Dodaj do ulubionych

Tusk: Klich nie położył dymisji na stole

04.02.09, 21:04
Donek Marchewka to swój chłop. Palił trawkę, kłamał o dziadku. Jaki tam z
niego miałby być inteligent?
Obserwuj wątek
    • e-skin Tusk: Klich nie położył dymisji na stole 04.02.09, 21:07
      no to jeden z nich kłamie pytanie który..
      • hrabia-monte-christo ------cuda Tuska i PO=17 mld dziury w budzecie---- 04.02.09, 21:21
        do dymisji te bande PO-papranych nieudacznikow
        • arnold19 Zagadka: Kilch polozyl cos co nazwal dymisja. 04.02.09, 22:33
          herr Tusk twierdzi, ze to nie byla dymisja.

          Jezeli wykluczy sie mozliwosc, ze herr Tusk gluchnie to powstaja dwa
          pytania:
          1. Co polozyl Kilch na stole?
          2. Czy Kilch wie, co on na stole polozyl?

          Warto pamietac, ze Kilch jest psychiatra z zawodu... moze jakies
          biale myszki zaczynaja po nim biegac?
          Bo jezeli nie po nim, to po herr Tusk.. Kilch moze to najlepiej
          ocenic. Jako psychiatra.
          • aplus Klich polozyl biala kartke, Tusk zacisnal piesci - 04.02.09, 23:19
            zwroc uwage na fotke w arykule - Tusk wyraznie sugeruje ze jest gotow przywalic
            z obu piesci. Klich przestraszyl sie i zabral kartke. Olejnik bierze extra kase
            za wywiad, cala trojka rozchodzi sie zadowolona a wieczorem ida razem na sushi
            • aplus PS tak minal kolejny "pracowity" dzien premiera, o 04.02.09, 23:23
              jeden dzien blizej do wyborow prezydenckich i o to chodzi
              • krzych.korab Czy Olejnik po takim numerze byłaby tolerowana w 05.02.09, 05:50
                środowisku polityków w krajach anglosaskich?.Śmiem wątpić.U nas tzw.politycy
                bojąc się dziennikarzy nie zaprotestują i dalej będą zjawiać się w jej programie
                bo mają parcie na szkło.
                • aplus Re: Czy Olejnik po takim numerze byłaby tolerowan 05.02.09, 12:47
                  krzych.korab napisał:

                  > środowisku polityków w krajach anglosaskich?.Śmiem wątpić.U nas tzw.politycy
                  > bojąc się dziennikarzy nie zaprotestują i dalej będą zjawiać się w jej programi
                  > e
                  > bo mają parcie na szkło.

                  albo parcie w spodniach biorac pod uwage gusta polskich politykow
          • czysty_jogurt Re: Zagadka: Kilch polozyl cos co nazwal dymisja. 05.02.09, 02:56
            Leki wziales?
            Druga wersja, to BARDZO POWAZNE braki w wyksztalceniu PODSTAWOWYM. To do
            niejakiego "arnolda".
            Problemy z nazwiskami, z pisownia rzeczownikow w jezyku niemieckim, z pomyleniem
            diagnostyki psychiatrycznej z DT (delirium tremens).
            No, ale "arnold" pewnie pisze o sobie.... Nazywa sie to "projekcja".
        • marek99az1 Re: ------cuda Tuska i PO=17 mld dziury w budzeci 05.02.09, 01:39
          hrabia-monte-christo napisał:
          cuda Tuska i PO=17 mld dziury w budzeci
          > do dymisji te bande PO-papranych nieudacznikow

          Dziura by była, gdyby nie ograniczono zadań budżetu, hrabio z bożej
          łaski. Tusk cudów nie obiecywał. Powiedział tylko, że Polacy
          zasłużyli na cud/a. A to chyba co innego?
          • czysty_jogurt Re: ------cuda Tuska i PO=17 mld dziury w budzeci 05.02.09, 02:57
            Z "hrabia" nie idzie rozmawiac.
            To daleko posunieta schizofrenia paranoidalna.
      • bro2001 Re: Tusk: Klich nie położył dymisji na stole 04.02.09, 21:21
        Panie premierze wyglada na to, ze klasa jakby nieco umyka.
        Powazny czlowiek nie wdaje sie w dywagacje coby gdyby.
        Nie komentuje sie wpadek swoich ministrow.
        Mowi sie wlasnie, ze sie nie komentuje i kropka.
        W cztery oczy mowi sie kila twarszych slow i po mesku przechodzi sie do porzadku
        dziennego.
        Teraz mleko sie rozlalo ale mozna przynajmnie tego wiecej nie komentowac. Sepy
        po dwoch dniach sie znudza.
        Trzeba umiec trzymac fason o gebe na klodke.
        Pozdrawiam
        BRO
        • rooboy bro, czego ty od nich oczekujesz??? 04.02.09, 21:32
          bro2001 napisał:

          > Panie premierze wyglada na to, ze klasa jakby nieco umyka.
          > Powazny czlowiek nie wdaje sie w dywagacje coby gdyby.
          > Nie komentuje sie wpadek swoich ministrow.
          > Mowi sie wlasnie, ze sie nie komentuje i kropka.
          > W cztery oczy mowi sie kila twarszych slow i po mesku przechodzi
          sie do porzadk
          > u
          > dziennego.
          > Teraz mleko sie rozlalo ale mozna przynajmnie tego wiecej nie
          komentowac. Sepy
          > po dwoch dniach sie znudza.
          > Trzeba umiec trzymac fason o gebe na klodke.
          > Pozdrawiam
          > BRO


          zachodnich standardow zachodowania rzadowych ministrow od tej grupy
          palantow??? przeciez jak oni zobacza mikrofon i kamere przed nosem,
          to wszyscy dostaja orgazmu i klepia, co tylko moga lub wiedza...

          btw. moja uwaga nie odnosci sie tylko do po/psl, pozostali rowniez
          nie odbiegaja od tej normy....
          • bro2001 Re: bro, czego ty od nich oczekujesz??? 04.02.09, 21:48
            Nie mysle by bylo tak zle jak sugerujesz.
            Zachod nie jest tu specjalnie lepszy.
            Nerwy im takze puszczaja ale przez wieki wypracowali zwyczaje o lepszych
            standardach.
            Tusk w przeciwienstwie do Jarka do tej pory staral sie trzymac fason.
            Jesli ktos z jego otoczenia czyta takie dyskusje, a powinien, moze cos zalapie.
            Pozdrawiam
            BRO
            • rooboy Re: bro, czego ty od nich oczekujesz??? 04.02.09, 22:07
              bro2001 napisał:

              > Nie mysle by bylo tak zle jak sugerujesz.
              > Zachod nie jest tu specjalnie lepszy.
              > Nerwy im takze puszczaja ale przez wieki wypracowali zwyczaje o
              lepszych
              > standardach.
              > Tusk w przeciwienstwie do Jarka do tej pory staral sie trzymac
              fason.
              > Jesli ktos z jego otoczenia czyta takie dyskusje, a powinien, moze
              cos zalapie.
              > Pozdrawiam
              > BRO

              bro, moze masz racje, ze przesadzilem, piszac zachod... ale sam
              mieszkam w kraju anglosaskim od ladnych paru lat i nie pamietam
              lokalnego polityka, ktoremu publicznie "puscilyby nerwy" lub ktory
              publicznie neguje dyskusje ze swoim kolega ministerialnym...
              obowiazuje tu zasada: jesli nie potrafia zarzadzac gabinetem, to jak
              maja zarzadzac calym krajem???

              nie licze na otoczenie tuska, ze cos zalapie... ludzie zadufani w
              sobie jak nowak sa odporni na jakikolwiek wply z zewnatrz... nowak
              wszystko wie najlepiej...
              • kralik111 Re: bro, czego ty od nich oczekujesz??? 04.02.09, 22:38
                rooboy napisał:

                > bro2001 napisał:
                >
                > > Nie mysle by bylo tak zle jak sugerujesz.
                > > Zachod nie jest tu specjalnie lepszy.
                > > Nerwy im takze puszczaja ale przez wieki wypracowali zwyczaje o
                > lepszych
                > > standardach.
                > > Tusk w przeciwienstwie do Jarka do tej pory staral sie trzymac
                > fason.
                > > Jesli ktos z jego otoczenia czyta takie dyskusje, a powinien, moze
                > cos zalapie.
                > > Pozdrawiam
                > > BRO
                >
                > bro, moze masz racje, ze przesadzilem, piszac zachod... ale sam
                > mieszkam w kraju anglosaskim od ladnych paru lat i nie pamietam
                > lokalnego polityka, ktoremu publicznie "puscilyby nerwy" lub ktory
                > publicznie neguje dyskusje ze swoim kolega ministerialnym...
                > obowiazuje tu zasada: jesli nie potrafia zarzadzac gabinetem, to jak
                > maja zarzadzac calym krajem???
                >
                > nie licze na otoczenie tuska, ze cos zalapie... ludzie zadufani w
                > sobie jak nowak sa odporni na jakikolwiek wply z zewnatrz... nowak
                > wszystko wie najlepiej...


                O tak rooboy, o taaaak...;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

                Nazywam się RooBoy. Jestem Australijczykiem, mieszkam w Sydney. Tak, tak, wiem.
                Zaraz po przeczytaniu tego pierwszego zdania banda wszechpolaków wrzuci pod ten
                artykuł swój komentarz pt. „ty zdrajco” oraz „jakim prawem w ogóle mówisz po
                polsku” i tym podobne.

                Jak już pisałem, jestem Australijczykiem. Jestem również Polakiem i tego też się
                nie wypieram, choć jakiejś dumy z tego powodu wielkiej nie czuję. Ot po prostu
                jestem Polakiem i Australijczykiem. W Australii coś takiego to normalne. Tu
                każdy jest Aussie i kimś jeszcze. Ma się tak jakby dwie nacje. Tu nie ma
                problemu, że „nie jesteś Australijczykiem, bo nie urodziłeś się w tym kraju",
                choć oczywiście i takie poglądy się zdarzają.

                Mieszkam tu od kilku lat, od kilku miesięcy jestem szczęśliwie żonaty (żona jest
                Azjatką). Poznałem życie tak w Polsce, jak i w Australii. Ponieważ wy życie w
                Polsce też znacie, to postanowiłem, że na łamach Interia360.pl popiszę wam
                trochę o tym, jak jest w Australii, zwłaszcza że wielu z was pewnie kiedyś tu
                było, może nawet teraz jest albo może kiedyś wyjedzie.

                interia360.pl/artykul/a-moze-australia,1248
                • rooboy masz cos na temat do powiedzenia, you nerd??? 04.02.09, 23:03
                  czy tylko o myszkach???

                  www.youtube.com/user/Kralik111?gl=JP&hl=ja
                  • kralik111 Re: masz cos na temat do powiedzenia, you nerd??? 04.02.09, 23:30
                    Nie irytuj sie stefan-rooboy, to co mam do powiedzenia powiedziales juz
                    sam...;DDDDDDDDDD

                    P.S. Nie wiedzialem, ze przeprowadziles sie z Sydney do Townsville, jestes
                    wyjatkowo latwy do namierzenia wsioku...;DDD

                    Nazywam się RooBoy. Jestem Australijczykiem, mieszkam w Sydney. Tak, tak, wiem.
                    Zaraz po przeczytaniu tego pierwszego zdania banda wszechpolaków wrzuci pod ten
                    artykuł swój komentarz pt. „ty zdrajco” oraz „jakim prawem w ogóle mówisz po
                    polsku” i tym podobne.

                    Jak już pisałem, jestem Australijczykiem. Jestem również Polakiem i tego też się
                    nie wypieram, choć jakiejś dumy z tego powodu wielkiej nie czuję. Ot po prostu
                    jestem Polakiem i Australijczykiem. W Australii coś takiego to normalne. Tu
                    każdy jest Aussie i kimś jeszcze. Ma się tak jakby dwie nacje. Tu nie ma
                    problemu, że „nie jesteś Australijczykiem, bo nie urodziłeś się w tym kraju",
                    choć oczywiście i takie poglądy się zdarzają.

                    Mieszkam tu od kilku lat, od kilku miesięcy jestem szczęśliwie żonaty (żona jest
                    Azjatką). Poznałem życie tak w Polsce, jak i w Australii. Ponieważ wy życie w
                    Polsce też znacie, to postanowiłem, że na łamach Interia360.pl popiszę wam
                    trochę o tym, jak jest w Australii, zwłaszcza że wielu z was pewnie kiedyś tu
                    było, może nawet teraz jest albo może kiedyś wyjedzie.

                    interia360.pl/artykul/a-moze-australia,1248
                    • rooboy z cia by cie wylali po godzinie, you nerd... 04.02.09, 23:55
                      lepiej juz zajmij sie swoimi myszkami, retard...

                      www.youtube.com/user/Kralik111?gl=JP&hl=ja
      • cz27 Re: Tusk: Klich nie położył dymisji na stole 05.02.09, 00:16
        e-skin napisał:

        > no to jeden z nich kłamie pytanie który..dziwię się że Klich
        inteligentny, mądry chłop, dal się podpuscić tej starej gęsi.
      • marek99az1 Re: Tusk: Klich nie położył dymisji na stole 05.02.09, 01:46
        e-skin napisał:

        > no to jeden z nich kłamie pytanie który..

        Żaden z nich nie kłamie. Klich, jak wyjaśnił, położył dymisję na
        stole ministra finansów, w trakcie pertraktacji grożąc, że się do
        niej poda. Natomiast oddał się do dyspozycji Premiera.
        • rooboy mrek, get real... 05.02.09, 01:54
          marek99az1 napisał:

          > e-skin napisał:
          >
          > > no to jeden z nich kłamie pytanie który..
          >
          > Żaden z nich nie kłamie. Klich, jak wyjaśnił, położył dymisję na
          > stole ministra finansów, w trakcie pertraktacji grożąc, że się do
          > niej poda. Natomiast oddał się do dyspozycji Premiera.


          wiec to minister finansow ma prawo przyjac dymisje ministra mon???
          po kreci juz tak, ze samo sie nie moze w tym polapac, a ty razem z
          nimi...

          btw. jak podwladny minister, klich jest (a przynajmniej powinien
          byc) przez caly czas do dyspozycji premiera...
    • rooboy Tusk: Klich nie położył dymisji na stole 04.02.09, 21:08
      po-wcy tak kreca, ze sami sie juz w tym wszystkim gubia...
    • unamatita To, ze jest prostym facetem z podwórka, to słychać 04.02.09, 21:08
      widać i czuć. I na nic się zdadzą nauki nibyprofesora.
      Na POhybel nieudacznikom!
      u.
      • janusz114 Re: To, ze jest prostym facetem z podwórka, to sł 04.02.09, 21:37
        Brawo panie Premierze!!! Dobra odpowiedź!
    • west chłopak z podwórka 04.02.09, 21:08
      Odpowiedź premiera godna premiera. Tak się odpowiada na knajackie
      zaczepki.
      Chłopak z podwórka :-)
    • hrabia-monte-christo ------a kiedy nieudacznik Tusk zlozy dymisje ???-- 04.02.09, 21:20
      • pogromca_gamonia Kiedy? Zaraz po ostatecznym upokorzeniu Qrdupli. 04.02.09, 21:22
      • tw_wielgus Re: ------He he he chciałbyś.... 04.02.09, 21:34
        Sie lepiej zapytaj kiedy prezydent abdykuje...
        • e-marlowe Re: ------He he he chciałbyś.... 04.02.09, 22:29
          tw_wielgus napisał:

          > Sie lepiej zapytaj kiedy prezydent abdykuje...
          SIĘ PYTAM-KIEDY ZROBISZ MATURĘ,WIEJSKI GŁUPKU?
          • tw_wielgus Re: ------He he he chciałbyś.... 04.02.09, 22:52
            He, he, he...
            Ci odpowiadam - juz mam ćwoczku browarowy...
      • janusz114 Re: ------a kiedy nieudacznik Tusk zlozy dymisje 04.02.09, 21:41
        zaraz po złożeniu dymisji przez PISdęta.
      • czysty_jogurt Re: ------a kiedy nieudacznik Tusk zlozy dymisje 05.02.09, 03:00
        Premier Tusk zlozy dymisje, kiedy w DEMOKRATYCZNYCH wyborach Premierem RP
        zostanie wybrany "hrabia-monte-christo".
        Odpowiedz - nigdy, jako ze "hrabia-monte-christo" nie zostanie wybrany na
        Premiera RP. "hrabia" moze zostac wybrany na "starszego sali" w Szpitalu
        Psychiatrycznym.
    • v_2 Tusk: Klich nie położył dymisji na stole 04.02.09, 21:20
      Tusk nie widział co leżało na stole bo myślał o miliardach...a
      dokładnie na co je wyda na kolejnych wakacjach. A tak poważnie to
      żenada. Nie dymisja tylko oddanie się do dyspozycji- faktycznie
      subtelna róznica.
    • pw2221 jak taki pustak podwórkowy został premierem ???? 04.02.09, 21:24
      ręce opadają jak sie słucha i patrzy na tę miernotę ! miną długie
      lata a historia i tak tego nie zrozumie ...!
      • sztuk6mistrz Zostałeś premierem??? 04.02.09, 21:37
        Proszę, Historia też jest głupia
      • janusz114 Re: jak taki pustak podwórkowy został premierem ? 04.02.09, 22:05
        No, ale Ty nie jesteś historią. Na szczęście.
      • jonwol Re: jak taki pustak podwórkowy został premierem ? 04.02.09, 22:38
        pw2221 napisał:

        > ręce opadają jak sie słucha i patrzy na tę miernotę ! miną długie
        > lata a historia i tak tego nie zrozumie ...!
        Dużo twój tatuś napłodził jeszcze takich kretynów?
      • czysty_jogurt Re: jak taki pustak podwórkowy został premierem ? 05.02.09, 03:02
        pw2221 napisał:

        > ręce opadają jak sie słucha i patrzy na tę miernotę ! miną długie
        > lata a historia i tak tego nie zrozumie ...!

        Piszesz o "Sloncu Zoliborza"? Swieta prawda.
        • rooboy jogu,problem z umiejetnoscia logicznego myslenia?? 05.02.09, 03:06
          p kaczynskim powszechnie wiadomo, ze na podworkach sie nie bawil,
          zas tusk kilka godzin temu sam powiedzial... wiec najpierw kojarz
          fakty, a potem pisz...
    • rooboy wiec tusk sam nie uwaza sie za inteligenta??? 04.02.09, 21:25
      choc raz shit kicker powiedzial prawde...
      • tw_wielgus Re: wiec tusk sam nie uwaza sie za inteligenta??? 04.02.09, 21:31
        Ależ roob przeceiż nie od dziś wiadomo, że cała inteligencja etosowa
        z genetycznym skażeniem geniuszem jest w szeregach PIS.
        Nie rozumiem dlaczego się czepiasz premiera.
        A jak tam Ci twoi lokalni "komuniści" czy już roztrwonili w walce z
        kryzysem cały spadek po konserwatystach?
        • rooboy one learns something every day... 04.02.09, 21:42
          tw_wielgus napisał:

          > Ależ roob przeceiż nie od dziś wiadomo, że cała inteligencja
          etosowa
          > z genetycznym skażeniem geniuszem jest w szeregach PIS.
          > Nie rozumiem dlaczego się czepiasz premiera.
          > A jak tam Ci twoi lokalni "komuniści" czy już roztrwonili w walce
          z
          > kryzysem cały spadek po konserwatystach?

          no widzisz wielgus, ja tego nie wiedzialem, ale milo widziec
          wreszcie polityka, ktory otwarcie i szczerze mowi, gdzie stoi...

          o moich "komunistow" sie nie martw, czasami spadek trzeba wydac, bo
          to mniejsze zlo... unikajac kryzysu, jest szansa, ze spadek sie
          wkrotce odrobi... czytales artykul w faz???
          • tw_wielgus Re: one learns something every day... 04.02.09, 21:44
            Czytałem i mam swoją opinię.
            Tu masz ciekawy artykuł rozwijający temat naszej poprzedniej
            dyskusji:
            gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,64206,6231403,Kryzys_i_co_dalej_.html
            • rooboy you are entitled to your own opinion.... 04.02.09, 21:56
              tw_wielgus napisał:

              > Czytałem i mam swoją opinię.
              > Tu masz ciekawy artykuł rozwijający temat naszej poprzedniej
              > dyskusji:
              > gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,64206,6231403,Kryzys_i_co_dalej_.html
              >
              >


              artykul owszem ciekawy, ale raczej o luznym zwiazku z obecna
              sytuacja w polsce...

              wiec uwazasz, ze caly swiat bladzi, a jedynie polska i litwa
              znalazly zloty srodek????
              • tw_wielgus Re: you are entitled to your own opinion.... 04.02.09, 22:03
                Pożyjemy, zobaczymy. Już o tym pisalismy, jak bardzo różnią się
                gospodarki poszczególnych krajów europejskich.
                Do gospodarku USA nie można ich przyrównać żadną miarą ale to co
                jest napisane w tym artykule pokazuje jak mało skuteczne są
                działania rządu USA dysponującego nieporównywalnie większymi
                możliwościami finansowania.
                Mam nadzieję, że działania nie zwiększające zadłużenia państwa
                stworzą lepszy fundament do wyjścia z kryzysu niż pompowanie
                złotówek do dziurawego wora.
                • rooboy you're right: we'll wait and see... 04.02.09, 22:14
                  tw_wielgus napisał:

                  > Pożyjemy, zobaczymy. Już o tym pisalismy, jak bardzo różnią się
                  > gospodarki poszczególnych krajów europejskich.
                  > Do gospodarku USA nie można ich przyrównać żadną miarą ale to co
                  > jest napisane w tym artykule pokazuje jak mało skuteczne są
                  > działania rządu USA dysponującego nieporównywalnie większymi
                  > możliwościami finansowania.
                  > Mam nadzieję, że działania nie zwiększające zadłużenia państwa
                  > stworzą lepszy fundament do wyjścia z kryzysu niż pompowanie
                  > złotówek do dziurawego wora.

                  tylko dlaczego niby "pompowac do dziurawego wora"??? jak juz
                  pisalem, amerykanski wor jest faktycznie dziurawy, bo pieniadze sa
                  pompowane przede wszystkim do bankow, aby pokryc ich miliardowe
                  straty... nic z tych pieniedzy nie ma, poza uchronieniem bankow
                  przed bankructwem... w polsce banki sa w miare ok, wiec pieniadze
                  moglyby byc pompowane w infrastrukture: drogi, lotniska, hotele,
                  stadiony, szpitale, szkoly, gazo/naftoporty i rurociagi, etc, a wiec
                  bylby konkretny efekt tego pompowania, nie zapominajac, ze tysiace
                  ludzi i firm mialoby zatrudnienie/dochody, odprowadzajac podatki do
                  budzetu panstwa...
                  • tw_wielgus Re: you're right: we'll wait and see... 04.02.09, 22:21
                    Z polskim bankami nie jest tak różowo jak Ci się wydaje.
                    W USA pieniądze nie zostały skierowane jedynie do sektora bankowego,
                    ale również zastrzykiem pieniędzy próbuje się ratować chociażby
                    koncerny samochodowe.
                    Budowa infrastrukturty musi być skorelowana z możliwosciami budżetu.
                    I dobrze by było by budżet miał środki na współfinansowanie w swojej
                    cześci infrastruktury jakią zobowiązała się współfinansować UE.
                    Wydaje mi się, że oszczędności idą właśnie w tym kierunku a nie w
                    kierunku zahamowania inwestycji. Jeżeli zachowamy dyscyplinę
                    budżetową to tym samym damy dobry sygnał inwestorom zagranicznym i
                    nie będa w popłochu uciekać jak z Rosji.
                    • rooboy wielgus, nie sciemniaj, to domena po... 04.02.09, 22:35
                      tw_wielgus napisał:

                      > Z polskim bankami nie jest tak różowo jak Ci się wydaje.
                      > W USA pieniądze nie zostały skierowane jedynie do sektora
                      bankowego,
                      > ale również zastrzykiem pieniędzy próbuje się ratować chociażby
                      > koncerny samochodowe.
                      > Budowa infrastrukturty musi być skorelowana z możliwosciami
                      budżetu.
                      > I dobrze by było by budżet miał środki na współfinansowanie w
                      swojej
                      > cześci infrastruktury jakią zobowiązała się współfinansować UE.
                      > Wydaje mi się, że oszczędności idą właśnie w tym kierunku a nie w
                      > kierunku zahamowania inwestycji. Jeżeli zachowamy dyscyplinę
                      > budżetową to tym samym damy dobry sygnał inwestorom zagranicznym i
                      > nie będa w popłochu uciekać jak z Rosji.
                      >

                      banki dostaly 700 mld, koncerny samochodowe 20mld, nie ten rzad
                      wielkosci...

                      jesli chodzi o infrastrukture, to od pol roku slysze jedynie czego
                      to sie nie uda zrobic przed euro2012... jeszcze nie bylo newsa, ze
                      cegos bedzie wiecej niz planowano... wiec albo budzet od dawna nie
                      mial mozliwosci, albo po w dalszym ciagu sie leni...
                      • kralik111 Re: wielgus, nie sciemniaj, to domena po... 04.02.09, 22:51
                        rooboy napisał:

                        > tw_wielgus napisał:
                        >
                        > > Z polskim bankami nie jest tak różowo jak Ci się wydaje.
                        > > W USA pieniądze nie zostały skierowane jedynie do sektora
                        > bankowego,
                        > > ale również zastrzykiem pieniędzy próbuje się ratować chociażby
                        > > koncerny samochodowe.
                        > > Budowa infrastrukturty musi być skorelowana z możliwosciami
                        > budżetu.
                        > > I dobrze by było by budżet miał środki na współfinansowanie w
                        > swojej
                        > > cześci infrastruktury jakią zobowiązała się współfinansować UE.
                        > > Wydaje mi się, że oszczędności idą właśnie w tym kierunku a nie w
                        > > kierunku zahamowania inwestycji. Jeżeli zachowamy dyscyplinę
                        > > budżetową to tym samym damy dobry sygnał inwestorom zagranicznym i
                        > > nie będa w popłochu uciekać jak z Rosji.
                        > >
                        >
                        > banki dostaly 700 mld, koncerny samochodowe 20mld, nie ten rzad
                        > wielkosci...
                        >
                        > jesli chodzi o infrastrukture, to od pol roku slysze jedynie czego
                        > to sie nie uda zrobic przed euro2012... jeszcze nie bylo newsa, ze
                        > cegos bedzie wiecej niz planowano... wiec albo budzet od dawna nie
                        > mial mozliwosci, albo po w dalszym ciagu sie leni...


                        Ty wiele slyszysz, ale ch...a widzisz bo ci nasienie do poziomu oczu sie
                        podnosi, you wanker...;DDDD

                        Zadna inwestycja na Euro 2012 nie jest w najmniejszym stopniu zagrozona, to
                        potwierdzila najbardziej sceptyczna w tym temacie, komisja UEFA, you stupid
                        cunt...;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                      • tw_wielgus Re: wielgus, nie sciemniaj, to domena po... 04.02.09, 22:56
                        E tam...
                        To nie jest kwestia lenistwa, jeżeli dać wiarę poprzednikom to
                        projekty były tak dobrze przygotowane że nie kiwając palcem można
                        było rozpocząć ich realizację. Tyle, że jest to czysta demagogia.
                        Druga sprawa do dług publiczny bo zwiększając deficyt trzeba go w
                        jakiś sposób sfinansować, obligacjami bądż pożyczkami w bankach
                        komercyjnych. A nie mając zrównoważonego budżetu nie uzyska się
                        pożyczek na korzystnych warunkach.
                        • rooboy Re: wielgus, nie sciemniaj, to domena po... 04.02.09, 23:02
                          tw_wielgus napisał:

                          > E tam...
                          > To nie jest kwestia lenistwa, jeżeli dać wiarę poprzednikom to
                          > projekty były tak dobrze przygotowane że nie kiwając palcem można
                          > było rozpocząć ich realizację. Tyle, że jest to czysta demagogia.
                          > Druga sprawa do dług publiczny bo zwiększając deficyt trzeba go w
                          > jakiś sposób sfinansować, obligacjami bądż pożyczkami w bankach
                          > komercyjnych. A nie mając zrównoważonego budżetu nie uzyska się
                          > pożyczek na korzystnych warunkach.
                          >


                          skoro byly dobrze przygotowane, to dlaczego nie rozpoczeli??? z
                          dlugiem publicznym zgoda, ale niepobudzenie gospodarki tylko ten
                          dlug publiczny zwiekszy, bo wplywy z podatku indywidualnego i
                          korporacyjnego beda mniejsze... swarzedz i krosno juz padaja, a
                          firmy zbrojeniowe, po ostatnich cieciach w mon, ustawiaja sie w
                          kolejke...
                          • tw_wielgus Re: wielgus, nie sciemniaj, to domena po... 04.02.09, 23:23
                            Zatem?
                            Padają bo nie byli przygotowani do nadejścia chudych lat.
                            Czyli co? Należy te przedsiębiorstwa dokapitalizować zastrzykiem
                            pieniędzy, tak?
                            Zbrojeniówka miała szanse na sprzedaż uzbrojenia do Iraku i co?

                            Muszę spadać, narazie...

                            rooboy napisał:

                            > tw_wielgus napisał:
                            >
                            > > E tam...
                            > > To nie jest kwestia lenistwa, jeżeli dać wiarę poprzednikom to
                            > > projekty były tak dobrze przygotowane że nie kiwając palcem
                            można
                            > > było rozpocząć ich realizację. Tyle, że jest to czysta
                            demagogia.
                            > > Druga sprawa do dług publiczny bo zwiększając deficyt trzeba go
                            w
                            > > jakiś sposób sfinansować, obligacjami bądż pożyczkami w bankach
                            > > komercyjnych. A nie mając zrównoważonego budżetu nie uzyska się
                            > > pożyczek na korzystnych warunkach.
                            > >
                            >
                            >
                            > skoro byly dobrze przygotowane, to dlaczego nie rozpoczeli??? z
                            > dlugiem publicznym zgoda, ale niepobudzenie gospodarki tylko ten
                            > dlug publiczny zwiekszy, bo wplywy z podatku indywidualnego i
                            > korporacyjnego beda mniejsze... swarzedz i krosno juz padaja, a
                            > firmy zbrojeniowe, po ostatnich cieciach w mon, ustawiaja sie w
                            > kolejke...
                  • kralik111 Re: you're right: we'll wait and see... 04.02.09, 22:25
                    rooboy napisał:

                    > tw_wielgus napisał:
                    >
                    > > Pożyjemy, zobaczymy. Już o tym pisalismy, jak bardzo różnią się
                    > > gospodarki poszczególnych krajów europejskich.
                    > > Do gospodarku USA nie można ich przyrównać żadną miarą ale to co
                    > > jest napisane w tym artykule pokazuje jak mało skuteczne są
                    > > działania rządu USA dysponującego nieporównywalnie większymi
                    > > możliwościami finansowania.
                    > > Mam nadzieję, że działania nie zwiększające zadłużenia państwa
                    > > stworzą lepszy fundament do wyjścia z kryzysu niż pompowanie
                    > > złotówek do dziurawego wora.
                    >
                    > tylko dlaczego niby "pompowac do dziurawego wora"??? jak juz
                    > pisalem, amerykanski wor jest faktycznie dziurawy, bo pieniadze sa
                    > pompowane przede wszystkim do bankow, aby pokryc ich miliardowe
                    > straty... nic z tych pieniedzy nie ma, poza uchronieniem bankow
                    > przed bankructwem... w polsce banki sa w miare ok, wiec pieniadze
                    > moglyby byc pompowane w infrastrukture: drogi, lotniska, hotele,
                    > stadiony, szpitale, szkoly, gazo/naftoporty i rurociagi, etc, a wiec
                    > bylby konkretny efekt tego pompowania, nie zapominajac, ze tysiace
                    > ludzi i firm mialoby zatrudnienie/dochody, odprowadzajac podatki do
                    > budzetu panstwa...


                    Rooboy, w Polsce pieniadze sa pompowane w infrastrukture i na tym nie ma i nie
                    bedzie zadnych oszczednosci, czytasz gazety i nic z nich nie rozumiesz, moze
                    zamiast tego calego shit, ktorym opluwasz to forum z kazdym swoim postem,
                    zacznij uczyc sie czytac ze zrozumieniem, moze nawet przestanies sie
                    osmieszac...;DDDDDDd
                    • rooboy spadaj, piczku, oszuscie internetowy do myszek 04.02.09, 22:38
                      kralik111 napisał:

                      > rooboy napisał:
                      >
                      > > tw_wielgus napisał:
                      > >
                      > > > Pożyjemy, zobaczymy. Już o tym pisalismy, jak bardzo różnią
                      się
                      > > > gospodarki poszczególnych krajów europejskich.
                      > > > Do gospodarku USA nie można ich przyrównać żadną miarą ale to
                      co
                      > > > jest napisane w tym artykule pokazuje jak mało skuteczne są
                      > > > działania rządu USA dysponującego nieporównywalnie większymi
                      > > > możliwościami finansowania.
                      > > > Mam nadzieję, że działania nie zwiększające zadłużenia państwa
                      > > > stworzą lepszy fundament do wyjścia z kryzysu niż pompowanie
                      > > > złotówek do dziurawego wora.
                      > >
                      > > tylko dlaczego niby "pompowac do dziurawego wora"??? jak juz
                      > > pisalem, amerykanski wor jest faktycznie dziurawy, bo pieniadze
                      sa
                      > > pompowane przede wszystkim do bankow, aby pokryc ich miliardowe
                      > > straty... nic z tych pieniedzy nie ma, poza uchronieniem bankow
                      > > przed bankructwem... w polsce banki sa w miare ok, wiec
                      pieniadze
                      > > moglyby byc pompowane w infrastrukture: drogi, lotniska, hotele,
                      > > stadiony, szpitale, szkoly, gazo/naftoporty i rurociagi, etc, a
                      wiec
                      > > bylby konkretny efekt tego pompowania, nie zapominajac, ze
                      tysiace
                      > > ludzi i firm mialoby zatrudnienie/dochody, odprowadzajac podatki
                      do
                      > > budzetu panstwa...
                      >
                      >
                      > Rooboy, w Polsce pieniadze sa pompowane w infrastrukture i na tym
                      nie ma i nie
                      > bedzie zadnych oszczednosci, czytasz gazety i nic z nich nie
                      rozumiesz, moze
                      > zamiast tego calego shit, ktorym opluwasz to forum z kazdym swoim
                      postem,
                      > zacznij uczyc sie czytac ze zrozumieniem, moze nawet przestanies
                      sie
                      > osmieszac...;DDDDDDd


                      you bloody moron, 2 months ago you were saying that the world crisis
                      did not affect poland, what do you say now, you retard??? shut up
                      and go back to your mice...

                      tatus pozwala ci nie spac po 10-tej, you nerd???
                      • kralik111 Re: spadaj, piczku, oszuscie internetowy do mysze 04.02.09, 22:47
                        You stupid cunt, I've never said the crisi wouldn't effect Poland. What I said
                        was that talking about it publicly, cousing panic, was stupid thing, you
                        wanker...;DDD

                        Song about you, plonker...;DDD

                        www.youtube.com/watch?v=i-mmbuyHRN4
                        • rooboy Re: spadaj, piczku, oszuscie internetowy do mysze 04.02.09, 22:55
                          kralik111 napisał:

                          > You stupid cunt, I've never said the crisi wouldn't effect Poland.
                          What I said
                          > was that talking about it publicly, cousing panic, was stupid
                          thing, you
                          > wanker...;DDD
                          >
                          > Song about you, plonker...;DDD
                          >
                          > www.youtube.com/watch?v=i-mmbuyHRN4


                          wouldn't affect, not wouldn't effect, you nerd

                          don't do things you don't get, you moron... stick to your mice,
                          oszuscie internetowy...

                          www.youtube.com/user/Kralik111?gl=JP&hl=ja


                        • rooboy what's "cousing", you nerd??? 04.02.09, 22:55
                          kralik111 napisał:

                          > You stupid cunt, I've never said the crisi wouldn't effect Poland.
                          What I said
                          > was that talking about it publicly, cousing panic, was stupid
                          thing, you
                          > wanker...;DDD
                          >
                          > Song about you, plonker...;DDD
                          >
                          > www.youtube.com/watch?v=i-mmbuyHRN4
                          • kralik111 Re: what's "cousing", you nerd??? 04.02.09, 23:35
                            "cousing" to causing, czyli literowka, you cunt, ktorych ty sam walisz wiecej
                            niz PiS gowna w towoj pusty leb...;DDDDDDDDDDDDDDDd
                            • rooboy nie uzywaj slow, ktorych nie kumasz, piczku 04.02.09, 23:53
                              kralik111 napisał:

                              > "cousing" to causing, czyli literowka, you cunt, ktorych ty sam
                              walisz wiecej
                              > niz PiS gowna w towoj pusty leb...;DDDDDDDDDDDDDDDd


                              np. cunt... wiec twoja klawiatura ma a obok o, you nerd???

                              daj przyklad moich literowek, you full of shit retard...
          • kralik111 Re: one learns something every day... 04.02.09, 22:19
            rooboy napisał:

            > tw_wielgus napisał:
            >
            > > Ależ roob przeceiż nie od dziś wiadomo, że cała inteligencja
            > etosowa
            > > z genetycznym skażeniem geniuszem jest w szeregach PIS.
            > > Nie rozumiem dlaczego się czepiasz premiera.
            > > A jak tam Ci twoi lokalni "komuniści" czy już roztrwonili w walce
            > z
            > > kryzysem cały spadek po konserwatystach?
            >
            > no widzisz wielgus, ja tego nie wiedzialem, ale milo widziec
            > wreszcie polityka, ktory otwarcie i szczerze mowi, gdzie stoi...
            >
            > o moich "komunistow" sie nie martw, czasami spadek trzeba wydac, bo
            > to mniejsze zlo... unikajac kryzysu, jest szansa, ze spadek sie
            > wkrotce odrobi... czytales artykul w faz???


            Ja czytalem artykul w Interia360, to prawie jedno i to samo...:DDDDDD

            Nazywam się RooBoy. Jestem Australijczykiem, mieszkam w Sydney. Tak, tak, wiem.
            Zaraz po przeczytaniu tego pierwszego zdania banda wszechpolaków wrzuci pod ten
            artykuł swój komentarz pt. „ty zdrajco” oraz „jakim prawem w ogóle mówisz po
            polsku” i tym podobne.

            Jak już pisałem, jestem Australijczykiem. Jestem również Polakiem i tego też się
            nie wypieram, choć jakiejś dumy z tego powodu wielkiej nie czuję. Ot po prostu
            jestem Polakiem i Australijczykiem. W Australii coś takiego to normalne. Tu
            każdy jest Aussie i kimś jeszcze. Ma się tak jakby dwie nacje. Tu nie ma
            problemu, że „nie jesteś Australijczykiem, bo nie urodziłeś się w tym kraju",
            choć oczywiście i takie poglądy się zdarzają.

            Mieszkam tu od kilku lat, od kilku miesięcy jestem szczęśliwie żonaty (żona jest
            Azjatką). Poznałem życie tak w Polsce, jak i w Australii. Ponieważ wy życie w
            Polsce też znacie, to postanowiłem, że na łamach Interia360.pl popiszę wam
            trochę o tym, jak jest w Australii, zwłaszcza że wielu z was pewnie kiedyś tu
            było, może nawet teraz jest albo może kiedyś wyjedzie.

            interia360.pl/artykul/a-moze-australia,1248
            • rooboy piczku, oszuscie internetowy, spadaj do myszek 04.02.09, 22:51
              www.youtube.com/user/Kralik111?gl=JP&hl=ja

              tatus sprawe juz zalozyl w brytyjskim sadzie, you nerd???
        • e-marlowe Re: wiec tusk sam nie uwaza sie za inteligenta??? 04.02.09, 22:35
          tw_wielgus napisał:
          Ależ roob przeceiż nie od dziś wiadomo, że cała inteligencja etosowa
          z genetycznym skażeniem geniuszem jest w szeregach PIS. Nie
          rozumiem dlaczego się czepiasz premiera.A jak tam Ci twoi
          lokalni "komuniści" czy już roztrwonili w walce z kryzysem cały
          spadek po konserwatystach?
          TY NIE MIAŁEŚ CZEGO ROZTWONIĆ,A ZWŁASZCZA INTELIGENCJI...
          • tw_wielgus Re: wiec tusk sam nie uwaza sie za inteligenta??? 04.02.09, 22:59
            e-marlowe napisał:

            >> TY NIE MIAŁEŚ CZEGO ROZTWONIĆ,A ZWŁASZCZA INTELIGENCJI...

            To krytyka czy samokrytyka. Jak sądzę nie masz podstaw do takich
            wniosków wiec przyjmuję wersję drugą...:P
      • profanum_vulgus Inteligencje załatwili nam nasi sąsiedzi, 04.02.09, 21:47
        ze wschodu i zachodu. Jedni działali do '45, drudzy mieli trochę
        więcej czasu.
        Na prawdziwą inteligencje to jeszcze długo Polska będzie musiała
        czekać.
      • kralik111 Re: wiec tusk sam nie uwaza sie za inteligenta??? 04.02.09, 22:11
        rooboy napisał:

        > choc raz shit kicker powiedzial prawde...

        Bo to sie nazywa pokora PiSimozdzku.
        Ale komu ja o tym pisze, rozkochany w sobie cycek uwazajacy sie za
        australijczyka i dziennikarza roztrzepujacy shit z odbytu gebowego nie moze
        wiedziec co to jest pokora i dystans do samego siebie...:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
    • przyladek.dobrej.nadziei Może Klich położy nie na tym stole co trzeba? 04.02.09, 21:29
      Na przykład w kuchni?
    • donald.malarz.kominow Hrabia Niesiołowski o Platformie Obywatelskiej 04.02.09, 21:29
      Hrabia Stefan Konstanty Aaron Myszkiewicz-Niesiołowski-Nusselbaum o Platformie Obywatelskiej.


      Uważam, że PO to twór sztuczny i pełen hipokryzji. Oni nie mają właściwie żadnego programu. Nie wyrażają w żadnej trudnej sprawie zdania.
      Nie występują pod własnym szyldem, bo to ich zwalnia z potrzeby zajmowania stanowiska w trudnych sprawach. To jest oczywiście gra na bardzo krótką metę.
      Udają, że nie są partią, a nią są. Udają, że wprowadzają nową jakość, że są tam nowi ludzie. (...) O PiS nie chcę mówić. Tam są moi przyjaciele. (...) Samego PiS nie chcę oceniać, jest tam dużo wspaniałych ludzi.

      Stefan Niesiołowski - w wywiadzie "Naśladujmy Litwę", Życie 01.08.2001

      Platforma jest przede wszystkim wielką mistyfikacją. (...) W istocie jest takim świecącym pudełkiem. Mamy do czynienia z elegancko opakowaną
      recydywą tymińszczyzny lub nowym wydaniem Polskiej Partii Przyjaciół Piwa, której kilku liderów znakomicie się odnalazło w PO.

      Stefan Niesiołowski - "Świecące pudełko", Gazeta Wyborcza 19.09.2001
    • donald.malarz.kominow Donald Tusk o polskośći 04.02.09, 21:33
      Wywiad z Donaldem Tuskiem, Tygodnik Znak (nr 11-12/1987), "Czym jest dla mnie polskość"


      "Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń? Polskość to nienormalność - takie skojarzenie nasuwa mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać... Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski - tej ziemi konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem."
      • tw_wielgus Re: Donald Tusk o polskośći 04.02.09, 21:37
        Toż to prawie poezja Miłosza. O takie talenta premiera nie
        podejrzewałem.
        • rooboy wielgus, nie zmieniaj tematu... 04.02.09, 21:44
          tw_wielgus napisał:

          > Toż to prawie poezja Miłosza. O takie talenta premiera nie
          > podejrzewałem.


          jesli to faktycznie jego slowa, to nie wyglada to najlepiej... dla
          polakow oczywiscie, bo tusk couldn't care less...
          • tw_wielgus Re: Kiedy to właśnie na temat... 04.02.09, 21:49
            Nie znam tego wywiadu i nie mogę Ci powiedzieć czy to prawda i z
            jakiego kontekstu wyrwane są to słowa.
            Niemniej brzmi to poetycznie...;)))
            • rooboy w tym przypadku tresc jest wazna, nie forma... 04.02.09, 22:17
              tw_wielgus napisał:

              > Nie znam tego wywiadu i nie mogę Ci powiedzieć czy to prawda i z
              > jakiego kontekstu wyrwane są to słowa.
              > Niemniej brzmi to poetycznie...;)))


              a poza tym lubie ten excuse: taken out of context...

              jesli facet mowi wyraznie, ze ma polskosc w doopie, to wlasnie to
              chcial powiedziec, nie szukajmy kontextu, aby do usprawiedliwic...
              • tw_wielgus Re: w tym przypadku tresc jest wazna, nie forma.. 04.02.09, 22:28
                No cóż roob mogę Ci zacytować parę fragmentów wypowiedzi innego pana
                z których można będzie wyciągnąć podobne wnioski.
                • kralik111 Re: w tym przypadku tresc jest wazna, nie forma.. 04.02.09, 22:35
                  tw_wielgus napisał:

                  > No cóż roob mogę Ci zacytować parę fragmentów wypowiedzi innego pana
                  > z których można będzie wyciągnąć podobne wnioski.

                  Witaj :)

                  Niestety w tym momecie sploszyles rooboya, poruszac temat pewnego pana, to tak
                  jakby Australii sie wyzac, przeciez Australia i ten pan tworza tozsamosc
                  rooboya...;DDDDDDDDDDDDDDDD
                • rooboy Re: w tym przypadku tresc jest wazna, nie forma.. 04.02.09, 22:56
                  tw_wielgus napisał:

                  > No cóż roob mogę Ci zacytować parę fragmentów wypowiedzi innego
                  pana
                  > z których można będzie wyciągnąć podobne wnioski.


                  zacytuj, wielgus, jestem ciekawy...
                  • tw_wielgus Re: w tym przypadku tresc jest wazna, nie forma.. 04.02.09, 23:14
                    Sorry roob ale ja się nie uczę tego na pamięć.
                    Mogę poszukać w necie jeżeli sam nie potrafisz tego zrobić.
                    • rooboy Re: w tym przypadku tresc jest wazna, nie forma.. 04.02.09, 23:29
                      nie wiem czego szukac, wielgus... bo chyba nie piszesz o tych
                      bzdurach, ktore kralik-piczku wypisuje???
              • kralik111 Re: w tym przypadku tresc jest wazna, nie forma.. 04.02.09, 22:32
                rooboy napisał:

                > tw_wielgus napisał:
                >
                > > Nie znam tego wywiadu i nie mogę Ci powiedzieć czy to prawda i z
                > > jakiego kontekstu wyrwane są to słowa.
                > > Niemniej brzmi to poetycznie...;)))
                >
                >
                > a poza tym lubie ten excuse: taken out of context...
                >
                > jesli facet mowi wyraznie, ze ma polskosc w doopie, to wlasnie to
                > chcial powiedziec, nie szukajmy kontextu, aby do usprawiedliwic...


                Tak rooboy, my to wiemy...:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

                Nazywam się RooBoy. Jestem Australijczykiem, mieszkam w Sydney. Tak, tak, wiem.
                Zaraz po przeczytaniu tego pierwszego zdania banda wszechpolaków wrzuci pod ten
                artykuł swój komentarz pt. „ty zdrajco” oraz „jakim prawem w ogóle mówisz po
                polsku” i tym podobne.

                Jak już pisałem, jestem Australijczykiem. Jestem również Polakiem i tego też się
                nie wypieram, choć jakiejś dumy z tego powodu wielkiej nie czuję. Ot po prostu
                jestem Polakiem i Australijczykiem. W Australii coś takiego to normalne. Tu
                każdy jest Aussie i kimś jeszcze. Ma się tak jakby dwie nacje. Tu nie ma
                problemu, że „nie jesteś Australijczykiem, bo nie urodziłeś się w tym kraju",
                choć oczywiście i takie poglądy się zdarzają.

                Mieszkam tu od kilku lat, od kilku miesięcy jestem szczęśliwie żonaty (żona jest
                Azjatką). Poznałem życie tak w Polsce, jak i w Australii. Ponieważ wy życie w
                Polsce też znacie, to postanowiłem, że na łamach Interia360.pl popiszę wam
                trochę o tym, jak jest w Australii, zwłaszcza że wielu z was pewnie kiedyś tu
                było, może nawet teraz jest albo może kiedyś wyjedzie.

                interia360.pl/artykul/a-moze-australia,1248
                • rooboy kralik - piczku, oszust internetowy 04.02.09, 23:07
                  www.youtube.com/user/Kralik111?gl=JP&hl=ja
          • kralik111 Re: wielgus, nie zmieniaj tematu... 04.02.09, 22:31
            rooboy napisał:

            > tw_wielgus napisał:
            >
            > > Toż to prawie poezja Miłosza. O takie talenta premiera nie
            > > podejrzewałem.
            >
            >
            > jesli to faktycznie jego slowa, to nie wyglada to najlepiej... dla
            > polakow oczywiscie, bo tusk couldn't care less...


            No nie wiem rooboy, czy ty okurat jestes odpowiednia osoba do osadzania Tuska w
            tej sprawie...:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

            Nazywam się RooBoy. Jestem Australijczykiem, mieszkam w Sydney. Tak, tak, wiem.
            Zaraz po przeczytaniu tego pierwszego zdania banda wszechpolaków wrzuci pod ten
            artykuł swój komentarz pt. „ty zdrajco” oraz „jakim prawem w ogóle mówisz po
            polsku” i tym podobne.

            Jak już pisałem, jestem Australijczykiem. Jestem również Polakiem i tego też się
            nie wypieram, choć jakiejś dumy z tego powodu wielkiej nie czuję. Ot po prostu
            jestem Polakiem i Australijczykiem. W Australii coś takiego to normalne. Tu
            każdy jest Aussie i kimś jeszcze. Ma się tak jakby dwie nacje. Tu nie ma
            problemu, że „nie jesteś Australijczykiem, bo nie urodziłeś się w tym kraju",
            choć oczywiście i takie poglądy się zdarzają.

            Mieszkam tu od kilku lat, od kilku miesięcy jestem szczęśliwie żonaty (żona jest
            Azjatką). Poznałem życie tak w Polsce, jak i w Australii. Ponieważ wy życie w
            Polsce też znacie, to postanowiłem, że na łamach Interia360.pl popiszę wam
            trochę o tym, jak jest w Australii, zwłaszcza że wielu z was pewnie kiedyś tu
            było, może nawet teraz jest albo może kiedyś wyjedzie.

            interia360.pl/artykul/a-moze-australia,1248
            • rooboy spadaj, piczku, oszuscie internetowy do myszek... 04.02.09, 22:59
              kralik111 napisał:

              > rooboy napisał:
              >
              > > tw_wielgus napisał:
              > >
              > > > Toż to prawie poezja Miłosza. O takie talenta premiera nie
              > > > podejrzewałem.
              > >
              > >
              > > jesli to faktycznie jego slowa, to nie wyglada to najlepiej...
              dla
              > > polakow oczywiscie, bo tusk couldn't care less...
              >
              >
              > No nie wiem rooboy, czy ty okurat jestes odpowiednia osoba do
              osadzania Tuska w
              > tej sprawie...:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
              >
              > Nazywam się RooBoy. Jestem Australijczykiem, mieszkam w Sydney.
              Tak, tak, wiem.
              > Zaraz po przeczytaniu tego pierwszego zdania banda wszechpolaków
              wrzuci pod ten
              > artykuł swój komentarz pt. „ty zdrajco” oraz „jakim prawem w
              > ogóle mówisz po
              > polsku” i tym podobne.
              >
              > Jak już pisałem, jestem Australijczykiem. Jestem również Polakiem
              i tego też si
              > ę
              > nie wypieram, choć jakiejś dumy z tego powodu wielkiej nie czuję.
              Ot po prostu
              > jestem Polakiem i Australijczykiem. W Australii coś takiego to
              normalne. Tu
              > każdy jest Aussie i kimś jeszcze. Ma się tak jakby dwie nacje. Tu
              nie ma
              > problemu, że „nie jesteś Australijczykiem, bo nie urodziłeś się w
              tym kra
              > ju",
              > choć oczywiście i takie poglądy się zdarzają.
              >
              > Mieszkam tu od kilku lat, od kilku miesięcy jestem szczęśliwie
              żonaty (żona jes
              > t
              > Azjatką). Poznałem życie tak w Polsce, jak i w Australii. Ponieważ
              wy życie w
              > Polsce też znacie, to postanowiłem, że na łamach Interia360.pl
              popiszę wam
              > trochę o tym, jak jest w Australii, zwłaszcza że wielu z was
              pewnie kiedyś tu
              > było, może nawet teraz jest albo może kiedyś wyjedzie.
              >
              > interia360.pl/artykul/a-moze-australia,1248

              juz ci pisalem, ze rooboy z interii i rooboy z gazety, to dwie rozne
              osoby, ale ty jestes zbyt ciemny, aby to pojac, you retard...

              www.youtube.com/user/Kralik111?gl=JP&hl=ja
      • zat4ra Madrze mowi Tusk. 04.02.09, 21:52
        Cytuj to czesciej, przypominaj nam wszystkim ze Tusk to rozsadny facet z wlaciwym dystansem, to moze nawet zaglosuja na niego ci ktorzy do tej pory nie glosowali, tacy jak ja, na przyklad.
    • profanum_vulgus Dzisiaj gazetka prowadzi nagonkę na Pawlaka. 04.02.09, 21:38
      Jakby wcześniej nie dawał im powodów by pisać o nim krytycznie.
      Czyżby to efekt porannego wywiadu, kiedy Pawlak powiedział
      "kryzys", "spekulacja" i "George Soros" w jednym zdaniu?
      • tw_wielgus Re: Dzisiaj gazetka prowadzi nagonkę na Pawlaka. 04.02.09, 21:52
        Jeden artykuł krytyczny w stsunku do premiera Pawlaka jest brutalną
        nagonką. No tak... pisowskie standardy, rozumienia świata mediów...
        • profanum_vulgus Re: Dzisiaj gazetka prowadzi nagonkę na Pawlaka. 04.02.09, 22:11
          Jeden krytyczny artykuł? Pierwszy news w południe - poroniony
          pomysł z żarówkami (w świetle tuskowych oszczędności pół bańki
          wydane na ŻARÓWKI to coś), później grzmiący tytuł (również
          pierwszy news) "Pawlak obiecywał dwa proc. Nie napisał projektu".
          Czyli Polacy dostaną żarówki, ale już nie zwiększy się o 100%
          dochodów OPP jeśli Polacy chcieli by wspierać te organizacje.
          Pawlak wreszcie zaistniał, ale w jakim świetle gazetka stawia wiernego koalicjanta?
          • tw_wielgus Re: Dzisiaj gazetka prowadzi nagonkę na Pawlaka. 04.02.09, 23:06
            Aha.. to teraz można oczekiwać akcji CBA, jak sadzę...
      • rooboy wiec pawlak slyszal o sorosie??? 04.02.09, 22:21
        profanum_vulgus napisał:

        > Jakby wcześniej nie dawał im powodów by pisać o nim krytycznie.
        > Czyżby to efekt porannego wywiadu, kiedy Pawlak powiedział
        > "kryzys", "spekulacja" i "George Soros" w jednym zdaniu?
        >
    • arahat1 co mnie obchodzi klich: gospodarka glupcze, gospod 04.02.09, 21:39
      gospodarka....
    • aa_6 Tusk: Klich nie położył dymisji na stole 04.02.09, 21:49
      Widzę, że na forum operuje, jak zwykle, najintensywniej PiSowskie
      chamstwo i prostactwo, już "pokongresowe". Oglądałam ten program i
      jestem coraz bardziej zażenowana M. Olejnik, która zadaje pytania,
      jakby je wyrąbywała siekierą czy też urządzała swojemu chłopu
      awanturę, np. teraz mając pretensję, że wartość złotego spada, a
      wcześniej, że wartość złotego rosła... To jest specyficzny
      styl "dociekliwego" dziennikarstwa z TVN24. Jeśli porównać z
      rozmowami, jakie prowadzą z gośćmi, np. o godz. 19.30, dziennikarze
      Superstacji, to tak jakby człowiek przeniosł się z magla do sali
      uniwersyteckiej...
    • hrabia-monte-christo -----kryzys zmiecie Tuska i aferalow z PO--------- 04.02.09, 21:57
      tak jak zmiotl ich protoplaste - mUmie Wolnosci, z ktorej Tusio i kumple rodem
      z KLD sie pospiesznie przefarbowlai na PO

      miejmy nadzieje, ze trzeci raz Polacy nie dadza sie nabrac nieudacznikom z PO
      po przefarbowaniu na inna partie - bo starczy nam juz tych dziur budzetowych
      40 mld za UW i 17 mld teraz
      • tw_wielgus Re: O! to jest cała prawda o PIS 04.02.09, 22:05
        To pewnie dlatego kaczki coraz bardziej przypominają sępy.
        • hrabia-monte-christo -----to prawda o PO=UW=nieudacznikach------------- 04.02.09, 22:27
          ktorzy jedyne co osiagneli to gigantyczne dziury budzetowe

          na poprzednia sam nie bylem gotowy i odczulem ja, ale tym razem bylem i jestem
          przygotowany na "cuda" Donka i jego ferajny aferalow
          • tw_wielgus Re: -----Ależ nie-------- 04.02.09, 22:38
            To w dalszym ciągu prawda o pazerności na władzę i bezczelnym
            oczekiwaniu na zbicie kapitału politycznego na biedzie własnego
            społeczyństwa. To mi jak ulał pasuje do zakonu PC...
        • e-marlowe Re: O! to jest cała prawda o PIS 04.02.09, 22:43
          tw_wielgus napisał:

          > To pewnie dlatego kaczki coraz bardziej przypominają sępy.
          A KOGO PRZYPOMINASZ TY,ĆWIERĆINTELIGENCIE?
          • tw_wielgus Re: O! to jest cała prawda o PIS 04.02.09, 23:10
            Z całą pewności ciebie nie, tego możesz być pewien.
            Mnie do ZOO nie ciągnie...:P
        • e-marlowe Re: O! to jest cała prawda o PIS 04.02.09, 22:49
          tw_wielgus napisał:

          > To pewnie dlatego kaczki coraz bardziej przypominają sępy.
          O TYM JUŻ PISAŁEŚ=ALE ROZUMIEM-OGRANICZONA WYOBRAŹNIA...
    • taxal Klich nie klamie polozyl dymisje a Tusk bez honoru 04.02.09, 21:59
      • rooboy a ktory "polytyk" ma honor??? 04.02.09, 22:18

    • krakuw Kto wygra Polska czy Platforma Obywatelska ? 04.02.09, 22:01
      Shalom

      A co to, nasz kraj, nasz naród, wszystko, co jest Polskie to zniszczymy np:
      Polską Telewizję Publiczną, Międzynarodowy Port Lotniczy w Kielcach - Obicach,
      Euro 2012, Polską Służbę Zdrowia ( hotel zrobimy), Samolotu prezydentowi nie
      damy, bo to nie jest nasz prezydent tylko polaczków.
      A co, nasze korzenie są z Azji Mniejszej.
    • awe kłamie ryży, nie pierwszy raz, lub jego minister 04.02.09, 22:11
      czy wszyscy z PO są dobierani według takiego klucza??
    • loppe ee, w onecie ciekawiej:) 04.02.09, 22:16
      Premier: nie mogę przegrać wojny nerwów - apokalipsy nie ma

      Donald Tusk u Moniki Olejnik:
      - Nie ma apokalipsy. (…) Bardzo bym apelował, aby używać słów z
      umiarem. Nie chciałbym się spotykać z panią w studio w czasach
      apokalipsy – powiedział Donald Tusk do Moniki Olejnik w programie
      TVN24 "Kropka nad i".
      W jego ocenie, dziennikarze mogą tak mówić, bo "taka jest licencja
      poetica dziennikarza". - Nie ma powodów, aby tak mówić – podkreślał
      jednak. Jak dodał, masę czasu spędza z ekonomistami, konsultując się
      ws. kryzysu i sytuacji w jakiej znalazła się polska waluta.
    • gburiaifuria Tusk: Klich nie położył dymisji na stole 04.02.09, 23:00
      Tusk moze nie jest wg Kaczynskiego inteligentem, Kaczynski inteligentem nie jest
      na pewno, no chyba, ze takim PRLowskim, inteligentem bez inteligencji, jak
      kierownik magazynu, czy dzialacz na WUMLu.
      • rooboy gburia, nie sciemniaj, tusk sam mowi, ze nie jest 04.02.09, 23:04
        gburiaifuria napisała:

        > Tusk moze nie jest wg Kaczynskiego inteligentem, Kaczynski
        inteligentem nie jes
        > t
        > na pewno, no chyba, ze takim PRLowskim, inteligentem bez
        inteligencji, jak
        > kierownik magazynu, czy dzialacz na WUMLu.
    • xnonorx Zdjęcia ze skrzydełkami i bez:) 04.02.09, 23:04
      Jak do tej pory tylko Tusk nie ma zdjęcia na tle orła tak, że
      skrzydełka "wystają z uszu". Zupełnie nie rozumiem tej "sympatii" do
      premiera. Przecież jego wada wymowy to nie jąkanie....:)
    • zg13 dupa nie premier nawet zdymisjonowac nie potrafi 04.02.09, 23:09
      no i bedzie dalej Klich umacnial wplywy starego WSI w armii
    • adam_l27 Kiedy kolejne wakacje Donaldzie ?? 04.02.09, 23:12
      Może tym razem coś w kraju ?? Beskidy ?? Trzeba pokazać jak ciężko walczymy z
      kryzysem :)
    • myrrh1 no to Klichu, skladaj o dymisje! 04.02.09, 23:53
      • pogromca_gamonia Chyba raczej kopa. Na twoim dupsku. 04.02.09, 23:59

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka