Dodaj do ulubionych

Rozstrzelać harcerza

16.02.09, 21:06
A "generał" jeden z drugim - "człowiek honoru" - za punkt swojego tfu "honoru"
postawił sobie, aby żadna czerwona szmata wydająca wyroki śmierci i
torturująca patriotów nigdy nie stanęła przed Sądem.

A ilu było co pomagali w tym "generałowi" jednemu i drugiem to najlepiej już w
redakcji wiedzą.


Obserwuj wątek
    • eva15 Rozstrzelać harcerza 17.02.09, 14:53
      "Kiedy 43 lata później (1991 r.) Sąd Najwyższy w innym już składzie, w wolnej
      już Polsce (...)."
      _______________

      A może by tak parę słów składzie tamtego sądu, który wydał ten wyrok? Chyba nie
      był to sąd kapturowy?
      • polski_francuz Re: Rozstrzelać harcerza 17.02.09, 20:55
        Dobrze wiesz jaki sklad...

        PF
    • sumer55 wolne żarty: okres zimnej wojny, facet pracuje w 17.02.09, 21:56
      jakby na to nie patrzeć wrażliwym ministerstwie i "Dostarczył natomiast
      legalnej gazecie opozycyjnej PSL parę informacji dotyczących dyslokacji
      wojska, uzbrojenia służby bezpieczeństwa, metod walki z podziemiem,
      personaliów oficerów"!!! Przecież nawet dzisiaj za takie coś groziłaby kara
      faciowi z MONu czy innego MSWiA. Jak rozumiem, że teraz jest okres "ekspiacji"
      i nawet Ogień i NSZ są bohaterami. Nie dla mnie.
      • billy.the.kid Re: wolne żarty: okres zimnej wojny, facet pracuj 17.02.09, 22:16
        to on do q..y nędzy był harcerzem, żołnierzem ak, czy funk-cjuszem ub?
        jeśli to ostatnie-słusznie dostał czapę.
      • wojciech_czaplicki Re: wolne żarty: okres zimnej wojny, facet pracuj 18.02.09, 00:01
        > teraz jest okres "ekspiacji"
        > i nawet Ogień i NSZ są bohaterami.
        > Nie dla mnie.

        Bo Ty, jak widać, niewiele wiesz o NSZ, ale to że tak powiem jest
        kwestią gustu.

        Problem widzisz leży zupełnie gdzie indziej... Był sobie kiedyś
        żołnierz NSZ/AK. Brał m.in. udział (dosyć istotny) w uwolnieniu
        więźniów z aresztu UB w Krasnosielcu (1 V 1945 r.). Potem przez 18
        ukrywał się, zmieniał nazwiska, został nawet aresztowany, ale udało
        mu się uciec. UB a potem SB ścigały Go przez 18 lat, a z punktu
        widzenienia zarówno resortu jak i komunistycznego państwa
        Jego "zbrodnie" były dużo poważniejsze niż działania tego harcerza.
        W końcu złapali Go w 1963 roku, był piękny proces, wyrok 15 lat
        więzienia (prokurator - niejaki Strojecki - żądał kary śmierci (!) -
        to nie pomyłka, rok był wówczas 1964). Ówczesna reżimowa prasa
        szeroko relacjonowała to wydarzenie. Oczywiście nikt wtedy nie
        napisał, że cały akt oskarżenia był zbudowany na zeznaniach
        wymuszonych biciem i torturami od żołnierzy aresztowanych i
        skazywanych wiele lat wcześniej. Jeden z tychże dziennikarzy
        popełnił obszerne, wyjątkowo podłe sprawozdanie w "Prawie i Życiu"
        pt. "Czas winy i kary" (5 VII 1964 r.). Są w tym artykule ciekawe
        konkluzje typu: "NSZ nie prowadziły działań przeciwko
        okupantowi", "Banda zakopuje broń [...] i urządza pożegnalną,
        sowicie zakrapianą bibkę" i tym podobne brednie o "śmietniku
        historii", które Ty, w przeciwieństwie do mnie, za brednie pewnie
        nie uważasz. Jak napisałem wyżej, to jednak tylko kwestia gustu czy
        też, innymi słowy, różnicy światopoglądowej.

        Zgodzisz się chyba jednak, że jeśli ktoś wypisywał takie rzeczy nie
        ma teraz żadnego moralnego prawa do pisywania ckliwych artykułów na
        temat biednych, skazywanych przez komunistyczne sądy żołnierzy NSZ-
        u. Bo co by teraz nie napisał zawsze będzie zakrawać na hipokryzję.
        Nawet jeśli autor otrzymał "Złote Paragrafy Prawa i Życia" "za
        wybitne zasługi w służbie praw Rzeczypospolitej i sprawiedliwego
        traktowania jej obywateli". No chyba, że ten artykuł powyżej jest
        jakąś formą rehabilitacji za ówczesną dyspozycyjność.

        Swoją historię żołnierz NSZ-u (Czesław Czaplicki) opisał w
        książce "Poszukiwany listem gończym", Lublin 1995 r. Masz więc
        możliwość zweryfikowania swojej wiedzy zarówno na temat samego NSZ-u
        jak i trudnej, wymagającej niezwykłych poświęceń dziennikarskiej
        pracy.

        Pozdrawiam

        Wojciech Czaplicki
        • prawdziwy_robur Re: wolne żarty: okres zimnej wojny, facet pracuj 18.02.09, 07:21
          Jest jednak pewna różnica - tu skazany został funkcjonariusz UB, którzy
          przekazał trochę materiałów dla PSL. A Czesław Czaplicki walczył o Polskę przez
          wiele lat. Taką wolną, normalną...
          Autor tego artykułu powinien publicznie uderzyć się w piersi i przeprosić.
          A najlepiej odszczekać publicznie tamte artykuły i na kolanach udać się do
          Częstochowy. W ramach pokuty, żeby mieć czas na przemyślenia.
          • wojciech_czaplicki Re: wolne żarty: okres zimnej wojny, facet pracuj 14.03.09, 01:34
            > Autor tego artykułu powinien publicznie
            > uderzyć się w piersi i przeprosić.

            Kogo i za co? Czaplickich za "śmietnik historii" na którym się
            podobno znaleźli? A może Bronisława W. za to, że różni dziennikarze
            są na jego liście?
            Ja tam sam już nie wiem...:)
    • amelie2 Rozstrzelać harcerza 18.02.09, 08:16
      PRZYPOMINAM! Kierownictwo MBP w tamtych latach to rosyjscy Żydzi. Prokuratorzy
      i sędziowie, w większości przypadków, też nie mogliby być uznani za Polaków.
      Brat mojej matki dostał wyrok śmierci (zamieniony na dożywocie -
      zrehabilitowany po 1956 r.)i wiem kto go oskarżył, kto przesłuchiwał, kto bił
      i kto skazał.
      • topolowka Re: Rozstrzelać harcerza 19.02.09, 17:24
        amelie2 napisał:

        > PRZYPOMINAM! Kierownictwo MBP w tamtych latach to rosyjscy Żydzi.
        >Prokuratorzy i sędziowie, w większości przypadków, też nie mogliby
        >być uznani za Polaków. Brat mojej matki dostał wyrok śmierci
        (zamieniony na dożywocie - zrehabilitowany po 1956 r.)i wiem kto go
        oskarżył, kto przesłuchiwał, kto bił
        > i kto skazał.

        Bylo wsrod nich tez duzo Polakow. Mojego bliskiego krewnego, ktory
        umarl w wiezieniu, przesluchiwal i katowal sledczy nazwiskiem
        Wieslaw Trutkowski. W skladzie sadowym prowadzacym jego sprawe
        zasiadal najwiekszy sadowy morderca Mieczyslaw Widaj.

        Podaj prosze nazwiska opracow twojego krewnego, zeby przynajmniej w
        ten sposob ich napietnowac.
        • billy.the.kid Re: Rozstrzelać harcerza 19.02.09, 17:33
          tak przeważnie to o co ci wasi krewni "walczyli", mordowali chłopów za
          refpormę rolną, rabowali gs-y. bandyci kuraś i jego ferajna.
          można jeszcze popgadac ze starymi góralami na podhalu.
          • wojciech_czaplicki Re: Rozstrzelać harcerza 19.02.09, 19:56
            > tak przeważnie to o co ci wasi krewni "walczyli",
            > mordowali chłopów za refpormę rolną,

            Tudzież robotników oraz inteligencję pracuącą miast i wsi. Za
            rzucanie antypaństwowych spojrzeń...

            > bandyci kuraś i jego ferajna.

            Ano z ludowcami bywało różnie. Skoro jednak posiadasz wiedzę na
            temat "Ognia" to pewnie wiesz kto napisał jego "autentyczny"
            pamiętnik i dlaczego autor nazywał się Wnęter czy Wałach. Gdzie
            wspomniany ogier pracował też pewnie słyszałeś... Nie martw się, na
            tą ubecką fałszywkę lepsi się nabierali, nawet śp. Jacek Kuroń.

            > można jeszcze popgadac ze starymi góralami na podhalu.

            Można. Dużo się ostatnio działo w tej materii, filmy i reportaże
            były, książka też jest dosyć obszerna. Dla jednych bohater, dla
            innych bandyta. Podziały w tym temacie są dosyć ostre a idą nawet
            przez środek poszczególnych chałup na Podhalu. Na obiektywną ocenę
            chyba jest trochę zbyt wcześnie, brak jeszcze dystansu czasowego.
            Musi wymrzeć pokolenie pamietające te czasy, niezwykle zaangażowane
            emocjonalnie. Emocje bowiem szkodzą w obiektywnych ocenach. Tak samo
            było kiedyś z margrabią Wielopolskim.
        • wojciech_czaplicki Re: Rozstrzelać harcerza 19.02.09, 19:30
          > Podaj prosze nazwiska opracow twojego krewnego,
          > zeby przynajmniej w
          > ten sposob ich napietnowac.

          Trudny temat. Ja myślę, że ani narodowość, ani nazwisko
          niekoniecznie ma tu znaczenie. Twórca tych służb Felek Dzierżyński
          nie był przecież Tatarem... Jego następca, Mielżyński też.

          Nie tam, żebym się czepiał, ale niejaki Józef Czaplicki, wielka
          szycha w MBP, nazywał się Izydor Kurc. A nazwisko nam po prostu
          ukradł.
    • xanaxy Rozstrzelać harcerza 19.02.09, 19:47
      Panie Podemski - moze nazwiska???? Nie? A dlaczego? Ciekawa jestem
      skladu sedziowskiego i ludzi ktorzy w ogole - byli w wojskowym
      sadzie. Moge byc ciekawa, czy to zakazane?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka