Dodaj do ulubionych

Życiński na zimno

25.11.08, 09:17
Kolejny "znany autorytet moralny" zafunduje nam spektakl w stylu.
Poniedziałek - Nigdy nie współpracowałem z SB. To kampania
nienawiści! Spalić IPN!
Wtorek - (po publikacji przez gazety dokumentów z IPN) Nigdy nie
współpracowałem świadomie.
Środa - (po publikacji kolejnych dokumentów) Owszem, rozmawiałem
kilka razy, ale się nie zaciągałem. Poza tym, nikomu nie szkodziłem.
Czwartek - (po publikacji jeszcze innych dokumentów) Owszem, mogłem
zaszkodzić paru osobom, ale nieswiadomie i nigdy nie brałem
pieniędzy.
Piatek - (po opublikowaniu ile pieniędzy, kiedy i za jakie
informacje mu wypłacono) - No niby troszkę tak jakby i tak dalej
przepraszam.
Sobota - List otwarty Znanych Autorytetów Moralnych w obronie czci,
godnosci i tak dalej, przeciw kłamcom z IPN, w sprawie dzikiej
lustracji, trele banano morele. Podpisał się Michnik, Maleszka i
Żakowski.

I do następnego razu.
Obserwuj wątek
    • lubat Re: Życiński na zimno 25.11.08, 09:47
      l.o.r.t.e.a napisał:

      > Kolejny "znany autorytet moralny" zafunduje nam spektakl w stylu.
      > Poniedziałek - Nigdy nie współpracowałem z SB. To kampania
      > nienawiści! Spalić IPN!
      > Wtorek - (po publikacji przez gazety dokumentów z IPN) Nigdy nie
      > współpracowałem świadomie.
      > Środa - (po publikacji kolejnych dokumentów) Owszem, rozmawiałem
      > kilka razy, ale się nie zaciągałem. Poza tym, nikomu nie szkodziłem.
      > Czwartek - (po publikacji jeszcze innych dokumentów) Owszem, mogłem
      > zaszkodzić paru osobom, ale nieswiadomie i nigdy nie brałem
      > pieniędzy.
      > Piatek - (po opublikowaniu ile pieniędzy, kiedy i za jakie
      > informacje mu wypłacono) - No niby troszkę tak jakby i tak dalej
      > przepraszam.
      > Sobota - List otwarty Znanych Autorytetów Moralnych w obronie czci,
      > godnosci i tak dalej, przeciw kłamcom z IPN, w sprawie dzikiej
      > lustracji, trele banano morele. Podpisał się Michnik, Maleszka i
      > Żakowski.
      >
      > I do następnego razu.


      Dla jasności: nie znoszę Życińskiego i prywatnie uważam, że to taka odmiana
      katolickiego faryzeusza. Ale w sprawie "lustracji" będę go bronić przed
      judaszami typu l.o.r.t.e.a i innymi.

      Każdy człowiek, nawet gdyby był kryształowo czysty, a sprawował jakąkolwiek
      funkcję czy wyjeżdżał na studia czy delegację służbową za granicę MUSIAŁ odbyć
      rozmowę ze służbami bezpieczeństwa.
      Wszyscy też doskonale wiedzą, że taki człowiek nie miał najmniejszego wpływu na
      to, co bezpiecznik napisał po takiej rozmowie, a traktowanie tych
      bezpieczniackich raportów jako nieskazitelnych dowodów, świadczy o załganiu i
      wyjątkowo złej woli.

      Dla mnie osobiście, ukazywanie się co jakiś czas jakichś papierów na temat
      jakiegoś "autorytetu" albo rzeczywistego autorytetu, jest formą zemsty
      lustratorów za to, że byli tak mali, do tego stopnia nic nie znaczący, że nawet
      SB nie zainteresowało się nimi. Ot, mentalność nieudaczników, którzy dostali
      trochę władzy.
      • marian.kaluski Gorąco, gorąco; bardzo gorąco 25.11.08, 12:29
        Nie jestem przekonany co do niewinności abpa Józefa Zycińskiego. Tym
        bardziej, że jak pisze "lubat": "to taka odmiana katolickiego
        faryzeusza".
        Jego bronią "autorytety moralne" i "Gazeta Wyborcza" tak
        przekonywująco, jak przekonywująco bronią Lecha Wałęsę. Czyli w
        zasadzie wzmacniają w nas przekonanie, że "nie ma dymu bez ognia".

        Marian Kałuski, Australia
        • hanyszameryki Re: Gorąco, gorąco; bardzo gorąco 25.11.08, 19:25
          gadza sie. Nie ma dymu bez ognia. Dym, to Mariian Kaluski i jego
          bezpodstawne insynuacje. A ogien? Scislej: Kto i gdzie go zapala.
          Podejrzewam, ze zapalki sa w Moskwie....
        • janina38 Re: Gorąco, gorąco; bardzo gorąco 28.11.08, 19:40
          A ja trafiłam na twoja teczkę TW i udowodnij mi,ze nie ma dymu bez
          ognia i to o innego Kałuskiego idzie. Oj ludzie ludzie , jak wam nie
          wstyd tak łatwo osądzać i podejrzewać innych o niecne czyny.Mój
          śp.Ojciec nauczał mnie,że takimi paskudnymi cechami charakteryzują
          się zazwyczaj podli ludzie, którzy innych oceniaja wg swoich
          niecnych czynów.Przerażające ilu was jest, nawet wśród WIPów,
          zwłaszcza z poprzedniej kadencji rządowej.
          • 1stanczyk Prl-owska rzeczywistosc byla podla bo budowaly ja 28.11.08, 21:44
            podle, karierowiczowskie, sprzedajne tchorze, ktore wraz ze zmianami
            solidarnosciowymi przemienily sie nagle w niewinne niczemu ofiary.
            Dlaczego przez 20 lat nie bylo nieomal zadnego z tej licznej rzeszy (ocenianej
            na blisko 100 tysiecy), ktory mialby odwage spontanicznie przyznac sie (bez noza
            na gardle jak Wielgus, Hejmo , Malinski czy Czajkowski z tych najbardziej
            znanych)w jakiejkolwiek formie np pamietnikow ?
            Brak lustracji w naszym kraju wynika z naszej dlugiej i bardzo kosztownej
            tradycji poblazliwosci dla tajnego karierowiczowskiego sprzedajnego scierwa,
            ktorej symbolem jest na Wawelu sarkofag biskupa Stanislawa zdrajcy naszego
            krola symbolizujacego wladze panstwowa a uswieconego przez watykanski kosciol !
            Tak dlugo jak nasza wyksztalciuchowa poblazliwosci dla tajnego donosicielskiego,
            zdradzieckiego scierwa bedzie jego reklama na przyszlosc, nasza panstwowa jest i
            bedzie zagrozona.

            Re: Gorąco, gorąco; bardzo gorąco
    • easy.teraz Życiński na zimno 25.11.08, 17:26
      "to musiało być potworne, upokarzające doświadczenie" Pewnie było
      ale nie tak poniżające jak nękanie tego człowieka teraz, w wolnej,
      ale nie wolnej od szaleńców Polsce.
      • billy.the.kid Re: Życiński na zimno 25.11.08, 18:24
        40% kiecaków donisiło. teczki pojechały w 89 na miodową. stąd tacy pewni swegfo.
        ale ich donosy są w teczkach obiektowych.a te są. tylko się trzeba przekopac.
        s.b. sama siebie traktowała bardzo poważnie.
    • krzysztofmadel Życiński na zimno 25.11.08, 23:01
      "Listy Nikodema" pisał Żychiewicz, nie Życiński. I jak tu Grajewskiemu wierzyć? Oczywiście, pytam retorycznie, Grajewski nie musi akurat tego wiedzieć.
    • tarantaran Życiński na zimno 26.11.08, 00:29
      Ks.Krzysztof Mądel od dłuższego czasu zajmuje sie przede wszystkim
      lustracją - kolejny "bohater" polskiego Kościoła, może i
      męczennik.Tymczasem żeby opluś kogoś wykazuje się
      nieuctwem.Informuję zatem,że autorem "Listów do Nikodema" był
      ks.Józef Życiński i były to jedne z najważniejszych tekstów - dla
      wielu osób - w stanie wojennym.Tadeusz Żychiewicz przez wiele, wiele
      lat pisał "Pocztę ojca Malachiasza" i to było zupełnie coś
      innego.Dal pewności przypomnę jeszcze - bo ks.Mądelowi wszystko się
      myli - że autorem "Listó Nikodema"(bez "do") był Jan Dobraczyński i
      było to jeszcze coś innego.Tak więc należy wierzyć Andrzejowi
      Grajewskiemu,a nie ks.Mądelowi.Ks.Krzysztofie,proszę się zastanowić
      nad sobą.Żenada!!!!!
      • hanyszameryki Re: Życiński na zimno 26.11.08, 06:10
        Zycinski napisal "Listy Nikodema i Inne Przypowiesci".
        • whiskeyjack Re: Życiński na zimno 26.11.08, 10:42
          Z ciebie to prawdziwy znawca "dziel" Arcybiskupa Zycinskiego.

          Czyzbys byl jednym z tych jego Mlodziankow?
      • trzy.14 Re: Życiński na zimno 26.11.08, 09:38
        Faktycznie, prosta kwerenda w googlu wskazuje na autorstwo arcybiskupa:

        gaudium.pl/oferta-wydawnicza/eseje/listy-do-nikodema-i-teksty-wojenne-apb-jozef-zycinski.html
        Swoją drogą sytuacja, w której ksiądz (jeśli to prawda) pisze paszkwil na
        arcybiskupa, świadczy o postępującej degrengoladzie tej, hmm, instytucji. Ale
        zawsze można się wyspowiadać i po sprawie...
    • abba15 łżeUBecja i żydoUBecja to jedno i to samo zło 01.12.08, 17:49
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka