Dodaj do ulubionych

To nie jest kraj dla starych ludzi, a zwłaszcza...

17.11.08, 07:27
po co taki tytul?
ohydne sa te wasze przerobki tytulu filmu (nie pierwszy raz cos takiego na glownej widze). wymyslcie cos sami.
Obserwuj wątek
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Niemądry artykuł 17.11.08, 07:46

      Artykuł omija sedno problemu. Zakłada, że starsi ludzie w Polsce mogą robić te
      wszystkie rzeczy, których im niby nie wypada, tylko nie chcą, bo się boją opinii
      społecznej.

      Prawdziwym problemem polskich seniorów jest bieda.

      Steffen Moeller, ten znany w Polsce showman telewizyjny, napisał dla Niemców
      książkę o Polakach. I był tam rozdział napisany całkiem serio, aż niepodobnie do
      lekkiego, humorystycznego stylu autora. Był to rozdział o ludziach starych.

      Steffen był zaszokowany, że podczas gdy w Niemczech ludzie w wieku jego rodziców
      korzystają z wypracowanego przez siebie majątku, to w Polsce tacy ludzie w ogóle
      majątku nie mają. W Niemczech, gdy widzi się drogi samochód, to zazwyczaj za
      kierownicą siedzi osoba w słusznym wieku. W Polsce drogie samochody mają tylko
      ludzie młodzi. W Niemczech emeryci jeżdżą na wycieczki po całym świecie. W
      Polsce siedzą w domu i pieką ciasta dla wnuków. W Niemczech emeryci wyglądają
      młodziej - mają pieniądze, by dbać o zdrowie, uprawiać sporty. W Polsce emeryci
      są fizycznie zniszczeni.

      Steffen Moeller nazywa właśnie polskich emerytów straconą generacją. Ludźmi,
      którzy przegrali. To młodzi mają w Polsce możliwości i pieniądze. Starzy ludzie
      nie mają nic.
      • piekielnica1 Re: Niemądry artykuł 17.11.08, 07:59
        To wszystko moze byc prawda, ba nawet w wielu wypadkach jest, ale
        polska starosc to starosc mentalna, i o zgrozo po lekturze
        przekonalam sie, ze jest tuz, tuz a ja nie jestem jeszcze gotowa.
        I moja niewielka wczesniejsza emeryturka nie ma tu zadnego
        znaczenia, wiec nie do konca zgadzam sie z panem na ktorego sie
        powolujesz. To nie jest kwestia wylacznie pieniedzy.
        • turbo_wesz Re: Niemądry artykuł 17.11.08, 08:36
          mentalna starość dotyczy nie tylko starych
          • poszeklu To nie jest kraj dla starych, on jest dla Tuskow 17.11.08, 20:24
            Tuski moga cudaczyc, cpac, obiecywac, szklic i mydlic oczy.
            Moga w bialy dzien wyjmowac z kieszeni ludziom pieniadze,
            mowiac ze dobrze im robia. Tuski w przeciwienstwie do starych
            ludzi nie maja oporow z uwalnianiem panstwowych pieniedzy
            na swoje POtrzeby i jak nikt twierdza spuszczajac gospodarke,
            ze wlasnie sie POprawia.
            To nie jest kraj dla starych, tylko dla cpunow, kryminalistow,
            menelow, zlodzieji, cwaniaczkow, ktorzy pod parasolem PO
            kreca lody.
            • inzynier2 Czy Polskę mogą lubić starzy ludzie ? 18.11.08, 03:45
              anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:
              > Prawdziwym problemem polskich seniorów jest bieda.
              > Steffen Moeller, ten znany w Polsce showman telewizyjny, napisał
              > dla Niemców książkę o Polakach "Polska da się lubić". I był tam
              > rozdział o ludziach starych. Steffen był zaszokowany, że podczas
              > gdy w Niemczech ludzie w wieku jego rodziców korzystają z
              > wypracowanego przez siebie majątku, to w Polsce tacy ludzie
              > w ogóle majątku nie mają.

              Tak, utkwił mi w pamięci ten rozdział. Osobiście kwiestię ekonomiczną traktuję
              jak siłę wyższą podobną do pozostałości wojny. Ale dla mnie jest oburzające
              bezprawie w Polsce - dyskryminacja wiekowa i traktowanie wszystkich, którzy
              spędzili większość swego życia w PRL jak niemal przestępców. Przejawem tego jest
              lustracja zakładająca, że każdy kto żył w PRL to przestępca. Na szczęście
              wyemigrowałem z PRL i żyję w USA. Tu podstawową zasadą prawną jest założenie
              niewinności oskarżonego - innocent until proven guilty in the court of law.

              Koresponduję z kolegami z Polski. Podzielają oni moją opinię. Obecna Polska jest
              podobna do maoistowskich Chin. Tam Mao potrzebował młodych hunweibinów aby
              utrzymać się u władzy. W Polsce Kaczyńscy i PiS potrzebują IPN i innych
              pozostałości po SB aby utrzymać resztki władzy. Ich ofiarami są m.in. prawa
              starszych ludzi.
        • iluminacja256 A kiedy my znormalniejemy i zmądrzejemy? 17.11.08, 09:26
          Jestesmy krajem , w którym zakłada się, z e starosc nie zaczyna się
          wcale po 60, ale gdzies po 30-stce!
          Popatrzcie dookoła - zwlaszcza poza miastami typu Kraków, Warszawa,
          Wrocław, a blizej Lublin, Szczecin, Łódż, Zamosc - co widzimy?
          Widzimy jedno z najdziwniejszych rozwarstwień w kulturze na swiecie
          juz chyba, a nie tylko w Europie.

          Mnóstwo sklepów z tandetą dla nastolatków - całe centra handlowe
          zawalone ta tandeta przy braku ciuchów lepszego gatunku w tanich
          cenach .Tanie trupie czaszki i tipsiarstwo przy braku alternatywy w
          podobnej cenie dla ludzi starszych o 15 lat, których nie stać na
          ciuchy po 800zł. własnie dlatego wiele Polek jest ubranych totalnie
          nieadekwatnie do wszystkiego - a zwłaszcza figury ;/

          Kluby sa klubami nastawionymi na wiek 16-25, jakby potem naturalnie
          się umierało. Sugeruję wskazać mi klub z parkietem , gdzie mozna
          sie neizle wytańczyć, a nie dyskotekę w tych miastach (poza
          pierwszymi trzema) Podobnie ma się sprawa z koncertami itp...
          a najbardziej rozmbawiaja mnie wpisy na forach - czy 30-latce, matce
          dziecka, wypada załozyc spódniczkę powyzej kolan/futerko, rurki...

          Mentalnie to Polacy maja w głowie granice jak w PRL-u...I budują je
          wokół w taki głupi sposob , jak opisany powyzej...
          • marcinxxx_3 Pamietacie akcje zabierz babci dowod? 17.11.08, 09:34
            Taka fajna byla... Bo przeciez starsza osoba jest juz tak zniedolezniala
            umyslowo, ze nie powinna glosowac...
            • the_dzidka Re: Pamietacie akcje zabierz babci dowod? 17.11.08, 13:41
              Przecież nie o to chodziło, żeby nie głosowała! Tylko żeby nie
              zagłosowała na firerka...
            • eti.gda Re: Pamietacie akcje zabierz babci dowod? 17.11.08, 14:23
              marcinxxx_3 napisała:

              > Taka fajna byla... Bo przeciez starsza osoba jest juz tak
              zniedolezniala
              > umyslowo, ze nie powinna glosowac...

              "- Babciu, nie będziesz głosować na PiS, zabrałem ci dowód!
              - Wal sie, wnusiu, ja jeszcze mam paszport!"
          • sikorka68 Re: A kiedy my znormalniejemy i zmądrzejemy? 17.11.08, 13:31
            iluminacja256 napisał:

            > Mentalnie to Polacy maja w głowie granice jak w PRL-u...I budują je
            > wokół w taki głupi sposob , jak opisany powyzej...

            Dodajmy jeszcze to, że Polacy mają skłonność do tzw. szufladkowania. Poznając
            kogoś nie ocenia się danego "egzemplarza", ale ocenia typ. Dotyczy to nie tylko
            zdarzeń, zachowań, ale też wieku. Istnieją pewne "tradycje" zachowań i niech się
            ktoś wyłamie. Tak się dzieje zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, ale tam
            dziennikarze nie docierają.
            • duzaola Re: A kiedy my znormalniejemy i zmądrzejemy? 19.11.08, 17:26
              Dziwie sie tym,którzy piszą,ze zabieramy mlodym ich emerytury?A ,co zrobiono z
              naszymi składkami? Jaka to emerytura 1200 zł za ciężką nauczycielską harówkę?
              • duzaola Re: A kiedy my znormalniejemy i zmądrzejemy? 21.11.08, 16:43
                Juz zamarła dyskusja na tym wątku,bo tak naprawdę mało kogo obchodzą problemy starych ludzi w Polsce,nierzadko -najbliższych.
                Ostatni szacunek wobec nas{starych}okazywano w rodzinach wiejskich,ale było tak przed II wojną św.Brak pozytywnych wzorców i tyle,nie ma co się łudzić.
                B.popieram "Wyborczą"za poruszane ważkie tematy,np Rodzić po ludzku,ale też mam świadomość ,ile ta gazeta ma przeciwników.
              • duzaola Re: A kiedy my znormalniejemy i zmądrzejemy? 21.11.08, 16:43
                Juz zamarła dyskusja na tym wątku,bo tak naprawdę mało kogo obchodzą problemy
                starych ludzi w Polsce,nierzadko -najbliższych.
                Ostatni szacunek wobec nas{starych}okazywano w rodzinach wiejskich,ale było tak
                przed II wojną św.Brak pozytywnych wzorców i tyle,nie ma co się łudzić.
                B.popieram "Wyborczą"za poruszane ważkie tematy,np Rodzić po ludzku,ale też mam
                świadomość ,ile ta gazeta ma przeciwników.
        • angrusz1 W Niemczech ... 17.11.08, 22:55

          W Niemczech ....

          Emeryci są ludźmi , którzy pracowali za czasów bumu gospodarczego i
          ich fundusze emerytalne są jeszcze bogate .

          Ale , ale i w tym bogatym kraju przyjdzie zaciskać pasa , kiedy
          okaże się , że dzisiejsi młodzi Niemcy muszą spuścić z tonu i podjąć
          pracę niskopłatną ledwo wystarczająca na proste życie , bo , bo
          konkurencja polska, ba wietnamska itp ,ich do tego zmusza a socjalu
          już nie ma . I wtedy za 30 lat niemieccy emeryci też w większości
          będą siedzieć na tyłku .

          Po prostu dzisiejszym emerytom udało się . Na ich emerytury
          pracowało sporo ludzi . ( tak, tak, bo wg bismarkowskiej zasady ,
          obecni pracujący płacą składki by wypłacać emerytury obecnym
          emerytom , fundusze emerytalne to dość nowy wynalazek )
      • luccio1 Re: Niemądry artykuł 18.08.09, 10:19
        anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:
        > W Niemczech emeryci jeżdżą na wycieczki po całym świecie. W
        > Polsce siedzą w domu i pieką ciasta dla wnuków. W Niemczech
        > emeryci wyglądają młodziej - mają pieniądze, by dbać o zdrowie,
        > uprawiać sporty.
        > W Polsce emeryci są fizycznie zniszczeni.

        Dokładnie.

        W Niemczech emerytowany robotnik wykwalifikowany funduje sobie wakacje co roku w innej części świata.

        W Polsce emerytowana profesor uniwersytetu co popołudnie kuśtyka o lasce na Mszę wieczorną i Różaniec - a po nabożeństwie kuca w załomie muru kościoła i sika na chodnik...
        (kościół nie ma czegoś takiego, jak toaleta dla wiernych...).
    • adamaz1 To nie jest kraj dla starych ludzi, a zwłaszcza.. 17.11.08, 08:05
      A może warto najpierw poczytać nowości wydawniczych z zakresu gerontologii, polecam zwłaszcza ksiązki z katalogów:

      www.impulsoficyna.com.pl/?t=katalog&id_kategorii=17 oraz

      www.slaskwn.com.pl/index.php?s=zapowiedzi_karta&id=14
      Emeryt
    • rekin.finansjery No coz, to nie jest normalny kraj... 17.11.08, 08:06
    • krzysztofczyz To nie jest kraj dla starych ludzi, a zwłaszcza.. 17.11.08, 08:08
      Znam wielu starszych ludzi czynnych zawodowo, ale wielu jest chorych
      i bez sił. Dla nich brak pieniędzy to codzienna zmora. Co do
      zawierania małżeństw to mija się ten czyn z ideą. 65 letnia kobieta
      dzieci miec nie będzie.
      • wal.do Re: To nie jest kraj dla starych ludzi, a zwłaszc 17.11.08, 08:34
        krzysztofczyz napisał:

        > 65 letnia kobieta
        > dzieci miec nie będzie.

        Prawdziwy dramat byłby, gdyby mogła. Wyobraźcie sobie biedne, 5-letnie dziecko na spacerze z mamą-babcią. "Mamo, pobaw się ze mną w pisakownicy albo w berka" ;) A gdyby to była córka? W momencie jej dorastania (powiedzmy 65+13=78) mama-babcia gryzie ziemię albo ma coraz większa sklerozę albo wymaga stałej opieki ze strony dziecka, które samo ma problemy. Wspaniałe perspektywy dla młodej osoby.
        Stereotyp wbrew pozorom nie jest taki głupi.
        • iluminacja256 Re: To nie jest kraj dla starych ludzi, a zwłaszc 17.11.08, 09:32
          Małzeństwo nie słuzy TYLKO produkcji dzieci - tak na marginesie,
          jakby kto nie wiedział.

          A 45 letni facet, zostający ojcem, nie mówiac juz o 65 letnim
          facecie zostającym ojcem
          - po pierwsze: ma spore mozliwosci na przekazanie potomkowi
          wadliwego genu - coraz głosniej mówi sie o tym, ze w genetyce tez
          panował do niedawna zgubny stereotyp, z e wady genetyczne dziedziczy
          sie po matce, a tu zonk - im starszy ojciec, tym większy problem!

          - po drugie: 45 latni facet zostający ojcem jest 60 letnim ojcem 15
          latka, a 65 latek zosatajacy ojcem jest 80 letnim ojcem 15 latka ( o
          ile zyje) - to równie groteskowe...
          • eti.gda Re: To nie jest kraj dla starych ludzi, a zwłaszc 17.11.08, 14:22
            iluminacja256 napisał:

            > Małzeństwo nie słuzy TYLKO produkcji dzieci - tak na marginesie,
            > jakby kto nie wiedział.
            >
            > A 45 letni facet, zostający ojcem, nie mówiac juz o 65 letnim
            > facecie zostającym ojcem
            > - po pierwsze: ma spore mozliwosci na przekazanie potomkowi
            > wadliwego genu - coraz głosniej mówi sie o tym, ze w genetyce tez
            > panował do niedawna zgubny stereotyp, z e wady genetyczne
            dziedziczy
            > sie po matce, a tu zonk - im starszy ojciec, tym większy problem!
            >
            > - po drugie: 45 latni facet zostający ojcem jest 60 letnim ojcem
            15
            > latka, a 65 latek zosatajacy ojcem jest 80 letnim ojcem 15 latka (
            o
            > ile zyje) - to równie groteskowe...

            Nad tym już zastanawiał się Napoleon Bonaparte, kiedy żenił się (był
            już dobrze po czterdziestce) z 19-letnią Marią Luizą, córką cesarza
            Franciszka II. Pytał swojego lekarza:
            - Czy 45 letni mężczyzna może mieć dziecką z 19 latką?
            - Niekiedy tak, sire.
            Ale Napoleon myślał perspektywicznie. Spytał więc;
            - A jeżli mężczyzna ma 60 lat, czy też może mieć dzieci?
            - Takie pary zawsze mają dzieci, sire - odpowiedział lekarz.
        • zdrw Re: To nie jest kraj dla starych ludzi, a zwłaszc 17.11.08, 11:28
          wal.do napisał:
          > Prawdziwy dramat byłby, gdyby mogła. Wyobraźcie sobie biedne, 5-letnie dziecko
          > na spacerze z mamą-babcią. "Mamo, pobaw się ze mną w pisakownicy albo w berka"
          > ;) A gdyby to była córka? W momencie jej dorastania (powiedzmy 65+13=78) mama-b
          > abcia gryzie ziemię albo ma coraz większa sklerozę albo wymaga stałej opieki ze
          > strony dziecka, które samo ma problemy. Wspaniałe perspektywy dla młodej osoby
          > Stereotyp wbrew pozorom nie jest taki głupi.

          po pierwsze, tylko ktos nie bardzo 'kminiacy', temat małżeństwa może napisac, (i
          sadzić), że małzeństwo ma jeden cel na celu- prokreację.
          Małżeństwo mają prawo zawrzeć i osiemdziesieciolatkowie! I nikt od nich nie
          bedzie wymagał płodzenia dzieci.
          Małżeństwo- to WSPÓŁNOTA celów,uczuc,przezyć. Bywa,że wspólonota dzieci.
          A Ty wal.do sie zastanów,dlaczego te tabuny singli, w wielu 30-tu i znacznie
          więcej lat, nie chcą miec dzieci?!
          Przecież maja ku temu wszelkie dane! I sa mobilni, i sprawni, i bez amnezji i
          sklerozy, także inne wszystkie organy niezbędne do płodzenia dzieci aż im
          "grają"....
          To jest dopiero banda egoistów i samolubów!
          Balowac, czerpac z życia garściami, nie mysląc ani przez sekundę ani o
          społeczeństwaie, ani nie posiadając nawet skrawka uczuc tzw. wyższych>
          W każdym zwierzęcym gatunku istnieje genetycznie zaprogramowana chęc do
          przedłużania gatunku, znaczy - posiadania dzieci.
          Tylko nie u tych odzwierzęconych samolubów.....

          Może receptą byłoby farmakologiczne danie starszym ludziom, (którzy sa gotowi i
          maja mozliwości mentalne) szansy na posiadanie dzieci?
          Skoro chcą tego, i maja mozliwości?
          Pierwsze jaskółki już sa.podobno jakas meksykanka,w wieku lat 60-ciu została
          zapłodniona in-vitro.i urodziła chyb a nawet.
          • drojb Re: Zdrw, ależ już są matki 65 letnie! 18.11.08, 00:08
            Co najmniej kilka - dzięki in vitro.
        • aga.tas Re: To nie jest kraj dla starych ludzi, a zwłaszc 17.11.08, 15:21
          No,właśnie czy 60-letnia kobieta nie może być matką? Ależ wg naszego
          rządu może .I to nawet matką jednocześnie 25 przedszkolaków. Do
          takiego wieku mają pracować panie przedszkolanki. Padła nawet
          propozycja pana Mordasewicza,że jwśli nauczycielka czuje się
          wypalona i zmęczona pracą w szkole,to bez problemu lzejszą pracę
          znajdzie w przedszkolu.
        • drojb Re: K.Frycz - ofiara katolicyzmu? 18.11.08, 00:05
          Cztyżby małżeństwa zawierane są wyłącznie w celach prokreacyjnych?
          PS. Albo jesteś prawiczkiem, albo masz 12 dzieci - takie można
          wyciągnąć wnioski z twojej wypowiedzi.
    • aeromonas To nie jest kraj dla starych ludzi, a zwłaszcza.. 17.11.08, 08:18
      To, że u nas starsi ludzie nie mają majątku i żyją skromnie wynika
      nie tylko z niskich emerytur. To także po części wynik tego, że oni
      wszystko, co mieli, władowali w dzieci i wnuki. W Polsce dorosłe
      dzieci wiszą na swoich starych rodzicach i pozwalają się wspomagać,
      a niekiedy nawet się tego domagają, podczas gdy wypadałoby się
      usamodzielnić. Rodzice mają wyposażyć swoje dzieci, potem wychować
      wnuki, a im samym już nic się nie należy, nic im nie wypada, niczego
      nie potrzeba. Widzę wokół siebie mnóstwo takich obrazków. Inna
      rzecz, że starsze osoby pozwalają sobie wejść na głowę. Wydaje mi
      się, że u nas to jest jakoś utrwalone w (prymitywnej) kulturze, że
      stary człowiek (=bezwartościowy rozrodczo) jest mniej wart, jego
      zadaniem jest usługiwać i niech się cieszy, że jeszcze w ogóle żyje.
    • zumer1 To nie jest kraj dla starych ludzi, a zwłaszcza... 17.11.08, 09:02
      Idiotyczny artykulik, każdy się czuje staro lub młodo wg swojej
      oceny a nie wg instukcji użytkowania człowieka, wymyślonej przez
      urzędników ds współczesnych niewolników. Pewnie niedługo będą
      określane parametry przydatności, wydajności i opłacalnosci
      użytkowania człowieka - zapewne do momentu spłacenia wszystkich rat
      kredytów a głównie tych trzydziestoletnich. Do tego dochodzi
      całodobowa inwigilacja niewolników z wykorzystaniem rozdawanych
      prawie za darmo błyskotek zwanych telefonami komórkowymi. Wmawiana
      szerokim masą społecznym poprawa ich bytu to mit, to chwyt
      marketingowy i reklama sprzedawanych za wszelką cenę usług i
      tandety. To wiązanie ludzi na długie lata jeśli nie na zawsze z
      klasą panującą. Czy nasuwają się jakieś wnioski ? Tak ! nie dajcie
      się zniewolić za cenę tandetnech błyskotek - słabych jakościowo
      autek, telewizorków, telefoników i innych bubli.
      • ar.co Re: To nie jest kraj dla starych ludzi, a zwłaszc 17.11.08, 09:07
        Czy ty w ogóle przeczytałeś artykuł, na temat którego się pienisz
        (bo trudno to nazwać dyskusją)? Gdzie w tekście jest cokolwiek na
        temat urzędników, parametrów czy instrukcji? Autor powołał się na
        wypowiedzi współczesnych Polaków - a nie jakieś normy urzędowe. A
        krucjatę przeciw "zniewoleniu" najlepiej zacznij od siebie - np.
        wyrzuć komputer.
    • poszakalu To nie jest kraj dla starych ludzi, a zwłaszcza.. 17.11.08, 09:44
      Młodzi muszą zrozumieć, że ich obecna postawa wobec starych odbije im się
      czkawką za kilka dziesięcioleci. Problem polega na tym, że młody człowiek wie,
      że kiedyś się zestarzeje, ale w to nie wierzy.
      • eti.gda Re: To nie jest kraj dla starych ludzi, a zwłaszc 17.11.08, 14:24
        poszakalu napisał:

        > Młodzi muszą zrozumieć, że ich obecna postawa wobec starych odbije
        im się
        > czkawką za kilka dziesięcioleci. Problem polega na tym, że młody
        człowiek wie,
        > że kiedyś się zestarzeje, ale w to nie wierzy.

        "Co to jest dom starców?
        To jest zemsta dzieci za żłobek i przedszkole."
        (vtipy.vsetko.com)
      • not.being.there.when Re: To nie jest kraj dla starych ludzi, a zwłaszc 17.11.08, 16:49
        mlodzi - starsi...
        mlodzi musza to, starsi musza tamto
        mlodzi moga tamto, a starsi to

        i po co po raz kolejny odwolywac sie do podzialow, ktore jak widzimy, niczego
        dobrego nie przyniosly?!
        moze wystarczyloby powiedziec: ci bardziej swiadomi, i mniej swiadomi, ci
        bardziej otwarci i ci mniej otwarci, bardziej i mniej wrazliwi, ... zapewniam ze
        te roznice sa zupelnie niezalezne od grupy wiekowej.
    • sekwana2005 zabrać babci dowód? a dziadkowi... 17.11.08, 09:47
      Niedawno byłem zaproszony na spotkanie Uniwersytetu III Wieku -
      mówiąc głównie o turystyce. Że wprawdzie Europa, w tym Polska,
      starzeje się, ale "III wiek" jest w znacznie lepszej kondycji, niż
      kiedyś. Że warto spotykać się nie tylko przy herbatce ziołowej i
      dietetycznych ciasteczkach - bo także w turystyce nie da się babci
      schować dowodu...
      Na spływach kajakowych z Wrocławia do Szczecina uczestnicy z
      Niemiec, Austrii, Czech średnią wieku mają 3 razy większą niż
      Polacy. Moja teściowa sporo po 60 ze swoimi wnukami jeździła nie
      tylko na sankach, ale i nartach. A dwóch moich przyjaciół żeglarzy
      ma łącznie ponad 160 lat, zaś starszy o kilka miesięcy potrafi na
      całą przystań krzyknąć na drugiego "masz się mnie słuchać -
      młodzieńcze!". Były zdumione miny, ale i przyjemność, gdy na koniec
      poproszono mnie o pomoc o zorganizowanie dla tego grona spływu
      kajakowego.
      Ale też zwracałem uwagę na absurd, gdy uczyć sie musimy coraz
      dłużej, często dłużej niż do 25 roku życia. A są żądania, by już po
      50 można było iść na emeryturę. Na następne 25 lat lub dłużej.
      Absurd ekonomiczny - ale ja bym zwariował, odesłany dziś do "klubu
      staruszków z miasta Pruszków". Nieco rozwijając żart z dawnego
      programu satyrycznego z dawnego 3PR - "Nowy York: pewien staruszek
      wspiął się na Empire State Building, by zobaczyć panoramę miasta;
      Nowy Sącz: pewien staruszek wspiął się na palce, by zobaczyć
      panoramę miasta".
      "New Delhi: pewien staruszek wspiął się na Mount Everest, by
      zobaczyć panoramę świata"...
      Artykuł trochę za bardzo koncentruje się na "medialnych" sprawach
      seksu i pokrewnych. Bo to było u nas tabu - sfera zastrzeżona dla
      osób od 18 roku życia do klimakterium, pod warunkiem bycia w
      małżeństwie. Zdaje się jednak, iż dalej łatwiej zaakceptować seks 16-
      latków niż 61-latków...
      Pada tu pytanie o "mamy-babcie". Ile jest w Polsce takich babć,
      którym sąd przyznał opiekę nad dzieckiem, bo matka była
      nieodpowiedzialna? A jakby po 50 urodziła "babcia" dziecko to
      ubezwłasnowolnić i malucha do przytułku oddać? O zdolności do nie
      tylko spłodzenia, ale i opieki nad dzieckiem przez starszego pana tu
      się mniej wspomina...
      Sam jestem "pci" męskiej, po 50 - nie zaś feministką...
    • donal-dina To nie jest kraj dla starych ludzi, a zwłaszcza... 17.11.08, 10:11
      Kolejna RP nie jest dla starych ludzi. Kapitalizm unijny w RP dąży do
      tego aby delikwentowi nie płacić emerytury i jak najprędzej umarł.
      Widać to wyraźnie po poczybnaniach kolejnych rządów z opieką
      zdrowotną. Dobry staryu jak szybko umrze i nie trzeba płacić mu
      emerytury.
    • mars60 To nie jest kraj dla starych ludzi, a zwłaszcza... 17.11.08, 10:13
      Brak tolerancji w Polsce najlepiej widać na rynku pracy - tu starość
      zaczyna się wcześnie - po 35 roku życia trudno już znaleźć pracę.
      Starzy ludzie są zbędni - chyba że dają pieniądze dzieciom i wnukom.
      To przeważnie wina takiego wychowania przez rodziców. Osobiście
      przeżyłem szok gdy umierała bliska mi osoba w wieku 32 lat a lekarz
      po przyjeździe przyznał z rozbrajającą szczerością że na zgłoszeniu
      był wiek 62 więc się nie spieszyli....
    • donal-dina To nie jest kraj dla starych ludzi, a zwłaszcza... 17.11.08, 10:14
      Kolejna RP nie jest dla starych ludzi. Kapitalizm unijny w RP dąży
      do tego aby delikwentowi nie płacić emerytury i jak najprędzej
      umarł. Widać to wyraźnie po poczynaniach kolejnych rządów z opieką
      zdrowotną. Dobry stary jak szybko umrze i nie trzeba płacić mu
      emerytury a zarządzającym krajem będzie żyło się dostatnio..
    • allspice To nie jest kraj dla starych ludzi, a zwłaszcza... 17.11.08, 10:31
      Eee,badania nie wypadają żle...tylko dożyć w zdrowiu i aktywności:)
    • mozaika491 To nie jest kraj dla starych ludzi, a zwłaszcza... 17.11.08, 10:47

      Nie wiem, czy ten kraj jest czy nie jest dla ludzi starych. Za kilka
      miesiecy będę miała 60 lat. Nie wydaje mi się, że to będzie
      skutkowało zmianą trybu mojego życia (chyba, że się rozchoruję), w
      dalszym ciągu będę jezdzić samochodem w kraju i poza nim, jezdzić na
      rowerze, pływać kajakiem, tańczyć, robić robótki ręczne, bo robiłam
      to kiedy byłam małą dziewczynką, chodzić do kina, teatru i wszędzie
      tam, gdzie będąc młodą chodziłam. Jako młoda osoba nie używałam
      komputera, bo go nie było, a teraz używam. Nie wychodząc z domu
      płacę rachunki, zakładam lokaty, kupuję akcje. Znam młodych, którzy
      nie mają o tym pojęcia. Prowadzę szerokie życie towarzyskie. Na
      końcu wspomnę o seksie - dla młodych ludzi to czasami jest nie do
      przyjęcia, że osoby starsze mają jeszcze swoje życie intymne.
      Młodzi, czy wy myślicie, że zawiesicie swoją seksualną działalność w
      wieku 35, 40, 45 lat? Jeżeli tak myślicie, to bardzo wam współczuję.
      To taka wielka radość i przyjemność. A jeżeli małżeństwo starzeje
      się razem, to nie zauważa pewnych niedostatków. Ważna jest miłość,
      czułość, tolerancja i zrozumienie. Pozdrawiam - nie wiem, czy jestem
      stara czy nie.
      • yllen-kita Satrzejemy sie na wlasne zyczenia 17.11.08, 20:41
        >>mozaika491 napisała:
        Tak trzymaj Mozaiko. Ja skoncze co prawda 60 za niecale 2 lata ale
        uwazam ze starosc (o ile tylko nie padlo zdrowie) jest naszym
        wyborem. W tym roku przewalila sie przeze mnie potworna choroba (pol
        roku ostrj walki) ale juz z niej wychodze i mam zamiar z reszty
        zycia czerpac ile sie da. Czuje sie dzis mlodsza o 20 lat dzieki tej
        wygranej walce (puk, puk) i wcale nie uwazam sie za stara (choc
        lustro mowi cos troszke innego)
    • pan-kabak Tendencyjna ankieta 17.11.08, 10:48
      Albo starym ludziom czegoś nie wypada (więc w domyśle: a młodym
      wypada, skoro zaznaczaliśmy, że chodzi o starych), albo każdy może
      robić co chce. Albo nie mam zdania. A jeśli ktoś ma zdanie, a
      mianowicie takie, że niektórych rzeczy nie wypada robić ani starym,
      ani młodym? Np. przeklinać? Takiej możliwości gazeta nie
      przewidziała.
    • jowita81 To nie jest kraj dla starych ludzi, a zwłaszcza... 17.11.08, 10:56
      Ja dowiedziała się,że jestem "za stara",gdy miałam 56 lat i dlatego muszę
      odejść z pracy na emeryturę.Dziś czytam,że 61 lat - to właśnie starość.Myślę
      ,ze starość to tylko stan naszego umysłu i postrzegania samych siebie w
      rzeczywistości.Starość jest wmawiana przez media i pracodawców.
    • tbarbasz Takie są Rzeczypospolite... 17.11.08, 11:51
      jakie młodzieży chowanie...
      Czytam sobie wypowiedzi moich równieśników (sam mam ponad 60 lat) i zastanawiam
      się nad tym, że to właśnie MY odpowiadamy za postawy dzisiejszych 30-40 latków.
      To myśmy ich wychowywali, to my przekazaliśmy im system wartości (no, szkoła w
      PRL niekoniecznie była idealna ;) ) - i teraz zbieramy owoce swych trudów
      wychowawczych.
      Zaskoczyła mnie bardzo jedna wypowiedź na tym Forum:
      "Nie mogę się opiekować starszą osobą, bo to będzie ze szkodą dla MOJEJ
      RODZINY". To starsza matka czy ojciec to już nie MOJA RODZINA? Dla mnie taka
      postawa to wielka porażka mojego pokolenia. Niestety, nałożyły się tu postawy
      wpajane za komuny (małe mieszkania ze ślepą kuchnią, bo je się na mieście w
      zakładach zbiorowego żywienia) oraz wyścig okresu transformacji. Większość z
      moich równieśników nawet w wieku 30-40 lat otrzymywała za młodu (i wręcz
      domagała się tego) pomoc od rodziców - mieszkanie (młodzi powinni być sami),
      samochód a w końcu choćby opiekę nad dziećmi. Przyzwyczaiło ich do do tego, że
      "się należy". Ja na szczęście byłem półsierotą i prawie nic nie mogłem dostać. I
      to zostaje - moje dzieci też niewiele dostały tylko dlatego, że im się należy. I
      dzięki temu bardzo się angażują (także finansowo!) wspierając "dom rodzinny",
      nawet jeśli już w nim nie mieszkają. To, że mieszkaliśmy z moją mamą do końca
      jej życia było dla nich oczywiste (owszem, mogliśmy czasem z żoną za młodu
      spokojnie wyjść wieczorem, wiedząc, że dzieci śpią pod czujnym okiem babci). Ale
      również dzięki temu (tak jak i w mojej rodzinie) starość i śmierć jest dla nich
      czymś naturalnym - a nie wstydliwym, co należy schować przed ludzkim okiem na
      szpitalnym korytarzu lub w "domu spokojnej starości".
      Nasuwa mi się porównanie - nasz Papież poprosił, aby wyjść ze szpitala. Chciał
      "pójść do domu Ojca" OD SIEBIE!
      To naprawdę nie jest problem finansowy. To problem mentalny. Mnie w tej chwili
      stać na dość dużo - np. na wakacje w Australii. Pamiętam jednak zdziwienie,
      które wzbudziła starsza para (ja z żoną) podróżujących Polaków. Niemcy,
      Amerykanie - OK, ale Polacy???
      Ale nawet coroczne pobyty w dalekich krajach nie zastąpią ciepła rodzinnego.
      Taki już ten Świat - jeden ma więcej, a drugi mniej. Ale znam wiele przypadków,
      gdy staruszka odmawia sobie leku, bo "ten synek jest taki biedny i musi
      wyremontować auto". A potem się dziwimy, że nasze dzieci uważają, że starsi są
      do dawania im, a jak już nie mogą - to do domu starców (przecież tam będą mieli
      lepszą opiekę :) ). Może i tak z punktu widzenia technicznego - ale gdzie miłość
      i ciepło rodzinne?
      Co możemy zrobić - ano niewiele poza apelem do młodych rodziców - myślcie o
      dzieciach, ale myślcie także o sobie. Za ochronę dzieci przez "podłym światem"
      zapłacicie na starość sami.
      • jowita81 Re: Takie są Rzeczypospolite... 17.11.08, 12:38
        Problem opieki nad starymi i schorowanymi rodzicami to sprawa najważniejsza bo
        zaświadczająca o naszej emocjonalnej więzi.Ja choć z trudem przechodziłam na
        "wcześniejsza emeryturę"to w ostatecznym rozrachunku okazała się ona
        błogosławieństwem.Mogłam prawie zamieszkać z moją Mamą.I dobrze.Gdy prawie rok
        przed Jej śmiercią wykryty został rak piersi mogłam opiekować się aż do końca.I
        tak jak Mama chciała nie została oddana do żadnego hospicjum ,a tym bardziej
        szpitala.To naprawdę jest najważniejsze dla godnego odejścia z tego świata.
        • drzejms-buond starych uprasza się o odejście 17.11.08, 13:43
          niestety. nie kocha się ludzi starszych w naszym kraju. Mimo iz wychowanie i
          religia wskazywałyby na coś zupełnie odwrotnego.
          Od września walczę o życie mojej matki- niechęć do podejmowania jakichkolwiek
          działań przez lekarzy jak i urzędników
          mnie powaliła.

          matka, mimo iż przepracowała ponad 20 lat pracy otrzymuje
          450zł emerytury.
          pozostaje tylko zaciskać zęby coraz mocniej...
          starość w Polsce jest okropna!
    • drakaina To nie jest kraj dla starych ludzi, a zwłaszcza.. 17.11.08, 13:39
      Biurokratyzacja sprawia, że musimy przyznawać się do takich szczegółów jak wiek,
      dawniej nie było to konieczne. Jeśli ktoś czuje się na siłach, powinien mieć
      prawo pracować nawet po siedemdziesiątce (Reagan miał 70 jak został prezydentem
      USA...) czy osiemdziesiątce. A pracodawca nie powinien oceniać kandydata po tym,
      czy ma 25, 35 czy 45 lat, tylko po tym, czy się nada do zespołu i pracy, którą
      chce wykonywać.

      Swoją drogą w kraju, w którym panuje obsesja na punkcie ochrony danych
      osobowych, granicząca niekiedy z absurdem, mamy takie cudo jak nr Pesel, w
      którym wpisana jest data urodzenia... Pesele warto by zaskarżyć do Strasburga
      jako naruszanie prywatności i ujawnianie danych osobowych. Taki numer, skoro już
      musi być (??? jakoś w Anglii sobie radzą bez tych milionów numerków i świstków,
      na dodatek nie ma dyskryminacji ze względu na wiek), powinien być czysto losowy.

      --
      antiquitates.blox.pl
      ferengis.blox.pl
      • aniorek Re: To nie jest kraj dla starych ludzi, a zwłaszc 17.11.08, 21:54
        W Finlandii numer ubezpieczenia socjalnego rowniez zawiera date urodzenia. Ale
        tutaj nie ma paranoi, mozna sie tez np. nawet dowiedziec, jakie zarobki ma
        dowolny mieszkaniec. Ale takie cos przejdzie w kraju z duzym zaufaniem spolecznym.
    • kasiajotka To nie jest kraj dla starych ludzi, a zwłaszcza.. 17.11.08, 13:45
      Moja mama ma 62 lata i w życiu nie nazwałabym jej starą. Jest pełna,
      energii, pięknie wygląda, jest bardzo aktywna, pogodna. Nie
      wyobrażam sobie, że jest coś, czego nie mogłaby zrobić, bo to nie
      wypada. Myślę, że wiek jest w głowie. Są starzy trzydziestolatkowie
      i młodzi siedemdziesięciolatkowie (znam i takich i takich).
      • sikorka68 Re: To nie jest kraj dla starych ludzi, a zwłaszc 17.11.08, 13:54
        kasiajotka napisała:

        > Moja mama ma 62 lata i w życiu nie nazwałabym jej starą.

        Bo chyba tak już jest, że można spotkać "starego" 40-latka i "młodego" 70-latka.
        To chyba zależy, jak kto dba o siebie. Mam trochę już lat, ale... ja tego nie czuję.
      • aeromonas Re: To nie jest kraj dla starych ludzi, a zwłaszc 17.11.08, 14:05
        No właśnie. Moja mama ma 75 lat i też trudno nazwać ją starą. Jeździ
        samochodem, pływa, chodzi na długie wycieczki (zdarza nam się razem
        przewędrować 30 km, nawet podczas upału lub mrozu - niejeden
        dwudziestolatek by wymiękł). Mama jest w dobrej formie, nie bierze
        żadnych pigułek, nie ma nadciśnienia, sklerozy itd. Prowadzi aktywny
        tryb życia, dba o siebie, pomaga innym. Do głowy by mi nie przyszło,
        że jest za stara na cokolwiek: plażowanie, nowy samochód,
        zagraniczne wojaże czy drogie ciuchy. Do głowy by mi też nie
        przyszło, żeby od niej czegokolwiek wymagać czy żądać.
    • zwyklak To jest kraj eksploatacji babc 17.11.08, 13:50
      Co do artykulu, to ciekawiie zauwazyl sekwana2005. Z reszta caly jego komentarz ciekawy. Inne komentarze rozne. Przeczytalem nawet te bzdury tyczace... Bzdur nie warto powtarzac:) Wielu (wpisujacych) nie odebralo artyklu jako krotka note na temat badan i opinii, ale jako obrone "tych wstretnych dziadkow" (pewnie wiek wpisujacych wacha sie w przedziale 16-25 lat...) Artykul jest zaledwie przyczynkiem do zmian stereotypow. Stereotypu postrzegania roli starszego czlowieka. Pisze mezczyzna, ktory doztrzega min idiotyzm twierdzenia, ze "mezczyznie z powodyu samego bycia mezczyzna wypada wiecej". Kobiecie mniej? Cieszy fakt, ze artykulow krytycznych dla mitu starosci jest ciut wiecej niz 10 lat temu. Jednak stanowczo zbyt malo. Czy naprawde ludzi ogladajacych telewizornie nie dziwi (a trafnie dziwi autora) brak starszych ludzi programy prowadzacych na tzw antenie? A Ci mlodzi (przewaznie z aparycja zblizona do wygladu odwiedzajacego, bo przeciez nie sluchacza, tzw studia w Wyzszej Szkole Biznesu im Jacka Chachmeta w Pierdziszewie) co czytaja newsy, rzeczywiscie sa dla wiekszosci wiarygodni?
      • jowita81 Re: To jest kraj eksploatacji babc 17.11.08, 14:31
        Starszych prezenterów telewizyjnych,a tym bardziej komentatorów można spotkać
        najczęściej w CNN i BBC.My musimy jeszcze do tego dojrzeć.
        • ferrment Re: To jest kraj eksploatacji babc 17.11.08, 17:10
          Ze starszymi dziennikarzami też jest jakoś krucho. Z
          tych "młodszych" telewizji to chyba tylko Monika Olejnik przychodzi
          mi do głowy i jakoś ciężko znaleźć starszą "gwiazdę". Nie przychodzi
          mi do głowy nikt, kto miałby swój program a był w wieku Larry Kinga
          czy Billa Cosby'ego. Może to też efekt przełomu z 1989r. Powstałe
          wówczas stacje telewizyjne nie bardzo chyba dorastały do poziomu
          odpowiadającego starszym dziennikarzom a i starsi dziennikarze byli
          nieco podejrzani.
          • inzynier2 75 letni Larry King pracujący w CNN w USA 18.11.08, 04:06
            ferrment napisał:
            > jakoś ciężko znaleźć starszą "gwiazdę". Nie przychodzi mi do głowy
            > nikt, kto miałby swój program a był w wieku Larry Kinga
            > czy Billa Cosby'ego. Może to też efekt przełomu z 1989r. Powstałe
            > wówczas stacje telewizyjne nie bardzo chyba dorastały do poziomu
            > odpowiadającego starszym dziennikarzom a i starsi dziennikarze
            > byli nieco podejrzani.

            Oglądam właśnie program prowadzony przez Larry Kinga. Sprawdziłem, że ma on 75
            lat. Mając 63 lata cieszę się, że nie mieszkam w Polsce tylko w Stanach.

            Z tego co czytam na Internecie pisanie, że "starsi dziennikarze
            byli nieco podejrzani" jest zbyt delikatne. Ciągle większość starszych ludzi
            jest podejrzana. W Polsce starsi ludzie muszą udowadniać swoją niewinność.
            Trochę to podobne do maoistowskich Chin. W Stanach każdemu podejrzanemu
            prokurator musi udowodnić winę i sąd musi to zaakceptować. Dlatego wolę żyć w
            Staanch.
    • aga.tas Nie trzeba płacić starszym pracownikom... 17.11.08, 14:41
      przyzwoicie,wystarczy zapewnić im temperaturę o 2-3 stopnie wyższe w
      pomieszczeniu ,w którym pracują i będą z ochotą wykonywac swoją
      pracę za to niskie wynagrodzenie.Tak wyczytałam w GW w dodatku
      Praca dość niedawno.Do odszukania w archiwum.Podobne poglądy
      podziela minister Hall.Im nauczyciel starszy, tym dostaje niższą
      podwyżkę. W przyszłym roku ma to być ok. 59 zl netto dla nauczyciela
      z najwyższym stopniem zaszeregowania. W tej chwili różnica miedzy
      tymi z najwyższym stopniem awansu a najnizej uposażonym stażystą
      wynosi ok. 700 zl. Po przyszłorocznych podwyzkach zmaleje do około
      300-400 zl.Wyobraźmy to sobie: pracować ,jak ja, ponad 30 lat i mieć
      więcej od stażysty ok. 300 zl. Stażysta jest bardziej estetyczny ode
      mnie,jest ładny.Czyżby za to właśnie dostawał więcej? Nie ma
      przecież jeszcze dorobku, za który mozna by go oceniać.W tym
      zawodzie zestarzeje się szybciej niż w innym ,bo juz po paru latach
      (pięciu do dziewięciu) ma wyzszy stopień awansu,więc mniej mu się
      należy.Można więc powiedzieć,ze jeśli kobietę 60-letnią uważa się wg
      sondaży za starą ,to nauczycielka 35-letnia,mimo ze ma dzieciaki w
      przedszkolu lub w podstawówce jest wg MEN tak stara,ze nie zasługuje
      na podwyżki,lecz obniżki.
      • pan-kabak A czego Pani uczy? 17.11.08, 17:34
        Mam nadzieję, że nie logiki.
        Przecież nikt Pani pensji nie obniża, ale podnosi. Nie będzie Pani
        zarabiać mniej od stażysty, tylko więcej. Różnica się trochę
        zmniejszy, owszem, bo MEN zauważyło, iż dając ludziom przez 4
        pierwsze lata pracy poniżej 1000 netto nie znajdą do tej pracy
        wystarczającej liczby zdolnych ludzi - najwyżej kilku hobbystów i
        tłum nieudaczników, którzy nic lepszego nie znaleźli. Pewnie że
        dobrze byłoby dać podwyżki także dyplomowanym, tylko na wszystko na
        raz się pieniędzy nie znajdzie. A swoją drogą stopień awansu często
        odpowiada aktywności w załatwianiu zaświadczeń a nie w pracy z
        dziećmi. Znam jedną dyplomowaną nauczycielkę przedszkola, której
        dzieci się tak boją, że moczą się w nocy.
        • aga.tas MEN z logiką jednak na bakier... 17.11.08, 19:48
          I pan-kabak także.Ciekawe,czy młodzi będą walić do oświaty,gdy
          będą mieli świadomośc,że przez 30 lat ich pensja zwiększy się o 300
          zl czyli raz w roku na gwiazdkę dostaną pod choinkę 10 zl! MEN kpi
          sobie nie tylko ze starszych pracowników ( a za takich uważa już
          nieco ponad 30-letnich), ale także z 24- latków. Aż dziw,ze takie
          rozwiazania proponuje matematyczka Hall.
    • wnec2005 Dziady... 17.11.08, 16:38
      W kraju gdzie krolowa jest Matka Boska i juz prawie krolem mial
      zostac Jezus nie tak dawno wyganianio starych ludzi z domow.. ludzie
      ci stanowili polska historie tak pieknie opisywanom jako zebrakow
      dziadow. Chodzily wiec tysiace staruszkow po Polsce umierajac w
      przydroznych rowach lub lasach i nikt sie tym nie przejmowal.

    • rajmunde To nie jest kraj dla starych ludzi, a zwłaszcza.. 17.11.08, 18:32
      Polska nie jest krajem dla slabszych. Starsi przepracowali swoje zycie i otrzymali w zamian emeryture ZUS 500 zl? Dlatego nikt sie z nimi nie liczy a sa potrzebni tylko gdy wnuczek potrzebuje na wodke lub gdy sa wybory i kazdy glos moze sie przydac.
      Podobnie jest z niepelnosprawnymi. Czy nie zauwazyliscie ze nie ma na ulicach niepelnosprawnych dlatego ze zostali pozamykani w domach przez bariery architktoniczne a dokladniej skostniale ludzkie stereotypy i nie rozwiaze tego mandat 500 zl za parkowanie na kopercie. Oni tak samo jak starsi sa spychani na margines spoleczenstwa. To tak jak z niewidoma ktora z tego powodu zostala wykluczona z teleturnieju miliarderzy bez chocby namiastki rekompensaty. Wystarczylo tlumaczenie ze organizator nie jest do tego przygotowany. Nawet ktos z Tow. Niewidomych nie widzial w tym problemu tak jakby takim ludziom wystarczyloby tylko troche chleba i wody do zycia. Innym przykladem sa wstretne reklamy "nie dla idiotow". W normalnym spoleczenstwie firma z taka reklam moze sie juz pakowac.
      Co do starszych dopuki niebeda mieli odpowiednich pieniedzy na to aby byli klientami salonow samochodowych, biur podrozy kosmetyczek, spa itp nic sie nie zmieni. Wtedy zaden bank nie odmowi wydania karty kredytowej osobie > x lat bo straci x! klientow.
      Ale coz moze moze tak ma byc - znecanie sie nad slabszymi a silniejszym schodzenie z drogi.

      Pozdrawiam wszystkich
      • ojapierdziu Re: To nie jest kraj dla starych ludzi, a zwłaszc 17.11.08, 19:11
        Tylko, ze w Milionerach zanim się usiądzie na tym krzesełku na środku to jest
        etap 'kto pierwszy ten lepszy', gdzie trzeba przeczytac odpowiedzi i na ekranie
        nacisnac przyciski.
        Jestem ciekawa jak osoba niewidoma miałaby pokonać ten etap i mieć w nim równe
        szanse? Tam się liczą setne sekundy. Czekam na konkretne propozycje, bo oburzać
        się to każdy potrafi.

        PS. Jeśli ktoś nie rozumie o co mi biega, to niech wyobrazi sobie osobę głuchę,
        która chce wziąć udział w "Jaka to melodia". To jest skrajny przykład.
    • hanka12345 To nie jest kraj dla starych ludzi, a zwłaszcza.. 17.11.08, 19:25
      Nigdy nie odczułam dyskryminacji z powodu wieku /mam 70 lat/. Nie
      zauważam tego, że już tyle . Chodzę w góry, pływam, na kajaku także,
      uczę się angielskiego i nie rozczulam się nad sobą. Nie poszłam na
      wcześniejszą emeryturę, pracowałam do 68 r.życia, sama odeszłam, bo
      stwierdziłam, że już dość tego dobrego.Nie wiem co to nuda, nie
      rozmawiam o swoich chorobach. Czasem ktoś mentalnie staje się
      starym, zaczyna się ubierać i zachowywać jak staruszek. Trzeba lubić
      młodzież i nie zamykać się tylko w kole emerytów.
      • zyta2003 Re: To nie jest kraj dla starych ludzi, a zwłaszc 17.11.08, 19:50
        Ja tez nigdy nie odczulam dyskryminacji z powodu wieku, moze
        dlatego, ze mieszkam za granica i emeryci sa bardzo wazna grupa w
        marketingu, czy w zyciu politycznym. Do emerytury nalezy sie
        przygotowac uczac sie jak zyc dla siebie, a nie tylko dla swoich
        dzieci i wnukow. Oczywiscie model poswiecenia sie dla nastepnych
        pokolen tez jest wyborem, ale wtedy po prostu starzejemy sie
        mentalnie nie umiejac zyc swoim zyciem.
        Oczywiscie wazna jest wysokosc emerytury, ale to, ze na starosc
        wielu Polakow nie ma pieniedzy to tez ich zasluga. Zamiast pomagac
        doroslym dzieciom, ktore "musza" nie byc gorsze od innych trzeba
        bylo pomyslec o sobie. Ale z malymi pieniedzmi tez mozna miec mily
        czas, kiedy tak naprawde juz nic sie nie musi.
        pozdrowienia dla hanki12345
    • whiskas-on-line To nie jest kraj dla starych ludzi 17.11.08, 22:40
      To prawda, w naszym kraju niestety osoby starsze (nie tylko emeryci)
      napotykają na wiele ograniczeń. Przykład: matka mojego kolegi, wiek
      45 lat, kilkanaście lat była kuratorem społecznym, jest po
      pedagogice społecznej i resocjalizacji, dowiedziała się o wolnym
      etacie w sądzie na kuratora zawodowego i co? - powiedziano jej, że
      jest... ZA STARA!!! Czyli, że nie liczy się już u nas coś takiego
      jak np. doświadczenie zawodowe, najważniejszy jest młody wiek, no
      rozumiem, gdyby starała się do pracy jako sekretarka na przykład,
      ale jako kurator? Tu chyba powinno bardziej liczyć się doświadczenie
      a nie wiek czy wygląd. A może się mylę?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka