rijselman12.0
25.01.09, 09:57
Tej nocy obejrzalem "Specjalnego Wyslannika" na TV5...-Francuska
ekipa krecila reportarz w Gazie,w trakcie walk.-Karetka przywozi
rannego mlodzienca do palestynskiego szpitala.-Ratownik wyjasnia
sprawe lekarzom;-"to bojownik hamasu...,bylo ich
dwudziestu,ostrzeliwujacych Zydow z terenu szpitala europejskiego-
ten oberwal".-Kilka minut pozniej ,jeden z lekarzy oswiadcza
dziennikarzom,ze ow mlodzieniec byl leczony w szpitalu europejskim,a
zostal przewieziony do szpitala palestynskiego z powodu izraeskich
bombardowan.Ekipa przeprowadza,po czasie, wywiad z rannym
mlodziencem....-wersja nr 3;-"wyszedlem przed dom,chcialem pogadac z
kumplem,spadla izraelska rakieta"...
Ranna pietnastoletnia dziewczynka przed kamera.-Jej ojciec mowi:-
"powiedz im,jak bylo naprawde"...-"Z cala rodzina schowalismy sie na
tylach domu,gdy tatus uslyszal krzyki i wystrzaly rakiet.-Wybiegl do
pokoju,w ktorym zastal grupe mlodych hamasowcow strzelajacych z
wyrzutni rakiet.-Zaczal na nich krzyczec i kazal sie im wynosic.-
Hamasowcy posluchali i opuscili nasz dom.-Kilka minut pozniej nasz
dom zostal trafiony przez izraelska rakiete...-Moi trzej
braciszkowie zgineli na miejscu..."