kapitan.kirk
13.11.08, 08:56
Kilka drobnych uzupełnień:
"Państwowy plan uzbrojenia sił zbrojnych przewidywał, że te
wyrzutnie otrzyma najpierw pięć brygad rakietowych dyslokowanych w
azjatyckiej części Rosji w pobliżu granic z Chinami i muzułmańskich
sąsiadów naszego kraju (...) Iskandery zamiast na Daleki Wschód
pojadą na zachód. Wyrzutnie dostanie wszystkie pięć brygad
rakietowych z europejskiej części Federacji: dwie pod Moskwą, jedna
pod Sankt Petersburgiem, jedna na Kaukazie oraz 152. Gwardyjska
Brygada Rakietowa w Czerniachowsku w obwodzie kaliningradzkim."
Ściślej rzecz biorąc, wysyłkę wszystkich Iskanderów na Wschód
planowano w czasach Jelcyna. Po dojściu Putina do władzy, w
2002, "wyciekł" (być może w sposób kontrolowany) nowy plan, w
którym przewidziano już rozmieszczenie Iskanderów m.in. w ObwKal -
a było to jeszcze grubo przed całą hecą z Tarczą w Polsce i w
Czechach...
"A jeszcze jedną baterię złożoną z 12 Iskanderów Rosja sprzeda po
ulgowej cenie Białorusi. Dostanie się ona 465. Brygadzie Rakietowej
stacjonującej w Osipowiczach koło Bobrujska."
Z tą różnicą, że będą to - jak należy przypuszczać - "zubożone"
Iskandery-E o zasięgu 280 km. Zgodnie bowiem z układem o nie
rozprzestrzenianiu technologii rakietowych, Rosji (podobnie jak
zresztą większości państw świata) nie wolno sprzedawać za granicę
pocisków o zasięgu przekraczającym 300 km.
A poza tym:
1.) Iskander jest niewątpliwie najnowoczesniejszym pociskiem
balistycznym w swojej klasie - ale też głównie dlatego, że żadne
inne państwo rozwiniete broni takiej już od dawna nie buduje :-)
Kraje trzeciego świata obracają sie nieustannie w zaklętym kręgu
technologii z lat 50. i 60. ubiegłego wieku, zaś w doktrynie
militarnej państw NATO rola, jaką w Rosji odgrywają pociski
balistyczne bliskiego zasięgu, zarezerwowana jest od dawna dla
lotnictwa taktycznego.
2.) Nazwa Iskander nie pochodzi (bezpośrednio) od Aleksandra
Macedońskiego, ale od rzeki/jeziora Iskander w Azji Środkowej,
zgodnie zresztą z tamtejszą tradycją nazewniczą sprzętu.
Pzdr