oblocznosc
06.06.11, 22:29
bo tak mnie naszlo, ze to dziwne, bo mimo, iz nic sie nie zmienia to jest dobrze. Tak zwyczajnie, codziennie, moze troche nudno, ale dobrze... I choc mogloby byc lepiej, to ogolnie jakos spokojnie. I tak mysle, ze moze to wystarczy? Moze to jest ten pulap, a ze wiecej nie bedzie?... Coz bywa i tak...
Przyzwyczajamy sie do naszego zycia? Czy, aby n apewno chcemy zmian? Czy moze nie prowokujemy ich, bo zburzylyby nasz poukladany, nawet, jesli nie tak, jakbysmy chcieli swiat?