oracz_prawdziwy
27.10.08, 10:50
Oczywiście słucham, często nawet w ciągu całego dzia. Mam ulubione
audycje, ulubionych dziennikarzy. Mam jednak uwagi krytyczne. Mało,
często dostaję białej gorączki. Przede wszystkim razi częste
lekceważenie interpunkcji. Brak kropek, brak przecinków. I
zastanawiaj się człowieku co właściwie spiker chciał powiedzieć ?
Ponadto błędy językowe. Jeżeli ktoś nie rozumie znaczenia słowa
np "resentyment" to po diabła z lubościa je powtarza w sytuacjach
wymagających użycia słów o całkowicie odmiennym znaczeniu. Nie chcę
odwoływać sie do konkretnych nazwisk jednak nie moge się
powstrzymać. Apeluje do pani Michaliny Prajzner (piszę nazwisko być
może błędnie, za co przepraszam) - szanowna Pani proszę zoperować
polipy, wyleczyć katar, podciąć więzadełko języka, a przede
wszystkim wziąć kilka lekcji dykcji. To słodkie niby seplenienie
naprawde nie dodaje Pani uroku.
Ponadto Pan Łasiczka i jego partner (nie pamiętam nazwiska). Panowie
rozumiem wasze poczucie humoru i ten styl prowadzenia audycji,
domyślam się bowiem że to zwraca uwagę, irytuje a przez to zmusza do
słuchania, do spierania się itd. Rozumiem że chcecie w ten sposób
pomnożyć liczbę słuchaczy, ale na Boga, Panowie drodzy, ta amunicja
już została zużyta, i te numery już nie działają. Za chwilę już
pozostanie tylko irytacja i stali słuchacze zaczną na czas waszej
audycji wyłączać radioodbiorniki.
Mimo to cieszę się że istnieje radio tok fm, życzę następnych lat i
tak wspaniałych dziennikarzy jak PP. Paradowska, Żakowski,
Kurkiewicz i wielu wielu innych.