Dodaj do ulubionych

Sceptyk Huntington

28.12.08, 23:21
To żaden naukowiec, to bajkopisarz.w ameryce można bylo zrobić
karierę,pisząc na zamówienie polityczne straszne fantasmagorie i
karmic ludzi ewidentnymi bzudarami.schematy tej twórczości byly
oparte na tzw. chciejstwie albo na mysleniu życzeniowym.Trzeba bylo
tylko pisać takie rzeczy , których ludzie chcieli słuchac, to
wszystko.Oprócz niego do takich bajczarzy nalezy zaliczyć niejakiego
Pipesa i Luttwaka.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka