Dodaj do ulubionych

Warszawa wybrała makaron

12.12.08, 07:48
Widać za mało jest Polaków sławnych zeby nadawać durne nazwy dla poklasku
Obserwuj wątek
    • tles10 czy wy w GW macie schizofrenię na puncie Kaczorów? 12.12.08, 09:07
      Już się ludzie z was śmieją i coraz mniej czytają
      • ogul_bobra Każdy musi mieć swojego wroga, a Kaczyńscy ... 12.12.08, 11:23
        to wdzięczny temat. Dlatego Gazeta go tak eksploatuje. Gdyby nie Kaczyńscy, to w
        Gazecie prawie by nic nie było, a w każdym razie byłoby dużo mniej niż w
        Dzienniku i Rzepie
    • wyksztalciunio Warszawa wybrała makaron 12.12.08, 10:09
      Panie Pacewicz,zawsze miałem Pana za człowieka rozsądnego.Ale teraz
      posiał Pan we mnie wątpliwości.
      Co by Pan powiedział gdyby chińczycy w rewanżu nazwali swoje rondo,
      Wolnym Śląskiem albo Wolne Miasto Gdańsk.Jako znakomity publicysta,
      winien Pan sobie zdawać sprawę,że w polityce liczą się interesy a nie
      uczucia.I choć Kaczyńskiego nie trawię,to w tym wypadku przyznaję mu
      rację.
      • madissa Re: Warszawa wybrała makaron 12.12.08, 10:22
        Nie wiem, co by powiedział Pan redaktor Pacewicz, ale ja tam bym powiedziała: a
        niech sobie nazywają ronda w Pekinie jak im się żywnie podoba.

        Postępowanie samorządu warszawskiego to totalne tchórzostwo. I na dodatek
        pokazuje, że samorządy w Polsce są upolitycznione do szpiku kości! No, ale my
        Wyborcy zapamiętamy sobie wczorajszy dzień, oj tak.

        Mam jeszcze jedną teorię: proponowana nazwa była ZBYT optymistyczna. Gdyby
        pojawiło się w niej choć jedno słowo z takich oto: poległych, pomordowanym,
        zabitym, wywiezionych, torturowanym, umarłych, pogrzebanym; choć jeden stopień
        wojskowy albo św. przed nazwa (np. typu: "Rondo Pomordowanych za Wiarę Świętych
        w Tybecie" - to nazwa by dawno przeszła większością głosów ;)
      • pomysl.po.wypiciu w polityce prezydenta Kaczyńskiego 12.12.08, 10:34
        liczą się interesy?? ciekawe, ciekawe. a od kiedy? to skąd to ciągłe
        wymachiwanie szabelką w stronę Rosji? za prezydentury Kaczyńskiego nazwano jedno
        rondo w Warszawie rondem Dudajewa co było kontrowersyjne nawet wśród Czeczenów
        którzy po części uważają go awanturnika i kacyka
      • abdank27 Re: Warszawa wybrała makaron 13.12.08, 23:41
        No, popatrz, wykształciunio, jaki ja niedoinformowany jestem. Czy
        może ostatnio duchowy przywódca Ślązaków spotkał się z prezydentem
        Chin, choćby prywatnie? A może dostał Nobla lub choćby doktorat hc
        Uniwersytetu Pekińskiego? A ilu Ślązaków zginęło ostatnio z rąk
        polskich siepaczy? Uwierz mi, nic o tym nie słyszałem. Nawet w Radiu
        Maryja. Na jakim świecie ja żyję!?
    • ateofi Warszawa wybrała makaron 12.12.08, 10:19
      Przecież wiadomo, że ten mały pieniacz potrafi tylko robić na złość
      rządowi i premierowi oraz Rosji. Natomiast jak trzeba pokazać
      charakter np. w sprawie Tybetu to chowa swoją małą głowę w piasek.
      • abdank27 Re: Warszawa wybrała makaron 13.12.08, 23:44
        Może chce poprosić Chińczyków o bratnią pomoc i napaść na Osetię? :-
        )))
    • and_nowak Oddzielić ziarno od plew 12.12.08, 10:25
      Nie podoba mi się, że zmieniono charakter spotkania na prywatne i "po cichu".
      Nie podoba mi się, że odstąpiono od nadania honorowego tytułu Dalaj Lamie.

      Natomiast uważam, że nazwa ronda była po prostu zła. Nietrafiona.
      Rondo Tybetu ? OK, super! Ale bez przymiotników. Nigdzie nie ma al. Wolnych
      Stanów Zjednoczonych, nie ma ronda Niemiec Wolnych Od Faszyzmu, itd. Tu nie
      chodzi o odwagę, czy jej brak, tu chodzi o sens.

      A że radni odstąpili od nadania nazwy ze strachu - no cóż czasami ktoś ze złych
      pobudek zrobi coś z sensem...


      Tak a propos: pan Taotao był u Sikorskiego - czy tak? To jakie przełożenie na
      RADNYCH ma minister? Może jednak żadne?
    • lipkowicz tchórze 12.12.08, 10:27
      "Rondo Wolnego Tybetu" to kontrowersyjna nazwa, a spotykanie się z Dalajlamą
      zawsze powoduje ostrą reakcję Chin. Nie trzeba było potrząsać szablą od miesiąca
      i w wielkich słowach opisywać swoją odwagę i bezkompromisowość, po czym złamać
      się w ostatnich minutach i dać całkowicie upokorzyć. Trzeba było albo trwać do
      końca, albo od samego początku siedzieć cicho i grzecznie pod chińskim butem. A
      najrozsądniej by było zrobić coś, co w polskiej kulturze politycznej wciąż jest
      egzotycznym zjawiskiem - pójść na rozsądny kompromis, np. nazwać rondo "Rondem
      Tybetu". Mocne w gębie tchórze i tyle.
    • ogul_bobra Radni zachowali się bardzo rozsądnie 12.12.08, 11:16
      Nazwanie ronda 'Rondem Wolnego Tybetu" pomogłoby Tybetowi jak ch... :) Wszyscy
      Tybetańczycy poczuliby ulgę, że gdzieś w jakiejś Warszawie w jakiejś Polsce
      (na pewno wszyscy w Tybecie wiedzą gdzie jest Warszawa i Polska :) jest takie
      rondo. Od razu zrobiłoby im się lżej na sercu...
      A my odczulibyśmy to rondo i to konkretnie. Takie bajki, że nic by się nie
      stało może sobie opowiadać jakiś Pacankiewicz, który wie o Chinach tyle, ile
      przeczytał w Wyborczej. Każdy, kto handluje z Chińczykami, wie jak trudno
      zdobyć taniego i solidnego (!) dostawcę, ile się trzeba najeździć do Chin, ile
      prezentów nadawać, ile alkoholu wypić (tak, bo nie tylko Rosjanie piją przy
      interesach) i jak łatwo zepsuć wszystko jedną drobną uwagą o Tybecie. A jak
      jeden z drugim Pacankiewiczem myśli sobie, że damy radę bez chińskich
      dostawców, to niech przestanie używać chińskich produktów: elektroniki,
      odzieży, żywności, na których wcale nie musi być metka Made in China, bo
      chińscy są często poddostawcy. Wtedy Pacankiewicze zauważyliby, że świecą gołą
      dupą (bo spodnie chińskie, mimo, że markowe) mają brudne zęby (bo pasta i
      szczoteczka chińska), są zarośnięci (bo maszynka chińska) i wyglądają trochę,
      jak z epoki kamienia łupanego... Nawet okulary pewnie mają chińskie :)
      • lipkowicz chiński szantaż 12.12.08, 11:37
        Udało Ci się ująć sedno chińskiej argumentacji: "Jak będziecie wspominać o
        Tybecie, prawach człowieka i demokracji, to Was załatwimy ekonomicznie i nawet
        ubrań nie będziecie mieli".

        Więc po pierwsze: jeszcze niedawno nikt z Zachodu z Chinami nie handlował, a
        jakoś było się w co ubrać, a nawet mieliśmy nietrujące jedzenie bez melaminy i
        urządzenia elektroniczne, które długo i dobrze działały. Może nawet i droższe,
        ale jestem gotów płacić w sklepach trochę więcej, jeśli dzięki temu mniej
        tybetańskich kobiet i dzieci będzie poddawanych torturom.

        Po drugie: jeśli Chiny przestaną nam dostarczać ten swój cały towar po
        dumpingowych cenach, to nie my padniemy, tylko oni. To Chiny będą wtedy musiały
        zamknąć fabryki, zwolnić miliony 12-letnich dzieci z pracy, utrzymać tę masę
        bezrobotnych, zutylizować miliony ton niechcianego towaru itd. A u nas wtedy
        pojawi się zapotrzebowanie na te produkty, ożywi się handel wewnątrz-europejski,
        powstaną fabryki, spadnie bezrobocie, gospodarki osiągną większy przychód itd.

        Po trzecie: ta argumentacja przypomina sytuację, w której wiesz, że Twój sąsiad
        tłucze swoje dzieci i zamyka je na pawlaczu, ale nic nie mówisz, bo czasem
        jaracie razem na klatce i on Ci wtedy daje szluga. A jak coś o tym delikatnie
        napomykasz, to on Cię nie częstuje i sam musisz sobie kupić, więc wolisz
        siedzieć cicho.
        • pissglowki Re: bardzo trafny komentarz, sir lipkowicz 12.12.08, 11:56
          dodam tylko od siebie, że czasem zastanawiam się jaki RZECZYWISTY wpływ na
          kondycję światowej gospodarki mają tanie wyroby (nie tylko z chin) - i czy aby
          na pewno jest co wpływ zbawienny...
          • ooolooo Re: bardzo trafny komentarz, sir lipkowicz 12.12.08, 14:23
            Ponadto, niemozliwe jest nalozenie sankcji na Polske, bez nakladania ich na cala
            UE. Przeciez w UE nie ma cla, a chinska tandeta, tak czy inaczej, nie musi
            plynac przez polskie porty. Ponadto maja embargo na wolne media i informacja o
            rondzie "Wolnego Tybet" nigdy nie dotarlaby do opinii publiczenej. Zamiast
            calowac ich po stopach trzeba bylo zapytac czy wola rondo "melaminy w chinskim
            jedzeniu".
        • ar.co Re: chiński szantaż 12.12.08, 13:24
          No to może zacznij krucjatę od siebie - po prostu nie kupuj
          chińskich produktów i czekaj, aż Chiny padną, a u ciebie ożywi się
          handel wewnątrz-europejski, powstaną fabryki itp.
    • boado Wrzask medialny wokół pajaca 12.12.08, 11:47
      • pissglowki Re: ? nie zauważyłem żadnego wrzasku me 12.12.08, 11:58
        dialnego wokół twojej osoby. chyba coś sobie nadbudowujesz.
    • pio41 Warszawa wybrała makaron 12.12.08, 13:34
      No tak, jesli chcialo sie byc politycznym, nalezalo nie wyskakiwac z inicjatywa.
      Reakcja Chin byla do przewidzenia. Natomiast reakcja radnych na interwencje Chin
      - haniebna. Ot, takie male Monachium...


      www.eczytelnia.pl/oblezenie/
    • ooolooo Prezydent - "Kaczka" - a glowe jak strus chowa 12.12.08, 14:12
      Popis naszych władz.Ciekawe jakby wygladal upadek komunizmu gdyby z takim
      bohaterstwem jak to Lecha Walesy, w latach 80' przywodcy zachodu przyjmowali
      papieza? Jest mi smutno, ze reprezentant narodu, mojego narodu, jest tak
      alternatywnie odwazny.
      Moze z Dalajlama nie mozna skosztowac interesujacych go specjalow kulinarnych
      charakterystycznych dla Tybet w Gruzjii bylo inaczej.

      Kaczaszwili z Sakaszwilim bez ryzyka tanie wino w Gruzji pili
      • ooolooo Re: Prezydent - "Kaczka" - a glowe jak strus chow 12.12.08, 14:17
        Lecha Kaczynskiego oczywiscie mialem na mysli, nie Walese.
    • szmania Kto za Rondem Wolnego Tybetu? 12.12.08, 14:25
      Po prostu coś z tym zróbmy. Istnieje coś takiego jak inicjatywa obywatelska.
      Jeśli zbierzemy odpowiednią liczę podpisów rondo powstanie. Proszę o wpisywanie
      się wszystkich, którzy są skłonni podpisać się później pod projektem. Jeśli
      będzie dużo wpisów, założę stronę gdzie będzie można oficjalnie podpisać się pod
      petycją.
      • and_nowak A co z przeciwnikami? 12.12.08, 14:27
        Będziesz zbierać głosy przeciwne?
        Bo ja jestem przeciw i nie ma to nic wspólnego z uległością wobec Chin.
    • olias Warszawa wybrała makaron 12.12.08, 20:01
      następnym razem wyślą sprzątaczkę. albo ... pracownicę z bufetu. to
      nawet może być ciekawe ... taka rozmowa bufetowej z bufetową.
    • mary-magdalene Warszawka jak zawsze pokazala sie jak to Stolyca 14.12.08, 08:59
      ...dobry bajer to Warszawiaki mieli zawsze, ale jak trzeba cos konkretnie
      zrobic to mysla tylko o swojej "d...." (a dzis to znaczy "tylko kasa, kasa,
      kasa") - wladza i kasa za wszelka cene - o to jedynie dbaja prawie wszyscy
      polscy politycy (no moze z wyjatkiem Palikota, ktory kasy ma dosc i potrafi
      sie dystansowac od smiertelnie powaznej polityki)...zapomnieli Polacy jak
      czekalismy na kazdy gest ze strony zachodu w czasach stanu wojennego, czy
      wczesniej okupacji...dzis wazniejsze stalo sie miec kolorowy telewizor Made in
      China, niz WOLNOSC i SOLIDARNOSCI...WSTYD MI ZA TAKA WARSZAWE i taka
      POLSKE...STRACH znow stal sie narzedziem, ktorym narzuca sie Polsce i Polakom
      co maja robic...ja dziekuje CHINOM za ich tandetne wyroby i skazone zarcie - i
      obejde sie bez ich makaronu (mamy swoj lepszy)...OD WARSZAWY WOLE TEZ WROCLAW,
      ktory nie bedzie sie NIGDY klaniac Chinczykom z KPCh...TO JEST PRAWDZIWA
      STOLICA WOLNEJ-NOWOCZESNEJ POLSKI!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka