Dodaj do ulubionych

Kaziu, Kaziu, zakochał się

27.01.09, 17:27
Kaziowi jak widać władza i pięniądze zdeprawowały. Woda sodowa uderzyła mu do głowy.
Obserwuj wątek
    • e-skin Kaziu, Kaziu, zakochał się 27.01.09, 17:28
      Jarkacz wiedział co robi zabierajac mu zabawki choć wyrządził Kaziowi dużą krzywdę że w ogóle dopuścił go do premierostwa...
      • blondynka Re: Kaziu, Kaziu, zakochał się 27.01.09, 18:17
        Błąd a artykule!!! Nie pracuje już w EBOiR tylko współpracuje
        (własna działalność) z Golden Sachs. Takie drobiazgi można
        sprawdzić!!!!
        • niestaly_czytelnik "Goldman Sachs", a nie "Golden" 27.01.09, 19:08
          szanowna blondynko.

          A Kaźmirz to rzeczywiście rekordowy chyba obłudnik. Strategicznie
          myślał Kaczor, pozbywając się jego.

          Kaziuńku, co Cieniasy już nie chcą, co? Bieeeedny Kaziutek...
          • fxvi cienias & cienias 28.01.09, 02:34

          • fxvi dowód, że nigdy nie jest za późno, by się ześwinić 28.01.09, 02:35

      • gollum.z.kremla Re: "Sarkozy też rozstał się z żoną" 27.01.09, 21:37

        Jak kulą w płot; w tym przypadku to Cecille wykręcała Nicolasowi
        różne numery, a na koniec - puściła w trąbę.

        Na tle Kazia Sarko mógłby wręcz uchodzić za wzór przykładnego
        męża... ;)
    • marudzinski Kaziu, Kaziu, zakochał się 27.01.09, 18:20
      marcinkiewicz zmienial partie w zaleznosci od korzysci jakie z tego wyciagal,
      nie on pierwszy i nie ostatni. Dobrze byloby, gdyby wyborcy takich oportunistow
      jak on odpowiednio traktowali. Jego zycie prywatne jest o tyle sprawa publicza,
      bo sam czesto wyglaszal moralizatorsko-katolickie pouczenia (w koncu nauczyciel
      ;))na temat wartosci chrzescijanskich, ktorych sam nie przestrzega. To nie zaden
      "swoj chlop" tylko zwyczajny karierowicz.
      • ildefrans Re: Kaziu, Kaziu, zakochał się 27.01.09, 18:23
        E tam, "ciemny lud" nie da mu zginac.
        Zalozymy sie ?
      • topolowka Zalosny dupek 27.01.09, 18:35
        marudzinski napisała:

        > marcinkiewicz zmienial partie w zaleznosci od korzysci jakie z tego wyciagal,
        > nie on pierwszy i nie ostatni. Dobrze byloby, gdyby wyborcy takich oportunistow
        > jak on odpowiednio traktowali. Jego zycie prywatne jest o tyle sprawa publicza,
        > bo sam czesto wyglaszal moralizatorsko-katolickie pouczenia (w koncu nauczyciel
        > ;))na temat wartosci chrzescijanskich, ktorych sam nie przestrzega. To nie
        zaden "swoj chlop" tylko zwyczajny karierowicz.

        Masz zupelna racje. Jak mu to bylo potrzebne, zeby sie przypodobac kolezkom z
        PiSu, to mial pelna gebe chrzescijanskich i katolickich tekstow. Jak juz nie
        jest mu religia potrzebna, to nienaruszalnosc swietego sakramentu malzenstwa w
        niczym mu nie przeszkadza, zeby sie zenic z nowa pania, porzucajac dzieci i zone
        w srednim wieku.

        I nie w tym rzecz, jak glupkowato pisze komentator Gazety Wyborczej, kto ponosi
        wine za rozklad pozycia. Po pierwsze, jak zycie uczy, za rozklad malzenstwa
        najwieksza wine ponosi zwykle mloda nowa pani. Po drugie zas, co to ma do
        rzeczy? Zasadniczym watkiem w sprawie jest cos zupelnie innego - mianowicie
        wiernosc zasadom, ktore sie wyznaje publicznie i ciagnie sie z tego polityczne
        zyski, albo brak takiej wiernosci i zmienianie zasad - w zalozeniu dla katolika
        niewzruszalnych - w zaleznosci od tego, co jest akurat wygodne.

        Albo Kazio Marcinkiewicz jest szczerym katolikiem, dla ktorego malzenstwo jest
        nierozerwalne, i wtedy nie porzuca zony i dzieci, albo jest dupkiem zalosnym,
        zmieniajacym zasady w zaleznosci od tego, co mu jest wygodne. Tertium non datur.

        Ja sie sklaniam w strone tezy, ze jest zalosnym dupkiem. I ciekawa jestem, ile
        bedzie placil alimentow na dzieci.
        • swan_ganz głupoty gadasz... 28.01.09, 01:03
          > porzucajac dzieci i zone w srednim wieku.

          ani ta jego żona nie jest już w średnim wieku (to przechodzony
          towarek) ani te jego dzieci nie wymagają już opieki bo są dorosłe
          dlaczego więc uważasz, że Kaziu powinien tkwić w tym muzealnym
          związku? Chłop ma jaja i chce z nich korzystać... To takie dziwne?
          • fxvi a ta dziwka, to kto? 28.01.09, 02:44

          • topolowka nie zrozumiales, co napisalam 28.01.09, 07:55
            Nie zalecalam Marcinkiewiczowi, zeby sie nie rozwodzil, jak piszesz. Pisalam o
            zgodnosci slow Marcinkiewicza z jego czynami. Zrob wysilek, moze zrozumiesz.
            Chociaz nie mam wielkiej nadziei.

        • maaac Re: Zalosny dupek 28.01.09, 15:28
          > Ja sie sklaniam w strone tezy, ze jest zalosnym dupkiem. I ciekawa
          > jestem, ile bedzie placil alimentow na dzieci.
          No to tych żałosnych dupków mamy w polityce znacznie więcej: Dorn,
          Gosiewski, Prezydent Kaczyński - jako ojciec itd.
    • mo25 jaka inteligentan kobieta jest w stanie 27.01.09, 18:23
      zdzierzyc to jego gadanie rodem z lekcji fizyki w podstawowce, ta jego
      malomiasteczkowosc, ta prowincjonalno-naiwna fascynacje swiatem, ta dyzmowa
      slome z butow, bomble wody sodowej z uszu..... jak jego widze to mi sie w
      brzuchu przewraca a ktos chce z wlasnej woli sypiac z takim zalosnym
      prykiem....panna musi byc mega zdesperowana ze idzie na taki obciach...
      • ildefrans Re: jaka inteligentan kobieta jest w stanie 27.01.09, 18:24
        a moze to jakis koles ?
        Albo tranzystor, bo to London, to nic nie wiadomo.
        • billy.the.kid Re: jaka inteligentan kobieta jest w stanie 27.01.09, 18:31
          większośc "londyńczyków" ku... się,łajdaczy,chla.
          te świętojebliwe takoż.
    • antonioni1 Kaziu, Kaziu, Kaziu zakochał się 27.01.09, 18:30
      A tu naraz wielkie zmartwienie celibatem księży. Oj Kaziu, Kaziu...
    • inz.a.spoleczny Razem do końca i razem na zawsze 27.01.09, 18:35
      Kazimierz Marcinkiewicz 05 sierpnia 2006 "Czy politycy kochają?"

      "Pewnie nie powinienem tego pisać, ale jednak to zrobię. Taki
      miodowy weekend jest kapitalnym przeżywaniem miłości. Bycie razem,
      zawsze razem, wszędzie razem, razem do końca i razem na zawsze jest
      doskonałe. Czy jest coś piękniejszego nad świecie nad miłość? Nie
      ma."

      kmarcinkiewicz.blog.onet.pl/2,ID120656165,index.html
      W 2009 roku okazało się, że jednak jest: miłość do nowej, młodszej
      partnerki.
      • nuela Re: Razem do końca i razem na zawsze 27.01.09, 18:55
        Nie rzecz w jego rozwodzie, ale drażni mijanie się z głoszonymi
        poglądami i robienie ludziom wody z mózgu. Pierwszy blokował lekcje
        z wychowania seksualnego w szkołach, wyjątkowo nachalnie głosił
        prawdy, że rodzina jest fundamentem społeczeństwa.
        • niestaly_czytelnik Nie w tych zasadach, które głosił problem, 27.01.09, 19:15
          tylko w jego kosmicznej obłudzie.

          A teraz pospiskujmy sobie. Ciekawe przez kogo podstawiona jest ta
          laska z Londka. Nie zdziwiłbym się, że przez Kaczora. Taka długa
          ręka sprawiedliwości.

    • piesek.leszek Cytat z oficjalnej www Pacynki 27.01.09, 19:19
      Wiele osób zastanawia się, jaki jest Kazimierz Marcinkiewicz prywatnie. Dla
      tego wielkiego polityka rodzina zawsze była wartością nadrzędną, o czym
      świadczą jego słowa: ” Z perspektywy czasu i doświadczeń jeszcze bardziej
      przekonuje się, że rodzina jest najważniejsza.” Choć życiorys Marcinkiewicza
      jest bardzo bogaty, zawsze znajdował czas dla swojej rodziny. Kazimierz
      Marcinkiewicz jest bardzo dumny ze swojej rodziny i czwórki dzieci: Macieja
      (ur. 1982), Urszulę (ur. 1983), Stanisława (ur. 1986), Piotra (ur. 1995). Dla
      Marcinkiewicza najważniejsza jest atmosfera i klimat domu rodzinnego.
      źródło:www.marcinkiewicz.waw.pl/kazimierz-marcinkiewicz-prywatnie/

      co za obłuda.
    • brabancjab Fircyk w zalotach 27.01.09, 19:51
      Niestety, pan Marcinkiewicz jest żałosny! Zmienił garnitur i krawat, uznał
      więc, że jest światowcem pełną gębą i nie gorszy od Sarkozy'ego... I wyszedła
      FIRCYK W ZALOTACH! To i tak łagodne nazwanie obłudnika-katolika! Zmienia
      światopogląd, partie, żony jak rękawiczki. Szkopuł, że - o czym wie każda
      kobieta i każdy dżentelmen - rękawiczki trzeba umieć nosić. Czekam teraz,
      kiedy pan Kaziutek zmieni narzeczoną?!
    • azeta7 Kaziu, Kaziu, zgłupiałeś! 27.01.09, 19:52
      Co ci do głowy (to głowa...?) strzeliło stary koniu! W polityce
      byłeś kimś, a teraz stałeś się lowelasem. I spadaj na wieś!
    • zalobanarodowa Re: Kaziu, Kaziu, zakochał się 27.01.09, 19:55
      Panienka orżnie go na kase i rzuci a Kaziu dalej zakochany będzie płakał.
      Przecież żadna laska (tym bardziej młoda) nie będzie z facetem o takiej mordzie.
      • paczka111 Re: Kaziu, Kaziu, zakochał się 27.01.09, 20:08
        Pani Marcinkiewiczowa powinna wziąć sobie dobrego adwokata i
        sprocesować Kazia do szczętu. Głupek, jesli chce działać w polityce,
        musi złożyć prawdziwe oświadczenie majątkowe, więc wiadomo z czego
        brać. Politycy, który widzieli w Kaziu ew. kolegę, już się ostro
        wycofują. Śliczna analityczka wyjęła starej żonie smakowitego 50 -
        latka, przyszłego europosła, a w dalszej kolejnośći - kto wie,
        premiera, prezydenta, a zostanie się jej w garści podstarzały pajac
        bez grosza i widoków na posadę. Ciekawe jak szybko ślicznej
        analityczce miłość przejdzie? Jak pierwszy raz na wiagrę zabraknie?
    • e-skin zasmakował lewackiego obyczajowego liberalizmu 27.01.09, 20:11
      jak pies spuszczony z łańcucha..
    • annetje moze wreszcie jego byla "partyja" 27.01.09, 20:15
      przestanie zagladac normalnym ludziom do lozka?!!!
      podwojna moralnosc, podwojne standardy, a fe!
    • marian391 Pajac 27.01.09, 20:36
      ten człowiek zrobi wszystko aby zaisynieć w mediach. tragiczne jest
      to, że PO widzi go jako "lokomotywę " w wyborach do parlamentu
      eurpejskiego. Czyżby zaomniała o "cieniasach"? Toż to klasyczny
      przykład niekompetentnego karierowicza. PiS zrobił z niego
      pseudobankowca, kiedy nie udało się wygrać wyborów na prezydenta
      Warszawy. Porzucił zaś PiS, kiedy ten nie mógł zapewnić mu
      kontunowania lukratywnej posadki w EBOR? Flirt PO z tym panem
      świadczy fatalnie o PO!!!!
    • zabers Kaziu, Kaziu, Kaziu zakochał się 27.01.09, 20:37
      Stary obłudnik. Mam nadzieję, że wyczyszczą go obie (żona i paniena) z całej forsy i puszczą w trąbę.
      • tersup Re: Kaziu, Kaziu, Kaziu zakochał się 27.01.09, 22:43
        a dzieci,wnuki powinny tak go zagospodarowac by mieszkal z nimi-to
        najlepsza kara dla lowelasa i jego panienki a pani Matka powinna
        teraz odpoczac ,jest tak wartosciowym czlowiekiem i piekna dojrzala
        kobieta ,ze zycie to do niej sie naprawde usmiechnie,zyczymy
        wszyscy,prawda??
    • cumentator Gratulujemy ideowej odwagi i konsekwencji! 27.01.09, 20:50

      Pan Premier Kazimierz Marcinkiweicz zawsze byl
      goracym oredownikiem wartosci rodzinnych i
      polityki prorodzinnej, oraz nowoczesnosci. Dal
      temu wyraz nie tylko w mowie ale i w czynie co
      widac po jego dorobku rodzinnym i karierze.

      Bedac ideowo konsekwentnym Pan Premier nie mogl
      byc slepy na fakt ze z jego dotychczasowom
      starom nie bedzie mozliwe dalsze owocne
      realizowanie jego rodzinnych idealow chocby z
      tego powodu ze jest w wieku poprodukcyjnym. A
      jako zwolennik nowoczesnosci nie mogl pozostac
      w schemacie starej pokazujacej wdzieki w czasie
      mycia schodow na klatce. No bo jak tu porownac
      mycie klatki i ciucpcianie pod pierzynkom po
      gorzowsku z odlotowym analitycznym analoralem a
      la London City?

      Gratulujmy wiec Panu Premierowi ideowej odwagi
      i konsekwencji i zyczmy dalszego solidnego
      dorobku prorodzinnego!
      • rasage kaziu uzywaj poki morzesz, niedlugo juz bedzisz za 27.01.09, 20:54
        kaziu uzywaj poki morzesz, niedlugo juz bedzisz za stary!!! :_)))
    • buttercuo Jedynki wybieraja jedynki .... 27.01.09, 21:01
      Jak mówi klasyk ludzie dobierają się w pary zgodnie z pewnym porządkiem, super laska (8-ka) nie wybierze pryszczatego podrostka (2-ka) chyba że tenże ma bogatego tatusia (tedy staje się przynajmniej 7-ką ;)

      Pan premier był liczbą całkowitą osylująca w okolicach średniej i takąż żonę sobie wybrał ( co to i "z młotkiem potrafi biegać" i na kolanach szorować podłogę). Nagły awans do ekstraklasy podniósł jego wartość o kilka dobrych punktów, pobyt w Londynie zmienił potrzeby. Jego nowa wybranka nie musi, ani nie będzie szorować podłogi. Współczuję żonie - tak to niestety bywa.

      BTW - drugim przykładem "zwiazku na sterydach" jest Pati Koti i Zbyszko z Bogdańca, normalnie bez szans u tego formatu pani. ale seksapil urzędu, partii i laptopa zdołał osłodzić pannie K konieczne wyrzeczenia m.in. natury estetycznej.
      • rasage Re: Jedynki wybieraja jedynki .... 27.01.09, 21:10
        buttercuo napisał:

        > Jak mówi klasyk ludzie dobierają się w pary zgodnie z pewnym porządkiem, super
        > laska (8-ka) nie wybierze pryszczatego podrostka (2-ka) chyba że tenże ma boga
        > tego tatusia (tedy staje się przynajmniej 7-ką ;)
        >
        > Pan premier był liczbą całkowitą osylująca w okolicach średniej i takąż żonę s
        > obie wybrał ( co to i "z młotkiem potrafi biegać" i na kolanach szorować podłog
        > ę). Nagły awans do ekstraklasy podniósł jego wartość o kilka dobrych punktów, p
        > obyt w Londynie zmienił potrzeby. Jego nowa wybranka nie musi, ani nie będzie s
        > zorować podłogi. Współczuję żonie - tak to niestety bywa.
        >
        > BTW - drugim przykładem "zwiazku na sterydach" jest Pati Koti i Zbyszko z Bogda
        > ńca, normalnie bez szans u tego formatu pani. ale seksapil urzędu, partii i lap
        > topa zdołał osłodzić pannie K konieczne wyrzeczenia m.in. natury estetycznej.

        akurat, przeciez to ciotka ta Zbyszkowa
    • oserwatoreromano Kaziu, Kaziu, Kaziu zakochał się 27.01.09, 21:11
      Pierwszy pajac Rzeczpospolitej
      • 21.gazeta.pl Re: Kaziu, Kaziu, Kaziu zakochał się 27.01.09, 21:20
        A Kaziu to nie byl czasem czlonkiem ZChN? Razem z Markiem Jurkiem?
        Coś mi się wydaje,że tak. Że też ludzie dają się nabierać politykom
        na to katolickie ględzenie
        • pashow.von Marcinkiewicz był bardzo ważną postacią w ZChN 27.01.09, 21:48
          21.gazeta.pl napisała:

          > A Kaziu to nie byl czasem czlonkiem ZChN?

          Oczywiście że był. Z Wikipedii:

          "W 1989 brał udział w zakładaniu Zjednoczenia Chrześcijańsko-
          Narodowego. Od 1994 kierował zarządem regionu ZChN w Gorzowie. W
          latach 1994-1998 zasiadał w zarządzie głównym tej partii. Opowiadał
          się za ochroną wartości chrześcijańskich w życiu politycznym i
          społecznym. Jako wiceminister edukacji sprzeciwiał się wprowadzeniu
          wychowania seksualnego do programów nauczania."

          Wartości chrześcijańskie są dobre, żeby dokopać za ich pomocą
          komuchom i liberałom i zrobić karierę. Wiadomo jakie wpływy mają w
          Polsce hierarchowie KK. Ale jak już się wypromowało, to po co one?
          Tylko maluczcy traktują poważnie jakąś przysięgę "co Bóg połączy
          niech żaden człowiek nie waży się rozłączyć".

    • a_weasley Władza deprawuje. 27.01.09, 21:22
      Nie pierwszy i nie ostatni.
      Żal.
    • pashow.von Czy na pewno ta miłość jest obustronna? 27.01.09, 21:26
      Może i Kazio się zakochał. Ale czy ta panienka też jest zakochana? W
      tym wieku kobiety naiwne nie są, zwłaszcza te które decydują się na
      emigrację. A może chce się wypromować i urządzić? Jak Heather Mills
      dzięki McCartneyowi.
    • brabancjab Troki od kaleson 27.01.09, 21:27
      O facecie, któremu hormony odbiły kiedyś na warszawskiej Pradze mówiło się, że
      zachowuje się nie jak chłop, ale jak "troki od kaleson". Fakt!
    • kosma44 Kaziu, Kaziu, Kaziu zakochał się 27.01.09, 21:35
      Teraz trendy ....stary facet młoda du.....i jest OK. Nie wiem czy
      będzie to ...yes, yes , yes . W końcu andropauza dopada facetów po
      50
    • lehoo Kaziu, Kaziu, zakochał się 27.01.09, 21:46
      Co tu dużo pisać. Załgany hipokryta i cienias.
    • rojblik Kaziu, Kaziu, zakochał się 27.01.09, 22:11
      Zawsze dziwiłem się, skąd 70% ankietowanych widzi w nim dobrego
      polityka. Zero wykształcenia, inteligencji, charyzmy, elegancji itd.
      Później jednak zrozumiałem, to dla tej małomiasteczkowej
      inteligencji był to idol, który zrobił karierę w stolicy. Jego życie
      prywatne mam gdzieś ale tej jego katolskiej hipokryzji nie mogę
      pojąć. To właśnie takie typy były najbardziej cenne dla esbecji:
      zero zasad moralnych, chorągiewka na wietrze, gęba pełna frazesów i
      pociąg do władzy i zaszczytów.
    • tersup Kaziu, Kaziu, zakochał się 27.01.09, 22:26
      nawet PO sie go wypiera i nie chce wspominac,ze byl ich kolem
      napedowym podczas zorganizowanej akcji w ostatnich wyborach..znowu
      jarek sie nie pomylil w ocenie tej osoby..
    • piotrek.jak zgadzam sie z autorem artykulu 27.01.09, 22:31
      co innego rozwod polityka lewicy, co innego rozwod "polskiego
      katolika". nie mozna glosowac na czlowieka, ktorego czyny przeczxa
      slowom
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka