Dodaj do ulubionych

Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zaporowym

26.12.08, 12:38
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • me2free Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zaporowym 26.12.08, 12:41
      Ciekawy pomysl z "polonizacja", znam z autopsji przypadek powierzenia przez
      pewna wytwornie, serwisu oraz remontow firmie zewnetrznej i ... Klich jest
      sprytny, ale czy nie idzie za daleko w swoich wymaganiach?
    • borrka1 Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zaporowym 26.12.08, 13:04
      Dodaje, że "polonizacja" jest bardzo ważna, aby uniknąć problemu dotyczącego
      F-16, gdzie do tej pory nie ma centrum serwisowego.



      jak zwykle,Polak mądry po szkodzie:)))))

      stąd ta cisza wokół f-16,w odróżnieniu od poprzedniej euforii.kał-boje zrobili
      nas jak prymitywne plemiona swego czasu,kupili za świecidełka,co w tym
      najsmutniejsze to to że większość rodakówza zaszczyt uważa bliskie kontakty z
      USA(tj.dymanie nas przez nich)za zaszczyt i szczyt szczęścia.
      niech będzie pochylony!
      • chemist2 Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 26.12.08, 13:37
        Wolę takie dymanie niż "przyjaźń" Polsko-Radziecką, która to zacofała nas
        cywilizacyjnie o ponad pół wieku.
        • 1stanczyk << "przyjaźń" Polsko-Radziecką,>> Ta przyjazn 26.12.08, 13:56
          narzucil na miedzy innymi Amerykanski Prezydent Roosvelt srzedajac nas po za
          darmo i bez zadnych targow,wbrew licznym swoim wczesniejszym zapewnienniom o
          gwarantowaniu naszej suwerennosci terytorialnej i politycznej (na uzytek
          wyborczy w Stanach), Stalinowi.

          Pomiedzy obecnym "dymaniem" a wczesniejsza "przyjaznia" roznica jest taka ze
          tamta "przyjazn" byla wymuszona sila a obecne "dymanie" jest dobrowolne.
          Zarowno jedno jak i drugie prowadzi do podobnych skutkow: utraty wszelkiej
          samodzielnosci w wytyczaniu wlasnej przyszlosci wynikajacej z elementarnej
          niezdolnosci do prowadzenia wiarygodnej wlasnej polityki opartej, nie jak od lat
          w naszym kraju na fobiach i schizofreniach, ale na poszanowaniu takich wartosci,
          ktore chcielibysmy by szanowano w odniesieniu do nas jako kraju i panstwa:
          Kosowo, Czeczenia, Abchzja, Ossetia, Gruzja, Tybet, Ukraina sa przykladami
          naszego chaotycznego pajacowania w rytm naszych fobi i schizofreni zmieszanych z
          politycznymi sojuszami.
          Wiarygodnej znaczy takiej w ktorej slowa maja pokrycie w faktach w nie w naszym
          chciejstwie i w naszych mozliwosciach dzialania zgodnie z naszymi deklaracjami!

          Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor
          • 444a Re: << "przyjaźń" Polsko-Radziecką,>& 26.12.08, 14:02
            USA nie było w czasie II w.ś. oficjalnie naszym sojusznikiem. Nie mieliśmy z
            nimi żadnej sojuszniczej umowy. Z Francją i UK tak.
            Także trudno mówić o zdradzie, skoro oficjalnie nie było się przyjaciółmi.

            Porównajmy tę sytuację do dzisiejszych czasów, Rosja napadła na Gruzję, skoro
            zarzucamy USA obojętność wtedy, to dziś powinniśmy posłać wojsko na pomoc Gruzinom.
            Nie poślemy, bo to kosztuje, nie chce nam się bić, chcemy zachować inne sojusze
            etc. etc. etc.

            Tak samo wtedy myślały władze USA i trudno mieć do nich pretensje skoro my
            robimy to samo.
            • pendrek_wyrzutek Kto napadl na kogo? 26.12.08, 14:50
              444a napisał:

              > Rosja napadła na Gruzję, skoro zarzucamy USA
              > obojętność wtedy, to dziś powinniśmy posłać
              > wojsko na pomoc Gruzinom.

              Powtarza Pan prymitywna propagande. To rezim
              Saakszwilego napadl na osetynskich secesjonistow
              bedacych w sojuszu z Rosja. Rosja swoich sojusznikow
              obronila. Ponizsze obrazki swietnie to opisuja:


              www.koreatimes.co.kr/upload/news/080811_p9_cartoon.jpg

              i277.photobucket.com/albums/kk58/VinaCiga/cartoon110808_43676a.jpg


              > posłać wojsko na pomoc Gruzinom
              > Nie poślemy, bo to kosztuje, nie chce nam się bić,
              > chcemy zachować inne sojusze
              > etc. etc. etc.


              Powody mozna mnozyc bez konca, pomijajac powod
              zasadniczy - Polska po prostu nie ma jak
              pomagac Saakaszwilemu. Nie ma ani baz, ani transportu,
              ani broni ani zolnierzy chetnych do narazania swego zycia
              w metnych kaukaskich intrygach.

              > robimy to samo

              Nieprawda. Polska nic nie moze w tej sprawie robic. Najwyzej
              moze nasladowac te przyslowiowa zabe co nadstawia lape gdy
              konia kuja.
              • m87orkan W Polsce używamy w pisowni polskich znaków, 26.12.08, 17:52
                ale rzeczywiście, w kacapowie na ichniejszych klawiaturach może być z tym problem.
                • 1stanczyk "W Polsce używamy w pisowni polskich znaków" 26.12.08, 22:52
                  Typowe przywiazanie do formy pomieszane z chwytliwymi insynuacjami opartymi na
                  braku informatycznego wyrobienia jest juz naszym tradycyjnym szukaniem
                  "argumentow" w formie kiedy brakuje ich w odniesieniu do tresci.


                  Re: W Polsce używamy w pisowni polskich znaków,
                • pendrek_wyrzutek Re: W Polsce używamy w pisowni polskich znaków, 27.12.08, 03:43
                  m87orkan napisał:

                  > ale rzeczywiście, w kacapowie na ichniejszych
                  > klawiaturach może być z tym problem.

                  Pisze w Stanach. Mam klawiature taka jak wszyscy
                  wokol mnie. Nie ma w niej polskich liter.
                  • kutafonycz Re: W Polsce używamy w pisowni polskich znaków, 28.12.08, 13:14
                    pendrek_wyrzutek napisał:

                    > m87orkan napisał:
                    >
                    > > ale rzeczywiście, w kacapowie na ichniejszych
                    > > klawiaturach może być z tym problem.
                    >
                    > Pisze w Stanach. Mam klawiature taka jak wszyscy
                    > wokol mnie. Nie ma w niej polskich liter.
                    >
                    >

                    czemu się przed gó...arzami tłumaczysz,oni w swojej zaściankowości polskiej
                    pojęcia nie mają że oprócz Warszawy i Moskwy można jeszcze z innych miejsc
                    korzystać z komputera.To dzieci qrwy i złodzieja,czego się nauczyli w takiej
                    rodzinie tym i emanują,fakt że oprócz hamstwa niczego się nie nauczyli.
                    • pendrek_wyrzutek Re: W Polsce używamy w pisowni polskich znaków, 28.12.08, 15:21
                      kutafonycz napisał:

                      > czemu się przed gó...arzami tłumaczysz,oni w swojej
                      > zaściankowości polskiej pojęcia nie mają że oprócz
                      > Warszawy i Moskwy można jeszcze z innych miejsc
                      > korzystać z komputera.

                      Nie szkodzi, zachęciło mnie to do zapoznania się ze
                      sposobem na używanie polskiej klawiatury.

                      Mogę teraz napisać: "Żółć" poprawnie :)
              • rosol4 Re: Kto napadl na kogo? 02.01.09, 19:05
                Jak widać nie tylko cywilów, ale i wojsko opanowała korupcja.
                Może czas powołać komisje nie na bzdety, ale na sprawdzenie
                poprawności zawarcia i realizacji umowy zakupu F-16.
                Zwarzywszy iz silny dyktuje warunki to mądry i uczciwy może określić
                swoje zasady.
                Czas naprawić błędy poprzedników.
                Jako tzw. sojusznik /za takiego sie uważamy/ możemy domagać się
                samodzielnego serwisowania zakupionego sprzętu wojskowego F-16,
                Leopard/, bez tego jest to marnotrawstwo Śródków społecznych.
                Co do samolotu szkolno-bojowego można by tanio przejąć stojącą
                eskadrę czeskich L-159 z polskim serwisem a w przyszłości podjąć
                wcześniej oferowana współpracę wspólnej produkcji.
                Ale czy obecny sojusznik na to pozwoli tak jak poprzedni zabraniał.
                Z punktu strategicznego bezsensowna jest współpraca z Koreańczykami.
                Kupowanie od finów złomu, choć lepszego niż nasze Iskry jest mocno
                podejrzane.
                Czas określić polska strategie obronna z możliwością kontrataku
                celem wyeliminowania systemów agresji.
                Potrzeba silnego lotnictwa - co najmniej czterech eskadr F-16
                wzmocnionej używaną eskadra F-15 i śmigłowców Apache poza eskadra
                emerytów Mi24, eskadra transportowych C-295 i używaną eskadra C-130
                czy C-160.
                Naglącą potrzeba jest usprzętowienie MW o kolejne amerykańskie trzy
                fregaty i dwa niszczyciele z dwoma większymi okrętami podwodnymi.
                Czas zacząć budować własne jednostki fregaty, korwety,
                kutry /licencyjne np szwedzkie czy niemieckie/ o dużej i skutecznej
                sile ogniowej.
                Trzecia grupa to wojska przeciw rakietowo-powietrzno-morskie ze
                skutecznymi systemami wykrywania i niszczenia wrogich obiektów w
                zarodku i przed osiągnięciem celu.
                Bezpieczeństwo kosztuje i na nią większość musi również pracować by
                zachować upragnioną wolność i niezależność.
                Taniej jest obronić swoja suwerenność niż odzyskiwać jej utratę.
                Matołom i leniuchom to się nie spodoba, ale to ich problem.
            • gazetapl.online Re: << "przyjaźń" Polsko-Radziecką,>& 26.12.08, 15:58
              USA w II WS bylo sojusznikiem naszych sojusznikow... I to Gruzja
              napadla na Rosje, a nie odwrotnie!
            • 12345ja Re: Towarzysze inaczej nie potrafią, 26.12.08, 18:37
              Potrafią tylko oddać się na służbę obcego hegemona.
              Tracą pewność siebie, gdy są wolni. Gdy nie ma Moskwy,
              szukają Brukseli, albo innej kapusty.
              Dlatego trzeba pozbyć się Towarzycha z wszelkich
              decyzyjnych stanowisk, jeśli nie chcemy nosić kajdanów.
        • gazetapl.online Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 26.12.08, 15:56
          Za czasow PRLu to LWP bylo rownorzednym partnerem sil zbrojnych RFN,
          a dzis? Znow bysmy byli pokonani przez Niemcow w kilka dni...
          • kralik111 Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 26.12.08, 16:03
            gazetapl.online napisała:

            > Za czasow PRLu to LWP bylo rownorzednym partnerem sil zbrojnych RFN,
            > a dzis? Znow bysmy byli pokonani przez Niemcow w kilka dni...

            Dzisiaj mamy switeta bozego narodzenia, a nie primaprilis...;DDD
          • kapitan.kirk Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 26.12.08, 19:53
            gazetapl.online napisała:

            > Za czasow PRLu to LWP bylo rownorzednym partnerem sil zbrojnych
            RFN,

            Oj, moja przepona :-DDDDD
            Pzdr
            • kralik111 Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 26.12.08, 19:57
              kapitan.kirk napisał:

              > gazetapl.online napisała:
              >
              > > Za czasow PRLu to LWP bylo rownorzednym partnerem sil zbrojnych
              > RFN,
              >
              > Oj, moja przepona :-DDDDD
              > Pzdr
              >

              W pierwszej chwili tez zareagowalem smiechem, ale czytajac dalej jego posty
              przerazilem sie, bo zrozumialem sie, ze on to pisze na powaznie...;DDD
              • gazetapl.online Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 26.12.08, 21:18
                A moze nie?
        • 3krotek Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 26.12.08, 18:13
          > Wolę takie dymanie niż "przyjaźń" Polsko-Radziecką, która to zacofała nas
          > cywilizacyjnie o ponad pół wieku.

          To niech Cię dymają buraki z USA!

          A przyjaźń Polsko - Radziecka przynajmniej gwarantowała nam bezpieczeństwo, brak
          zadłużenia, brak bezrobocia, bezpłatne szkoły, bezpłatne szpitale etc.
          A co nam gwarantują USA?
          Że nas wydymają na każdym kroku!
          • gazetapl.online Otoz to... 26.12.08, 18:39
            3krotek napisał: ...przyjaźń Polsko - Radziecka przynajmniej
            gwarantowała nam bezpieczeństwo, brak zadłużenia, brak bezrobocia,
            bezpłatne szkoły, bezpłatne szpitale etc. A co nam gwarantują USA?
            Że nas wydymają na każdym kroku!
            • kralik111 Re: Otoz to... 26.12.08, 19:40
              gazetapl.online napisała:

              > 3krotek napisał: ...przyjaźń Polsko - Radziecka przynajmniej
              > gwarantowała nam bezpieczeństwo, brak zadłużenia, brak bezrobocia,
              > bezpłatne szkoły, bezpłatne szpitale etc. A co nam gwarantują USA?
              > Że nas wydymają na każdym kroku!

              Jezeli ciebie ktos dyma na kazdym kroku to ci wspulczuje, ale to twoj problem,
              twojej sowieckiem meskosci i glupoty...;DDDDDDDD
              • gazetapl.online Re: Otoz to... 26.12.08, 21:19
                A ty daj sobie spokoj z chwaleniem sie brakiem kultury...
          • kralik111 Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 26.12.08, 19:39
            3krotek napisał:

            > > Wolę takie dymanie niż "przyjaźń" Polsko-Radziecką, która to zacofała nas
            > > cywilizacyjnie o ponad pół wieku.
            >
            > To niech Cię dymają buraki z USA!
            >
            > A przyjaźń Polsko - Radziecka przynajmniej gwarantowała nam bezpieczeństwo, bra
            > k
            > zadłużenia, brak bezrobocia, bezpłatne szkoły, bezpłatne szpitale etc.
            > A co nam gwarantują USA?
            > Że nas wydymają na każdym kroku!

            Czlowieku, czys ty sie z wlasnym siusiakiem na rozum zamienil?
            Najbogatsze kraja swiata sa "dymane" jak to wy "socjalisci" nazywacie przez USA,
            a mimo wszystko nie mieli "bezpiecznego" stanu wojennego, bezpiecznych
            zatrzyman, internowan, tortur i morderstw, kartek zywnosciowych i odziezowych,
            bezpiecznie zamknietych mord na kludki i potegi kosciola katolickeigo.
            Zadluzenie PRL-u (gierkowskie) beda splacac jeszcze nasze wnuki i prawnuki, nie
            wspomne o hiperinflacji przelomu 80-tych i 90-tych, brak drog, infrastruktury,
            ktora dopiero teraz budujemy.

            Bazrobocie bylo, i to znacznie wyzsze niz obecnie z ta roznica, ze za komuny
            bylo ono ukryte (szara strefa), szpitale i szkoly tez nie byly za darmo, bo
            koszt ich utrzymania byl splacany przez cale spoleczenstwo kosztem pustych pulek
            sklepowych itd.
            Jezeli juz musisz snuc te swoje podlosci socrealistyczne, to rob to w gronie
            rodzinnym, wierze z calego serca, ze tam zostaniesz zrozumiany, na zrozumienie
            wsrod Polakow pamietajacych dobrze koszt twojego wygodnego zycia w tamtym czasie
            liczyc raczej nie mozesz.
            • gazetapl.online Polskioe dlugi 26.12.08, 21:22
              O jakim dlugu gierkowskim ty piszesz? Jego juz od dawna nie ma,
              teraz splacamy dlugi Walesy, Balcerowicza, Mazowieckiego, Buzka i
              Kaczorow... W PRLu nie bylo tez bezrobotnych i bezdomnych...
              • m87orkan Re: Polskioe dlugi 26.12.08, 21:43
                > W PRLu nie bylo tez bezrobotnych i bezdomnych...

                Sztandarowy argument każdej lujowatej sieroty po komunie...
                Byli jedni i drudzy, tylko nie pisano o nich w mediach. Nie kreuj na forum
                jakiejś fikcyjnej historii...
              • kralik111 Re: Polskioe dlugi 26.12.08, 23:55
                gazetapl.online napisała:

                > O jakim dlugu gierkowskim ty piszesz? Jego juz od dawna nie ma,
                > teraz splacamy dlugi Walesy, Balcerowicza, Mazowieckiego, Buzka i
                > Kaczorow... W PRLu nie bylo tez bezrobotnych i bezdomnych...

                Prosze, dorosnij dziewczyno jezeli chcesz dyskutowac z ludzmi doroslymi...;DDD
              • neptus Re: Polskioe dlugi 27.12.08, 03:42
                gazetapl.online napisała:

                > W PRLu nie bylo tez bezrobotnych i bezdomnych...

                Poucz się historii, skoro nie możesz jej znać z własnego
                doświadczenia i nie wygaduj bzdur.

                Ja byłam bezrobotna przez pół roku, mój mąż przez 1,5 roku. Nie było
                tylko zasiłków ani żadnego innego wsparcia.

                Bieda nie raziła, bo była powszechna.
            • gnago Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 26.12.08, 21:51
              Taka prawda że nasi "władcy" mają dusze służalców, a co do dymania przez USA taka mała Czechosłowacja ptrafiła się postawić i uzależniła likwidację zbrojeniówki od refundacji USA. Polska "radośnie" się zgodziła, od razu a rynek opanował nowy Wielki Brat.
            • gnago Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 26.12.08, 21:56
              Twoje rozumienie ekonomii i sytuacji opiera się niestety jedynie na wierze a nie wiedzy. Wyrazy wpółczucia
              Porównaj sobie dane spożycia czystego mięsa dziś a deputatem kartkowym. Trudne? Dziwne? MYślenie sprawia ból. To co podają na tacy za free to najczęściej fałsz zanim uwierzysz sprawdź.
      • 1stanczyk Obecna systuacja zamowien wojskowych jest 26.12.08, 13:39
        bezposrednio zwiazana z doktryna jaka obowiazuje na wypadek zagrozenia naszej
        suwernnosci terytorialnej i koniecznosci uzycia sily.
        Tej doktryny po prostu nie ma.
        Mozna by napisac, ze w obliczu rzadzacych nasza polityka zagraniczna fobi i
        schizofreni trudno sobie w ogole wyporazic by mogla zaistniec tak by wyrazala
        nasze najbardziej zywotne interesy w ktorych tym pierwszym jest przetrwanie
        jakiegokolwiek konfliktu w Europie a nie "bohaterskie" i definitywne przejscie
        do histori w imie interesow tego czy innego wyobrazonego sojusznika czy wroga.
        Z braku tej najistotniejszej dla nas doktryny bierze sie calkowity chaos jakim
        rzada sie nasze zamowienia wojskowe, nasze sojusznicze i wojskowe zobowiazania,
        nasze zagraniczne pajacowanie, nasza chlopieca wiara (ktora chcielismy budowac
        nasz prestiz miedzynarodowy przylaczajac sie do swiatowego awanturnictwa Busha)
        jakoby zawsze mozliwy konflikt w Europie mogl byc "wygrany" wojskowo.
        Odwolywanie sie przeszlosci, do naszej histori w budowaniu podstaw naszej
        pokojowej przyszlosci w obecnych granicach jest powtarzaniem tego samego naszego
        bledu, ktory zakonczyl sie utrata naszej suwerennosci.
        Nasza bezpieczna przyszlosc to przede wszystkim taka nasza sytuacja
        ekononomiczna, ktora uczyni z nas silnego wiarygodnego i wewnetrznie solidarnego
        partnera tych wszystkich, ktorzy dotychczas przywykli wobec nas do korzystania z
        naszej poblazliwosci wobec wszelkiej taniej zdradzieckiej niejednokrotnie tajnej
        naszej sprzedajnosci.

        Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor
        • billy.the.kid Re: Obecna systuacja zamowien wojskowych jest 26.12.08, 13:43
          taki chemist-i przed szkodą i po szkodzie głupi.
          • chemist2 Re: Obecna systuacja zamowien wojskowych jest 26.12.08, 13:45
            billy.the.kid napisał:

            > taki chemist-i przed szkodą i po szkodzie głupi.

            Bardzo merytoryczna wypowiedź...

        • pendrek_wyrzutek Nasza bezpieczna przyszlosc 26.12.08, 14:59
          1stanczyk napisał:

          > bledu, ktory zakonczyl sie utrata naszej suwerennosci.
          > Nasza bezpieczna przyszlosc to przede wszystkim taka nasza sytuacja
          > ekononomiczna, ktora uczyni z nas silnego wiarygodnego i

          Potrzeba tez zmiany programu szkolnego. Mniej
          czytania romantycznych "wieszczow". Obowiazkowa lektura
          Makiawellego, Metternicha i im podobnych.

          Albo przynajmniej lektury oparte na programach
          polityki miedzynarodowej w Stanach i w panstwach
          ktore odnosily sukces w przeszlosci (Anglia, Francja itd)
          • m87orkan A z tym się akurat zgadzam, 26.12.08, 17:54
            bo na widok lektur o coraz to kolejnych tępych sierotach puszczałem pawia. Za to
            lubiłem z jakiegoś powodu "Lalkę", bo bohaterem był jakby nie było
            przedsiębiorca, a nie jakaś kolejna brudna bida z nędzą... :P
            • pendrek_wyrzutek Re: A z tym się akurat zgadzam, 27.12.08, 03:52
              m87orkan napisał:

              > lubiłem z jakiegoś powodu "Lalkę", bo bohaterem był jakby nie było
              > przedsiębiorca, a nie jakaś kolejna brudna bida z nędzą... :P

              "Faraon" Prus tez bardzo dobry!
      • gazetapl.online F-16 26.12.08, 15:55
        Zlom typu F-16 nalezy zwrocic do USA, a za odzyskane pieniadze (w
        euro, nie w USD) kupic nowoczesne samoloty mysliwsko-szturmowe
        pionowego startu i ladowania (VTOL, w najgorszymm razie STOL)...
        • m87orkan Ale latać i podtrzymywać nawyki trzeba już teraz, 26.12.08, 17:58
          stąd zakup F-16, a nie wtedy jak zwolni się kolejka w wytwórni F-35
          produkowanych najpierw dla USA, UK, czy np Holandii... Spokojnie, jakie by nie
          były, to te F-16tki nasze poślą ruski złom (niezmodernizowany od 20 lat) na
          ziemię bez problemu, o ile te Su w ogóle wystartują (i dolecą tam gdzie trzeba,
          bo niedawno jeden z nalotem 20h rocznie się zgubił i rozbił nad Litwą).
          • gazetapl.online Re: Ale latać i podtrzymywać nawyki trzeba już te 26.12.08, 19:00
            F-16 nam do niczego potrzbene nie sa. Do trenowania pilotow mozna by
            zas pozyczyc od Szwedow znacznie nowoczesniejsze Gripeny...
            • kapitan.kirk Re: Ale latać i podtrzymywać nawyki trzeba już te 26.12.08, 19:59
              gazetapl.online napisała:

              > Zlom typu F-16 nalezy zwrocic do USA, a za odzyskane pieniadze (w
              > euro, nie w USD) kupic nowoczesne samoloty mysliwsko-szturmowe
              > pionowego startu i ladowania (VTOL, w najgorszymm razie STOL)...

              Świetny pomysł - pod warunkiem, że ktoś na świecie zacznie takie
              produkować :-DDD (F-35 w wersji STOL jankesi mają sprzedawać na
              wolnym rynku po 2018...)

              > F-16 nam do niczego potrzbene nie sa. Do trenowania pilotow mozna
              by
              > zas pozyczyc od Szwedow znacznie nowoczesniejsze Gripeny...

              Tak zrobiły Czechy - wydzierżawiły "znacznie nowoczesniejsze"
              Gripeny w licznie 14 sztuk, z których jakoś jednak stale zdolnych do
              lotu jest niestety tylko 5-6, co daje najniższy wskaźnik w krajach
              NATO. Dla porówania dla polskich F-16 wskaźnik ten jest najwyższy w
              NATO i przekracza 80%. Może już nie będę rozwijał tematu, że udźwig
              uzbrojenia Gripena jest 2,5 raza mniejszy (!) niż F-16...

              Pzdr
              • gazetapl.online Re: Ale latać i podtrzymywać nawyki trzeba już te 26.12.08, 21:24
                Przeciez nam te przejsciowe samoloty nie sa potrzebne do walki, a
                tylko do trenowania pilotow... I jako wierni przyjaciele USA
                powinnismy dostac te F-35 za darmo!
                Pozdr.
                • kapitan.kirk Re: Ale latać i podtrzymywać nawyki trzeba już te 26.12.08, 22:27
                  gazetapl.online napisała:

                  > Przeciez nam te przejsciowe samoloty nie sa potrzebne do walki, a
                  > tylko do trenowania pilotow...

                  Jedynym państwem, które stać na luksus posiadania samolotów
                  odrzutowych WYŁĄCZNIE do treningu pilotów są USA. Wszystkie inne
                  kraje świata traktują odrzutowe samoloty szkolno-bojowe jako rezerwę
                  sprzetu bojowego na wypadek wojny, wyposażają je w silne uzbrojenie
                  i trenują pilotów do walki na nich. W Polsce mówi się nawet o tym,
                  że po wycofaniu ostatnich Su-22 ok. 2013 roku, dwie eskadry lotnicze
                  miałyby być przezbrojone właśnie na samoloty szkolno-bojowe, które
                  tym samym trzeba by wybrać jak najbardziej "ubojowione" właśnie.

                  Pzdr

                  > I jako wierni przyjaciele USA
                  > powinnismy dostac te F-35 za darmo!

                  USA (ani nikt inny) nie ma aż tak wiernych przyjaciół, by im taki
                  sprzęt rozdawać.

                  Pzdr
            • kralik111 Re: Ale latać i podtrzymywać nawyki trzeba już te 26.12.08, 20:26
              gazetapl.online napisała:

              > F-16 nam do niczego potrzbene nie sa. Do trenowania pilotow mozna by
              > zas pozyczyc od Szwedow znacznie nowoczesniejsze Gripeny...

              Przestan sie juz dziewczyno kompromitowac...;DDD
              • gazetapl.online Re: Ale latać i podtrzymywać nawyki trzeba już te 26.12.08, 21:25
                Dziewczyna tez moze byc pilotem...
                • piotraszz Re: Ale latać i podtrzymywać nawyki trzeba już te 26.12.08, 23:30
                  A i owszem! Ale żeby być pilotem trzeba wiedzieć co nieco o samolotach... Nie
                  stawiaj Gripena i F-16 w jednym rzędzie! Poza (teoretycznie) podobnym
                  zastosowaniem (samoloty wielozadaniowe) Gripeny nie umywają się do F-16. Nie
                  jestem jakimś Amerykańskim fanatykiem ale też nie można krytykować czegoś tylko
                  dla zasady.
                • kralik111 Re: Ale latać i podtrzymywać nawyki trzeba już te 26.12.08, 23:58
                  gazetapl.online napisała:

                  > Dziewczyna tez moze byc pilotem...

                  Jestes zalogowana jako dziewczyna...:DDD

                  "gazetapl.online napisała: "

                  :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
    • meckert Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zaporowym 26.12.08, 14:29
      Suuper kupimy fińskie Hawki traningowe. Finowie kupili je w 1977 roku. Nie
      wierzę że mielibyśmy kupić 30 letnie maszyny . poniżej cytacik :
      "The Hawk's first breakthrough in international sales was in December 1977, when
      Finland placed an order for 50 "Hawk 51s" to replace their Fouga Magister trainers."

      tu informacja o Hawkach jakie posiada Finlandia:
      www.aeroflight.co.uk/waf/finland/af/fin-af_current_inventory.htm
      Tu opis samolotu : www.fighter-planes.com/info/hawk.htm

      Moje pytanie brzmi : dlaczego nikt nie mówi o czeskich L-159 ? Czesi mają ich
      spora nadwyżkę, a są to bardzo nowoczesne maszyny, z amerykańską awioniką, są
      tez kompatybilne pod względem uzbrojenia z F16. Te same sidewindery i mavericki
      .... bezsens.
      en.wikipedia.org/wiki/Aero_L-159_Alca
    • m-kow Ciekawe, czy pierwsze 128 Lepopardów 26.12.08, 14:32
      uległy "polonizacji" cokolwiek to znaczy. Zrobiliśmy błąd nie kupując następnych
      Lepoardów, tym bardziej, że nie było ich tak dużo do odsprzedania. Boję się, że
      złoty interes G.W. Busha na odchodne, czyli wciśnięcie Irakowi sprzętu za 6 mld
      dolarów nie wyczerpuje puli Abramsów w wersji A1, których chcą się pozbyć, i
      martwi mnie, że możemy im bardzo pasować do tego interesu... A na "polonizację"
      podpisze się jakąś umowę offsetową z przelicznikiem dwa albo trzy do jednego. W
      ten sposób zamiast skupić się na dwóch czołgach, Lepoardzie z opcją modernizacji
      do A5 jako ciężkim wozie, i Twardym po malaizacji jako wozie średnim,
      zafundujemy sobie jeszcze Abramsa. O T-72 nie mówię, bo nie ma o czym, on robi
      "sztuki" do snu o potędze.
      • kapitan.kirk Re: Ciekawe, czy pierwsze 128 Lepopardów 26.12.08, 15:02
        Problem z kolejnymi 116 Leopardami był przede wszystkim taki, że
        były to już wyskrobki z samego dna magazynów Bundeswehry, uprzednio
        starannie wyczesanych przez poprzednich kontrahentów (w tym Polskę)
        z czołgów w najlepszym stanie technicznym. W odróżnieniu od
        poprzedniej partii Leo, które dostaliśmy w doskonałym stanie, te
        kolejne w większości kwalifikowałyby się do generalnego remontu,
        którego sumaryczny koszt szacowano na 60-80 mln zł. A takiej kasy
        MON po prostu nie miał i nie miał skąd mieć; więc argumenty o
        braku "polonizacji" serwisowej czy o proteście polskiego producenta
        czołgów były raczej argumentacją dorobioną ex post, pozwalającą
        zachować twarz wobec rezygnacji z dostaw.

        Pozdrawiam
        • m-kow Re: Ciekawe, czy pierwsze 128 Lepopardów 26.12.08, 15:42
          Z drugiej strony 128 sztuk dostaliśmy trochę na wydrę, w ramach nigdy nie
          wybudowanej wspólnej brygady pancernej z Niemcami. Czyli kto tu kogo "oszwabił"
          ? :-) Nie zawsze da się jechać na farcie, jak teraz z U-214, co go Grecy nie
          wezmą, a my może daj Bóg. 60 mln to nie jest jakaś zawrotna suma, ale
          rzeczywiście z drugiej strony mieć ja trzeba. Szkoda mi po prostu tych Leopardów
          a boję się, że łykniemy Abramsy. W ogóle jakaś jest taka niezdrowa u Klichów
          tendencja żeby mieć wszystkiego po trochu i od każdego.
          • gazetapl.online Re: Ciekawe, czy pierwsze 128 Lepopardów 26.12.08, 16:00
            A po co nam te czolgi? Rosjanie maja przenosne wyrzutnie pociskow
            antyczolgowych, co sobie radza nawet z tzw. aktywnym pancerzem. A
            jak to maja Rosjanie, to maja cos podobnego i Niemcy... A z Litwa
            poradzimy sobie i bez czolgow...
            • m-kow Re: Ciekawe, czy pierwsze 128 Lepopardów 26.12.08, 17:23
              Łoooł ! Jestem pod wrażeniem! Tyle wiesz na ten temat i to jeszcze przed
              szesnastymi urodzinami. Na początek sprawdź sobie "na Onecie" czy chodzi Ci o
              aktywny czy reaktywny pancerz. Potem jak już będziesz wiedział, że chodzi Ci o
              pancerz reaktywny, bo aktywny żadną rewelacją nie jest, a jego używanie i
              doskonalenie było w UW podyktowane raczej
              a) technologiczną niemożnością skonstruowania czegokolwiek przypominającego Chobam'a
              b) rozmiarami i masą sowieckich pojazdów pancernych, ponieważ stawiano na dużą
              ilość relatywnie małych i zwrotnych średnich czołgów, o przyzwoitej odporności
              na broń kumulacyjną ( ach, te doświadczenia z II WW ).
              Więc jak już będziesz wiedział, to wpisz coś co odkręci kota ogonem,
              wtedy Ci napiszę o tych przeciwpancernych pociskach ze wstępnym penetratorem,
              który ma na celu wywołanie, a jakże, reakcji pancerza reaktywnego. I wtedy też
              okaże się, ze to broń sprawdzona jak na razie jedynie w rosyjskiej prasie.
              Możesz też coś o tych pionowzlotach dopisać, bo to fajne było, tych VTOL i STOL,
              w ogóle Ty tu masz fajne wpisy w tym wątku.
              Rosja ma wiele wspaniałych rzeczy, czołg ma taki "Czarny Łabędź", już z 10 lat o
              nim pisze, a to czołg, ze świat takiego nie widział, a Rosjanie na zdjęciach i
              owszem. Ma strasznie w ogóle dużo rzeczy, głównie takich, które pozwalają jej
              obywatelom wierzyć, iż mimo że żyje się biednie, to świat musi się z nami liczyć
              i nas szanować i być Rosjaninem to jest
              coś :-) Taka Karma.
              A za PRL'u, którego zapewne nie pamiętasz, więc możesz go upchać w swoich "snach
              o potędze", to było takie powiedzenie na sezon zimowy, oddające doskonale
              sprawność i skuteczność tego państwa gotowego do pokonania RFN'u : " Tu nie
              trzeba Bundeswehry, tu wystarczy minus cztery ".
              Zobacz Ty lepiej czy nie ma modeli do sklejania pod choinką...
              • gazetapl.online Re: Ciekawe, czy pierwsze 128 Lepopardów 26.12.08, 18:47
                Daruj sobie te "rewelacje". Wiadomo, ze pancerz nie ma szans w
                starciu z pociskiem. Czolgi byly dobre w I WS, i czesciowo w II WS.
                Ale za duzo sie naogladales CZTERECH PANCERNYCH (bo pies byl OK).
                Dzis czolgi nie maja szans w starcou z nowoczesna bronia ppanc. Poza
                tym czolgi to glownie bron agresywna, a nie obronna... A wiec
                potrzebuja ja tylko potencjalni agresorzy...
                I pamietaj, ze rzekmo niewidzialny dla radaru amerykanski samolot
                zostal klka lat temu zestrzelony przez biedna Serbie... Tyle tych
                cudow techniki zza oceanu...
                I moimi krzyzykami na karku, to ja dobrze pamietam czasy Gomulki (w
                LWP sluzylem za poznego Gomulki i wczesnego Gierka)...
                A mrozy, to jak wiadomo, pomogly CA (Soviet Army) w pokonaniu
                niemiecko-rumunskiego agresora...
                • lelontm2 Re: Ciekawe, czy pierwsze 128 Lepopardów 26.12.08, 19:28
                  zgadza sie czolgi to bron bardzo agresywna, dlatego potrzebuja specjalnych kagancow.
                  • gazetapl.online Re: Ciekawe, czy pierwsze 128 Lepopardów 26.12.08, 21:26
                    A WIDZIALES OBRONNE CZOLGI?
                    • kapitan.kirk Re: Ciekawe, czy pierwsze 128 Lepopardów 26.12.08, 22:28
                      Owszem - czołgi (i każda inna broń) jest "obronna" wówczas gdy używa
                      się jej do obrony, a "agresywna" kiedy używa się jej do ataku.
                      Pzdr
                • kapitan.kirk Re: Ciekawe, czy pierwsze 128 Lepopardów 26.12.08, 20:05
                  gazetapl.online napisała:

                  > Daruj sobie te "rewelacje". Wiadomo, ze pancerz nie ma szans w
                  > starciu z pociskiem. Czolgi byly dobre w I WS, i czesciowo w II
                  WS.
                  > Ale za duzo sie naogladales CZTERECH PANCERNYCH (bo pies byl OK).
                  > Dzis czolgi nie maja szans w starcou z nowoczesna bronia ppanc.

                  Całe szczęście, że durni jankesi nic o tym nie wiedzieli i zanim
                  zapoznali się z Twoim postem zdązyli rozpirzyć w iment armię
                  Saddama, przy pomocy swoich "pozbawionych szans" Abramsów ;-)

                  > Poza
                  > tym czolgi to glownie bron agresywna, a nie obronna... A wiec
                  > potrzebuja ja tylko potencjalni agresorzy...

                  Coś w tym jest - Rosja oficjalnie utrzymuje nadal 18 tys. czołgów,
                  czyli najwięcej na świecie (ok. 20 razy więcej od Polski, przy armii
                  ok. ośmiokrotnie większej...).

                  > I pamietaj, ze rzekmo niewidzialny dla radaru amerykanski samolot
                  > zostal klka lat temu zestrzelony przez biedna Serbie...

                  Nooo - czy to nie zabawne, że w tym samym czasie gdy Serbia straciła
                  WSZYSTKIE swoje samoloty zdolne do walki, sama zdołała zestrzelić
                  właśnie tylko ten jeden (i jeszcze jednego F-16)? :-D

                  > Tyle tych
                  > cudow techniki zza oceanu...
                  > I moimi krzyzykami na karku, to ja dobrze pamietam czasy Gomulki
                  (w
                  > LWP sluzylem za poznego Gomulki i wczesnego Gierka)...

                  Oj, to widać - bez urazy ;-P

                  Pozdrawiam świątecznie
                  • gazetapl.online Re: Ciekawe, czy pierwsze 128 Lepopardów 26.12.08, 21:28
                    1. Irak sie praktycznie nie bronil, a czolgi irackie amerykanie
                    zniszczyli glownie z powietrza.
                    2. To nie byl F-16 - F-16 nie ma technologii "stealth"...
                    • kapitan.kirk Re: Ciekawe, czy pierwsze 128 Lepopardów 26.12.08, 22:34
                      gazetapl.online napisała:

                      > 1. Irak sie praktycznie nie bronil, a czolgi irackie amerykanie
                      > zniszczyli glownie z powietrza.

                      No patrz, jakie podstępne świnie - z powietrza, dranie, zwalczali
                      zamiast stanąć do uczciwej walki :-D Kocham takie argumenty,
                      typu: "Jakby tylko mnie tak szybko sukinsym nie znokautował, to bym
                      go stłukł na kwasne jabłko" :-P

                      > 2. To nie byl F-16 - F-16 nie ma technologii "stealth"...

                      Nad Serbią jankesi stracili dwa samoloty - jednego "niewidzialnego"
                      F-117 i jednego F-16, oba od ognia artylerii plot. W tym samym
                      czasie Serbowie nie byli w stanie w ogóle użyć lotnictwa w żaden
                      sposób - znaczną częśc ich samolotów zniszczono na lotniskach, a te
                      którym udawało się wystartować były od razu wykrywane i niszczone.

                      Pzdr
                • m-kow Si vis pacem, para bellum 27.12.08, 14:30
                  Nie jestem zwolennikiem udowadniania własnych pokojowych zamiarów poprzez
                  rezygnację ze wszystkiego, co może wyglądać na broń zaczepną.
                  Militarną słabość ćwiczyliśmy przez drugą połowę XVIII wieku i jak to się
                  skończyło. Czołg jest i jeszcze sporo czasu będzie podstawową bronią lądową,
                  szczególnie w terenie może płaskim ale zielonym i urozmaiconym jak Polska.
                  Niemcy właściwie przez drugą połowę 43 po Kursku i potem do swojego zasłużonego
                  końca prowadzili manewrową wojnę obronną w oparciu o ruchliwe większe czy
                  mniejsze ( no potem naprawdę mniejsze ) formacje czołgów, mimo że proporcja na
                  froncie wschodnim wynosiła dziewięć wozów sowieckich na jeden ich.
                  Teraz F-117, jego strata wynikła przede wszystkim z głupoty i pychy Amerykanów.
                  To nie jest samolot niewidzialny, raczej samolot dający małe, lub bardzo małe
                  echo radarowe ( zależy też od klasy sprzętu radarowego, odległości od stacji i
                  takich tam ). Jeżeli kilka dni pod rząd lata się takim powolnym samolotem nisko
                  i tą samą stałą trasą to trzeba sobie zdawać sprawę, że to proszenie się o
                  kłopoty, bo maszynę przecież widać słychać i czuć jej ciepło :-) Serbowie
                  zestrzelili ją "normalną" lufową bronią przeciwlotniczą, z którą się zasadzili
                  na trasie.
                  Oczywiście żarty z wieku uważam teraz za niestosowne :-)
                  • pendrek_wyrzutek Plaska Polska? 28.12.08, 03:03
                    m-kow napisał:

                    > szczególnie w terenie może płaskim ale zielonym
                    > i urozmaiconym jak Polska.

                    Malopolska (z ktorej pochodze) wcale nie jest plaska!
            • m87orkan Na wszystkim się gościu znasz tak świetnie? 26.12.08, 17:50
              Czy tylko na czołgach i sztuce wojennej?
              • gazetapl.online Re: Na wszystkim się gościu znasz tak świetnie? 26.12.08, 18:47
                On sie zna na 4 pancernych (gorzej juz z psem)... ;)
                • kralik111 Re: Na wszystkim się gościu znasz tak świetnie? 26.12.08, 20:14
                  gazetapl.online napisała:

                  > On sie zna na 4 pancernych (gorzej juz z psem)... ;)

                  Piszesz w jednym z postow o tym, ze sluzylEs w armii gomulki, ale ja w to nie
                  wierze, bo kobiety w tamtych latach nie byly zolnierzami...:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

                  Jetes zalogowana jako kobieta...:DDD "gazetapl.online napisała: "
                  • gazetapl.online Re: Na wszystkim się gościu znasz tak świetnie? 26.12.08, 21:29
                    Dawniej bylam mezczyzna...
                    Pozdr. :)
                    • jozin.z.bazin Re: Na wszystkim się gościu znasz tak świetnie? 27.12.08, 02:48
                      A... czyli coś jak NRD-owska sportsmenka tylko w drugą stronę. Cool!
    • cynick1 Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zaporowym 26.12.08, 14:39
      panie klich
      co z "polonizacja" naszych bryz
      skroili skarb panstwa na 250 mln a pan milczysz

      pzdr.
    • konrad.ludwik02 Trudno w tym przypadku mówić o rewelacji: ... 26.12.08, 14:43
      Trudno w tym przypadku mówić o rewelacji, rewelacją raczej jest
      wiadomość, że zakupując F-16 - nie zapewniliśmy sobie polski
      podstawowy serwis! No cóż, nigdy nie byliśmy mistrzami zawierania
      korzystnych dla kraju umów, bo z tym offsetem też coś nie tak!
    • mentorlevicy ale już germanizacja wypada świetnie... 26.12.08, 15:07
      jaja natirlich..
    • wojtek2784 wasal Klich współtwórca armii do wynajęcia ? 26.12.08, 15:23
      Libertyni stworzą armię najemników bez zaplecza . To jest armia
      wyposażona w zakupiony sprzęt i do wynajęcia przez sponsora który
      sypnie łapówkę do generalskiego wora ?
      Tajk wygląda neokolonializm w wydaniu wasali liberalnych.
      • andyx2 Re: wasal Klich współtwórca armii do wynajęcia ? 26.12.08, 15:32
        Byłeś gościu w wojsku? Raczej nie, to co mamy od lat to w 98%
        beznadzieja. Dobrze, że czasy spokojniejsze by gdyby trzeba to znowu
        byśmy szarżowawali z szabelką na czołgi.
        • gnago Re: wasal Klich współtwórca armii do wynajęcia ? 26.12.08, 22:02
          Kolejny debil powielający faszystowską propagandę
        • gnago ooo 26.12.08, 22:02
          Kolejny debil powielający faszystowską propagandę
      • qasher Re: wasal Klich współtwórca armii do wynajęcia ? 26.12.08, 23:07
        Może chcą z nas zrobić drugi Izrael? Bycie lennikiem USA... jak dla mnie lepsze
        to niż komuchy, a konkretnej bazy wypadowej na ruskich nie mają. Oczywiście nic
        oficjalnie (:
      • areabis Re: wasal Klich współtwórca armii do wynajęcia ? 26.12.08, 23:25
        esbek jesteś .
    • blue911 Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zaporowym 26.12.08, 15:32
      Wczoraj ogladalem reklamowke F-22: to szybka,malo
      widzialna,nowoczesna maszyna o porazajacej sile ognia!
      A to,co za ciezkie pieniadze sprzedali cesarzom mocarstwowym z
      Polski to zlom tak nieaktulany,ze chybaby Mongolowie musieli na nas
      napasc zeby uznali te "jaszczomby" za powod do strachu.
      • kralik111 Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 26.12.08, 15:55
        blue911 napisał:

        > Wczoraj ogladalem reklamowke F-22: to szybka,malo
        > widzialna,nowoczesna maszyna o porazajacej sile ognia!
        > A to,co za ciezkie pieniadze sprzedali cesarzom mocarstwowym z
        > Polski to zlom tak nieaktulany,ze chybaby Mongolowie musieli na nas
        > napasc zeby uznali te "jaszczomby" za powod do strachu.

        Zabawny jestes, a ile wrogich nam panstw dysponuje F-22, lub sprzetem lepszym od
        F-16, no ile...?

        :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDd
        • blue911 Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 26.12.08, 18:45
          kralik111 napisał:

          > blue911 napisał:
          >
          > >na nas
          > > napasc zeby uznali te "jaszczomby" za powod do strachu.
          >
          > Zabawny jestes, a ile wrogich nam panstw dysponuje F-22, lub
          sprzetem lepszym o
          > d
          > F-16, no ile...?
          >
          A ktore to sa wrogie nam panstwa? oprocz tych,ktore nas doja i
          ktorym okazujemy nieodwzajemniona milosc? LOL
          • kralik111 Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 26.12.08, 19:47
            blue911 napisał:

            > kralik111 napisał:
            >
            > > blue911 napisał:
            > >
            > > >na nas
            > > > napasc zeby uznali te "jaszczomby" za powod do strachu.
            > >
            > > Zabawny jestes, a ile wrogich nam panstw dysponuje F-22, lub
            > sprzetem lepszym o
            > > d
            > > F-16, no ile...?
            > >
            > A ktore to sa wrogie nam panstwa? oprocz tych,ktore nas doja i
            > ktorym okazujemy nieodwzajemniona milosc? LOL

            No to ktore to sa panstwa ktore nas doja?
            Z USA dostalismy wiecej sprzetu woskowego za darmo niz zaplacilismy za F-16,
            kraje Unii Europejskiej laza na nas wiecej niz Polska zdalalaby wyprodukowac
            przez 200 - 300 lat, wiec pytam sie, ktore to panstwa glupolu ?

            :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
            • kola Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 26.12.08, 21:14
              'dostaliśmy'! złomowanie synku też kosztuje, podobnie jak utylizacja śmieci, to
              po pierwsze. po drugie, jaki to sprzęt - stara krypa Pułaski? czy te
              transportowce, które już ze trzy razy miały do nas dolecieć? bo za wszystkie
              konkretne rzeczy płacimy suwerenowi żywą gotówką, o politycznych czy społecznych
              kosztach tej kolejnej 'wiecznej przyjaźni' już nie wspominając.
      • piotraszz Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 26.12.08, 16:12
        Cena jednego F16 w ramach kontraktu wynegocjowanego przez Polskę to około 42 mln
        $. Cena jednego F22 sprzedawanego dla armii amerykańskiej to ponad 117 mln $
        (pl.wikipedia.org/wiki/Lockheed_F-22_Raptor). Ewentualny kontrakt dla
        polski kosztował by pewno parędziesiąt milionów więcej za sztukę. Jakieś 200 mln
        $. W związku z czym można założyć, że polska mogła by kupić około 4-5 razy mniej
        F-22 niż F-16. To jeśli idzie o cenę zakupu. Inna sprawa to cena utrzymania.
        Tutaj nie chce mi się doszukiwać źródeł ale przypuszczam, że będzie ona dwu
        krotnie albo i więcej większa dla F-22. Po trzecie i chyba najważniejsze:
        obecnie na obszarze Europy i Azji nie znajdują się maszyny, które mogły by
        przewyższyć możliwościami bojowymi F-16. Chodzi tu głowinie o elektronikę
        znajdującą się na pokładzie tych zmodernizowanych F-16 jakie zakupiła Polska.
        Owszem było by fajnie gdyby zamiast f-16 dostać f-22 za tą samą cenę...
        • jkredman ale F.16 nie kupował Klich 26.12.08, 17:52
          a nikt ze Sztabu Obrony
          poza Bryzami to chyba nie było specjalnych zakupów
          ale co chwilę jest wypowiedź Klicha z mocarstwowymi zapowiedziami
          • kralik111 Re: ale F.16 nie kupował Klich 26.12.08, 19:52
            jkredman napisał:

            > a nikt ze Sztabu Obrony
            > poza Bryzami to chyba nie było specjalnych zakupów
            > ale co chwilę jest wypowiedź Klicha z mocarstwowymi zapowiedziami

            Najepirw trzeba wynegocjowac z premierem i reszta rzadu budzet dla wojska, w
            nadchodzacym roku bedziemy miec rekordowo wysoki budzet, dalej jak juz beda
            pieniadze trzeba dogadac sie i popodpisywac kontrakty na zakupy, dopiero za
            kilka ladnych lat zakupy stana sie rzeczywistoscia.
            Twja mama czy tata gdy planuja zakup nowego telewizota, tez chyba musza na niego
            najpierw odlozyc, zastanowic
            sie jaki kupic i na koniec pojsc do sklepu i go kupic, prawda?
            :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDd
        • kralik111 Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 26.12.08, 19:49
          piotraszz napisał:

          > Cena jednego F16 w ramach kontraktu wynegocjowanego przez Polskę to około 42 ml
          > n
          > $. Cena jednego F22 sprzedawanego dla armii amerykańskiej to ponad 117 mln $
          > (pl.wikipedia.org/wiki/Lockheed_F-22_Raptor). Ewentualny
          kontrakt dla
          > polski kosztował by pewno parędziesiąt milionów więcej za sztukę. Jakieś 200 ml
          > n
          > $. W związku z czym można założyć, że polska mogła by kupić około 4-5 razy mnie
          > j
          > F-22 niż F-16. To jeśli idzie o cenę zakupu. Inna sprawa to cena utrzymania.
          > Tutaj nie chce mi się doszukiwać źródeł ale przypuszczam, że będzie ona dwu
          > krotnie albo i więcej większa dla F-22. Po trzecie i chyba najważniejsze:
          > obecnie na obszarze Europy i Azji nie znajdują się maszyny, które mogły by
          > przewyższyć możliwościami bojowymi F-16. Chodzi tu głowinie o elektronikę
          > znajdującą się na pokładzie tych zmodernizowanych F-16 jakie zakupiła Polska.
          > Owszem było by fajnie gdyby zamiast f-16 dostać f-22 za tą samą cenę...

          Drogi przyjacielu, nie potrzebine sie trudzisz, bo gowiarz i tak bedzie wiedzial
          swoje, a czlowiek dorosly podziela twoje zdanie.

          Pozdrawiam :)
        • gnago O skuteczności 26.12.08, 22:10
          Rosja ponoć tak jak USA opanowała produkcję głowic impulsu elektromagnetycznego. Co do odporności na impuls F16 A jestem spokojny to o naszej wersji nie całkiem, o stateczności utrzymywanej elektronicznie. W razie wyzerowania elektroniki pilotowi zostanie katapultować się.
          PS. Lepsze fotele były w pogardzanym MIG-u 21 ostatnich wersji( opinia eksp. Świata, również USA)
          • kapitan.kirk Re: O skuteczności 26.12.08, 22:39
            gnago napisał:

            > Rosja ponoć tak jak USA opanowała produkcję głowic impulsu
            elektromagnetycznego
            > . Co do odporności na impuls F16 A jestem spokojny to o naszej
            wersji nie całki
            > em, o stateczności utrzymywanej elektronicznie. W razie
            wyzerowania elektroniki
            > pilotowi zostanie katapultować się.

            Rozczaruje Cię, ale takie rzeczy to tylko na filmach z Harrym
            Potterem ;-)

            > PS. Lepsze fotele były w pogardzanym MIG-u 21 ostatnich wersji(
            opinia eksp. Św
            > iata, również USA)

            Produkcja MiGów-21 skończyła się w 1982 r., w związku z czym nigdy
            nie dostały one nawet najprostszych foteli klasy 0-0, nie mówiąc już
            litościwie o nowoczesnych (wyjątkiem są samoloty modernizowane przez
            Izrael dla Rumunii w latach 90.).

            Pzdr
    • blue911 Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zaporowym 26.12.08, 15:33
      .
    • jkredman a co z Departamentem Zaopatrywania Sił Zbrojnych 26.12.08, 15:40
      czym się zajmuje Departament Polityki Zbrojeniowej MON
      czy Zarząd Planowania Rzeczowego - P8 i Zarząd Planowania Logistyki - P4
      Sztabu Generalnego ulegną likwidacji

      ile kasy pójdzie na tą nową strukturę
      nie dopuszczajcie Klicha do mikrofonu - bo z tego mamy wigilijno - świąteczne
      bajdurzenia /a może opowiada sen - armię moją widzę ogromną/

      mamy Casy i Bryzy a tu kolejny pomysł kupmy Herkulesy
      a okręty toną
    • gazetapl.online Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zaporowym 26.12.08, 15:52
      Kolejna posadka dla kolesi. I po co Polsce czolgi czy samoloty F-16?
      Ani z Niemcami, ani z Rosja nie wygramy tradycyjnej wojny. Potrzebne
      nam sa wiec nowoczesne samoloty mysliwsko-szturmowe pionowego
      startu i ladowania (aby znow nasze lotnictwo nie zostalo zniszczone
      w 24 godziny na lotniskach) i przenosna, rakietowa bron antyczolgowa
      i antylotnicza oraz szkolenie ochotniczej rezerwy w walce
      partyzanckiej, a nie tradycyjne a drogie w utrzymaniu i nieskuteczne
      w naszych warunkach wojsko szkolone do walki na regularnym froncie...
      • lelontm2 Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 26.12.08, 16:27
        Przydalyby sie tez okrety pionowego zanurzania i wynurzania oraz przenosna bron
        antyczlowiekowa.
        • kamyk39 Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 26.12.08, 17:42
          lelontm2 napisał:

          > Przydalyby sie tez okrety pionowego zanurzania i wynurzania oraz
          przenosna bron
          > antyczlowiekowa.

          Podejrzewam, ze takich okretow nie ma.
          (poza trafiony-zatopiony, ironia tez jest bronia)
          • gazetapl.online Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 26.12.08, 18:50
            Sa! Okrety podwodne wynurzaja sie i zanurzaja praktycznie pionowo...
        • gazetapl.online Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 26.12.08, 18:49
          Okrety podwodne - nie slyszales? A przenosna bron antyczlowiekowa
          zostala dopracowana praktycznie do perekcji pod koniec XIX wieku -
          widziales moze jakis western?.
      • kamyk39 Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 26.12.08, 17:40
        gazetapl.online napisała:

        > oraz szkolenie ochotniczej rezerwy w walce
        > partyzanckiej, a nie tradycyjne a drogie w utrzymaniu i
        nieskuteczne
        > w naszych warunkach wojsko szkolone do walki na regularnym
        froncie...


        Sluszna uwaga. Tak szkoli sie wojsko w Finlandii.
        I niezle se radzili z Ruskimi - wlasnie oporem partyzanckim.
        • lelontm2 Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 26.12.08, 17:53
          ale finlandia rowniez posiada sily pancerne, a w czasie wojny zimowej bronila
          sie na lini mannerhaima. My takich umocnien nie mamy i kampania francuska
          wykazala, ze sa one nieskuteczne. Poza tym tam walczyla regularna finska armia a
          nie partyzanci, a jej sukcesy w duzej mierze wynikaly z nieudolnosci armii
          czerwonej. No i jeszcze jedna sprawa, sily partyzanckie dobrze sprawdzaja sie
          podczas dzialan na juz zajetym terytorium, natomiast w walce z regularna armia
          nie maja szans.
          • gazetapl.online Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 26.12.08, 18:58
            O to chodzi: oddajemy miasta bez walki, aby nie zostaly one
            zniszczone, a bronimy sie w gorach, lasach i na bagnach... W Iraku
            Amerykanie szybko zdobyli teren, ale pozniej sie okazalo, ze nie
            maja nad nim kontroli. Podobnie jest i bylo w Afganistanie... Tam
            agresor sowiecki i amerykanski nie mogli/nie moga sobie dac rady z
            partyzantka...
            • kralik111 Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 26.12.08, 19:59
              gazetapl.online napisała:

              > O to chodzi: oddajemy miasta bez walki, aby nie zostaly one
              > zniszczone, a bronimy sie w gorach, lasach i na bagnach... W Iraku
              > Amerykanie szybko zdobyli teren, ale pozniej sie okazalo, ze nie
              > maja nad nim kontroli. Podobnie jest i bylo w Afganistanie... Tam
              > agresor sowiecki i amerykanski nie mogli/nie moga sobie dac rady z
              > partyzantka...


              A komu "partyzancie" chcesz te nasze miasta oddawac...?

              :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

              BUA HA HA HA H A HA H A H AH A HA H A HA H A H AH A H AH A
              • kola Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 26.12.08, 21:19
                temu samemu, przeciw komu pieniądze w błoto wyrzucamy.

                ps. poznać głupiego po śmiechu jego?
                • kralik111 Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 27.12.08, 00:05
                  kola napisał:

                  > temu samemu, przeciw komu pieniądze w błoto wyrzucamy.
                  >
                  > ps. poznać głupiego po śmiechu jego?

                  Poznac glupiego po strachu jego, nie peniaj tak maly, stonka cie nie
                  zezre...:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
              • gazetapl.online Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 26.12.08, 21:30
                Wrogowi. Najprawdopodobniej niemieckojezycznemu, as usual...
                • k_r Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 26.12.08, 21:33
                  to ruskie już nam nie straszne ? :)
                  • gazetapl.online Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 26.12.08, 21:40
                    Ruskim to Polska potrzebna do czego?
                    • k_r Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 26.12.08, 21:56
                      pytanie jak wyżej na temat tych wrogów niemieckojęzycznych?
                • kralik111 Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 27.12.08, 00:08
                  gazetapl.online napisała:

                  > Wrogowi. Najprawdopodobniej niemieckojezycznemu, as usual...

                  As usual you say...?
                  Ccyli kto, Austryjacy po zajeciu ich Wiednia i ukryciu sie w Alpach przekopia
                  tunele do naszych miast i je nam zajma?

                  Dziewczyno, odrobine szacunku dla samej siebie...;DDDDDDDDDDD
              • gnago Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 26.12.08, 22:18
                Bo pieniądze szczędzą a jeśli partyzant to w ubraniu maskującym w całym spektrum elektromagnetycznym. Nie ma takiego to ma przechlapane . ........ Stąd partyzantka wiejsko miejska w Iraku i Afganistanie.
          • kamyk39 Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 26.12.08, 19:00
            lelontm2 napisał:
            > podczas dzialan na juz zajetym terytorium, natomiast w walce z >
            regularna armia nie maja szans.

            Oczywiscie masz racje. Napisalem troche skrotowo.
            Kiedys odwiedzalem kolege Fina w jego kraju, byl studentem, i mail
            szkolenie wojskowe, powiedzial mi, ze wiele elemento szkolenia, to
            walka typu "partyzntka" adoptowane do terenu, lasy, liczne jeziora,
            skaly.

            Jak widac w Afganistanie, teren, a i pomoc z zewnatrz pomaga
            partyzantom.

            Nie w tym idzie, aby walczy, idzie aby wygrywac, i niekoniecznie na
            wojnie. A juz bron Boze walczyc za wasza.
            • lelontm2 Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 26.12.08, 19:35
              > Nie w tym idzie, aby walczy, idzie aby wygrywac, i niekoniecznie na
              > wojnie. A juz bron Boze walczyc za wasza.

              Pewnie, ze tak, z tym ze u nas gor niewiele, jezior tak samo i lasow coraz
              mniej. Na terenach uprzemyslowionych, a tylko takie maja znaczenie dla
              potencjalnego agresora lasy gory i jeziora nie wystepuja. Z kolei Mazury,
              Zakopane czy Bieszczady nie maja znaczenia strategicznego. U nas sens mialaby
              partyzantka miejska, ale wiazaloby sie to ze zniszczeniem miast.
              • gazetapl.online Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 26.12.08, 21:33
                Mozna atakowac wroga z lasu, z bagien, z gor, niekoniecznie tylko z
                Tater... I zalesiajmy wiec RP!
                I nie kazda miejska partyzantka oznacza powazne zniszczenie miast...
                • kralik111 Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 27.12.08, 00:14
                  gazetapl.online napisała:

                  > Mozna atakowac wroga z lasu, z bagien, z gor, niekoniecznie tylko z
                  > Tater... I zalesiajmy wiec RP!
                  > I nie kazda miejska partyzantka oznacza powazne zniszczenie miast...

                  Mozna tez atakowac wroga od tylu, z nienacka i z podziemii, mozna tez przebrac
                  sie w drzewa, albo w kamienie i atakowac wroga, mozna zamienic sie w slup soli w
                  kopalni soli w Wieliczce i stworzyc podziemny ruch oporu, mozna jeszcze wiele
                  rzeczy, ale po co robic z siebie pajaca na forum...?

                  :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                  • calli Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 27.12.08, 01:43
                    słuchaj kralika, on o byciu pajacem wie wszystko. z autopsji.
            • gazetapl.online Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 26.12.08, 21:31
              Otoz to. Nie ma sensu bronic miast i narazac je na zniszczenie...
        • gazetapl.online Zalety partyzantki 26.12.08, 18:54
          Nie tylko w Finlandii. Podobnie, i to do lat, szkola rezerwe w
          Szwajcarii, a ostatnio tez i w Austrii. Wspolczesna doktryna obronna
          Austrii to oddanie bez wystrzalu Wiednia i wycofanie sie w Alpy... A
          tam gorali na nartach trudno pokonac...
          Podobnie tez szkolili wojsko w b. Jugoslawii, stad (m. in.)
          tamtejsza wojna domowa byla tak okrutna i tak bylo w niej duzo ofiar
          i zniszczen - partyzanci przeciwko partyzanom, a front byl
          praktycznie wszedzie...
          • lelontm2 Re: Zalety partyzantki 26.12.08, 19:39
            Spojrz na mape fizyczna Europy. Tam jest wszystko. U nas Gdynie bedziemy bronic
            z okolicznych gor? 90% terytorium polski to rowniny, gdzie sie chcesz chowac.
            Chcesz bronic szczecin z zakopanego?
            • gazetapl.online Re: Zalety partyzantki 26.12.08, 21:36
              Gdynie i Szczecin nalezy oddac bez walki. Bronic sie zas w
              okolicznych lasach - Puszcza Notecka, Bory Tucholskie...
              Jakos partyzantka w Polsce przetrwala II WS, i to glownie w slabo
              zalesionej GG...
              • lelontm2 Re: Zalety partyzantki 26.12.08, 21:51
                ale od tego czasu minelo ponad 60 lat i troche zmienila sie technika
          • kralik111 Re: Zalety partyzantki 26.12.08, 20:09
            gazetapl.online napisała:

            > Nie tylko w Finlandii. Podobnie, i to do lat, szkola rezerwe w
            > Szwajcarii, a ostatnio tez i w Austrii. Wspolczesna doktryna obronna
            > Austrii to oddanie bez wystrzalu Wiednia i wycofanie sie w Alpy... A
            > tam gorali na nartach trudno pokonac...
            > Podobnie tez szkolili wojsko w b. Jugoslawii, stad (m. in.)
            > tamtejsza wojna domowa byla tak okrutna i tak bylo w niej duzo ofiar
            > i zniszczen - partyzanci przeciwko partyzanom, a front byl
            > praktycznie wszedzie...

            Dobre, tylko, ze jezeli ktos juz zapragnie zajac Austrie to raczej bedzie
            zainteresowany jej miastami i przemyslem, a nie gorami, niech Austryjacy
            uciekaja w gory, niech sobie tam siedza nawet i 10 lat, w czym problem?
            Zglodnieja, zmarzna i zacna sie sami zjadac...:DDDDDDDDDDDDDDDDDDD
            • gazetapl.online Re: Zalety partyzantki 26.12.08, 21:39
              Oto chodzi, ze beda nekac wroga z gor i lasu. I w Wiedniu moga sie
              okupanci okazac latwym celem atakow typu partyzanckiego... Zobacz
              jak USA przegrala wojne w Iraku, i jak dawniej ZSRR a dzis USA
              przegraly wojne w Afganistanie...
              • kralik111 Re: Zalety partyzantki 27.12.08, 00:40
                gazetapl.online napisała:

                > Oto chodzi, ze beda nekac wroga z gor i lasu. I w Wiedniu moga sie
                > okupanci okazac latwym celem atakow typu partyzanckiego... Zobacz
                > jak USA przegrala wojne w Iraku, i jak dawniej ZSRR a dzis USA
                > przegraly wojne w Afganistanie...

                To znaczy, jak oni maja nekac wroga swoim glodem...?

                :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
          • rosol4 Re: Zalety partyzantki 02.01.09, 19:11
            matoly
            Latwiej bronic swoja suwerennosc, niz jej utrate odzyskac.
            Dla partyzantki lasow i gor wystarczy napalm i glod.
      • gnago Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 26.12.08, 22:13
        A kiedy zostało zniszczone na lotniskach? Pewnie na tych lotniskowcach na pacyfiku koło polskiej kolonii Madagaskar. NIe powtarzaj faszystowskiej propagandy
      • kapitan.kirk Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 26.12.08, 22:46
        gazetapl.online napisała:

        > I po co Polsce czolgi czy samoloty F-16?
        > Ani z Niemcami, ani z Rosja nie wygramy tradycyjnej wojny.

        Z Niemcami przede wszystkim nie mamy o co i po co prowadzić wojny. A
        w przypadku ewentualnego konfliktu z Rosją, potencjał NATO jest
        wielokrotnie większy od rosyjskiego i z pokonaniem tego drugiego w
        wojnie konwencjonalnej nie byłoby obecnie najmniejszego problemu.

        > Potrzebne
        > nam sa wiec nowoczesne samoloty mysliwsko-szturmowe pionowego
        > startu i ladowania

        No i najlepiej jeszcze mało używana Mechagodzilla z japońskiego
        demobilu ;-)

        > aby znow nasze lotnictwo nie zostalo zniszczone
        > w 24 godziny na lotniskach

        Pisząc "znowu", sugerujesz że już raz zostało - można prosić o
        jakieś szczegóły...?

        Ech, nie chce mi się pisać dalej ;-)
        Pzdr
        • lelontm2 Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 26.12.08, 23:04
          > No i najlepiej jeszcze mało używana Mechagodzilla z japońskiego
          > demobilu ;-)

          Dobre :) Pisz dalej, twoja wymiana opinii z gazetapl.online naprawde umila m i
          wieczor.
          Pzdr
    • ambl Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zaporowym 26.12.08, 17:02
      szeregowca Klicha to wszystko PO prostu przerasta ale czy mają w PO
      mądrzejszego?II-gi garnitur POlityków nadaje się tylko do domu wariatów(patrz
      niesioł POsPOlity i ska)
      • kralik111 Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 26.12.08, 20:22
        ambl napisała:

        > szeregowca Klicha to wszystko PO prostu przerasta ale czy mają w PO
        > mądrzejszego?II-gi garnitur POlityków nadaje się tylko do domu wariatów(patrz
        > niesioł POsPOlity i ska)

        A czy oprucz tego, ze w swieta bozego narodzenie potrafisz zwyzywac, zwymyslac,
        naublizac i sie zeszmacic to potrafisz jeszcze wyrazic o co ci wlasciwie chodzi ???

        :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
    • 2malinka_a Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zaporowym 26.12.08, 17:13
      Michnikowski dalszy ciąg koloryzacji nieudolnych rządów RZĄDU Tuska.Za co?Za
      obietnicę oddania żydom wszystkiego co będą chcieli czy za budowę dla spółki
      ITM (wydawca TVN) stadionu piłkarskiego?
      • kralik111 Re: Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zapor 26.12.08, 20:24
        2malinka_a napisała:

        > Michnikowski dalszy ciąg koloryzacji nieudolnych rządów RZĄDU Tuska.Za co?Za
        > obietnicę oddania żydom wszystkiego co będą chcieli czy za budowę dla spółki
        > ITM (wydawca TVN) stadionu piłkarskiego?

        No i jak tu z wami PiSglowkami mozna prowadzic jakakolwiek dyskusje, jak was
        szanowac skoro nawet wasze kobiety w boze narodzenie jedyne co maja do w ustach
        to stek wyzwisk, przeklenstw i gowna...;DDDDDDDD
    • danka2007 Armia najemników do wynajęcia przez oligarchię ? 26.12.08, 17:45
      Oddali fabryki zbrojeniowe za judaszowe srebrniki , a teraz
      wynajmują młodych ludzi do walki tysiące mil od ojczyzny ?
      To jest nędza globalizacji w której małe kraje są sprzedawane
      przez własnych urzędników do obcych celów ?
      Gdzie polski przemysł ?
      • 12345ja Re: Odwet starego układu za "Solidarność" 26.12.08, 18:43
        danka2007 napisała:

        > Oddali fabryki zbrojeniowe za judaszowe srebrniki , a teraz
        > wynajmują młodych ludzi do walki tysiące mil od ojczyzny ?
        > To jest nędza globalizacji w której małe kraje są sprzedawane
        > przez własnych urzędników do obcych celów ?
        > Gdzie polski przemysł ?
        >
        Z Moskwą lub z Brukselą, byle utrzymać się przy władzy.

        • gazetapl.online Re: Odwet starego układu za "Solidarność" 26.12.08, 21:40
          Niestety, z Moskwą lub z Waszyngtonem, byle utrzymać się przy władzy.
    • quando.quando Nie wierzę 26.12.08, 17:51
      Nie wierzę, że polscy politycy odważą się na cokolwiek, na co nie
      uzyskają zgody amerykańskich panów. Skonczy się jak zwykle - na
      stworzeniu urzędniczych synekur.
    • szatek100 Zapraszam na forum "militaria" 26.12.08, 18:13
      Wszystkich zainteresowanych zapraszam na forum "militaria" w portalu
      gazeta.pl

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=539
      pzdr
      • 12345ja Re: Rząd Tuska co innego mówi, a co innego robi 26.12.08, 18:30
        Dlatego bardziej bym zwracał uwagę na jego dzieła niż słowa.
        Co innego się realizuje, a co innego obiecuje, jak zwykle
        po Kielichu.
        • kralik111 Re: Rząd Tuska co innego mówi, a co innego robi 26.12.08, 20:20
          12345ja napisał:

          > Dlatego bardziej bym zwracał uwagę na jego dzieła niż słowa.
          > Co innego się realizuje, a co innego obiecuje, jak zwykle
          > po Kielichu.

          No widze, ze jak zeykle jestes po kielichu, bo oprucz tego , ze potrafisz
          udowodnic swoja glupote nie potrafisz udowodnic niczego innego, jak chociazby
          wypowiadanych slow...:DDDDDDDDDDDDDDDDD
          • 12345ja Re: Rząd Tuska co innego mówi, a co innego robi 27.12.08, 14:31
            ...bo "oprucz" tego , ze potrafisz udowodnic swoja glupote,
            to nie potrafisz napisać "oprocz"...mądralo.
            Karłowaty rozum "karlika111" nie obejmuje wielu prostych
            spraw, co bardzo utrudnia dyskusje z nim.
    • igrekoski ech a myślałem, że chodzi o zakup Polonezów 26.12.08, 20:05
      w ramach tej polonizacji. i wojskowi będą jeździli polonezami.
    • malvit22 Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zaporowym 26.12.08, 20:42
      Czytając wypowiedzi znacznej części internautów rzuca się w oczy zupełny brak obiektywizmu i niektóre wypowiedzi zioną wręcz nienawiścią , brakiem obiektywizmu i dyletanctwem.Jest okres świąteczny, podobno okres wybaczania zgody i pojednania. Jak ma sie ton wielu wypowiedzi do nauki kościoła o pojednaniu i wybaczaniu, a przeccierz większa część respondentów na pewno deklaruje przynależność do kościoła. Nie bardzo widzę sens ślepego ataku na min. Klicha . Czy to, że chce zadbać o to aby maksymalnie uprościć serwis sprzętu wojskowego ma być hasłem do ataku na rząd i wszystko to co czyni. Czs już zmienić styl polemiki i przyjąć zasadę krytyki konstruktywnej. Daleko nie zajedziemy krytykując niezależnie od racji wszystkie poczynania rządu bo nie podoba mi się PO. Pragnę zaznaczyć, że nie jestem ani zwolennikiem ani przciwnikiem PO. Staram się patrzeć na wszelkie poczynania z perspektywy działań dla dobra kraju i niestety wtym bilansie pomimo wielu wątpliwości do działań PO zdecydowanie wypadają lepiej niż PiS z jego pełnymi nienawiści zwolennikami działającymizgodnie z "naukami kościoła".
    • wyb08 Klich: "Polonizacja" może być warunkiem zaporowym 26.12.08, 20:49
      panie Mninister ile bys Pan tych czolgow i innych jszczembi nie kupil to w
      dobie globalizacji o czem Pan Prezydent Walesa mowi- se mozemy, to przyjmij
      Pan doktryne -15 min, zebysmy sie tyle utrzymali, a o naszej wielkosci
      utrzymania co by prasa zachodnia co najmniej przez 10 min pisala i po klopocie.
      • cham_z_warszawy panie Klich rob pan swoje 26.12.08, 20:51
        a koreanskie "jaszczembie"niech se kupi Kaczor skoro za pana
        probowal negocjowac
        • 2berber Może sprywatyzować armię? 26.12.08, 21:54
          Prywatyzacja WP zamiast prywatyzacji Służby Zdrowia.
          Wtedy kryzys światowy nam niestraszny.
          Dobra bezpłatna Służba Zdrowia jest nam bardziej
          potrzebna niż XIX-to porywach XX-to wieczne wojsko!
          Zamiast wysyłać wojsko w rejony konfliktów można
          wysyłać tam siły policyjne. Zresztą potrzeba
          naszych żołnierzy w misjach to 10.000 ludzi jedna
          dywizja! Mniej wstydu za interwencje takie jak np w Iraku.
          Potężne oszczędności na zabawie POPiS-u!
          Panie Klich czy inny Szczygło odpuście sobie takie zabawy.



    • 12345ja Re: Popieram "Polonizacje" stanowisk żydokomuchów. 27.12.08, 14:34
      Wszystkich stanowisk, od sredniopłatnych do wysokopłatnych.
      Ale rejwach "ajwajów" by się podniósł! Popatrzeć byłoby
      przyjemnością.
      Niestety, tego nie zrobi się po Kielichu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka