Dodaj do ulubionych

Moje płyty. Przeróbki

23.01.09, 14:59
Wszystko już było, ktos rzekł.

Muzyka żywi sama siebie.
Czasem żal, że dziś prawa autorskie/pieniądz dławią "zasysanie" od
poprzedników.
Czasem tylko kiedyś nas zdumieje usłyszany w afrykańskim interiorze
motyw grany na drumli czy innej fletni jakiegoś afrykańskiego
pasterza u wodopoju.
Kto po latach będzie pamiętał, że to właśnie on muzykował na żywo na
pustyni z wiolonczelistą Yo-Yo Mą ongi. I słuchał Bacha spod smyczka
YY My.
I wspomina go muzycznie...
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka