deepshitdiver 31.12.08, 17:05 Niestety nie będę dzisiaj komentował. Nie mam czasu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
pestycyd Re: Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Groz 31.12.08, 17:30 Niestety żyjemy w gó...anym państwie. Gdzie policja może zrobić z tobą co zechce a ty nie masz prawa się przeciwstawić. Kopiowanie muzyki czy oprogramowania nie jest równoważne z kradzieżą samochodu. To raz. Po za tym znam kilku policjantów i sami mają całe góry "nielegalnego" oprogramowania z czego sami się śmiali. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Groz 31.12.08, 17:59 Żądana przez dystrybutora opłata licencyjna, bardzo często sprzed 2 lat, bardzo często ma niewiele wspólnego z wartością rynkową oprogramowania. Oprogramowanie jest coś warte, jeśli licencjodawca zobowiązuje się np. do pokrycia szkód spowodowanych błędem programu. Jednakże w większości umów licencyjnych jest klauzula, że licencjodawca nie odpowiada za skutki używania programu. Czyli bezczelne żądanie dużych pieniędzy za szajs. Skoro np. McDonald's bierze na siebie odpowiedzialność za papierowy kubek z kawą, dlaczego producenci oprogramowania nie odpowiadają za swoje "twory"? I nie mówić mi tu o "prawach autorskich". Oprogramowanie jest produktem technicznym, który ma działać i nie powodować zagrożeń. Odpowiedz Link Zgłoś
pestycyd Re: Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Groz 31.12.08, 18:25 Na podstawie jakich przeliczników jest ustalana wysokość straty producenta oprogramowania w przypadku skopiowania np Catii która powszechnie jest używana na politechnikach przez studentów. Prawda jest taka, że wśród ludzi studiujących na politechnice których znam nie ma osoby, która nie miała by autoCADa albo Catii w sumie to spore grono. Czy mam ich zadenuncjować na policje. Przecież to przestępcy i trzeba ich odizolować od społeczeństwa w celach resocjalizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Groz 31.12.08, 18:38 Powinny być wersje "ćwiczebne", okrojone oprogramowania dla celów edukacyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
zaskoczony360 Jak szajs... to nie używaj :) 01.01.09, 10:31 "że licencjodawca nie odpowiada za skutki używania programu. Czyli bezczelne żądanie dużych pieniędzy za szajs." Swoją drogą idąc twoim tokiem rozumowania to dlaczego nie zalegalizować kradzieży samochodów 3-5 letnich. Szajs jest już bez gwarancji jak oprogramowanie. Takie samochody powinny być własnością społeczeństwa jako bezwartościowe, każdy mógłby sobie je brać z ulicy zupełnie legalnie gdyby miał ochotę. Czy ktoś zmusza cię do używania pirackiego Photoshopa? Chyba nie. Jak chcesz obrabiać zdjęcia z wakacji to masz Google Picasa lub Photoshop Express. No ale łatwiej ukraść i szukać wymówki :) Odpowiedz Link Zgłoś
zaskoczony360 Warunki licencji 01.01.09, 10:41 Jak ci się nie podobają warunki licencji kup inny program. Nakłaniaj innych do bojkotu produktu nie jego kradzieży. Tak ludzie robią na zachodzie. Jak pojawia się kiepski produkt to go nie kupują, ale też nie kradną go masowo ze sklepów. Producent modyfikuje wiec produkt lub obniża cenę by nie zbankrutować Oprogramowanie pisze się na wielomilionowych kredytach, jak się nie sprzeda odpowiedniej ilości licencji to dupa. Taki wiedźmin kosztował 27 milionów złotych. Ty pewnie ukradłeś kopię, ale na szczęście milion innych użytkowników kupił oryginał i firma nie zbankrutowała. Ale gdyby wszyscy rozumowali tak jak ty to ta gra nigdy by nie powstała, bo dlaczego ktoś ma pożyczyć z banku 27 milionów jeżeli nie ma nadziei że na tym zarobi? Gdyby wszyscy kradli to nikt by nie pisał softu... Odpowiedz Link Zgłoś
critto Re: Warunki licencji 01.01.09, 14:40 jasne, używaine takich czy innych usprawiedliwień dla piractwa to bzdura. Ale jeszcze większą jest ściganie za nasze podatki studentów, którzy tym piractwem się zajmują, gdy jest tylu poważnych przestępców. Nie życzę sobie, aby policja marnowała w ten sposób moje pieniądze, które temu beznadziejnemu państwu płacę uczciwie, na te beznadziejne, denne instytucje, które nic sensownego nie robią. Jeśli dalej tak będzie szło, to poważnie pomyślę o wyjeździe za granicę - rodzina mnie od dawna namawia, ale mi się nigdy z tym nie paliło - aby nie musieć utrzymywać tego dziadostwa, w które zamieniają się polskie instytucje "prawa i porządku". Co do gier, to nie interesują mnie one od dawna, nie wiem jakie są koszty i mam to gdzieś. Wkurza mnie ich wciskanie w reklamach na każdym kroku i cieszę się, że kolejne projekty padają z braku funduszy - mniej gier, mniej dziadowskich reklam. Odpowiedz Link Zgłoś
critto Re: Warunki licencji 02.01.09, 12:13 widzisz, problem w tym, że producenci softu chcą, by był on traktowany jako produkt, a jednocześnie wypierają się pewnych obowiązujących w takich przypadkach praw; np. prawa do gwarancji i rękojmi czy odpowiedzialności za jakość. Uważam więc, że jeśli piractwo ma być tępione, to powinno się zmienić odpowiednie ustawy, aby producent MUSIAŁ odpowiadać za jakość swoich dzieł. Inaczej niech nie wymaga żadnej ochrony. Krótko mówiąc, odpowiedzialność producenta musi też objąć wszelkie "licencje" i inne umowy tego typu, np. leasing i dzierżawę. W Polsce chyba tak jest; pamiętaj że licencja obowiązuje tylko w zakresie, w którym jest zgodna z prawem danego kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 mozesz ich denuncjowac bo te programy sa darmowe 31.12.08, 20:06 mozesz ich denuncjowac bo te programy sa darmowe dla studentow Autodesk od dwoch albo trzech lat udostepnia studentom darmowe wersje (osobiscie uzywalem od nich darmowego mechanicala). Jedyne co trzeba zrobic to zglosic taka chec do Autodesku droga mailowa. Nie kosztuje to ani grosza, a jedynie odrobine checi ze strony studentow, ktorzy powinni poprosic prowadzacego zajecia o zalatwienie tej kwestii. Podobnie jest z oprogramowaniem Microsoftu, wszystkie uczelnie jakie znam maja mozliwosc udostepniania studentom darmowych systemow Windows, Visual Studio i czego tylko dusza zapragnie. Nie wiem jak wyglada sprawa z oprogramowaniem Catia bo nie uzywalem go na studiach ale pewnie podobnie. Jak sie chce to mozna byc calkowicie legalnym tylko trzeba wykazac odrobine checi. Odpowiedz Link Zgłoś
kolekstas Re: Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Groz 31.12.08, 21:12 super komentarz jestem pod wrażeniem Odpowiedz Link Zgłoś
kolekstas Re: Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Groz 31.12.08, 21:14 to znaczy komentarz zigzaura Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Groz 31.12.08, 22:18 zigzaur napisał: > Żądana przez dystrybutora opłata licencyjna, bardzo często sprzed 2 lat, bardzo > często ma niewiele wspólnego z wartością rynkową oprogramowania. > > Oprogramowanie jest coś warte, jeśli licencjodawca zobowiązuje się np. do > pokrycia szkód spowodowanych błędem programu. Jednakże w większości umów > licencyjnych jest klauzula, że licencjodawca nie odpowiada za skutki używania > programu. Czyli bezczelne żądanie dużych pieniędzy za szajs. > Skoro np. McDonald's bierze na siebie odpowiedzialność za papierowy kubek z > kawą, dlaczego producenci oprogramowania nie odpowiadają za swoje "twory"? > > I nie mówić mi tu o "prawach autorskich". Oprogramowanie jest produktem > technicznym, który ma działać i nie powodować zagrożeń. ***************************** Również ceny produktów audio i video nie mają żadnego uzasadnienia. Często słyszymy, że film zarobił na siebie w ciągu kilku tygodni pokazów filmowych w jednym kraju. Czy to zmienia wartość rynkową jego kopii? Przecież powinny tanieć. Dlaczego argumentuje się potrzebami artystów, którzy przyłożyli się jedynie do oryginału? Wszak w procesie dystrybucji nie poświęcają już swojego czasu i umiejętności. Wielokrotnie stosuje się analogię piractwa do kradzieży samochodów. Problem w tym, że koszty produkcji każdego egzemplarza samochodu są istotne w stosunku do ceny końcowej. Natomiast artysta już żadnych kosztów nie ponosi. Jakbyśmy ocenili politykę Mercedesa, gdyby kazał płacić każdemu za samo obejrzenie samochodu i posłuchanie ryku silnika? W sumie samochód też jest dziełem artystycznym i jego producent ma swoje prawa autorskie. Nie odrzucam wszystkich argumentów producentów softu, audio i video. Jednak wobec ich twardego od lat stanowiska i brak woli jakiekolwiek kompromisu nie mogę również całkowicie potępiać piractwa. Odpowiedz Link Zgłoś
dx7 Re: Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Groz 01.01.09, 01:18 > Nie odrzucam wszystkich argumentów producentów softu, audio i > video. Jednak wobec ich twardego od lat stanowiska i brak woli > jakiekolwiek kompromisu nie mogę również całkowicie potępiać > piractwa. A ja nie mogę zrozumieć - jeśli komuś te ceny wydają się za duże to powinien to bojkotować i nie kupować tych produktów. Gdyby wszyscy tak zrobili ceny spadły by bardzo szybko. Dlaczego sprzęt komputerowy tanieje? Ponieważ nowe generacje tego sprzętu powodują, że sprzedaż starych wersji jest nieopłacalna przy cenie początkowej ... więc obniża się cenę. Tyle, że tu nie ma piractwa. Odpowiedz Link Zgłoś
ronin72 Re: Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Groz 31.12.08, 23:23 Jeśli uważasz, że żyjesz w gó...anym państwie to zrób coś aby to zmienić. Wkurzają mnie szczekacze tacy jak ty. Zgadzam się, że mała jest szkodliwość społeczna piractwa i że firmy i tak dużo zarabiają. Takie jest jednak prawo i powinno się go przestrzegać. Zaraz znajdzie się pełno osób które podda mnie ostracyzmowi. Proszę bardzo. Ja też przegrywałem kiedyś mp3 i ściągałem filmy. Teraz tego nie robię. Są możliwości zdobycia ich w legalny sposób za niewielkie pieniądze. Jeśli chodzi o programy to nie będę się wypowiadał. Wiem tylko, że jest sporo odpowiedników open source. Wiem, że nie są w 100% takie jak drogie aplikacje Microsftu czy Adobe. Kupuje te które są mi potrzebne i mojeju dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
kretowski Zdobywać legalnie takie gie jak mp3? Ale głupota! 01.01.09, 14:21 ronin72 napisał: > Jeśli uważasz, że żyjesz w gó...anym państwie to zrób coś aby to zmienić. > Wkurzają mnie szczekacze tacy jak ty. Zgadzam się, że mała jest szkodliwość > społeczna piractwa i że firmy i tak dużo zarabiają. Takie jest jednak prawo i > powinno się go przestrzegać. Zaraz znajdzie się pełno osób które podda mnie > ostracyzmowi. Proszę bardzo. Ja też przegrywałem kiedyś mp3 i ściągałem filmy. > Teraz tego nie robię. Są możliwości zdobycia ich w legalny sposób za niewielkie > pieniądze. Jeśli chodzi o programy to nie będę się wypowiadał. Wiem tylko, że > jest sporo odpowiedników open source. Wiem, że nie są w 100% takie jak drogie > aplikacje Microsftu czy Adobe. Kupuje te które są mi potrzebne i mojeju dziecku > . Legalnie ma sens zdobywać tylko format CD. Odpowiedz Link Zgłoś
leobreaker Re: Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Groz 01.01.09, 00:32 Może i policjanci przesadzają z wartością tych oprogramowań, ale kradzież wartości intelektualnej pozostaje kradzieżem, więc takie argumenty w stylu "kradzież samochodu" są dla mnie bez sensu. Wyobraź sobie, że napisałeś wypracowanie, nagle kolega skopiował wszystko od Ciebie. Oddajecie te prace i masz niższą ocenę, bo masz identyczną pracę do kogoś innego. W tym przypadku to wypracowanie to właśnie te nielegalne oprogramowanie, a ocena - potencjalny zysk z tych aplikacji. I wtedy mi nie powiesz, że to kradzież. Na piratach tracą wydawcy, którzy mniej zarabiają, a sami piraci zyskują z niekonieczności płacenia za tych oprogramowań. Odpowiedz Link Zgłoś
sobierobie Za prace swoja chcesz, a krasc prace innych tez? 01.01.09, 01:37 polski zlodziejaszku. dlatego kopiemy was jak polskie psy!!!! wasi musdza was kopac na nasz rozkaz, *(&%%^$%3 zlodziejska. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy.jonek Re: Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Groz 01.01.09, 15:57 pestycyd napisał: > Niestety żyjemy w gó...anym państwie. Gdzie policja może zrobić z tobą co zechc > e > a ty nie masz prawa się przeciwstawić. Kopiowanie muzyki czy oprogramowania nie > jest równoważne z kradzieżą samochodu. To raz. Po za tym znam kilku policjantów > i sami mają całe góry "nielegalnego" oprogramowania z czego sami się śmiali. normalnie nie mam juz sil do was matolki, kradziez to kradziez i basta!!!! rozumiesz to czlowieku!!! dopoki bedzie przyzwolenie na drobne kradzieze doputy nie bedzie mozna wychowywac dzieci i mlodziezy w przekonaniu nie kradnij. Odpowiedz Link Zgłoś
arszenikt Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Grozi ... 31.12.08, 17:34 Tragikomedia. Odpowiedz Link Zgłoś
lungompa Re: Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Groz 31.12.08, 18:06 10 lat to jakis idiotyzm - jesli juz programowanie ukradli to kazac zaplacic za nielegalne uzytkowanie - i grzywna jakas - wystarczy A dla "recedywy softwerowej" najwyzej 6 miesiecy czy rok w zawieszeniu. Ludzie 10 lat ?! Pogielo polski system czy co ? Odpowiedz Link Zgłoś
cimpek Re: Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Groz 31.12.08, 19:58 Pogięło? To mało powiedziane, używają systemu windows, który im się zwiesił i dlatego to tak wygląda... Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 Re: Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Groz 31.12.08, 20:09 Jakie 10 lat? Wszyscy dostana wyroki w zawieszeniu. W Polsce dziennikarze zawsze podaja to, co teoretycznie grozi, zeby wzbudzic w czytelnikach Twojego pokroju (90% spoleczenstwa) powage sytuacji i podniesc temperature. Zeby w Polsce dostac maksymalny wymiar kary trzeba sie naprawde "napracowac". Odpowiedz Link Zgłoś
zaskoczony360 Lepiej jak dostaną 2 w zawieszeniu niż mieliby 01.01.09, 11:04 Lepiej jak dostaną 2 w zawieszeniu niż mieliby zwracać straty. Jeden z nich ukradł ponad 80 programów za blisko 400tyś zł. Z pewnością na handel bo wątpię by student miał czas uczyć się jednocześnie 80 programów - doby by mu nie starczyło :) Jakby miał zwrócić straty to by płacił do końca życia. A tak dostaje 2 lata w zawiasach, jak nie jest recydywistą to może traktować wyrok jako upomnienie nie karę. Odpowiedz Link Zgłoś
gobi05 nic nie musiał kraść 01.01.09, 13:12 Wystarczyło, że udostępnił swój dysk w sieci i różni koledzy powrzucali różności "bo się mogą przydać". Odpowiedz Link Zgłoś
critto Re: Lepiej jak dostaną 2 w zawieszeniu niż mielib 01.01.09, 14:18 jestem jeszcze w stanie zrozumieć, że ktoś nazywa "kradzieżą" UŻYWANIE płatnego programu, za który się nie zapłaciło. Ale żeby określać tak samo POSIADANIE programów? 8, 80, 8000, co za różnica? To tylko kawałki kodu na dysku. KOPIE. Kradzież jest wtedy, gdy mówimy o stracie. Ma ona miejsce, gdy ktoś kradnie pudełko z płytą ze sklepu, bo sklep go nie ma i nie może sprzedać. Nazwijmy nawet umownie kradzieżą sytuacje, gdy ktoś nie płaci za program, a używa go i odnosi z tego tytułu jakiekolwiek korzyści (choćby osobiste). Ale jaką stratą jest powielenie programu i bezczynne trzymanie go na HDD, CD czy DVD? Poza tym nie da się traktować "piractwa" tak samo jak klasycznej kradzieży. choćby dlatego ,że prawo autorskie zawiera wyjątki, tzw. dozwolony użytek, ang. fair use. Nie ma mowy o takowym w przypadku klasycznej własności. Możesz zamieścić urywek wiersza w pracy naukowej na temat poezji, nie możesz wsiąść do czyjegoś samochodu czy wejść do czyjegoś domu bez pytania o zgodę nawet w celach naukowo-badawczych. Prawo własności obowiązuje w nieskończoność, aż do zużycia się rzeczy lub jej dobrowolnego zbycia, natomiast prawa autorskie obowiązują maks. 70 lat po śmierci twórcy, potem już nie (w niektórych krajach krócej lub dłużej) i to w zależności od tego, kiedy się twórca urodził. Co więcej, inaczej są traktowane prawa wykonawców, autorów, kompozytorów, aranżerów czy producentów. Jeszcze inaczej - architektów i urbanistów. Radziłbym więc unikać nadmiernych uproszczeń, ale czego się spodziewać po zaskoczonym360, skoro widać, że ten człowiek to jedna wielka negatywna emocja... Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Groz 31.12.08, 18:41 Pewnie na koniec roku chciano poprawić statystykę wykrywalności. No bo ile można pisać wnioski o "umorzenie z powodu niewykrycia sprawców" w przypadku kradzieży samochodów, włamań, rozbojów, wandalizmu? Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Groz 31.12.08, 22:20 zigzaur napisał: > Pewnie na koniec roku chciano poprawić statystykę wykrywalności. > > No bo ile można pisać wnioski o "umorzenie z powodu niewykrycia sprawców" w > przypadku kradzieży samochodów, włamań, rozbojów, wandalizmu? ********************************* Wniosek jest jeden. Zazwyczaj niefrasobliwe i do bólu leniwe prokuratura i policja zostały zaktywizowane odpowiednią premią. Odpowiedz Link Zgłoś
dx7 Re: Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Groz 01.01.09, 01:21 > Wniosek jest jeden. Zazwyczaj niefrasobliwe i do bólu leniwe > prokuratura i policja zostały zaktywizowane odpowiednią premią. Od kiedy prokuratura i policja dostaje premie za coś takiego? Piszesz jakieś brednie w dodatku nie mające sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
alexis_corner Re: Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Groz 31.12.08, 18:15 deepshitdiver napisał: > Niestety nie będę dzisiaj komentował. Nie mam czasu. ja tam znajdę chwilkę... uważam to za pier..ne faszystowskie koorestwo. polska policja nie powinna służyć jakimś j...nym korporacjom zza wielkiej wody i ich pieskom w kraju. - wredna alexis Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Groz 31.12.08, 18:42 W zasadzie, ściganie kradzieży odbywa się na wniosek pokrzywdzonego. Odpowiedz Link Zgłoś
cimpek Re: Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Groz 31.12.08, 20:01 Microsoft jest pokrzywdzony? Przez parę studentów? A JAKIM PRAWEM KORPORACJA Z USA DYKTUJE POLSKIM POLICJANTOM KOGO ŚCIGAĆ?! Odpowiedz Link Zgłoś
nielu Re: Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Groz 31.12.08, 20:03 Tym samym, dzięki któremu nasza policja wspólnie z fbiajj zamknęła serwis redwatch :) Odpowiedz Link Zgłoś
es_zet_pe Co za idiotyczny tytuł?!!! 31.12.08, 18:22 Co za idiotyczny tytuł: "studenci oskarżeni o piractwo. Grozi im do 10 lat więzienia". Czy to o Somalii?! Kiedy dziennikarze Wyborczej nauczą się że termin "piractwo komputerowe" to tylko metafora?! Piractwo to rozbójnictwo morskie, jest zdefiniowane w umowach międzynarodowych, w prawie morskim itd. Tu powinno być "studenci oskarżeni o łamanie praw autorskich". Zwłaszcza w zestawieniu z informacją, że grozi im 10 lat więzienia - "Wyborcza" chyba próbuje zrównywać chłopaków z Koszalina co kopiowali filmy i programy, z uzbrojonymi morskimi bandytami z wybrzeży Somalii... Odpowiedz Link Zgłoś
pestycyd Re: Co za idiotyczny tytuł?!!! 31.12.08, 18:31 To jest taka nowomowa. Jeżeli napisali by że grozi im 10 lat za ściąganie plików z internetu to nie brzmiałoby już tak groźnie. A tak to wychodzi na to, że taki pirat to straszna kanalia i aż strach spotkać takiego w ciemnej uliczce. A tak tylko rozpieprzą im tylko życie nie skończą studiów, będa mieli wyrok i statystyki pójdą w górę. W końcu policja bierze łapówki za takie akcje to czego innego można się spodziewać. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Co za idiotyczny tytuł?!!! 31.12.08, 18:40 Oczywiście, że określenie "piractwo" nie jest terminem prawnym. Niemcy mają takie dość poetyckie określenie "Raubkobie" czyli rabowana albo zbójecka kopia. Odpowiedz Link Zgłoś
labadine studentow w Niemczech czy Francji 31.12.08, 18:58 musiano by wszystkich zatrzymac,dziecieca ta polska sprawiedliwosc. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: studentow w Niemczech czy Francji 31.12.08, 19:03 Jest koniec roku, więc trzeba poprawić statystykę sprawozdań. Odpowiedz Link Zgłoś
rzewucki @zigzaur: tez kradniesz?... 01.01.09, 02:29 jakiez to romantycznie-bohatersko POLSKIE! :)))) zigzaur napisał: > Jest koniec roku, więc trzeba poprawić statystykę sprawozdań. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: @zigzaur: tez kradniesz?... 01.01.09, 09:04 A skąd takie przypuszczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
laksmana Re: @zigzaur: tez kradniesz?... 01.01.09, 13:47 zigzaur napisał: > A skąd takie przypuszczenia? Może stąd, że stajesz po stronie złodziei. Odpowiedz Link Zgłoś
laksmana Genialne. 31.12.08, 19:55 Nie łapać i nie karać złapanych, skoro wszyscy to robią, tak? Odpowiedz Link Zgłoś
cimpek Re: Genialne. 31.12.08, 20:06 Nie no... Wszyscy są jak ty i mają kasę na oryginalne oprogramowania np. AutoCad 2009 o cenie minimalnej > 2,5k zł ... Odpowiedz Link Zgłoś
laksmana Re: Genialne. 31.12.08, 20:13 cimpek napisał: > Nie no... > Wszyscy są jak ty i mają kasę na oryginalne oprogramowania np. AutoCad 2009 o c > enie minimalnej > 2,5k zł > ... Zastanawiam się właśnie, czy ciemniak dający sobie wcisnąć przez uczelnię kit, że ma we własnym zakresie zakupić oprogramowanie wymagane na studiach, zasługuje na ukończenie tych studiów. Otóż uczelnia musi Ci zapewnić 100% softu potrzebnego do ich ukończenia, albo do zainstalowania na własnym kompie, albo do użytku na komputerze uczelni. Jeśli Twoja uczelnia tak nie robi - zmień ją. Ja nie używałem na studiach pirackiego softu, ani też nie zakupiłem ani jednego programu. A trzeba było korzystać i z MatLaba, i z baz danych itd. Kto mi powie, że się nie da, jest albo głupi albo zbyt leniwy. Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 cimpek baranku boży 31.12.08, 20:32 Autodesk udostepnia za DARMO oprogramowanie studentom ile razy mozna powtazac? Ale jak ktos jest tak ograniczony jak Ty i uzywa pirackiego jak jest darmowe to niech go ciagają po sądach. Odpowiedz Link Zgłoś
zaskoczony360 Ale głupota :) 01.01.09, 10:48 Możesz używać wersji demonstracyjnych, studenckich etc. No ale ty musisz używać wersji enterprise 2009, szkoda że nikogo poza tobą na nią nie stać. W firmach ludzie używają wersji z 2005/06 roku lub starsze. U mnie w firmie standardem jest Word2000 pomimo pojawienia się wersji XP, 2003, 2007. Są one tańsze, równie funkcjonalne etc. Nikt co roku nie aktualizuje w firmach oprogramowania bo firma musi zarabiać. Jakby ludzie nie kradli oprogramowanie byłoby 10x tańsze Odpowiedz Link Zgłoś
cyklista Olać złodziei, linux rulez 31.12.08, 19:10 a jak nie linux, to OEM łindołs i oprogramowanie Open Source. Kilka miesięcy zmasowanej akcji i mikrosyf z resztą mafii w zębach studentom przyniosą oprogramowanie. Za darmo albo za symboliczną złotówkę. A policja mogłaby się zająć masowym korumpowaniem polskich państwowych firm oprogramowaniem mikrosyfu. Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 synku, Microsoft od lat udostepnia za darmo 31.12.08, 20:14 Synku, Microsoft od lat udostepnia za darmo oprogramowanie studentom. Jak nie masz o czyms pojecia to nie podszczekuj. Odpowiedz Link Zgłoś
wayward.son Re: synku, Microsoft od lat udostepnia za darmo 31.12.08, 21:43 Ojcze jeśli myślisz, że msdn aa znaczy darmo, to się mylisz. Płaci uczelnia, nie student. Odpowiedz Link Zgłoś
cyklista mikrosoft coś udostępnił za darmo? 02.01.09, 14:11 Jestem bardzo zainteresowany, może jakieś szczegóły? Odpowiedz Link Zgłoś
waariat a ja mam w związku z tym dlemat:\ 31.12.08, 19:20 Pytanie co jest bardziej żałosne? prokuratura i odznaczenia przyznane policjantom za skurw... akcje? czy też uczelnia, (która notabene zezwoliła na wejscie psów), która wymaga od studentów by pisali sprawozdania i uczyli się na tak drogich programach jak np LabView,Matlab, AltiumDesigner, MS office (nie wszyscy wykladowcy przyjmują sprawka w OO) i qr... cały ten przykładowy zestaw kosztuje już z dobre 30tys!!! a przydaje się na semestr? a semestrów jest 9!!! Kiedyś poprosiłem wykładowce czy moge zostać poza godzinami, bo trzeba było zaprojektować ocś w jakimś specyficznym programie, to debil mi odpowiedział że nie ma czasu, nie wpuści i bym se w necie poszukał... Wiec do drogich STÓRŻY prawa kieruje takie słowa PIE***** się i zastanówcie sie w czym problem polega. Linux i darmowe oprogramowanie nie załatwi wszystkich wymagań naszych kochanych wykładowców!!!! i co z tego że mamy dostęp do oprogramowania z MSDNAA jak tam nawet głupiego pspica nie ma. Przez całe studia tylko 2 wykładowców było takich,co olewało system i proponowało wykonanie projektów w innych programach niż chora uczelnia przewiduje, bo nie chciał nas zmuszać do kupowania drogich licencji, ani tymbardziej bysmy piracli swoje komputery!! i za to takim ludzią Bóg zapłać, bo człowiek nie tylko poznał darmowe odpowiedniki, ale nauczył się wszechstronnosci obsługi programów. Odpowiedz Link Zgłoś
laksmana Znakomita większość producentów oprogramowania 31.12.08, 20:00 biznesowego udziela darmowych lub bardzo tanich licencji akademickich, przykład - MSDN AA. W pozostałych przypadkach uczelnia musi wykupić licencję i udostępnić program w pracowniach komputerowych. Co innego, jeśli studenci masowo kopiują ściągnięty z torrentów (dzięki szybkim łączom akademickim) software, handlują nim na bazarach lub wysyłkowo. A potem jest biadolenie, takie jak powyżej, że polski student biedny i nie stać go na naukę. Takie gadanie nazywa się (po studencku zresztą) pier..niem kotka za pomocą młotka. Niestety nasz kraj przyznaje zbyt wiele niezasłużonych tytułów magistra inżyniera. Oby więcej takich wyroków, jak opisany. Odpowiedz Link Zgłoś
cimpek Re: Znakomita większość producentów oprogramowani 31.12.08, 20:16 Torrenty... No to mnie rozbawiłeś ;) Ile razy nie odwiedzę kumpla w akademiku tyle razy się dziwię czemu nic nie ściąga przy download'zie przekraczającym 12mb/s... Odpowiedź prosta MAJĄ ZABLOKOWANE TO! Rapidshare? Mają jedno IP na cały akademik... Handel na bazarach haha... GDZIE W KOSZALINIE TO SPRZEDASZ??? I jeszcze te twoje argumenty "handel oprogramowaniem"... Znasz kogoś kto się tym zajmuje i na tym zarabia? Bo ja nie znam i nigdy wcześniej nie znałem! Jakby tak było to by mieli na jedzenie więcej, a jak zapewne znasz stereotypy o studentach to wiesz o czym piszę. I nie odzywaj się jak gó... wiesz i łykasz to co ci pismaki nabazgrają na stronach Odpowiedz Link Zgłoś
laksmana Re: Znakomita większość producentów oprogramowani 31.12.08, 20:50 cimpek napisał: > Torrenty... > No to mnie rozbawiłeś ;) > Ile razy nie odwiedzę kumpla w akademiku tyle razy się dziwię czemu nic nie > ściąga przy download'zie przekraczającym 12mb/s... > Odpowiedź prosta MAJĄ ZABLOKOWANE TO! > Rapidshare? Mają jedno IP na cały akademik... W czasach moich studiów nie było torrentów, ale akademikowy serwer pękał w szwach od pirackiego softu i filmów divx. Poza tym każdy komputer miał swój publiczny IP, nie wiem jak jest teraz. > Handel na bazarach haha... GDZIE W KOSZALINIE TO SPRZEDASZ??? > Nie wiem gdzie w Koszalinie bo się tym nie zajmuję. We Wrocławiu za to bazar na Dworcu Świebodzkim był słynny ze stołów suto zastawionych pirackimi płytami CD. Handlowali tam moi znajomi, właśnie mieszkańcy akademików. > I jeszcze te twoje argumenty "handel oprogramowaniem"... > Znasz kogoś kto się tym zajmuje i na tym zarabia? > Bo ja nie znam i nigdy wcześniej nie znałem! > A ja znałem wielu - patrz wyżej. > Jakby tak było to by mieli na jedzenie więcej, a jak zapewne znasz stereotypy o > studentach to wiesz o czym piszę. > I nie odzywaj się jak gó... wiesz i łykasz to co ci pismaki nabazgrają na stron > ach Kolego, sam byłem studentem i wiem, które stereotypy są a które nie są prawdziwe. Jesteś typowym przykładem biednego studenta, który chce tworzyć polską elitę intelektualną, a póki co biadoli tylko nad sobą i próbuje usprawiedliwić kradzież oprogramowania swoim smutnym losem. Może kiedyś będziesz tworzył i sprzedawał software, wtedy zmieni Ci się światopogląd, mądralo. Odpowiedz Link Zgłoś
wayward.son Re: Znakomita większość producentów oprogramowani 31.12.08, 21:49 Szybkie łącza akademickie? Stolica - 100Mb PW, 100Mb UW. Podziel sobie to przez liczbę osób mieszkających w akademikach i weź pod uwagę to, że niektóre z akademików są podpięte modemami i jest jeszcze gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
laksmana Re: Znakomita większość producentów oprogramowani 01.01.09, 13:45 wayward.son napisał: > Szybkie łącza akademickie? Stolica - 100Mb PW, 100Mb UW. Podziel sobie to przez > liczbę osób mieszkających w akademikach i weź pod uwagę to, że niektóre z > akademików są podpięte modemami i jest jeszcze gorzej. Wrocław - akademiki PWr - piracki soft ściągany z prędkością ~300 kB/s - to było w czasach, kiedy SDI od TP (~10 kB/s) było szczytem marzeń w domu. Do tego akademicki serwer, na którym był każdy możliwy film i program, do ściągnięcia w każdej chwili przez LAN. Twierdzisz, że dzisiaj jest gorzej? Może dla studentów-handlarzy, bo obecnie prawie każdy może sobie ściągnąć w domu dowolny soft albo film, w kilka minut. Odpowiedz Link Zgłoś
wayward.son Re: Znakomita większość producentów oprogramowani 25.02.09, 12:18 Mówmy o obecnej sytuacji, czyli 10Mb dostępnych dla klientów indywidualnych taniej, niż kiedyś te 115 200 bps w SDI. Porównujemy to z 100Mb na 12 akademików PW i 100Mb na 6 akademików UW + Dom Pracownika Naukowego. Jest gorzej, czego powodem jest min. poziom techniczny obecnych studentów. Kiedyś źródła danych były wewnątrz sieci (udostępnianie wzajemne ftp, samba). Teraz studenci udostępniają sobie dane na rapidzie, homiku, czyli wysycają takim ruchem łącze zewnętrzne, zamiast korzystać z np. gigabitowego szkieletu. Zaznaczam, że wcześniej również wykorzystywany był skype, youtube etc. Wystarczy poczytać wewnętrzne fora i można się natknąć na narzekania, które - przy tych samych warunkach - nie były spotykane. Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 Re: a ja mam w związku z tym dlemat:\ 31.12.08, 20:18 Skoro na semestr Ci potrzeba to mozesz uzywac wersji trialowych Odpowiedz Link Zgłoś
tenare [...] 31.12.08, 19:41 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
cptcrunch Re: Niech Policja przeszuka wszystkie 31.12.08, 20:19 I żreć nie dawać. Odpowiedz Link Zgłoś
ohot Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Grozi ... 31.12.08, 19:52 W Polsce lepiej być mordercą niż mieć nielegalny6 soft. prowadzenie po pijaku ucieczka z miejsca wypadku celowe rozjechanie człowieka na rowerze zastraszenie świadków = 7 lat www.24opole.pl/index.php?id=wiadomosci_informacje&news=2347&7_lat_za_rozjechanie_rowerzysty nielicencjonowany autocad = 10 lat Ja wiem ze wyroki pewnie będą niższe ale to jest po prostu paranoja. Odpowiedz Link Zgłoś
cimpek Re: Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Groz 31.12.08, 20:19 Wniosek jest prosty > lepiej mordować i płacić, niż nie płacić i piracić Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 Re: Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Groz 31.12.08, 20:25 Autocad jest dla studentow darmowy, wystarczy sie zglosic do Autodesku wiec skoncz wypisywac bzdury. Odpowiedz Link Zgłoś
nielu Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Grozi ... 31.12.08, 19:59 No tak, niech zgadnę jakie to były programy.. hmmm autoCAD, Photoshop albo jakiś inny Dreamweaver? 95% z tych okropnych piratów tak czy siak po zakończeniu studiów pracowałoby na legalnym oprogramowaniu, bo zapewniłaby im je firma która ich zatrudni - to sobie producenci odbili... rzeczywiście... Odpowiedz Link Zgłoś
qasher Jak zwykle polskie sądy porażają inteligencją. 31.12.08, 20:11 Bo przecież jeśli, by nie spiracił, to by kupił, prawda? Bzdura, jeśliby zabrać tym ludziom możliwość nielegalnego kopiowania programów, to oryginałów, by nie kupili, zresztą o co ta durna sprawa? 90% zysków firm produkujących jakiekolwiek oprogramowanie ma miejsce na szczeblu korporacyjnym, gdzie piractwo jest znikome. Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 Re: Jak zwykle polskie sądy porażają inteligencją 31.12.08, 20:21 W czym niby porazaja? Ktos nakradl oprogramowanie wartosci kilka tysiecy, a tworcom oprogramowania ma zaplacic kilkaset zlotych. Co Cie w tym tak poraza? Odpowiedz Link Zgłoś
cptcrunch Znam, znam 31.12.08, 20:21 "Jak zwykle polskie sądy porażają inteligencją." W akademiku mieszkalem z przyszlym 'sadownictwem'. Inteligencja jaskiniowa, czyli na wspolczesne standardy - DEBILIZM. PS. aaa, najwiekszy problem na studiach dla "palestry" - Logika. Oblewaja egzaminy jeden za drugim. Odpowiedz Link Zgłoś
ruski102 Re: Znam, znam 31.12.08, 23:12 Widze ze czytasz ze zrozumieniem i sam porazasz inteligencja jaskiniowa. Przeciez powyzszy tekst nie jest o sadach i nie odnosi sie w zaden sposob do studentow prawa. Umieszczajac swoj post dales jedynie dowod na to ze jestes osoba pelna kompleksow, ktora jak frustrat atakuje i oplowa wszystko dookola. Sad wydaje wyrok w granicach przewidzianych prawem. Prawo natomiast uchwalane jest w Sejmie. Skoro wiec masz pretensje do gornej granicy kary przewidzianej prawem za wskazany w tekscie czyn, opluwaj sejm a nie studentow prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Znam, znam 01.01.09, 09:13 Tym bardziej, że opisane w artykule oprogramowanie nie jest przez studentów prawa używane. Odpowiedz Link Zgłoś
kinemator Re: Jak zwykle polskie sądy porażają inteligencją 31.12.08, 22:23 "> Bo przecież jeśli, by nie spiracił, to by kupił, prawda?" To by się nauczył, że są darmowe odpowiedniki, wersje trial, wersje dla studentów. Autocad dla studenta kosztuje 60 EURO = 240 PLN, a pewnie są uczelnie które załatwiły dla swoich studentów wersje za free(podobnie jak z softem od Microsoftu). Odpowiedz Link Zgłoś
fotorad Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Grozi ... 31.12.08, 20:13 ten rząd wprowadza zamordyzm typu Putinowskiego .zamkną na buzie a jak nie pomoże to nas samych.telewizję już przejęli teraz zaczną wycinać inne partie a od jutra mandaty wysokości pensji.zobaczymy co będzie dalej.najwyżej trzeba będzie się postawić jak za starych czasów.jak ludzie głosowali tak zaczyna się dziać,a wszystkim będzie się żyło dostatniej i weselej. Odpowiedz Link Zgłoś
kacyk777 Re: Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Groz 01.01.09, 09:00 Dobrze już? Wypisałeś się? Co ma piernik do wiatraka? ;-/ Odpowiedz Link Zgłoś
compor Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Grozi ... 31.12.08, 20:17 skandalem jest ze psiarnia bez zgody rektora wjechala na teren politechniki. W stanach taki numer bylby nie do pomyslenia, jakby psiarnia chciala wjechac na teren campusu bez zgody to spokojnie mogla by sie nadziac na obrone konieczna ( prowadzona z automatow i innej wiekszej broni np. bazooki) Cala ta akcja w Koszalinie byla nielegalna wiec jest nie wazna HOUGH Nich zyja Indianie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 Re: Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Groz 31.12.08, 20:28 A co to, policja ma sie pytac o zgode? Na glowe upadles? Odpowiedz Link Zgłoś
compor Re: Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Groz 31.12.08, 20:41 jednorazowy3 napisała: > A co to, policja ma sie pytac o zgode? Na glowe upadles? czlowieku, zadne sily policyjno - agenturalne nie maja prawa wejsc na teren kampusow. To gwarantuje Konstytucja, tak ja we wszystkich panstawach cywilizacji łacinskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 Re: Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Groz 31.12.08, 20:45 Jesli jest rzeczywiscie tak jak piszesz to czas to zmienic. Gdyby policja nie przeprowadzila tej akcji zlodziejstwo kwitlo by w najlepsze. Najwyrazniej kampusy staly sie wylegarnia zlodziejstwa, a zlodziejstwo trzeba plenic. Odpowiedz Link Zgłoś
compor Re: Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Groz 31.12.08, 20:54 jednorazowy3 napisała: > Jesli jest rzeczywiscie tak jak piszesz to czas to zmienic. > Gdyby policja nie przeprowadzila tej akcji zlodziejstwo kwitlo by w najlepsze. > Najwyrazniej kampusy staly sie wylegarnia zlodziejstwa, a zlodziejstwo trzeba p > lenic. buhahahahaha Odpowiedz Link Zgłoś
ewa.zimny Re: Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Groz 01.01.09, 07:20 dawno temu w lodzi UOP zrbil nalot na jeden z akademikow. za zgoda oczywiscie. problem w tym, ze ja, jako szary student, wiedzialm o planowanym nalocie dobrych kilka dni wczesniej....... oprocz niewielkiej ilosci trawki, nie znalezli nic. to byl akademik miedzynarodowy. byly w nim meliny, handel narkotykami, slyszalam tez o broni (tego akurat nie wim na pewno) Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Groz 31.12.08, 21:04 Za zgodą rektora albo w pościgu policja może wkroczyć na tereny uczelni. Odpowiedz Link Zgłoś
critto Czas na rewolucję 01.01.09, 02:49 jednorazowy3 napisała: > A co to, policja ma sie pytac o zgode? Na glowe upadles? uczelnia wyższa ma zagwarantowaną konstytucyjnie i ustawowo AUTONOMIĘ, nawet tzw. "komuna" tego przestrzegała. Jest to bardzo stary zwyczaj, sięgający średniowiecza i gwarantowany przez prawo wszystkich cywilizowanych krajów, od Wschodu do Zachodu. Oczywiście w ramach autonomii uczelnie mogą podpisywać automatyczne zgody na przeszukiwanie, ale tutaj tego nie było. Więc DOKONANO GWAŁTU NA ODWIECZNYM PRAWIE UCZELNI ZA ZGODĄ PROKURATORA. Teraz wychodzi na to, że PRL - przynajmniej ten późny - nie był takim strasznym reżimem jak ten korporacyjny faszyzm, który mamy teraz, bo jednak w naukę wtedy inwestowano i ludzi traktowano lepiej. W ogóle od czasów Gomułki nie było tak strasznie, bo np. państwo gwarantowało pomoc repatriantom z terenów Wschodnich (teraz już nie, vide nieciekawy los Polaków w Kazachstanie czy na Syberii - nie mogą przyjechać, nikt ich w Polsce nie chce, nikt im niczego nie gwarantuje - a przecież to nasi RODACY). Tearz nie tylko, że nauka niedoinwestowana, to jeszcze pOLICJA (celowo przez małe p, bo żaden szacunek im się ode mnie nie należy - zawsze i wszędzie policja ..... będzie) ściga studentów. Gorzej niż za komuny, z wyjątkiem roku 1968 milicja nie śmiała wejść na teren uczelni. CZAS NA REWOLUCJĘ - czekam u nas na powtórkę w Polsce wydarzeń z roku 1968 na Zachodzie, gdy młodzież pokazała władzy, gdzie ją ma. FASZYZM NIE PRZEJDZIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Czas na rewolucję 01.01.09, 09:06 Gdy komuchy dojdą do władzy, to "masy pracujące" w ogóle nie będą miały komputerów. Odpowiedz Link Zgłoś
critto Re: Czas na rewolucję 01.01.09, 14:09 zigzaur napisał: > Gdy komuchy dojdą do władzy, to "masy pracujące" w ogóle nie będą miały kompute > rów. ja jestem zdecydowanym PRZECIWNIKIEM komunizmu. Europejski socjalizm nauczyłem się tolerować, choć moje poglądy są znacznie bardziej radykalnie rynkowe. To porównanie miało natomiast zawstydzić obecny reżim III/IV RP na tle PRL-u, który też przecież wolnością ani sielanką nie był. Wykazałem w nim, że nawet w PRL-u pod pewnymi względami państwo było łaskawsze i bardziej proludzkie. Niestety, obecne wzorce idą z USA, które też żadną "ojczyzną wolności" nie jest. Co to za ojczyzna wolności, w której do lat 1960x obowiązywała segregacja rasowa, a w XIX wieku - niewolnictwo przez okres najdłuższy z poeuropejskich kolonii Ameryki Północnej? Co to za "ojczyzna wolności" w której system wyborczy jest zrobiony tak, aby wygrywać mogły tylko dwie największe partie? Co to za "ojczyzna wolności" w której prześladuje się palaczy marihuany, a w latach 20x zakazany był alkohol? Co to za "ojczyzna wolności", która prowadzi działania wojenne, na skutek których giną setki tysięcy niewinnych ludzi, np. w Iraku? Niemniej nawet w USA piractwo komputerowe to domena prawa cywilnego, nie karnego - przynajmniej o ile nic się nie zmieniło. Odpowiedz Link Zgłoś
gobi05 jakim płazem, czy gadem jesteś? 31.12.08, 20:43 skoro piszesz o funkcjonariuszach pańśtwowych "psiarnia"? Mogą ci się nie podobać ich poczynania, ale to nie powód, żeby odbierać im człowieczeństwo. Nawet pospolity przestępca, nawet zbrodniarz w więzieniu ma pewne prawa niezbywalne! Ty nieznanych sobie ludzi oskarżyłeś i wydałeś wyrok - odebrać prawa człowieka! Gdzie twoje sumienie? Odpowiedz Link Zgłoś
compor Re: jakim płazem, czy gadem jesteś? 31.12.08, 20:45 czlowieku ty jestes chory, ty masz chyba cos na bani idz!!! ratuj Urbana!!! buhahaha Odpowiedz Link Zgłoś
mw-te Re: jakim płazem, czy gadem jesteś? 31.12.08, 21:45 gobi05 napisał: > skoro piszesz o funkcjonariuszach pańśtwowych > "psiarnia"? > a co ma pisac? menty ? blachownia ? gady? hwdp? Odpowiedz Link Zgłoś
critto precz z polską pOlicją 01.01.09, 02:54 szacunek dla pOLICJI? ZA CO?? Za to,że gdy ich wzywam na mieście, to dopytują się jak przyjezdni o lokalizację wezwania, mimo że daję wskazówki typu "skrzyżowanie Marszałkowskiej i Hożej, od północy"?? Czego nie rozumieją? Czy tam tylko jeden myśli, drugi umie czytać, trzeci umie pisać? Albo jak dzwonię na 112, a tam przez pół godziny "wszystkie linie są zajęte - proszę czekać na..." Albo jak po zgłoszeniu poważnego przestępstwa w ogóle nikt nie zamireza go ścigać? Nie życzę im dobrze, nie szanuję ich. Nie mam za co. Ochrona w markecie zapewniła mi lepszą pomoc, gdy potrzebowałem (w starciu z pijanym żulem i jego kumplami), niż pOLICJA. Potrafią się czepiać studentów, spokojnych ludzi pijących piwko na ulicy, dresiarzy i innych chuliganów omijają szerokim łukiem. Udają, że nie znają topografii miasta, choć to ich ZAKICHANY OBOWIĄZEK. nie odbierają telefonów. PRECZ Z POLSKĄ POLICJĄ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gobi05 Re: precz z polską pOlicją 01.01.09, 13:25 > Nie życzę im dobrze, nie szanuję ich. Niesłusznie. Czy twoim zdaniem _każdy_ policjant jest odpowiedzialny za wszystkie niedociągnięcia _wszystkich_ policjantów? Ja wcale nie domagam się, żebyś ich szanował. Wystarczy, że dopuścisz do siebie myśl, że to są zwyczajni ludzie, w bardzo trudnej pracy. Ludzie - nie psy. Nie daj się ogłupić. Zaznaczam, że nie mam w swoim środowisku żadnych policjantów. Jedyne kontakty, jakie miałem z policjantami to było kilka mandatów (oni mi wypisywali, nie odwrotnie) i gdy zostałem okradziony. Odpowiedz Link Zgłoś
cptcrunch A Lew Rywin ile dostal ? Po ilu wyszedl ? 31.12.08, 20:18 Ile zaplacil za papugi ? Jaki ma Lew majatek ? Jakas dolegliwosc kary byla ? Ile dal w lape lekarzom ? Czy ci lekarze wbili lapowe na kase fiskalna ? A czy papugi wrzucily kase na kase fiskalna ? Czy chcecie zyc w takim kraju ? Wszystkiego najlepszego z okazji Nowego Roku ! Odpowiedz Link Zgłoś
gobi05 a gdzie wolność gospodarcza? 31.12.08, 20:36 "jeden z oskarżonych posiadał 44 programy warte 363 645 zł, drugi 71 programów wartych 179 819 zł" - ja teraz pytam, w jaki sposób oni te programy posiadali? I (co ważniejsze) dlaczego mają być ukarani za POSIADANIE programów?? Ile lat odsiedział Bill Gates za posiadanie DOS-a? Czy może on jednak tego nie posiadał? I jeszcze: "Sprawa trafiła tam ze względu na wartość skradzionego mienia" No i ja teraz pytam, jakie to mienie konkretnie zostało SKRADZIONE??? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: a gdzie wolność gospodarcza? 31.12.08, 21:19 To jest tzw. kradzież własności intelektualnej. Zresztą to jest pewne nadużycie: moim zdaniem program jest produktem technicznym. Kradzież własności intelektualnej popełniłbyś, gdybyś odezwał się do kogoś w te słowa: "Spieprzaj dziadu, małpo w czerwonym, jesteś na mojej krótkiej liście", bo to nie ty jesteś twórcą tych utworów. Odpowiedz Link Zgłoś
sam_fan83 Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Grozi ... 31.12.08, 20:59 A czy panstwowe uczelnie nie maja czasem w tym kraju autonomi i to takiej ze policja nie ma prawa wejsc na ich teren bez zgody rektora? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Groz 31.12.08, 21:05 To jest taki dawny honorowy przywilej. Wolę, gdy policja nie wchodzi na teren uczelni niż gdy sabotuje rozpędzanie górników czy rolników. Odpowiedz Link Zgłoś
rabbinhood żeby z taką gorliwością ścigano sprawców rozbojów 31.12.08, 21:04 żeby z taką gorliwością ścigano sprawców rozbojów i złodziei samochodowych a także gwałcicieli i włamywaczy, ale widocznie mamy muzyczny wymiar sprawiedliwości i organy ścigania. Swoją drogą gdyby to było za komuny to wiem jakby to nazwano (wtargnięcie bez zgody rektora)i co studenci by robili na złość komunie. Nie mówię że nie powinno się walczyć z piractwem, ale całego świata do więzienia wsadzić się nie da a każdy może niechcący lub chcący zostać właścicielem zakazanej piosenki (lub opatentowanej) Niestety prawa autorskie chronią tylko lobby muzyczne które jest zainteresowane maksymalizacją zysków i ma w nosie uwarunkowania społeczne i fakt że za muzykę muszą płacić ludzie młodzi lub dzieci. Ciekawe że muzycy sami nie płacą nikomu za używanie nut i dźwięków które ktoś przed nimi wynalazł i stracił na to dużą część życia, moim zdaniem muzyka jest dobrem wspólnym i nie powinna kosztować, natomiast płatne powinny być koncerty, choć osobiście bojkotuję wszelką płatną (zakazaną)muzykę po prostu nie słuchając jej. Odpowiedz Link Zgłoś
janbacz Tyranię autorów trzeba ograniczyć! 31.12.08, 21:14 Zabranianie kopiowania godzi w naturalne prawa człowieka, bo każdy człowiek, a nawet małpa posiada zdolność naśladownictwa. Owszem rząd może w imię premiowania jednostek twórczych ograniczyć możliwości wiernego naśladowania, ale, jak każde przywileje, powinny one mieć granicę - bo wolność reszty społeczeństwa też jest wartością. Według mnie takim maksymalnym okresem, w którym twórca może mieć monopol na korzyści z powielania swojego dzieła, bo szkody społeczne jeszcze nie są tak duże, to 10 lat. Oczywiście za ochronę swojego monopolu twórca powinien państwu płacić, im dłuższy okres tym więcej, bo ochrona przecież kosztuje. Powiedzmy za ochronę 1 rok powinien płacić tylko opłatę rejestracyjną 500 zł, za ochronę 2-letnią 500zł + 10% dochodów z tantiem, za ochronę 3 letnią 500 +20% itd. do 10 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
kinemator Re: Tyranię autorów trzeba ograniczyć! 31.12.08, 22:25 > Zabranianie kopiowania godzi w naturalne prawa człowieka, bo każdy człowiek, a > nawet małpa posiada zdolność naśladownictwa. Nikt nie broni napisać własnego Autocada lub Phtoshopa. Odpowiedz Link Zgłoś
ivrp Grozi 10 lat..., a ile za tzw. pobicie ze skutkie 31.12.08, 21:15 śmiertelnym ? w chorym kraju chore prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 Re: Grozi 10 lat..., a ile za tzw. pobicie ze sk 31.12.08, 21:57 Co za roznica ile grozi jak nikt nigdy tych grozb nie spelnia? Za pirackie oprogramowanie dostaje sie zwykle w zawieszeniu. Za zamordowanie czlowieka w zawieszeniu sie raczej nie dostaje. W ktorym miejscu to prawo jest chore? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Grozi 10 lat..., a ile za tzw. pobicie ze sk 01.01.09, 09:11 O tym, czy orzeczona kara zostanie zawieszona czy nie, decyduje jej wymiar (zawiesić można karę do 2 lat pozbawienia wolności, surowsze podlegają wykonaniu) oraz sytuacja prawna skazanego (jeśli dotychczas nie był karany, to karę można zawiesić). Odpowiedz Link Zgłoś
mw-te Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Grozi ... 31.12.08, 21:33 qwa to sa jakies zarty ...10 lat za piractwo..niech sie ktos porzadnie w dekiel puknie ale tak zeby zadzwieczało!!!!,w ub.roku pijane bydle ktore zabiło mojego znajomego w wypadku samochodowym dostało 5 lat, tydzien temu ogłoszono wyrok w sprawie o morderstwo -moj były szef został zasztyletowany przez własna żone- ile dostała ta zdzira? .... 2,5 roku... a tu ktos pierdzieli farmazony o 10 latach za piracenie a pier...cie sie zjeby . Odpowiedz Link Zgłoś
super_maupa Re: Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Groz 01.01.09, 10:49 > qwa to sa jakies zarty ...10 lat za piractwo.. Ile razy trzeba powtórzyć aby wszyscy zrozumieli? Nie "10 lat za piractwo" tylko _do_ 10ciu lat. Nie znaczy, że tyle dostaną - kary będą raczej w zawieszeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
mlody-inwestor Ludzie ! Szyfrujcie dyski ! 31.12.08, 22:02 Ludzie ! Szyfrujcie dyski ! W Polsce nie jest przestepstwem nie podanie hasla do rzeczy zaszyfrowanych w komputerach. Szyfrujemy caly dysk jakims sprawdzonym narzedziem, i w przypadku wizyty panow mundurowych spimy spokojnie. Bo przeciez bez dowodow na posiadanie nielegalnie skopiowanego programu nie ma sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
nobull Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. Grozi ... 31.12.08, 23:54 Studentow puscic wolnych a prokurtorow i policjantow oskarzyc za naduzywanie wladzy! Policja bezprawnie wpier dala sie wsprawy ktore nie sa w jej jurysdykcji. To sprawa cywilna a nie panstwowa! Takich idiot0w jak ci policjjanci to ze swieca szukac! 10 lat dla niewinnych to 20 lat dla policjantow i prokuratorow za pogwalcanie praw do sobistej prywatnosci! Odpowiedz Link Zgłoś
mrwash Artykul - Koszalin: studenci oskarżeni o piractwo. 01.01.09, 00:04 Jak w wielu postach bylo napisane, studenci niewiele robia zeby uzywac legalnego oprogramowania. Uczelnie powinny oferowac potrzebne oprogramowanie za darmo na czas nauki i na wiecej nie jest im potrzebne bo wymagane oprogramowanie dostana w firmach, w ktorych beda pracowac po ukonczeniu studiow jako specjalisci.Jesli tego nie robia to lepiej zmiencie szkoly. Przydalyby sie tez strony z tanim oprogramowaniem dla studentow jak to ma miejsce na zachodzie. Sa jeszcze darmowe odpowiedniki programow, co tez wiele razy bylo poruszane, czy tak trudno poszukac w internecie? Odpowiedz Link Zgłoś
critto ZERO szacunku dla polskiej "policji" - bo za co?? 01.01.09, 03:02 tu nie chodzi o piractwo. Nie piratuję, nie popieram. Tylko o priorytety tzw. pOLICJI. O to, że spieszą się do takich spraw, a na ulicach jest coraz gorzej. Że nie znają topografii miasta i nie reagują na wezwania. Poza tym w większości krajów Zachodu piractwo to sprawa CYWILNA, nie karna, choć powoli zaczyna się to, niestety, zmieniać (FASZYZM nadciąga - czego spodziewać się po zachodnich reżimach USA, UK itp, które mordowały i mordują Irakijczyków i Afgańczyków w ich własnych krajach? Naśladują hitlerowski rząd III Rzeszy). Podobnie wkurza mnie ściganie np. palaczy marihuany, choć sam jej nie palę i nie chcę mieć z nią nic wspólnego. Jakoś w krajach zachodnich policja potrafiła przejść nad tym do porządku dziennego, tolerować, przymykać oko. Od tego wzięła się tolerancyjna polityka Holandii czy w miarę tolerancyjna Wielkiej Brytanii i Kanady. Nawet w USA, państwie prowadzącym faszystowską politykę zagranicznej agresji (podobnie jak Rosja, żeby nie było), wyborcy w referendach zmuszają władze do uznania, że ściganie palaczy marihuany to najniższy priorytet (lowest enforcement priority). To znaczy, że gdyby widzieli faceta sikającego w parku, a obok palacza trawy, to musieliby się zająć sikającym; i tylko gdyby absolutnie nie było innych spraw, mogliby się zająć "problemem" MJ, co w dużych miastach jest niemożliwe (zawsze są jakieś sprawy) W Polsce policaje ścigają palaczy marihuany, jakby się szaleju najedli. Nawet jeśli ci nie palą publicznie, tylko zostaną im "przetrzepane kieszenie" i jeżeli są pełnoletni. Nie mam dla polskiej pOLICJI ŻADNEGO szacunku. Odpowiedz Link Zgłoś
mrwash Re: ZERO szacunku dla polskiej "policji" - bo za 01.01.09, 13:36 Jesli chodzi o podejscie do marihuany w Wielkiej Brytanii, to sie diametralnie zmienilo. Popuscili i doprowadzili do tego ze nawet 10 latki juz to pala. Kategoria narkotykow "miekkich" zostala podniesiona. Nie jestem zwolennikiem legalizacji jakichkolwiek narkotykow, i ciesze sie, ze z tym walcza. Wracajac do piractwa, bardzo dobrze, ze scigaja. Bo jesliby zaprzestali to niedlugo producenci nic by nie zarobili. Policjanci maja obowiazek scigac kazda forme przestepstwa, sciganie nielegalnych kopii oprogramowania jest przestepstwem. To tak jakby pojsc do sklepu, wziac plyte z muzyka i nie zaplacic za to. Dla mnie to to samo. Kradziez jest kradzieza, niewazne czy jest mala czy duza. Ceny oprogramowania - jak mowie nie trzeba uzywac tylko komercyjnych programow, sa ich darmowe odpowiedniki. Plucie w tym momencie na policjantow jest bez sensu, i jest tematem zastepczym. Poprostu pewnie studenci mieli pecha bouzywali oprogramowania, za ktore "zapomnieli" zaplacic. Ceny sa jakie sa, ale jesli zacznemy przymykac oko na to wszystko to nagle wszscy ludzie pod wymowka braku pieniedzy zaczna krasc. Odpowiedz Link Zgłoś
kretowski Spływaj moherowa cioto! 01.01.09, 14:25 mrwash napisał: > Jesli chodzi o podejscie do marihuany w Wielkiej Brytanii, to sie diametralnie > zmienilo. Popuscili i doprowadzili do tego ze nawet 10 latki juz to pala. > Kategoria narkotykow "miekkich" zostala podniesiona. Nie jestem zwolennikiem > legalizacji jakichkolwiek narkotykow, i ciesze sie, ze z tym walcza. > Wracajac do piractwa, bardzo dobrze, ze scigaja. Bo jesliby zaprzestali to > niedlugo producenci nic by nie zarobili. Policjanci maja obowiazek scigac kazda > forme przestepstwa, sciganie nielegalnych kopii oprogramowania jest > przestepstwem. To tak jakby pojsc do sklepu, wziac plyte z muzyka i nie zaplaci > c > za to. Dla mnie to to samo. Kradziez jest kradzieza, niewazne czy jest mala czy > duza. > Ceny oprogramowania - jak mowie nie trzeba uzywac tylko komercyjnych programow, > sa ich darmowe odpowiedniki. > Plucie w tym momencie na policjantow jest bez sensu, i jest tematem zastepczym. > Poprostu pewnie studenci mieli pecha bouzywali oprogramowania, za ktore > "zapomnieli" zaplacic. > Ceny sa jakie sa, ale jesli zacznemy przymykac oko na to wszystko to nagle > wszscy ludzie pod wymowka braku pieniedzy zaczna krasc. Spływaj moherowa cioto! Odpowiedz Link Zgłoś
mrwash Re: Spływaj moherowa cioto! 01.01.09, 15:39 na brak argumetow: no comments... Odpowiedz Link Zgłoś
kretowski A najgorsze to że cw...e" się całują na ulicach.. 01.01.09, 14:26 mrwash napisał: > Jesli chodzi o podejscie do marihuany w Wielkiej Brytanii, to sie diametralnie > zmienilo. Popuscili i doprowadzili do tego ze nawet 10 latki juz to pala. > Kategoria narkotykow "miekkich" zostala podniesiona. Nie jestem zwolennikiem > legalizacji jakichkolwiek narkotykow, i ciesze sie, ze z tym walcza. > Wracajac do piractwa, bardzo dobrze, ze scigaja. Bo jesliby zaprzestali to > niedlugo producenci nic by nie zarobili. Policjanci maja obowiazek scigac kazda > forme przestepstwa, sciganie nielegalnych kopii oprogramowania jest > przestepstwem. To tak jakby pojsc do sklepu, wziac plyte z muzyka i nie zaplaci > c > za to. Dla mnie to to samo. Kradziez jest kradzieza, niewazne czy jest mala czy > duza. > Ceny oprogramowania - jak mowie nie trzeba uzywac tylko komercyjnych programow, > sa ich darmowe odpowiedniki. > Plucie w tym momencie na policjantow jest bez sensu, i jest tematem zastepczym. > Poprostu pewnie studenci mieli pecha bouzywali oprogramowania, za ktore > "zapomnieli" zaplacic. > Ceny sa jakie sa, ale jesli zacznemy przymykac oko na to wszystko to nagle > wszscy ludzie pod wymowka braku pieniedzy zaczna krasc. Ty moherowy ćwoku. Odpowiedz Link Zgłoś
mrwash Re: A najgorsze to że cw...e" się całują na ulica 01.01.09, 15:40 a co to ma do piractwa? :D Odpowiedz Link Zgłoś
critto Re: ZERO szacunku dla polskiej "policji" - bo za 01.01.09, 14:33 pewnie, działająca uspokajająco marihuana jest be, za to wywołująca u wielu agresję wódka jest OK, bo to tradycja i dobro narodowe:) :P Jak ktoś chce palić, to powinien mieć do tego prawo, a że nie potrafią upilnować nieletnich, to już wina policji i rodziców. I jednocześnie przykład na to, jak bezsensowne są te zakazy. Teraz zdaje się że w UK rządzi jakieś prawactwo, po upadku dość sensownego rządu Blaira (byłby sensowny, gdyby się nie wdał w amerykański zagraniczny bandytyzm). Ale nie martw się, potem przyjdą ludzie bardziej liberalni, obalą wzniesione zakazy. To samo czeka Włochy, gdy upadnie quasi-neofaszystowski rząd Berlusconiego i jego bandy. W ogóle trwa intensywny lobbying na szczeblu UE na rzecz legalizacji i dekryminalizacji określonych środków odurzających. Wielu europosłów się z tym zgadza. W USA prohibicjoniści przegrywają w kolejnych stanach i poszczególnych miastach miastach- więcej newsów na cannabisnews.com - gdzie wprowadzane są wspomniane już przeze mnie prawa o najniższym priorytecie ścigania (lowest enforcement priority). Prohibicja jest nieludzka i musi UPAŚĆ, dorosły człowiek ma prawo próbować tych lub innych używek. A co do straszenia typu "a gdyby twoje dziecko paliło marihuanę" - gdyby było pełnoletnie, nie miałbym nic przeciwko, tak samo jak nie mają miliony holenderskich, belgijskich czy brytyjskich rodziców. Mam znajomego Holendra, mówi że jego rodzice przestrzegają tylko, aby nie palił za dużo marihuany, i że sam będzie to samo mówił swoim dzieciom. Prohibicja narkotykowa to tyrańska praktyka rodem z USA i to z lat 60x XX wieku, wcześniej marihuana była tolerowana w większości krajów, jeszcze wcześniej nie było żadnych zakazów - w latach 20x aresztowano pijących w barach alkohol, a siedzących obok palaczy MJ pomijano, bo nie łamali prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
mrwash Re: ZERO szacunku dla polskiej "policji" - bo za 01.01.09, 16:03 Tylko wlasnie jesli chodzi o GB, obnizenie priorytetu scigania przestepstw zwiazanych z sama marihuana poglebilo tylko problem. Co widac na ulicach. Jesli chodzi o policje i rodzicow to do tego dochodzi jeszcze srodowisko. Nie chce usprawiedliwiac rodzicow w Wielkiej Brytanii ani policji (doskonali nie sa)ale to chyba nie tylko ich wina. Niestety ale samo obnizenie priorytetu scigania nie rozwiaze problemu, chyba za tym powinny podazac inne rozwiazania. Odpowiedz Link Zgłoś
critto Re: ZERO szacunku dla polskiej "policji" - bo za 02.01.09, 12:09 cóż, masz prawo mieć takie poglądy, ale jesteśmy wtedy po przeciwnych stronach barykady. Bo ja od dawna prowadzę aktywną działalność na rzecz legalizacji i dekryminalizacji MJ. Za obniżeniem priorytetu powinna iść pełna legalizacja, tak żeby: 1. można było produkować MJ na własne potrzeby np. w przydomowym ogródku - tak jest w Hiszpanii i Portugalii, o ile ktoś należy do Cannabis Social Clubu - jest to LEGALNE a nie jedynie "tolerowane" 2. można było sprzedawać MJ opatrzone znakiem akcyzy w normalnych albo wyznaczonych sklepach Obniżenie priorytetu w USA wynika poza tym z tego, że pełna legalizacja jest niemożliwa bez zgody Kongresu Federalnego i Rządu Federalnego. Co więcej, rząd federalny prowadzi aktywną wojnę z marihuaną, więc lowest priority to jest odpowiedź z drugiej strony barykady; oddolny bunt, bierny opór przeciw odgórnym regulacjom Skoro władza federalna chce ścigać MJ, to niech to robi, ale bez wsparcia lokalnego, także policji (w niektórych przypadkach ustawy te zakazują wręcz policji stanowej czy miejskiej współpracy z DEA i FBI w sprawach marihuany). Odpowiedz Link Zgłoś
cyklista Re: ZERO szacunku dla polskiej "policji" - bo za 01.01.09, 19:56 > Wracajac do piractwa, bardzo dobrze, ze scigaja. To nie takie proste. Ścigają studentów bo dostają za to nagrody (łapówę) od producentów. A złodziei rowerów, na ten przykład nie ścigają. > Policjanci maja obowiazek scigac kazda > forme przestepstwa, Gdyby tak było to OK. Ale policja działa wybiórczo, a motywy działania w tej sprawie są mętne, poczytaj sobie o Złotych Blachach, np. tu: prawo.vagla.pl/node/6888 Odpowiedz Link Zgłoś
mrwash Re: ZERO szacunku dla polskiej "policji" - bo za 01.01.09, 20:25 Wiesz to nie zmienia faktu ze piractwo jest przestepstwem. I nie nalezy robic ofiar ze studentow jak to sie probuje robic. Wiadomo, policja perfekcyjna nie jest, i jeszce dlugo nie bedzie. O zlotych blachach czytalem, co nie usprawiedliwia tych studentow ktorzy posiadali nielegalne oprogramowanie(a cos usprawiedliwia?)Bo przeciez oprocz drobnych plotek byli wsrod aresztowanych tez ludzie ktorzy masowo kopiowali i udestpniali pliki. Czasami zastanawiam o co dokladnie chodzi, o to ze policja naprawde nie ma nic lepszego do roboty CZY o to ze zlapali studentow i pewna rzesza ludzi jest o to zla. Bo to chyba do tego sie sprowadza. Odpowiedz Link Zgłoś
cyklista Re: ZERO szacunku dla polskiej "policji" - bo za 02.01.09, 10:38 > Czasami zastanawiam o co dokladnie chodzi, ... Myślę, że do jednoznacznej konkluzji nigdy nie dojdziemy. Jak zawsze w sytuacji gdy jeden złodziej próbuje oszukać drugiego. > Czasami zastanawiam o co dokladnie chodzi, o to ze policja ... Policja na pewno nie jest w porządku. Tutaj angażują ogromne siły i środki, bo mają nadzieję na Złotą Blachę. W ciągu ostatnich kilku lat zgłaszałem Policji kilka osobistych spraw (w tym dwie kradzieże rowerów) - nie podjęli żadnej rzeczywistej akcji, raz mi nawet radzili jak SAM mogę próbować rower odzyskać! > nie nalezy robic > ofiar ze studentow Sorry, ale nie róbmy też ofiar z drani z drugiej strony. Jestem użytkownikiem LEGALNEGO badziewia znanego oprogramowaniem. Nie zdarzyło mi się uzyskać sensownej rady czy pomocy od help deska gdy ten słono opłacony szmelc odmówił działania. Jak mi się psuje samochód to spodziewam się upustu, rabatu, naprawy, samochodu zastępczego. Producenci oprogramowania nie poczuwają się do żadnych zobowiązać. Polityka cenowa producentów i dystrybutorów innych multimediów też nie budzi szacunku. Odpowiedz Link Zgłoś