aleksia-si
10.05.05, 09:53
.. napiszcie coś,co mnie podtrzyma na duchu i doda trochę sił. jestem taka
zmęczona tym czekaniem i trwaniem w niepewności o życie mojej Julki.
czekaniem czy dziś się poruszy? i tak codziennie. i te pełne powątpiewania
prognozy lekarzy... oni chyba nie wierzą że donoszę tę ciążę. ciężko z tym
wszystkim... czekam teraz na przyszą środę na spotkanie z prof.Respondek w
Łodzi. i mam nadzieję, i boję się. nawet boję się czy dotrzymamy do tego
18maja. staram się, ale czasem naprawdę brak już sił na wiarę i siłę i
optymizm.
pozdrawiamy Aleksia z Julką