lumpior 01.12.08, 16:07 Przerazajace,upodlajace.Katolicki kraj. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czerwonasukienka1 Chciałem ostatni raz zobaczyć syna... 01.12.08, 16:24 Niech mi ktos powie, ze snie ze za chwile sie obudze i ta historia to tylko wytwor wyobrazni. Odpowiedz Link Zgłoś
bracia_kartofle Re: Witamy w życiu. 01.12.08, 18:50 Na potwierdzenie słów tego pana przeczytajcie wątek osób które się tym zawodem parają www.kryminalistyka.fr.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=1250 Odpowiedz Link Zgłoś
marl57 przepisy unijne to regulują? 02.12.08, 00:28 bo jeśli tak to do nich należy się odwołać, bez względu na to czy tzw. polskie istnieją czy nie. - i po tym pojechać jak po burych sukach . Odpowiedz Link Zgłoś
lilith_dclxvi Nie przesadzajmy... 01.12.08, 20:18 Byłam na Oczki wielokrotnie. Prosektorium znajduje się w podwórzu obok wejścia do wypożyczalni książek. Wyobraźcie sobie bardzo duże lodówki w stylu lat 50. pozamykane w blaszanych boksach. Na półkach poukładane są ciała. Nigdy nie widziałam żadnych stosów zwłok, ani nikt nie leżał na ziemi. Na pewno przydałoby się odremontować cały budynek (jak biblioteka przeniesie się do nowego budynku na Ochocie) i zmienić sprzęt, ale nikt tu nikogo nie znieważa. Pokazywane w filmach designerskie, srebrne szuflady nijak mają się do autentycznego sprzętu. Mężczyzna po prostu był w strasznym szoku- widok kilkudniowych zwłok po wypadku jest sam w sobie dość makabryczny dla większości ludzi, zwłaszcza jeśli to ktoś bliski. Rodzina powinna oglądać dopiero odpicowane, upudrowane ciało. Niestety zapach wokół prosektorium jest niewyeliminowalny (ale żywy człowiek z otwartym jelitem pachnie jeszcze gorzej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
abrahadabra pięknie. pogadaj jeszcze o tym... cudne wyparcie. 01.12.08, 23:22 brak mi na Ciebie słów. Popisujesz się, czy co? Sytuacja jest naganna i tyle. Tak samo naganne było wpuszczenie tam tego ojca. ===================================== "Vanitas vanitatum et omnia vanitas" Odpowiedz Link Zgłoś
lelontm2 Re: Chciałem ostatni raz zobaczyć syna... 01.12.08, 16:46 A co ma do tego katolicyzm? Odpowiedz Link Zgłoś
eszp Re: Chciałem ostatni raz zobaczyć syna... 01.12.08, 17:43 lelontm2 napisał: > A co ma do tego katolicyzm? Jak to co? Szacunek dla zmarłych, chyba, ze się mylę. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Chciałem ostatni raz zobaczyć syna... 01.12.08, 18:21 No i podobno w Polsce jest 95% Katolików których obowiązkiem jest szacunek dla zmarłych. Zawsze się zastanawiam jakim cudem te 5% daje sobie radę robić te wszystkie złe rzeczy, które mamy w naszym kraju? Odpowiedz Link Zgłoś
marl57 Re: Chciałem ostatni raz zobaczyć syna... 02.12.08, 00:37 -zupełnie, jakbyś miał zdanie, że te 5% jest antykatolicka i przede wszystkim amorlna. Jest wręcz odwrotnie, tam właśnie znajdziesz realizowane wartości humanistyczne i prawdziwy szacunek dla człowieka. Ci ludzie nie potrzebują kagańców wiar i wyznań z ich kanonami, oni robią to bo tego sami chcą. Dla radości, nie dla idei żadnych pustych. Tzw zło znajdziesz tam, gdzie ma by wykonywane dobro - a nie jest. Wiesz -to dobro od niedzieli, od święta, na nowy rok, nie na codzień. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Chciałem ostatni raz zobaczyć syna... 02.12.08, 11:20 Znasz takie słowo "ironia"? Odpowiedz Link Zgłoś
artur737 Chciałem ostatni raz zobaczyć syna... 01.12.08, 16:49 Jakie polki? Ja tez tam kiedys bylem. Oczki jest zamkniete w nocy, a zostaje dostepny tylko maly przedsionek. Tam w ciagu nocy policja przywozi wszelkie znalezione zwloki tzw do wyjasnienia. Sruu, na podloge gdziekolwiek, jedne na drugie, jeden truposz niby siedzi oparty o sciane a drugi lezy mu na kolanach. Kobiety z zadartymi do gory kieckami z majtkami na wierzchu. Czasem to wyglada jak stos podobny do tego jak na zdjeciach z Oswiecimia. Tez mialem ochote isc do prasy. Odpowiedz Link Zgłoś
artur737 Re: Chciałem ostatni raz zobaczyć syna... 01.12.08, 17:05 Zeby bylo jasne. Moje obserwacje byly poczynione na dlugo przed powstaniem potwora politycznego jakim jest PIS. Tam po prostu zawsze tak bylo i nic sie nie zmienilo. Z drugiej strony maja chyba po prostu brak miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
marl57 Re: Chciałem ostatni raz zobaczyć syna... 02.12.08, 00:38 trzaśnij z łokcia kilka fot compactem i opublikuj z zapytaniem, - skąd to i z kiedy. Ciekawe - ile osób to rozpozna. Odpowiedz Link Zgłoś
straubingj Re: Chciałem ostatni raz zobaczyć syna... 01.12.08, 16:52 to spuscizna twojej komuny Odpowiedz Link Zgłoś
grogreg Re: Chciałem ostatni raz zobaczyć syna... 01.12.08, 17:15 Komuna upadła 17 lat temu. Budynek, jeśli jest niezbędny, wraz ze specjalistycznym wyposażeniem stawia się w pół roku. Wyasygnowanie funduszy, załatwienie pozwoleń, rozpisanie przetargu.....powiedzmy jakieś trzy lata. Komuniści tłumaczyli się II wojną, światową. Obecni rządzący tłumaczą się komunistami, lub poprzednią "wachtą". A ja myślę że wytłumaczeniem jest lenistwo. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: Chciałem ostatni raz zobaczyć syna... 01.12.08, 18:18 > Komuniści tłumaczyli się II wojną, światową. Obecni rządzący > tłumaczą się komunistami, lub poprzednią "wachtą". > A ja myślę że wytłumaczeniem jest lenistwo. Rząd ma powiedzmy 100 tyś złotych (to tylko przykłąd kwota "z czapki"). Na co je przeznaczy? Na cicho leżące zwłoki w prosektorium? Czy na drących mordy "związkowców" na ulicy? Dziwisz się ich wyboru? Tu nawet nie chodzi o sprawę reelekcji i dobrych "notowań". Nawet jakby te sprawy rząd miał "gdzieś" to coś trzeba zrobić z zamieszkami na ulicach. Poślesz przeciwko nim ZOMO ups ZOPP czy jak się to obecnie nazywa? Właśnie te wygórowane rządania "proli", setki tysięcy takich którym "należy się" powodują że brak ciągle pieniędzy na inne sprawy. A zwłok nie widać to są zawsze "ostatnie w kolejce" dopóki nie wybuchnie taki skadal. I na tym polega "wina" komuny. Krzywda zrobiona ludziom "zwichrowania" ich poglądów. Nawet dziś ta "komuna" żyje w sercach niektórych ludzi - ot takich którzy twierdzą np., że "zdrowie nie może być towarem". Odpowiedz Link Zgłoś
nameja Jedno, co zrobią to zwolnią ludzi 01.12.08, 17:04 którzy pozwolili to zobaczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
wilhelm4 Chciałem ostatni raz zobaczyć syna... 01.12.08, 17:05 Przypominam: Jakis rok temu byla podobna afera, bo w srodku Krakowa, w lecie, smierdzialo az na ulicy - sloooodko. :( A potem jakies pol roku temu, gdzies, chyba na Dolnym Slasku, kilku dziciakow gapilo sie i walilo galazia przez okno po nieboszczykach (i chyba sie tez tam wdarlo i filmowalo). Obawiam sie, ze to nie wyjatek, a raczej regula. Tzn. "regularny" bajzel, zeby nie powiedziec makabra i katastrofa. Odpowiedz Link Zgłoś
bergman1 tu jest strach żyć i umrzeć !!mocarstwo 01.12.08, 17:25 a ci sobie tylko diety dzwigają.ohyda. Odpowiedz Link Zgłoś
michkord po sprawie łowców skór z Łodzi... 01.12.08, 17:27 w której pracownicy pogotowia zabijali ludzi dla paru groszy już nic mnie w tym kraju nie zdziwi... Odpowiedz Link Zgłoś
michalw4 Bardzo chciał, to zobaczył 01.12.08, 17:31 Facet sam do siebie powinien mieć największą pretensję. Zamiast czekać na normalne okazanie zwłok, kiedy to przed czynnością są doprowadzane do porządku, kładzione na stole w sali - to on wolał dać w łapę technikowi (bo nie wierzę żeby za darmo ktoś tam był tak głupi, żeby pokazywać chłodnię). A że w chłodni leżą zwłoki jedne obok drugich, często zgniłe, często nie umyte, to jest normalne w zakładach medycyny sądowej, a piękne obrazki z osobnymi wnękami na każde ciało to tylko w amerykańskich filmach się zdarzają. I powinni zwolnić tego, kto był na tyle chciwy i bezmyślny, że wpuścił rodzinę zmarłego do chłodni i naraził na oglądanie ciała nie przygotowanego do okazania. Odpowiedz Link Zgłoś
sneaker Re: Bardzo chciał, to zobaczył 01.12.08, 17:33 Świetnie, a w niedzielę pewnie pójdziesz do kościoła i będziesz uczestniczyć we mszy św. Odpowiedz Link Zgłoś
michalw4 Re: Bardzo chciał, to zobaczył 01.12.08, 18:01 > Świetnie, a w niedzielę pewnie pójdziesz do kościoła i będziesz > uczestniczyć we mszy św. Ależ oczywiście, bo jestem chrześcijaninem i wierzę, że bez duszy zwłoki to tylko psujące się truchło. Przesadnie nabożny stosunek do zwłok w rodzaju sprzeciwiania się wzięciu organów do przeszczepu czy nawet zrobieniu sekcji zwłok to pozostałość pogaństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
critto Re: Bardzo chciał, to zobaczył 01.12.08, 19:05 michalw4 napisał: > > Świetnie, a w niedzielę pewnie pójdziesz do kościoła i będziesz > > uczestniczyć we mszy św. > > Ależ oczywiście, bo jestem chrześcijaninem i wierzę, że bez duszy zwłoki to > tylko psujące się truchło. Przesadnie nabożny stosunek do zwłok w rodzaju > sprzeciwiania się wzięciu organów do przeszczepu czy nawet zrobieniu sekcji > zwłok to pozostałość pogaństwa. akurat u słowiańskich i germańskich pogan ciała PALONO; pogrzeb wyglądał tak, że kładziono ciało na stos, który podpalano. Następnie prochy zbierano do urny i zakopywano albo wznoszono kurhan z kamieni i ziemi nad pogorzeliskiem. Jest to zresztą zwyczaj ogólnoindoeuropejski - w Indiach do dziś się go stosuje. Słowianie szanowali spalone zwłoki, ale wierzyli przede wszystkim w DUCHY Przodków, przebywające w Nawii pod opieką Welesa (Wołosa). Grzebanie zwłok w całości było stosowane jeszcze wcześniej, w religiach animistycznych. Często grzebano zmarłych blisko domów albo wręcz... pod posadzką, bo wierzono, że w ten sposób zmarli zostaną z żywymi i będą się nimi opiekować. Z kolei chrześcijański zwyczaj grzebania zwłok pochodzi z religii żydowskiej i wiąże się z wiarą w to, że ciało będzie potrzebne (albo wskazane) aby zmartwychwstać na Sąd Ostateczny. Z naszym słowiańskim pogaństwem nie ma to nic wspólnego. PS. nie znam nikogo, kto by się sprzeciwiał wzięciu organów do przeszczepu. Ale warto wiedzieć, że Kościół katolicki jeszcez na początku XX wieku był temu bardzo przeciwny. Potem na szczęście zmienił zdanie. Odpowiedz Link Zgłoś
venus99 Chciałem ostatni raz zobaczyć syna... 01.12.08, 17:35 przepisy nie mówią jak postepować...i to jest argument!!!jak nie wiesz jak się zachować to zachowuj się przyzwoicie.i to się dzieje w kraju,który podobno jest krajem katolickim.faceta narzekającego na brak przepisów wylałbym z pracy.natychmiast.przepisy na to są. Odpowiedz Link Zgłoś
bopin w szpitalach też 01.12.08, 17:41 Niestety w niektórych szpitalach wygląda to podobnie albo jeszcze gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
bopin Re: w szpitalach też 02.12.08, 10:29 ch3heg napisał: > W którym szpitalu? Chcesz dokładny adres żeby sobie popatrzeć?. Czy podejrzewasz bezpodstawnie, że jestem gołosłowny? Jest taki szpital psychiatryczny na Kociewiu, porozmawiaj z kimś, kogo bliski tam zszedł. Odpowiedz Link Zgłoś
bopin Re: w szpitalach też 02.12.08, 18:32 ch3heg napisał: > W którym szpitalu? Masz jeszcze jakieś wątpliwości głąbie? Odpowiedz Link Zgłoś
pboecker Co tu muwic o poszanowaniu na codzien,- 01.12.08, 18:02 jak po smierci jej nie ma.Polska najpiekniejsza,najwspanialsza,naj...! Odpowiedz Link Zgłoś
haniluk Re: Co tu muwic o poszanowaniu na codzien,- 01.12.08, 19:45 Ten Pan pisze "muwić" , dlaczego czyżby w szkole do kórej uczęszczał uczono tylko religii ? Odpowiedz Link Zgłoś
bopin Re: Co tu muwic o poszanowaniu na codzien,- 02.12.08, 10:30 haniluk napisał: > Ten Pan pisze "muwić" , dlaczego czyżby w szkole do kórej uczęszczał > uczono tylko religii ? jak skończy gimnazjum to się nauczy Odpowiedz Link Zgłoś
focus-only Chciałem ostatni raz zobaczyć syna... 01.12.08, 18:05 Proszę iść i zaobaczyć jak to wygląda a raczej śmierdzi na ul.Oczki. Zastanawiam się co robi SANEPID w tej sprawie czy przeprowadził choć raz kontrolę w tym zakładzie. Lodówki stoją na zewnątrz budynku, śmierdzi z nich jak z jakieś ubojni. Czy ktoś zadbał kiedyś o jakąś dezynfekcję? Pewnie nie bo i po co. Przecież tam przychodzą studenci do biblioteki. Stojąc w kolejce po książki pewnie nie jednej osobie było słabo od smrodu. Może jednak wypadałoby się nad tym zastanowić co się dzieje z ludźmi po śmierci, i nad jego szacunkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
xagog Re: Chciałem ostatni raz zobaczyć syna... 01.12.08, 18:07 Nie jestem katolikiem (żeby nie było,że bronię swoich poglądów),ale co katolicyzm ma z tym wspólnego?Tacy jak Ty widzą wszędzie katolików,tylko Wy jesteście "normalni".Życie nie jest czarno-białe. Odpowiedz Link Zgłoś
largecoffe Chciałem ostatni raz zobaczyć syna... 01.12.08, 18:09 W ubiegłym roku widziałam pomieszczenia, w których przechowuje się zwłoki w szpitalach bródnowskim i na Banacha. To, co tam zobaczyłam, przeszło moje najśmielsze oczekiwania i niewiele różni się od opisu w tym artykule. Są chłodnie - dwie na szpital, a w nich wszyscy, którzy akurat muszą się tam znaleźć. Na Banacha obskurny, zasyfiony korytarz okazał się też salą sekcyjną. Koszmar. Personel nie widział w tym nic dziwnego. Odpowiedz Link Zgłoś
yanbar Chciałem ostatni raz zobaczyć syna... 01.12.08, 18:10 najpierw krzyczycie zeby nie dawać kasy na służbe zdrowia, a zaraz potem raban że nie ma miejsc na zwłoki. ludzie, zdecydujcie sie. to polska własnie - siedzą przed komputerami pieniacze i chcą zeby było jak w europie zachodniej, z tą rożnicą, że bez ich ciężkiej pracy i bez wyrzeczeń. oby tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
etykietka Re: Chciałem ostatni raz zobaczyć syna... 01.12.08, 18:18 A w kraju trwa dyskusja , czy etyczne jest zamrażanie zarodków...:( Zarodkom należy się poszanowanie:( W momencie narodzin prawa się kończą! Odpowiedz Link Zgłoś
antybandzior [...] 01.12.08, 18:35 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
janusz114 Chciałem ostatni raz zobaczyć syna... 01.12.08, 18:34 Tak sobie myślę, że za pieniądze które wydano na próbę udowodnienia, że gen. Sikorskiego zabili Rosjanie oraz za pieniądze wydane na późniejszą galę i paradę, można by wybudować całkiem przyzwoite miejsce do przechowywania zwłok. No, ale transmisji TVPis z takiego miejsca nie przeprowadziłaby na pewno... Odpowiedz Link Zgłoś
diogenes02 Kompletna bzdura 01.12.08, 18:35 Sam jako lekarz wielokrotnie uczestniczyłem w sekcjach zwłok i dokładnie sobie obejrzałem takie ośrodki. To co jest opisane w tym artykule to kompletna bzdura. Biedny człowiek musiał jeszcze być w szoku po ujrzeniu syna, że zachował zniekształcony obraz w pamięci. Odpowiedz Link Zgłoś
nurse_manager Re: Kompletna bzdura 01.12.08, 19:51 Pracuje w zawodzie od wielu lat, chodzilem do niejednej kostnicy czyli "lodowki". Mamy przepis, ze NIGDY, powtarzam NIGDY nie idzie sie tam samemu. Nawet po ilus tam latach pracy widok nie jest najlepszy do wspomnien. A widzimy przeciez rzeczy, po ktorych nieraz "normalny" czlowiek, uczciwszy uszy, rzyga. Zasadniczo wyprawa do kostnicy to 2 pielegniarki/rze (minimum JEDNA MUSI byc, druga moze byc Pomoc Pielegniarska) i Pan "Ochrona", ktory tylko otworzy drzwi i stoi przy nich. ONI nie dotkna nawet wozka. Faktem jest, ze wszedzie (co najmniej ja mialem to szczescie) SA LODOWKI. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Kompletna bzdura 01.12.08, 19:52 diogenes02 napisał: > Sam jako lekarz wielokrotnie uczestniczyłem w sekcjach zwłok i dokładnie sobie> obejrzałem takie ośrodki. To co jest opisane w tym artykule to kompletna> bzdura. Biedny człowiek musiał jeszcze być w szoku po ujrzeniu syna, że> zachował zniekształcony obraz w pamięci. Człowieku przestań pisać leniwe wykręty i usprawiedliwienia dla polskiego porządku, wiem jak wyglądają i jaka sytuacja panuje w niektórych szpitalach w Polsce. Po każdej wizycie w szpitalu nie mogłam przyjmować pokarmu bo mi się dźwigało wszystko do góry brały mnie wymioty na myśl i na widok tego. Widziałam oddziały intensywnej terapii jak i normalne pokoje chorych jak i pokoje lekarzy. Chorzy skarżyli się że lekarza nie widzieli tygodniami a siostrę tylko raz na dzień. Nie chce pisać tu publicznie szczegółów ale wiele mam tu do zakwestionowania tak jak na personal tak i na panujący porządek w polskich szpitalach. Te doświadczenia wyniosłam z niejednego szpitala w Polsce tylko z wielu. Przyjedz na Zachód pooglądaj sobie szpitale, tu możesz o każdej porze i każdego dnia wejść do chorego i siedzieć z nim do woli. Zapraszam cie szczególnie do obejrzenia oddziałów intensywnej terapii, normalnych sal chorych jak i normalnych udziałów przyjęć gdzie pacjenci przyjmowani są 24 godzin na dobę. No ta bene widziałam sale przyjęć w Warszawie z której musiałam skorzystać z powodu nagłego wypadku, wiedziano ze jestem w tym wypadku prywatnym pacjentem, wiedziano ze jestem z zagranicy, nawet nie posprzątano po poprzednim pacjencie, tja co tu więcej pisać, koszmarne wspomnienie. Opisałam ci moje wrażenia z widoków polskich szpitali, przy tym umie sobie wyobrazić jaki porządek istnieje poza szpitalami np. w prosektorium. Odpowiedz Link Zgłoś
nurse_manager Re: Kompletna bzdura 02.12.08, 02:44 "...Te doświadczenia wyniosłam z niejednego szpitala w Polsce tylko z wielu. Przyjedz na Zachód pooglądaj sobie szpitale, tu możesz o każdej porze i każdego dnia wejść do chorego i siedzieć z nim do woli. Zapraszam cie szczególnie do obejrzenia oddziałów intensywnej terapii, normalnych sal chorych jak i normalnych udziałów przyjęć gdzie pacjenci przyjmowani są 24 godzin na dobę..." "Udzial przyjec"? co to. A w kwestii formalnej, to poza Pediatria, gdzie tylko RODZICE maja prawo pobytu 24/7 (zakladajac, ze maja prawa rodzicielskie, bo i negatywy tez sie zdarzaja) malo ktory szpital pozwala na 24/7. A nawet i tam, jesli COS sie dzieje, wyrzuca sie po prost wizytujacych. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Kompletna bzdura 02.12.08, 20:57 nurse_manager napisał: > A w kwestii formalnej, to poza Pediatria, gdzie tylko RODZICE maja prawo pobytu> 24/7 (zakladajac, ze maja prawa rodzicielskie, bo i negatywy tez sie zdarzaja)> malo ktory szpital pozwala na 24/7. A nawet i tam, jesli COS sie dzieje, wyrzuca> sie po prost wizytujacych. Tak typowo po polsku, wyrzucić, niedopuscić, wyprosić, przecież znam to z Polski. Oj biedny, biedny mentalnie tej kraj. Jako chora nie chciałabym być leczona w tym kraju ani leżeć w polskich szpitalach. Napatrzyłam się na nie dosyć. Odpowiedz Link Zgłoś
platfusyf Re: Chciałem ostatni raz zobaczyć syna... 01.12.08, 18:51 lumpior napisał: > Przerazajace,upodlajace.Katolicki kraj. Dodam jeszcze : przerażające , upodlające.Kraj PLATFORMY OBYWATELSKIEJ. Odpowiedz Link Zgłoś
mmarioo Re: Chciałem ostatni raz zobaczyć syna... 01.12.08, 19:09 Wierzący i nie wierzący, platformersy i pisowcy - tylko w obliczu śmierci poglądy nie są ważne. W adycji w TOK-fm Pan Andrzej apelował do decydentów o zajęcie się warunkami panującymi w ZMS na ul. Oczki. Nikogo nie oskarżał, a dzielł się swoim przeżyciami. Odpowiedz Link Zgłoś
gacekemdk Re: Chciałem ostatni raz zobaczyć syna... 01.12.08, 19:53 Się pisdeczka odezwała. Odpowiedz Link Zgłoś
ram_1973 Przeżycia z trupiarni 01.12.08, 18:58 przy ul Oczki są także udziałem młodych policjantów, którzy napatrzyli się na amerykańskie filmy a w kontakcie z polskimi realiami bezceremonialnie wymiotują przy tzw. chłodniach. Byłem tego niejednokrotnie świadkiem. Szczęściem Tego tak boleśnie doświadczonego ojca jest fakt, że przyszedł pożegnać się z synem w chłodnej porze roku, latem z zalegających nary ciał płyną ob ficie cuchnące płyny z rozkładu!!! Polskie rzeźnie i masarnie mają ekstremalne przepisy sanitarne a co z naszymi ciałami? Odpowiedz Link Zgłoś
turpin raczej norma, niż wyjątek 01.12.08, 19:04 Znam nienajgorzej realia trupiarni w Polsce, Anglii i Kanadzie. Porządki opisane w tym artykule, to socjalistyczna norma, której dalej trzyma się z konsekwencją chyba większość pracowników prosektur na terenie Rzeczpospolitej 3.5. A wcale tak nie musi być, mimo biedy, przestarzałego sprzętu itp wymówek. Np. prosektura w Instytucie Pediatrii w Krakowie wygląda (czy przynajmniej wyglądała, nie wiem jak jest teraz) lepiej, niż niejedna sala operacyjna w szpitalu powiatowym, a opiekujący się nią laborant był wzorem sumienności i taktu. Wielcy, dowądzący stosownymi zakładami medycznymi, odwiedzają prosekturę z reguły dopiero wtedy, jak samym im się tam przychodzi położyć. Odpowiedz Link Zgłoś
czysty_jogurt Re: Chciałem ostatni raz zobaczyć syna... 01.12.08, 19:43 A co to ma wspolnego z KATOLICYZMEM? O ile wiem, Zaklad Medycyny Sadowej nie jest nadzorowany przez Kosciol Katolicki. Odpowiedz Link Zgłoś
ivrp czy ten "new" jakby z Faktu wzięty miał na celu 01.12.08, 20:18 przyćmić tę przykrą dla salonu informację, że Bolek to jednak Wałęsa? Odpowiedz Link Zgłoś
vvim Re: czy ten "new" jakby z Faktu wzięty miał na c 01.12.08, 22:17 Who cares who's who... :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
wizard Re: czy ten "new" jakby z Faktu wzięty miał na c 02.12.08, 01:07 Tak, zdemaskowałeś spisek. Wszystkie newsy są tylko preparowane w celu odwrócenia od prawdziwego problemu. Odpowiedz Link Zgłoś