eva15
21.11.08, 19:02
Polska to mocarstwo dokrynowe, by nie rzec doktryniarskie. Ma już
dwie doktryny - jedną Kaczyńskiego wygłoszoną w Tiblisi, drugą -
Sikorskiego wygłoszoną odważnie w USA. Obie są podobne i równie
mądre i obie nie wiadomo w czyim imieniu.
Polska oprócz bogactwa doktryn dysponuje bogactwem dykteryjek o
dziadach, co nawet znużyło prezydenta, że aż zawołał "sp....
dziadu". Jedna dykteryjka, wg PO autorstwa PiSu, jest na temat
dziadka z Werhmachtu; druga, wg PiSu autorstwa Sikorskiego, na temat
(pra) dziadka Obamy.
Sikorski zostanie światu raczej w pamięci jako ten od (pra)dziadka a
nie ten od wielkich strategii dla Europy i Swiata.