Dodaj do ulubionych

Ile lat przy tablicy

24.11.08, 07:27
w czym praca nauczyciela jest cieższa od pracy np. kierowcy busa
który nie ma prawa do wcześniejszej emerytury?
Obserwuj wątek
    • aeromonas Re: Ile lat przy tablicy 24.11.08, 08:06
      Porządna praca dobrego nauczyciela (tzn. takiego, który unowocześnia
      swoje metody i aktualizuje wiedzę, umie dogadać się z młodzieżą, a
      swoje obowiązki wypełnia sumiennie, a nie odwala) jest cholernie
      ciężka. W artykule nie ma słowa o tym, że w krajach, gdzie wiek
      emerytalny jest wyższy warunki pracy nauczycieli, prestiż zawodu
      oraz zarobki są nieporównywalne z tym, co mamy w Polsce. Jeśli
      jedyną zaletą zawodu nauczyciela jest możliwość nieco wcześniejszzej
      emerytury, to trudno się dziwić, że nauczyciele tej możliwości nie
      chcą stracić.
      • dudala76 Pełna zgoda. Wiek emerytalny to nie wszystko 24.11.08, 10:26
        Takie zestawienia nie mają sensu. Przecież istnieje szereg innym zmiennych
        wpływających na zmęczenie nauczyciela. Przykład z mojego podwórka: brak dostępu
        do ksero, przepełnione klasy, brak zainteresowania rodziców postępami dziecka w
        nauce, niesprawiedliwe przyznawanie dodatków motywacyjnych, itd itd.
        Oczywiście zaraz pojawią się głosy, że nauczyciel pracuje 18 godzin i ma
        wakacje, co jest taką bzdurą, której komentować się już nie chce
        • miedzymorze Re: Pełna zgoda. Wiek emerytalny to nie wszystko 24.11.08, 10:49
          No to skupmy się na poprawiany warunków pracy, a nie na tym, żeby nauczyciele chcieli jak najszybciej z niej zwiewać.
          ZNP takie silne zwarte i gotowe a sprawy xerografu nie potrafią załatwić ?
          Tzn ? co jest bzdurą ? to że pensum zajęć wynosi 18 godzin, a z reszty czasu pracy nauczyciela nikt nie rozlicza ? czy może nie ma wakacji ? (zbiorowe złudzenie, czy jak ?)

          pozdr,
          mi
          • rikol Re: Pełna zgoda. Wiek emerytalny to nie wszystko 24.11.08, 11:36
            Zgadzam sie calkowicie. Nauczyciele powinni domagac sie dlugopisow, mozliwosci
            drukowania i kserowania na szkolnym sprzecie, no i szkolnego papieru - no ale
            wtedy uczniowie by narzekali, ze nie ma na lekcjach dodatkowych materialow albo
            ze musza sami placic za papier. A czemu nauczyciel ma za to placic - w skali
            kilkudziesieciu czy kilkuset uczniow to juz spory wydatek. Za ksiazki, ktore
            nauczyciel kupuje w ramach pracy (od kilkudziesieciu do kilkuset zl za sztuke)
            tez powinna placic szkola - oczywiscie moga stac w gabinecie, jesli komus
            przeszkadza, ze nauczyciel mienie szkolne bierze do domu;) Jesli chodzi o
            fizyczne przebywanie w szkole 40 godzin tygodniowo, to byloby to mozliwe, gdyby
            kazda szkola wybudowala sobie dodatkowy biurowiec - w tej chwili w szkolach nie
            ma nawet odpowiedniej ilosci sal dla dzieci.
            • kotwtrampkach nasze realia 24.11.08, 11:47
              A po za tym, nie w każdej szkole nie rozliczają 40 godzin pracy (w których 18
              jest dydaktycznych).. To tylko zależy od dyrektora i jego desperacji.
              • ole16 Re: nasze realia 24.11.08, 13:35
                Dokładnie. Nauczycielskie pensum to 40 godzin. Przecież poza godzinami
                dydaktycznymi są godziny wywiadówek, rad pedagogicznych, tzw. dni otwartych,
                wycieczek z uczniami (często bynajmniej nie wtedy kiedy nauczyciel ma lekcje),
                szkoleń, rekrutacji do szkoły, przygotowywania lekcji, sprawdzania wypracowań,
                zeszytów, klasówek, kartkówek (to poprawianie to zwykle w weekendy - wszyscy
                pamiętamy ze szkoły kiedy zwykle były wyniki sprawdzianów - w poniedziałek,
                nie?), uzupełniania szkolnej dokumentacji (tego są tony i tego nikt nie widzi,
                bo to zupełnie bezsensowna praca, ale trzeba ją wykonać - to są nie tylko
                dziennik, ale i tzw. arkusze ocen, plany pracy dydaktycznej i wychowawczej -
                dokładnie na każdy dzień w roku, a później sprawozdania z realizacji tychże
                planów, sprawozdania z innych działań.... itp.)
                Na zachodzie nauczyciel ma zwykle swój gabinet i tam pracuje poza lekcjami. I
                tak powinno być. Tyle, że jak napisał poprzednik, wtedy trzebaby koło każdej
                szkoły wybudować kolejny budynek. Wtedy wszyscy byliby zadowoleni bo by było
                widać, że innym nie jest lepiej i też pracują do wieczora. A tak to zazdrość po
                polsku tyłki rodakom ściska bo oni "tylko 18 godzin pracują". A że pracują na
                swoim sprzęcie, często za własne pieniądze drukują, kserują, kształcą się,
                kupują podręczniki, książki itp. to już zupełnie tego nikt nie widzi
                • miedzymorze Re: nasze realia 24.11.08, 14:36
                  Well, praca papiurkowa to praca papiurkowa - jest w każdym zawodzie nie-fizycznym. Każdy klepie jakieś raporty, sprawozdania, zestawienia, spędza czas na zebraniach, służbowych kolacjach, wyjazdach, delagacjach ... itp. Jak nauczycielom doskwiera biurokracja - to właśnie jest świetne pole do popisu dla związków zawodowych, czemu się za to nie wezmą ? Jeśli nauczycielom odpadnie sterta bezsensowanych papierów do wypełnienia to 1. skróci im się czas pracy 2. zmniejszy się ich frustracja. Koszt - ZERO złotych. No więc ? czemu tu ZNP czy tam inna Solidarność się nie wykaże ? Bo przejrzenie papierów i zaproponowanie likwidacji niepotrzebnych jest mało medialne i wymaga siądnięcia na zadu ? Niech wypełnienie niepotrzebnego papierka zajmuje minutę, w klasie jest 30 osób. Czyli pół godziny na klasę. Ile zaoszczędzimy czasu jeśli pomnożymy to przez liczbę klas i niepotrzebnych dokumentów do wypełnienia ?

                  pozdr,
                  mi
                  • kotwtrampkach Re: nasze realia 03.12.08, 14:35
                    yy ale to nie są bezsensowne papierki. To bardzo potrzebne opinie, sprawozdania,
                    plany itp. Tak, w każdym zawodzie tak jest. Mój kolega terapeuta też wypełnia
                    papiery (chyba więcej od przeciętnego nauczyciela) ale ma swój pokój, robi to w
                    godzinach pracy. I to jest chyba normalne - nikt się go nie czepia!
                    PS. czy ktoś mówi lekarzom, że nie powinni wypisywać karty choroby czy danych
                    pacjenta na recepcie? no proszę...
    • literka_m Re: Ile lat przy tablicy 24.11.08, 09:10
      > w czym praca nauczyciela jest cieższa od pracy np. kierowcy busa
      > który nie ma prawa do wcześniejszej emerytury?


      we wszystkim. jesli mialbym dostawac te same pieniadze, wolalbym
      jezdzic busem, niz pracowac w kolonii karnej jakimi sa szkoly
      podstawowe/gimnazjalne
      • ar.co Re: Ile lat przy tablicy 24.11.08, 10:58
        Widocznie nauczyciele (skoro są nauczycielami) jednak wolą "kolonię
        karną". Ciekawe dlaczego... Może dlatego, że do niczego innego się
        nie nadają, a w zawodzie nauczycielskim od wielu lat panuje dobór
        negatywny? Dlaczego do szkół idą najsłabsi studenci (wszystkich
        kierunków), a i to jedynie w sytuacji, jeśli już nigdzie indziej
        żaden pracodawca ich nie chce? Jaka praca taka płaca...
        • rikol Re: Ile lat przy tablicy 24.11.08, 11:15
          Jest dokladnie na odwrot - jaka placa, taka praca. Chyba jest oczywiste, ze
          wizja 1000 zl brutto nie zacheci do pracy najlepszych. Do szkoly ida tylko
          nauczyciele, ktorzy kochaja ten zawod i zarobki sie dla nich nie licza, albo
          ludzie, ktorzy chca miec jakakolwiek prace. Czy ty chcialabys pracowac za 1000
          zl, majac za soba jedne studia i majac w perspektywie kilka kolejnych?
          Nauczyciele to najlepiej wyksztalcona grupa zawodowa. Kazdy jest po studiach,
          wielu ma skonczone dodatkowe kursy i studia podyplomowe. Wyksztalcenie
          nauczycieli jest podobne jak lekarzy czy prawnikow. A pensja? Troche wieksza niz
          sprzataczki, ktorej jedyny talent potrzebny w pracy to operowanie miotla.

          Zapewne chcialabys, zeby nauczyciel kochal swoj przedmiot, byl pasjonatem,
          zarazal miloscia do wiedzy. Niestety, dobra edukacja nie jest darmowa, mimo ze
          wielu rodzicow uwaza, ze nauczyciel powinien zyc powietrzem. Jesli samorzadom
          szkoda pieniedzy na wiecej niz 2 godziny angielskiego w tygodniu, to nie ma co
          sie czarowac, ze Polacy mowia po angielsku. Owszem, mowia, ci, ktorzy chodza na
          prywatne kursy lub wyjezdzaja za granice. Smieszne jest wprowadzanie drugiego
          jezyka w liceum i nauczanie obu w wymiarze po 2 godziny tygodniowo.
    • rysownik.2 Ile lat przy tablicy 24.11.08, 10:44
      Rok szkolny 2008/09,14.10.wolne, 10.i11.11. wolne,22.12.08. do
      05.01.2009 wolne,od 02.02.2009do 16.02.2009 wolne,od 09.04 do14.04
      wolne,11i12.06. 2009 wolne,w sumie jest to38 dni dodajmy 62 dni
      wakacjito jest 100 dni wolnego,kiedy nauczyć te biedne dzieci,brak
      czasu,i mówi się że programy przeładowane. W końcu trzeba się wziąć
      do roboty,dać spokój mitowi o 18 godzinach,płacić az 40 tygodniowo
      imieć za to normalną kasę,i pogonić oszołomstwo z ZNP,którzy szkodzą
      oświacie,i robią wodę z mózgów niemyślącym logicznie nauczycielom.
      • rikol Re: Ile lat przy tablicy 24.11.08, 11:32
        To, ze dzieci maja wolne, nie oznacza, ze nauczyciele maja wolne. Jest tak tylko
        w Swieta Bozego Narodzenia, na Wielkanoc i swieta typu Boze Cialo, kiedy wszyscy
        maja wolne. Po zakonczeniu roku szkolnego sa jeszcze spotkania w szkole i robota
        papierkowa - ktorej ani rodzic, ani uczen nie widza ani nie cenia. Jest jeszcze
        rekrutacja - moze trwac w sumie kilka tygodni. Przed poczatkiem roku szkolnego,
        przynajmniej 2 tygodnie wczesniej zaczyna sie praca w szkole, np. poprawa matur
        i inne rzeczy. W czasie ferii zimowych tez nauczyciele maja rady pedagogiczne.
        Byl juz taki program w Polsce, ze nauczyciele zapisywali realny czas pracy -
        wlacznie ze sprawdzaniem klasowek i uzupelnianiem dokumentow (dzienniki, roczny
        plan pracy) - tygodniowo wyszlo 50-60 godzin. A urlopu jest podobna ilosc co w
        innych zawodach. Zreszta, jesli masz znajomego nauczyciela, to powinienes
        wiedziec, ze czasem wraca do domu o 22.00, bo byla rada pedagogiczna, czy
        sprawdza klasowki nocami.
      • frankafiranka Re: Ile lat przy tablicy 24.11.08, 15:51
        To może, żeby tak nie wprowadzać ludzi w błąd: 14.10 - dzień wolny od zajęć
        dydaktycznych więc i tak kilka godzin opieki nad uczniami, 11.11 wolny jak dla
        wszystkich w Polsce a 10.11 owszem wolny, ale po odpracowaniu w sobotę, przerwa
        świąteczna od 23. 12 do 1. 01 2009(który to dzień też wszyscy mają ustawowo
        wolny), 02.01.2009 owszem może być wolny, ale również po dopracowaniu w sobotę
        (skąd pomysł do 05.01.2009 zupełnie nie rozumiem...), co do Wielkanocy nie
        dyskutuję, bo jeszcze nie wiem. Ja tam i w Boże Ciało mogłabym iść do pracy, a o
        to czy piątek po nim powinien być wolny nikt mnie nie pytał niestety, a na pewno
        bym głośno protestowała. Wakacje to proszę policzyć od czerwca do 15 sierpnia,
        bo od tego dnia nauczyciel może być wezwany do pracy. U mnie rok szkolny zaczyna
        się na tydzień przed 1 września. No i od miesięcy wakacyjnych proszę odjąć
        soboty i niedziele, bo to dni , których nikomu się do urlopu nie wlicza. A o
        micie 18 godzin pracy tygodniowo się nie wypowiem. Zapraszam na kilka minut do
        szkoły, najlepiej na długą przerwę... Mocne wrażenie słuchowe i nie tylko
        gwarantowane gratis:) o jakiejkolwiek lekcji w gimnazjum nie wspomnę, bo
        najwięksi fachowcy biorą nogi za pas, jak widzą pomysłowość i życzliwość
        gimnazjalistów.
      • jan-ru Re: Ile lat przy tablicy 24.11.08, 18:23
        wymieniłeś wolne dni dla uczniów,jak nie znasz tematu to nie filozofuj.Jestem
        mężem nauczycielki i w mijającym miesiącu na szkoleniach i kursach żona spędziła
        całe dwie soboty i dwie niedziele łącznie 32 godziny, oprócz tego codziennie
        pracuje w domu nad pomocami,poprawia sprawdziany a i czasami sam muszę jej coś
        narysować , przybić listewki do pomocy szkolnych bo nie wyrabia.Rozumiesz,nie
        oceniaj z punktu widzenia ucznia lub obrażonego rodzica.Ile napisałeś sprawozdań
        ze swojej pracy,ile razy podnosiłeś swoje kwalifikacje,bo nauczyciele robią to
        tyle razy ile razy zmienia się minister edukacji.
    • stoper69 Ile lat przy tablicy 24.11.08, 10:57
      Jestem za stopniowym podnoszeniem wieku emerytalnego dla wszystkich.
      Jeśli porównujecie to uczciwie napiszcie:
      - dla wszystkich krajów
      - podajcie informację w jaki sposób (przez ile lat) wycofywano
      wcześniejsze emerytury
      - porównajcie także warunki pracy i płacy (wyposażenie, liczebność
      klas, czas pracy, wynagrodzenia, inne "bonusy")

      Dla mnie to chore, że komuś z dnia na dzień zmienia się warunki
      zatrudnienia !!!!!! Ludzie, którzy rozpoczynali pracę przed 1999
      świadomie wybrali taką pracę, by po określonym czasie przejść na
      emeryturę - a teraz Polska robi ich w ..... !!!!!
      • kotwtrampkach Re: Ile lat przy tablicy 24.11.08, 11:51
        i świadomie zgadzali się na warunki pracy, mając w perspektywie odpoczynek
        wcześniejszy.. znam przynajmniej kilku takich, którzy mają prawi się czuć oszukani.
      • johansson44 Re: Ile lat przy tablicy 24.11.08, 16:55
        I właśnie o to chodzi. Żeby to zrobić stopniowo. A nie walnąć z
        grubej rury i zobaczyć co będzie. A w międzyczasie manipulować
        opinią społeczną.
    • yanuss uprawnienie a nie przywilej ! 24.11.08, 11:11
      To nie jest przywilej to uprawnienie. Trzeba wyjatkowo duzo zlej woli by to
      tak przedstawiac jak w wybiorczej. Ciekawe, ze dziwnie szybko ucichly media w
      sprawach emerytur ubeckich. Trzeba bylo znalezc cos, co odwrocilo uwage i
      wzieto sprawe nauczycielskich emerytur. Dranstwo to za slabe okreslenie na te
      manipulacje...
      • rikol Re: uprawnienie a nie przywilej ! 24.11.08, 11:20
        No wlasnie, wiele grup zawodowych w Polsce przechodzi duzo wczesniej na
        emeryture, np. po 15 latach pracy - policja, wojsko. Oczywiscie ci 'emeryci'
        natychmiast zakladaja agencje ochroniarskie czy inne firmy - i jakos moga
        pracowac. Inne grupy to gornicy, hutnicy, sektor energetyczny. Jakos tak sie
        sklada, ze nikt nie rusza wczesnych emerytur zawodow meskich - ktos sie boi
        ataku gornikow na Warszawe? Koktajle Molotowa to oni rzucac potrafia - gdyby to
        byl PRL, pewnie kilku bandytow by zastrzelono i bylaby 'tragedia', opisywana w
        podrecznikach historii. Za to o wczesnych emeryturach nauczycielek trabi sie od
        miesiecy (jest to zawod sfeminizowany), jak to one okradaja panstwo. Z
        pielegniarkami tez rzad obszedl sie ostro.
    • wyksztalciuch2 Ile lat przy tablicy 24.11.08, 11:20
      Proszę, aby ktoś wreszcie nie traktował pracy jako dopust boży. Najlepiej nie
      pracować, a być utrzymywanym.
      Nikt nie powinien korzystać z przywilejów, bo niby dlaczego reszta ma go
      finansować? Zwykle robią to ci co najciężej pracują i nie stoją za nimi żadne
      związki darmozjadów chcących za wszelką cenę udowodnić swoją przydatność.
    • myslacyszaryczlowiek1 System organizacji państwa zjada własny ogon 24.11.08, 12:12
      Niedługo będziemy wszyscy pracować do 80 lat. Właśnie tworzy się nową agendę
      administracji tym razem do kontroli CO2. Kolejnych kilka tys ludzi, a może
      kilkadziesiąt, bo dojdą ludzie po stronie zakładów pracy, będzie się zajmowało
      nic nie wnoszącymi papierkami.
      Gdzie tu postęp? Czy nasze życie zmienia się na lepsze? Dawniej do obsługi
      podatków wystarczyło 1000 ludzi z liczydłami. Teraz potrzeba dziesięć razy
      więcej osób liczących na komputerach. Może powinniśmy się domagać aby liczba
      ludzki zatrudnionych w administracji nie liczyła więcej osób niż przed wojną, a
      na pewno Polskę by było stać na wcześniejsze emerytury dla wszystkich.
    • jakubjo Polski nauczyciel na tle Europy. Ile lat przy t... 24.11.08, 12:49
      Mysle, ze wstyd porownywac polskiego nauczyciela z innymi w Europie,
      jesli zarabia czesto pieciokrotnie, a nawet dziesieciokrotnie mniej
      od swoich kolegow po fachu za granica. Pierwsza rzecza, ktora trzeba
      by bylo rozwiazac, sa place - pozniej mozna sie zastanowic nad
      latami pracy.
    • anka369 Ile lat przy tablicy 24.11.08, 13:02
      Czy naprawdę chcecie żeby wasze niesforne dzieciątka były uczone przez starsze panie po 60? Np. przedszkolanki: 63 letnie skaczące i turlające się z waszymi dziećmi po dywanach, albo 64 letni wychowawca jadący z gimnazjalistami na wycieczkę w góry...
      Przecież przeciętny nauczyciel to nie jakiś supermen - tylko sterany Kowalski co dorabia na boku by związać koniec z końcem, niewypoczęty, zaniedbany, zmaltretowany przez publiczną służbę zdrowia, oszczędzający gdzie się da. Czego on nauczy nasze dzieci? Czy zarazi je ogniem pasji, rządzą nauki - które dawno się już w nim wypaliły?

      Nie szkoda mi nauczycieli - oni sobie poradzą. Szkoda mi naszych dzieci, że będą miały starych, schorowanych i zmęczonych życiem nauczycieli... A będą to nauczyciele dyplomowani, których nikt ze szkoły nie wyrzuci bez względu na to jak bardzo rodzice będą z nich niezadowoleni.

      I tym różni się praca nauczyciela od pracy np.kierowcy busa....
      • mromac Re: Ile lat przy tablicy 24.11.08, 13:35
        ALe kto im karze pracować do 65 lat jako nauczyciel?? Jeżeli taki ciężki zawód to niech zmienią. To jeszcze jakieś komunistyczne nawyki dużych grup zawodowych do przywilejów ("uprawnień").
        Znam kilka osób ciezko pracujących przy produkcji (z wykształceniem wyższym), przy których praca nauczyciela to wczasy. Oni nie mają żadnych uprawnień/przywilejów emerytalnych a nie wyobrażam sobie by tak pracowali do 65 roku życia.

        Kierowca busa (szczególnie przewożacy ludzi 8 godzin na dobę)) po 60 roku zycia jest potencjalnym zagrożeniem dla innych uczestników ruchu drogowego.
    • gracjusz4 Polski nauczyciel na tle Europy. Ile lat przy t... 24.11.08, 13:13
      Jestem od wielu już lat bardzo wzburzona powtarzającymi się strajkami nauczycieli. Zawsze zadaję sobie pytanie: kto Im kazał "uprawiać" ten zawód? Bo jezeli z pasji to pasja nie umiera w wieku 50 lat. Kazda pasja jest zwykle bardzo kosztowna, więc dlaczego walczą o podwyzki? Nic tutaj jakoś do siebie nie pasuje. Moim skromnym zdaniem nie żadnych przesłanek do tego aby nauczyciel pracował krócej niż jego kolega w biurze finansowym. To poprostu jest niesprawiedliwe.ktos na forum policzył ile mają wolnych dni wciagu roku,co juz jest pewną rekompensatą za stres dostarczany przez podopicznych.Ale i tu nasówa się kolejne pytanie kto dzisiaj nie ma stresu w pracy? Na koniec chce poruszyć jeszcze problem braku kardy w wielu polskich szkołach. To mamy się pozbyć nauczycili doświadczonych (juz raczej niewielu ich jest skoro mozna w 49 roku życia zostać emerytem-przecież to jeszcze są ludzie w wieku jak najbardziej produktywnym!), młodzi nie chca uczyc i kto zostanie w szkołach? A juz teraz poziom kadry (nie ubliżając ) jest dość marny...
      • ole16 Re: Polski nauczyciel na tle Europy. Ile lat przy 24.11.08, 13:45
        Ostatni strajk nauczycieli był na początku lat dziewięćdziesiątych. Strajk, nie
        protestacja pod ministerstwem. A tacy w wieku lat 49 to chyba jakaś straszna
        mniejszość, bo już od lat nie można przecież pracować w tym zawodzie bez
        wyższego wykształcenia, a takie się ma po 24 roku życia. Czyli można przejść
        najwcześniej w wieku 54 lat.
      • yoka1 Re: Polski nauczyciel na tle Europy. Ile lat przy 24.11.08, 14:25
        a kto górnikom kazał lub każe być górnikami? Mogą zmienić pracę. A kto lekarzom i pielęgniarkom każe pracować w szpitalch, mogą otworzyć prywatne gabinety.

        Ale chyba nie o to chodzi, aby każdy zmieniał pracę, tylk,o aby był odpowiednio wynagradzany za swoją pracę.

        I sorry, ale pan kierowca busa może ukończyć tylko podstawówkę (mówię o tych starszych wiekiem) lub gimnazjum, byle miał prawo jazdy, natomiast aby nauczać lub leczyć, trzeba ukończyć studia,to chyba powinno powodować jakąś segregację w zarobkach.
        Dlaczego osoba z zawodówką zarabia w Polsce więcej od osoby wykształconej? W innych krajach, jest to nie do pomyślenia. Nie mówię o właścicielach firm, ale zwykłych pracownikach.
      • amirez Re: Polski nauczyciel na tle Europy. Ile lat przy 24.11.08, 16:15
        No problem - przyjdź do nas.
        Uzupełnij wykształcenie, zrób z10 kursów i jakąś podyplomówkę. Od tej chwili
        będziesz miał kupę wolnego czasu, a z kasą nie będziesz miał co robić - w końcu
        to 1100 to istny szał.
        Zapraszamy!
        • sendivigius Re: Polski nauczyciel na tle Europy. Ile lat przy 24.11.08, 19:24
          W Polsce sa miliony bezrobotnych, miliony wygonionych na emigracje.
          Chetnie by do was przyszli. Ogloscie sie.
      • johansson44 Re: Polski nauczyciel na tle Europy. Ile lat przy 24.11.08, 16:34
        Mogłabyś jaśniej ? Bo z jednej strony odmawiasz prawa nauczycielom
        do walki o swoje prawa, a z drugiej strony martwisz się potencjalnym
        brakiem kadry (młodzi nie chcą uczyć). Może poszukasz odpowiedzi na
        pytanie, dlaczego młodzi nie chcą uczyć skoro to jest tak intratny
        zawód. I do tego ta olbrzymia ilośc wolnego.
    • optio33wr warunki pracy w polskich panstwowych szkołach 24.11.08, 13:16
      warunki pracy w poslkiej szkole sa tak fatalne ze sie nie dziwie ze ludzie nie wytrzymaja do emerytury.Z moich obserwacji wynika ze klasy sa przepełnione, chamstwo coraz wieksze , dzieciakom coraz wiecej wolno, brak jakiejkolwiek pomocy , nauczyciel nie maja pomocy dydaktycznych na biologie, chemie czy fizyke itd programy nauczania przygotowane przez ministerstwo sa przeładowane.No i jak w takich warunkach Ci ludzie maja pracowac prze 30 lat i to jeszcze za takie marne pieniadze.Jestesmy daleko za europą , bo klasa 30 osobowa to kołchoz i nic więcej.Do pracy nauczyciel powinien miec warunki ,tak jak mowi sie o warunkach ucznia do nauki.Współczuje nauczycielom, szczerze.
      >
      porównujac kierowce busa z nauczycielem.-facet kierowca z wykształceniem co najwyze srednim, nauczyciel po studiach i to pewnie kilku,ostecznie po sie czlowiek uczy tyle lat zeby miec lepiej w zyciu.Dla mnie paranoja jest takie porownywanie kierowca nauczyciel, sprzataczka nauczyciel, sprzedawca nauczyciel, lekarz nauczyciel itd nie ujmując nikomu niczego z wyjatkiem wykształcenia jedynie,
    • kakens Re: Ile lat przy tablicy 24.11.08, 14:36
      Jak już równać do EU, to równajcie również płace. Idę o zakład, że zrównując
      płace do EU, nie będzie większych problemów ze zniesieniem wcześniejszych emerytur.
    • nowak11 Zlikwidować szkoły! 24.11.08, 15:17
      • nowak11 Jestem belfrem i mam już dość... 24.11.08, 15:21
        ...czytania tych bzdur o pracy nauczycieli. Skoro tak wszystkim ten zawód
        przeszkadza, to po prostu zlikwidujcie szkoły i sami zajmijcie się edukacją
        swoich dzieci.;)))
    • nowak11 Rozgonić te belferskie dziadostwo! 24.11.08, 15:22
    • nowak11 Bij belfra! 24.11.08, 15:23
    • nowak11 Nauczycielskie darmozjady - do kopalń! 24.11.08, 15:23
      • pomysl.po.wypiciu do kopalń?? a po co nam wiecej gorników 24.11.08, 15:34
        co??
        • nowak11 Bo w Polsce nadal pokutuje... 24.11.08, 15:38
          ...komunistyczne myślenie, że jeśli nie pracuje się fizycznie to w ogóle się nie
          pracuje. Zaraz zaczną się tu wypowiadać goście, "którzy płacą podatki" i to z
          ich pracy żyją nauczyciele!;)))
    • nowak11 Zabrać emerytury nauczycielom! 24.11.08, 15:24
    • nowak11 Sam się nauczyłem czytać i pisac! 24.11.08, 15:24
    • nowak11 Nauczyciel - wróg publiczny nr 1 24.11.08, 15:25
    • nowak11 Łatwiej rządzić głupkami! 24.11.08, 15:27
    • joter7 Polski nauczyciel na tle Europy. Ile lat przy t... 24.11.08, 15:58
      Myslę, że uczciwiej byłoby obok takiego zestawienia umieścić drugie:
      jak na przestrzeni ostatnich 30 lat (dla skrócenia np. co 3, 5 lat)
      kształtował się stosunek płacy nauczyciela do płacy w gospodarce w
      Polsce i w innych krajach europejskich.
      Podobnie przeanalizujmy ilość uczniów w klasach, zakres obowiązkowej
      papierologii, itp
    • amirez Ile kasy.... przy tablicy 24.11.08, 16:11
      To "qurfa" zapłaćcie mi tyle ile zarabia nauczyciel w rozwiniętych krajach UE -
      a potem pier... o emeryturach!
      • johansson44 Re: Ile kasy.... przy tablicy 24.11.08, 16:43
        Ale obiecano podwyżki. I to zrobiono, aż o 5% co pół roku. Jakoś
        tak nieśmiale wspomniano, że wydłużono czas pracy o 2 godziny
        tygodniowo. Czyli podwyżka płacy o 1/20 połączona z podwyżką czasu
        pracy też o 1/20.
        • 7.brenda Re: Ile kasy.... przy tablicy 24.11.08, 18:23
          Mam w rodzinie kilku nauczycieli...siostra smieje sie w glos jak
          czyta o ciezkiej pracy nauczycieli.Mowi ,ze to najlepsza praca dla
          kobiet.Siostra meza to z tych wiecznie placzacych jak to ciezko byc
          nauczycielem, przeszla na wczesniejsza emeryture i co robi??????????
          pracuje oczywiscie a ex szwagier na urlopie zdrowotnym platnym
          oczywiscie zasuwa w Niemczech i handluje samochodami a co miesiac
          pieniazki sa przelewane na konto.
          • nowak11 A czego uczy Twoja siostra? 24.11.08, 19:42
            Może religii w "zerówce"?;))) To, co robi Twój ex-szwagier to złodziejstwo;
            podaj mi na priv jego dane, a sam na niego doniosę do ZUS-u. Tylko napisz
            prawdziwe dane.
            • 7.brenda Re: A czego uczy Twoja siostra? 24.11.08, 20:20
              Do Nowaka.....moja siostra nie uczy religii ani zerowki.Na ex
              szwagra nie doniose bo nie jestem kapusiem...wisi mi to co on
              robi.Nic nie skomentowales mojej szwagierki , ktora dalej uczy na
              emeryturze....rozumiem ,ze to jest ok?.Nauczyciel wf po "pracy" w
              szkole pracuje w swoim barze do rana a na lekcjach spi w kanciapie
              na materacach do fikolkow, nauczycielka religii kradnie ciuchy z
              ciucholandu wynoszac je ubrane pod swoimi rzeczami.Oto morale
              nauczycieli.Chcesz sluchac wiecej??????????
              • johansson44 Re: A czego uczy Twoja siostra? 24.11.08, 21:24
                Ciekawą masz rodzinkę. Jeżeli z Twoją siostrą jest tak jak mówisz,
                to kwalifikuje się do zwolnienia bo w pracy się op...a. Szwagierka
                nie powinna pracować w szkole. Powinien być zakaz pracy dla
                wcześniejszych emerytów do czasu osiągnięcia pełnego wieku
                emerytalnego ( z wyłączeniem działalności gospodarczej). Ale zakaz
                musi dotyczyć wszystkich grup zawodowych( włacznie z mundurówką).
                Wuefista śpiący na własnej lekcji ? Chyba zmyśliłaś lub powtarzasz
                niesprawdzone informacje. Pozostałe przykłady to typowe czyny do
                ukarania. Wyliczanka jest ciekawa, ale stosujesz odpowiedzialność
                zbiorową. Jak sądzisz, dla ilu zawodów nie można sporządzić
                podobnego zestawienia ?
                • 7.brenda Re: A czego uczy Twoja siostra? 25.11.08, 00:09
                  Typowa polska rodzinka...myslisz ,ze Twoja jest lepsza???????????
                  • johansson44 Re: A czego uczy Twoja siostra? 25.11.08, 16:32
                    Musisz nie lubić swojej rodziny. A co do mojej. Ja swoją rodzinę
                    cenię.
    • gabon04 Ile lat przy tablicy 24.11.08, 19:42
      Dlaczego nauczyciele chca miec wczesniejsze emerytury,a gdy przejda na nia dalej
      pracuja w swoim zawodzie.Ta sytuacja jest bardzo niezdrowa i co moge dodac to
      jest chamstwo ze strony badz co badz ponoc inteligentnych nauczycieli za jakich
      sie uwazaja.Znam przyklad ze pani nauczycielka bedac na emeryturze dalej uczy w
      szkole,a mloda dziewczyna po studiach z tytulem mgr.siedzi na kasie w
      hipermarkiecie .Rozwalic ten beton w szkolach i wprowadzic normalnosc.Dac im
      emerytury,pod warunkiem ze nie podejma pracy w swoim zawodzie.Dajmy prace mlodym
      ludziom to i bezrobocie zmiejszy sie.Staruchy bawic wnuki,a mlodzi do pracy i to
      jest sedno sprawy.Pozdrawiam.
    • aga1000 Do Państwa nauczycieli 24.11.08, 19:45
      Tak sobie czytam posty nauczycieli, uzasadniających uprawnienia do wcześniejszej
      emerytury. Bo praca jest ciężka, bo 40 godzin, bo kiepskie płace.
      I z całym szacunkiem i sympatią do tego zawodu śmiem twierdzić, że albo Państwo
      nie wiecie w jakim świecie żyjecie albo kpicie z innych zawodów.
      Praca ciężka. Z całą pewnością. Nie zazdroszczę. Ale w ilu zawodach jest ona
      ciężka albo znacznie cięższa, kiepsko płatna? Naprawdę jest cięższy od pracy
      lekarza, pielęgniarki? Nie sądzę. Albo przedstawiciela handlowego? Albo... albo...

      40 godzin pracy w tygodniu? No fakt, za tak długą harówkę bez dwóch zdań należy
      się wcześniejsza emerytura! Tylko ciekawe jak zareagują np pracownicy prywatnych
      firm dla których 40 godzin to jak wypoczynek.

      Kiepskie płace? Nic nadzwyczajnego w Polsce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka