Dodaj do ulubionych

Stan wojenny nas zaskoczył

17.12.08, 08:13
Ludzie, pojmijcie raz, że USA nie są naszym kochającym Starszym Bratem i nigdy
nie były.

Dla mnie coraz bardziej przekonywająca robi się wersja, że Amerykanie zgodzili
się z wprowadzeniem w Polsce stanu wojennego. Pozwolili na to ZSRR. Jeżeli
prawdziwe są informacje od Kuklińskiego o amerykańskich telefonach do Moskwy w
1980, żeby odwieść ich od interwencji zbrojnej w Polsce - to przyzwolenie USA
na stan wojenny zrobiony rękami Polaków staje się jasne.
Obserwuj wątek
    • 3-michal Stan wojenny nas zaskoczył 17.12.08, 08:57
      Byliśmy i jesteśmy małym pionkiem na szachownicy gdzie rozgrywana jest partia
      pomiędzy Rosją a Ameryką. Jak to w szachach bywa trzeba poświęcać pionki aby
      wygrać partię - to jest reguła tej gry. Jesteśmy pionkiem ponieważ jesteśmy
      biedni, słabo rozwinięci cywilizacyjnie i technologicznie a do tego mamy
      wartych siebie przywódców. Niepodległość i demokracja, którą od 89 roku mamy
      spowodowała nam "zawrót głowy" jak po wyjściu z ciemnicy na pełne słońce.
      Wolność to odpowiedzialność za swój los do tego trzeba dorosnąć i zrozumieć.
      Premier W. Brytanii W. Churchill powiedział niegdyś, iż "pierwsze 60 lat w
      nowych demokracjach jest bardzo trudne". nie zmarnujmy tego czasu.
    • jot10 Stan wojenny nas zaskoczył 17.12.08, 09:17
      Pan profesor bardzo mnie rozczarował
      nazywając Jaruzelskiego pokornym sługą
      Moskwy.
      Gdyby ówczesny rząd na czele z Generałem
      poszedł na kompromis z "Solidarnością" -
      interwencja rosyjska byłaby pewna.
      Los generała i innych byłby przesądzony
      (Imre Nogy w '56,Aleksander Dubczek w'68).
      Pragmatyczni amerykanie wyszli z
      założenia,że lepiej niech to zrobi
      Jaruzelski - w przeciwnym wypadku dla
      Polski byłaby to hekatomba.
      Ofiar byłoby o wiele więcej niż w
      Węgierskiej Rewolucji '56 roku.
      Nb niejaki "profesor" dwojga imion
      Nowak,"specjalista" od Węgier - potępił
      węgierską rewolucję.
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Stan wojenny nas zaskoczył 17.12.08, 09:37
        > Pan profesor bardzo mnie rozczarował
        > nazywając Jaruzelskiego pokornym sługą
        > Moskwy.
        > Gdyby ówczesny rząd na czele z Generałem
        > poszedł na kompromis z "Solidarnością" -
        > interwencja rosyjska byłaby pewna.

        A ja zaczynam podejrzewać, że właśnie nie. Rosyjska interwencja nie zależała od
        Jaruzelskiego. Wszystko zależało od tego, jak umówią się USA z ZSRR. Być może
        Jaruzelski, przy całych swych deklarowanych obawach o losy Polski, był po prostu
        pionkiem. Gdyby USA zgodziły się na sowiecką interwencję, to Jaruzelski nic by
        nie pomógł. Gdyby nie zgodziły się, to Jaruzelski byłby tylko narzędziem do
        delikatniejszego rozwiązania konfliktu w łonie bloku wschodniego.

        Sądzę, że tak naprawdę niewiele od nas zależało. Granice swobody ruchu były
        bardzo wąskie: i dla Solidarności, i dla Jaruzelskiego. A ograniczał nas
        bynajmniej nie tylko ZSRR, ale też Ameryka! Dziwne, że nikt nie zdaje sobie z
        tego sprawy, że Stanom musiało zależeć na utrzymaniu chwiejnej równowagi
        pomiędzy blokami. Przewroty w Polsce, choćby i demokratyczne, nie bardzo im
        pasowały.
    • jot10 Stan wojenny nas zaskoczył 17.12.08, 09:28
      Jeszcze jedno.
      Podobnie jak na Węgrzech w 1956 roku
      Zachód nie kiwnąłby palcem w bucie,gdy my
      gnieceni bylibyśmy ruskim butem.
      Zresztą nie tylko ruskim - NRD-owcy i
      Czesi aż przebierali nogami,żeby nam
      dokopać,sądząc (i słusznie) że ideały
      "Solidarności" dotrą i do nich.
    • losiu4 Stan wojenny nas zaskoczył 17.12.08, 10:58
      czyżby reakcja na niedawno ujawnione dokumenty że Ruscy wcale nie
      mieli zamiaru - mimo skamlania o "bratnią pomoc" Jaruzela, wkroczyć
      do Polski? Starajta sie bardziej, bo im dalej, tym bardziej widać ze
      szwindlowaliście, droga wybiórczo.

      Pozdrawiam

      Losiu
    • neskim Chyba tylko Pipesa z Reaganem 17.12.08, 16:52
      Pożal się Boże nad tym sowietologami. Ani on nie miał, o niczym pojęcia ino
      snuje dywagacje (co mu jednak nie prze4szkadza również teraz zabierać głos - za
      instalacją u nas tarczy. Wstydzilibyście się Pieps!). Ani ten wielki człowiek
      Reagan (którego już wcześniej wokół palca okręcił sobie wokół palca Gorbaczow aż
      amerykańscy specjaliści musieli swego prezydenta chronić przed narobieniem
      głupstw). A skoro tak - to ciekawe jest, kto naprawdę wówczas rządził Ameryką
      (nadal jest to bardzo ciekawe). Informacje Kuklińskiego oczywiście przemilczano
      aby dać wolną rękę Jaruzelskiemu. Bush pewnie wiedział, ale nie powiedział (bądź
      co bądź był wcześniej szefem CIA a również, jako już prezydent pomagał dogadać
      się - m.in. przez amerykańską ambasadę w Warszawie - opozycji z
      "Solidarnością"... Nieocenione są też zasługi seniora Busha (i Mitteranda) w
      daniu po łapach Niemiaszkom z Kohlem na czele, któryz od razy przy tej okazji
      chcieli się domagać zwrotu Ziem Zachodnich. Współczuję mu tylko z powodu syna,
      też prezydenta.
    • grzegorzk7 Stan wojenny nas zaskoczył 17.12.08, 20:03
      Czyżby ktoś w końcu zaczął logicznie myśleć? Dla mnie rewelacje
      Kuklińskiego i analizy CIA są kupką makulatury, która nic nie wnosi
      w sprawie stanu wojennego, a wręcz przeciwnie próbuje się tymi
      papierami sprawę skierować na boczne i nieistotne tory. Dziwi mnie
      również postępowanie historyków, że nie zadają kluczowych pytań w
      tej sprawie. Pewnie się boją bo pytania są niewygodne. Np Jaką rolę
      w polityce USA w stosunku do ZSRR odgrywały wydarzenia lat 1980-1981
      w Polsce? Czy rok 1980 był próbą "ugryzienia" ZSRR, natomiast rozwój
      wypadków wymknął się USA spod kontroli i trudno było się wycofać?
      Przecież podobne nadzieje USA i państwa zachodnie rozbudziły w
      Węgrach w 1956 roku, a następnie pozostawiły ich samym sobie. A czy
      można było postąpić w ich przypadku inaczej, ryzykując konflikt
      światowy (nuklearny?), czy poświęcić ileś ofiar na Węgrzech.
      Podobnie mogło być także u nas? Może niech CIA czy administracja USA
      odpowiedzą na te zagadnienia, w co wątpię, bo to podważyłoby opinię
      USA jako obrońcy demokracji na świecie, tak jak np w 1990 r w
      Kuwejcie - oczywiście jest to ironia odnoście demokracji w Kuwejcie.
      I tak można jeszcze wiele pytań, które naprawdę wyjaśniłyby kulisy
      wprowadzenia stanu wojennego w Polsce.
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Stan wojenny nas zaskoczył 17.12.08, 21:04
        Pytania, które proponujesz, są dobre. Ale one prowadzą do jeszcze bardziej
        niewygodnych pytań. Np. o wtyki CIA w Solidarności. Pytania owe są niewygodne,
        bo to przecież komunistyczna propaganda utrzymywała, że polska opozycja
        demokratyczna chodzi na pasku CIA. Czyli zadając takie pytanie, przyznalibyśmy
        co najmniej cień racji komunistom.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka