lambeth 10.01.09, 23:16 na pohybel taksowkarzy!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lambeth Re: Czy taksówkarz pobił studenta? 10.01.09, 23:22 tzn nie wszystkich tylko tych co pobili studenta :) Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Czy taksówkarz pobił studenta? 11.01.09, 00:20 Nie dopełniacz ale celownik powinien być: taksówkarzom. Odpowiedz Link Zgłoś
lambeth Re: Czy taksówkarz pobił studenta? 11.01.09, 01:31 na pohybel taksówkarzom!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: Czy taksówkarz pobił studenta? 11.01.09, 09:53 Widzieliście kiedyś taksówkarza. który nie byłby chamem i burakiem? Gorsi od nich są tylko przedstawiciele handlowi w autach firmowych. Odpowiedz Link Zgłoś
4g63 Re: Czy taksówkarz pobił studenta? 11.01.09, 10:50 gorsi są jebani kierowcy autobusów którzy się popisują który bliżej przejedzie koło rowerzysty, a jeszcze gorsi, kierowcy ze wsi, którzy rowerzystów na oczy nie widzieli, np ze wsi poznań. Odpowiedz Link Zgłoś
wymiatator1 Re: Czy taksówkarz pobił studenta? 11.01.09, 11:43 Wieś Poznań powiadasz. Ech kompleksy, kompleksy... Odpowiedz Link Zgłoś
4g63 Re: Czy taksówkarz pobił studenta? 11.01.09, 11:53 nie kompleksy (widać kto tu o czym myśli) tylko to że jeżdżąc w warszawie na rowerze, tylko 2 razy miałem faktyczny problem z przejeżdżającym samochodem (w obu przypadkach kierowcy i pasażerowie zachowywali się jak totalne wieśniaki), i dwa razy miał tablice z poznania - nie wykluczam że to mogłobyć z okolic poznania, tak czy tak, piszę jak było Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Czy taksówkarz pobił studenta? 11.01.09, 13:52 Bo może to byli działacze Platformy Obywatelskiej (PO na samochodzie)? Odpowiedz Link Zgłoś
ecii Re: Czy taksówkarz pobił studenta? 19.01.09, 18:16 4g63 napisał: > gorsi są jebani kierowcy autobusów którzy się popisują który bliżej przejedzie > koło rowerzysty, a jeszcze gorsi, kierowcy ze wsi, którzy rowerzystów na oczy n > ie widzieli, np ze wsi poznań. W Anglii, Berlinie mówią, że największą wsią w Europie jest Warszawa. Zaledwie 1/5 to warszawiacy, a reszta, to wieś. Widać to choćby po kierowcach, rejestracjach WIeś. Jeżdżą jak pijany sołtys po wiejskim dukcie. Zachowują się na drodze jak fornole. Więc nie dziw się, że durnego rowerzysty, jeżdżącego po przejściach dla pieszych, pod prąd, każdy ma w d... W końcu to wieś! Odpowiedz Link Zgłoś
wisarionowicz Re: Czy taksówkarz pobił studenta? 19.01.09, 18:11 wymiatator1 napisał: > Widzieliście kiedyś taksówkarza. który nie byłby chamem i burakiem? Gorsi od > nich są tylko przedstawiciele handlowi w autach firmowych. A widziałeś kiedyś młodego, uprzejmego szczyla? Ja nie! Nawet na UW. Myślą, że są sami na świecie i wszystko im się należy. Więc dostał na co prawdopodobnie zasłużył. A taryfiarzy mamy takich, jak średnia w narodzie. Chamstwo i słoma z butów wychodzi w każdym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
z-zgrzyt bandyci z Sawy, bandyci, tchórze bijący w kilku 11.01.09, 00:21 bandyci z Sawy, bandyci, tchórze bijący w kilku panowie z Sawy, jesteście BANDYTAMI, zrozumiałeś, jeden z drugim, wszyscy jesteście bandytami nigdy w życiu nie wspólnego z sawą Odpowiedz Link Zgłoś
4g63 Re: bandyci z Sawy, bandyci, tchórze bijący w kil 11.01.09, 11:54 to nie wsiadaj też w centrum do bezfirmowych taksówek, to dopiero przygoda. Odpowiedz Link Zgłoś
ukropp to niestety nie pierwszy tego typu przypadek 11.01.09, 13:32 szkoda tylko, ze sawa... ale niestety kolege tez zalatwili panowie taksowkarze - zlotowa po zrobieniu kursu, chcial od znajomego "ciut" wiecej niz by wynikalo z taksometru. kolega czesto ta traso jezdzil, wiec sie nie zgodzil. taksiaz wezwal "ziomow" i na flekach kumpla przeciagneli. a potem powiedzieli wezwanej policji, ze "pasazer byl pijany i agresywny" i dlatego tego az 75 kilogramowego zwierza pol korporacji musialo uspokajac butami i palkami. niestety - wstrzas mozgu, dlugo gojace sie rany i efekt w sadzie zerowy... Odpowiedz Link Zgłoś
krwe Czy taksówkarz pobił studenta? 10.01.09, 23:23 powiedzą,ze student sam się pobił. Odpowiedz Link Zgłoś
megasceptyk Metody policyjne wciąż szeroko stosowane 11.01.09, 10:52 Typowy scenariusz, dwóch policjantów lub strażników miejskich bądź patrol mieszany. Wychodzą na miasto i szukają okazji, znajdują podpitego szczeniaka i zaczyna się zabawa, najpierw prowokują, potem biją. Zeznania mają zawsze takie same, był agresywny i wulgarny, innych świadków brak. Tak działa do dziś policja i straż miejska i ŻW w Polsce. Sam nigdy nie dałem się sprowokować ale byłem świadkiem takich napadów w całej Polsce, zarówno w miastach 40tyś. jak i 400tyś. Odpowiedz Link Zgłoś
trv Re: Metody policyjne wciąż szeroko stosowane 11.01.09, 14:37 Ja też byłem świadkiem takiego zdarzenia. Z tym, że napastnicy byli z ŻW a niedoszłą ofiarą był policjant :> Oj dużo dymu było, bardzo dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
megasceptyk To można powiedzieć trafił swój na swego :). 11.01.09, 17:27 No ale niestety, wykidajłą nie zostaje człowiek z potencjałem tylko jakiś odpad a wiadomo, że w polakowie policja to aparat ucisku i nie ma się co łudzić, że pomoże obywatelowi. Policja ma zapewnić tylko ład społeczny :) i chronić panów :) przed niewolnikami. Odpowiedz Link Zgłoś
piekny_romanek Czy taksówkarz pobił studenta? 10.01.09, 23:26 dzisiaj studiuje co drugi debil, wiec nie wiadomo jak bylo, ale wszystko jest mozliwe Odpowiedz Link Zgłoś
acer19 Re: Czy taksówkarz pobił studenta? 11.01.09, 06:46 piekny_romanek napisał: > dzisiaj studiuje co drugi debil, wiec nie wiadomo jak bylo, ale wszystko jest m > ozliwe ------------------------------------------------------------------ Piękny romanek czy ty czsem nie taksówkarz albo im lodów nie robisz? Odpowiedz Link Zgłoś
starod Re: Czy taksówkarz pobił studenta? 11.01.09, 12:47 acer19 napisał: > piekny_romanek napisał: > > > dzisiaj studiuje co drugi debil, wiec nie wiadomo jak bylo, ale wszystko > jest m > > ozliwe > ------------------------------------------------------------------ > Piękny romanek czy ty czsem nie taksówkarz albo im lodów nie robisz? Nie kloniku19. twój poprzednik może mieć rację, to mógł być jakiś bezmózgi PiSuarek bo tacy w większości studiują politologię. Stara prawda - nie potrafisz robić nic sensownie, zajmij się polityką. Odpowiedz Link Zgłoś
iq58 Re: Czy taksówkarz pobił studenta? 11.01.09, 09:20 Chcesz sie przekonać ? Wystarczy, ze przy wysiadaniu zażartujesz sobie, ze nie masz pieniędzy. Korzystanie z taksówek w Warszawie to pomyłka. Kazdy warszawski sałaciarz stawia sobie za punkt honoru oszukanie klienta. Spytaj na Okęciu czy któryś Cie zawiezie na Hynka (może kilometr) za mniej niz 50 złotych. Ostatnio byłem świadkiem jak za kurs z Centralnego do Zachodniego zażądali od dziewczyny z Łotwy najpierw 200 a później 30 zet. Wsadziłem ja do 517, od jakiejs dziewczyny dostała bilet i dojechała za darmo. Mojego kolegę tez pobili i ukradli dokumenty, pieniądze i karty bankomatowe w podobnej sytuacji. Zabrakło mu 10 złotych i poprosił o podwiezienie do bankomatu. Reczę, ze nie był agresywny, bo jest spokojny nawet po pijanemu. Nie zgłosił tego nigdzie, bo faktycznie był po paru piwach, a taksówkarz wezwał kolegów na swiadków. PIŁEŚ NIE JEDŹ !!! Odpowiedz Link Zgłoś
the_cause Re: Czy taksówkarz pobił studenta? 11.01.09, 11:50 "Spytaj na Okęciu czy któryś Cie zawiezie na Hynka (może kilometr) za mniej niz 50 złotych." Bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
kilimandzarothe_one Re: Czy taksówkarz pobił studenta? 11.01.09, 12:46 Ja jestem spoza Warszawy. Ale mapę jej ulic znam dosyć dobrze. Kiedyś taksówkarz wiózł mnie do celu drogą okrężną, pewnie dlatego, że miałem duży plecak ze sobą i przyjechałem pociągiem. Innym razem-w Krakowie- wsiadłem do taksówki z kumplem-anglikiem. Gadaliśmy cały czas po angielsku-do taksówkatrza tez po ang. Był biały dzien, mimo to taksówkarz wrzucił taryfę nocną. Wtedy zareagowałem to zaczął rżnąć głupa. Przeważnie to są frustarci, a z takimi lepiej nie zadzierać bo i tak zakrzyczą a teraz wygląda na to, że jeszcze pobiją. Odpowiedz Link Zgłoś
ril a może to było TAKI 11.01.09, 20:03 A może to nie było TAXI tylko TAKI? Na Centralnym nie raz ich widziałem, udają taksówkę ZTM, mają nawet napisane na bocznej szybie, że za trzaśnięcie drzwiami 50zł a za kilometr 20zł i całkowicie legalnie (nie są taksówką, więc ich przepisy nie obowiązują) kasują podróżnych, którzy nie zauważą, że jedna literka się różni. Odpowiedz Link Zgłoś
dominiker Re: student politologii - i wszystko jasne.. 10.01.09, 23:34 Każdy uczestnik ruchu w wawie wie, że "złotówy" mają za nic przepisy ruchu drogowego. Tak samo pewnie jest z przepisami kodeksu karnego. Po to wzywają posiłki, żeby było więcej głosów przeciwko jednemu. Dostał bo był podpity. A wiadomo, że głos nietrzeźego jest mniej ważny niz trzeźwego. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: student politologii - i wszystko jasne.. 11.01.09, 00:19 Koncesje na jazdę taksówką powinny być wydawane na czas określony np. na 2 lata i odbierane bez możliwości ponownego uzyskania w razie skargi pasażera czy popełnienia wykroczenia drogowego. Taksówek jest i tak za dużo (wszystkie miejsca parkingowe są pozamieniane na postoje taksówek). Podobnie należałoby karać korporacje taksiarskie za zmowy cenowe. Kara powinna wynosić 200 procent rocznego przychodu. Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: student politologii - i wszystko jasne.. 11.01.09, 02:11 Taksówek w Warszwie wcale nie ma za dużo, za to, zauważ, w Sawie jeżdzą również "przewzy osób" oklejone przez korporację, ale bez koguta taxi. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: student politologii - i wszystko jasne.. 11.01.09, 10:09 Akurat nie Warszawę miałem na myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
acer19 Re: student politologii - i wszystko jasne.. 11.01.09, 06:52 dominiker napisał: > Każdy uczestnik ruchu w wawie wie, że "złotówy" mają za nic przepisy > ruchu drogowego. Tak samo pewnie jest z przepisami kodeksu karnego. > Po to wzywają posiłki, żeby było więcej głosów przeciwko jednemu. > Dostał bo był podpity. A wiadomo, że głos nietrzeźego jest mniej > ważny niz trzeźwego. ---------------------------------------------------------------- Kolego nie tylko w warszawie złotówkarze mają za nic przepisy ruchu drogowego. A ja się tylko pytam dlaczego policja w tym kierunku nic nie robi? I jeszcze jedno czy ktoś widział złotowkarza inteligentnego? Bo ja nie widziałem to gbury i chamy nie maja za grosz kultury. Proponuje tą korporację zbojkotować, rozlepcie wszędzie gdzie się da ulotki o bojkocie i niech ludzie nie korzystają z ich usług. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy.jonek Re: student politologii - i wszystko jasne.. 11.01.09, 08:50 acer19 napisał: > Kolego nie tylko w warszawie złotówkarze mają za nic przepisy ruchu drogowego. > A > ja się tylko pytam dlaczego policja w tym kierunku nic nie robi? I jeszcze jedn > o > czy ktoś widział złotowkarza inteligentnego? Bo ja nie widziałem to gbury i > chamy nie maja za grosz kultury. Proponuje tą korporację zbojkotować, rozlepcie > wszędzie gdzie się da ulotki o bojkocie i niech ludzie nie korzystają z ich usł > ug. kolego poniewaz duzo latwiej jest ustawic sie z radarkiem i sobie postrzelac ze dwie godz. norma mandatow wykonana i hyc na kaew do jakiegos baru, niz uzerac sie na drodze ze zlotowa, a i bardziej niebezpiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
starod Re: student politologii - i wszystko jasne.. 11.01.09, 13:17 acer19 napisał: I jeszcze jedn > o > czy ktoś widział złotowkarza inteligentnego? Bo ja nie widziałem to gbury i > chamy nie maja za grosz kultury. Proponuje tą korporację zbojkotować, rozlepcie > wszędzie gdzie się da ulotki o bojkocie i niech ludzie nie korzystają z ich usł > ug. To jest dokładnie tak jak z członkami i miłośnikami PiSuaru - każdy wie że to nieudacznicy i malwersanci, a jednak jest grupa bezmózgowców, która na nich głosowała. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy.jonek Re: student politologii - i wszystko jasne.. 11.01.09, 08:45 dominiker napisał: > Każdy uczestnik ruchu w wawie wie, że "złotówy" mają za nic przepisy > ruchu drogowego. Tak samo pewnie jest z przepisami kodeksu karnego. > Po to wzywają posiłki, żeby było więcej głosów przeciwko jednemu. > Dostał bo był podpity. A wiadomo, że głos nietrzeźego jest mniej > ważny niz trzeźwego. jakis tu widze przekret, jak taki byl agresywny to czemu pier.....na zlotowa nie wezwala policji tylko kolegow? jeszcze sie jakis osiol z korporacji bedzie wypowiadal ze przeprowadzi/ł śledztwo smiechu warte, co jak ten taksowkarz jest winny wylejego z roboty? pacan. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: student politologii - i wszystko jasne.. 11.01.09, 10:11 No właśnie. Jakiś dupek z "korporacji" uzurpuje sobie prawa do prowadzenia śledztwa. Od tego jest prokuratura. Nawet policja nie prowadzi śledztwa. Policja prowadzi postępowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: student politologii - i wszystko jasne.. 11.01.09, 10:27 Nie doczytałeś - z taśm wynika, że to właśnie taksówkarz wezwał policję. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: student politologii - i wszystko jasne.. 11.01.09, 10:39 Nie doczytałeś. To korporacja tak twierdzi będąca stroną w konflikcie. Dopiero jakby Policja to potwierdziła i udowodniła brak manipulacji przy nagraniu można było się na tym opierać. Odpowiedz Link Zgłoś
sandwich1 Re: student politologii - i wszystko jasne.. 11.01.09, 10:39 Jeżeli chciał zapłacić połamaną kartą, to dlaczego złotówa wiózł go do bankomatu? Odpowiedz Link Zgłoś
autotaks Re: student politologii - i wszystko jasne.. 11.01.09, 13:59 nadłamaną nie połamaną, tez mi sie kiedyś nadłamała i w bankomacie działała. Odpowiedz Link Zgłoś
trup cierpy do bydlaki.często byli milicjanci i zomowcy 10.01.09, 23:39 nienawidzę tych szumowin. poza tym to paserzy, sutenerzy i złodzieje. są na szczęście wyjątki. ja jestem tym wyjątkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
krwe Re: cierpy do bydlaki.często byli milicjanci i zo 10.01.09, 23:43 kurde,to w niezłym środowisku pracujesz jak ci się udaje dawać radę? Odpowiedz Link Zgłoś
33qq Re: cierpy do bydlaki.często byli milicjanci i zo 11.01.09, 03:52 To proste, wtopił się w otoczenie, wygląda tak samo, robi to samo, tylko myśli o sobie lepiej niż o innych Odpowiedz Link Zgłoś
splkm wygląda na to że ci taksówkarze to wyborcy PO 10.01.09, 23:41 pewnie dopiero z nart wrócili i im się agresja włączyła.. Odpowiedz Link Zgłoś
fidelxxx Re: wygląda na to że ci taksówkarze to wyborcy PO 10.01.09, 23:54 Nie, to wyborcy PiS. Chcieli powiedzieć studentowi "Spieprzaj dziadu". Odpowiedz Link Zgłoś
acer19 Re: wygląda na to że ci taksówkarze to wyborcy PO 11.01.09, 06:56 fidelxxx napisał: > Nie, to wyborcy PiS. Chcieli powiedzieć studentowi "Spieprzaj dziadu". nie masz racji. Tusk PO sraniec wrócił z nart i złotówkarze nabrali wiatru w skrzydła i zaczęli ponownie bić bo maja swego obrońcę tuska pod ręką Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: wygląda na to że ci taksówkarze to wyborcy PO 11.01.09, 09:25 ?? Studenci powszechnie poparli Tuska. Taksówkarze to zwykle nie najmłodsze osoby i zwykle bez hiperwykształcenia więc raczej będą się lokować wśród elektoratu sprzyjającego PiSowi. Chyba że masz inne dane statystyczne? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: wygląda na to że ci taksówkarze to wyborcy PO 11.01.09, 10:12 Są studenci i studenci. Taki Ziobro też był kiedyś studentem. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: wygląda na to że ci taksówkarze to wyborcy PO 11.01.09, 10:26 Też prawda. Jednak gdy nie znamy konkretnego osobnika sprawę rozpatruje się z punktu widzenia statystyki. IMHO większe jest prawdopodobieństwo, że student był wyborcą PO, niż że wyborcą PO był taksówkarz. Co do samego wydarzenia. Jeden element sprawia że bardziej wierze studentowi. Fakt mógł być agresywny - jednak opowieść taksiarza że płacił mu "podłamaną" kartą wydaje się absurdem. Karty trudno uszkodzić, a jak się już to zrobi nie nadają się do niczego i nie ma sensu ich trzymać przy sobie. Jeśli nie połamał jej na imprezie to wyżej prawdopodone wydaje się połamanie jej w ataku wściekłości przez taksówkarza. No a jak w jednej sprawie wygląda na to że kłamie taksówkarz to dla czego wierzyć mu w pozostałych? :) Przy tym to nie ma NIC wspólnego z preferencjami politycznymi tych osób tylko w "logice" zeznań. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: wygląda na to że ci taksówkarze to wyborcy PO 11.01.09, 10:32 Tu się zgodzę. Sam podjąłem próbę zniszczenia nieaktualnej karty przez jej złamanie. Nie udało się przy pomocy własnych rąk. Co do preferencji politycznych taksiarskich chamów, to raczej sugerowałby lepperstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
maaac Re: wygląda na to że ci taksówkarze to wyborcy PO 11.01.09, 10:48 > Tu się zgodzę. Sam podjąłem próbę zniszczenia nieaktualnej karty > przez jej złamanie. Nie udało się przy pomocy własnych rąk. Też tak robiłem :) stąd wiedza że raczej trudno to osiągnąć. > Co do preferencji politycznych taksiarskich chamów, to raczej > sugerowałby lepperstwo. Zgoda choć.... PiS w ostatnim czasie przejał elektorat zarówno LPR jak i Samoobrony. Nastąpiło "przesunięcie". Ale "chamizm" zawsze był domeną wyborców SO. Osobiście nigdy nie miałem kłopotów z taksówkarzami. Jeżdżę zawsze korporacyjnymi wzywanymi przez telefon - spoza korporacji tak wiózł moją siostrę że na tej samej trasie zapłaciła 2 razy wyższy rachunek. Korporacyjni są uprzejmi, pytają się o trasę, pomagają z wyładunkiem bagażu. Gdy raz doszło do odmowy kursu z postoju w wypadku znajomych, korporacja przeprosiła i starała się rozwiązać problem. Może to kwestia kultury panującej w danej korporacji, której (o ile się potwierdzi przebieg podany przez studenta) Sawie brakuje? Jednak jeszcze kilka takich numerów, a poczują w kieszeniach, że uprzejmość i kultura się opłaca. Odpowiedz Link Zgłoś
starod Re: wygląda na to że ci taksówkarze to wyborcy PO 11.01.09, 13:25 maaac napisał: Przy tym to nie > ma NIC wspólnego z preferencjami politycznymi tych osób tylko > w "logice" zeznań. Po co mu tłumaczysz??? KLON(acer) to zatwardziały stary pisiorek(19 lat) i żadna siła nie jest w stanie dotrzeć do jego mózgu, jeżeli wogóle go posiada. Odpowiedz Link Zgłoś
pierro1 jak to w życiu 10.01.09, 23:47 wielokrotnie jeździłem taksówkami do bankomatu i nie był to problem uwzględniają że problemem nie jest marudzenie sałaciarza , moim zdaniem prawda tkwi pośrodku , spotkało się dwóch ludzi którzy nie powinni mieć do tego okazji, gbur z wąsami albo tatuażem za kierownicą i młody wypity imprezowicz z pańskim nastawienim do życia, ale stawiam że nie dostał by po pysku za to że do bankomatu chciał pojechać Odpowiedz Link Zgłoś
dzakarta Czy taksówkarz pobił studenta? 10.01.09, 23:47 Większość taksówkarzy to zwykli bandyci, a w Warszawie najczęściej! Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Nie wiem jak to wygląda u Ciebie w mieście, 11.01.09, 02:15 ale w Warszawie taksówkarz musi przedstawić zaświadczenie o niekaralności, inaczej nici z koncesji. Odpowiedz Link Zgłoś
k1k3 Re: Nie wiem jak to wygląda u Ciebie w mieście, 11.01.09, 02:36 Albo o kilkuletniej abstynecji, a to juz nie to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
acer19 Re: Nie wiem jak to wygląda u Ciebie w mieście, 11.01.09, 06:59 dorsai68 napisał: > ale w Warszawie taksówkarz musi przedstawić zaświadczenie o niekaralności, inac > zej nici z koncesji. ------------------------------------------ A czy ty wiesz ze karalność jest przedawniana? A po drugie jak swój swojemu ma wystawić zły dokument? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Nie wiem jak to wygląda u Ciebie w mieście, 11.01.09, 10:21 Owszem, istnieje coś takiego jak zatarcie skazania ale to trwa bardzo długo. Poza tym, zaświadczenia o niekaralności są wystawiane nie przez dzielnicowego ale przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
starod Re: Nie wiem jak to wygląda u Ciebie w mieście, 11.01.09, 13:31 acer19 napisał: > A czy ty wiesz ze karalność jest przedawniana? A po drugie jak swój swojemu ma > wystawić zły dokument? I tu masz rację, Paranoik-Mlaskacz wybaczył prawie całemu swojemu KC, a wcześniej większości ministrów fakt że byli prominentami PZPR, a nawet SB czy UB. Zrobił to dlatego, że sam jest postbolszewikiem i dlatego że występki podlegają przedawnieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Nie wiem jak to wygląda u Ciebie w mieście, 11.01.09, 13:56 Rozróżnij między przedawnieniem ścigania a zatarciem skazania. Odpowiedz Link Zgłoś
michalgorzynski Czy taksówkarz pobił studenta? 11.01.09, 00:15 stwierdzenie, że co drugi studiujący to debil to mocne nadużycie i spłycenie problemy. pewnie prawda leży gdzieś po środku. jednak gdyby karta byłaby podłamana, to by nie jechali do bankomatu. chyba? jestem za to w stanie uwierzyć, ale to tylko moje przekonanie, nic więcej, że student sam się nie pobił i nie doprowadził się do takiego stanu. nie oszukujemy się, podpity czy nie podpity zawsze klient i jakiś szacunek mu się na leży, poza tym pewnie większość klientów w tych godzinach to ludzie, którzy sami do domu nie dojdą albo nie mogą prowadzić z wiadomych względów. poza tym nie jest to przestępstwo. taksówkarz od razy po wykonaniu kursu powinien wezwać policję. wg mnie, a biorę stronę poszkodowanego, którym jest student, taksówkarz powinien ponieść konsekwencję i stracić licencję i inni, którzy brali w tym udział. takim panom dziękujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
izz86 Czy taksówkarz pobił studenta? 11.01.09, 00:20 jeśli student był agresywny, to po co go ten taksówkarz aż pod sam dom wiózł. zamiast od razu zawołać policję. Odpowiedz Link Zgłoś
izz86 Czy taksówkarz pobił studenta? 11.01.09, 00:32 Pan z Sawy, mówiąc o "swojej analizie głosu taksówkarza" jest żałosny!!!! Poza tym, wkurza mnie, że na dworcu centralnym w Wawie pod znakiem: postój taksówek, jest tabliczka "dot.tylko Sawa Taxi". Odpowiedz Link Zgłoś
the_cause gdzie dokładnie? 11.01.09, 11:49 Zaraz napiszesz, że spod Centralnego tylko Sawa jeździ. A przecież jest postój Ele Taxi chociażby. Odpowiedz Link Zgłoś
kamikazee1 Czy taksówkarz pobił studenta? 11.01.09, 00:33 Najlepiej jest rżnąć złotówy na kasę. Mówisz mu: "mam 10, 20 złotych na dojazd, czy dojadę za tyle" w większości przypadków złotówa jest zadowolona, że zarobi kasę bez podatku. Odpowiedz Link Zgłoś
boblebowsky Sawa to cwaniacka korporacja 11.01.09, 00:34 żeby dosadniej tego nie określić. Odpowiedz Link Zgłoś
czaromir Niestety, to bardzo prawdopodobne. 11.01.09, 00:35 Taksówkarze to zazwyczej prości ludzie, i najmniejsze zakłócenie rutynowego zarabianie kasy (płatność kartą) mogę odebrać jako zakłócenie i zareagować agresją. Prasa to prasa i niewiadomo gdzie tak naprawdę jest prawda. Ktoś napewno przegiął i powinien być surowo ukarany. Odpowiedz Link Zgłoś
k1k3 moje doswiadczenia 11.01.09, 00:43 Taksowkarze to prawie zwierzeta, nie wszyscy, moze 40% jest normalnych, reszta to banda lysych, zlodziei i innych takich. Ostatnio jechalem na lotnisko. Rachunek wynosil 20 zl, facet dostal 5 zl ekstra, jak sie pozniej okazalo nieslusznie. Wyszedl i pokazywal mi jak sie w jego VW Passacie zamyka drzwi. Burak jeden. Odpowiedz Link Zgłoś
izz86 SAWA 11.01.09, 00:44 Przy wpisaniu w google "taksówkarz pobił" wyskakuje 158 000 odsłon!!! Masakra! Odpowiedz Link Zgłoś
david_silbermann Re: SAWA - nieprawda 11.01.09, 01:16 jeżeli naprawdę weźmiesz te słowa w cudzysłów, to google pokaże tylko 359 wyników: www.google.com/search?hl=pl&rls=com.microsoft%3Apl%3AIE-SearchBox&rlz=1I7GGLL_pl&q=%22taks%C3%B3wkarz+pobi%C5%82%22&lr= to Twoje 157 000 to wszystkie strony, na których znaleźć można słowo "taksówkarz" i "pobił", a także słowa taksówka, taksówkarza itp. Odpowiedz Link Zgłoś
pawdux Czy taksówkarz pobił studenta? 11.01.09, 01:01 Sawa taxi (6 444 444) chamstwo i łajdactwo. Niegdy więcej do nich nie zadzwonię. Odpowiedz Link Zgłoś
ko_menta_tors Czy taksówkarz pobił studenta? 11.01.09, 01:04 Rozumiem, że student się potłukł, gdy taksówkarz z kolegami na rękach wynosili go z taksówki? Wypadł im z rąk? I karta tez mu sie połamała przy okazji... Odpowiedz Link Zgłoś
carpaccio4 na mieście mówią, że w taxi 11.01.09, 01:04 jeździ szumowina ze wszelkich służb, ta ostatniego sortu Odpowiedz Link Zgłoś
starod Re: na mieście mówią, że w taxi 11.01.09, 13:36 carpaccio4 napisał: > jeździ szumowina ze wszelkich służb, ta ostatniego sortu No przecież gdzieś muszą pracować byli urzędnicy z PiSuaru. Odpowiedz Link Zgłoś
paweluskkk Bojkotujemy Sawę i Bayer!!! 11.01.09, 01:09 Pamiętacie? Parę lat temu była taka sama skcja z udziałem Bayer taxi. Olać ich. Ja jeżdzę City (9459) lub Wawą i tam takie akcje sa nie do pomyślenia. W życiu nie wykęce już numery Sawy. O! Odpowiedz Link Zgłoś
nonni Czy taksówkarz pobił studenta? 11.01.09, 01:16 No stoi jak byk, że gościa do domu zawiózł nie taksówkarz, a policja - bo ktoś tu pisze, że taksówkarz zawiózł i dlaczego nie wezwał policji. No on wezwał, jak widać, a ona zawiozła gościa do domu, nie do szpitala. A mogła do sypialni dla pijaków. Więc i tak byli grzeczni. A może się facet i czegoś naćpał, skoro w domu pawie go dorwały. No szkoda, że go dorwały, ale trzeba mniej pić czy brać czegokolwiek niezdrowego, jak się ma słabą głowę i żołądek. Taksówkarz pojechał do bankomatu, i nie dojechał. Ale chyba chciał, przecież kasa była tam, nie na policji? Dlaczego nie dojechał i wezwał policję? No tam się musiało dziać w tej taksówce. I może w końcu faktycznie przyłożyli chłopinie ci i owi ? No jeśli tak, nie powinni. Ale kto sieje wiatr, burzę zbiera. I w sądzie też spytają gościa, co pamięta na trzeźwo, co po pijaku i co tam było w tym menu przed poczłapaniem do taksówki... Taksówkarze chamy nierzadko, ale samych dżentelmenów wożą? Niektórzy z tego forum też może pojadą dziś w nocy do domu taksówką... Odpowiedz Link Zgłoś
eddiemaxfaktor Re: Czy taksówkarz pobił studenta? 11.01.09, 08:08 pomijac wyniki przyszlego sledztwa: pobity zostal grupowo klient wstrzymaj swoje karkolomne dowodzenia. z relacji wynika ze kurs sie udal i problemy zaczely sie w momencie placenia.. co przeczy niestety twojej wersji.. choc to sledztwo ustali czy tak wlasnie bylo. najbardziej prawdopodobna wersja to spotkanie wasatego krewkiego glupka [+grupa solidarnych inaczej] i pijanego wielkopanskiego malolata rozpuszczonego jak dziadowski bicz.. jednak istotne sa podjete dzialania i ich skutki.. i cos dla ciebie nonni -madry byl chlopak ze po pijaku taxowka do domu wracal. a sypialnia dla pijakow to tylko w takich chorych kroliczych glowach jak twoja sie rodza. Odpowiedz Link Zgłoś
nonni Re: Czy taksówkarz pobił studenta? 11.01.09, 08:55 Jaka tam królicza głowa... Nie pisałem, że chłopak nie powinien wracać do domu taksówką. Nie wiem, skąd to u mnie wziąłeś. Uważam, że powinien tak wracać. Właśnie wtedy powinien. Pisałem, że mogło się zdarzyć, iż policja zamiast do domu, zawiezie chłopaka do sypialni dla pijaków. Mogła też zawieźć go do szpitala. Ale nie zawiozła. Może uważała, że nie trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur O wracaniu po pijanemu do domu. Z obserwacji: 11.01.09, 11:24 Niedzielny poranek w pewnym północnoeuropejskim kraju. Mieszkańcy znani są z dużego spożycia wódki. Wódka jest narodowym napojem do tego stopnia, że aż dwa gatunki wódki noszą nazwę tego kraju (na F. i na S.). Pod dom zajeżdża samochód osobowy a zaraz za nim policyjny samochód patrolowy. Zza kierownicy samochodu osobowego wysiada umundurowany policjant. Z miejsca obok kierowcy wysiada podpity facet. Policjant wręcza podpitemu kluczyki do samochodu, podpity żegna się i idzie do domu. Policjant, który prowadził samochód podpitego, wsiada do samochodu patrolowego, samochód patrolowy odjeżdża. Odpowiedz Link Zgłoś
swam Unikajcie Sawa Taxi w Warszawie !!!!!!!!!! 11.01.09, 01:39 Kilka razy wracałem Sawą z lotniska i za każdym razem gdy chciałem płacić kartą taksówkarz miał jakieś pretensje! Zawsze miałem kartę wypukłą ale też zawsze była nieprzyjemna dyskusja na ten temat. Dlatego wierzę temu studentowi. W tej korporacji jeżdżą same gbury w śmierdzących autach, jeszcze nie spotkałem tam sympatycznego kierowcy. Teraz zawsze biorę MPT a nawet jeśli Sawa jest pierwsza w kolejce to idę dalej i biorę MPT. Odpowiedz Link Zgłoś
tia666 Re: Czy taksówkarz pobił studenta? 11.01.09, 04:46 zasadniczo mozna dac znak rownosci pomiedzy zlotowa a studenciakiem, ale ... Odpowiedz Link Zgłoś
orinus Re: Czy taksówkarz pobił studenta? 11.01.09, 07:58 Nie wiem jak było, ale...Bardzo wielu ludzi traktuje pracujących w usługach jak szmaty. "Płacę, więc wymagam i zachowuj się grzecznie, bo żyjesz dzięki mojej kasie". Po drugie, wiele "grup zawodowych" stosuje zasady szybkiej pomocy zagrozonym kolegom; wezwać na pomoc kolegów mogą również kierowcy TIR-ów czy (o czym warto pamiętać) ochroniarze i policja. Jeśli patrol policji, wzywa na pomoc inne jednostki, to jest ok, jesli robi to taksówkarz który nie może dać sobie rady z klientem to jest afera. Taksówkarze to twardzi ludzie, bo taki jest ich zawód. Jeśli przyjadą na pomoc i słyszą od "klienta" (zwłaszcza gó...arza) same bluzgi pod swoim adresem to co, mają sie grzecznie ukłonić, uszy po sobie i "tak, oczywiscie, ma Pan rację"? Może rzeczywiście czasem przesadzą, ale to juz jest sprawa dla policji. Korzystam z taksówek, czasem "po kielichu", ale nigdy nie miałem żadnych problemów - bo wsiadam do samochodu jako normalny człowiek, któremu nie chce sie tłuc po miescie nocnymi a nie jako "pan i władca" któremu się "NALEŻY", bo płaci. Nocny taksówkarz to nie, za przeproszeniem, ku..., mimo że też w nocy pracuje. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Czy taksówkarz pobił studenta? 11.01.09, 10:14 To niech zmieni zawód, jeśli aktualny mu się nie podoba. Gdy ja zamawiam radio taxi, to dzwonię do kilku korporacji i wsiadam do najszybszego, u reszty cofam zamówienie. To jest kapitalizm, panowie. Robotę dostaje ten, kto wygra przetarg. Odpowiedz Link Zgłoś
yanno53 Re: Czy taksówkarz pobił studenta? 11.01.09, 11:29 zigzaur napisał: > To niech zmieni zawód, jeśli aktualny mu się nie podoba. > Gdy ja zamawiam radio taxi, to dzwonię do kilku korporacji i wsiadam do > najszybszego, u reszty cofam zamówienie. > > To jest kapitalizm, panowie. > Robotę dostaje ten, kto wygra przetarg. Twje myslenie jest typowe dla ........ Pomysl , a co z tymi taksowkami ktore zamowiles i tez jada do ciebie ? moze stoja w korku ? moze jada z dalszej okolicy niz ta pierwsza ? Druga sprawa to dzwoniac do korporacji i zamawiajac taksowke zawierasz ustna umowe cywilno prawna i w koncu w ktorejs korporacji nazbierasz punktow na to ze zaplacisz za wszystko . Tego ci zycze ,bo nie szanujesz czyjejs pracy Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Czy taksówkarz pobił studenta? 11.01.09, 11:34 Mnie nie obchodzi czyjaś praca. Mnie obchodzi zrealizowana dla mnie usługa. Umowę zawieram, gdy wsiądę do taksówki. Wzywając telefonicznie składam tylko zaproszenie dla usługodawcy. Niestety, taki jest kapitalizm. Dla porównania, w budownictwie jest tak: Inwestor ogłasza przetarg na budowę, np. przez ogłoszenie prasowe. Firmy chcące uczestniczyć w przetargu muszą wykupić materiały przetargowe (niekiedy paręset złotych), zrobić kosztorysy ofertowe (to kosztuje), przedłożyć referencje, wystawić wadium i ubezpieczenia, przedłożyć świadectwa kwalifikacji kluczowego personelu, dokonać wizyty terenu budowy. To wszystko są potężne koszty. A i tak zlecenie dostanie tylko jeden oferent. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Czy taksówkarz pobił studenta? 11.01.09, 13:59 Sorry, cena materiałów przetargowych (tzw. instrukcji dla oferentów) sięga 3000 zł, przy dużych inwestycjach. Odpowiedz Link Zgłoś
szyjarek sawa taxi to zlodzieje i bandyci 11.01.09, 09:04 wracałem także podpity z imprezy bo to chyba logiczne ze jak pije ze znajomymi to wracam nie swoim samochodem i nie jako kierowca. Pod koniec kursu zplacilem karta. Kwota zapłaty wynosiła 39 zl. Płaciłem karta visa. Gdy po miesiącu przyszedł wydruk z przerażeniem zobaczyłem ze za kurs taksówka pobrano 390 zl. Niestety nie miałem pokwitowania zapłaty wiec musiałem przyjąć cala sytuacje jako solidna nauczkę bandyty.Teraz korzystam tylko z korporacji osiedlowej Tarchomin. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: sawa taxi to zlodzieje i bandyci 11.01.09, 10:08 I dlatego powinny być kasy fiskalne. Ale twoja sytuacja nie jest stracona. Nie musisz reklamować w banku, możesz zawiadomić organa ścigania o przestępstwie wyłudzenia i fałszerstwa. Taryfiarz ma rozpisane trasy, na pewno są rejestrowane zamówienia, możesz zeznać na temat trasy przejazdu. Odpowiedz Link Zgłoś
magic3 Re: sawa taxi to zlodzieje i bandyci 11.01.09, 11:06 Jakieś 5 lat temu płaciłem kartą za kurs w Sawa Taxi ( na Dworzec Centralny). Potem przez prawie rok tej karty nie używałem, a po tym okresie, gdy chciałem zapłacić za paliwo na stacji benzynowej, okazało się, że jest zablokowana, bo była próba dokonania nią transakcji na Dalekim Wschodzie. Dziwię się, że bank mnie o tym wcześniej nie powiadomił. Żałuję też, że nie przekazałem organom ścigania informacji o dacie kursu, godzinie wezwania, itp. Niepotrzebnie machnąłem na to ręką, a potem już zapomniałem o istotnych szczegółach. Tej karty używałem rzadko i praktycznie na 100 % nieuprawniona próba użycia danych z niej miała związek z płaceniem w taksówce. Płacenie z użyciem tzw. "maglownicy" niesie ze sobą ryzyko związane z tym, że de facto sprzedawca towaru czy usługi ma skserowaną kartę płacącego. Odpowiedz Link Zgłoś
magic3 PS 11.01.09, 11:08 Dodaję, że nikt z organów ścigania, ani z banku, nie powiadomił mnie o zaistniałej sytuacji. Szkoda, ze odpuściłem. Chodzi o zasadę. Odpowiedz Link Zgłoś
haanny Re: sawa taxi to zlodzieje i bandyci 11.01.09, 11:16 i jesteś sam sobie winien, nie pilnujesz pokwitowań - płacisz! Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: sawa taxi to zlodzieje i bandyci 11.01.09, 11:30 Czyżby kwota została wpisana ręcznie? Na terminalach kwota jest wyświetlana. Na kwitach do "mechanicznych" czytników płacący ma możliwość przeczytania kwoty przed złożeniem podpisu. Odpowiedz Link Zgłoś
haanny Re: sawa taxi to zlodzieje i bandyci 11.01.09, 12:40 tak, ręcznie - jak płaciłeś u nich to dokładnie o tym wiesz... w korporacji Sawa (a jeżdżę z nimi bardzo często są maszynki ręczne a nie terminale elektroniczne ( stąd też wymóg karty kredytowej, bo debetówki są płaskie a nie wypukłe )i karta jest odbijana na tzw żelazku i pod kwotą składasz podpis a jest także coś takiego jak pułap autoryzacji i po przekroczeniu ustalonej kwoty przyjmujący płatność czyt. taksówkarz dzwoni do autoryzacji aby potwierdzić czy może dokonać takiej transakcji - jeśli tego nie zrobi ma problemy z przelaniem środków - proste Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: sawa taxi to zlodzieje i bandyci 11.01.09, 13:45 No tak, ale przecież PRZED złożeniem podpisu trzeba zobaczyć, czy kwota została wpisana prawidłowo i zakreślić puste miejsca, żeby nie dopisano cyfry z przodu. Podstawowe środki ostrożności, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
yanno53 Re: sawa taxi to zlodzieje i bandyci 11.01.09, 11:30 szyjarek napisał: > wracałem także podpity z imprezy bo to chyba logiczne ze jak pije ze znajomymi > to wracam nie swoim samochodem i nie jako kierowca. Pod koniec kursu zplacilem > karta. Kwota zapłaty wynosiła 39 zl. Płaciłem karta visa. Gdy po miesiącu > przyszedł wydruk z przerażeniem zobaczyłem ze za kurs taksówka pobrano 390 zl. > Niestety nie miałem pokwitowania zapłaty wiec musiałem przyjąć cala sytuacje > jako solidna nauczkę bandyty.Teraz korzystam tylko z korporacji osiedlowej > Tarchomin. TO jest nie możliwe ponieważ musiała być zrobina autoryzacja Odpowiedz Link Zgłoś