej 24.10.08, 14:09

                              chodzi mi o sztywne tabele, jak np. te policjne
                    • calcinus Re: Homoseksualizm dźwignią kariery politycznej 24.10.08, 13:37
                      przede wszystkim: zdolnosc do metabilzmu alkoholu etylowego jest cecha BARDZO
                      zmienna osobniczo. Jesli wezmiemy 2 osoby tej samej plci, wagi, w tym samym
                      wieku, tej samej postury i procentowej zawartosci tkanki tluszczowej itd... i
                      posadzimy je przy tym samym stole nakazujac spozywac ten sam trunek w
                      identycznym tempie, to wyniki pomierow stezenia alkoholu we krwi beda sie u obu
                      deliktentow roznic. Wybierajac skrajny wariant, tj. sadzajac przy stole
                      Indianina z Rosjaninem, badane stezenia moga sie roznic wrecz o rząd wielkosci
                      :) Oprocz tego, nawet to samo stezenie alku we krwi dwoch roznych ludzi,
                      spowoduje u kazdego z nich inne doznania.

                      Chce przez to powiedziec, ze majac te dane ktore mamy, nigdy nie ustalimy z duza
                      pewnoscia ilosci alkoholu, ktora spozyl byl H.
                      Jedno wiemy za to na pewno: 0.18% alkoholu etylowego we krwi jest to dawka
                      ZNACZNIE uposledzajaca zdolnosc do prowadzenia pojazdu mechanicznego.
        • zigzaur A pamiętacie aferę z generałem von Fritsch? 24.10.08, 12:27
          W skrócie, wyglądała tak:

          W listopadzie 1937 odbyła się narada przywódców III Rzeszy w sprawie
          ewentualnego rozpoczęcia wojny, znana jako "narada z protokołem Hoßbacha" od
          nazwiska pułkownika, który protokołował. Protokół z tej narady i zeznanie
          Hoßbacha (w międzyczasie generała) były wykorzystane jako dowód w procesie
          norymberskim. Wtedy zdecydowano o przygotowaniu sił zbrojnych do wojny oraz
          czynnym wystąpieniu w hiszpańskiej wojnie domowej po stronie nacjonalistów.

          Oprócz Hitlera, zwolennikami wojny byli: szef Luftwaffe Göring i szef
          Kriegsmarine Raeder. Postawę opozycyjną lub sceptyczną zajęli:
          - minister spraw zagranicznych Konstantin von Neurath
          - naczelny dowódca Wehrmachtu marszałek Werner von Blomberg
          - dowódca sił lądowych generaloberst Wener fon Fritsch.
          Wszyscy trzej stracili wkrótce swoje stanowiska ale w różny sposób:
          K. von Neurath został po cichu zastąpiony Joachimem von Ribbentrop, później
          został szefem Protektoratu Czech i Moraw. Zaś na obu wojskowych Gestapo szukało
          haków i znalazło je:

          Von Blomberg niedawno się ożenił z młodą kobietą. Okazało się, że wcześniej
          uprawiała prostytucję i grała w filmach porno. Starego marszałka przeniesiono na
          emeryturę i zdymisjonowano. Sprawa była raczej obciachowa, bo świadkiem na
          ślubie był sam Adolf Alojzowicz. Von Blomberg poszedł na emeryturę i w wojnie
          nie uczestniczył.

          Zaś generała von Fritsch oskarżono o to, że przygadał sobie chłopczyka. Ten
          wyleciał z większym hukiem (być może w celu odwrócenia uwagi od marszałka von
          Blomberg). Tutaj jednak poparli go koledzy generałowie, z generalskiej (czy
          tylko?) solidarności. Wyszło na jaw, że prowokacja była sfingowana a gejem był
          jakiś inny Fritsch (nie mylić z Fritzlem). Nieszczęsnego generała
          zrehabilitowano ale do służby czynnej nie wrócił. Dostał emeryturę i prawo
          noszenia munduru.

          We wrześniu 1939 von Fritsch pojechał na front aby towarzyszyć pułkowi, którym
          niegdyś dowodził. Był jednak osobą prywatną nie sprawującą funkcji dowódcy.
          Podczas oblężenia Warszawy spacerował po strefie walk i dosięgła go kula. Nie
          wiadomo, czy upokorzony i załamany sam szukał śmierci, czy też ktoś chciał się
          pozbyć niepotrzebnego i kłopotliwego frustrata. Prawdy nie da się ustalić.

          W każdym razie, używanie homoseksualizmu do walki politycznej jest znane od dawna.

          Miłośnikom bardziej pikantnych historyjek polecam powieść Maurice Druona
          "Królowie przeklęci" a zwłaszcza scenę z pogrzebaczem.
      • maruda.r Re: GW poszłany za takie pomówienia do sądu 24.10.08, 11:12
        eva15 napisała:

        > Heider nie jest z mojej bajki, ale nie w tym rzecz. Wydaje mi się
        > mocno podejrzene, że tak wielkie "odkrycie" nastąpiło dopiero po
        > jego śmierci.

        ************************************

        Plotki krążyły od 10 lat, ale najwyraźniej żywy Haider potrafił uruchamiać
        mechanizmy uciszające plotkarzy.

        Naprawdę sądzisz, że mający tylu wrogów Haider ot tak sobie siedział na
        stołeczku li tylko dzięki miłości członków partii?

        • eva15 Re: GW poszłany za takie pomówienia do sądu 24.10.08, 11:29
          Ty chyba nie zdajesz sobie sprawy jak potężnych Heider miał
          przeciwników. Ciekawe jak mógłby ich wyciszyć? Masz wyobraźnię.
          • eva15 Re: GW poszłany za takie pomówienia do sądu 24.10.08, 11:32
            Nie twierdzę, że Heider nie był bi, bo nie wiem, nie znałam go
            osobiście, nie przebywałam z nim. Natomiast twierdzę, że samo
            bratanie się z homoseksualistami to jeszcze nie dowód na
            homoseksualizm. Heider był łowcą głosówi, poparcia, wręcz kultu
            wokół swej osoby, wiąc dopieszczał kogo mógł. Piszę o tym w linku
            powyżej w oparciu o austriacką publikację nt. głosów wyborczych
            homoseksualistów.
            • pszeszczep666 Re: GW poszłany za takie pomówienia do sądu 24.10.08, 12:31
              kwestia jak daleko posuwał się w tym dopieszczaniu:))
    • eva15 Re: Następca i kochanek Haidera stracił pracę 24.10.08, 10:54
      maruda.r napisał:
      > Dziwni są ci konserwatyści. Deklarują walkę z tym, co robią.

      No, chcą walczyć ze swoimi słabościami. To normalne, a już na pewno
      bardzo chrześcijańskie.
      • maruda.r Re: Następca i kochanek Haidera stracił pracę 24.10.08, 11:15
        eva15 napisała:

        > maruda.r napisał:
        > > Dziwni są ci konserwatyści. Deklarują walkę z tym, co robią.
        >
        > No, chcą walczyć ze swoimi słabościami. To normalne, a już na pewno
        > bardzo chrześcijańskie.

        ******************************

        Nic nie wskazuje na to, by walczyli ze swoimi słabościami. Podobnie, jak
        hierarchia kościoła. Chętnie natomiast wytykają te słabości u innych.

        • eva15 Re: Następca i kochanek Haidera stracił pracę 24.10.08, 11:27

          Ależ walczą, walczą. Wg starej ludowej zasady: "wódka to twój wróg,
          więc lej ją w mordę".
        • zigzaur Re: Następca i kochanek Haidera stracił pracę 24.10.08, 13:02
          Zarówno wobec wódki jak i pewnych skłonności seksualnych widocznie obowiązuje
          zasada "miłujcie nieprzyjacioły wasze".
    • leszlong Re: Następca i kochanek Haidera stracił pracę 24.10.08, 10:56
      @maruda.r: To proste. Geje na prawicy ukrywają swoje skłonności i chcą aby
      wszyscy wierzyli, iż geje lubią zniewieściałych facetów. Jest to nieprawda. Jak
      gej lubiący męskich facetów może chcieć być ze zniewieściałym facetem. Geja
      podniecają faceci w mundurach, wysportowani, muskularni czyli apoteoza męskości.
      Nie żadne tam różowe lolitki. To tylko zasłona dymna, aby społeczeństwo nie
      atakowało ich. Nic dziwnego, iż wśród hitlerowców i ich pogrobowców jest tylu
      gejów. To środowisko lubi się bawić w męskim towarzystwie, gdzie liczy się siła,
      mięśnie, kult ciała.
      • arabeski Re: Następca i kochanek Haidera stracił pracę 24.10.08, 11:19
        No wlasnie moj dobry kolega gej mowil to samo, ze wlasnie duzo takich 'nazi' jest homo, i to we wszystkich krajach!

        leszlong napisał:

        Geja> podniecają faceci w mundurach, wysportowani, muskularni czyli apoteoza męskości
        Nic dziwnego, iż wśród hitlerowców i ich pogrobowców jest tylu
        > gejów. To środowisko lubi się bawić w męskim towarzystwie, gdzie liczy się siła mięśnie, kult ciała.
    • zigzaur "...mówił z płaczem o szczególnym związku..." 24.10.08, 11:59
      No i gdzie są ci, którzy sugerowali, jakoby Haider zginął w zorganizowanym
      przez Mossad zamachu?

      Akurat Mossad miałby się przejmować mało ważnym politykiem mało ważnego (a już
      zwłaszcza militarnie) kraju.
      • kanibalin22 Re: "...mówił z płaczem o szczególnym związku..." 24.10.08, 12:04
        zigzaur napisał:

        > No i gdzie są ci, którzy sugerowali, jakoby Haider zginął w
        zorganizowanym
        > przez Mossad zamachu?
        >
        > Akurat Mossad miałby się przejmować mało ważnym politykiem mało
        ważnego (a już
        > zwłaszcza militarnie) kraju.

        Przyznaje ci zupelnie racje, ale wedlug aktualnych wiadomosci
        pogrzeb jeszcze sie nie odbyl. Tzn. pochowek lub spalenie.Rodzina
        wyslala zwloki do Wloch aby przeprowadzono nastepna sekcje. Na ich
        prywatny rachunek, dzieki Bogu. Cyrk sie jeszcze nie skonczyl,
        zobaczymy co bedzie dalej. Haiderek nadal paleta sie po swiecie...
        • zigzaur Re: "...mówił z płaczem o szczególnym związku..." 24.10.08, 12:29
          Jeśli już, to nie "spalenie" ale raczej "dopalenie". Po wypadku z taką
          prędkością zwłoki musiały być nieźle zmasakrowane.
    • backspace2 Re: Następca i kochanek Haidera stracił pracę 24.10.08, 12:12
      a cóż w tym dziwnego? W SA też tak było przecież.

      U prawocowców odzywa się za to znany syndrom braku wiary w
      najprostsze wytłumaczenia nagłych zdarzeń.
    • bugmenot2008_2 poseł Zdrada,prowokacja 24.10.08, 12:16
      "Łączył nas szczególny związek wykraczający poza przyjaźń" to samo mógłbym
      powiedzieć o sobie,chociaż z nimi bezpośrednio się nie stykałem.A Hitlera to
      bym się raczej obawiał.Hitlerowcy jednak gładzili główki wybranych
      słowiańskich chłopców.Wiele gadania o homoseksualizmie,ale nie jest on
      sprzeczny z faszyzmem tylko trudny do pogodzenia.W przeszłości zadecydowała o
      tym głownie duża niestabilność kontaktów męsko męskich w kontekście seksu
      homoseksualnego.Ale napotyka się opinie,że elementy zbliżone do
      homoseksualizmu zawsze w faszyzmie są obecne.W psychologii PRL była wyróżniana
      faza homofilna i homoerotyczna tuż przed okresem dojrzewania u chłopców(a
      także dziewcząt).Raczej tego nieobalono.'Ich homoseksualizm był rodzajem
      męskości: żyli w świecie męskim, bez kobiet, w świecie obozów i długich
      marszy, apelów i sportu.' (A.L. Rowse, Homosexuals in History, 1977).Ważne
      było też bycie faszystą.
      'Nazistowski ruch był właściwie męskim kolektywizmem, kultem honorowego
      koleżeństwa, gdzie początkowo uznawano pewien rodzaj homoseksualizmu.' Richard
      Grunberger, The 12-Year Reich, 1971).Pytanie co to jest homoseksualizm.A jest
      też miłość platoniczna,bez seksu :
      pl.wikipedia.org/wiki/Mi%C5%82o%C5%9B%C4%87_platoniczna -jestem
      przeciwnikiem Platona trochę,bo uważam,że państwo w seksie to
      śmieć.[Homoseksualizm jako taki dla mnie całkowicie nie istnieje].
    • komjuhy Zawsze ci narodowcy niemieccy do byli geje,pedofi 24.10.08, 13:52
      le i inni zboczeńcy. Szefa SA Hitler zastrzelił w łóżku z kochankiem a i sam
      nie wiadomo jakiej był orientacji.Niemiecki/austriacki/naród ma bagno w
      głowach i dlatego tak łatwo są prowadzeni przez zboczeńców.
      • zigzaur Re: Zawsze ci narodowcy niemieccy do byli geje,pe 24.10.08, 13:56
        Nie Hitler zastrzelił Roehma ale Theodor Eicke. Znalazłem w internecie opinię
        psychiatry sporządzoną na zlecenie OSS (wywiad USA w czasie wojny), która
        stwierdzała, że Adolf Alojzowicz nie jest w stanie odbyć stosunku (jako
        mężczyzna). To wyjaśnia, dlaczego w testamencie nakazał, aby zwłoki natychmiast
        spalono.
        • anmanika Re: Zawsze ci narodowcy niemieccy do byli geje,pe 24.10.08, 14:12
          "1,8 to min. pol butelki czystej wodki, tez bym lekarza zmienila,
          albo moze byl na bani?"
          • zigzaur Re: Zawsze ci narodowcy niemieccy do byli geje,pe 24.10.08, 14:34
            Bary sprzedają alkohol na kieliszki a nie na butelki. Barman przecież musi wyjść
            na swoje.
    • koko1957 teraz kolej na panow z PIS 24.10.08, 14:15
      Na pewno jest tam nie jeden co mialby cos na tem temat do
      powiedzenia. W szczegulnoci o glownodowodzacym lol
      • zigzaur Re: teraz kolej na panow z PIS 24.10.08, 14:35
        Ten akurat nie siądzie za kierownicą.
    • ogul_bobra Buchner to też homoś 24.10.08, 14:46
      jak i inni kumple Haidera. Wszyscy dobrze się poznali organoleptycznie a
      następnie przeanalizowali się dogłębnie od czasu do czasu jodłując
    • kanibalin22 Następca i kochanek Haidera stracił pracę 24.10.08, 15:33
      A poza tym: dzisiaj zmarl wspanialy polityk austriacki i wspanialy
      czlowiek: Helmut Zilk
      Dlaczego Gazeta.pl nic o tym nie pisze?
      Przeciez Austria to nie tylko brunatna maz, ktora tak czy siak
      jest "mniejszoscia narodowa"
    • kanibalin22 Następca i kochanek Haidera stracił pracę 24.10.08, 16:50
      No wiec ja to zrobie zamiast prasy: Chwala i pamiec wspanialym
      ludziom, dziekujemy panie profesorze!
      www.krone.tv/krone/S25/object_id__118565/kmwebtv/index.htmliom
      Nie tylko haiderowcy mieli cos do powiedzenia w tym kraju
    • kanibalin22 Następca i kochanek Haidera stracił pracę 24.10.08, 17:01
      www.krone.tv/krone/S25/object_id__119468/kmwebtv/index.html
    • xs550 Typowa prawica... 25.10.08, 01:59
      Typowa prawica, typowi konserwatysci...
    • kanibalin22 Następca i kochanek Haidera stracił pracę 25.10.08, 09:45
      Dla tych, ktorzy znaja niemiecki i akurat nie nosza zaloby po
      przywodcy, moze troche ponizej pasa, ale tak tez mysla ludzie

      www.willkommen-tv.at/player.php?fid=F50P1&sid=F50#F50
      • nie-tak Re: Następca i kochanek Haidera stracił pracę 25.10.08, 11:24
        Bardzo dziwne i podpadające jest zachowanie się mediów w Europie w tej sprawie.
        Co chcą osiągnąć przez to media? Wyprać nam głowy, ulokować w naszych głowach
        ich prawdę? Nie tylko jeden mieliśmy przykład śmierci polityków których
        przyczyny nie zostały do dziś wyjaśnione a postępowanie mediów było jak w tym
        wypadku identyczne. Przypisywano zmarłym rożne rzeczy i rożne niechlubne zwyczaje.
        Czy one się zgadzały z prawda, co chcą powiedzieć przez to media?
        Dobrej kulturze mediów jak i zdrowemu rozsądkowi to nie służy!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka