Dodaj do ulubionych

Oczyścić Pakistan

12.02.09, 07:42
Nie udało się w przeszłości, to nie uda się i dzisiaj. Polityka
Zachodu wobec Pakistanu, Afganistanu i Iraku jest najlepszym
sposobem na przysporzenie sympatii Talibom, terrorystom i generalnie
wszystkim, którzy w imieniu świata muzułmańskiego stawiają zbrojny
opór agresji świata judeochrześcijańskiego. Obama różni się od Busha
retoryką i kolorem skóry, ale cele polityczne obaj mają takie same.
Ciekawe czy Obama pozwoli irackiemu tzw. rządowi dysponować
miliardami dolarów, należnymi za wyssaną przez Amerykanów ropę. Na
razie spoczywają sobie spokojnie w banku. Wiadomo w czyim banku i
pod czyją kontrolą. Polski premier błaga o zbudowanie u nas tarczy.
Amerykanie nie mają ochoty, a tarcza rzekomo ma bronić właśnie ich,
a nie Polskę. Mrożek by na to nie wpadł.
Obserwuj wątek
    • plorg Oczyścić Pakistan 12.02.09, 07:46
      No rewelacja, odkrycie Ameryki! Pisałem o tym na forum, już dawno,
      że "mesjasz" Obama chce nowej wojny w Pakistanie i nie odczytałem
      tego w kryształowej kuli, tylko Barack sam o tym mówił przed
      wyborami. Wystarczyło słuchać.

      "Sam Obama w poniedziałek zadeklarował, że "zniszczenie baz talibów"
      w zachodnim Pakistanie będzie jego priorytetem"
      ------------------
      Obama mówił to już dawno.
      • baby1 A nie łatwiej było Ruskim nie przeszkadzać 12.02.09, 08:52
        w Afganistanie. Taki to niby był wielki sukces Regana. Amerykanie
        płacą i będą za niego płacić przez wiele lat.
        • aha444 Re: A nie łatwiej było Ruskim nie przeszkadzać 12.02.09, 09:33
          Masz 100 000% racji.
          To Amerykanie w czasach wojny z ZSRR stworzyli tego "Frankensteina".
          Tak łatwo ich teraz pamięć tego faktu zawodzi?
          Nie chcą pamiętać tego - co ja już widziałem, jako końcowy efekt zbrojenia
          Islamistów - a w czym mją swój istotny udział?
          Po prostu - Amerykanie (jak widać, nawet ci z elity) to debile.
          • plorg Re: A nie łatwiej było Ruskim nie przeszkadzać 12.02.09, 10:29
            No nie wkońcu tacy debile. Chcieli dopiec ruskim i stworzyć im ich
            własny 'wietnam'. I udało im się to. To też jeden z powodów upadku
            ZSRR (nie skoki Wałęsy przez płot, jak niektórzy myślą). Brzeziński
            maczał głęboko w tym paluchy. Islamiści nie stanowią ŻADNEGO
            zagrożenia dla zachodu, czy USA. Są natomiast wygodnym pretekstem,
            do poczynań imperialnych i zdobywania kolejnych stref wpływów w tym
            rejonie. Debile to raczej ci, co tego nie rozumieją.
            Bin Laden to najemnik CIA i takim pozostał do końca swojego życia.
            • kakapete Re: A nie łatwiej było Ruskim nie przeszkadzać 12.02.09, 11:01
              w/w "pomylka" to nic w historii nowego: np popieranie Stalina przez
              USA,GB.. w czasie II WS, udzial w stworzeniu Izraela przez Stalina,
              popieranie Czeczenow przez Rosje w wojnie w Abchazji, a na naszym
              podworku: popieranie dazen secesjonistycznych Slowakow przed II WS /
              w 39 r Slowacy zaatakowali nas od pd/...mozna mnozyc.
              "Bin Laden to najemnik CIA i takim pozostał do końca swojego życia" -
              rownie dobrze mozna, absurdalnie, sadzic iz bojownicy(terrorysci?)
              czeczenscy to najemnicy Rosji!
            • eva15 W tym US-szaleństwie jest metoda 12.02.09, 11:18
              Otóż to. Zgodnie ze starą imperialną doktryną stosowaną swego czasu z dużym
              skutkiem przez GB, USA sieją zamęt i destabilizację hen daleko od swoich granic,
              a jednocześnie nakręcają własny przemysł zbrojeniowy, ostatni z wielkich bodaj,
              który pozostał(bo musi) w kraju i daje ludziom pracę, więc trzeba o niego dbać:

              "Riedel w niedawnym wywiadzie postulował, by USA skoncentrowały się na
              dostarczeniu armii pakistańskiej setek helikopterów do walki w górach (...)".

              • indris Ale w US-metodzie pojawiło się szaleństwo... 12.02.09, 11:51
                ...które polegało na bezpośrednim użyciu własnych (i wasalnych) wojsk.
                Amerykańskiemu przemysłowi zbrojeniowemu nie było to chyba potrzebne, bo jemu
                wszystko jedno, kto płaci byle zapłacił.
                Stara, bodajże chińska, zasada strategii zalecała jednoczyć przyjaciół i
                poróżniać wrogów. Bushowi udało się coś wręcz przeciwnego
                • eva15 Re: Ale w US-metodzie pojawiło się szaleństwo... 12.02.09, 12:03
                  To zależy, co się chce osiągnąć. Jeśli chce się tylko poróżnić - użycie własnych
                  wojsk nie jest konieczne, często jest nawet niewskazane. Jeśli chce się ten
                  teren zając/opanować to już co innego, wtedy i GB wysyłała swoją armię. Co nie
                  przeszkadzało i nie przeszkadza waśnić w najlepsze dalej.
    • iwanniegrozny Zespół Riedela 12.02.09, 10:10
      Waszym zdaniem, jak prawidłowo powinno brzmieć po polsku: zespół RiedEla czy zespół Riedla? (od Riedel)
    • art.usa Zadanie dla USA: Zaczac nowa wojnę w Pakistanie? 12.02.09, 10:17
      Pakistan jak u Góry pisano, nikt w pełni nie mogl nigdy opanować.
      I prawdopodobnie "narazie" tak zostanie.
      Amerykanie niech jako pierwsi, zrobja porządek gospodarczy,
      i finansowy u siebie.
      Następnie niech od światowych banków, odkupja swe martwe papiery
      na nieruchomości.
      Zeby to taki kryzys światowy wywołało inne państwo,
      to juz widzę wyzwiska, przekleństwa, i pouczki zarozumiałych
      Amerykanów.
    • indris Sieroty po Bushu wciąż mącą 12.02.09, 10:48
      Tytuł "korespondencji" wyraźnie sugeruje, że USA powinny powtórzyć w Pakistanie
      "operację" iracką lub afgańską.
      Na szczęście treść tego nie potwierdza. Jeżeli prominenci amerykańscy zauważyli
      że "Ameryka jest dziś w Pakistanie mniej popularna niż Indie" (tradycyjny wróg
      Pakistanu!), to chyba zdają sobie sprawę, czym byłaby dla USA agresja na
      państwo, które ma 172 miliony wrogiej ludności i broń atomową.

      Im szybciej Obama zda sobie sprawę, że wojskowe zwycięstwo AMERYKANÓW i
      EUROPEJCZYKÓW nad talibami jest niemożliwe, tym dla niego lepiej.
      • kakapete Re: Sieroty po Bushu wciąż mącą 12.02.09, 11:06
        "Im szybciej Obama zda sobie sprawę, że wojskowe zwycięstwo
        AMERYKANÓW i
        EUROPEJCZYKÓW nad talibami jest niemożliwe, tym dla niego lepiej"
        I co dalej, mamy czekac spokojnie na nastepne zamachy 11/9, tym
        razem z bronia nuklearna?
        • plorg Re: Sieroty po Bushu wciąż mącą 12.02.09, 12:26
          kakapete napisał:

          > I co dalej, mamy czekac spokojnie na nastepne zamachy 11/9, tym
          > razem z bronia nuklearna?
          -----------------
          Ależ skąd, musimy napaść kilka kolejnych krajów. Tylko prewencyjne
          wymordowanie całego wschodu zagwarantuje nam "bezpieczeństwo"!
          To nic, że (oficjalnie) za zamachem 11.09 stali Saudyjczycy.
          Napdaliśmy Afganistan. Teraz kiedy "saudyjczycy" podłożą może jakąś
          walizkową wersję atomówki, napadniemy na Pakistan i będzie git!
    • eva15 Mrożek to na starość uciekł znów z Polski 12.02.09, 11:11
      Nie wytrzymał tego obłędu, życie przerosło sztukę.
    • art.usa Ponos prawda; Obama chce w Góry Pakistanu 12.02.09, 13:35
      Plan Obamy;
      Wojska chcących i Amerykańskie, maja opuscic Irak, i być przełożone
      do Afganistanu południowego, skand maja operować w polnocnym
      Pakistanie, przeciw talibom.
    • jacgg Oczyścić Pakistan 12.02.09, 14:32
      Przede wszystkim Zachód musi przeprosić się z Iranem, USA - wręcz przeprosić
      Iran: za nazywanie go państwem Osi Zła, za dziesięciolecia ingerencji, prób
      zwasalizowania najstarszego i jednego z największych państw Bliskiego Wschodu.

      Tylko Iran może ustabilizować cały region albo go podburzyć. Być może nawet
      zmieść talibów albo ich "spacyfikować", w sensie: przemówić im do rozsądku,
      wywrzeć wpływ. O ile zaczniemy traktować kraje islamskiego z większym
      szacunkiem, jako partnerów do rozmowy. Choćbyśmy nie akceptowali ich modelu
      państwa i społeczeństwa. Równocześnie trzeba będzie skłonić Izrael do uznania
      Palestyny i zawarcia z nią pokoju. Po dobroci albo i nie.

      Zachód musi nacisnąć na Izrael, Iran (Persja) - na talibów.
      • jacgg Re: Oczyścić Pakistan 12.02.09, 15:53
        Samo podjęcie wysiłków w takich kierunkach może zmniejszyć napięcie, wrogość i
        nieufność pomiędzy "Zachodem" a "Bliskim Wschodem".
      • art.usa Re: Oczyścić Pakistan 12.02.09, 19:30
        jacgg napisał:

        > Przede wszystkim Zachód musi przeprosić się z Iranem, USA - wręcz
        przeprosić ) (najlepiej na kolanach się czolgac, przed bandziorami)

        Przyleciałes z Iranu, i zes dopiero wczoraj kupil radio i telewizor?.

        > Iran: za nazywanie go państwem Osi Zła, za dziesięciolecia
        ingerencji, prób
        > zwasalizowania najstarszego i jednego z największych państw
        Bliskiego Wschodu. (Gdzie jest bliski wschód? za Tybetem?)

        Chyba juz od 25 lat, nie mają Stany zjednoczone Ambasady w Iranie
        i to jest dobrze.

        >
        > Tylko Iran może ustabilizować cały region albo go podburzyć. Być
        może nawet
        > zmieść talibów albo ich "spacyfikować", w sensie: przemówić im do
        rozsądku,
        > wywrzeć wpływ.

        Iran to moze się w....c na wielka kupę, i to jest wszystko.

        O ile zaczniemy traktować kraje islamskiego z większym
        > szacunkiem, jako partnerów do rozmowy. Choćbyśmy nie akceptowali
        ich modelu
        > państwa i społeczeństwa. Równocześnie trzeba będzie skłonić Izrael
        do uznania
        > Palestyny i zawarcia z nią pokoju. Po dobroci albo i nie.

        (Tam w Palestynie w Gazie, znajduje się juz armia milosci "Hamas",
        tym trzeba tylko dac nowoczesna bron i Bombę atomowa.)

        >
        > Zachód musi nacisnąć na Izrael, Iran (Persja) - na talibów.

        Chlales wczoraj, i dzis jeszcze cie trzyma?.
        Hamuj się, i nie lec po pijaku jak Rokita, do Iranu, bo wrócisz
        dopiero za dwadzieścia lat, a to sila czasu, bez żadnego alkoholu,
        całkiem zmarniejesz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka