Dodaj do ulubionych

Jak urzędnicy Gmurków wyrzucali

03.02.09, 17:05
"Gmurek" - to już w warszawie niemal synonim chciwosci i głupoty -
zamiast wziąc od miasta dobra kasę i życ wygodnie w jakiejś ładnej
okolicy, przesiedzieli 20 lat w hałasie i smrodzie. Żałosne.
Obserwuj wątek
    • iliketrains Re: Jak urzędnicy Gmurków wyrzucali 03.02.09, 17:26
      nic dodać nic ująć ;)
    • sekwana2005 Gmurek i muchomorek 03.02.09, 17:54
      Przez te lata obok tej rudery córkę do przedszkola woziłem - dziś to
      pani magister. Te Gmurki wprawdzie po stronie przychodów mają kasę
      za reklamy na podwórku stawiane, w miejscu gdzie auta i tramwaje
      muszą zwalniać - inni po stronie kosztów mają dziesiątki wypadków,
      gdy nagle jezdnia się zwęża i wchodzi na tramwajowe torowisko.
      Skrajny przypadek egoizmu i nieskuteczności prawa. Za kasę w ciągu
      20 lat tej rodzinie proponowaną, niemal wilanowski pałac se mogli
      zbudować. A to wszystko o parę metrów kwadratowych podwórka...
      Ale jeszcze 10-15 lat i może sprawa zostanie zakończona.
      • evvelinda Re: Gmurek i muchomorek 03.02.09, 18:14
        > Te Gmurki wprawdzie po stronie przychodów mają kasę
        > za reklamy na podwórku stawiane, w miejscu gdzie auta i tramwaje
        > muszą zwalniać - inni po stronie kosztów mają dziesiątki wypadków,

        I jeszcze truciznę na swoim podwórku reklamują /papierosy/- fuj, co
        za ludzie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka