sceptyk31 28.01.09, 08:25 A ja myslałem, że Miedwiediew przestraszył się prezydenta Kaczyńskiego. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lubat Rosja nie rozmieści Iskanderów pod polską granicą 28.01.09, 08:32 Z tego co pamiętam, to Rosjanie powtarzali jak mantrę, że rozmieszczą coś tam, coś tam w obwodzie kaliningradzkim TYLKO i wyłącznie wtedy, gdy Amis zainstalują tarczę w Polsce. Czy może było inaczej? Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Ale tupiemy! 28.01.09, 09:28 Pamiętam jak dziś artykuł z Gazety, na stronie głównej umieszczony pod tytułem: "Kreml zabiera nam tarczę". NAM. ( wyborcza.pl/1,76842,5941739,Sukces_Kremla_na_szczycie_UE___Rosja_w_Nicei.html) To jak w kawale: idzie słoń i mrówka przez most, a mrówka mowi - ale tupiemy! Wszystko dzieje się ponad naszymi głowami, zrozumcie to. Tak bardzo Gazeta chciała mieć tę "naszą" tarczę na polskiej ziemi, a tu teraz okaże się, że Obama jej nie wybuduje, i co my biedni zrobimy, hehehe. Odpowiedz Link Zgłoś
kalfas2 Re: Ale tupiemy! 28.01.09, 09:38 bez jankesow i ich baz bedziemy bezpieczniejsi. Jak USA chce nam w czyms pomoc, niech zrealizuje obiecany offset za F16, Polska potrzebuje nowoczesnych technologii a nie rakiet wymierzonych w Rosje. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Ale tupiemy! 28.01.09, 09:40 Natomiast ciekawie jest teraz poobserwować reakcje polskich dziennikarzy, którzy tak długo i namiętnie reklamowali nam tarczę. Zmienił się amerykański prezydent, i co oni teraz zrobią? Zgadnijcie. Polecam ten znakomity komentarz internauty rs_gazeta_forum: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=904&w=87215253&a=87247093 "Natomiast osobną sprawą jest postawa dziennikarzy - tu muszą być ciekawe zależności, każące nie tylko robić z siebie publicznie idiotów jak tutaj choćby w bieżącym artykule, ale jednolicie kłamać wbrew wszelkim oczywistościom w myśl niepisanych instrukcji krążących jakimiś kanałami w sprawach, na których zależy USA. Wystarczy przytoczyć sprawy Kosowa, napaści Gruzji na Osetię czy amerykańskich instalacji przeciwrakietowych. Tu być może przejawia się światowa hegemonia USA - w końcu mieli czas i środki, by zadbać o wpływ na środki kształtujące opinię publiczną - sam bym zresztą tak zrobił, gdybym a) mógł, b) chciał zapanować w najszerszym możliwym stopniu nad światem bez ściągania na siebie nadmiernej bezpośredniej uwagi." Odpowiedz Link Zgłoś
zuzur Cha, cha, cha! Zawsze mówiłem, żeby traktować ich 28.01.09, 09:52 Zawsze mówiłem, żeby traktować ich jak Piłsudski. Po pierwsze trzeba wreszcie zrozumieć, że to jest hołota, z którą się nie dykutuje, tylko leje po mordzie. Po drugie ten swój zardzewiały sprzęt i armię o wysokim morale mogą sobie wsadzić w dupę. Nie mogli dać sobie rady z państewkami typu Czeczenia, czy Afganistan, niech spadają do chlewa. Po trzecie na grożenie potrzebna jest kasa, już raz odpadli w tym wyścigu. Dlatego nie należy ich się bać tylko gnieść jak robactwo na każdej płaszczyźnie. No cóż, po Gruzji i awanturze z gazem widzę, że zachodnie przygłupy najwyraźniej nie widzą, z jakim glinianym słoniem mają do czynienia. Odpowiedz Link Zgłoś
bercik38 Re: Cha, cha, cha! Zawsze mówiłem, żeby traktować 28.01.09, 09:58 zuzur napisał: > Zawsze mówiłem, żeby traktować ich jak Piłsudski. Po pierwsze trzeba > wreszcie zrozumieć, że to jest hołota, z którą się nie dykutuje, > tylko leje po mordzie. Po drugie ten swój zardzewiały sprzęt i armię > o wysokim morale mogą sobie wsadzić w dupę. Nie mogli dać sobie rady > z państewkami typu Czeczenia, czy Afganistan, niech spadają do > chlewa. Po trzecie na grożenie potrzebna jest kasa, już raz odpadli > w tym wyścigu. Dlatego nie należy ich się bać tylko gnieść jak > robactwo na każdej płaszczyźnie. No cóż, po Gruzji i awanturze z > gazem widzę, że zachodnie przygłupy najwyraźniej nie widzą, z jakim > glinianym słoniem mają do czynienia. To weź i sam roz...ol te Rosje, a jak nie potrafisz to zorganizuj sobie własne oddziały i "ićta se na moskala". No ale ty tego nie zrobisz bo jesteś tylko mocny w ryju na forum a jak ktoś głośniej pierdnie przy tobie to ty masz pełne gacie. Odpowiedz Link Zgłoś
kalfas2 Re: Cha, cha, cha! Zawsze mówiłem, żeby traktować 28.01.09, 10:02 jak napisales, jakis pryszczaty 16letni, przekonany o wlasnej lepszosci, i smiejacy sie z Ruskiego ktory jest ciemny, niewyksztalcony,i nic nie potrafi. Mimo to nie rzycze glupolowi doczekac czasow kiedy bolesnie doswiadczy tego co nazywasz "na moskala". Odpowiedz Link Zgłoś
zuzur Re: Cha, cha, cha! Zawsze mówiłem, żeby traktować 28.01.09, 11:05 Nikt tu nie pisze o drang nach Osten. Co nie zmienia faktu, że już raz ich pognaliśmy. A wy, no cóż, ukłońcie się towarzyszom mocniej, może będą chcieli skorzystać. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Ale tupiemy! 28.01.09, 09:41 Rzecz w tym, że nie ma komu w Polsce brać zleceń na offset. Poziom jakościowy polskiego przemysłu jest taki, jaki jest. Dopóki nie pójdą na zieloną trawkę zaoczne i wieczorowe "inżyniery" z czasów Gierka, nie będzie mowy o poważnej kooperacji. A rakiety wymierzone w Rosję są bardzo potrzebne. Podobnie wojska NATO na terenie Polski. W okresie zimnej wojny (poprzedniej) w RFN stacjonowały ogromne wojska NATO z bronią nuklearną włącznie. Takoż powinno być w Polsce, Litwie, Estonii, Łotwie, Rumunii, Gruzji. Zresztą, Rosja może się jednostronnie rozbroić. Odpowiedz Link Zgłoś
kalfas2 Re: Ale tupiemy! 28.01.09, 09:48 po pierwsze, poziom ksztalcenia za Gierka, i komuny jako takiej byl wyzszy niz teraz, - po drogie, zachod nie szykuje sie do konfliktu z Rosja, ja tez nie zamierzam brac udzialu z zadnej wojnie, wiec nie rzycze sobie zadnych obcych baz, rakiet, i czegokolwiek takiego w moim kraju Polsce. Jak tak nienawidzisz Ruskich, to jedz do Gruzji, w nadzieji ze Sraka rozpeta kolejna wojenke, bedziesz mial okazje sie tam wykazac, ewentualnie zobaczysz wojne z blizka, potem pogadamy na forum, jak ci sie to podobalo, i czy nadal masz ochote wojowac z Ruskimi, jesli wrocisz oczywiscie..., Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Ale tupiemy! 28.01.09, 09:57 Za Gierka były studia dzienne, w miarę normalne i niewiele odstające od światowego poziomu. Ale były też wieczorówki i zaoczne dla towarzyszy z awansu społecznego, oddelegowanych na odcinek i potrzebujących "papierka". Taki towarzysz przeważnie miał liczony staż pracy od przyzakładowej zawodówki czyli od 16 roku życia, dostawał urlopy szkoleniowe i inne przywileje. I to właśnie tacy towarzysze awansowali a nie absolwenci normalnych studiów. Ci, widząc co się dzieje, zakładali prywatne biznesy. I tutaj należy szukać przyczyny gwałtownego załamania postPRL-owskiego przemysłu. Problemem jest to, że właśnie Rosja nienawidzi Polski i roi sobie złudzenia co do "stref wpływów". Jeszcze nie zrezygnowała z wpychania brudnych łapsk do Polski, Ukrainy czy właśnie Gruzji. Odpowiedz Link Zgłoś
bercik38 Re: Ale tupiemy! 28.01.09, 10:00 zigzaur napisał: > Za Gierka były studia dzienne, w miarę normalne i niewiele odstające od > światowego poziomu. Ale były też wieczorówki i zaoczne dla towarzyszy z awansu > społecznego, oddelegowanych na odcinek i potrzebujących "papierka". > Taki towarzysz przeważnie miał liczony staż pracy od przyzakładowej zawodówki > czyli od 16 roku życia, dostawał urlopy szkoleniowe i inne przywileje. I to > właśnie tacy towarzysze awansowali a nie absolwenci normalnych studiów. Ci, > widząc co się dzieje, zakładali prywatne biznesy. > > I tutaj należy szukać przyczyny gwałtownego załamania postPRL-owskiego przemysł > u. > > Problemem jest to, że właśnie Rosja nienawidzi Polski Za sprawą takich przygłupów jak ty. i roi sobie złudzenia co > do "stref wpływów". Jeszcze nie zrezygnowała z wpychania brudnych łapsk do > Polski, Ukrainy czy właśnie Gruzji. Odpowiedz Link Zgłoś
kalfas2 Re: Ale tupiemy! 28.01.09, 10:09 Rosja nie nienawidzi Polski, karmisz sie jakimis mitami, znam spotro osob i tam pracujacych, i tam jezdzacych, miszkajacych, wiec nienawisc Rosjan do POlakow to bajki. Jak masz jakies obiekcje to poogladaj ich TV, poczytaj prase, jesli wogole znajdziesz tam cos o Polsce to jest to pisane w tonie obojetnym, a najgorzej zartobliwym. CO do poziomu ksztalcenia, to moj stary jest wykladowac na Politechnice Śląskiej, wiec powtorzylem tylko jego opinie, a gosc twierdzi ze poziom nauczania dzisiaj jest skrajnie nizszy niz za komuny. CO do wpychania brudnych lapsk i stref wplywow, to USA ma bazy na calym swiecie, wszcyna konflikty, grabi Irak, Afganistan, i wspiera dzialania Juszczenki i Saakaszwilego. Odpowiedz Link Zgłoś
bf109 Re: Ale tupiemy! 28.01.09, 11:10 USA ma bazy na > calym swiecie, wszcyna konflikty, grabi Irak, Afganistan, i wspiera > dzialania Juszczenki i Saakaszwilego. Jakie to są te niecne działania Juszczenki czy Sakaszwilego?? Że nie mają ochoty płaszczyć się przed Kremlem ani robić za strefy wpływów?? Że Juszczenko nie ma zamiaru trzymać ruskiej floty drącej się o separacji na Sewastopolu?? Że Sakaszwili walczył z rozbiorem swojego państwa?? Oświeć mnie proszę czemu Niemcy czy Japończycy (jedne z największych mocarstw na tej planecie, wielokrotnie silniejsze od zdychającej Rosji) proszą się o obecność jankesów u siebie albo jak USA może na siłę stawiać swoje bazy w Turcji czy Korei wbrew woli tych krajów?? Odpowiedz Link Zgłoś
darekvtb Re: Ale tupiemy! 28.01.09, 11:21 "Problemem jest to, że właśnie Rosja nienawidzi Polski " Jest Pan zbyt wysokiego mniemania o Polsce. Polska nie jest godna nienawisci Rosji ze wzgedu na swoje znikome znaczenie w swiecie. NIGDY nie spotkalem sie z przejawami nienawisci Rosjan do mnie (Polaka), ani mojego sasiada Filipa (Francuza), ani mojego kolegi Marka (Amerykanina). Niech Pan przyjedzie sam do Rosji, a potym opowiada o ich "nienawisci" :-)) Moj kolega z technikum jest wykladowca w Bydgoszczy. Prowadzi wyklady na kilku uczelniach. Jego zdanie poziom nauczania jest coraz nizszy.. A on ksztalci nie biurokratow, a przyszlych inzynierow.. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Ale tupiemy! 28.01.09, 11:40 zigzaur napisał: > Za Gierka były studia dzienne, w miarę normalne i niewiele odstające od > światowego poziomu. Ale były też wieczorówki i zaoczne dla towarzyszy z awansu > społecznego, oddelegowanych na odcinek i potrzebujących "papierka". Zapewniam Cię, że takim towarzyszom ani się śniło zdobywać "papierka" na politechnicznej wieczorówce. Ograniczali się, głównie, do prawa. > Taki towarzysz przeważnie miał liczony staż pracy od przyzakładowej zawodówki > czyli od 16 roku życia, dostawał urlopy szkoleniowe i inne przywileje. To, akurat, za komuny przysługiwało wszystkim studiującym zaocznie. > I to > właśnie tacy towarzysze awansowali a nie absolwenci normalnych studiów. Ci, > widząc co się dzieje, zakładali prywatne biznesy. Szczególnie ta gałąź "prywatnych biznesów" kwitła za Gierka. > I tutaj należy szukać przyczyny gwałtownego załamania postPRL-owskiego przemysłu. W tych "prywatnych biznesach"? > Problemem jest to, że właśnie Rosja nienawidzi Polski i roi sobie złudzenia co > do "stref wpływów". Jeszcze nie zrezygnowała z wpychania brudnych łapsk do > Polski, Ukrainy czy właśnie Gruzji. Owszem, tyle że obecnie robi to i robić będzie na drodze ekonomicznej (bogactwa naturalne, których ma pełną tablicę Mendelejewa). Po chusteczkę jej fizyczne opanowanie terytorium Polski (nawet gdyby to było możliwe) i skazywanie się na wieczną "drugą Czeczenię", tyle, że znacznie większą, położoną w centrum Europy, w dodatku - członka UE i NATO? Co do Ukrainy - ona jest w więcej niż w połowie - prorosyjska i Rosja nie musi tam niczego wpychać; wystarczy, że spokojnie poczeka, aż się "pomarańczowi" wykończą, bo cały czas zdrowo się biorą za łby. Gdy idzie o Gruzję - mieliśmy pewien spektakl jakiś czas temu... Dużo z tego Gruzinom przyszło? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Ale tupiemy! 28.01.09, 13:45 koloratura1 napisała: > Zapewniam Cię, że takim towarzyszom ani się śniło zdobywać "papierka" na politechnicznej wieczorówce. Ograniczali się, głównie, do prawa. Ale niektórzy robili kariery po linii przemysłowej. Te różne Szałajdy, Gorywody, Messnery, Grudnie. Tam można było tłuc forsę. Prawo za komuny niewiele znaczyło. > > To, akurat, za komuny przysługiwało wszystkim studiującym zaocznie. Zgadza się. Zaoczniaki zwalniały się z pracy, a stażyści po normalnych studiach na nich tyrali. > Szczególnie ta gałąź "prywatnych biznesów" kwitła za Gierka. Polskie rzemiosło przetrwało nie tylko Gierka ale nawet Hitlera i Stalina. > > > I tutaj należy szukać przyczyny gwałtownego załamania postPRL-owskiego przemysłu. > > W tych "prywatnych biznesach"? Nie, w odpływie dobrych inżynierów do handlu, gastronomii, hodowli (patrz sprawa Karpińskiego) zamiast normalnego awansowania w przemyśle. W przemyśle pozostały miernoty znające się na piciu wódki, obiegu dokumentacji warsztatowej, normatywach i limitach. > > Owszem, tyle że obecnie robi to i robić będzie na drodze ekonomicznej (bogactwa naturalne, których ma pełną tablicę Mendelejewa). Takie kraje jak Zambia, Kongo czy Botswana też mają znakomite złoża. I być może dlatego stoją w jednym szeregu z Rosją. > Po chusteczkę jej fizyczne opanowanie terytorium Polski (nawet gdyby to było możliwe) i skazywanie się na wieczną "drugą Czeczenię", tyle, że znacznie większą , położoną w centrum Europy, w dodatku - członka UE i NATO? Tu trzeba samych Rosjan spytać. Zapewne ze względów prestiżowych. Czego szukali w Mandżurii w 1904? Ziemi? Surowców? > > Co do Ukrainy - ona jest w więcej niż w połowie - prorosyjska i Rosja nie musi tam niczego wpychać; wystarczy, że spokojnie poczeka, aż się "pomarańczowi" wykończą, bo cały czas zdrowo się biorą za łby. Równie dobrze można doczekać się, aż ktoś kropnie Putina i w Rosji wybuchnie wojna domowa. > > Gdy idzie o Gruzję - mieliśmy pewien spektakl jakiś czas temu... > Dużo z tego Gruzinom przyszło? Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Ale tupiemy! 29.01.09, 14:39 zigzaur napisał: > koloratura1 napisała: > > Zapewniam Cię, że takim towarzyszom ani się śniło zdobywać "papierka" na > politechnicznej wieczorówce. Ograniczali się, głównie, do prawa. > Ale niektórzy robili kariery po linii przemysłowej. Te różne Szałajdy, Gorywody > , > Messnery, Grudnie. Tam można było tłuc forsę. Prawo za komuny niewiele znaczyło Nie będę upierać się, że znaczyło, ale Ty się też nie upieraj, zanim nie sprawdzisz jak w.w skończyli studia i jakie. > > To, akurat, za komuny przysługiwało wszystkim studiującym zaocznie. > Zgadza się. Zaoczniaki zwalniały się z pracy, a stażyści po normalnych studiach > na nich tyrali. Na ogół to były zwykłe tępaki BEZ studiów. I nie tyrali, tylko spokojnie czekali na powrót specjalistów, albo ich po nocy wyciagali z domu, aby ratowali przy awarii; pomimo urlopu szkoleniowego. > > Szczególnie ta gałąź "prywatnych biznesów" kwitła za Gierka. > Polskie rzemiosło przetrwało nie tylko Gierka ale nawet Hitlera i Stalina. A widzisz różnicę między "rzemiosłem" (które przetrwało) a "biznesem" (który - ponoć - "kwitł" za Gierka)? > > > I tutaj należy szukać przyczyny gwałtownego załamania postPRL-owski > ego > przemysłu. > > W tych "prywatnych biznesach"? > Nie, w odpływie dobrych inżynierów do handlu, gastronomii, hodowli (patrz spraw > a > Karpińskiego) zamiast normalnego awansowania w przemyśle. W przemyśle pozostały > miernoty znające się na piciu wódki, obiegu dokumentacji warsztatowej, > normatywach i limitach. Ci, którzy byli DOBRZY w przemyśle, w przemyśle pozostali (nie koniecznie - państwowym). Odpłynęły MIERNOTY, a może tacy, którzy nigdy nie powinni byli próbować realizować się w przemyśle; gdzie indziej - i owszem. > > Owszem, tyle że obecnie robi to i robić będzie na drodze ekonomicznej > (bogactwa naturalne, których ma pełną tablicę Mendelejewa). > Takie kraje jak Zambia, Kongo czy Botswana też mają znakomite złoża. I być może > dlatego stoją w jednym szeregu z Rosją. To bardzo ciekawe I dość oryginalne stwierdzenie; Im masz więcej (jako kraj) bogactw naturalnych, tym gorzej dla ciebie... > > Po chusteczkę jej fizyczne opanowanie terytorium Polski (nawet gdyby to b > yło > możliwe) i skazywanie się na wieczną "drugą Czeczenię", tyle, że znacznie > większą , położoną w centrum Europy, w dodatku - członka UE i NATO? > Tu trzeba samych Rosjan spytać. Zapewne ze względów prestiżowych. Wybacz, ale Rosją naprawdę nie rządzą idioci... Gdyby tak było, już dawno byłoby po niej. Czego szukali > w Mandżurii w 1904? Ziemi? Surowców? A może cofnij się jeszcze o tysiąc lat? Wtedy - nie wykluczone - znajdziesz jeszcze lepszy "dowód". > > Co do Ukrainy - ona jest w więcej niż w połowie - prorosyjska i Rosja nie > musi > tam niczego wpychać; wystarczy, że spokojnie poczeka, aż się "pomarańczowi" > wykończą, bo cały czas zdrowo się biorą za łby. > Równie dobrze można doczekać się, aż ktoś kropnie Putina i w Rosji wybuchnie > wojna domowa. Ha, ha, ha!!! Naprawdę nie widzisz różnicy, gdy idzie o REALNOŚĆ? > > > > Gdy idzie o Gruzję - mieliśmy pewien spektakl jakiś czas temu... > > Dużo z tego Gruzinom przyszło? Odpowiedz Link Zgłoś
kalfas2 Re: Ale tupiemy! 28.01.09, 09:51 poza tym , jesli piszesz ze poziom naszego przemyslu jest kiepski, i offset tu napotyka trodnosci, to mataczysz, offset jest wlasnie po to by zmodernizowac te branze przemyslu, a jankesy sie na nas po prostu wypiely, i tyle. Innymi slowy, sprzedali drogo samoloty, skasowali szmal, i nie realizuja obietnic offsetowych.Wola zeby Polska byla skansenem, nic sama nie potrafila zrobic, i byla uzalezniona od USA jako klient, i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Ale tupiemy! 28.01.09, 10:00 Hehe, a kto z Amerykanów zainwestuje w kraju opanowanym przez taką ogromną liczbę rusofili? Myślisz, że Amerykanie nie wiedzą, jak wielki procent mieszkańców Polski tęskni za komuną i nie lubi wolności? To od Polaków zależy, czy polska gospodarka będzie innowacyjna. Odpowiedz Link Zgłoś
bercik38 Re: Ale tupiemy! 28.01.09, 10:08 zigzaur napisał: > Hehe, a kto z Amerykanów zainwestuje w kraju opanowanym przez taką ogromną > liczbę rusofili? Myślisz, że Amerykanie nie wiedzą, jak wielki procent > mieszkańców Polski tęskni za komuną i nie lubi wolności? > > To od Polaków zależy, czy polska gospodarka będzie innowacyjna. Raczej nie będą ryzykować przez rusofobów, przez których mogło by dojść nie daj Boże to konfliktu Rosja - Stany. Jak do tej pory rządy USA izolowały swoich rodzimych rusofobów od polityki, gdyby nie to już dawno byśmy nie istnieli za sprawą takich zigzaurów czy zuzurów choć to pewnie ten sam. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Ale tupiemy! 28.01.09, 09:51 > w RFN stacjonowały ogromne wojska NATO z bronią nuklearną włącznie Bo Niemcy przegrały wojnę. Przecież sami ich tam by nie zapraszali! :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
konrad.ludwik02 > Przecież sami ich tam by nie zapraszali!< 28.01.09, 10:08 > Bo Niemcy przegrały wojnę. Przecież sami ich tam by nie zapraszali! :-))) I tu się mylisz: to prawda, że na terenie Niemiec po II WŚ stacjonowały armie okupacyjne 4 krajów, ale gdy "Amis" w latach siedemdziesiątych czy osiemdziesiątych chcieli się (ze względów finansowych) wycofać, Bundestag zaraz uchwalił, że pokryje koszt utrzymania baz amerykańskich - byle sobie zagwarantować obecność obrońcy przed Sowietami!!! Polsce też "Tarcza" nie jest potrzebna ze względów obrony terytorium USA, a ze względu na obecność w Polsce WAŻNEGO garnizonu amerykańskiego - ot co! Natomiast Rosjanie nie mają najmniejszego logicznego uzasadnienia rozmieszczania napastniczych rakiet "Iskander" w pobliżu Polski, bo system amerykański "Tarczy" jest w 100% obronny i to przed rakietami nadlatującymi z terenu odległej Azji, z państw tzw. "rozbójniczych"! Odpowiedz Link Zgłoś
bercik38 Re: > Przecież sami ich tam by nie zapraszali 28.01.09, 10:12 konrad.ludwik02 napisał: > > Bo Niemcy przegrały wojnę. Przecież sami ich tam by nie > zapraszali! :-))) > I tu się mylisz: to prawda, że na terenie Niemiec po II WŚ > stacjonowały armie okupacyjne 4 krajów, ale gdy "Amis" w latach > siedemdziesiątych czy osiemdziesiątych chcieli się (ze względów > finansowych) wycofać, Bundestag zaraz uchwalił, że pokryje koszt > utrzymania baz amerykańskich - byle sobie zagwarantować obecność > obrońcy przed Sowietami!!! > Polsce też "Tarcza" nie jest potrzebna ze względów obrony terytorium > USA, a ze względu na obecność w Polsce WAŻNEGO garnizonu > amerykańskiego - ot co! > Natomiast Rosjanie nie mają najmniejszego logicznego uzasadnienia > rozmieszczania napastniczych rakiet "Iskander" w pobliżu Polski, bo > system amerykański "Tarczy" jest w 100% obronny i to przed rakietami > nadlatującymi z terenu odległej Azji, z państw > tzw. "rozbójniczych"! Poducz się trochę o rakietach a potem pisz bzdury. Dla wyjaśnienia najmniejsza głowica jądrowa waży około 13 kilogramów. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: > Przecież sami ich tam by nie zapraszali 28.01.09, 10:26 bercik38 napisał: > Poducz się trochę o rakietach a potem pisz bzdury. Dla wyjaśnienia najmniejsza > głowica jądrowa waży około 13 kilogramów. No, aż takich to nie ma :-) Najmniejsze jądrowe pociski artyleryjskie ważą po kilkadziesiąt kilogramów... Tj. fizycznie można by sobie tak małą głowicę wyobrazić, ale raczej w warunkach laboratoryjnych, bo np. tak mała masa wyklucza zastosowanie skutecznych osłon przeciwpromiennych, więc w praktyce nie byłaoby jak czegoś takiego obsługiwać w warunkach polowych. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
kalfas2 Re: > Przecież sami ich tam by nie zapraszali 28.01.09, 10:30 a jaka jest waga tych walizkowych atomowek robionych przez Rosje, wie ktoś? Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: > Przecież sami ich tam by nie zapraszali 28.01.09, 10:49 Diabli wiedzą, ponieważ w ogóle nie wiadomo czy takowie istniały ;-) Najwięcej bowiem wiadomo o ich rzekomych walorach i liczbach od czwartorzędnych pseudoszpiegów i dziennikarzy sensacyjnych... Ale per analogiam - prototyp najmniejszej bomby dywersyjnej jaką zbudowano w USA (nie produkowanej seryjnie, z uwagi na brak sensu) ważył 68 kg, z czego masa samej głowicy wynosiła 23 kg, a reszta przypadała na zapalniki, osłony etc. Czyli raczej "bagażnikowa" taka bomba niż "waliżkowa", bo by trzeba niezłej krzepy do noszenia takiego neseserka ;-) A najmniejsza w ogóle "goła" głowica jaką zbudowano w laboratorium ważyła 16 kg, z tym że miała bardzo małą moc (bodajże 20 ton), no i oczywiście nie nadawała się do żadnych zastosowań praktycznych. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kalfas2 Re: > Przecież sami ich tam by nie zapraszali 28.01.09, 10:57 te Ruskie bomby istnialy i istnieja,pamietam afere za pijaka Jelcyna, jak USA robily wszystko, stawaly na glowie zeby to "cos" nie wymknelo sie spod kontroli.Nawet Ruscy chyba jakies komisje wpuscili, robili inwentaryzacje tych gadzetow zeby udowodnic ze nic nie zniknelo, ale jaka jest prawda to tylko wie Putin i agent KGB zigzaur:) Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: > Przecież sami ich tam by nie zapraszali 28.01.09, 11:29 Nawet jeśli istniały - a, powtarzam, nie ma na to obiektywnych dowodów w postaci zdjęć, czy choćby rysunków, parametrów, niesprzecznych danych wywiadowczych etc. - to już poprzednie kierownictwo MON Rosji zapewniło, że wszystkie zostały wycofane i zutylizowane. I nic dziwnego, bo chodzi tu o względy czysto eksploatacyjne - detonacja tak małej masy krytycznej wymaga zastosowania zapalnika z materiałem rozszczepialnym o bardzo krótkim okresie półrozpadu. A jest to dość kłopotliwe, bo izotopy takie robi tylko kilka ośrodków na świecie, są one niewyobrażalnie drogie i w dodatku trzeba je wymieniać co kilka miesięcy... Biorąc przy tym pod uwagę, że trudno sobie właściwie wyobrazić sensowne zastosowanie dla takiej bomby, to nic dziwnego, że pomysł się raczej nie spopularyzował. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gollum.z.kremla Re: to dość kłopotliwe 29.01.09, 06:36 A jeśli montować podstawowe elementy (głowny ładunek, zapalnik itd.) krótko przed detonacją ?... > trudno sobie właściwie wyobrazić sensowne zastosowanie Dla normalnego państwa trudno; dla organizacji lub państwa stosującego metody terorrystyczne - bardzo łatwo, niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: to dość kłopotliwe 29.01.09, 08:19 gollum.z.kremla napisał: > A jeśli montować podstawowe elementy (głowny ładunek, zapalnik > itd.) krótko przed detonacją ?... Niełatwo byłoby wozić ze sobą tak wysoko wzbogacony uran bez żadnej osłony przeciwpromiennej (bo głównie ona musi mieć swoją wagę) - to pewna śmierć, i to w dodatku dość szybka. No i wszystkie granice trzeba by przeskakiwać nocami i lasem/wodą... > > trudno sobie właściwie wyobrazić sensowne zastosowanie > Dla normalnego państwa trudno; dla organizacji lub państwa > stosującego metody terorrystyczne - bardzo łatwo, niestety... Ano właśnie - normalne państwa nie potrzebują, a inni nie mają :-) Cały sęk tkwi w tym co napisałem: małe ładunki jądrowe wymagają do zanicjowania reakcji łańcuchowej zapalnika wypełnionego sporą ilością jakiegoś bardzo aktywnego transuranowca. Pierwiastki takie mają bardzo krótki okres półrozpadu i jeśliby się takiej bomby nie użyło np. w kilka tygodni (czy najwyżej miesięcy) po jej pozyskaniu ze "świeżym" zapalnikiem, to potem można by ją sobie co najwyżej postawić w salonie jako ozdobę ;-) Transuranowców nie da się zrobić w piwnicy ani nikomu ukraść - w odpowiednich ilościach produkują je może 2-3 największe ośrodki przemysłowo-naukowe na świecie. Wszystko to sprawia, że całość robi się raczej mało praktyczna... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
speedy13 Re: to dość kłopotliwe 29.01.09, 11:46 Hej Niestety aż tak dobrze nie ma :( kapitan.kirk napisał: > Cały sęk tkwi w tym co napisałem: małe ładunki jądrowe wymagają do > zanicjowania reakcji łańcuchowej zapalnika wypełnionego sporą > ilością jakiegoś bardzo aktywnego transuranowca. Pierwiastki takie > mają bardzo krótki okres półrozpadu i jeśliby się takiej bomby nie > użyło np. w kilka tygodni (czy najwyżej miesięcy) po jej pozyskaniu > ze "świeżym" zapalnikiem, to potem można by ją sobie co najwyżej > postawić w salonie jako ozdobę ;-) W tej chwili (tzn. od 40 lat gdzieś :) ) używa się innej metody, zapalników w których neutrony wytwarzane są w reakcji deuteru i trytu. Tryt ma dłuższy okres półrozpadu (12 lat) i nie ma takiego cyrku z ciągłym tym wymienianiem owych radioźródełek berylowych. Niemniej w rozważanej tu kwestii niczego to nie zmienia. Owe mityczne walizkowe bomby miały jakoby zaginąć na początku lat 90. Nawet jeśli istniały to w tej chwili najprawdopodobniej nie byłyby już zdolne do wybuchu z uwagi na zbyt małą ilość trytu (nie chodzi tylko o rozpad, wodoru w ogóle nie można długo przechowywać w formie sprężonego gazu bo dzięki małym rozmiarom cząteczki "przesiąka" on przez wszystko i ucieka). Transuranowców nie da się zrobić > w piwnicy ani nikomu ukraść - w odpowiednich ilościach produkują je > może 2-3 największe ośrodki przemysłowo-naukowe na świecie. To samo dotyczy trytu w ilości i jakości "zapalnikowej" że tak powiem. Dodam jeszcze, że najmniejsza realnie zbudowana głowica jądrowa w USA (tzn. produkowana seryjnie, wprowadzona na uzbrojenie) to W54 z 1961 roku. Miała ona średnicę ok. 27 cm, długość ok. 40 cm, ważyła ok. 23 kg. Była to implozyjna głowica plutonowa o sile wybuchu w zakresie 0,01 - 1 kt (znane nastawy to 10 t, 20 t, 250 t, 1 kt). Zastosowano ją w następujących aplikacjach: - pocisk powietrze-powietrze AGM-26A Falcon stosowany przez myśliwce broniące terytorium USA. Produkcja w okresie 04.1961-02.1965, 2000 szt. (wg innych danych 1000), wycofany do 1972. - pocisk M388 do wyrzutni M28 Davy Crockett. Było to coś w rodzaju "bezodrzutowego moździerza", lekka broń stromotorowa o donośności 2 km (w wersji M29 do 4 km) strzelająca z trójnożnej podstawy lub montowana na pojazdach. Produkowany w okresie 04.1961- 02.1965 (400 szt.), wycofany w 1971. - atomowa mina Mk-54 SADM o której wspominał już kapitan.kirk. Produkowana w okresie 08.1964 - 06.1966 (300 szt.), wycofywana sukcesywnie do 1989. Z mniejszych rzeczy rozważana była przez Amerykanów budowa pocisku nuklearnego do haubicy 105 mm. Miałby on masę około 15-20 kg, długość około 40 cm przy średnicy równej kalibrowi działa. Ostatecznie zrezygnowano z tego pomysłu, gdyż w latach 70. uznano że standardowym kalibrem w artylerii będzie 155 mm (do tych dział pociski atomowe zbudowano już na pocz. l.60.). Chodzą też czasem informacje o projektowanej głowicy jądrowej do PPK MGM-51 Shillelagh. Oznaczałoby to ładunek o masie około 6,5 kg (!) przy średnicy 152 mm. Być może jednak nie chodzi o samą rakietę Shillelagh ale po prostu o pocisk do tej samej broni, 152 mm armato- wyrzutni stanowiącej uzbrojenie kilku amerykańskich czołgów. Była to krótka gwintowana armata o niewielkiej mocy, z której można było strzelać kierowanymi rakietami ppanc. jak również klasycznymi pociskami artyleryjskimi (ppanc., odłamkowymi itd.). W przypadku ładunku nuklearnego precyzyjne kierowanie byłoby raczej zbędne, więc moim zdaniem chodzi prędzej o taki zwykły pocisk art. - a w tym przypadku jego masa mogłaby wynosić około 20-25 kg. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Nawet ten znaczek (:)) nic Ci nie pomoże! 28.01.09, 11:57 kalfas2 napisał: > jaka jest prawda to tylko wie Putin i agent KGB > zigzaur:) Lubię, Cię, Kalfas i na ogół podzielam Twoje zdanie, ale tu już PRZESADZIŁEŚ! KGB wzięłoby na agenta takiego bałwana jak zigzaur?! Odpowiedz Link Zgłoś
walter62 Re: Nawet ten znaczek (:)) nic Ci nie pomoże! 28.01.09, 13:02 koloratura1 napisała: > Twoje zdanie, ale tu już PRZESADZIŁEŚ! K > GB wzięłoby na agenta takiego bałwana jak zigzaur?! Coś w tym jest. Zigzauropodobni uprawiają demagogię w stylu "trybuny ludu" - takie typowe bolszewickie brednie. Gdzieś się tego fachu musieli nauczyć. Istnienie takich speców jest również korzystne dla niecnych KGB-ów, bowiem w ten sposób pojawia się "polskie zagrożenie", uzasadniające działania KGB-ów. W dodatku, kretynizm zigzauropodobnych ukazuje tych, własnego chowu "wrogów Rosji" w najmniej wygodnym świetle, jako zdebilałych, paranoicznych frustratów cierpiących na rusofobię. A ponieważ Polska w żaden sposób nie daje sobie rady z tymi klinicznymi przypadkami, tym samym uzasadnia konieczność "zewnętrznej" ingerencji, a także celowość izolowania takiego państwa na arenie międzynarodowej. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Nawet ten znaczek (:)) nic Ci nie pomoże! 29.01.09, 14:43 Wiesz, Walter, że nawet jestem skłonna uwierzyć, że w tym, co piszesz, COŚ JEST. (Muszę się zastanowić...) Odpowiedz Link Zgłoś
konrad.ludwik02 Re: > Przecież sami ich tam by nie zapraszali 28.01.09, 10:39 "berciku" - co ma piernik do wiatraka? Prosiłbym Cię, o jaśniejsze wyrażanie Twoich kombinacji myślowych. Nie zgadzasz się ze mną - wolno Ci, ale sprecyzuj proszę mój błąd myślowy! Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Durne ruskie! :) 28.01.09, 11:52 konrad.ludwik02 napisał: > Polsce też "Tarcza" nie jest potrzebna ze względów obrony terytorium > USA, a ze względu na obecność w Polsce WAŻNEGO garnizonu > amerykańskiego - ot co! No to nie mamy wyjścia: musimy wspomóc przyjaciół w ich kłopotach finansowych i zbudować tę tarczę na własny koszt. Bo - jak znam życie - to, choćby ze względów finansowych, Obama odłoży budowę tarczy na później, a dokładnie na święty nigdy. > Natomiast Rosjanie nie mają najmniejszego logicznego uzasadnienia > rozmieszczania napastniczych rakiet "Iskander" w pobliżu Polski, bo > system amerykański "Tarczy" jest w 100% obronny i to przed rakietami > nadlatującymi z terenu odległej Azji, z państw > tzw. "rozbójniczych"! A durne ruskie nie do końca w to wierzą! Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Durne ruskie! :) 28.01.09, 12:03 koloratura1 napisała: > A durne ruskie nie do końca w to wierzą! Jeśli jakieś "ruskie" istotnie w to nie wierzą, to faktycznie tylko "durne". Ale chyba nie ma takich zbyt wielu, bo przynajmniej w poważnych dyskusjach takich głosów od dawna już nie słychać. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Durne ruskie! :) 28.01.09, 12:32 kapitan.kirk napisał: > koloratura1 napisała: > > > A durne ruskie nie do końca w to wierzą! > > Jeśli jakieś "ruskie" istotnie w to nie wierzą, to faktycznie > tylko "durne". Dzięki temu, że jakieś "durne" ruskie nie wierzą amerykańcom, a "durne" amerykańce - ruskim, mamy spokój w Europie od +/- 60-ciu lat. > Ale chyba nie ma takich zbyt wielu, bo przynajmniej w > poważnych dyskusjach takich głosów od dawna już nie słychać. Bo, oczywiście, wszelkie poważne dyskusje, toczone przez wielkich tego świata, nie stanowią dla Ciebie żadnej tajemnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Durne ruskie! :) 28.01.09, 14:39 koloratura1 napisała: > Dzięki temu, że jakieś "durne" ruskie nie wierzą amerykańcom, a "durne" ameryka > ńce - ruskim, mamy spokój w Europie od +/- 60-ciu lat. Trudno zaprzeczyć ;-) > Bo, oczywiście, wszelkie poważne dyskusje, toczone przez wielkich tego świata, > nie stanowią dla Ciebie żadnej tajemnicy. Mam na myśli publiczne dyskusje w mediach, książkach, literaturze naukowej etc. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Ale tupiemy! 28.01.09, 11:21 zigzaur napisał: > A rakiety wymierzone w Rosję są bardzo potrzebne. Podobnie wojska NATO na > terenie Polski. W okresie zimnej wojny (poprzedniej) w RFN stacjonowały ogromne > wojska NATO z bronią nuklearną włącznie. Takoż powinno być w Polsce, Litwie, > Estonii, Łotwie, Rumunii, Gruzji. > > Zresztą, Rosja może się jednostronnie rozbroić. I zrobi to niewątpliwie i to biegiem, gdy już "w Polsce, Litwie, Estonii, Łotwie, Rumunii, Gruzji" będą "stacjonowały ogromne wojska NATO z bronią nuklearną włącznie". Odpowiedz Link Zgłoś
walter62 Coś nowego 28.01.09, 12:39 zigzaur napisał: > A rakiety wymierzone w Rosję są bardzo potrzebne. Dotychczas przedstawiciele administracji amerykańskiej niejednokrotnie zapewniali, że rakiety te nie są wymierzone w Rosję, lecz w Iran i w związku z tym Rosjanie nie mają jakichkolwiek podstaw do obaw. Twoją wypowiedź można traktować jako oficjalną zmianę tego stanowiska i przyznanie iż wcześniejsze oficjalne wypowiedzi Amerykanów, w gruncie rzeczy, nie były prawdziwe, a rosyjskie obawy były całkowicie uzasadnione. Pojawia się więc kolejne pytanie. Jeżeli te rakiety, jak przyznałeś, są wymierzone w Rosję, to czy Rosja może w takim razie umieścić swoje rakiety? Czy może uprzednio na rozmieszczenie swoich rakiet, dodatkowo, uzyskać od ciebie specjalne zezwolenie. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Coś nowego 28.01.09, 14:37 walter62 napisał: > zigzaur napisał: > > A rakiety wymierzone w Rosję są bardzo potrzebne. > > Dotychczas przedstawiciele administracji amerykańskiej niejednokrotnie > zapewniali, że rakiety te nie są wymierzone w Rosję, lecz w Iran i w związku z > tym Rosjanie nie mają jakichkolwiek podstaw do obaw. > Twoją wypowiedź można traktować jako oficjalną zmianę tego stanowiska i > przyznanie iż wcześniejsze oficjalne wypowiedzi Amerykanów, w gruncie rzeczy, > nie były prawdziwe, a rosyjskie obawy były całkowicie uzasadnione. > Pojawia się więc kolejne pytanie. Jeżeli te rakiety, jak przyznałeś, są > wymierzone w Rosję, to czy Rosja może w takim razie umieścić swoje rakiety? Czy > może uprzednio na rozmieszczenie swoich rakiet, dodatkowo, uzyskać od ciebie > specjalne zezwolenie. > Jasne. Wypowiedz zigozaura, to zmiana stanowiska Waszyngtonu. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Coś nowego 29.01.09, 14:49 > Jasne. Wypowiedz zigozaura, to zmiana stanowiska Waszyngtonu. Skąd wiesz, że nie? A może Zigzaur lata po świecie i co trochę to siedzi pod innym biurkiem: a to u Putina, a to u Busha / Obamy... Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Coś nowego 28.01.09, 14:44 walter62 napisał: > Dotychczas przedstawiciele administracji amerykańskiej niejednokrotnie > zapewniali, że rakiety te nie są wymierzone w Rosję, lecz w Iran i w związku z > tym Rosjanie nie mają jakichkolwiek podstaw do obaw. Nic podobnego. Rakiety te nie są i nie mogą być "wymierzone w Iran", no chyba że cały Iran postanowiłby naraz polecieć w kosmos. Broń przeciwlotnicza i przeciwrakietowa w ogóle z definicji nie jest w nikogo wymierzona, no chyba że ten ktoś akurat właśnie nadlatuje nad jej stanowiska. > Jeżeli te rakiety, jak przyznałeś, są > wymierzone w Rosję, Politycznie - na pewno są. > to czy Rosja może w takim razie umieścić swoje rakiety? Czy > może uprzednio na rozmieszczenie swoich rakiet, dodatkowo, uzyskać od ciebie > specjalne zezwolenie. Rosja rozmieszcza swoje rakiety gdzie jej się żywnie podoba od blisko 60 lat - robiła to przed powstaniem Tarczy i będzie robić po jej powstaniu; nic się w tym względzie w ogóle nie zmienia, bo i niby dlaczego; wolno jej. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
walter62 Re: Coś nowego 28.01.09, 14:58 kapitan.kirk napisał: > Nic podobnego. Rakiety te nie są i nie mogą być "wymierzone w Iran", W odróżnieniu od Ciebie, generalnie nie znam się w zagadnieniach technicznych i wojskowych - czego nie ukrywam. Natomiast zaskakuje mnie tak stanowczy i zdecydowany ton wypowiedzi zigzaura. Można odnieść wrażenie, że Bush i Obama swoje decyzje uprzednio szczegółowo konsultują z zigzaurem i amerykańskie centrum decyzyjne faktycznie jest ulokowane w jakiejś myjni samochodowej, obsługiwanej przez zigzaura (taka specyficzna "przykrywka"). Jak ta fama się rozniesie to wszyscy możni tego świata nie będą jeździli np. do Davos lecz na jakieś niepozorne skrzyżowanie dwóch podrzędnych dróg w byłym enerdowie. Jest również i gorsza ewentualność - jakiś iskander czy coś takiego zostanie wycelowany w tą myjnię. Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Coś nowego 28.01.09, 23:30 Najpierw trzeba by było sobie zadać pytanie, czy Irak w tym czasie był w posiadaniu rakiet dalekiego zasięgu kiedy wuj sam z za oceanu z kaczkami podjęli decyzje. Ano nie był i przeciw komu miała być wystawiona tarcza? Ano przeciw Rosji rzecz jasna tylko do polskich główek nic nie docierało. Dziwi mnie w tym punkcie postawa Tuska który dal się wykorzystać na całej linii zadymie spowodowana przez wuja sama z za oceanu wykonana przez saake, kaczki i lobbistyczna sikorkę. Nie zapomnijmy tego ze taka tarcze mozna wykorzystac nie tylko do wyczuwania i przechwytywania rakiet ale jako baze podsluchu Moskwy. Dziwi mnie postawa Polaków w tym czasie ze jednogłośnie przyklaskiwała oszołomom. Ciekawa jestem dalszemu ciągowi tych wydarzę ale jak z tego wynika została Polska wyciśnięta jak plaster cytryny i porzucona będzie na pastwę losu. Tja, to jest tak jak ktoś się sugeruje kimś nie analizując czyjś ukrytych zamiarów. Jak wygląda teraz Polska w obliczu tego wszystkiego, ano posłuchajcie i oceńcie sami. de.youtube.com/watch?v=569xVLdTHnM Tja na taka ocenę trzeba sobie bardzo zapracować, czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
walter62 Witaj nie-tak 28.01.09, 23:36 nie-tak napisała: > Tja na taka ocenę trzeba sobie bardzo zapracować, czy nie? No cóż, robią to wytrwale. Jeżeli masz czas, to warto na to rzucić okiem: wiadomosci.onet.pl/1906126,12,1,1,,item.html i na to: assembly.coe.int/ASP/Press/StopPressView.asp?ID=2124 Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Witaj Walter 28.01.09, 23:43 Wi5taj Walter, Dziś już nie, muszę ucho przyłożyć do piórek, jutro czeka na mnie dzień pracy i parę narad. Zalinkowalam sobie podane przez Ciebie materiał i zajmę się nim jutro albo w piątek jak znajdę chwile czasu. Pozdrawiam życzę Ci spokojnej nocy. Gute Nacht. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Coś nowego 28.01.09, 23:42 nie-tak napisała: > Najpierw trzeba by było sobie zadać pytanie, czy Irak w tym czasie był w > posiadaniu rakiet dalekiego zasięgu kiedy wuj sam z za oceanu z kaczkami podjęl > i > decyzje. Ano nie był i przeciw komu miała być wystawiona tarcza? Akurat Iran oficjalnie głosi, że bedzie w posiadaniu rakiet o zasięgu gobalnym w 2011 (zajrzyj sobie na stronę tamtejszej agencji kosmicznej) i sądzac z dotychczasowych postepów w ich programach rakietowych, nie ma w tym zamierzeniu niczego absurdalnego ani niemożliwego. A Tarcza, wedle dotychczasowych założeń, miała uzysykać status operacujny ok. 2012-2013. To kiedy, Twoim zdaniem, należy zacząć ją budować, żeby było - bo ja wiem - bardziej sprawiedliwie...? > Ano przeciw > Rosji rzecz jasna tylko do polskich główek nic nie docierało. A jakież to, o wielki geografie, miałyby rosyjskie pociski dalekiego lub średniego zasięgu nad Polską przelatywać, i w kogo wycelowane? Na wojnę z Marokiem Rosja się szykuje, czy może z Brazylią? Bo tak by wynikało z rozmieszczenia ich rakiet i histerii przed tarczą w Polsce... Zainwestuj może najpierw w globus, a później zajmij się geopolityką rakietową ;-) > Nie zapomnijmy tego ze taka tarcze mozna wykorzystac nie tylko do wyczuwania i > przechwytywania rakiet ale jako baze podsluchu Moskwy. Hyyy, no to rzeczywiście... To przecież zupełnie inaczej niż pokojowe rosyjskie radary ornitologiczne, do obserwacji z Petersburga przelotów kaczek nad Nigerią ;-) www.altair.com.pl/start-62 Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
nie-tak Re: Coś nowego 28.01.09, 23:46 Krotka i częściowa odpowiedz: Iran obecnie otrzymał je od Rosji jako odpowiedz na agresywne podrygiwania wuja sama z za oceanu. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Coś nowego 28.01.09, 23:51 Co niby otrzymał? Chodzi Ci o rakiety przeciwloticze S-300, które mogą być wykorzystywane jako przeciwrakiety bliskiego zasięgu? Co to ma niby wspólnego z ich programem budowy rakiet balistycznych? Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
gollum.z.kremla Re: Co to ma niby wspólnego 29.01.09, 09:03 Nie wymagajmy zbyt wiele od prostego człowieka; koleżka usłyszał "rakiety" - no i...odpalił! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Co to ma niby wspólnego 29.01.09, 14:43 gollum.z.kremla napisał: > Nie wymagajmy zbyt wiele od prostego człowieka; koleżka > usłyszał "rakiety" - no i...odpalił! ;-) Kto by tak wiele wymagal, od wychowanków Onetu. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Kompletną ignorancję nie-tak 29.01.09, 14:41 kapitan.kirk napisał: > Co niby otrzymał? Chodzi Ci o rakiety przeciwloticze S-300, które > mogą być wykorzystywane jako przeciwrakiety bliskiego zasięgu? Co to > ma niby wspólnego z ich programem budowy rakiet balistycznych? > > Pzdr > ... kompletna ignorancję nie-tak. ktora nie przeszkadza jej jednak zabierac glow w sprawie o ktorej nie ma bladego pojecia. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Ale tupiemy! 28.01.09, 09:38 Nic się nie okaże. Prawdopodobnie tarcza nie jest jeszcze technicznie dość zaawansowana, zatem nie rozpoczęto programu. Odpowiedz Link Zgłoś
mark6 Nie tupiemy tylko wyżej sramy niż dupę mamy. 28.01.09, 10:46 Typowo polskie. I tak się z nami nikt nie liczy ale szabelką pobrzękujemy. SILNI ZWARCI GOTOWI!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Nie tupiemy tylko wyżej sramy niż dupę mamy. 28.01.09, 23:45 A można sie dowiedzieć, gdzie w przedmiotowym artykule dopatrzyłeś się "pobrzękiwania szabelką" akurat przez Polskę??? Ewentualnie może pobrzękiwania tarczą ;-) Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
a.k.traper a jakie to ma znaczenie w obecnej technice? 28.01.09, 08:42 Równie dobrze mozna skorzystać z innych wyrzutni bądź bombowców strategicznych. Budowanie nowej wyrzutni to olbrzymi wydatek pieniążków potrzebnych w innych dziedzinach. Az tak to się nas nie boją ani nie lubią a z jankesami sie dogadają. Liczyli na masowe protesty, mamy inne problemy niz czyjeś wyrzutnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mark6 Właśnie!I tak zle i tak zlę! 28.01.09, 10:43 Więc po co te żałosne krzyki Kaczorów? Jak stawiają rakiety pod granicą to wielki krzyk.Jak rezygnują to nie ma to żadnego znaczenia. Obrzydzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Właśnie!I tak zle i tak zlę! 28.01.09, 10:51 mark6 napisał: > Więc po co te żałosne krzyki Kaczorów? > Jak stawiają rakiety pod granicą to wielki krzyk. Jakiż niby był "wielki krzyk"? Może jakiś przykład...? Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
mark6 Przespałeś ostatni rok? 28.01.09, 11:02 Chcesz powiedzieć, że Kaczorki klaskały małymi łapkami z radości że będziemy mieli rakiety pod nosem? Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: Przespałeś ostatni rok? 28.01.09, 11:33 Nie - to Ty chcesz powiedzieć, że z powodu ogłoszenia przez Rosję zamiaru rozmieszczenia Fikanderów w Czerniahowsku podniósł się w Polsce jakowyś "wieki krzyk", a ja poprosiłem o jakiś konkretny przykład owego "wielkiego krzyku". No więc...? Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
bercik38 Re: Rosja nie rozmieści Iskanderów pod polską gra 28.01.09, 09:03 Czy nikt nie wie o tym że mocarstwa zawsze dogadają się między sobą, nawet wrogowie? Oni między sobą walczyć nie będą bo to jest dla nich ewidentna strata. Durnemu plebsowi poprzez media podaje się jakieś dziwne wieści o zagrożeniu, rakietach, atomach i chooj wie czym jeszcze aby wyciągnąć kasę od durniów a prawda pozostaje w czterech ścianach gabinetów. Śmiechu warte są wypowiedzi o kacapach, amikach i wszelkich innych, no ale gawiedź musi się bawić. Igrzysk nam trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
kalfas2 Re: Rosja nie rozmieści Iskanderów pod polską gra 28.01.09, 09:42 no, ale dobrze jest, kiedy,-jak napisales,-mocarstwa sie dogadują, bo bywa tez tak ze albo sie nie dogaduja, albo rywalizuja, sa sobie wrogie, a czasem tez tocza ze soba wojne na smierc i zycie. Nie zapominaj ze doktryną USA jest dominacja w swiecie, wiec wszystko sie moze zdazyc. Odpowiedz Link Zgłoś
bercik38 Re: Rosja nie rozmieści Iskanderów pod polską gra 28.01.09, 09:54 kalfas2 napisał: > no, ale dobrze jest, kiedy,-jak napisales,-mocarstwa sie dogadują, > bo bywa tez tak ze albo sie nie dogaduja, albo rywalizuja, sa sobie > wrogie, a czasem tez tocza ze soba wojne na smierc i zycie. Nie > zapominaj ze doktryną USA jest dominacja w swiecie, wiec wszystko > sie moze zdazyc. Taką samą doktrynę ma Rosja i Chiny, z tym że Chiny chcą być najpierw pierwszą gospodarką świata. Odpowiedz Link Zgłoś
konrad.ludwik02 "berciku", Chiny nie są pierwszym państwem 28.01.09, 10:57 "berciku", Chiny nie są pierwszym państwem komunistycznym, które chciało być "pierwszą gospodarką świata", ba, Sowieci za Chruszczowa już to buńczucznie ogłosili! Tyle, że w tym samym czasie zmuszeni byli kupować zboże od USA, państwa które rzekomo wyprzedzili, no i od Kanady, Australii i nawet Francji. "Pierwsza gospodarka świata" - furda, liczą się tylko państwa, na które ludzie głosują nogami! A tak poza tym, też lubię pieski, zwłaszcza nieszczekliwe! Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejto1 Trili srili 28.01.09, 09:23 Opowieści zielonego lasu. Kasy nie ma to i się wycofują. Udaja tylko jacy to nie sa pokojowo nastawieni. A broń atomowa w Kaliningradzie jest, byla i będzie. I środki jej przenoszenia również. Tylko gawiedź się podnieca tym konkretnym typem sprżetu... Jakby chcieli zaatakować znienacka, to czas reakcji polskiego systemu p-lot jest na tyłe długi, że zdążyliby zniszczyć bazę z tarczą i parę inych rzeczy... Odpowiedz Link Zgłoś
tuskomatolek ..To nie tak........ 28.01.09, 09:48 Rakiety sa wycelowane w Polske.Kwestia wspolrzednych danego dnia, godziny czy minuty.NATO ma tez wycelowane rakiety w Rosje.Kwestia jak powyzej.Iskander to swietne rakiety, jednak w dyplomacji maja tylko slowne znaczenie.Jest to dobry kierunek w celu ograniczenia zbrojen, zwazywszy ze tak USA , jak i Rosja sa w kryzysie gospodarczym Odpowiedz Link Zgłoś
hurdy-gurdy Re: ..To nie tak........ 28.01.09, 11:19 Święta racja, jak ktoś ma złudzenia, że rakiety nie są ZAWSZE wycelowane w Polskę, niezależnie od sytuacji politycznej i tym bardziej aktualnych deklaracji putinlandu to jest bardzo naiwny. Odpowiedz Link Zgłoś
tuskomatolek Re: ..To nie tak........ 28.01.09, 11:35 Rakiete nastawia sie automatycznie.Dokladnie-komputerowo.Trwa to do minuty.I nie chodzi o Putiland.Chodzi o caly swiat. Odpowiedz Link Zgłoś
kijwoko Rosja nie rozmieści Iskanderów pod polską granicą 28.01.09, 10:02 "Rosja zawiesiła projekt rozmieszczenia rakiet Iskander w obwodzie kaliningradzkim - donosi agencja Interfax. Powodem, jak donosi anonimowe źródło agencji, jest chęć nawiązania dobrej współpracy z nową amerykańską administracją. " Ciekaw jestem kiedy nasze, pozal sie boze, wladze oglosza to jako... swoj sukces... No i wyglada, ze Rosjanie wiedza lepiej od polskich wladz czy tarcza w Polsce powstanie. __________________________________ Tarcza w Słupsku = wrzód na dupsku! Odpowiedz Link Zgłoś
tuskomatolek Re: Rosja nie rozmieści Iskanderów pod polską gra 28.01.09, 10:29 Do kiwojko.Sukces dla naszych wladz bedzie z kazdej strony. Jezeli nie umieszcza tarczy w Polsce-dobre dla RP.Jezeli umieszcza-dobre dla RP.A gdzie polski rzad?Decyduja wiec inni. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Sukces pisprezydenta. 28.01.09, 12:16 kijwoko napisał: > "Rosja zawiesiła projekt rozmieszczenia rakiet Iskander w obwodzie > kaliningradzkim - donosi agencja Interfax. Powodem, jak donosi anonimowe > źródło agencji, jest chęć nawiązania dobrej współpracy z nową amerykańską > administracją. " > > Ciekaw jestem kiedy nasze, pozal sie boze, wladze oglosza to jako... swoj > sukces... Ruskie przestraszyły się naszego pisprezydenta, o! Odpowiedz Link Zgłoś
3cik <---=----- 28.01.09, 10:04 Tak - broni solarnej (na twarzy) i żelowej (na loczkach). Odpowiedz Link Zgłoś
gluchy A co mieli tam przygotowywac? 28.01.09, 10:24 Przeciez glowice tam juz sa, co najwyzej pozostalo oficjalnie zmiesc liscie z wlazow silosow. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Re: A co mieli tam przygotowywac? 28.01.09, 10:28 Iskandery (jak prawie wszystkie rakiety bliskiego zasięgu na świecie) nie są wystrzeliwane z silosów, tylko z mobilnych wyrzutni na samochodach. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
tuskomatolek Re: A co mieli tam przygotowywac? 28.01.09, 10:31 I dodajmy.Jest to grozna bron, nie do wykrycia ze wzgledu na mozliwosc przemieszczania.Mozliwosc przemieszczania chcieli opracowac Izraelczycy.Okazalo sie ze trafiaja w wiekszosci w samochody osobowe. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: A co mieli tam przygotowywac? 28.01.09, 13:37 Po Polsce jeżdżą samochody z reklamą napoju Red Bull. To jest nasza Wunderwaffe. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i A ile tych systemów mają? 28.01.09, 10:31 raptem dwie baterie. A ceny ropy spadly w miedzyczasie ze 140 do 40 dol. Odpowiedz Link Zgłoś
berkut1 Re: A ile tych systemów mają? 28.01.09, 11:05 > raptem dwie baterie. A ceny ropy spadly w miedzyczasie ze 140 do 40 dol. No i?? dochody z ropy były przeznaczane na armię ? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: A ile tych systemów mają? 28.01.09, 12:05 berkut1 napisał: > > raptem dwie baterie. A ceny ropy spadly w miedzyczasie ze 140 do 40 dol. > > No i?? dochody z ropy były przeznaczane na armię ? A dysponujesz informacjami ze nie? Nawet jednak jesli nie, to cos innego. Zmniejszenie dochodow z ropy, powoduje wiec zmniejszenie ogolnej puli do podzialu, a z powodu kryzysu inne wydatki rosna zancznie bardziej niz w trakcie prosperity. mechanizm zbyt krotkiej koldry. Skonczyly sie juz rejsy przyjazni na karaiby. Odpowiedz Link Zgłoś
berkut1 Re: A ile tych systemów mają? 28.01.09, 14:36 Skonczyly sie juz rejsy przyjazni n > a > karaiby. Buhaha martw się o swoje USA lepiej Ja rozumiem, rejsy przyjazni to tylko po Morzu Czarnym mogą się odbywać okręcikami NATO do Gruzji Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: A ile tych systemów mają? 28.01.09, 14:38 berkut1 napisał: > Skonczyly sie juz rejsy przyjazni n > > a > > karaiby. > > > Buhaha martw się o swoje USA lepiej > > Ja rozumiem, rejsy przyjazni to tylko po Morzu Czarnym mogą się odbywać > okręcikami NATO do Gruzji Berkut, chcesz sie zalozyc o te kraibskie rejsy? Tylko postaw realna wartosc. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: A ile tych systemów mają? 28.01.09, 12:19 bmc3i napisał: > raptem dwie baterie. Skąd wiesz? Dali Ci na to słowo honoru? Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod po co mają je tam rozmieszczać, już tam są 28.01.09, 10:36 fotoforum.gazeta.pl/3,0,1644390,2,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
kalfas2 Re: po co mają je tam rozmieszczać, już tam są 28.01.09, 10:40 no noo...wstawic do shopa zdjecie putina i napisac kgb albo fsb, no no noooo..., nikt tak nie potrafi, jestes wielki! Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Re: po co mają je tam rozmieszczać, już tam są 28.01.09, 10:43 ty za to potrafisz :) tatuś czy mamusia podpowiadają ci co pisać, czy już effka ma cię na liście ? www.welt.de/multimedia/archive/00227/rattenindienpa_DW_W_227948g.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
kalfas2 Re: po co mają je tam rozmieszczać, już tam są 28.01.09, 10:53 zacznijmy od tego ze tatus i mamusia maja niestety poglady bardziej zigzaurowe niz moje, ale to nie twoja sprawa. Co do shopa, to zgadza sie, potrafie lepiej. Jak juz bawisz sie grafika , to zrob chociaz jakis ciekawy montaz,postaraj sie, tam sa ciekawe filtry i nie tylko, dasz rade zrobic cos wiecej niz napisac mazakiem 3 litery, z pewnoscia dasz rade. Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Re: po co mają je tam rozmieszczać, już tam są 28.01.09, 10:58 dziękuję za "dobre rady", mniemam, że robisz bardziej urozmaicone ? Odpowiedz Link Zgłoś
kalfas2 Re: po co mają je tam rozmieszczać, już tam są 28.01.09, 11:10 robiłem, ostatnio mi sie nie chce, lustrzanka lezy w szafie, a shop nawet nie zainstalowany po ostatnim przeinstalowaniu windowsa. Ale Putinowi mogl bys naprawde okazac jakis szacunek, i potraktowac go bardziej powaznie,jak bede mial czas to moze przerobie Busha, albo Łobame, to zobaczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
abhaod Re: po co mają je tam rozmieszczać, już tam są 28.01.09, 11:30 pracuj koleś pracuj, Fiutin ma u mnie tyle szacunku ile na tych zdjęciach widać, taki typowo kacapski idol, czar łubiankowskiego mafiozo wyborcza.pl/1,76842,4978486.html Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: po co mają je tam rozmieszczać, już tam są 28.01.09, 13:35 Dlaczego mądrzy rodzice mają głupiego syna? Jak go wychowali? Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan.kirk Rosja nie rozmieści Iskanderów pod polską granicą 28.01.09, 10:40 Zabawne takie przepychanki - "rozmieścimy", "nie rozmieścimy", może rozmieścimy" etc. :-D Rzecz w tym, że: 1.) Przezbrojenie 152 Brygady w Czerniachowsku z Toczek w Iskandery "od zawsze" (tj. od prawie 10 lat) planowane było dopiero w latach 2012-2015, więc wszystkie te deklaracje niczego w ogóle nie zmieniają; tym bardziej że do tego czasu sytuacja polityczno- militarna na świecie może się jeszcze zmienić dziesięć razy. 2.) W bazie nie trzeba robić żadnych "specjalnych przygotowań", bo po to właśnie wymyślono systemy mobilne, żeby żadne takie przygotowania nie były potrzebne - ot wstawia się do garaży nowe samochodziki (bardzo zresztą podobne do dotychczasowych) i tyle; nowe pociski też nie są radykalnie większe od starych, a ich eksploatacja niczym praktycznie się nie różni. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Taż to oczywista oczywistość! 28.01.09, 10:43 sceptyk31 napisał: > A ja myslałem, że Miedwiediew przestraszył się prezydenta > Kaczyńskiego. A jakże by inaczej?! Odpowiedz Link Zgłoś
g.r.a.f.z.e.r.o Rosja nie rozmieści Iskanderów pod polską granicą 28.01.09, 10:52 A czemu rosjanie dyskutują z usa, skoro planowali stawiać rakiety nad POLSKĄ granicą? :D Odpowiedz Link Zgłoś
darekvtb Re: Rosja nie rozmieści Iskanderów pod polską gra 28.01.09, 11:33 Zastanow sie. Moze zgadniesz.. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
dkrytyk55 Oddamy elitę z PiS Putinowi w zamian za spokój. 28.01.09, 11:23 I większy popyt na nasze towary. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re:Oddamy elitę z PiS Putinowi w zamian za spokój 28.01.09, 12:24 dkrytyk55 napisał: > I większy popyt na nasze towary. Ja bym jeszcze dołożyła do tej "elity" szeregowych członków tudzież wyborców. Za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
wojciech.2345 mongolizm 28.01.09, 11:59 Jak się obserwuje postępowanie Rosji wobec mniejszych państw, to widać format specyficznie pojętego dżentelmeństwa. Kremlowscy politycy to dżentelmeni w stylu mongolskim. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjacielameryki Rosja nie rozmieści Iskanderów pod polską granicą 28.01.09, 15:39 Trzeba przyznać, że Rosja niezwykle sprytnie rozgrywa sprawę tarczy! Zawiesiła projekt rozmieszczenia rakiet Iskander których w ogóle jeszcze nie ma bo są dopiero na papierze. Kolejny dobrze rozegrany blef!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ws21 Medialne bicie piany. 29.01.09, 07:05 To, skąd wystartuje rakieta na cel wymierzony w nasze terytorium jest bez znaczenia. I tak nie mamy środków aby ją unieszkodliwić. Dla mnie te pod Władywostokiem tworzą takie samo zagrożenie jak pod Kaliningradem. Dlatego nasi politycy jeśli są poważni powinni sprawę jak to lud mówi ..... olać. To takie gadanie ludzi którym alkohol uniemożliwia trzeźwe myślenie. Odpowiedz Link Zgłoś