Dodaj do ulubionych

Wielka akcja przeciwko dopalaczom

07.01.09, 14:28
Sklepy dzialają legalnie, a konrole mają im o uniemożliwić... do czasu ich
zdelegalizowania. Ciekawe jakie straty poniosą i czy dadzą radę za o od
państwa wydębić odszkodowanie. Jeśli się umoczyło zła ustawą to należy to jak
najszybciekj naprawić, a nie represjonować legalnie działające sklepy. Co na
to np. rzecznik praw konsumentów ?
Obserwuj wątek
    • billbordowy Państwo łamie prawo! 07.01.09, 14:32
      Pod pretekstem jego obrony. Nie zdziwi mnie, jeśli dopalacze.com pójdą z tym
      do Strasburga i oczywiście wygrają. A tymczasem ręce zacierają dealerzy i
      mafie, którzy znów mogą uwierzyć w hasło "co jest nielegalne, jest bardziej
      opłacalne".
      • mikolaj.plank Re: Państwo łamie prawo! 07.01.09, 14:35
        Szczyt wszystkiego! Co się z tobą stało gazeto?????? Skąd ta aprobata dla
        łamania prawa? Gdzie wolność, gdzie liberalizm. Gdzie leseferyzm? dzisiaj
        dopalacze, kto jutro i pojutrze pójdzie pod nóż bo pan urzędnik stwierdzi że mu
        się taka działalność ni podoba?
        • qrek1 Re: Państwo łamie prawo! 07.01.09, 15:17
          Najlepsze jest to że w tych sklepach za grubą kasę sprzedają kompletne gó...
          które w ogóle nawet się nie umywa do działania nielegalnych narkotyków (tańszych
          na dodatek), a ludzi się tym tak podniecają jak by co najmniej mieli prohibicję
          w Polsce wprowadzić
          • aardvaark Re: Państwo łamie prawo! 07.01.09, 15:43
            Czekamy teraz na taką samą akcję w sklepach monopolowych.
            :D

            • karmarys Re: Państwo łamie prawo! 07.01.09, 18:55
              nie doczekasz sie, za duza akcyza (czyli kasa dla panstwa). Zreszta z tego
              samego powodu cala akcja z dopalaczami: troche glupio obłożyc akcyzą "narkotyki"
              wiec trzeba bylo wymyslic cos, zeby przynajmniej nie tracic kasy ze sprzedazy
              alko (jak wiadomo jedno z drugim sie nie laczy bo alko otepia doznania ;). NIe
              zmienia to faktu, ze akcja jest nielegalna (chyba, ze maja prawo wejsc CI do
              sklepu, zeby se zrobic "inwentaryzację" i zamknąć go na czas nieokreślony z tego
              powodu). Tak czy siak zaplacimy za to my wszyscy a nie osoba "odpowiedzialna"
              (bo odpowiedzialnych nigdy nie ma albo nie sa pociagani) za akcje.
              • kontener22 dopalacze to ZŁO!!!!!!!!!!!!! 08.01.09, 02:04
                a wódka to dobro.

                Badania naukowe dowodzą, ze wódka wygładza cerę, poprawia
                funkcjonowanie wątroby, łagodzi obyczaje i wzmacnia kondycję państwa
                polskiego.

                SYNU i ty CÓRKO!
                nie stój nie czekaj, pomóż, pij wódkę!
          • male12 Re: Państwo łamie prawo! 07.01.09, 15:49
            mylisz się, ten towar zaskakuje swoją mocą.
            • kola nigdy więcej PO 07.01.09, 18:18
              czym różni się reżim Tuska-Schetyny od komuny gnębiącej 'inicjatywę prywatną'
              domiarem i kontrolami? kto taki mądry i powie?
              • kontener22 Re: nigdy więcej PO 08.01.09, 02:06
                wspomóż rząd polski i wspomóż POlskę - pij wódkę!
                Zapij się na śmierć, najlepiej przed przejściem na emeryturę!
                Nie stój, nie czekaj, co robić? Pij wódkę!
    • przecinq Wielka akcja przeciwko dopalaczom 07.01.09, 14:34
      To przecież ewidentne działanie na szkodę właścicieli tych sieci sklepów. Bedą procesy i odszkodowania z pieniędzy podatników. Idiotyzm, niezależnie od mojego stosunku do dopalaczy.
    • turysta86 Skandal! 07.01.09, 14:40
      Czy te środki, które sprzedają są legalne? SĄ! Więc WARA od nich. Po co ta
      głupia nagonka jakby sprzedawali tam heroinę w puszkach?! Mafie pożaliły się, że
      ludzie zamiast brać od nich syfy, to kupują legalnie w sklepie? I trzeba
      działać? Żałosne państwo.
      • baalsaack Racja 07.01.09, 15:51
        Sam chciałem napisać, że to skandal, ale zostałem uprzedzony.
        • birdy-niam-niam Re: Racja 07.01.09, 17:20
          baalsaack napisał:

          > Sam chciałem napisać, że to skandal, ale zostałem uprzedzony.

          ale gdzie tu skandal ???
          instytucje państwowe takie jak ministerstwo finansów, izby skarbowe, czy służby
          celne mają prawo kontrolować dowolną firmę, w dowolnym czasie. i szczerze mówiąc
          wolę, jak zajmują się takimi typami jak właściciele dopalaczy.com, niż ludźmi,
          którzy oddając np. jedzenie ubogim, okazuje się, że łamią prawo, jakieś ustawy o
          VAT, PIT, czy inny PIES. kolesie z dopalaczy ewidentnie wykorzystują lukę w
          prawie, a państwo nie jest od tego, żeby im to ułatwiać.
          tak się swoja droga kiedyś zastanawiałem, dlaczego właśnie ta metoda nie jest
          stosowana dla uprzykrzenia życia dilerom. bo sa to albo dilerzy albo
          kolekcjonerzy - tertium non datur. a za kogo wy ich uważacie ?
          • chlubanarodu Re: (nie)Racja 07.01.09, 17:33
            > kolekcjonerzy - tertium non datur. a za kogo wy ich uważacie ?

            Hmm, za handlarzy sprzedających legalny towar dla zysku?
            • birdy-niam-niam Re: (nie)Racja 07.01.09, 17:49
              chlubanarodu napisał:

              > > kolekcjonerzy - tertium non datur. a za kogo wy ich uważacie ?
              >
              > Hmm, za handlarzy sprzedających legalny towar dla zysku?


              gdyby towar był legalny, nie byłby sprzedawany jako "nawóz do kwiatów", czy inne
              "obiekty kolekcjinerskie".
              • chlubanarodu Re: (nie)Racja 07.01.09, 17:54
                > > > kolekcjonerzy - tertium non datur. a za kogo wy ich uważacie ?
                > >
                > > Hmm, za handlarzy sprzedających legalny towar dla zysku?
                >
                >
                > gdyby towar był legalny, nie byłby sprzedawany jako "nawóz do kwiatów", czy inn
                > e
                > "obiekty kolekcjinerskie"

                Gdyby nie był legalny to by najnormalniej w świecie zwinęli biznes bez
                konieczności stosowania tych radzieckich metod
                • birdy-niam-niam Re: (nie)Racja 07.01.09, 18:08
                  chlubanarodu napisał:

                  >kolekcjonerzy - tertium non datur. a za kogo wy ich uważacie ?

                  >Hmm, za handlarzy sprzedających legalny towar dla zysku?

                  >gdyby towar był legalny, nie byłby sprzedawany jako "nawóz do kwiatów", czy
                  inne "obiekty kolekcjonerskie"

                  > Gdyby nie był legalny to by najnormalniej w świecie zwinęli biznes bez
                  konieczności stosowania tych radzieckich metod

                  te same metody są stosowane w stosunku do firm legalnie sprzedających firanki,
                  sprzęt sportowy czy inne dobra. a towar jednakowoż nie jest tak do końca
                  legalny, skoro jest sprzedawany jako coś innego niż to, czym faktycznie jest.
                  nie wiem, może chodzi o jakieś zezwolenia z sanepidu czy innej instytucji
                  dopuszczającej towar do spożywania przez ludzi, ale faktem jest, że nikt chyba z
                  kupujących dopalacze, nie wkłada ich do klasera, czy nie przypina szpilką w
                  gablocie.
          • takiecosdziwnego Re: Racja 07.01.09, 17:34
            Ciężko żeby US wzioł się za podatki "miejscowego dystrybutora materiałów
            miękkich" bo on po prostu takowych nie płaci.
            A skandal to to na pewno jest.
            Pamiętacie taką firmę Optimus?
            • kola Re: Racja 07.01.09, 20:49
              każdy sklep tej sieci w Polsce płaci tak podatki, jak zusy od pracowników i
              wszelkie wymagane prawem daniny. także buzia, społeczniaku, bo na pewno, to
              Kopernik nie żyje
              • takiecosdziwnego Re: Racja 07.01.09, 21:00
                kola napisał:

                > każdy sklep tej sieci w Polsce płaci tak podatki, jak zusy od pracowników i
                > wszelkie wymagane prawem daniny. także buzia, społeczniaku, bo na pewno, to
                > Kopernik nie żyje

                Wyluzuj kola."miejscowy dysrryburotmateriałów lekkich"czytaj deelre z bramy obok
                u którego znajdziesz gonione bóg wie czym g...o.
                przeczytaj najpierw kilka postów człowieka zanim nazwiesz go społeczniakiem.
                Pozdrawiam
      • maruda.r Re: Skandal! 07.01.09, 15:59
        turysta86 napisał:

        > Czy te środki, które sprzedają są legalne? SĄ! Więc WARA od nich.

        *********************************

        Legalne są zwykłe środki spożywcze oraz przemysłowe. Bez interwencji państwa nie
        udałoby się ograniczyć epidemii wściekłych krów, towarów wytworzonych z użyciem
        szkodliwych substancji oraz środków spożywczych zawierających trucizny.

        Akcja jest legalna, uzasadniona i nie ma co robić scen i tupać nóżkami.

        • baalsaack Re: Skandal! 07.01.09, 16:06
          Ale to nie są trucizny. Gdyby były, to nie potrzebna by była specjalna ustawa,
          żeby je zdelegalizować. A tymczasem jej organizatorzy otwarcie mówią, że
          działają w taki a nie inny sposób, bo sklep działa legalnie.
          • maruda.r Re: Skandal! 07.01.09, 16:11
            baalsaack napisał:

            > Ale to nie są trucizny.

            ******************************

            Łoł! A skąd ta pewność?

            • baalsaack Re: Skandal! 07.01.09, 16:20
              To prowokacja, czy jesteś taka głupia (ew. taki głupi, nick sugeruje trochę płeć
              żeńską, ale pewności nie daje)?
              • maruda.r Re: Skandal! 07.01.09, 18:36
                baalsaack napisał:

                > To prowokacja, czy jesteś taka głupia (ew. taki głupi, nick sugeruje trochę płe
                > ć
                > żeńską, ale pewności nie daje)?

                *****************************

                Robisz z siebie durnia, bo ulotki na stronie mówią "nie do spożycia dla ludzi".

                • 4g63 Re: Skandal! 07.01.09, 20:33
                  ojej, nie wiecie o co chodzi, mafia państwowa traci zyski ze sprzedaży swoich dragów, bo mają konkurencje, a to niedopuszczalne, maruda, jestes pier****lnięty i gadasz bezsensu
            • karmarys Re: Skandal! 07.01.09, 19:09
              może stąd ta pewność, że nie słyszałem o przypadku śmiertelnym po zażyciu. Znam
              natomiast osobiście wiele przypadków śmiertelnych po zażyciu legalnych używek i
              jakoś nikt sie na gorzelnie nie rzuca, ciekawe dlaczego.....Jakies dwa lata temu
              brytyjska policja (!!!) zrobiła badania śmiertelności wszystkich używek. OKazało
              się, że papierosy i alko ZABIJAJA kilkaset razy wiecej ludzi niz wszystkie
              narkotyki do kupy wziete. hmmm, i co tu teraz z tym poczac, co?
              • kontener22 Re: Skandal! 08.01.09, 02:08
                Pij wódkę! Inteensywnie! I zapij się na śmierć! Dla dobra państwa
                polskiego (nie stój, nie czekaj, co robić? pij)
    • ereta Wielka akcja przeciwko dopalaczom#####Tak trzymać! 07.01.09, 14:43
      JUŻ ŚRODOWISKO NARKOBIZNESU SIĘ WŚCIEKA. TAK TRZYMAĆ, WZIĄŚĆ SIĘ
      OSTRO ZA TO G.....NE BARACHŁO. NIECH ICH PIEKŁO POŁKNIE BO TAM ICH
      MIEJSCE!!! Prawo dopuszcza uzasadnione kontrole, a te takimi są!!!
      • krwe Re: Wielka akcja przeciwko dopalaczom#####Tak trz 07.01.09, 14:48
        środowisko o którym napisałeś,raczej sie cieszy...konkurencja jest wykańczana
        przez tzw.państwo prawa i sprawiedliwości.
        • maruda.r Re: Wielka akcja przeciwko dopalaczom#####Tak trz 07.01.09, 15:24
          krwe napisał:

          > środowisko o którym napisałeś,raczej sie cieszy...konkurencja jest wykańczana
          > przez tzw.państwo prawa i sprawiedliwości.

          ******************************

          To raczej to samo środowisko. Każda mafia chce sprawiać wrażenie, że szanuje prawo.

      • humanistyka Tak trzymac, dokladnie... 07.01.09, 14:49
        ...ignorancie skonczony, niech w koncu sie wezma za jeden z
        najbardziej uzalezniajacych i zabojczych narkotykow, jaki wymyslila
        ludzkosc:

        ALKOHOL - przyczyne 9% wszystkich problemow zdrowotnych i zgonow w
        UE.

        • doomsayer Re: Tak trzymac, dokladnie... 07.01.09, 15:37
          Niech się wezmą za otyłość i jej powikłania, które powodują prawdopodobnie tyle
          samo śmierci co alkohol. Niech się wezmą za tytoń, który powoduje prawdopodobnie
          jeszcze więcej zgonów.

          Ignorancie skończony, nie pomyślałeś, że jeśli zostawimy te tzw. "dopalacze",
          które jakby ich nie nazwać, są tylko słabszą wersją mocnych narkotyków bez
          żadnej kontroli, to wkrótce dorównają i być może przerosną one alkohol i tytoń w
          dziedzinie szkodliwości.

          • humanistyka Re: Tak trzymac, dokladnie... 07.01.09, 15:45
            Ignorancie patentowany, co to znaczy "pozostawimy bez żadnej
            kontroli", sprawa jest oczywista, tu nie chodzi o kontrole, tylko o
            likwidacje. Nie rozumeisz podstawowej rzeczy, pojecia WOLNOSC. Jakim
            prawem zabrania mi sie spozywania CZEGOKOLWIEK, na co mam ochote,
            podaj jakikolwiek realny powod. Wyniosles te poddanczosc z czasow
            PRL, masz to we krwi? Swietnie, tylko nie rob to publicznej
            transfuzji tej trucizny.
            • maruda.r Re: Tak trzymac, dokladnie... 07.01.09, 15:51
              humanistyka napisał:

              > Ignorancie patentowany, co to znaczy "pozostawimy bez żadnej
              > kontroli", sprawa jest oczywista, tu nie chodzi o kontrole, tylko o
              > likwidacje. Nie rozumeisz podstawowej rzeczy, pojecia WOLNOSC.

              ******************************

              Mylisz wolność z nieodpowiedzialnością. Po prostu nie może być zgody na to, by
              osoby pod wpływem substancji psychoaktywnych miały prowadzić samochody,
              opiekować się dziećmi, sterować maszynami. Interes społeczny narzuca pewne ramy
              pojęciu wolności.

              • takiecosdziwnego Re: Tak trzymac, dokladnie... 07.01.09, 15:58
                Po alkocholu ludzie też jerzdżą pilnują dzieci,za co sa i powinni być karani,tak
                samo powinno się karać za prowadzenie pod wpływem środków odórzających a nie za
                ich posiadanie czy legalny obrót. Może zacząś uświadamiać co jest wolnością a co
                nieodpowiedzialnością.
                • maruda.r Re: Tak trzymac, dokladnie... 07.01.09, 16:07
                  takiecosdziwnego napisał:

                  > Po alkocholu ludzie też jerzdżą pilnują dzieci,za co sa i powinni być karani,ta
                  > k
                  > samo powinno się karać za prowadzenie pod wpływem środków odórzających a nie za
                  > ich posiadanie czy legalny obrót.

                  **********************************

                  Skutki spożywania alkoholu w dużych i małych dawkach są znane. Tak pod względem
                  oddziaływania na zdrowie jednostki, jak i pod względem interakcji społecznych
                  jednostek będących pod wpływem bądź uzależnionych. Wiemy więc, jak sobie radzić.

                  • humanistyka Re: Tak trzymac, dokladnie... 07.01.09, 16:10
                    Tylko ze najwyrazniej sobie nie radzimy, o czym mowia statystyki na
                    temat chorob i zgonow w UE.
                    • ssamiec Re: Tak trzymac, dokladnie... 07.01.09, 17:00
                      Pewnie niektóre z tych substancji są szkodliwe, inne pewnie nie są.

                      Tyle że Państwo liberalne nie powinno zabraniać sprzedaży niczego dorosłym ludziom! Nawet jeśli są to noże, mocne sznurki, pigułki nasenne, czy benzopiperazyna... I dużo lepiej jeśli będzie takie środki można kupować legalnie, a nie na czarnym rynku, finansując mafię z własnej kieszeni!

                      Powinna być za to wysokie kary za spowodowanie wypadku, uszczerbku na zrowiu itd. Kara za sprzedaż dopalaczy osobom nieletnim, kara za zafałszowanie składu specyfiku, kara za niepoinformowanie o toksyczności w wysokich dawakach...


                             W skrócie:
                      Ma być REPRESJA a nie PREWENCJA

                      • maruda.r Re: Tak trzymac, dokladnie... 07.01.09, 18:38
                        ssamiec napisał:

                        > Tyle że Państwo liberalne nie powinno zabraniać sprzedaży niczego dorosłym ludz
                        > iom! Nawet jeśli są to noże, mocne sznurki, pigułki nasenne, czy benzopiperazyn
                        > a...

                        ******************************

                        Niech więc producent weźmie odpowiedzialność za skutki normalnego dawkowania. Bo
                        producenci leków biorą.
                      • doomsayer Prewencja 07.01.09, 19:00
                        Nie byłbyś tak przeciwko prewencji, gdyby ktoś pod wpływem takiego dopalacza
                        wjechał np. w ciebie. I zanim zaczniesz mówić jak to jest z alhoholem, to powiem
                        ci, że przecież nie sprzedaje się alkoholu nietrzeźwym, zabiera się kluczyki
                        osobom pijanym, ani nie pozwala się pilnować dzieci pod wpływem. To wszystko
                        jest prewencja, a jakoś nikt nie protestuje. Pewnie powiesz, że to co innego,
                        niż zakaz sprzedaży jakiegoś specyfiku. W jakim sensie zatem, jest to tak inne?
                        Znasz skutki zażywania takich dopalaczy na dłuższą metę? Były dogłębne badania
                        nad szkodliwością?

                        ssamiec napisał:

                        > I dużo lepiej jeśli będzie takie środki można kupować legalnie, a nie na
                        czarnym rynku, finansując mafię z własnej kieszeni!

                        Patrz pan, w Ameryce to samo pomyśleli, żeby zrobić to z bronią. Skutek? Jeden z
                        najwyższych współczynników śmierci od broni palnej na świecie. To także
                        całkowicie inna sprawa, nie?

                        Mamy nie stosować prewencji tylko dlatego, że takiego samego działania nie
                        zastosowano w przypadku alkoholu?
                        • humanistyka Re: Prewencja 07.01.09, 21:02
                          No to jest cos innego. Zakaz to zakaz. Doroslemu czlowiekow, rzekomo
                          wolnemu, mowi sie co ma robic, a co nie. Znasz badania nad wplywem
                          alkoholu na cialo czlowieka? Tak? To zapewne wiesz, jaki jest
                          destrukcyjny, a mimo to sprzedaje sie go legalnie w nieograniczonych
                          ilosciach, malo tego panstwo na nim zarabia? Przeciez to hipokryzja
                          w najczystszej postaci.

                          Masz na mysli, ze w USA jest najwyzszy wspolczynnik samobojstw? Bo
                          tylko taka moglaby byc analogia z uzywkami. Bron nie sluzy do
                          sprawiania sobie przyjemnoosci, tylko do ranenia badz zabijania, tak
                          jest roznica.
                          • doomsayer Re: Prewencja 07.01.09, 21:50
                            Czyli mając już jedną bardzo szkodliwą, ogólnodostępną używkę na rynku,
                            powinniśmy pozwolić na legalizację następnej? Daliśmy dziecku zapałki, poparzyło
                            się, to czemu nie dać mu teraz miotacza ognia?

                            A analogia dotyczyła argumentu, że legalizacja będzie lepsza, niż zakaz.
                            Legalizacja broni = wysoki współczynnik śmierci przy użyciu broni palnej, tak
                            więc legalizacja dopalaczy = większy dostęp = więcej szkód. Co prowadzi do
                            punktu, że legalizacja nie jest dobrym pomysłem.
                            • humanistyka Re: Prewencja 07.01.09, 21:59
                              Po pierwsze, mamy na rynku narkotyk, a nie uzywke, alkohol to
                              legalny narkotyk. Po drugie, jestem za sprawiedliwoscia i przeciwny
                              jestem hipokryzji: jesli narkotyk jakim jest alkohol jest legalny,
                              jesli ciezki narkotyk, jakim jest nikotyna rowniez jest legalny, to
                              dlaczego lekki narkotyk, jakim jest marihuana, mialby myc
                              nielegalny, to samo z dopalaczami. Albo wszystko jest legalne, albo
                              nic. Nie lubie wodki, ale lubie maryske - nie moge zapalic, bo mnie
                              wsadza do wiezienia na 3 lata, mimo ze nic nie zrobilem zlego...!

                              Co do drugiej czesci. Wychodzisz z 2 blednych zalozen: 1. ze
                              dopalacze=bron palna, i 2. ze dopalacze powoduja szkody. Pierwsze
                              zalozenie jest nie tyle bledne, co absurdalne, drugie jest
                              wymyslone. Czyli caly ciag przyczynowo-skutkowy jest bledny.
                              • kontener22 Re: Prewencja 08.01.09, 02:12
                                od marychy się nie przekręcisz raczej, od wódy - na pewno///
                                Tyle, że wóda jest legalna i państwo na tym zarabia podwójnie -
                                kasuje za akcyzę i mniej wypłaca emerytur - uzależnienie od wódy to
                                szybka i pewna śmierć.
                          • bariwo73 Uśmiałem się do łez 08.01.09, 02:39
                            Bodaj u Morozowskiego i Sekielskiego na rzetelny argument, który i Ty
                            przytaczasz, że społeczne koszty alkoholizmu są niewspółmiernie wysokie w
                            porównaniu ze społecznymi kosztami narkomanii jeden z liderów PO odpowiedział:
                            ale picie alkoholu to część polskiej kultury. Po prostu wymiękłem :)
                  • trippinonahole Re: Tak trzymac, dokladnie... 07.01.09, 16:52
                    Alkohol ma ten przywilej, że pisał o nim już Mickey Rej. Zapił się,
                    pił i jechał, w ryj komuś dał? W Polsce kulturowo uzasadnione. U nas
                    o "dopalaczach" jak na razie pisała chyba tylko coś tam Masłowska.
                    Tak więc nie jest kulturowo uzasadnionym ganiać za Asterixem i
                    Belixem po domu, czy też dużo mówić, a jeszcze więcej biegać. Każdą
                    używkę postrzegam w kategoriach syfu. Mega w oczy kłuje mnie jednak
                    ta hipokryzja nad uzasadnianiem prohibicji.
                    • rasklaat Re: Tak trzymac, dokladnie... 07.01.09, 23:23
                      trippinonahole napisał:

                      > Alkohol ma ten przywilej, że pisał o nim już Mickey Rej.

                      Pozostałe dragi (alkohol zreszta też) mają ten przywilej że pisał o nich Irvine Welsh.
              • humanistyka Re: Tak trzymac, dokladnie... 07.01.09, 16:06
                No nie no, to juz jest szczyt. Czy Twoja wypowiedz to zart?

                Od kiedy wolnosc w kwestii spozywania czegokolwiek rowna sie ze
                zgoda za prowadzenie samochodow i robienie tysiaca innych zeczy? I
                jak to sie ma do legalnej sprzedazy innego narkotyku, alkoholu i
                codziennych statystyk na temat pijanych kierowcow za kolkiem?
                • maruda.r Re: Tak trzymac, dokladnie... 07.01.09, 16:10
                  humanistyka napisał:

                  > No nie no, to juz jest szczyt. Czy Twoja wypowiedz to zart?

                  *****************************

                  Żart? Nie ma zgody na posiadanie broni, nie ma zgody na używanie urządzeń i
                  leków bez atestów i homologacji. Dlaczego więc dopalacze miałyby być od tego wolne?

                  • humanistyka Re: Tak trzymac, dokladnie... 07.01.09, 16:14
                    Nie sa wolne, wszystkie sa dopiszczone do sprzedazy, poogladaj sobie
                    etykiety. Poza tym , co to ma wspolnego z prowadzeniem samochodu pod
                    wplywem? Alkohol ma atest i niczego to nie zmienia, to jakis absurd.
                    • doomsayer Absurd? 07.01.09, 18:37
                      humanistyka napisał:

                      > Nie sa wolne, wszystkie sa dopiszczone do sprzedazy, poogladaj sobie etykiety.

                      Są dopuszczone do sprzedaży, tylko dlatego, że nie było żadnych praw
                      regulujących takowe "naturalne" specyfiki ani nie było także żadnych badań nad
                      ich działaniem lub szkodliwością.

                      > Poza tym , co to ma wspolnego z prowadzeniem samochodu pod wplywem?

                      Człowieka pijanego łatwo rozpoznać i jeśli ludzie w otoczeniu są choć ciut
                      rozsądni, to zabiorą mu kluczyki, no i policja ma od czegoś te alkomaty. W
                      przypadku dopalaczy i innych lekkich narkotyków nie jest już tak różowo. Nie
                      można tak łatwo rozpoznać człowieka "spalonego" (mam znajomych, którzy palą
                      trawę, więc coś o tym wiem), a policja też łatwego zadania nie ma, bo chyba
                      jedynym wyjściem jest badanie krwi, które wcale nei musi być rozstrzygające, a
                      może być całkowicie bezużyteczne.
                      Tak więc zostawiając dopalacze w takim stanie jakim są, pozwalasz na sytuację
                      gdzie ludzie pod wpływem substancji psychtropowych mogą robić co chcą i uchodzić
                      bezkarnie.

                      > Alkohol ma atest i niczego to nie zmienia, to jakis absurd.

                      Przeciw alkoholizmowi ciągle prowadzone są kampanie, są surowe kary za
                      wykonywanie różnorodnych czynności pod wpływem, no i trzeba dodać, że alkohol to
                      nei tylko rozróby i wypadki po pijanemu - to także miły wieczór przy lampce wina
                      czy spotkanie z kolegami przy butelce piwa. Niestety raczej nie będzie tak z
                      narkotykami. Jakoś nie widzę szanownego pana po 30, biorącego dopalacza lub
                      palącego marychę. Raczej widzę ludzi takich jak ja, młodych w okolicach 18 na
                      imprezce, spalonych na potęge, wyczyniających ch... wie co na speedzie.





                      • maruda.r Re: Absurd? 07.01.09, 18:41
                        doomsayer napisał:

                        no i trzeba dodać, że alkohol t
                        > o
                        > nei tylko rozróby i wypadki po pijanemu - to także miły wieczór przy lampce win
                        > a
                        > czy spotkanie z kolegami przy butelce piwa.

                        *******************************

                        W istocie. Podstawowa dawka alkoholu w formie wina, piwa czy wódki nie powoduje
                        zaburzeń świadomości. Nie da się tego powiedzieć o dopalaczach, których
                        podstawowa dawka ma na celu zaburzenia świadomości.

                        • humanistyka Re: Absurd? 07.01.09, 21:06
                          Co to jest podstawowa dawka? Kropelka?
                          Juz jedno piwo zmienia twoja swiadomosc. Czlowieku o czym ty
                          piszesz. Ze sie nie slaniasz i nie wracasz na czworakach do domu,
                          znaczy ze nie dziala na swiadomosc?!!
                      • takiecosdziwnego Re: Absurd? 07.01.09, 18:49
                        Jak miałem 18 lat rzadko się kończyło ma butelce piwa,Do wszystkiego trzeba
                        dorosnąć.Jestem ciekawy kiedy ten kraj dorośnie do wolności.
                      • chlubanarodu Re: Absurd? 07.01.09, 19:12
                        > Tak więc zostawiając dopalacze w takim stanie jakim są, pozwalasz na sytuację
                        > gdzie ludzie pod wpływem substancji psychtropowych mogą robić co chcą i uchodzi
                        > ć
                        > bezkarnie.

                        Wychodzisz z błędnego założenia, że kwestia legalizacji znacząco wpływa na
                        liczbę palących. Otóż nie wpływa.

                        > Przeciw alkoholizmowi ciągle prowadzone są kampanie, są surowe kary za
                        > wykonywanie różnorodnych czynności pod wpływem, no i trzeba dodać, że alkohol t
                        > o
                        > nei tylko rozróby i wypadki po pijanemu - to także miły wieczór przy lampce win
                        > a
                        > czy spotkanie z kolegami przy butelce piwa. Niestety raczej nie będzie tak z
                        > narkotykami. Jakoś nie widzę szanownego pana po 30, biorącego dopalacza lub
                        > palącego marychę. Raczej widzę ludzi takich jak ja, młodych w okolicach 18 na
                        > imprezce, spalonych na potęge, wyczyniających ch... wie co na speedzie.

                        Taki obraz sprzedają Ci media i widzę, że robi Ci to "kiełbie we łbie nie gorzej
                        niż dragi".
                        Nie rozumiem na czym ma polegać różnica między miłym wieczorem przy lampce wina
                        czy przy piwie a miłym wieczorem przy joincie.
                        Zdziwiłbyś się jak wielu ludzi (być może których znasz a nigdy byś nie posądzał)
                        z powodzeniem spełniających się rodzinnie, towarzysko i zawodowo nie tylko po 30
                        lecz i po 40,50,60 z chęcią zapali lolka. Nie afiszowanie się z tym jest
                        spowodowane obawą przed ostracyzmem odurzonego propagandą społeczeństwa. Pomimo,
                        że w pewnym sensie ograniczani przez Tobie podobnych, w duchu śmieją się z nich.


                      • humanistyka Re: Absurd? 07.01.09, 21:23

                        > Są dopuszczone do sprzedaży, tylko dlatego, że nie było żadnych
                        praw
                        > regulujących takowe "naturalne" specyfiki ani nie było także
                        żadnych badań nad
                        > ich działaniem lub szkodliwością.




                        Sa dopuszczone, bo takie badania nic nie znacza, o czym swiadczy
                        sprawa alkoholu, ktory jest legalny, mimo ze trujacy.




                        > Człowieka pijanego łatwo rozpoznać i jeśli ludzie w otoczeniu są
                        choć ciut
                        > rozsądni, to zabiorą mu kluczyki, no i policja ma od czegoś te
                        alkomaty. W
                        > przypadku dopalaczy i innych lekkich narkotyków nie jest już tak
                        różowo. Nie
                        > można tak łatwo rozpoznać człowieka "spalonego" (mam znajomych,
                        którzy palą
                        > trawę, więc coś o tym wiem),


                        Jesli nie jest tak latwo rozpoznac, to moze nie sa one na tyle
                        sline, zeby powodowac wypadki, dzieciobojstwa i co tam chcesz.


                        a policja też łatwego zadania nie ma, bo chyba
                        > jedynym wyjściem jest badanie krwi, które wcale nei musi być
                        rozstrzygające, a
                        > może być całkowicie bezużyteczne.
                        > Tak więc zostawiając dopalacze w takim stanie jakim są, pozwalasz
                        na sytuację
                        > gdzie ludzie pod wpływem substancji psychtropowych mogą robić co
                        chcą i uchodzi
                        > ć
                        > bezkarnie.



                        Na kazda substancje jest test. Na THC zawarte w trwawie tez sa
                        proste testy, nie trzeba do tego badania krwi. Poza tym, pisze to po
                        raz n-ty, tym co weszli do sklepow pod plaszczykiem prawa nie chodzi
                        o regulacje, tylko o likwidacje.




                        > Przeciw alkoholizmowi ciągle prowadzone są kampanie, są surowe
                        kary za
                        > wykonywanie różnorodnych czynności pod wpływem,



                        No i czego to ma dowodzic, jaki to jest argument, bo nie rozumiem.
                        Nie mozna takich "kampanii" przeprowadzic w stosunku do innych
                        srodkow?
                        Zastanow sie, czemu sa prowadzone te kampanie przeciwko alkoholowi,
                        a nikt nie mowi o jego likwidacji z polek sklepowych?




                        no i trzeba dodać, że alkohol t
                        > o
                        > nei tylko rozróby i wypadki po pijanemu - to także miły wieczór
                        przy lampce win
                        > a
                        > czy spotkanie z kolegami przy butelce piwa. Niestety raczej nie
                        będzie tak z
                        > narkotykami. Jakoś nie widzę szanownego pana po 30, biorącego
                        dopalacza lub
                        > palącego marychę. Raczej widzę ludzi takich jak ja, młodych w
                        okolicach 18 na
                        > imprezce, spalonych na potęge, wyczyniających ch... wie co na
                        speedzie.



                        I to jest wlasnie myslenie stereotypowe. Przypuszczam, ze media
                        nawciskaly ci tego typu szablony i nie mozesz sie z tego wyrwac.
                        Twoj brak wyobrazni, co do tej kwestii, nie zmienia faktu, ze biara
                        te rzeczy ludzie w roznym wieku, od mlodych po starych, a to zes nie
                        widzial, nie oznacza, ze tego nie ma.
                      • wypasiona_foczka Zdziwiłbyś się... 08.01.09, 00:09
                        doomsayer napisał:

                        > no i trzeba dodać, że alkohol t
                        > o
                        > nei tylko rozróby i wypadki po pijanemu - to także miły wieczór
                        przy lampce win
                        > a
                        > czy spotkanie z kolegami przy butelce piwa. Niestety raczej nie
                        będzie tak z
                        > narkotykami. Jakoś nie widzę szanownego pana po 30, biorącego
                        dopalacza lub
                        > palącego marychę.

                        Myślę, że mocno się mylisz...
                        Marihuana jest uzywana w Polsce POWSZECHNIE. Jest tak samo popularna
                        jak piwo i w takim samym celu używana. Nie palą jej dzieciaki z
                        gimnazjum ale normalni 30-50 letni ludzie, pracujący, wychowujący
                        dzieci i będący dalecy od marginesów społecznych.
                        Maria to zuełnie inny typ używki niż srodki pobudzające, kokaina,
                        amfetamina i przez normalnych ludzi zupełnie inaczej używana.
                        Sama mam koło trzydziestki, palę regularnie i dużo bo lubię. Mam
                        świetną pracę w której sie realizuję, fantastyczny związek od wielu
                        już lat, jestem normalnym człlowiekiem, którego mijasz na ulicy czy
                        spotykasz w sklepie... Nie jeżdzę w takim stanie samochodem, nie
                        podejmuję ryzykownych zachowań, nikomu tym nie szkodzę.
                        Znam wielu ludzi, którzy, jak ja, po udanym dniu pracy wyciagają się
                        wygodnie na kanapie, rozpalają jointa i paląc zwyczajnie się
                        relaksują. I nie dorabiają do tego różnorakich ideologii...
                        Parafrazując Twoją myśl: narkotyki to nie tylko heroina, dawanie w
                        żyłę i Dworzec Centralny ale tez element normalnych, ludzkich
                        zachowań, którym daleko od patologi. Wszystko zależy od użytkownika
                        ale nie widzę powodu by to Państwo decydowało kto i czego może
                        używać...
                      • bariwo73 Re: Absurd? 08.01.09, 02:46
                        A prowadziłeś kiedykolwiek po Marii? Jedziesz spokojnie 40km/h prawym pasem i
                        delektujesz się widokami za oknem. Nie jeżdżę po żadnych używkach, ale wiem że
                        jeżdżenie samochodem po trawce i alkoholu to dwie diametralnie różne rzeczy. Po
                        pierwszej substancji jesteś ostrożny, a po drugiej zgrywas bohatera szos.
                • takiecosdziwnego Re: Tak trzymac, dokladnie... 07.01.09, 16:15
                  Jesli o mnie chodzi to pozostało sobie z tego tylko żartować.
                  Temat przerabiany od lat,ludzie nie wiedzą o czym mówią a zawsze wychodzi ich
                  racja bo narkotyki są złe.I nie muwie tu o ćpaniu helu tylko o np. szałwi czy
                  tej jakże złej marihuanie.
                • doomsayer Taa 07.01.09, 18:41
                  humanistyka napisał:

                  > No nie no, to juz jest szczyt. Czy Twoja wypowiedz to zart?
                  >
                  > Od kiedy wolnosc w kwestii spozywania czegokolwiek rowna sie ze
                  > zgoda za prowadzenie samochodow i robienie tysiaca innych zeczy? I
                  > jak to sie ma do legalnej sprzedazy innego narkotyku, alkoholu i
                  > codziennych statystyk na temat pijanych kierowcow za kolkiem?

                  A jak to skontrolujesz? Masz aparaty do badania ludzi czy są na dopalaczach?
                  Skąd wiesz ile wypadków powstałych z "niewyjaśnionych przyczyn" powstało tak
                  naprawdę dlatego, że kierowca był pod wpływem substancji psychotropowych?

                  Ps. rzeczy, człowieku-humanistyko (tak wiem, przyczepianie się do ortografii
                  jest złe, ale nie mogłem się powstrzymać)
                  • humanistyka Re: Taa 07.01.09, 21:11
                    Kazda substancje da sie sprawdzic, kazda. Do pewnego momentu nie
                    bylo testow na delta-THC, teraz juz sa, bo jest takie
                    zapotrzebowanie, gdyby byla potrzeba testow na substancje zawarte w
                    dopalaczach, tez by je zrobiono.


                    PS. Literowka.
                  • nikodem_73 Re: Taa 08.01.09, 04:35
                    To ja mam teorię, że wszystkie niewyjaśnione wypadki są spowodowane TLENEM.
                    Próby przeprowadzone przez naukowców Radzieckich dowiodły, że wśród populacji,
                    której odcięto dopływ tlenu na 30 minut ilość wypadków drogowych spadła do ZERA!

                    Zatem - jeśli dobro społeczeństwa naprawdę leży Ci na sercu - odetnij sobie
                    dopływ tlenu na pół godziny!
              • zynder Re: Tak trzymac, dokladnie... 07.01.09, 18:00
                maruda.r napisał:

                > Po prostu nie może być zgody na to, by
                > osoby pod wpływem substancji psychoaktywnych miały prowadzić samochody,
                > opiekować się dziećmi, sterować maszynami. Interes społeczny narzuca pewne ramy
                > pojęciu wolności.
                >

                A słyszałeś przypadkiem o substancji zwanej ALKOHOLEM?
                • doomsayer Re: Tak trzymac, dokladnie... 07.01.09, 18:16
                  zynder napisał:

                  > A słyszałeś przypadkiem o substancji zwanej ALKOHOLEM?

                  Tak, tylko, że policja ma od czegoś alkomaty, osobę pijaną można w miarę łatwo
                  rozpoznać. A co w przypadku narkotyków? Zwłaszcza tych legalnych "dopalaczy"?
                  Jak je wykryją? Badania krwi? W przypadku tych specyfików mogą być niedokładne
                  lub bezużyteczne. W przypadku alkoholu ludzie widzą co się dzieje i jeśli są
                  choćby ciut odpowiedzialni zabierają kierowcy kluczyki. Kto rozpozna czy ktoś
                  palił marychę lub brał dopalacza? A "spalony" kierowca nie jest raczej bezpieczny...
                  • takiecosdziwnego Re: Tak trzymac, dokladnie... 07.01.09, 18:26
                    Mają takie specjalne papierki coś jak lakmus do odczytu ph.
                    Kiedyś usłyszałem od policjanta"pan chyba coś palił ,zaraz nasika pan na
                    papierek i się przekonamy"
                    Pozdrawiam
                  • bariwo73 Bredzisz ... 08.01.09, 02:49
                    "Spalony" kierowca jest postokroć bezpieczniejszym użytkownikiem drogi niż taki
                    nawet po 1 piwie. Oczywiście, nie popieram jazdy po czymkolwiek, ale Ty akurat
                    wyjątkowo mijasz się z prawdą.
              • ereta Re: Tak trzymac, dokladnie... 07.01.09, 19:39
                maruda.r napisał:

                > humanistyka napisał:
                >
                Nie rozumeisz podstawowej rzeczy, pojecia WOLNOSC.

                > ******************************

                > Mylisz wolność z nieodpowiedzialnością. Po prostu nie może być
                zgody na to, by
                > osoby pod wpływem substancji psychoaktywnych miały prowadzić
                samochody,
                > opiekować się dziećmi, sterować maszynami. Interes społeczny
                narzuca pewne ramy
                > pojęciu wolności.
                > ################################################################
                humanistyka, wolność wolnością, ale Państwo ma obowiązek chronić
                swoich obywateli.
                • humanistyka Re: Tak trzymac, dokladnie... 07.01.09, 21:26
                  Tak, panstwo jak dobry tata bedzie chronic swoje dzieci. Czlowieku,
                  ile ty masz lat? Historii nie znasz. Te lata PRL niczego nie
                  nauczyly?
                • nikodem_73 Re: Tak trzymac, dokladnie... 08.01.09, 04:37
                  Przed kim? Przed nimi samymi?
              • rasklaat Re: Tak trzymac, dokladnie... 07.01.09, 23:19
                maruda.r napisał:

                > Mylisz wolność z nieodpowiedzialnością. Po prostu nie może być zgody na to, by
                > osoby pod wpływem substancji psychoaktywnych miały prowadzić samochody,
                > opiekować się dziećmi, sterować maszynami. Interes społeczny narzuca pewne ramy
                > pojęciu wolności.
                >

                dlaczego zatem nie zgadzasz się aby zrównać prawnie wszystkie narkotyki z alkoholem?
        • ereta Re:Tak trzymac,dokladnie# Ilu kończy przedwcześnie 07.01.09, 19:32
          humanistyka napisał:

          > ...ignorancie skonczony, niech w koncu sie wezma za jeden z
          > najbardziej uzalezniajacych i zabojczych narkotykow, jaki
          wymyslila
          > ludzkosc:
          >
          > ALKOHOL - przyczyne 9% wszystkich problemow zdrowotnych i zgonow w
          > UE.
          > #################################################################
          humanistyka, MOŻE PODASZ WIARYGODNE DANE ILU ZAŻYWAJĄCYCH NARKOTYKI
          PRZEDWCZEŚNIE KOŃCZY SWÓJ MARNY ŻYWOT???
          • 4g63 Re:Tak trzymac,dokladnie# Ilu kończy przedwcześni 07.01.09, 20:30
            alkohol to narkotyk, nie pojmuje czemu twierdzisz inaczej, jesteś jakimś chorym psychopatą
          • humanistyka Re:Tak trzymac,dokladnie# Ilu kończy przedwcześni 07.01.09, 21:39
            Prosze:

            www.narkomania.org.pl/czytelnia/54

            Holandia: ponizej 200 zgonow rocznie.

            Nie chciej wiedziec ile tych zgonow jest w wyniku przedawkowania
            alkoholu i powiklan.
      • mikolaj.plank Re: Wielka akcja przeciwko dopalaczom#####Tak trz 07.01.09, 15:09
        No to życzę ci ereto, żeby twój biznes - jeśli taki masz - został poddany
        zmasowanej kontroli i spisowi towaru i w ogole wszystkim możliwym zgodnym z
        prawem szykanom.
        Cały ten cyrk powinien posłużyć Palikotowi jako lista nadmiernych uprawnień
        władzy, a posłuży zapewne studentom prawa do studiowania przypadków wygranych
        przez pokrzywdzonych spraw w Strasburgu.
        I nie chodzi tu wcale o narkotyki czy ich pochodne, chodzi o prawo. Prawo naet
        dla tych, za którymi nikt się nie ujmie.
      • czarnymak a jeśli wszystko w papierach bedzie ok? 07.01.09, 17:20
        A jeśli wynik kontroli bedzie taki, ze sklep działał w pełni zgodnie z prawem, to po tej deklaracji ( że wchodzą tam z kontrola, by unieruchomić sklep) będa pozwy, które te sklepy wygrają, Państwo zapłaci odszkodowanie... Z NASZYCH PIENIĘDZY. - nie podoba mi się to, że ma moja kasa iść do sklepikarzy, którym nieudolnie chcą utrudnić sprzedaż legalnych produktów. wystarczyłoby poczekać do zmiany ustawy, wówczas i tak by te sklepy zamkneli!
    • te_rence Wielka akcja przeciwko dopalaczom 07.01.09, 14:43
      Legelize marihuana!
    • allajah Re: Wielka akcja przeciwko dopalaczom 07.01.09, 14:47
      Kpina! Gratuluje pomyslu SB i Celnym !;)
      I tak bedziemy brac co chcemy/jak chcemy/kiedy chcemy!
    • perotin A co z alkoholem? 07.01.09, 14:47
      Odurza do nieprzytomności, uzależnia... Ludzie po nim biją, mordują, gwałcą, zabijają samochodem przechodniów i innych kierowców - i tak dalej. Szczyt hipokryzji.
      • humanistyka No jak to co... 07.01.09, 14:51
        akcyza, ot co!

        :)
      • maruda.r Re: A co z alkoholem? 07.01.09, 15:25
        perotin napisał:

        > Odurza do nieprzytomności, uzależnia... Ludzie po nim biją, mordują, gwałcą, za
        > bijają samochodem przechodniów i innych kierowców - i tak dalej. Szczyt hipokry
        > zji.

        *******************************

        Nikt Ci nie każe wytrąbić litra na raz.

        • tulencja Re: A co z alkoholem? 07.01.09, 18:12
          > Nikt Ci nie każe wytrąbić litra na raz.

          Oczywiście, że nie. Tak samo, jak nikt mi nie każe się na śmierć
          zaćpać. Można naprawdę kulturalnie wypalić jednego skręta z
          marihuaną, tak jak kulturalnie można wypić wino z przyjaciółmi. Jaka
          to różnica poza kontekstem kulturowym? Że nielegalne?
          • maruda.r Re: A co z alkoholem? 07.01.09, 18:47
            tulencja napisała:

            > > Nikt Ci nie każe wytrąbić litra na raz.
            >
            > Oczywiście, że nie. Tak samo, jak nikt mi nie każe się na śmierć
            > zaćpać. Można naprawdę kulturalnie wypalić jednego skręta z
            > marihuaną, tak jak kulturalnie można wypić wino z przyjaciółmi.

            ****************************

            Nie piszemy o marihuanie. Piszemy o rynku syntetycznych substancji
            psychotropowych, których podstawowa dawka ma celu głęboki odjazd. Tak głęboki,
            że przestaje się kontrolować i staje się potencjalnym zagrożeniem dla otoczenia.

            • tulencja Re: A co z alkoholem? 07.01.09, 18:58
              Pojęcie "podstawowa dawka" jest na tyle nieprecyzyjne, że ten
              argument mnie nie przekonuje. A o marihuanie wspomniałam celowo,
              ponieważ ta część dyskusji w zasadzie nie skupia się na legalnych -
              czy też nielegalnych - tzw. "dopalaczach", tylko na zestawieniu
              alkoholu z narkotykami w ogóle, niezależnie od ich prawnego statusu.
            • syn_jana Re: A co z alkoholem? 07.01.09, 19:23
              Czy na pewno wiesz, o czym mówisz? Znasz efekty działania Spice sprzedawanego w
              dopalacze.com? Gdzie tam jest niby głęboki odjazd i brak kontroli?
              Nie wypowiadam się jednocześnie na temat środków z BZP, bo ich nie próbowałem.
            • wypasiona_foczka O losie... co Ty chrzanisz? 08.01.09, 00:20
              Za przeproszeniem ale co Ty pier..olisz?
              O jakim "odjeździe" mówisz? Zadałaś (-eś) sobie trud sprawdzenia ja
              te specyfiki działają? Czy powielasz jakieś własne urojenia na
              temat "jak mały Jasio wyobraża sobie dopalacze"? Hę?
              Ludzie tacy jak Ty są straszni... nie wie ale udaje że wie...
              I będzie się upierał!
            • wypasiona_foczka "podstawowa dawka" :) 08.01.09, 00:26
              I przestań już z tą "podstawową dawką" bo to jakies niedorzeczne,
              niestosowane w psychologii czy psychiatrii, niejasne pojęcie
              wymyślone przez Ciebie i na Twój prywatny użytek. Nie dorabiaj do
              tego ideologii.
          • doomsayer Re: A co z alkoholem? 07.01.09, 19:09
            tulencja napisała:

            > > Nikt Ci nie każe wytrąbić litra na raz.
            >
            > Oczywiście, że nie. Tak samo, jak nikt mi nie każe się na śmierć
            > zaćpać. Można naprawdę kulturalnie wypalić jednego skręta z
            > marihuaną, tak jak kulturalnie można wypić wino z przyjaciółmi. Jaka
            > to różnica poza kontekstem kulturowym? Że nielegalne?

            Tak, ja widziałem jak po kulturalnie wypalonym skręcie kolega zaczął tańczyć z
            wieszakiem. Po alkoholu nie zrobił nigdy praktycznie niczego, czego by nie
            zrobił na trzeźwo, poza potknięciem się o to czy tamto.
            • tulencja Re: A co z alkoholem? 07.01.09, 19:27
              Przepraszam, ale ja nie widzę niczego złego w tańcu z wieszakiem... ;)Cóż, może to wina mojego wykoślawionego poczucia absurdu. I wykoślawionego tak zwanego światopoglądu w ogóle.

              A zupełnie serio: używanie JAKICHKOLWIEK substancji zaburzających świadomość jest w pewnym stopniu niebezpieczne. Dywagowanie czy bezpieczniejszy jest alkohol czy inne substancje jest tutaj bez sensu; to raczej przedmiot poważnych badań, tudzież własnych obserwacji... Mnie zastanawia tylko, dlaczego można się w Polsce zapić na śmierć, a nie można - nawet w małych ilościach - konsumować innych substancji (obecnie z wyłączeniem tych nieszczęsnych dopalaczy). I nie dlatego, że osobiście preferuję jakąkolwiek opcję - po prostu zwracam na to uwagę. Ale to temat na inną dyskusję, zresztą maglowaną bez skutku już niejednokrotnie.
    • takiecosdziwnego Wielka akcja przeciwko dopalaczom 07.01.09, 14:53
      Znowu trza dawać zarabiać panom z mafji a nie płacić Podatki za legalnie kupione dopalacze.Gratuluje pomysłów naszym urzędnikom pomysłów. Tylko czemu te pomysły muszą kosztować wszystkich podatników?
      Padną kolejne miejsca pracy(mówimy o ponad 100 sklepach), a policja i sądy nadal będą się zajmowały ściganiem ludzi za palenie szałwi czy konopji.
      • te_rence Re: Wielka akcja przeciwko dopalaczom 07.01.09, 14:55
        szemrane typy i mafiozi zacieraja ręce
      • gbplde Re: Wielka akcja przeciwko dopalaczom 07.01.09, 14:55
        takiecosdziwnego napisał:

        > Znowu trza dawać zarabiać panom z mafji a nie płacić Podatki za legalnie kupion
        > e dopalacze.Gratuluje pomysłów naszym urzędnikom pomysłów. Tylko czemu te pomys
        > ły muszą kosztować wszystkich podatników?
        > Padną kolejne miejsca pracy(mówimy o ponad 100 sklepach), a policja i sądy nada
        > l będą się zajmowały ściganiem ludzi za palenie szałwi czy konopji.

        Dla jasności - Sądy nie zajmują się ściganiem ludzi za cokolwiek. Ściganiem
        zajmują się takie służby jak: policja, straż miejska, US, i inne.
        • takiecosdziwnego Re: Wielka akcja przeciwko dopalaczom 07.01.09, 14:58
          śady się zajmują ludżmi których policja złapała z 0,01g marihuany zamiast
          zajmować się korupcją lub sprawami dzieci bez statusu prawnego.
          Pozrdawiam
    • kakens Re: Wielka akcja przeciwko dopalaczom 07.01.09, 15:00
      Macie liberalizm PO. Śmiechu warte. W majestacie prawa szykanuje się legalnie
      działające sklepy. Co jeśli Twój interes drogi biznesmenie nie spodoba się
      władzuni? Nie boisz się "kontroli"?

      Chory kraj bezprawia.
    • vldk Wielka akcja przeciwko dopalaczom 07.01.09, 15:02
      jednego jestem pewien,
      jeżeli nie bedzie mozna kupić legalnie to z pewnością będzie mozna
      kupić nielegalnie.
      A to co ma teraz miejsce jest przykładem polskiego burdelu który
      zgrabnie fundują nam samorządowcy i im podobni malkontenci.
      "środowiska antynarkotykowe"! smiech.......
      z ciekawością będę dalej obserwował ten skecz!
      a puki co idę do dopalaczy zrobić większe zakupy! zapalę sobie
      spice'a i z dystansem popatrze na te wysiłki sejmu, senatu i naszego
      łaskawie panującego pana prezydenta na którego nie gołosowałem!
      "zioło było, jest i będzie jarane!"
      • no_one2 Re: Wielka akcja przeciwko dopalaczom 07.01.09, 15:05
        E co za roznica MJ w tych sklepach i tak nie bylo,wiec i tak daje
        zarobic dilerowi.Natomiast wodki nie spozywam wiec nie daje zarobic
        panstwu.tak mi przykro.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Wielka akcja przeciwko dopalaczom 07.01.09, 15:04
      Brawo, brawo, brawo.

      Szczerze życzę właścicielom tych sklepów zwycięstwa przed sądem.
      Żałuję jedynie że nie będzie można karnie ukarać urzędnika który podjął
      decyzję o tej kontroli mającej na celu utrudnianie działalności legalnym sklepom.
      • kakens Re: Wielka akcja przeciwko dopalaczom 07.01.09, 15:07
        Oczywiście odszkodowanie pójdzie z naszej (podatników) kieszeni.
        Akcja doskonale pokazuje jak działają urzędnicy w tym chorym kraju. Masz
        konkurencję, naślij na niego kontrole, a jak dobrze posmarujesz to już się z
        nich nie wygrzebie.

      • funia81 Re: Wielka akcja przeciwko dopalaczom 07.01.09, 15:12
        Szczerze mowiac, obawiam sie, ze MinFin ma pelne prawo do takiej kontroli i w
        sądzie bedzie mu mozna skoczyc. Przeciez oficjalnie chodzi w niej o sprawdzenie,
        czy caly towar jest legalnie sprowadzony, oplacone cla, nie cla, podatki, nie
        podatki... A ze nieoficjalnie chodzi pewnie o cos wiecej? Coz, to na razie
        domysly. Cyt. "Naprawdę chodzi o faktyczne uniemożliwienie funkcjonowania tych
        sklepów do czasu wejścia w życie nowelizacji ustawy o narkomanii" to wylacznie
        sugesta dziennikarza. Pod przysiega nikt tego nie potwierdzi. MinFin juz teraz
        nabralo wody w usta. Ot, takie male dranstwo pod plaszczykiem prawa.
        • kodem_pl Re: Wielka akcja przeciwko dopalaczom 07.01.09, 15:14
          Przy jednoczesnej kontroli okolo 100 sklepow i takim nakladzie sil i srodkow
          udowodnic 'przesady' kontroli nie bedzie trudno. Co wiecej jezeli sklepy zostana
          rzeczywiscie zamkniete na kilka dni, odszkodowania sa niemal gwarantowane.
          • maruda.r Re: Wielka akcja przeciwko dopalaczom 07.01.09, 15:28
            kodem_pl napisał:

            > Przy jednoczesnej kontroli okolo 100 sklepow i takim nakladzie sil i srodkow
            > udowodnic 'przesady' kontroli nie bedzie trudno.

            *******************************

            Przesada zostanie uzasadniona interesem społecznym. Sieć nie ma większych szans,
            tym bardziej, że nie sprzedaje landrynek.

    • pizza a co z etanolem??? można kupić śmiertelną dawkę 07.01.09, 15:14
      i wypić ją w publicznym lokalu!! czy to nie jest dziwne?
      • krosta_na_dupie A w byle chemicznym butapren... 07.01.09, 15:18
        ...zaś w każdym markecie jest dział, gdzie leżą sobie i czekają na
        zakup tasaki, siekiery, noże, którymi można łeb upier...
        • pizza Re: A w byle chemicznym butapren... 07.01.09, 15:26
          chodzi o to że ustawodawca sankcjonuje obrót narkotykiem jakim jest
          etanol a chce ścigać środki o wiele mniej szkodliwe - np. takie
          które nie są śmiertelne w przeciwieństwie do celebrowanego
          powszechnie narkotyzowania się małymi lub większymi dawkami C2H5OH
          • rasklaat Re: A w byle chemicznym butapren... 07.01.09, 23:36
            Dotrzegam pewien postęp. Może jeśli tak dalej pójdzie to za jakieś 20 lat uda się zalegalizować ziółko. Kiedyś głowny argument przeciwników depenalizacji posiadania miękkich narkotyków brzmiał "używanie marihuany prowadzi do uzaleznienia od heroiny" albo "palenie marihuany powoduje choroby psychiczne". Przynajmniej zmadrzeli na tyle że już nie mówią takich bzdur.
        • silic Re: A w byle chemicznym butapren... 07.01.09, 15:42
          Tyle, że butapren nie jest przeznaczony do wąchania a noże , siekiery i reszta
          nie są przeznaczone do upier... łba.
          Etanol zaś w sklepach jest głównie w postaci przeznaczonej do spożycia.
          Hipokryzja państwa ( i Narodu) bywa przerażająca.
      • doomsayer A co z rumiankiem? 07.01.09, 15:42
        Można w aptece kupić śmiertelną dawkę i zacpać nim się w domu na śmierć! Czy to
        nie jest dziwne?

        Czyli uważasz, że powinniśmy zostawić te miękkie narkotyki (tak, tak, nazywajcie
        je sobie dalej dopalaczami) tylko dlatego, że alkohol jest także szkodliwy?
        Szkoda, że większość osób zanim zdoła wypić wystarczająco alkoholu, aby umrzeć,
        po prostu pada nieprzytomna z przepicia. Czy to samo możesz powiedzieć o tych
        dopalaczach, które "po 2/3 dawkach dają taką samą fazę jak amfetamina" cytując
        jednego z użytkowników tych specyfików? Pewnie powiesz, że nikt jeszcze od nich
        nie umarł. Pewnie masz rację, biorący amfę też od razu nie umierają, ale czy to
        oznacza, że jest nieszkodliwa?
        • silic Re: A co z rumiankiem? 07.01.09, 15:49
          >Pewnie masz rację, biorący amfę też od razu nie umierają, ale czy to
          > oznacza, że jest nieszkodliwa?

          Zupełnie jak z alkoholem. Też się od razu nie umiera ale zdecydowanie jest
          szkodliwy. Za to od marihuany chyba trudno umrzeć. Więc może marichuanę dopuścić
          do sprzedaży ? Walczy się ze słomką (tzw. miękkimi narkotykami) nie dostrzegając
          belki (alkoholu, nikotyny).
          • kontener22 Re: A co z rumiankiem? 08.01.09, 02:18
            uzależnienie od papierosów czy marychy może spowodować n.p. raka,
            ale nie musi.
            Uzależnienie od wódki czy n.p. amfetaminy spowoduje zmiany w
            psychice i w większości wypadku śmierć.
            I tyle, nie można powiedzieć, ze coś jest lepsze lub gorsze
    • plezantrop Wielka akcja przeciwko dopalaczom 07.01.09, 15:15
      Żeby nie było żadnych wątpliwości: zdecydowanie jestem przeciw istnieniu
      takich sklepów i sprzedaży "dopalaczy".
      Jestem przeciw, jednak cel tej akcji, o których władze informują poprzez media
      Obywateli z rozbrajającą szczerością bezkarnego przestępcy, jest godna
      najwyższego potępienia! Działania rodem z najczarniejszych czasów PRL-u; oto
      "wchodzą odpowiednie służby" i tak długo będą szukać, węszyć, sprawdzać,
      analizować, porównywać, badać i kontrolować, aż wejdzie w życie "odpowiednia"
      ustawa, która zabroni tego, czego żadna dotychczasowa nie zabrania bo - jak
      wiadomo: co nie jest zabronione, jest dozwolone więc - legalne.
      Ile czasu musi upłynąć, aby w Polsce zaczęli rządzić ludzie całkowicie wolni
      od mentalności bolszewickich sekretarzy, ustanawiających prawa wedle "jedynie
      słusznych", partyjnych wytycznych?
      Taka akcja PO wejściu w życie wspomnianej ustawy - rozumiem, ale przed?
      Horror! Eh, "komunistyczny to kraj i komunistyczne w nim obyczaje!".
      • krwe Re: Wielka akcja przeciwko dopalaczom 07.01.09, 15:27
        masz rację,dokładnie jak za najgorszego PRL-u.
        nic dziwnego,że SLD wyskakuje z takimi propozycjami..w końcu to spadkobiercy
        takiego myślenia o państwie.
        czy doczekamy sie prawdziwej lewicy,która nie będzie miała nic wspólnego z ubecją ?
        • pizza macie rację 07.01.09, 15:35
          ale to nie pośmiertny tryumf komuny tylko zapóźnienie humanistyczno-
          edukacyjne naszego społeczeństwa i jego przedstawicieli. Ze strony
          formalno prawnej to jest kompletna kompromitacja rządu. Niestety
          jestem wyborcą PO (z powodów antypisowych oczywiście) fakkk.
    • bergman1 dość że alkochol tu dominuje to jeszcze jakieś dup 07.01.09, 15:18
      stwa wprowadzają,pozamykać ich.
    • kodem_pl Dowod na mozliwosc zalegalizowania drugow! 07.01.09, 15:22
      Od kilku miesiecy mozna w Polsce legalnie kupic substancje, ktore dzialaja jak
      amfetamina (zgodnie ze specjalistami) oraz podobnie do marihuany. Specjalisci
      alarmuja, ze moze to grozic niebezpieczenstwem dla zdrowia i zycia. OK.

      ALE jakos nie widze dworcow pelnych nowych cpunow, nie widze walajacych sie pod
      nogami nacpanych nastolatkow proszacych o pare zlotych. Co wiecej znajomych mam
      dosc sporo i nie slyszalem, zeby ktokolwiek z nich ostatnio zwariowal/popadl w
      psychoze/stoczyl sie.

      O co wiec chodzi? Komu to szkodzi? Zawsze uwazalem, ze narkotyki twarde to
      prawdziwe zlo, ale tu sie okazuje, ze tez nie do konca... Fakt, ze amfe rozdaje
      sie pilotom wojskowym w USA w ilosciach chorych przez grzecznosc przemilcze.

      Kolejny fakt, ze LSD jest chemicznie mniej szkodliwe od pigulki od bolu glowy
      rowniez pozostawie bez komentarza...

      Pozdrawia osoba, ktora nigdy nie dotykala amfy, LSD czy czegos takiego.
      • maruda.r Re: Dowod na mozliwosc zalegalizowania drugow! 07.01.09, 15:31
        kodem_pl napisał:

        > ALE jakos nie widze dworcow pelnych nowych cpunow, nie widze walajacych sie pod
        > nogami nacpanych nastolatkow proszacych o pare zlotych. Co wiecej znajomych mam
        > dosc sporo i nie slyszalem, zeby ktokolwiek z nich ostatnio zwariowal/popadl w
        > psychoze/stoczyl sie.

        ******************************

        Teraz ćpuny pracują w biurach i jeżdżą wypasionymi brykami. Posługujesz się
        stereotypem ćpuna sprzed 30 lat.

        • kodem_pl Re: Dowod na mozliwosc zalegalizowania drugow! 07.01.09, 15:44
          No ale tak samo pracuja alkoholicy czy palacze... Wmawiano rowniez dzialanie
          aspoleczne narkotykow, jak widac zdolni sa do pracy i wspolzycia ze
          spoleczenstwem...
          • maruda.r Re: Dowod na mozliwosc zalegalizowania drugow! 07.01.09, 18:53
            kodem_pl napisał:

            > No ale tak samo pracuja alkoholicy czy palacze... Wmawiano rowniez dzialanie
            > aspoleczne narkotykow, jak widac zdolni sa do pracy i wspolzycia ze
            > spoleczenstwem...

            *******************************

            Alkohol pity w miarę nie upośledza funkcji społecznych, tytoń tym bardziej.

            Działanie aspołeczne narkotyków jest oczywiste. Upośledzają samokontrolę, więc
            poddany narkotykowi czy substancji psychotropowej przestaje za siebie
            odpowiadać. Umowa ustna jest fundamentem wszelkich porozumień. Jak gadać z kimś,
            kto nie ma poczucia rzeczywistości, choć sprawia takie wrażenia? To tak, jak
            umawiać się z chorym na alzheimera czy schizofrenię.



            • takiecosdziwnego Re: Dowod na mozliwosc zalegalizowania drugow! 07.01.09, 19:03
              maruda.r napisał: >
              > Alkohol pity w miarę nie upośledza funkcji społecznych, tytoń tym bardziej.
              co znaczy alk pity w miare?
              ile wynosi dawka do której można prowadzić auto i ile w tym celu trzeba wypić?
            • humanistyka Re: Dowod na mozliwosc zalegalizowania drugow! 07.01.09, 21:45
              Czlowieku, obudz sie. Sprawdz statystyki. Jesli te statystyki na
              temat alkoholu nie przekonaja cie do tego, ze alkohol uposledza
              funkcje spoleczne, to chyba ten sam alkohol zaslepil cie doszczetnie.

              Alkohol uposledza samokontrole w najwyzszym stopniu. Malo tego, moze
              sie okazac, ze kogos zarzniesz w amoku alkoholowym i nie bedziesz w
              pelni za czyn odpowiadal, bo byles pod wplywem, czyli nie byles
              swiadom swoich czynow.
              • kontener22 Re: Dowod na mozliwosc zalegalizowania drugow! 08.01.09, 02:22
                ech, zebyście widzieli jak umierają alkoholicy - straszne męczarnie -
                ja widziałem.
            • bariwo73 Muszę to napisać właśnie tak: 08.01.09, 02:57
              Pier**isz jak potłuczony. Jesteś uzależniony od alkoholu? Tak wnioskuje i
              zmniejszasz dysonans poznawczy, by usprawiedliwić swój nałóg?
            • 1984orwell Re: Dowod na mozliwosc zalegalizowania drugow! 08.01.09, 08:40
              Pogadaj z zapitym żulem, albo przejdź się na miasto w weekend. Ci bredzący
              Ludzie są pod wpływem alkoholu, który jest legalnym w Polsce twardym narkotykiem.
    • pocalujta_wujta Teraz tylko mozna legalne od firm farmaceutycznych 07.01.09, 15:27
      za recepta od lekarza.

      Takie samo pieprzenie jak w PRLu (w nim sie urodzilem i zylem kilkadziesiat
      lat ale teraz zyje w USA) o bimbrownikach.... zeby tylko nie utrzec "Monopolu
      Alkoholowego" (slawne "monopolowe" sklepy).

      Nigdy nie uzywalem tych swinstw ale slysze od tych ktorzy ich uzuywali ze nie
      sa tym czym je przedstwaiaja (nie wszystkie oczywiscie). Ponoc marihuana nie
      jest zadnym swinstwem dajacym to co dopalacze... a tak na marginesie to jest
      przepisywana dla astmatykow w niektorych miejscach... legalnie.

      Nie namawiam do palenia, picia czy uzywania narkotykow, ale miejmy jakies
      granice bo nie wszystko jest biznesem chroninym przez jakas galaz przemyslu za
      ktorym stoja bogaci cwaniacy.
      • baalsaack Re: Teraz tylko mozna legalne od firm farmaceutyc 07.01.09, 16:07
        No niestety, Dopalacze nie zapłaciły tym, co trzeba, i teraz mają za swoje.
    • pocalujta_wujta Zamknijcie tez Red Bull'a 07.01.09, 15:28
      To tez dopalacz, ale jedni glupcy o tym nie wiedza a inni sa cwani... bo
      przeciez to jest ich biznes.
      • pnti Re: Zamknijcie tez Red Bull'a 07.01.09, 15:36
        W niektórych krajach - jak wiadomo - Red Bull jest zakazany.
        • takiecosdziwnego Re: Zamknijcie tez Red Bull'a 07.01.09, 15:41
          pnti napisał:

          > W niektórych krajach - jak wiadomo - Red Bull jest zakazany.

          Jakie to kraje?Iran,Pakistan?
          • salq Re: Zamknijcie tez Red Bull'a 07.01.09, 15:57
            Francja
            • takiecosdziwnego Re: Zamknijcie tez Red Bull'a 07.01.09, 16:01
              Był zakazany,od zeszłego roku jest w sklepach.
              Byłem zasięgnąć wiadomości z pierdzszej reki,Wujek od 30 lat mieszka we franci.
              • salq Re: Zamknijcie tez Red Bull'a 07.01.09, 16:53
                a to ok, nie wiedziałem, że odwiesili
    • pnti Brawa dla Urzędu Skarbowego ! 07.01.09, 15:35
      Narkomanom wszelkiej maści mówimy nasze zdecydowane nie.

      Wszystko uzależnia, ale są pewne nieprzekraczalne granice, które cywilizowane
      państwo nie powinno tolerować.
      • kakens Re: Brawa dla Urzędu Skarbowego ! 07.01.09, 15:42
        Schizofrenikom wypowiadającym się w liczbie mnogiej mówiĘ stanowcze nie.

        Za PRL było wicie rozumicie. Koniec z taką formą, niech każdy mówi za siebie.
      • takiecosdziwnego Re: Brawa dla Urzędu Skarbowego ! 07.01.09, 15:43
        pnti napisał:

        > Narkomanom wszelkiej maści mówimy nasze zdecydowane nie.
        >
        > Wszystko uzależnia, ale są pewne nieprzekraczalne granice, które cywilizowane
        > państwo nie powinno tolerować.

        Tak masz racje więc zdelegalizujmy kofeinę teinę oraz czekoladę.
        • baalsaack Re: Brawa dla Urzędu Skarbowego ! 07.01.09, 16:11
          Teina to JEST kofeina :P
      • humanistyka Re: Brawa dla Urzędu Skarbowego ! 07.01.09, 15:49
        Tak, a ta granica jest rozsadek i wiedza, ktorej ci brakuje.
    • funstein Wielka akcja przeciwko dopalaczom 07.01.09, 15:42
      aparat państwa jawnie łamie prawo.
      takie to mamy mlode i glupie panstwo,
      w ktorym mozna bez podstawy prawnej
      zamknac sklep.

      Jak nie znajda nic nielegalnego to powinni
      zaplacic slone odszkodowania za uniemozliwienie
      prowadzenia legalnej dzialanosci gospodarczej.
    • kuballa Wielka akcja przeciwko dopalaczom 07.01.09, 15:43
      legalizacja trawy by wiele pomogla ale skoro nie chcecie tego zrobic to wole isc
      do sklepu i kupic dopalacz na ktorym bylo mniej badan i nikt tak naprawde nie
      wie jak dziala na moj organizm zamiast wloczyc sie po bramach z jakimis
      zakapiorami. Chcialbym debaty na ten temat w tym kraju

      pozdrawiam, zakapiorow tez
    • adomas Wielka akcja przeciwko dopalaczom 07.01.09, 15:43
      Komu to przeszkadzało? Te substancje są bardziej zdrowe niż alkohol i co? Jajco.
    • muratordarek Bezprawnie zamkneli legalny biznes! 07.01.09, 15:52
      Ale prawda jest taka, że bezprawnie zamkneli legalny interes. Gdyby
      nasza władza zawsze tak sprawnie działała - to byłby wspaniały
      kraj :) Zastanawiam się tylko czy sie nie opłacili - czy tez
      dealerzy z powodu obnirzenia dochodów donieśli
    • lazy_sod ???? 07.01.09, 15:55
      "Naprawdę chodzi o faktyczne uniemożliwienie funkcjonowania tych sklepów do
      czasu wejścia w życie nowelizacji ustawy o narkomanii, delegalizującej
      sprzedawany tam towar. - Sklepy zostaną zamknięte i spisany z natury będzie
      znajdujący się w nich towar. Nie wiemy jak długo to potrwa ani jakie będą
      wyniki kontroli - mówi "Gazecie" urzędnik Ministerstwa Finansów, znający
      szczegóły akcji."

      Przecież to jest nękanie legalnie działającej firmy. GoWnojady wszystko łykną
      przecież to w imię walki z narkomanią
      • pizza racja 07.01.09, 16:06
        niestety w PO jest pełno mentalnych pisowców - tyle że Jarka nie
        lubią. Nawet dla mnie Polska zaczyna być synonimem wstecznego i
        prymitywnego myślenia... a może jednak wyjechać bo jak tak dalej
        pójdzie to pewnego dnia wyjde na spacer z psem i okaże się ze
        złamałem jakieś 10 paragrafów. w 90 roku było fajnie - poczucie
        wolności ludzi i swobody działania. Potem szybciutko zaczęto
        wprowadzać dziesiątki nowych zakazów i regulacji - po których już
        przestało być tak fajnie, .. a teraz to już kompletnie mi się nasz
        kraj nie podoba i gdybym mógł uciekłbym z niego w regiony gdzie jest
        większe poczycie wolności jednostki: wolności gospodarczej i
        obyczajowej.
    • zdzichu_bhp Ja wiedzialem ze tak bedzie.... 07.01.09, 16:08
      ...w koncu musi to komus przeszkadzac ze "narkotyki" sa tak normalnie i legalnie
      sprzedawane w sklepie. No bo w koncu lepiej udupic wszyskich co chca legalnie
      prowadzic biznes, placic podatki itp. ogolnie dzialac zgodnie z prawem.
      Powiedzmy ze bedzie kontrola i wszystko bedzie cacy. Ile moze trwac kontrola
      urzednikow (pewnie dlugo znajac zalozenia akcji) jak wszystko jest zgodne z
      prawem to nie mozna zabraniac komus legalnie dzialac jak sie ma pozwolenie od
      panstwa, ktore jednak stwierdzilo ze to jest nielegalne i na sile poprawia
      prawo. Final bedzie taki ze albo pozamykaja sklepy albo wyeliminuja z "menu"
      nielegalny staff i bedzie za chwile zeby zdelegalizowac wszystko co tam maja.
      Nie wiem gdzie lezy granica glupoty i rozsadku w tej sprawie. Czy lepiej miec
      kontrole nad tym co jest sprzedawane (model holenderski) i czerpac z tego zyski?
      Czy moze pozamykac legalnie dzialajace sklepy i liczyc na to ze ludzie nie pojda
      do dilerow nad ktorymi nie ma zadnej kontroli ani tymbardziej zyskow dla
      panstwa. Prawda jest taka ze jak ktos chce to i tak bedzie bral dragi bo jak
      ktos chce to kupi. Ta cala ustawa to jest bardziej na pokaz. Nasi pseudopolitycy
      chca pokaza ze "my walczymy z narkomania tacy to jestesmy fajni i dbamy o
      spoleczenstwo". A wszystko to uchlewajac sie wodka i jezdzac po "bialej lace".
      Wszystko jest dla ludzi tylko trzeba znac umiar i nie przeginac. Nawet juz nie
      bede pisal od legalnych truciznach (alkohol, tyton, leki, chemia) dostepnych w
      pierwszym lepszym sklepiku. Jedno jest pewne: panstwo zgodzilo sie na dzialanie
      sklepow a teraz mowi nie i to jest nie fair. A drugi pewnik jest taki ze ludzie
      brali, biora i brac beda wszelakie specyfiki odurzajace i nieistotne jest czy
      beda to srodki z dopalaczy czy od osiedlowego dilera.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka