Dodaj do ulubionych

W przeciągu z Monachium

09.02.09, 22:17
Wow! Ale mundry ten pan Pawlicki. Nareszcie użył 'reset' właściwie. Uczcie się
inne kiepskie pismaki z GazWybu od pana Pawlickiego.
Obserwuj wątek
    • rocco-siffredi W przeciągu z Monachium 09.02.09, 22:23
      Co bedzie?
      I pan wie i ja wiem.
      USA potrzebuja Rosji do zapewnienia tras zaopatrzenia do Afganistanu.
      Potrzebuja jej do uspokojenia Irnau
      Potrzebuja Niemiec i Francji do wzmocnienia struktur w Afganistanie.

      Wybor- albo dogadac sie z Iranem w sprwi stabilizacji Iraku i wieksze
      zaangazownaie w Europie i co za tym idzie pogorszenie stosunkow zrosja
      Albo dogadanie sie z Ruskimi, postwienie kreski na Bugu, Polska i nowe kraje
      NATO i UE naleza do Zachodu a reszta do Rosjii
      Za transport do Afg, Iran i rozbrojenie arsenalow nukl.
      Kto zaplaci?
      Ukraina (tutaj beda sie poslugiwali juz subtelniejszymi metodami wplywu bo ten
      kraj nie jest i dlugo nie bedzie gotowy do NATO i UE, Gruzji itd.
      Pocekaja amerykanie kilka lat z kwestia gruzinska, ukrainska az podskoczy im
      gospodarka i moze si w Iraku uspokoi. Wtedy bedzie mozna do Ukrainy i Gruzji i
      moze arczy w Polsce wrocic.
      a na razie to faktycnie reset - bo licza sie mocarstwowe interesy a nie nasze
      narodowe chciejstwo
    • vdrapatz Tylko dla Janek-007! 10.02.09, 09:24
      Jednak się nie mylę, co teraz napiszę tylko dla Ciebie Panie Janku-
      007!
      Pamiętasz napisałeś mi cytuję: „W sprawie Kaczyńskich absolutnie nie
      ma pan racji. Mam nadzieje ze jeszcze kiedyś skrzyżujemy intelekty a
      póki, co, życzę Wesołych Świąt Bo-żego Narodzenia i pomyślności w
      Nowym Roku 2009.” Janek-007 przyjmuję z satysfakcją propo-zycję jak
      to pan nazwał „skrzyżujemy intelekty” pod jednym, jedynym warunkiem,
      że nasze dysputy całkowicie pozbawione będą wzajemnych
      impertynencji, /bo w tej materii jestem za słaby/, jak również
      tychże w stosunku do internautów, redaktorów, a nawet polityków!
      Kultura krytyki musi odpowiedzieć kontrargumentami do tematu naszego
      adwersarza, wszystko jedno, kto nim jest unikając inwektyw do jego
      cech osobowych, bo słowo pisane może znacznie odbiegać od
      zamierzonego! Zatem bez epitetów do cech osobowych adwersarza, z
      możliwością dosadnego, nawet ostrego argumentowania własnych racji,
      dokumentując słabość rozumowania przeciwka!
      Janek-007 przeczytaj sobie, coś napisał i pomyśl, jeśli Cię na to
      stać, czy mam rację, kiedy przeanalizujesz to co zwykle piszesz!
      Bardzo mmi przykro, ale swoim wpisem nic nie wnosisz, a kalumnie,
      które rzucasz na innych masz już w swoim archiwum i rzucasz je at
      hoc, stosownie do ciężaru jak Tobie się podoba!

      Janek-007 w polemice częściej słownej spotyka się współuczestnika,
      który z braku wiedzy do dyskutowanego tematu, nie widząc wyjścia z
      sytuacji powiada: „ty nie masz racji, basta!” Nieprawda, całkowicie
      się z tobą nie zgadzam, facet milknie, muruje, nie podając przyczyn,
      ar-gumentu swojej absolutnej negacji! Co robić? Starasz się dalej
      argumentować, ale to nic nie daje, żadnego efektu! Nie masz racji,
      basta! Tego rodzaju zachowanie niektórych internautów, dysku-tantów
      świadczy, że facet dużo pisze używając w dodatku impertynencji, zaś
      do tematu nic nie wno-si!
      Janek-007 przyjmij do wiadomości, że dyskusja polega na tym, ze są
      dwie strony mające różne zdania. Każda ze stron przy pomocy
      argumentów merytorycznych usiłuje obalić zdanie, pogląd, tezę strony
      przeciwnej a podtrzymać swoje stanowisko, motywując pro i kontra!
      Teraz uważaj Janek-007 stosowanie argumentów niewytrzymujących próby
      to po prostu prostactwo, zaś argumenty, kalumnie ad persona to
      pospolite chamstwo! Bo moim zdaniem obrażanie przeciwnika oznacza:
      po pierwsze brak własnych argumentów, po drugie, że z kimś takim się
      nie dyskutuje.

      Janek-007, możesz mi wierzyć, czy też zebrałem dziesiątki Twoich
      wypowiedzi, czy też wpisów i stwierdzam TWOJE EGO jest już tak
      daleko przeżarte jadem, pogardą dla tych, co mają nie tylko odmienne
      ideologiczne poglądy, czy polityczne przekonania, ale pdw.
      dezaprobują braci K&K i całą PiS-wską bojówkę, czyli
      parafrazując „janek-007” równa się „Jaruś BIS”.

      Z braku miejsca, nie wypowiadam się merytorycznie do artykułu,
      stwierdzając Jacek Pawlicki do-skonale uchwycił perspektywicznie
      temat, a jego sformułowanie cytuję: „Tym bardziej polityki wobec
      Rosji, gdzie pamięć o tym, co było, jest równie ważna jak nadzieje
      na to, co będzie.” powinno być mottem dla braci K&K!

      Janek-007, Jeżeli masz dobry drut do braci K&K, to proszę przekaż im
      by zmienili swoją alter-natywę „Osi Zła”, czyli Moskwa – Pekin. Jak
      zwykle Bracia K&K szukają przyjaciół daleko, a wrogów blisko! Niech
      natychmiast zaczną konstruować tą „Oś Dobra” tj. dobrosąsiedzkich
      stosunków z Niemcami i Rosją i skończyć z doktryną Ameryka daleko,
      Rosja wroga, groźna, Niemcy podejrzane! Kilkakrotnie zwracałem się
      do obu braci K&K, bez skutku, bo nie odpowiada-ją merytorycznie na
      listy, a tylko lakoniczne, że list otrzymaliśmy i basta!

      Janek-007, jeśli się nie zgadzasz się z moim przesłaniem, konkluzją,
      to odpowiedz na mój post, ale argumentami bez użycia inwektyw!
      Gdybyś był zainteresowany dalszą wymianą poglądów, to zwróć się do
      redakcji Gazety, tam znajdziesz mój adres mailowy! Pozdrawiam Walek


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka